Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świętujmy wiosnę i jesień też!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
21-11-2016 09:49Arminius (25555 punktów)Świętujmy wiosnę i jesień też!
Władze miasta Bloomington w stanie Indiana dokonały formalnej zmiany nazw dwóch świąt: wielkiego piątku ( "Good Friday") i Dnia Kolumba ("Columbus Day") na, odpowiednio: "Święto Wiosny" (Spring Holiday) i "Święto Jesieni" (Fall Holiday).

Przedsięwziecie jak wyżej jest kolejnym przejawem prowadzonej od pewnego czasu polityki zwyrodniałej politycznej poprawności - której wcielanie w życie sprowadza sie do rugowania tradycji i obyczajowości Białych w USA. Biali w USA mają dużo na sumieniu. I o tym należy pisać, należy rekompensować w taki czy inny sposób krzywdy wyrządzone przez nich innym, należy dowartościowywać tych innych, uwzględniając ich postulaty i potrzeby. Ale uderzanie w tradycję Białych jak powyżej jest przejawem irracjonalnej zemsty która do niczego dobrego nie prowadzi. Przeciwnie, obecny tiumf Trumpa jest w dużej mierze konsekwencją wojny kulturowej jaką Białym wydano w USA i reakcji na ten fenomen. I jeżeli w tym względzie nic się nie zmieni - w USA będzie dochodziło do coraz wiekszej polaryzacji spoleczeństwa - z możliwym ostrym konfliktem interesów i podziałem państwa. Sytuacja jak wyżej żywcem przypomina praktyki czynione we Francji w następstwie zwycięstwa Rewolucji Francuskiej. I jakkolwiek jej merytoryczne dokonania są doceniane i szanowane - radykalizm, swoista histeria oraz - last but not least - operetkowość w zakresie usuwania starych mian i zastępowania ich nowymi - zwłaszcza z perspektywy czasu wydają się być jej jednoznaczną kompromitacją.


"The US city of Bloomington in Indiana has renamed Good Friday and Columbus Day as "Spring Holiday" and "Fall Holiday" to be more "inclusive".Mayor John Hamilton said the move would "better reflect cultural sensitivity in the workplace", local media said.Bloomington is a traditionally liberal city. Its county gave Hillary Clinton 58.6% in the presidential election.But the move sparked a backlash on social media, with opponents condemning it as an act of political correctness."

www.bbc.com/news/world-us-canada-38045114
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
> Biali w USA mają dużo na sumieniu. I o tym należy pisać, należy
>rekompensować w taki czy inny sposób krzywdy wyrządzone przez nich innym, należy dowartościowywać
>tych innych, uwzględniając ich postulaty i potrzeby. Ale uderzanie w tradycję Białych jak powyżej
>jest przejawem irracjonalnej zemsty która do niczego dobrego nie prowadzi.

ZEMSTA polega na wyrzadzeniu krzywdy komuś, kto wcześniej wyrządził krzywdę nam. Na czym polega KRZYWDA białej mniejszości (zakładam, że w owym Blomington stanowią mniejszość, ale może wcale nie)? Jeśli oficjalne nazwy świąt uważa Pan za realną niedogodność dla ludzi, to tym samym stwierdza Pan dokładnie to, co polityczni poprawiacze. A jeśli nazwy nikogo nie krzywdzą i doprawdy nie ma się czego czepiać, no to nie ma co się czepiać i ich zmiany.

>Sytuacja jak
>wyżej żywcem przypomina praktyki czynione we Francji w następstwie zwycięstwa Rewolucji Francuskiej.
>I jakkolwiek jej merytoryczne dokonania są doceniane i szanowane - radykalizm, swoista histeria
>oraz - last but not least - operetkowość w zakresie usuwania starych mian i zastępowania ich nowymi
>- zwłaszcza z perspektywy czasu wydają się być jej jednoznaczną kompromitacją.

Zmiany rewolucyjne były przeprowadzane odgórnie i bez konsultacji z ludnością, przez "przywódców ludu" uwazajacych sie za mądrzejszych. Natomiast Pański przykład ukazuje zmiany w społeczeństwie lokalnym, które przecież samo wybiera swoje władze miejskie. Jest zupełnie możliwe, że za dwadzieścia lat nowe pokolenie uzna, że to była przesada i przywróci stare nazwy. Tego typu zmiany, w przeciwieństwie do ścinania głów, są zaesze odwracalne. I tak jak dzisiejsi Francuzi (i nie tylko) uznają zazwyczaj, że Rewolucja Francuska była czymś dobrym, aczkolwiek tu i ówdzie przesadzili - czyli żadnej kompromitacji nie było - tak samo przyszli Amerykanie raczej nie uznają polityki rownosciowej za skompromitowaną, a gdy stanie się normą, przestaną istnieć jej fanatycy. Bo widział ktoś w XXI wieku jakobina?
21-11-2016 12:41 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Na gwałcie tradycji
"Na czym polega KRZYWDA białej mniejszości (zakładam, że w owym Blomington stanowią mniejszość, ale może wcale nie).

