Parę dni temu brytyjskie media bulwarowe przechwyciły nagranie filmowe z prywatnych archiwów brytyjskiej rodziny królewskiej. Na nagraniu z lat 30 - tych ubiegłego wieku widać 7 - letnią Elżbietę , obecnie królowę Elżbietę II, jej siostrę, matkę oraz wuja - późniejszego króla Edwarda VIII, który zrezygnował z tronu dla kobiety - amerykańskiej rozwódki nazwiskiem Simpson. Wszyscy obecni na nagraniu - wyrzucają ręce w gescie do złudzenia przypominającym nazistowskie pozdrowienie ("hajlowanie"), a dziewczynkom ta czynność sprawia swoistą przyjemność. Zważywszy na wielką sympatię do nazizmu Edwarda - jest wielce prawdopodobnym, iż ów gest jest rzeczywiście "hajlowaniem" - jednakże - o ile wiem -żadnego przesądzającego dowodu na to ciągle nie ma. Zaraz po skandalu brytyjskim przyszła kolej na USA. znalazło się tam bowiem zdjęcie z 1934 r., ukazujące grupę dzieci w Pittsburghu "hajlującą" uroczystość wciągania na maszt flagi amerykańskiej. Wciąganiu na maszt i sciąganiu flagi amerykańskiej towarzyszy wielka celebra, czyniona czesto przez osoby prywatne. W tym wypadku pikanterii wielkiej owej scenie dodaje fakt, iż dzieci "hajlujace" są Żydami, przebywającymi w ośrodku prowadzonym przez bogatą kupiecką rodzinę żydowską z Pittsburgha - Kaufmannów ( im to właśnie Frank Lloyd Wright zaprojektował Falling Water House). Po małym zamieszaniu, kontrowersjach i burzliwych debatach okazało się jednakże iż diabeł nie jest taki straszny jak go malują. Otóż "hajlowanie" amerykańskiej flagi aż do..
Antony Beevor, to znany brytyjski historyk wojskowości, autor uznanych prac naukowych, absolwent renomowanej brytyjskiej uczelni wojskowej Sandhurst, wreszcie - co istotne w kontekście tematyki jaką się zajmuje - oficer Armii Brytyjskiej w stanie spoczynku. Czytelnik polski miał okazję zapoznać się z kilkoma jego książkami, a chyba największym hitem spośród nich okazała sie praca pt. "Berlin 1945 .Upadek". I właśnie z powodu tej pracy Beever znalazł się nagle na cenzurowanym w putinowskiej Rosji. Otóż na podstawie oficjalnych decyzji władz administracyjnych, w wielu regionach Rosji, na wszystkie wszystkie jego książki w bibliotekach nakładana jest blokada dostępu do nich studentów oraz naukowców z powodu rzekomego powielania w nich "stereotypów fałszywych będących produktem III Rzeszy" oraz "upowszechniania nazistowskiego mitu propagandowego o masowych gwałtach popełnianych przez żołnierzy sowieckich na niemieckich kobietach". Fakt przytoczony powyżej w zasadzie nie wymaga komentarza, bo czasami brak komentarza jest najlepszym komentarzem. Warto może jednynie nadmienić, iż owa decyzja wpisuje się w szerego innych , którymi ostatnimi czasy w Rosji usiłuje się kreować i promować nową politykę historyczną - która z historią jako taką ma niewiele wspólnego. Pisałem już kiedyś o tym problemie zwracając uwagę na zachodzący w Rosji proces rechabilitacji lódobójcy Stalina (www.racjonalista.pl/forum.php/s,659968). Wracając do zasadniczego problemu warto nadmienić, iż Beevor być..
W czerwcu 1934 r. Prezydent RP Ignacy Mościcki wydał rozporządzenie z mocą ustawy w sprawie osób zagrażających bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu, dające władzom administracyjnym podstawę do utworzenia miejsc odosobnienia osób, o których była mowa w tytule powyższego aktu prawnego. Utworzono jedno takie miejsce – w Berezie Kartuskiej. Inicjatorem jego powstania był ówczesny premier Leon Kozłowski, a pomysł ów cieszył się aprobatą samego marszałka Piłsudskiego. Miano w nich osadzac osoby "których działalność lub postępowanie daje podstawę do przypuszczenia, że grozi z ich strony naruszenie bezpieczeństwa, spokoju, lub porządku publicznego". Bezpośrednią przyczyną, która skłoniła władze do podjęcia takiej decyzji, było zabójstwo Ministra Spraw Wewnętrznych – Bronisława Pierackiego, dokonane przez członków OUN. W Berezie Kartuskiej osadzano na podstawie decyzji administracyjnej, bez prawa odwołania, na okres 3 miesięcy, przy czym pobyt w ośrodku mógł być przedłużany o kolejne okresy. Do Berezy Kartuskiej trafiali komuniści, falangiści, nacjonaliści ukraińscy, spekulanci żydowscy, osoby podejrzane o współpracę z III Rzeszą. Ogółem przez ośrodek przewinęło się ok. 3000 osób. Bereza Kartuska nie była obozem koncentracyjnym w obecnym rozumieniu tego słowa, jednakże było to – bez wątpienia – ciężkie więzienie, którego funkcjonowanie nie wystawia chlubnego świadectwa II RP. Od czasu założenia ośrodka w Berezie Kartuskiej minęło z górą 80 lat. Czasy..
