Media powoli przestają się zajmować sprawą katastrofy budowlanej (a właściwie przemysłowej) w Dhace, stolicy Bangladeszu. Liczba ofiar wzrosła do 540. www.pap.pl(*)infopakiet&_CheckSum=893516717 Ponieważ ofiarami są głównie kobiety, zatrudnione w fabrykach odzieżowych i szyjące również dla firm zachodnich, pojawia się na uboczu tej wielkiej tragedii, tak bardzo w neoliberalnym dyskursie spychane na margines wszelkich dysput ekonomicznych pytanie o kwestie etyczne w biznesie, a w ślad za tym sprawa wyzysku.
Ustalmy najpierw kilka oczywistych faktów. Wzrost zamożności społeczeństw zachodnich (w tym i naszego) w dużej mierze jest możliwy dzięki eksportowi brudnych technologii do krajów dawnego "trzeciego świata", w których nie obowiązują tak restrykcyjne przepisy dotyczące bezpieczeństwa pracy czy wymagań ekologicznych ograniczających presję na środowisko naturalne, co w krajach zamożniejszych, których dochody wynikają w znacznej mierze z ekonomii wyższego poziomu (finanse i usługi). To oczywiście jest główna motywacja dla tzw. "globalizacji" - trzymać brudy jak najdalej od swojego domu. Dlatego też, jeśli kupujemy śmiesznie tanie drukarki bądź telewizor dobrej klasy za jedyne 999 złotych powinniśmy mieć świadomość, że nie ponosimy pełnych kosztów, których część obciąża środowisko i zdrowie ludzi w krajach głównie azjatyckich.
Najlepszy jest tekst babci : "- Po prostu chłopiec wziął karabin i wypalił, zanim zdołał się zorientować - opowiadała dziennikarzom lokalnej stacji telewizyjnej Linda Riddle, babcia małoletniego zabójcy. Twierdziła, że jest wstrząśnięta, ale pociesza się myślą, że wnuczka jest już w lepszym świecie.
- Cóż, taka była wola boska. Najwyraźniej przyszedł na nią czas - mówiła babcia. - Wiem, że jest teraz w niebie i znajduje się w dobrych rękach, pod opieką Boga...
- To był wypadek. Na coś takiego nie można się przygotować - wtórował jej wujek David Mann."
W związku z dzisiejszą decyzją unijnych urzędasów skazującą Ukrainę za skazanie Tymoszenko naszła mnie pewna refleksja.
Oglądając relacje telewizyjne związane z pobytem Tymoszenko w więzieniu stwierdziłem, że wszyscy uznają skazaną za niewinną a decyzje o jej skazaniu za skandaliczną i będącą efektem chęci izolowania przeciwnika politycznego w celu wygrania wyborów. W żadnej informacji nie usłyszałem/przeczytałem jakiegokolwiek odniesienia się do dowodów, które przesądziły w sprawie byłej premier. W zasadzie nic o dowodach nie słyszałem. Obserwowałem jedynie dyskurs mówiący, że jest to sprawa wyłącznie polityczna i zorientowana na wygranie wyborów.
Wybory się zakończyły i Janukowycz osiągnął cel przyświecający każdemu politykowi, czyli wygrał wybory. To, co mnie jednak zdziwiło, to fakt, że w wyborach brało udział aż 26 partii! Tak sobie wiec myślę, że gdyby obywatelom zależało na zmianie rządu to było w czym wybierać. Dowiedziałem się również, że w wyborach brała udział partia... Tymoszenko. Było to dla mnie zaskakujące, ponieważ media sugerowały, iż Tymoszenko została zamknięta by Janukowycz mógł wygrać wybory. Skoro obecny władca Ukrainy podjął takie (rzekomo) bezprawne kroki to dlaczego obywatele nie chcieli głosować na partię Tymoszenko, która była jedną z opcji na karcie wyborczej? W tej sprawie brak, w mojej ocenie, logiki. Gdyby Janukowycz chciał się pozbyć przeciwników politycznych by wygrać wybory to powinien, moim zdaniem, pozbyć się wszystkich. Gdyby natomiast Janukowycz..
Po zliczeniu ponad 10.000 głosów (z ponad 100 krajów) magazyn Prospect ogłosił listę największych myślicieli 2013 roku. W gronie 65 nieprzeciętnych umysłów na szczycie uplasował się... najpierw spróbujcie zgadnąć, a potem zapraszam do klikania. Natomiast w celu obejrzenia kompletnego rankingu odsyłam tutaj.
