Komisja brytyjskiego parlamentu, na której czele stał John Chilcot opublikowała niedawno - po 7 latach pracy - kilkunastotomowy raport dot. udziału GB w ataku na Irak w 2003 r.
Jest on druzgocący i nie zostawia suchej nitki na byłym premierze GB Tony Blair, który był wielkim orędownikiem dokonania owej inwazji. Raport jest co prawda napisany językiem nowomowy prawno - dyplomatycznej, tym niemniej jednak - mimo tego - wiele z jego sformułowań nie wymaga wcale tłumaczenia z polskiego na nasze. Są one bowiem oczywiste w swojej dosłownej wymowie. Z raportu jednoznacznie wynika, iż nie było żadnych podstaw - w oparciu o dane brytyjskiego wywiadu anno domini 2003 - do utrzymywania, iż istnieje zagrożenie użycia broni masowego rażenia ze strony Iraku - co było zasadniczym argumentem na rzecz obalenia Saddama Husajna. W raporcie jest podkreślone, iż legislacyjne uzasadnienie ataku na Irak było "wysoce niesatysfakcjonujące" (czyli, że go nie było w ogóle) i że armia brytyjska nie było w ogóle do takiego ataku przygotowana.
Podsyłam link do materiału na temat, celem jego szczegółowej analizy. Tymczasem tutaj pozwolę sobie na kilka refleksji.
Po pierwsze z raportu w zasadzie wynika, iż Blair jednoznacznie uchodzi za podejrzanego o popełnienie zbrodni przeciwko pokojowi - i już w GB są politycy (niektórzy posłowie z Izby Gmin), domagający się postawienia Blaira przed trybunałem. Po drugie należy pamiętać, iż wojna w Iraku totalnie zdestabilizowała sytuację w regionie blisko i środkowowschodnim - i wygenerowała konsekwencje typu, ISIS, uchodźcy, zamachy terrorystyczne w Europie oraz - przede wszystkim - w samym regionie bliskowschodnim. Tak więc gdy dojdzie do następnego "bum" - pomyślmy przede wszystkim o Blairu, który jest za to odpowiedzialny oraz jego partnerze Bushu, który jak na razie nie stał się podmiotem postępowania ze strony komisji parlamentu amerykańskiego - a nie o islamistach..
Po trzecie, w Polsce też mamy polityków, którzy są współodpowiedzialni za tortury w Szymanach i związane z tym ryzyko ataku terrorystycznego na Polskę. Czy nie powinni oni stać się podmiotem postępowania specjalnej komisji parlamentarnej i za swoje postępowanie - w przypadku udowodnienia im zarzutu - stanąć przez stosownym Trybunałem?
"Tony Blair overstated the threat posed by Saddam Hussein, sent ill-prepared troops into battle and had "wholly inadequate" plans for the aftermath, the UK's Iraq War inquiry has said.
Chairman Sir John Chilcot said the 2003 invasion was not the "last resort" action presented to MPs and the public.
There was no "imminent threat" from Saddam - and the intelligence case was "not justified", he said".
Całość na:
www.bbc.com/news/uk-politics-36712735