hej, Obserwując uważnie doniesienia prasowe , wypowiedzi rzeczoznawców , analizy ekspertów dochodzę do według mnie jedynej logicznej konkluzji : Ebola jest wprawdzie wirusem ale o wiele mniej groźnym niż nędza ... Czy ebola jest czy jej nie ma na biegunki umierają dziesiątki tysięcy afrykanów .. biegunki te powodowane są brakiem higieny , świeżej wody , infrastruktury ... ONZ wyliczył , że od 80 do 100 miliardów dolarów przez trzy lata umożliwiłoby wybudowanie trwałej infrastruktury zapewniającej dostęp do wody , ochrony medycznej i podstawowej edukacji ... Kto uważa , że świata na to nie stać ten naiwny Wystarczyłoby międzynarodowe porozumienie - lecz zdegenerowane i destrukcyjne egoizmy nie dopuszczają do takiego porozumienia ... makuś
Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji w Brukseli, zakończonej gwałtownymi zamieszkami, w których gł. młodzież protestowała przeciwko oszczędnościowym posunięciom rządu i podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat?
Zamiast tego mamy kolejny "slapstik", medialną pianę w postaci żenujących, godnych magla informacji o jakichś drobnych geszeftach trzech posłów PiS-u. Nie potrafię tego ocenić inaczej - albo rzeczywiście jest jakiś ośrodek koordynujący politykę informacyjną polskich mediów, związany ze strukturami bezpieczeństwa państwa (wersja spiskowa), albo jest już normą, że dziennikarze traktują Polaków jak debili i, co więcej, w tym debilizmie starają się ich ze wszystkich sił utwierdzać.
Fajna robota. I dobrze płatna. Tylko trzeba mieć do tego pewne predyspozycje, zwłaszcza brak etyki zawodowej.
Przeliczono dotychczas 2/3 głosów, które oddano w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Ukrainie. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż partie skrajnie prawicowe zostały - w świetle dotychczasowych wyników - wyeliminowane, nie przekroczywszy wymaganego progu 5 %. Nawiązująca do tradycji banderowskich "Swoboda" otrzymała 4.7 %, jeszcze bardziej prawicowy "Prawy Sektor " otrzmał 1.87 % głosów. Wycięta została także Komunistyczna Partia Ukrainy - otrzymawszy 3.95 % głosów. Już teraz widać, iż nawet przy skrajnie optymistycznym dla tychże partii wariancie przekroczenia pięcioprocentowego progu (po przeliczeniu wszystkich głosów) - odgrywać one będą co najwyżej rolę marginalną na ukraińskiej scenie politycznej. Warto ów fakt mocno podkreslić, gdyż moskiewska propaganda, jak również liczne grono jej polskich poputczików - nieustannie podkręcała ( i nadal to robi ) bęben ukraińskiego nacjonalizmu, banderyzmu i nazizmu. Fakty i liczby świadczą same za siebie i są tak wymowne, iż nie wyamagają dalszego komentarza.
Mainstream media z okazji konfliktu na linii Ukraina-Rosja mają zwyczaj demonizować stronę Rosyjską. Panująca powszechnie nagonka na Rosję a jednocześnie anielizowanie zachodu mają jednak ukryte podłoże. Jest nią walka o nowe wpływy, o władzę ale nie tyle ze strony Rosji, co zachodu.
Zimna wojna nigdy się nie skończyła blok zachodni ciągle walczy z wschodnim. Granice jednak nie są już tak czytelne jak kiedyś. ZSRR się rozpadło, Polacy "robią laskę Amerykanom", jesteśmy murzyńscy (zniewoleni).
Największym wygranym II Wojny Światowej było USA. Zniszczona Europa nie mogła tak dobrze konkurować z Stanami, każdy nowy rok wojny był dla Stanów błogosławieństwem. Po wojnie funt brytyjski stracił status waluty rezerwowej na rzecz amerykańskiego dolara, co jest do dziś największym atutem amerykańskiej gospodarki. Stało się tak gdyż USA za pomoc w wojnie żądało złota, które potem ukryto w ilości jednej uncji za 35 dolarami. W 1971 premier Francji Charles de Gaulle zażądał złota a nie dolarów, ponieważ Stany oszukiwały i dolarów było więcej niż należnego za nie złota, co czyniło złoto więcej warte. 15 sierpnia 1971 rząd USA ogłosił niewypłacalność, czyli koniec tzw. układu Bretton Woods. Parytet złota został jednak zastąpiony przez ropę. W wyniku różnych nacisków i umów za ropę można było płacić jedynie w dolarach. Dolar został ocalony jako rezerwowa waluta.
Irak w roku 2000 ogłosił, że nie będzie już sprzedawał ropy za dolary ale za euro. 11 września 2001 rząd USA zamordował ok 3tys...