USA ma od lat najbardziej prymitywny i barbarzyński wymiar karania, gdyż nikt nie więzi tak wielu własnych obywateli jak Stany (na 10 mln więźniów na całym świecie aż 2,2 mln to więźniowie amerykańscy). Jest to barbarzyństwo o podłożu ekonomicznym, gdyż system amerykańskich więzień to rozkwitająca branża biznesowa dla amerykańskich korporacji* (!).
Oto kolejny przykład tej patologii: 30 letnia nauczycielka za uwiedzenie trzech 17-letnich uczniów została właśnie skazana na Florydzie na karę 22 lat więzienia. Pan sędzia i tak był wyrozumiały, gdyż pani prokuratorka domagała się 25 lat więzienia, czyli tyle ile dostają za takie zbrodnie mężczyźni. Skazując tę zbrodniarkę sędzia powiedział: "Będzie pani miała dużo czasu, by przemyśleć sobie to co pani zrobiła".
Za skazaną ujęły się rosyjskie feministki. Tłumaczenie ich grafiki: "W Stanach babce za seks z 17-latkami dali 22 lata więzienia - u nas w Chimkach za to samo dali kobiecie 3000 rubli"
Zachęcamy do poparcia petycji do Białego Domu o uwolnienie Jennifer Fichter: petitions.(*)ition/freedom-jennifer-fichter Podobna inicjatywa na FB: www.facebook.com/free.jennifer ---------- * "Amerykańskie prywatne więzienia systematycznie zdobywają coraz więcej rynku. Największą prywatną firmą więzienniczą w USA..
Chrystus - jak wiadomo - nim trafił przed oblicze Piłata, został osądzony w procesie kapturowym przez żydowski Sanhedryn. Był to małpi proces, gdyż nie chodziło w nim o ustalenie prawdy. Rzecz cała sprowadzała się do szybkiego i skutecznego pozbycia się człowieka, który stał się solą w oku żydowskiej starszyzny. Kilka dni temu w Izraelu 71 mędrców współczesnego, zrewitalizowanego Sanhedrynu, postawiło w stan oskarżenia papieża Franciszka i nakazało Mu się stawić na wokandzie wysokiego trybunału. W sytuacji gdyby tego nie zrobił, proces bynajmniej nie zostanie odroczony, będzie bowiem prowadzony w trybie in absentia. Całe szczęście, że tym razem namiestnikowi Chrystusa na Ziemi nie grozi doprowadzenie przed oblicze wysokiego trybunału siłą, tak jak to się stało z Chrustusem 2000 lat temu. Zważywszy na okoliczności sprawy, drażliwość tematu, nadwrażliwość wielu interesujących się tematem, nadmienię generalnie, iż przedmiotem oskarżenia jest przychylny stosunek papieża do idei państwa palestyńskiego, cytując in extenso stosowny fragment z żydowskiich mediów - odsyłając do niego zainteresowanych szczegółami:
"Because the Vatican recognized the organization known as the Palestinian Authority as a nation, and has begun to refer to it as a nation in its documents. His honor has named the head of said authority as an ‘Angel of Peace’, as was explained by a spokesman for the Vatican, that his intention was to encourage Abu Mazen to advance towards peace. These actions, to..
