Stwierdziłem je właśnie u siebie, słuchając oświadczenia małej dziewczynki, Malali, postrzelonej kilka miesięcy temu w Pakistanie przez talibów za to, że ośmieliła się chodzić do szkoły. Wydarzenie było szokiem chyba dla całego cywilizowanego świata. Teraz, po intensywnym leczeniu w Birmingham, Malala stwierdziła, że żyje, widzi i słyszy dzięki modlitwom wielu ludzi i za wyleczenie podziękowała Bogu, który wysłuchał tych modlitw. Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt? _
W świecie absurdu, w którym żyjemy, możemy odsłonić kolejny obszar nieświadomości. Zauważyłem ostatnio, że większością negocjacji z terrorystami rządzi absurd. Czy ktoś zastanowił się kiedyś publicznie, dlaczego zasada, że z terrorystami się nie negocjuje, jest słuszna i dlaczego jest tak często łamana? Oczywiście, można udzielić zdawkowej odpowiedzi, że zasada jest słuszna, ale czasem współczucie ogłupia i zmusza do negocjacji. Jednak takie wyjaśnienie racjonaliście nie powinno wystarczyć. Przecież współczucie jest uczuciem dobrym, motywującym do czynienia dobra, a więc wniosek jest prosty – zasada ta jest zła, jeśli koliduje ze współczuciem. Na szczęście udało mi się racjonalnie spojrzeć na tę poruszającą kwestię.
Otóż twierdzę, że istnieją dwa odmienne terroryzmy: terroryzm urojony i terroryzm wiarygodny.
Terroryzm urojony ma miejsce w sytuacji, gdy nikt poza terrorystą nie wie, jakie są jego motywy. Jeżeli umieszczę bombę w autobusie i zagrożę, że ją zdetonuję, jeśli statek płynący na Galapagos nie zawróci w ciągu godziny, to nikt oprócz mnie nie wie, czy to jest mój prawdziwy motyw, czy moja groźba jest realna i czy uwolnię zakładników po zawróceniu statku. Gdyby ktoś zaczął ze mną negocjować, to oparł by się wyłącznie na własnych urojeniach, co do moich motywów. Racjonalista uzna moje słowa za pustosłowie i potraktuje mnie jak zwyczajne zagrożenie dla życia pasażerów, tak jakbym nic nie mówił, tylko przygotowywał się do ich wysadzenia z nieznanych powodów... może..
Ostatnio na YouTube wpadłem na dwie reklamy firmy Corning Incorporated (firma zajmująca się przetwórstwem i wyrobem produktów porcelanowych i szklanych) odnośnie ich najnowszych projektów technologicznych: www.youtub(*)D-fCObmDj-qWesvy-JIO6g&index=2 (wersja podstawowa) www.youtube.com/watch?v=X-GXO_urMow (wersja poszerzona) Warto obejrzeć obie wersje, ponieważ każda zawiera coś, czego nie ma ta druga.
Ciekawi mnie wasze zdanie na temat, wasze spostrzeżenia i uwagi. Czy może to zmienić nasze postrzeganie świata? Sposób komunikacji, oraz czy dalece idąca "technologizacja" naszego życia nie wpłynie na nas negatywnie?
Jestem świeżo po programie "To był dzień na świecie", i pokazano w nim, że parlament kataloński uchwalił decyzję o separacji (pomijam to, że w polskich mediach nic o tym się nie mówi, jak zawsze z resztą) chciałbym zapytać się Was forumowiczów co o tym sądzicie w kontekście UE i potencjalnej niepodległości Szkocji (referendum 2014).
muzułmanscy imigranci w Londynie zaczeli organizować sie w patrole osiedlowe. zaczepiaja brytyjczykow i nakazują zakrycie ciala kobietom czy wyrzucenie alkoholu.
Czy słowa że zaczynam dopingować brytyjskich nacjonalistów będą zbyt mocne??
wiadomosci(*)nstw__najgorzej_w_krajach.html Parę cytatów: "Kara śmierci, prześladowania, ograniczenia w dostępie do stanowisk państwowych – tak w 60 krajach świata traktowane są osoby niewierzące, wynika z raportu “Wolność myśli 2012. Dyskryminacja humanistów, ateistów i osób niereligijnych” przygotowanego przez Międzynarodową Unię Humanistyczną i Etyczną (IHEU).
Kara śmierci za ateizm
W najbardziej dramatycznej sytuacji znajdują się ateiści w krajach islamskich w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Prawo Mauretanii określa państwo jako republikę islamską z jedyną dopuszczalną religią. Zadeklarowanie innej wiary lub ateizmu oznacza utratę obywatelstwa, a apostazja karana jest śmiercią. Konwersja z islamu lub całkowite wyrzeczenie się religii są też karane śmiercią lub więzieniem w Sudanie.
Kraje islamskie stosują też restrykcyjne kary za obrazę religii i proroka Mahometa. Egipski sąd w zaocznym procesie skazał siedmiu mężczyzn na karę śmierci za udział w produkcji i dystrybucji w internecie filmu “Niewinność muzułmanów “. Skazani mieszkają jednak poza granicami państwa i nie ma możliwości ekstradycji, więc kara nie została wykonana. Najwyższy wymiar kary zastosował też irański sąd wobec programisty, który “obraził i zbezcześcił islam, tworząc program używany do ściągania treści pornograficznych”.