Dalszy ciąg kuriozalnej sytuacji nagłego ujawnienia propozycji rozbioru Ukrainy między Polskę i Rosję z 2008. Propozycji, wobec której premier Tusk nie tylko miał milczeć przez ostatnie 6 lat, ale i nawet podczas spotkania z Putinem. Widać ewidentnie, że Ben Judah na tyle zaskoczył Sikorskiego, że ten nie potrafi sobie poradzić z piorunującą informacją, którą wygenerowało amerykańskie Politico (abstrahując już od tego, że tak fundamentalne rewelacje z polskiej polityki zagranicznej, polski minister spraw zagranicznych powinien ujawniać najpierw w prasie polskiej a nie zagranicznej). Na konferencji prasowej były szef MSZ nie chciał popłynąć w pytania dziennikarzy, więc nic nie powiedział, odsyłając wszystkich do jednego tajemniczego medium, któremu udzielił swojej wersji. Rychło okazało się, że chodzi o Gazetę Wyborczą: wyborcza.p(*)zbior_Ukrainy_przez_Rosje.html - na łamach której Sikorski pochwalił polski standard dziennikarski autoryzacji przeprowadzanych wywiadów. Propozycja rozbioru nie padła otóż wprost, lecz implicite.
Mamy zatem dwie opcje:
a) Sikorski i Ben Judah mówią/piszą prawdę: rząd polski wiedział o zamysłach rozbioru Ukrainy przez Rosję już w 2008. Niektórzy komentatorzy podnoszą, że w świetle tej wiedzy późniejsza prorosyjska polityka rządu wydaje się niezrozumiała. Przeciwnie jednak wydaje się całkowicie zrozumiała: jeśli bowiem prawdą jest, że..
Ebola, a racjonalizm Czy jest jakaś racjonalna szansa, że na ebolę nie umrze większość Europejczyków w najbliższych 5 latach?
Wg moich wyliczeń na bazie grupy osób, które przeszły pełny cykl choroby (zakażenie, zdrowienie) umieralność w tym szczepie wynosi około 84,43%. W poniższym filmie jest mowa o nawet 90%.
Tej epidemii już się nie da powstrzymać. W czarnym scenariuszu przy tempie wzrostu takim jak jest w Afryce cała ziemia objęta byłaby epidemią za 6 miesięcy.
Ale sądzę, że będzie wolniejszy, gdyż w Europie na wyższym poziomie stoi medycyna, higiena, lecznictwo, regularne służby.
Przypuszcza się, że za miesiąc będzie około 55 000 chorych oficjalnie i dane te są zaniżone.
Zachowując to tempo wzrostu za 2 miesiące oficjalnie będzie pół miliona chorych na ebolę, za 3 miesiące 5 milionów, za 4 miesiące 50 milionów, za 5 miesięcy pół miliarda, za 6 miesięcy 5 miliardów.
Oczywiście w Europie tak szybko nie będzie się rozszerzać ebola, gdyż nie ma u nas chyba zwierząt przenoszących ten wirus. Także na wyższym poziomie stoi higiena, lecznictwo, medycyna, regularne zawodowe wojsko.
Prezydent Barack Obama ogłosił, że do powstrzymania epidemii użyte zostanie Amerykańskie wojsko.
W Europie są już pierwsze zakażenia.
Najpopularniejsze są 3 szczepionki; Kanadyjska, Amerykańska i Japońska.
Która z nich jest najskuteczniejsza i na ile mogą ograniczyć epidemię? Epidemiolodzy najbardziej boją się mutacji tego wirusa, czego skutki mogą być znacznie poważniejsze.
Jak doskonale wiadomo, wszelkie ludzkie systemy - społeczne, polityczne, gospodarcze - oparte są na wyzysku i przemocy, co z perspektywy wyższych kast (osobniki alfa, beta) jest konieczne do zapewnienia ich względnej stabilności. U ludzi wymaga to ze strony osobników alfa i beta (czasem w asyście i z podszeptu sigm) stosowania różnych rytuałów ofiarniczych, które będą uświęcały tradycyjną hierarchię, a osobnikom delta, gamma i omega będą przypominały, jakie jest ich miejsce w tej hierarchii, co im wolno czynić, a nawet myśleć, aby w rytuale ofiarniczym nie została im wyznaczona mało przyjemna rola ofiary. Wygląda więc na to, że takie nowoczesne rytuały ofiarnicze, jak rozstrzeliwanie demonstrantów, mordowanie opozycjonistów, więzienie i tortury powinniśmy zaakceptować jako naturalny element krajobrazu. Sorry, tak zachowuje się ludzka małpa! Czy w związku z tym w ogóle warto współczuć ofiarom? A może same są sobie winne, przedwcześnie występując przed szereg bez pozwolenia?
