Zmarł Fidel Castro. Kolejny to znak wyznaczajacy kres pewnej epoki. O Fidelu naspisano tomy. Była to jedna z tych barwnych postaci, wobec których trudno jest przejść obojętnie. Albo się je kocha albo nienawidzi. W Polsce, ze względu na uwarunkowania geopolityczne, nie miał on najlepszej prasy w ostatnim ćwierćwieczu. W przeciwieństwie do epoki PRL-u, kiedy to w oficjkalnych mediach uprawiano bezkrytyczny kult brodacza i jego kubańskiej rewolucji. Mając taki czy owaki stosunek do niego - warto jest jednakże mieć na uwadze pewne generalia, które bywają pomocne w obiektywizowaniu poglądów. Primo, należy pamiętać, iż dla państw latynoskich USA były/są tym, czym dla państw środkowoeuropejskich była/jest Rosja czy ZSRR. Castro z początku był bardziej nacjonalistą niż komunistą ( zresztą nie tylko on, podobnie było z Ho Szi Minem w Wietnamie), pragnącym przebudować swój rodzinny kraj, będący w 1959 r. - jak to ktoś dosadnie określił - "największym burdelem Ameryki". Secundo, owsze Castro także zastosował represje i ma na sumieniu jakąś liczbę osób - jednakże skala owych prześladowań była daleko mniejsza od podobnych w państwach europejskich, w których zwyciężyła rewolucja komunistyczna. Tertio, Kuba pod rządami Castro odniosła pewne sukcesy. Historia rewolucyjnej Kuby nie jest li tylko i wyłącznie pasmem porażek i kryzysów. W szczególności na uwagę zasługuje postawiona na wysokim poziomie opieka medyczna (szczególnie zważywszy na chroniczny kryzys ekonomiczny trapiący gospodarkę Kuby..
W 1909 r. brytyjski syjonista Israel Zangwiil - bliski przyjaciel Teodora Herzla i Maxa Nordaua - napisał sztukę zatytułowaną "Melting Pot". Wystawiona w USA odniosła ogromny sukces. Podczas jednego z przedstawień - były prezydent USA Teodor Roosevelt - wychylił się ze swoje loży i krzyknął w stronę autora sztuki: "That's a great play, Mr. Zangwill, that's a great play", 3 lata zaś poźniej w liście do Zangwilla Roosevelt napisał te słowy: "That particular play I shall always count among the very strong and real influences upon my thought and my life." Scenariusz sztuki jak wyżej to podręcznikowy przykład grafomaństwa, banału, kiczu, melodramatycznych uniesień oraz całkowitej licentia poetica. W wielkim skrócie jej akcja przedstawia się następująco: Bohater dramatu o imieniu Dawid jest Żydem, który zjawia się w USA po pogromie w Kiszyniowie w 1903 r, w którym zabita zostala cała jego rodzina. Po przybyciu do Ameryki tworzy symfonię pt. "The Crucible" ("Tygiel"), wyrażając w niej nadzieję, na nadejście nowej świetlanej rzeczywistości, w której wszystkie nacje wytopią się w jeden amerykański naród. Przy okazji zakochuje się w rosyjskiej emigrantce Wierze, której ojciec - jak się wkrótce wyklaruje - okazuje się być odpowiedzialnym za kiszyniewski pogrom i śmierć rodziny Dawida. Ojciec Wiery wyraża skruchę, wina zostaje mu wybaczona, symfonia zostaje wykoanna i jest wielkim sukcesem, Dawid poślubia Wierę i żyją długo i szczęśliwie w nowym amerykańskim raju. O Ameryce mowi się że jest..
