Lobby żydowsko - syjonistyczne od lat niestrudzenie stara się za wszelką cenę zdławić obiektywny, prawdziwy przekaz dziennikarski o tym co naprawdę (żydowski rasizm i apartheid wymierzone w rdzenną ludność palestyńską) dzieje się na terenie okupowanej przez Żydów Palestyny. Metod owej taktyki zagłuszania prawdy jest multum. Jedna z nich polega na hejtowaniu i prześladowaniu dziennikarzy celem wykształcenia w nich nawyku unikania pisania prawdy o problemie - z obawy przed zbyt "wysokimi kosztami" (w kontekście ich komfortu psychicznego i troski o karierę zawodową) jakie taka bezkompromisowa postaw będzie generowała.
"J. Rudoren pochodziła z konserwatywnej/religijnej żydowskiej rodziny w USA i zjawiła się w Jerozolimie jako reporterka NYT. Została ona zaatakowane nim jeszcze wylądowała w Izraelu. Co złego uczyniła? Gdy zadecydowano, że pojedzie do Izraela jako reporterka NYT - Amerykanin arabskiego pochodzenia przesłał Jej gratulacje. Odpowiedziała z podziękowaniem, używając arabskiego słowa "Shukran". Z tego powodu stała się celem ataku. Później, znacząca grupa lobby syjonistyczno - żydowskiego funkcjonująca w USA, przykleiła Jej etykietkę "nazistowska suka".
To co wyżej to konkretny przykład owej taktyki stosowanej przez lobby jak wyżej. Nota bene przypomina ona bardzo taktykę (reductio ad Hitlerum) stosowaną wobec mojej osoby przez kilku komentatorów na forum, szczególnie przez komentatorów: romaro, farmera, maxGolonko, uxbridge.
Dźwig podniósł Oriona, a następnie opuścił na szczyt SLS w budynku montażu pojazdów (VAB) w Kennedy.
Zespoły rozpoczęły prace nad poprawnym zamocowaniem pojazdu.
W nadchodzących tygodniach inżynierowie przeprowadzą również testy zmontowanego pojazdu, w tym próbę, podczas której rakieta SLS zostanie załadowana płynnym paliwem, i trenowane będzie odliczanie do startu.
To było dodanie już ostatniego znaczącego elementu do całego systemu (przewidzianego do lotu testowego).
Ten Orion poleci w ramach bezzałogowej misji Artemis-1. Trzytygodniowy lot przetestuje SLS i Oriona.
Astronauci zostaną wpuszczeni dopiero na pokład misji Artemis-2, która również będzie tylko krążyła wokół Księżyca pod koniec 2023 roku.
Artemis-3 to już lądowanie na Łysym kobiety (nie białej).
Norweska policja odmówiła zastrzelenia łucznika - więcej osόb zginęło.
W Norwegii narasta krytyka interwencji policji przeciwko łucznikowi, który zabił pięć osób w Kongsbergu w Norwegii. Pierwszy patrol był podobno uzbrojony, ale odmówił strzału.
Pierwszy patrol znalazł sprawcę z łukiem wewnątrz sklepu Coop, ale uznał, że nie mogą do niego strzelić, wiec sobie spacerował i zabijał.
Sprawca zostal aresztowany przez grupę zadaniową, bez szwanku i, o ile wiadomo, bez oddania strzałów.
- Przyjechała tu policja z hełmami, kamizelkami kuloodpornymi i karabinami automatycznymi. Myśleliśmy, że jesteśmy w środku strefy wojennej, mówi Svein Westad, który mieszka w Kongsbergu, do SVT. Uważa, że można by uratować ludzkie życie, gdyby policja zdecydowała się interweniować bezpośrednio przeciwko sprawcy.
– Gdyby to było gdzie indziej, nie wahaliby się strzelać, ale tutaj?? – mówi.