Na tym, że władze miejscowości, w której mieszkają oficjalnie zmieniły nazwę bardzo istotnych dla niej świąt, gwałcąć ustaloną i zasiedziałą tradycję.

Aby Panu ułatwić zrozumienie sytuacji. W 1953 roku roku władze oficjalnie zieniły nazwę Katowic na Stalinogród. I w 3 lata potem na fali odwilży powrócono do nazwy TRADYCYJNEJ. Bo jednak mieszkańcy Katowic narzuconą im nową nazwę potraktowali w kategoriach gwałtu na ich tradycji.

"tak samo przyszli Amerykanie raczej nie uznają polityki rownosciowej za skompromitowaną, a gdy stanie się normą, przestaną istnieć jej fanatycy. Bo widział ktoś w XXI wieku jakobina?"

Przecież cały koncept politycznej poprawności w jej zwyrodniałej odmianie to kulturowy jakobinizm pierwszego sortu. Co do przyszłości Ameryki. Jeżeli polityka politycznej poprawności jak wyżej bedzie trwać - Stany się podzielą i na większości ich terytorium rządzić będą ludzie o mentalności KKK. Taki wniosek nieodmiennie płynie z wygranej Trumpa - wniosek którego rozczarowani jego zwycięstwem nie chcą przyjąć do wiadomości.
21-11-2016 13:00 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Na gwałcie tradycji
>"Na czym polega KRZYWDA białej mniejszości (zakładam, że w owym Blomington stanowią mniejszość, ale może wcale nie).
>Na tym, że władze miejscowości, w której mieszkają oficjalnie zmieniły nazwę bardzo istotnych dla niej świąt, gwałcąć ustaloną i zasiedziałą tradycję.
>Aby Panu ułatwić zrozumienie sytuacji. W 1953 roku roku władze oficjalnie zieniły nazwę Katowic na Stalinogród. I w 3 lata potem na fali odwilży powrócono do nazwy TRADYCYJNEJ. Bo jednak mieszkańcy Katowic narzuconą im nową nazwę potraktowali w kategoriach gwałtu na ich tradycji.

No i słusznie potraktowali, a pan odróżnia GWAŁT na tradycji od dobrowolnego jej przelecenia? Władze lokalne w Ameryce są wybierane demokratycznie i widocznie mieszkańcy tej miejscowości postanowili z tej nazwy zrezygnować. Jeśli zaś mieli inne zdanue, to w następnej kadencji wybiorą kogoś, kto uczyni na odwrót. Zmiaba nie została im narzucona przez władzę federalną ani ichniejszy IPN. To ludzie decydują, czy trzymają się tradycji, czy nie, zaś samo to, że coś jest tradycją, nie stanowi o wartości tego.

>"tak samo przyszli Amerykanie raczej nie uznają polityki rownosciowej za skompromitowaną, a gdy stanie się normą, przestaną istnieć jej fanatycy. Bo widział ktoś w XXI wieku jakobina?"
>Przecież cały koncept politycznej poprawności w jej zwyrodniałej odmianie to kulturowy jakobinizm pierwszego sortu.
Gdyby za użycie zlikwidowanej w jednym mieście nazwy Dnia Kolumba groziło więzienie lub gilotyna, to miałby Pan rację. Grozi?

>Co do przyszłości Ameryki. Jeżeli polityka politycznej poprawności jak wyżej bedzie trwać - Stany się podzielą i na większości ich terytorium rządzić będą ludzie o mentalności KKK. Taki wniosek nieodmiennie płynie z wygranej Trumpa - wniosek którego rozczarowani jego zwycięstwem nie chcą przyjąć do wiadomości.
Stany już są podzielone. Na stany. Chyba mają ten podział zapisany w konstytucji. Stany zaś na hrabstwa, a te jeszcze na coś. Decyzje władz jakiegoś miasta w kwestii jakiejś tradycji nie są wiążące dla innych i tak chyba powinno być. Co innego, gdyby takie zmiany przeprowadzano na poziomie federalnym, wtedy dałoby się mówić o narzucaniu komuś czegoś.
Arminius (25555 punktów)decyzja władz
"Władze lokalne w Ameryce są wybierane demokratycznie i widocznie mieszkańcy tej miejscowości postanowili z tej nazwy zrezygnować"

Z artykułu BBC wogóle nie wynika, iż była to decyzja mieszkańców podjęta w formie - na przykład - referendum. Mowa jest o arbitrlanej decyzji władz. To że władza dana została wybrana demokratycznie - nie daje jej prawa do działań bezprawnych bądź też godzących w dobra obywateli, którzy wladzy nie popierają. Nota bene, moje ostatnie zdanie jest cytatem tych, którzy głosowali na przegraną Clinton i tera zboją się, iż DEMOKRAYTYCZNIE wybrany Trump będzie działał w formule niedemokratycznej. Innymi słowy, zmiana nazw została narzucona, z pogwałceniem uczuć wielu ludzi, bo nawet jeżeli nie większości, to znaczącej mniejszości, mniejszości, która według konceptu politycznej poprawności winna być pod specjalną ochroną.