Szwecja, krusząc ostatnie złogi patriarchalizmu, postanowiła zaprowadzić reżim feministyczny w systemie odśnieżania dróg (feministisk snöröjning). System taki wymyślili rządzący Sztokholmem socjaldemokraci i zieloni. Polega to na tym, że preferuje się "drogi kobiece": rowerowe oraz spacerowe, nad "drogami męskimi" - samochodowymi. Gdy spadł śnieg, Sztokholm stanął i pogrążył się w chaosie. Drogi męskie neodśnieżone. Samochody w zaspach, pozostawiane na ulicy. Czterokrotnie więcej połamanych kości, głównie kobiet. Nawet liberalne media zaczynają podejrzewać, że feminizm przy odśnieżaniu pozostawia sporo do życzenia. Być może będą poszerzać drogi rowerowe, by chociaż karetki mogły przejechać. www.aftonb(*)vafranchell/article23889514.ab www.expres(*)bart-att-det-inte-har-fungerat
Treść ujawnianych e-maili Hillary Clinton jednoznacznie wskazuje na to, iż Arabia Saudyjska oraz Katar prowadziły zorganizowaną na szeroką skalę akcję wspierania ISIS - który to fakt został potwierdzony doniesieniami wywiadu państw zachodnich. USA miały pełną wiedzę o fenomenie jak wyżej nie podjęły jednakże żadnych stanowczych kroków mogących ową politykę ukrócić czy ograniczyć. Co więcej z ujawnionych maili wynika, iż zaistnienie i ekspansja ISIS na obszarze Bliskiego Wschodu postrzegane było jako sytuacja do korzystnego wyeksploatowania przez amerykańską politykę zagraniczną w tym rejonie. W wymianie korespondencji elektronicznej między Clintonową a jej najbliższymui doradcami znalazło się - miedzy innymi - następujace zdanie: "With all of its tragic aspects, the advance of ISIL through Iraq gives the U.S. Government an opportunity to change the way it deals with the chaotic security situation in North Africa and the Middle East. The most important factor in this matter is to make use of intelligence resources and Special Operations troops in an aggressive manner." To "aggressive manner" jest wielce wymowne w zacytowanym passusie i wpasowuje się wyśmienicie w kontekst amerykańskiej polityki w regionie. Zainteresowanym polecam podlinkowany materiał - a tymczasem pozwolę sobie zwrócić uwagę na inny passus z korespondencji Clintonowej. Otóż w pewnym miejscu pisze ona tak: "the Saudis have exported more extreme ideology than any other place on earth over the course of the last..
Turcja w Unii Europejskiej. Sprowadzanie imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. To są niektóre z ogólnych postulatów popieranych przez lewicowe środowiska. Moim zdaniem niesłuszne i twierdziłem tak odkąd pamiętam. Rozumiem, że lewusy popierające sprowadzanie na Europę zagłady w postaci rzekomych "uchodźców z Syrii" wśród których tych faktycznie z Syrii nie ma tak naprawdę aż tak wielu popierają również pomysły tureckich władz takie jak ten?
Rząd izraelski przygotował projekt prawa zakazującego przekazywanie treści religijnych poprzez wykorzystanie głośników. Jest wielce prawdopodobnym, iż lada moment regulacja owa stanie się obowiązującym prawem. Oficjalnie władze Izraela twierdzą, iż celem przygotowywanej regulacji jest wyeliminowanie nadmiernego hałasu, jednakże powszechnie uważa się, iż jest ona wymierzona w Palestyńczyków - wśród którym dominują Muzułmanie - którzy to Palestyńczycy stanowią ok. 20 % populacji Izraela. Regulacja jak wyżej wydaje się być kolejnym przejawem kompleksowej polityki władz syjonistycznych, polegającej na wieloaspektowym dyskryminowaniu Palestyńczyków. W przypadku jak wyżej chodzi o judeizację i deislamizację przestrzeni kulturowej. Problem może okazać się szczególnie poważny we Wschodniej Jerozolimie, która została zaanektowana przez Izrael z pogwałceniem prawa międzynarodowego i na terenie której przebywa kilkaset tysięcy Palestyńczyków konfrontowanych coraz bardziej przez coraz większą liczbę ultraortodoksyjnych żydowskich osadników z nielegalnych izraelskich osiedli. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do podlinkowanego materiału, tymczasem natomiast pozwolę sobie na przybliżenie zaistniałej sytuacji jak wyżej, poprzez sięgnięcie do hipotetycznego przykładu z przeszłości, w myśl zasady per analogiam. Otóż władze syjonistyczne twierdzą, iż prawo jak wyżej należy wdrożyć aby wyeliminować niepożądany hałas ("noise pollution). A co byłoby gdyby władze II RP zakazały w większych skupiskach..
Na Ukrainie powstał Korpus Narodowy - partia polityczna, która nie chce, by Ukraina była zorientowana na wschód czy zachód, lecz na Międzymorze bałtycko-czarnomorskie: państwa bałtyckie i Polskę. Ma ona liczyć ok. 10 tys. członków, głównie z byłego batalionu Azow. Azow dąży do budowy dobrych relacji z Polską. W lutym tego roku protestowali przeciwko usuwaniu z Cmentarza Orląt Lwowskich polskiej symboliki. W sierpniu na Wołyniu oddali symboliczny hołd Polakom pomordowanym przez UPA (w tym samym czasie polscy narodowcy oddali hołd Ukraińcom pomordowanym w ramach akcji odwetowych).
