Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy skują prezydenckie oblicza???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
29-08-2017 12:04Arminius (25555 punktów)Czy skują prezydenckie oblicza???
Ocena 1 na 3
Na fali usuwania pomników i symboli związanych z tradycją amerykańskiego Południa, szczególnie po ostatnich wypadkach w Charlottesville - w USA mówi się coraz głośniej o potrzebie zlikwidowania memoriału Stone Mountain w Georgii - poświęconego trzem bohaterom Konfederacji: Generałowi Lee, generałowi Jackosonowi oraz prezydentowi Davisowi. Ów memoriał ma postać wielkiego reliefu wykutego w skalnej ścianie - niedaleko od Atlanty, stolicy Georgii.
Zawsze byłem stanowczym przeciwnikiem przekształcania elementów przyrody w elementy propagandy takiej czy innej - i nadal jestem. Tym niemniej jednak jeżeli już fakt zaistniał, jeżeli owo zmodyfikowane miejsce zaczęło żyć swoim własnym życiem, jeżeli wpisuje się w lokalny krajobraz kulturowy i zostało oswojone przez lokalną społeczność - wtedy nie ma sensu na siłę dokonywać kosztownych modyfikacji. Należy taki obiekt oswoić i nadać mu nowy wymiar. Pałac kultury w Warszawie to relikt epoki stalinizmu dla wielu wybitnie ohydny. Jednakże poprzez zaistnienie procesów jak wyżej - nastąpiła destalinizacja jego przesłania i dzisiaj jest on bardzo często postrzegany w całkiem innych kategoriach.
Ewentualna anihilacja reliefu na Stone Mountain ( bombardowanie, wysadzenie, skucie wizerunków) zrodzi od razu kolejny zancznie większy problem. Bo o Stone Mountain stosunkowo niewielu słyszało - to raczej lolakna atrakcja.
O Mount Rushmore w Dakocie Południowej słyszeli jednakże wszyscy. A przecież spośród czterech prezydenckich konterfektów wykutych w tamtejszych skłałach - dwa należą do cynicznych i obłudnych właścicieli niewolników ( Washington, Jefferson), jeden do przekonanego rasisty ( Lincoln - tak, tak, wiem co mówię), czwarty do pierwszego Roosevelta, który coraz częściej za swoje politycznie niepoprawne poglądy i działania, brany jest na celownik.
Jeżeli więc dojdzie do zamachu na Stone Mountain - logiczną konsekwencją będzie sięgnąć także po jedną z ikon Ameryki czyli Mount Rushomore. Czy Amerykanie się na to zdecydują?
Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału.




www.boomsb(*)-stone-mountain-in-georgia.htm

www.bbc.com/news/world-us-canada-40978515
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> Ów memoriał ma postać wielkiego reliefu wykutego w skalnej ścianie - niedaleko od Atlanty, stolicy Georgii.<<
Byłem, widziałem. Coś jak kiczowaty tatuaż na doopie.
Ale usunięcie tego tak, żeby góra wyglądała na nietkniętą, jest raczej niemożliwe. Czyli było by to przykrycie głupoty głupotą.
Arminius (25555 punktów)unikać głupoty
>Ale usunięcie tego tak, żeby góra wyglądała na nietkniętą, jest raczej niemożliwe. >Czyli było by to przykrycie głupoty głupotą.

Otóż to. To tak jakby teraz zburzyć pałac kultury. Tym bardziej więc nie ma sensu niszczyć Mount Rushmore?
Ale czy jest sens kończyć gigantyczną figurę "Szalonego Konia" 15 km od Mount Rushmore?
29-08-2017 21:06 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: unikać głupoty
>Otóż to. To tak jakby teraz zburzyć pałac kultury. Tym bardziej więc nie ma sensu niszczyć Mount Rushmore?
>Ale czy jest sens kończyć gigantyczną figurę "Szalonego Konia" 15 km od Mount Rushmore?