W państwach islamskich, nawet jeśli ateizm jako taki nie jest karany, kodeks..
Ledwie podbój krain pozaziemskich przez Persów nową osiągnął fazę, już to obrodził wielkiemi cudami i dziwami strasznemi, które, co oczywista, jedynie owocami łaski od Boga samego zesłanej być mogą i ludzkiego rozumu zdolności pojmowania w niwecz obracają. (Allahu akbar!). Wielce uczeni mężowie Persji, równie biegli w sprawach ziemskich, co niebieskich, wysłali w niebiosa jedną małpę, a z niebios została im zesłana druga takiego samego gatunku! Świątobliwi ajatollahowie do dziś nie znajdują słów, by wytłumaczyć ten cud prawdziwy. Co się stało z pierwszą małpą i gdzie teraz przebywa? Skąd się wzięła druga małpa i gdzie wcześniej była? A jeśli to jedna i ta sama małpa, jakimże cudem się przemieniła w inną małpę, skoro sposoby dokonania takiej przemiany nauce świeckiej po dziś dzień nie są znane? Bo na tę nieodgadnioną tajemnicę jest tylko jedna odpowiedź: małpa wysłana z Ziemi, za sprawą niebios w tychże samych niebiesiech uległa przemienieniu! Widomy to jest znak łaski Boga samego, któremu dziękować winniśmy, że takich cudów pozwolił być nam świadkami za naszego żywota! (Jakichże dziwów nie oszczędzi więc nam po śmierci?). Jak piszą wszystkie perskie gazety, w niebiosa wkrótce wybiera się władca owej krainy, elekcją powszechną a wolną obierany, wielce za pomocą machin ogniem ziejących do nieba samego wyniesionym zostać pragnący. Oby i jemu Bóg nie skąpił łask wszelakich i oby z niebios zstąpił przemienionym, jak rzeczona małpa, by jeszcze lepiej i goręcej pełnić służbę dla swojego..
Chciałem ten wątek podpiąć pod już istniejący www.racjonalista.pl/forum.php/s,537778 jednak postanowiłem zrobić z tego osobną dyskusję (jeśli taka nastąpi). Ludzie w Indiach wyszli na ulicę domagając się stanowczych działań wobec przestępców protesty trwają nie przerwanie od 6 dni kroplą, która przepełniła czarę goryczy była informacja o gwałcie dokonanym na 23 letniej kobiecie. Cytat:
'Tydzień temu, w weekend, w autobusie w stolicy kraju sześciu pijanych mężczyzn zaatakowało jadącą z nimi parę, 23-letnią studentkę i towarzyszącego jej 28-latka. Uniemożliwili im ucieczkę, bili metalowym prętem. Po kolei gwałcili dziewczynę. Koszmar trwał ponad godzinę. Później sprawcy wyrzucili parę z jadącego autobusu.'
Dziewczyna w szpitalu walczy o życie. Czy, gdy, by wrażliwość ludzi na krzywdę kobiet była wyższa to czy istnieje szansa, że takich przypadków było, by mniej? Wykażę się tutaj być może naiwnością, ale wierzę, że tak. Wierzę w to jestem przekonany o tym, że zamykając usta bełkoczącym purpuratom można bardziej uwrażliwić społeczeństwo na tego typu sytuacje. Kościół mówi o szacunku wobec kobiet jednak dla mnie kościół proponuje znieczulice wobec kobiet. Znieczulica, która (nie ukrywajmy) wielu ludziom pasuje no, bo często słyszy się teksty w stylu: chłopcy chcieli się zabawić a ona wcale nie musiała tej mini zakładać. Znieczulica to chyba najgorsza choroba, ale myślę, że jest na nią lekarstwo.
Ponieważ pod tekstem o gwałcie w Indiach www.racjonalista.pl/kk.php/s,8614 zostały wyłączone komentarze, postanowiłem zadać to pytanie na Forum Racjonalisty - jaka waszym zdaniem była by adekwatna kara dla sprawców za to, co się stało 16 grudnia w Indiach? Oczywiście, takie gwałty zdarzają się codziennie na tej planecie, ten jednak był wyjątkowo nagłośniony przez wielotysięczne manifestacje. Bo przypuszczalnie, jeśli ja napisze,że moim zdaniem powinno się ich publicznie powiesić, to przez niektórych "geniuszy" intelektu zostanę zaliczony do anty humanistów/barbarzyńców, itp... I dalej - czy kara śmierci powinna w ogóle w KK w takiej Polsce np.?
Kolejna rzecz z cyklu "nie dowiesz się z tego z polskiej telewizji" (no chyba że z to był dzień na świecie): www.france(*)30128-france-mali-timbuktu-gao www.bbc.co.uk/news/world-africa-21227053 Islamiści tuarescy, wycofując się z Timbuktu, prawdopodobnie zniszczyli bezcenną bibliotekę, liczącą tysiące manuskryptów, niektóre z XIII wieku. Od razu nasuwa się skojarzenie ze zniszczeniem Serapejonu. Czy religie naprawdę nie mogą przeżyć myśli, twierdzeń chociażby minimalnie różnych od nich?