Założenia programowe w polityce wewnętrznej: - odnowienie statusu państwa atomowego przez Ukrainę; - "gospodarczy nacjonalizm" - oznaczający w praktyce nacjonalizację strategicznych przedsiębiorstw i innych aktywów państwowych, które istniały w momencie uzyskania niepodległości przez Ukrainę; - walka o "radykalne zwiększenie dzietności"; - ułatwienia w dostępie do broni palnej; - wzmocnienie pozycji prezydenta (nadanie mu pełnomocnictwa naczelnego dowódcy i prezesa rady ministrów); - utworzenie ukraińskiego legionu złożonego z cudzoziemców; - rozbudowanie niskich szczebli administracji państwowej; - rozwój ukraińskiej energetyki atomowej; - zaostrzenie kar za korupcję i nadużywanie władzy (z karą śmierci włącznie); - minimalizacja kar pozbawienia wolności w celu zamieniania jej na prace społeczne oraz rozpoczęcie dyskusji na temat przywrócenia kary śmierci; - wprowadzenie możliwości odpłatnej rezygnacji..
Władze miasta Bloomington w stanie Indiana dokonały formalnej zmiany nazw dwóch świąt: wielkiego piątku ( "Good Friday") i Dnia Kolumba ("Columbus Day") na, odpowiednio: "Święto Wiosny" (Spring Holiday) i "Święto Jesieni" (Fall Holiday).
Przedsięwziecie jak wyżej jest kolejnym przejawem prowadzonej od pewnego czasu polityki zwyrodniałej politycznej poprawności - której wcielanie w życie sprowadza sie do rugowania tradycji i obyczajowości Białych w USA. Biali w USA mają dużo na sumieniu. I o tym należy pisać, należy rekompensować w taki czy inny sposób krzywdy wyrządzone przez nich innym, należy dowartościowywać tych innych, uwzględniając ich postulaty i potrzeby. Ale uderzanie w tradycję Białych jak powyżej jest przejawem irracjonalnej zemsty która do niczego dobrego nie prowadzi. Przeciwnie, obecny tiumf Trumpa jest w dużej mierze konsekwencją wojny kulturowej jaką Białym wydano w USA i reakcji na ten fenomen. I jeżeli w tym względzie nic się nie zmieni - w USA będzie dochodziło do coraz wiekszej polaryzacji spoleczeństwa - z możliwym ostrym konfliktem interesów i podziałem państwa. Sytuacja jak wyżej żywcem przypomina praktyki czynione we Francji w następstwie zwycięstwa Rewolucji Francuskiej. I jakkolwiek jej merytoryczne dokonania są doceniane i szanowane - radykalizm, swoista histeria oraz - last but not least - operetkowość w zakresie usuwania starych mian i zastępowania ich nowymi - zwłaszcza z perspektywy czasu wydają się być jej jednoznaczną kompromitacją.
W Birmie tamtejsze władze, wojsko - mające de facto sporą autonomię czy wręcz niezależność - oraz last but not least spora część birmańskiej społeczności, prześladuje na potęgę tamtejszych Muzułmanów zamieszkujących prowincję Arakan na granicy z Bangladeszem. Muzułmanie tamtejsi traktowani są jak ludzie drugiego sortu, spotykają ich liczne prześladowania i szykany, odmawia się im prawa do birmańskiego obywatelstwa - argumentując, iż nie są oni elementem autochtonicznym, gdyż przybyli na tereny Birmy w 19 w. z Bangladeszu. W ciągu ostatnich kilku dni doszło do kolejnych konfrontacji z wojskiem, jest kilkadziesiąt ofiar po obydwu stronach ( więcej ofiar muzułmańskich) oraz kilka spalonych do szczętu muzułmańskich wsi. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do podlinkowanego materiału - a tymczasem pozwolę sobie na kilka konstatacji. Primo, sytuacja jak wyżej obala powszechny ciągle mit, iż buddyzm jest religią pokoju, który to mylny z gruntu pogląd bywa często przeciwstawiany tezie o agresywnym chrześcijaństwie. Ze względu na popularność niegdysiejszą Dalaj Lamy XIV, upowszechnił się onegdaj takowy wizerunek buddyzmu - który nadal ma się bardzo dobrze, majac sie zarazem nijak do rzeczywistości. Nota bene sam Dalaja Lama skrytykował władze birmańskie za politykę jak wyżej względem mniejszości muzułmańskiej. Secundo, sytuacja jak wyżej nie wystawia najlepszego świadectwa pani Aung San Suu Kyi, która w chwili obecnje stoi na czele administracji cywilnej Birmy - i która nie zajęła jak..