To problem Amerykanów. Popatrz na własne podwórko. Dziś żąda się usunięcia pomników tych, którzy cokolwiek robili w czasach PRLu, np rząd żąda usunięcia pomnika Jerzego Ziętka w Katowicach, jeśli ta droga zostanie utrzymana, jutro zażądają usunięcia nazw ulic Z. Religi, pod rządami PZPRu dokonał pierwszego przeszczepu serca.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-08-2017 07:29 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Otóż to. To tak jakby teraz zburzyć pałac kultury. Tym bardziej więc nie ma sensu niszczyć Mount Rushmore?
>>Ale czy jest sens kończyć gigantyczną figurę "Szalonego Konia" 15 km od Mount Rushmore?
>To problem Amerykanów. Popatrz na własne podwórko. Dziś żąda się usunięcia pomników tych, którzy cokolwiek robili w czasach PRLu, np rząd żąda usunięcia pomnika Jerzego Ziętka w Katowicach, jeśli ta droga zostanie utrzymana, jutro zażądają usunięcia nazw ulic Z. Religi, pod rządami PZPRu dokonał pierwszego przeszczepu serca.

Ależ to wygląda na trend wyznaczający jakieś tam etapy rozwoju świadomości społecznej. Pierwej stawia się pomniki Lenina (w miarę możliwości jak najwięcej i to nie wpływało na powszechną świadomość społeczną), Stalina(w miarę możliwości jak najwięcej i to nie wpływało na powszechną świadomość społeczną), by potem je burzyć i demontować. Teraz masowo stawia się pomniki JPII i daję słowo, że za kilkadziesiąt lat będzie się je usuwać, gdy ostygłe od wrażenia PAPIEŻ-POLAK społeczeństwo, zacznie bardziej krytycznie oceniać jego postawę wobec Polski i jego działania w celu krycia pospolitych przestępstw kleru i całego Watykanu (afera Banco Vaticano z praniem mafijnych brudnych pieniędzy), także samo będzie z pomnikami największej, uległej bratu miernoty prezydenckiej Lecha K.. Tak będzie. Bo L.K. nie tworzył żadnego "DZIEŁA" jak to publicznie określił jego brat, a IV RP była tylko jego chorym wymysłem, będący właściwym powodem obecnego zamętu społecznego. Tak kolego będzie. Nie można być karmionym do przesytu i bez umiaru ananasami tylko i wyłacznie. W końcu na widok ananasów dostaniesz automatycznego odruchu wymiotnego i zawołasz: " Chcę też trochę zwykłego mięsa i chleba!".
Takie są "prawa dżungli"! Ja nie dożyję (bo bym musiał mieć 120 lat), ale na pewno za pięćdziesiąt lat Polska będzie bez nic nie znaczących dla rozwoju cywilizacyjnego Polski symboli tzw. "świętych" praktycznie nic nie wnoszących do historii państwa, które mogą się okazać nikomu nie potrzebne, otoczone całkowitym brakiem zainteresowania. Nie można oczekiwać rozwoju prawidłowego myślenia społecznego patrząc do tyłu i żyjąc przeszłością. Tym cechuje się dychotomia poznawcza. Tak się postępu wszelkiej maści nie zrobi! Polityki rozwoju nie można ciągle opierać na trupach. Historia, to nie wieczne (udawane nawet) płacze nad krzywdami. To doświadczenie. Historia jest nauką z której winniśmy wyciągać wnioski jak nie robić jak nasi zstępcy. Ma być nauką jak omijać błędy poprzedników. Historia w postaci choćby pomników nie może być celem samym w sobie, mającym trzymać myślenie społeczne w miejscu. Historia wykorzystywana w ten sposób, ogranicza pragmatyczne i praktyczne rozumowanie o istocie państwa i jego rozwoju, wręcz demoralizuje i potrafi rozbijać jedność społecznego myślenia. Dlatego imponuje mi przeciętny Czech, choć mogę się mylić.
Huu! Odsapnę teraz i spuściłem z wątroby!
Pozdrawiam serdecznie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy skują prezydenckie oblicza???

Zagajenie wątku znacznie lepsze niż to u Pana bywa w zwyczaju, przynajmniej jeśli chodzi o stronę czysto edytorską. Co jednak chyba oczywiste, linki wklejone są z dużą niepotrzebną przerwą, która razi i sprawia nieodparte wrażenie niedbalstwa. Nadal razi też dziwaczny tytuł, ni to poetycko wydumany, ni metaforyczny, a w rezultacie - prostacki. Że niby skują prezydenckie oblicza, czyli - innymi słowy - niby dadzą im w ten sposób po mordzie. Koncept prymitywny, znacznie poniżej poziomu, jakiego można by się spodziewać po zaproszeniu do poważnej dyskusji. I chyba tu tkwi problem: w przekonaniu, że przyciągnie to czyjeś zainteresowanie, piętrzy Pan w swoich wypowiedziach różne osobliwości, co przynosi efekt przeciwny do zamierzonego, a czasami wręcz komiczny. Tkwienie w autystycznym samozachwycie nad swoją pseudo-genialnością i egocentrycznie drażliwe reagowanie na wszelką krytykę na pewno sprawy nie polepszają. A szkoda.
A z tymi potrójnymi pytajnikami to jakaś kompulsja?