Czy Żyd czy Arab czy Niemiec czy Norweg - jak zleca lub obcina napletek lub łechtaczkę swojemu dziecku to jest oczywistym przestępcą. Takich Żydów, Arabów, Niemców, Norwegów czy innych żadna armia świata (w szczególności USA) popierać nie powinna. Niech ci przestępcy siedzą w więzieniach albo sami rozwiązują swoje problemy. Jeżeli władze Niemiec i Izraela skutecznie i rzetelnie nie zakażą obcinania napletków swoim obywatelom to USA powinny wyzerować pomoc dla tych państw. ZERO ŚWIATOWEJ POMOCY DLA NIEMIEC I IZRAELA. TAKŻE DLA FRANCJI jeśli i tam można obcinać napletki. USA powinny co najwyżej korzystać z terytorium tych krajów do walki z gwałceniem kobiet i ludobójstwem w regionie. W odległej perspektywie czasu jeśli USA staną się absolutnym władcą militarnym to powinny rozważyć twarde - pod groźbą interwencji policyjnej i militarnej - zwalczanie obcinania napletków, łechtaczek i przymuszania kobiet do małżeństwa lub seksu na terenie każdego państwa świata od Niemiec i Rosji poczynając, a na Arabii Saudyjskiej i Izraelu kończąc! W linkowaniej wiadomości widzimy, że USA zaczynają myśleć. Oby szerzej (także w obronie kobiet, dzieci na całym świecie, ich napletków, łechtaczek, itp.).
W miastach żyje obecnie ok. 55 % światowej populacji, wytwarza się w nich ok. 80 % światowego PKB. Procesy urbanizacyjne nadal trwają w najlepsze w związku z czym globalna populacja miejska będzie ulegała dalszemu powiększeniu. Czy postulat zakładający oddanie władzy w ręce burmistrzów jest tylko i wyłącznie niepoprawną utopią? A może jest to rodzaj konspiracji, spiskowej koncepcji, której celem jest jęszcze większe zglobalizowanie rzeczywistości w której żyjemy. Jakkolwiek jest warto jest się nad problemem zastanowić, gdyż wiele wskazuje na to, iż burmistrzowie rządzą lepiej i skuteczniej (są rzecz jasna wyjątki od tej ogólnej reguły) niż ministrowie i premierzy. Lepiej bo są pragmatyczni, praktyczni, technokratyczni. Rozwiązują konkretne problemy w przeciwieństwie do ich kolegów z administarcji państwowej, którzy są często oderwani od rzeczywistości oraz uprawiają abstrakcyjną politykę często opartą na ideologii i historycznych wizjach. A więc samorząd contra państwo? W kontekscie nadchodzących wyborów samorządowych temat staje się szczególnie ważki. Zwłaszcza że są w historii precedensy, które zdają się wskazywać na to, iż nie jest to postulat az tak bardzo fantazyjny. Bo greckie maista - państwa (polis) czy też zwłaszcza okołobałtycka Hanza (do której wiele miast na terenie obecnej Polski należało) - to przecież przykłady udanych i alternatywnych wzgledem państw eksperymentów miejsko - samorządowych. Nie można wykluczyć - chociaż jest to proces trudny do uchwycenia - iż przesuwani..
W trwającej wojnie informacyjnej - będącej bardzo istotnym elementem konfliktu rosyjsko - ukraińskiego - propaganda moskiewska bardzo często ucieka się do straszaka nazistowsko - faszystowskiego, usiłując na wszelkie sposoby i w różnych odsłonach właśnie w takiej konwencji sportretować przeciwnika. Zabiegi te bywają wcale udane - zważywszy na liczbę ludzi, którzy dają się uwodzić kremlowskiej agitacji - epatującej wizjami banderowskich krwiożerczych zombi, wyczekujących okazji do popełniania okrutnych zbrodni. Przewrotność i pikanteria swoista takiej sytuacji polega na tym, iż to w postępowaniu i metodzie strony rosyjskiej można dopatrzeć się ścisłych analogii do taktyki Hitlera w latach 30 - ych ubiegłego wieku. Ogólnie rzecz biorąc taki stan rzeczy bierze się z wyraźnej analogii pomiędzy traumą wersalską w przypadku Niemiec Hitlera oraz traumą związaną z upadkiem ZSRR w przypadku Putina. Przy szczegółowym rozbiorze problemu na czynniki pierwsze można dopatrzeć się wielu konkretniejszych analogii składających się na tę jedną generalną. Autor opracowania, do którego jest załączony link, dopatrzył się takowych 12-u. Pojawia się pytanie czy analogiczny także będzie finał owej polityki, czy też - zgodnie ze znanym powiedzeniem Marksa, że historia powtarza sie dwa razy: za pierwszym razem jako tragedia za drugim razem jako farsa - zakończy się ona groteskowo.