Trzy tygodnie temu zamieściłem na forum wątek pt. "Ćwierkanie o Shyloku" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,670814) - traktujący o nieprzyjemnościach jakie spotkały Prezydent Argentyny za jej komentarze dot. jednego z bohaterów szekspirowskich arcydzieł. Prezydent Argentyny Cristina Kirchner "ćwierknęła" bowiem na Twitterze o swoim pobycie w jednej z argentyńskich szkół, wyjaśniając, iż będąc tam zapytała się zgromadzonych uczniów jakie dzieła Szekspira są im znane. Padła odpowiedż, iż "Romeo i Julia", w reakcji na co Pani Prezydent stwierdziła, iż powinni także przeczytać "Kupca Weneckiego" tegoż samego autora - jeżeli chcą się dowiedzieć szczegółów i mechanizmów przekrętów finansowych, podobnych do tych, które trapią Argentynę i pogrążają ją w długach. Prezydenckie ćwierknięcie sprowokowało natychmiastowy odzew organizacji żydowskich w Argentynie oraz ADL ( Liga Antydefamacyjna), które oskarżyły ćwierkającą Panią Prezydent o upowszechnianie fałszywych i antysemickich stereotypów na temat Żydów. Szef Ligi Antydefamacyjnej Abraham Foxman uderzył w te słowa: "We are deeply concerned that President Cristina Fernandez de Kirchner is once again promoting anti-Semitic stereotypes," whined Foxman. "The Merchant of Venice - with its nefarious character Shylock - reinforces stereotypes of Jews and presents them as money-hungry, conniving and cruel, and by suggesting students to study this play, she is sending a message to Argentina's youth that Jews are somehow connected to the economic..
Tureckie lotnictwo bombarduje w sąsiedniej Syrii miejsca zajmowane przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego. Przy okazji bombardowane są tereny, gdzie mieszkają Kurdowie. Pod pozorem walki z Państwem Islamskim władze tureckie prowadzą tradycyjną politykę eksterminacji Kurdów. Żadne państwo świata nie chce walczyć z terrorystami z Państwa Islamskiego na lądzie, robią to tylko Kurdowie w Syrii i Iraku. Prezydent Turcji boi się, żeby partia Kurdów w Turcji nie odebrała mu ponownie większości w parlamencie, bombami chce temu zapobiec.
Rząd Orbana prowadzi prowęgierską politykę podatkową. Podnosi podatki dla sektorów zdominowanych przez wielkie międzynarodowe koncerny i obniża tam gdzie budowany jest kapitał węgierski. Jednocześnie podwyższane mają być publiczne wydatki społeczne, np. na posiłki w szkołach. Koncerny za pomocą UE starają się blokować tę politykę, lecz rząd nie zamierza ustępować. Kiedy u nas premier ex cathedra reklamuje Biedronkę, szef kancelarii premiera Węgier Janos Lazar na wieść o toczącym się w Brukseli postępowaniu przeciwko podatkowi od tytoniu i hipermarketów oznajmił:
Cytat:
Możemy powiedzieć Spar i Philip Morris, że jeśli nie zapłacicie akurat tego podatku, to i tak zapłacicie inny, ale możecie być pewni, że zapłacicie. Możecie narzekać i skarżyć się Unii Europejskiej, ale wtedy będziecie płacić po prostu więcej. I taka droga zostanie obrana wobec każdej firmy, która skieruje oskarżenia wobec kraju, w którym chce zarabiać.
Można więc stwierdzić, że koncerny tracą władzę na Węgrzech. Po sukcesie Syrizy wydawało się, że Grecja będzie drugim krajem idącym podobną ścieżką, lecz póki co wygląda na to, że droga Orbana jest skuteczniejsza.
Ilan Shor przyszedł na świat w 1987 r. w Tel – Awiwie, w rodzinie mołdawskich Żydów z Kiszyniewa, którzy na fali emigracji z ZSRR wyemigrowali do Izraela w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Rodzina na początku lat 90 – tych ubiegłego wieku powróciła jednakże do Mołdawii, zabierając ze sobą trzyletniego Ilana. W chwili obecnie jest on jednym z największych biznesmenów – oligarchów w Mołdawii. Posiada - między innymi - firmę o nazwie Dufremol, klub piłkarski FC Milsami oraz rosyjską żonę, piosenkarkę 10 lat od niego starszą. Podejrzany jest o to, iż poprzez sprzeczne z prawem operacje finansowe doprowadził do transferu z Mołdawii za granicę ok. 1 miliarda dolarów - która to kwota w chwili obecnej stanowi ok. 1/5 mołdawskiego PKB - doprowadzając do kryzysu finansowego wielu obywateli Mołdawii. Gdy ujawniono ów fakt, na ulice Kiszyniewa i innych mołdawskich miast wyszły rzesze oburzonych. Shor został osadzony w areszcie domowym i w chwili obecnej toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Podsyłając linki weryfikacyjne i polecając uważnej lekturze materiały traktujące o szczegółach afery, chciałbym swą uwagę skoncentrować się na nieco innym wątku, ściśle z nią związanym. Otóż jak napisano wyżej, oburzeni obywatele Mołdawii wyszli na ulice Kiszyniewa. Ale co znamienne , do żadnego pogromu nie doszło. Wystawia to chwalebne świadectwo Mołdawianom i przesądza o tym, iż ich protest kwalifikuje się jednoznacznie jako manifestacja ludzi skrzywdzonych, słusznie..