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
29-08-2017 21:16 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)forumowemu arbitrowi elegancji do sztambucha
>Zagajenie wątku znacznie lepsze niż to u Pana bywa w zwyczaju, przynajmniej jeśli chodzi o stronę czysto edytorską. Co jednak chyba oczywiste, linki wklejone są z dużą niepotrzebną przerwą, która razi i sprawia nieodparte wrażenie niedbalstwa.

Wygląda na to, iż Pan jesteś w "Racjonaliście" na etacie arbitra elegantiarum? Problem jednakże w tym, iż cenzorskie usuwanie komentarzy, które Panu nie odpowiadają - nie jest zbyt...... eleganckie. Rekomenduję zapoznanie się z definicją słowa "gentelman" - jak na razie panu najwidoczniej nie znaną.

>Nadal razi też dziwaczny tytuł, ni to poetycko wydumany, ni metaforyczny, a w >rezultacie - prostacki.

Bardziej chyba razi pana.... prostackie "czepialsto" - co też bynajmniej nie jest.... eleganckie?

>Że niby skują prezydenckie oblicza, czyli - innymi słowy - niby dadzą im w ten >sposób po mordzie. Koncept prymitywny, znacznie poniżej poziomu, jakiego można by >się spodziewać po zaproszeniu do poważnej dyskusji.

To czuj się Pan nie zaproszonym. Może za mało w Panu elegancji aby brać udział w poważnych dyskusjach???

>I chyba tu tkwi problem: w przekonaniu, że przyciągnie to czyjeś zainteresowanie, >piętrzy Pan w swoich wypowiedziach różne osobliwości, co przynosi efekt przeciwny >do zamierzonego, a czasami wręcz komiczny.

Co człowiek to styl - i nigdy nie jest on doskonały.

>"Tkwienie w autystycznym samozachwycie nad swoją pseudo-genialnością i >egocentrycznie drażliwe reagowanie na wszelką krytykę na pewno sprawy nie >polepszają. A szkoda."

Jakkolwiek nazwać moje reakcje na krytykę - nie cenzuruję nieprzychylnych mi wypowiedzi i nie daję minusów ich autorom. Pan zaś to robi nagminnie - przynajmniej z moimi wypowiedziami...i do tego ma Pan czelność zamieszczać uwagi jak wyżej. Jeszcze raz więc polecam przeanalizowanie definicji słowa "gentelman"

>A z tymi potrójnymi pytajnikami to jakaś kompulsja?

Omnes trinum perfectum!!! Arbiter elagantiarum winien o tym wiedzieć???

Uwaga finalna: Z podglądu jaki mam w poczcie wynika, iż każda pańska wypowiedż jest wiele razy poprawiana i cyzelowana. Sprawia to wrażenie żmudnej, czasochłonnej harówki - i capi na milę grafomaństwem Czy pan cierpi na brak swobody w przenoszeniu swoich myśli "na papier"?
29-08-2017 22:53 
 Ocena 3 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: forumowemu arbitrowi elegancji do sztambucha
>Uwaga finalna: Z podglądu jaki mam w poczcie wynika, iż każda pańska wypowiedż jest wiele razy poprawiana i cyzelowana. Sprawia to wrażenie żmudnej, czasochłonnej harówki - i capi na milę grafomaństwem Czy pan cierpi na brak swobody w przenoszeniu swoich myśli "na papier"?

Już kiedyś odnosiłem się na Forum do podobnych nonsensownych zarzutów. Pozwoli Pan, że nie będę sobie tym razem strzępił języka na darmo. Natomiast namiętne kolekcjonowanie i czytanie każdej wiadomości poczty elektronicznej, nawet tej o żadnej wręcz wartości, jak komunikaty o pomniejszych edycjach wypowiedzi w wątkach, też może być uznane za wysoce symptomatyczne, więc na Pana miejscu tak ochoczo bym się do tego otwarcie nie przyznawał.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)nie strzępić języka.
>Pozwoli Pan, że nie będę sobie tym razem strzępił języka na darmo.

W tym właśnie rzecz - aby nie "strzępił Pan języka"

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365