Nadinspektor policji powiedział na konferencji prasowej w piątek, że rozumie problemy, które pojawiają się w związku z operacją policyjną, ale chodzi o szybkie decyzje, które policja musi podjąć, gdy wydarzy się coś podobnego. Trochȩ za pόżno to powiedział.
Chiny w ciągu ostatnich 40 lat wyrosły na potęgę światową, która siłą rzeczy (ze względu na swe rozmiary oraz ambicje) stała się głównym rywalem USA na arenie globalnej. Trudno w tej chwili przesądzać o wyniku tego pojedynku - jednakże wielu obiektywnych komentatorów uważa, iż w tej rozgrywce USA skazane są raczej na przegraną, a na pewno nie na spektakularne zwycięstwo. Wiele kryteriów wskazuje wyraźnie na to, iż USA nie dotrzymują Chinom kroku, które powoli acz systematycznie zaczynają wyforsowywać się na czoło w tym wyścigu. Mając wszystko to co powyżej na uwadze pamiętajmy - bo często ów oczywisty czynnik umyka naszej uwadze - że Chiny jak wyżej, Chiny skutecznie rywalizujące z USA to Chiny patriarchalne i heteroseksualne, To Chiny w których tradycyjne patriarchalne wartości konfucjańskie są de facto oficjalna ideologią państwową, feminizm jest w powijakach i pod lupą państwa, LGTB zaś jest de facto prześladowany. Sytuacja jak wyżej jest diametralnie inna niż w USA - o czym niejednokrotnie była już mowa na forum. Pytanie brzmi, jaka z tego płynie nauka? Chodzi, rzecz jasna, o obiektywna. logiczna, racjonalna nie zbałamuconą ideolo odpowiedź.
Niedawny raport skonsultowany i podpisany przez 11 tysięcy uczonych na temat zagrożenia klimatu wymienia nadmierną dzietność rodzin (czyli ponad 2+2) jako bardzo niebezpieczny czynnik, który też doprowadzić musi do katastrofy klimatycznej. Katastrofalne zacofanie ideologiczne w wielu krajach świata, które nie przyswoiły jeszcze tak elementarnych odkryć nauki jak teoria ewolucji, powoduje, że tamtejsze rządy nie skłaniają ludności do antykoncepcji bo wpływowe religie zachęcają do płodzenia i rodzenia jak największej liczby dzieci. Nawet niewielki ale stale dodatni, choćby 0.1% przyrost demograficzny prowadzi do sytuacji, że wszędzie będą tłoczyli się ludzie. Nawet w takich miejscach, jak te, jeszcze bezludne.
W czasie wojny algierskiej 1954- 1962 po stronie Francji walczyły setki tysięcy Harkis - algierskich żołnierzy. Po wojnie ci z nich, którzy zostali w Algierii spotkali się z okrutnymi prześladowaniami, bardzo wielu z nich straciło życie. Z kolei tych którzy wyemigrowali do Francji (czesto wraz z rodzinami) spotkał pogarda, lekceważenie i złe traktowanie ze strony Francuzów. Dzisiaj prezydent Francji prosi Harkis o przebaczenie i zapowiada "ustawę reparacyjną". Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"I want to express our gratitude to the fighters," Macron said at a ceremony at the Elysee Palace attended by around 300 people, mostly surviving Harkis and their families. "I'm asking for forgiveness. We will not forget," Macron said, adding that France had "failed in its duty towards the Harkis, their wives, their children". The president said the government would draft a law on the recognition of the state's responsibility towards Harkis and the need for "reparation". His speech was interrupted several times by hecklers, with one woman in the audience accusing Macron of "making empty promises". Successive French presidents had already begun owning up to the betrayal of the Algerian Muslim fighters. Macron's predecessor Francois Hollande in 2016 accepted "the responsibilities of French governments in the abandonment of the Harkis". www.middle(*)ation-abandoned-harki-fighters
