 |
Co gorsze - smród czosnku czy śpiew muezzina? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-11-2016 13:02 | Arminius (25555 punktów) | Co gorsze - smród czosnku czy śpiew muezzina? 0 na 2 | Rząd izraelski przygotował projekt prawa zakazującego przekazywanie treści religijnych poprzez wykorzystanie głośników. Jest wielce prawdopodobnym, iż lada moment regulacja owa stanie się obowiązującym prawem. Oficjalnie władze Izraela twierdzą, iż celem przygotowywanej regulacji jest wyeliminowanie nadmiernego hałasu, jednakże powszechnie uważa się, iż jest ona wymierzona w Palestyńczyków - wśród którym dominują Muzułmanie - którzy to Palestyńczycy stanowią ok. 20 % populacji Izraela. Regulacja jak wyżej wydaje się być kolejnym przejawem kompleksowej polityki władz syjonistycznych, polegającej na wieloaspektowym dyskryminowaniu Palestyńczyków. W przypadku jak wyżej chodzi o judeizację i deislamizację przestrzeni kulturowej. Problem może okazać się szczególnie poważny we Wschodniej Jerozolimie, która została zaanektowana przez Izrael z pogwałceniem prawa międzynarodowego i na terenie której przebywa kilkaset tysięcy Palestyńczyków konfrontowanych coraz bardziej przez coraz większą liczbę ultraortodoksyjnych żydowskich osadników z nielegalnych izraelskich osiedli. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do podlinkowanego materiału, tymczasem natomiast pozwolę sobie na przybliżenie zaistniałej sytuacji jak wyżej, poprzez sięgnięcie do hipotetycznego przykładu z przeszłości, w myśl zasady per analogiam. Otóż władze syjonistyczne twierdzą, iż prawo jak wyżej należy wdrożyć aby wyeliminować niepożądany hałas ("noise pollution). A co byłoby gdyby władze II RP zakazały w większych skupiskach Żydów w Polsce używania w ich koszernej kuchni czosnku - bo systematyczna konsumpcja dużych ilości czosnku prowadziła do tego, iż "wkoło capi jak okapi" ("smell pollution")- co przecież z całą pewnością było poważną organoleptyczną uciążliwością dla pozostałej, dominującej reszty społeczeństwa. Analogia jak wyżej jest jak najbardziej zasadna, bo przecież ochrona zmysłu słuchu - jak ta planowana przez syjonistów - nie ma priorytetu i należy ją postawić na równi z ochroną zmysłu węchu. Zmysły bowiem wszystkie są tak samo ważne. Gdyby władze II RP zdecydowały się na krok jak wyżej - dzisiaj owa regulacja byłaby ukazywana jako sztandarowy przykład paskudnego polskiego antysemityzmu, wyssysanego wiadomo z czym i wiadomo skąd. A tymczasem syjoniści chcą zrobić dokładnie to samo w stosunku do Palestyńczyków. Jeżeli regulacja jak wyżej wejdzie w życie - najpewniej będą zamachy terrorystyczne ze strony Palestyńczyków. A wtedy cały legion niepoprawnych filosemitów zacznie rytmicznie werblować o islamofaszyzmie na wszystkie możliwe tony. Ja wtedy odpowiem im: volenti non fit iniuria. "Haneen Zoabi, a Palestinian member of the Israeli parliament, called the comparison with Europe "ridiculous". She told Al Jazeera: "If Netanyahu really admires Europe so much, what is preventing him from going back there?" She added that Jews who were offended by the sound of the mosque were those who had chosen to settle near Palestinian communities in Israel or the occupied territories. "The issue is not about noise in their ears but about the noise in their minds. What disturbs them so much is the noise of the Palestinians' presence in their own homeland. "Netanyahu and the other racists in the government still behave like colonialists who refuse to internalise that they should be part of the region they live in."Another Palestinian legislator, Ahmad Tibi, called this week for a campaign of civil disobedience to block the bill. On Tuesday, the Yisrael Beiteinu party of defence minister Avigdor Lieberman called on the attorney general to investigate him for "incitement to violence". Support for the Muezzin Bill has been especially intense