Dzisiaj w GW jest duży artykuł o terrorystach z Bostonu (co podłożyli bomby na Maratonie). Na pierwszej stronie (gdzie była zajawka), ani słowa o tym, że byli islamistami. W samym artykule informacja ta pojawiła się pod koniec artykułu (!), jako informacja, że jeden z nich był "dobrym muzułmaninem" (!). A na koniec kwiatek: "Motywy są nieznane" i tekst kolegi jednego z nich: "zapewne zbuntowali się przeciwko zachodniemu zepsuciu"
Jak jest naprawdę wystarczy spojrzeć na profil jednego z nich na rosyjskim portalu: wiadomosci(*)wanego_mezczyzne__To.html?as=1 (na szczęście chociaż portal gazeta.pl to podała
Nie rozumiem tego, dlaczego religia tak bardzo wnika w prawo i domaga się śmierci poprzez ukamienowanie (w ogóle, co to za kara śmierci?!). Dziewczyna, która ma 19 lat, domagająca się własnych praw, swojej wolności, nie może nic na ten temat powiedzieć, zrobić, jawnie się sprzeciwić, bo religia oraz prawo jej tego zabraniają, na dodatek karą za to jest śmierć.
W XXI wieku!
Salaficki kleryk Almi Adel powiedział: Cytat:
Zgodnie z prawem szariatu młoda dama powinna zostać ukarana 80-100 batami, ale z powodu powagi dokonanego aktu, zasługuje na karę śmierci przez ukamienowanie
Komisja Promocji Cnoty i Zapobiegania Rozpuście - zrozumcie ten twór. Widzę, że nie tylko istnieje Komisja ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.
Co się dzieje jak religia wkracza w prawo, wkracza mocno w życie ludzi i funkcjonowanie społeczeństwa? Ano to.
Wyobraźcie sobie, że prowadzicie mały biznes, gdzie ledwie wypracowujecie zysk a może i ponosicie straty licząc na zysk w przyszłości. Pożyczyliście 200 000 zł na zakup nowej maszyny i te pieniądze leżą na koncie, kiedy załatwiacie zakup. Nagle dziś rano wymierzono podatek 20 000 zł i tyle zostało ściągnięte z konta. Takie coś przydarzyło się dziś obywatelom Cypru. To państwo nie leży w Afryce, ani nie jest byłą republiką ZSRR. Takie rzeczy dzieją się w Uniii Europejskiej. Dziś rano wprowadzono bez ostrzeżenia podatek dla ciułaczy.
Jest to całkowita kompromitacja rządu Cypru oraz samej Unii Europejskiej. Trudno przewidzieć długoterminowe skutki tego zdarzenia. Myślę, że w dłuższym terminie odbędą się niewyobrażalne transfery kapitału z UE do innych państw. Każdy kto zna się na ekonomii wie jakie są skutki odpływu kapitału...
Od kilku lat przebywam 'na stale' za granica. Sobota wieczor, godz. 23:14 jestem padnieta po calym tygodniu, wychodze wyrzucic smieci, a tu ku...wy i chu..e glosno slychac w mojej ogolnie cichej i spokojnej okloicy!!! Wygladam przez dziura w bramie; trzech mlodych mezczyzn, Polacy oczywiscie! Nie pierwszy raz...
Od lat Stany Zjednoczone mają problem: szpitale świadczące usługi dla najbiedniejszych to szpitale i centra medyczne związane z instytucjami religijnymi. Ot, taka pozostałość po dawnych czasach. Ostatnio jednak, a mówię tu o ostatnich 10-20 latach, sprawa się skomplikowała, gdyż małe ośrodki przejmowane są przez większe, a te większe na ogół związane są z KrK, i wtedy okazuje się, że Prawo może i zezwala na edukację seksualną, środki antykoncepcyjne i aborcję, ale w przypadku najbiedniejszych pacjentów (czyli tych na Medicaid) Prawo mówi jedno, a nauczanie KrK drugie, zaś w dysputach rozstrzygającym głosem jest głos biskupa. Potwierdziła to sprawa aborcji w szpitalu St. Joseph. Szpitalowi biskup zabrał prawo do nazywania się szpitalem katolickim, a siostrę, przewodniczącą szpitalnej Komisji Etyki, ekskomunikowano za zgodę na aborcję, mimo że sprawa była dobrze udokumentowana medycznie, i bez przeprowadzenia aborcji pacjentka nie miała szans na przeżycie (lekarze mówią tu o prawie 100%). Fakty faktami, ale biskup swoje wiedział, a samą aborcję nazwał morderstwem 11. tygodniowego dziecka .Sprawa była głośna i co raz wraca do dyskusji, gdyż coraz częściej pojawią się głosy (w tym także lekarzy), że wiele szpitali katolickich pewnych usług nie wykonuje i jak wynika z artykułu Where is the Hartbeat: Miscarriage..