W Francji niejaki Eric Zemmour dosiadł prawicowo - konserwatywnego konika i rozpoczął galopadę. Pełno go w mediach, głosi hasła zbliżone programowo do konceptów Frontu Narodowego. Zaczyna się o nim mówić jako o poważnym kandydacie w następnych wyborach prezydenckich. Wszystko OK - jest tylko jeden problem, Zemmour jest praktykującym, konserwatywnym Żydem. Pytanie bazujące na zasadzie brzytwy Ockhama brzmi, po co francuskim prawicowcom taki judejski szermierz, skoro mają na podorędziu zdecydowanie wybitniejszą postać, "współczesną Joannę D'arc" czyli "Lepenową"??? Sprawa śmierdzi na milę, tym bardziej, że Zemmour w mediach swobodnie może głosić hasła, za które "Lepenowa" była ostro krytykowana i potępiania? "Nie wierzcie...Żydom nawet gdy przynoszą dary". Jest bowiem wielce prawdopodobne iż kampania Zemmoura to nic innego jak próba przechwycenia francuskiej prawicowej opinii publicznej przez lobby żydowsko - syjonistyczne, a on sam jest marionetką dobrze wykonującą swoje zadanie. Dla Francji zdecydowanie bezpieczniejszym, prawicowym kandydatem na prezydenta jest Marine Le Pen.
Ćwiczenia marynarek wojennych czterech państw określanych jako "Quad" (USA, Australia, Japonia, Indie) rozpoczęły się w Zatoce Bengalskiej. Są one demonstracją siły i gotowości do reagowanie w obliczu nasilającej się aktywności Chin w regionie. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"The naval forces of the United States, Japan, Australia and India have started a joint exercise, Pentagon press secretary John Kirby confirmed, in the face of China’s maritime assertiveness in the region. The four nations, known as the “Quad”, are holding the Malabar exercise from Tuesday until Thursday in the Bay of Bengal in the northeastern Indian Ocean, according to the Japan Maritime Self-Defence Force. The exercise involves two Japanese escort vessels, the US Navy’s nuclear-powered aircraft carrier Carl Vinson, an Australian frigate and an Indian destroyer, the MSDF said. The Quad nations are working together to realise a free and open Indo-Pacific region and counter China’s growing economic and military clout, they said. The four countries also held a joint drill in late August as they bolster security cooperation."
Największą hańbą Zielonych na świecie gdy już wchodzą do rządów i mają ochroniarzy jest ich nie występowanie o natychmiastową delegalizację tej antykobiecej ideologii, doktryny. U nas hańbi to L. Millera, J.Kaczyńskiego i M.Morawieckiego.
W lewicowo - liberalnych mediach Zachodu w narracji dot. obecności jego sił zbrojnych w Afganistanie dominował/dominuje wątek akcentujący misję cywilizacyjną, zaimplantowanie demokracji, emancypację kobiet... Z punktu widzenie przeciętnego Afgańczyka, szczególnie z prowincji afgańskiej rzeczywistość wyglądała zasadniczo inaczej. Obecność militarną Zachodu na swej ziemi postrzegali jako brutalną okupację, przynoszącą śmierć, zniszczenia, prześladowania. "Każdy tutaj nienawidził Amerykanów. "Mordowali cywilów i dopuszczali się okrucieństw". Tak mówi Zabiullah Haider z miejscowości Sinzai, którego sklep został zniszczony w wyniku nalotu amerykańskiego w 2019 r. Zginęło wówczas 12 mieszkańców wsi. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"SINZAI, Afghanistan - The white flags flutter in the apple orchards of this serene hamlet ringed by oatmeal-colored mountains. They mark the precise spots where U.S. airstrikes killed Afghans. In the village center lies the destroyed shell of a building that once housed shops; down the road is a mangled, rusted car. There are white flags there, too. Together, they're reminders of the legacy the United States has left in many rural areas across Afghanistan. "Everyone here hated the Americans," said Zabiullah Haideri, 30. His shop was shattered by an airstrike in 2019 that killed 12 villagers. "They murdered civilians and committed atrocities."