in the large Jewish settlements in occupied East Jerusalem. Some 200,000 settlers live close to Palestinian communities there. The settlement of Pisgat Ze'ev, which is close to mosques in the Palestinian neighbourhoods of Shuafat, Beit Hanina and Al-Ram, has become a notable friction point. This month Pisgat Ze'ev's settlers have staged separate protests playing recordings of the call to prayer outside the Jerusalem homes of Nir Barkat, the city's mayor, and Aryeh Deri, a Shas party leader.Like Litzman, Deri is also reported to be wavering in his support for the bill.Aryeh King, a settler leader and Jerusalem city councillor who led the protests, told Al Jazeera: "We wanted both of them to know what it feels like to be woken at 4am every morning. The noise from the muezzin reaches all parts of Jerusalem and disturbs everyone, Jews and Arabs alike." He added: "We will carry on with this campaign until the bill is passed."Ahmed Sub Laban, a researcher with Ir Amim, an advocacy group for a fairer Jerusalem, said pressure from the Israeli authorities meant mosques in Jerusalem reduced the volume of their loudspeakers years ago. He told Al Jazeera that "clashes would be almost inevitable" if the mosques were required to reduce the sound further, or the Israeli police used force to impose restrictions.He pointed to the experience of the Palestinian city of Hebron in the West Bank, where since 1994 a few hundred Jewish settlers have been given control by Israel over half of the Ibrahimi mosque.In recent months, the mosque's muezzin has faced increasing restrictions. According to figures from the Palestinian Authority, the army prevented the call to prayer on 86 occasions last month, while Israel celebrated the Jewish high holidays.There have been reports that Israeli soldiers recently also raided mosques in Abu Dis, a village in the West Bank close to Jerusalem, and prevented the call to prayer." www.aljaze(*)jerusalem-161116101604441.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Co gorsze ? Smród czosnku, bo capi niemiłosiernie i szczypie w oczy, czyli upośledza dwa zmysły, tymczasem śpiew muezzina dokucza tylko słuchowi.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | cięcie brzytwą | "Co gorsze ? Smród czosnku, bo capi niemiłosiernie i szczypie w oczy, czyli upośledza dwa zmysły, tymczasem śpiew muezzina dokucza tylko słuchowi."
Nic dodać, nic ująć. Logika ostra, tnie jak brzytwa.
|
|
 | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | Odp: Co gorsze - smród czosnku czy śpiew muezzina? | > Co gorsze ? Smród czosnku, bo capi niemiłosiernie i szczypie w oczy, czyli upośledza dwa zmysły, tymczasem śpiew muezzina dokucza tylko słuchowi. Polak poradzi porazić jeszcze więcej zmysłów niż Żyd i Arab razem wzięci Tu cierpi i wzrok i słuch i zapach i... zwykłe poczucie przyzwoitości Wybaczenia proszę, znam moc uczciwych, przyzwoitych Polaków, Stefanowicza do nich nie zaliczam
|
|
|  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | >Tu cierpi i wzrok i słuch i zapach i... zwykłe poczucie przyzwoitości >Wybaczenia proszę, znam moc uczciwych, przyzwoitych Polaków, Stefanowicza do nich nie zaliczam
O rany! Ale mogę powiedzieć, że jestem przyzwoitszy, niż Urban.
|
|
| |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Tak w ogóle - masz łatwość w ferowaniu wyroków na podstawie wpisów, na forum, do tego - zero poczucia humoru.
|
|
| | |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Może ja się pokuszę o zgadnięcie do jakiej nacji Ty należysz. Niemiec ? (wnoszę po braku poczucia humoru)
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | czy Polak na pewno? | "Polak poradzi porazić jeszcze więcej zmysłów niż Żyd i Arab razem wzięci Tu cierpi i wzrok i słuch i zapach i... zwykłe poczucie przyzwoitości".
Po czym Pan poznał, że to Polak?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|