"Gdyby za użycie zlikwidowanej w jednym mieście nazwy Dnia Kolumba groziło więzienie lub gilotyna, to miałby Pan rację. Grozi?"

A czy grozi za używanie nazwy "Święto Wiosny" i 'Święto Jesieni" oraz świętowanie tych świąt? Czy ktoś, komu się nie podoba nazwa Wielki Piątek (wcale nota bene neutralna bo nie ma w niej zadnej jednoznacznie religijnej konotacji) nie może używać innej nazwy i obchodzić "Święta Wiosny"? Słowem czyż jedna tradycja (stara) nie może funkcjonować obok drugiej - nowej ( i świeckiej)?

"Stany już są podzielone. Na stany. Chyba mają ten podział zapisany w konstytucji. Stany zaś na hrabstwa, a te jeszcze na coś. Decyzje władz jakiegoś miasta w kwestii jakiejś tradycji nie są wiążące dla innych i tak chyba powinno być. Co innego, gdyby takie zmiany przeprowadzano na poziomie federalnym, wtedy dałoby się mówić o narzucaniu komuś czegoś".

Jednakże szefowie i menagerowie cyberbehemotów z Kalifornii z symaptią zaczynają mówić o secesji tego stanu - w obawie przed ...demokratycznie wygranym Trumpem. Więc chyba jednak te wszystkie checks and balances nie do końca spełniają swoją rolę?
romaro (25211 punktów)Odp: Świętujmy wiosnę i jesień też!
>obecny tiumf Trumpa jest w dużej mierze konsekwencją wojny kulturowej jaką Białym wydano w USA i reakcji na ten fenomen. 
Nie dziwię się. Żyje sporo ludzi w Ameryce, którzy pamiętają "kulturalnych" członków KKK
Trump dał nadzieję białym mężczyznom, którzy nigdy nie zapomnieli kim byli nim świat powiedział im kim powinni być.
National Allaince określa sama siebie mianem organizacji separatystycznej, a nie supremacjonistycznej. Pierce, były przywódca tej organizacji (prowadził program radiowy "American Dissident Voices") w 1997 roku:
"W ostatecznym rozrachunku musimy się odseparować od czarnych i innych nie-białych, i trzymać się na osobności, niezależnie od tego, czego to będzie od nas wymagać. Musimy to zrobić nie dlatego, że nienawidzimy czarnych, lecz dlatego, że nie będziemy mogli przeżyć, jeśli pozostaniemy z nimi zmieszani. I nie będziemy mogli przeżyć, jeśli pozwolimy Żydom i innym zdrajcom pozostać wśród nas i powtarzać akty zdrady. W końcu musimy ich dopaść i pozbyć się ich."

A co do świat, to przytoczę z Wikipedii coś z innej beczki:
"Ben Klassen, założyciel organizacji, wierzył, że w jego religii jest tylko jedna rasa. Poza głównym punktem wiary, jego ideologia jest podobna do ideologii wielu grup Christian Identity w swoim przekonaniu, że w rządzie federalnym, międzynarodowej bankowości i mediach istnieje żydowski spisek. Uważają one, że musi nastąpić tzw. RAHOWA (RAcial HOly WAr - ang. "Święta Wojna Rasowa"), aby usunąć ze świata Żydów i inne "błotne" rasy."
pl.m.wikipedia.org/wiki/Biała_supremacja
Arminius (25555 punktów)wojna rasowa
"Ben Klassen, założyciel organizacji, wierzył, że w jego religii jest tylko jedna rasa. Poza głównym punktem wiary, jego ideologia jest podobna do ideologii wielu grup Christian Identity w swoim przekonaniu, że w rządzie federalnym, międzynarodowej bankowości i mediach istnieje żydowski spisek. Uważają one, że musi nastąpić tzw. RAHOWA (RAcial HOly WAr - ang. "Święta Wojna Rasowa"), aby usunąć ze świata Żydów i inne "błotne" rasy."

I decyzje jak te dot. zmiany nazw tradycyjnych świąt na brzmiące groteskowo i absurdalnie - tylko umacniają radykałów jak Ben Klassen w ich wierze, także w wierze w to, iż "druga strona" już prowadzi wobec nich świętą wojnę rasową - i co najgorsze, chyba jest w takim domniemaniu ziarno prawdy?

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365