 |
Patriarchalne Chiny versus feministyczne USA? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2021 08:53 | Arminius (25555 punktów) | Patriarchalne Chiny versus feministyczne USA?
2 na 2 | Chiny w ciągu ostatnich 40 lat wyrosły na potęgę światową, która siłą rzeczy (ze względu na swe rozmiary oraz ambicje) stała się głównym rywalem USA na arenie globalnej. Trudno w tej chwili przesądzać o wyniku tego pojedynku - jednakże wielu obiektywnych komentatorów uważa, iż w tej rozgrywce USA skazane są raczej na przegraną, a na pewno nie na spektakularne zwycięstwo. Wiele kryteriów wskazuje wyraźnie na to, iż USA nie dotrzymują Chinom kroku, które powoli acz systematycznie zaczynają wyforsowywać się na czoło w tym wyścigu. Mając wszystko to co powyżej na uwadze pamiętajmy - bo często ów oczywisty czynnik umyka naszej uwadze - że Chiny jak wyżej, Chiny skutecznie rywalizujące z USA to Chiny patriarchalne i heteroseksualne, To Chiny w których tradycyjne patriarchalne wartości konfucjańskie są de facto oficjalna ideologią państwową, feminizm jest w powijakach i pod lupą państwa, LGTB zaś jest de facto prześladowany. Sytuacja jak wyżej jest diametralnie inna niż w USA - o czym niejednokrotnie była już mowa na forum. Pytanie brzmi, jaka z tego płynie nauka? Chodzi, rzecz jasna, o obiektywna. logiczna, racjonalna nie zbałamuconą ideolo odpowiedź.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>jaka z tego płynie nauka? Chodzi, o obiektywna. logiczna, racjonalna nie zbałamuconą ideolo odpowiedź. obiektywnie, logicznie, racjonalnie nie znam Chin, tylko propagandę anglosaską (lepsze to niż nic). Wiadomo że są wspólnotowi (w odróżnieniu od nas), a co może byc centrum wspólnoty? U zwierząt są to samice np u mrówek to królowa. U nas, w atomowych wspólnotach (rodzinach) też rządzą kobiety. Samce jak elektrony latają tam i tu, przenoszą energie, ale nie znaczą o naszej istocie
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Samce | >>jaka z tego płynie nauka? Chodzi, o obiektywna. logiczna, racjonalna nie zbałamuconą ideolo odpowiedź. > obiektywnie, logicznie, racjonalnie nie znam Chin, tylko propagandę anglosaską (lepsze to niż nic). Wiadomo że są wspólnotowi (w odróżnieniu od nas), a co może byc centrum wspólnoty? U zwierząt są to samice np u mrówek to królowa. U nas, w atomowych wspólnotach (rodzinach) też rządzą kobiety. Samce jak elektrony latają tam i tu, przenoszą energie, ale nie znaczą o naszej istocie
W Chinach to samce hetero tworzą potęgę tego kraju - to chyba oczywiste? Niech pan spojrzy na kierownictwo Chin - ile tam jest kobiet?
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: Samce |
> > nie znam Chin, tylko propagandę anglosaską (lepsze to niż nic). Wiadomo że są wspólnotowi (w odróżnieniu od nas), a co może byc centrum wspólnoty? U zwierząt są to samice np u mrówek to królowa. U nas, w atomowych wspólnotach (rodzinach) też rządzą kobiety. Samce jak elektrony latają tam i tu, przenoszą energie, ale nie znaczą o naszej istocie> W Chinach to samce hetero tworzą potęgę tego kraju - to chyba oczywiste? Niech pan spojrzy na kierownictwo Chin - ile tam jest kobiet?mężczyźni to wolne elektrony, kobiety są uwiązane (albo w ciąży, albo karmi piersią) w Chinach dziewczynkom bandażowali stopy aby na wiek dojrzały były jak spętane kobyły (nie mogly uciekac mężczyźnie). W Chinach za 7 rzekami, morzami, górami sa enklawy, gdzie jest matriarchat. Tylko tam sie ostał. Tak czy siak, rządzą kobiety (tylko o tym nie wiedzą
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | strategia | >>> nie znam Chin, tylko propagandę anglosaską (lepsze to niż nic). Wiadomo że są wspólnotowi (w odróżnieniu od nas), a co może byc centrum wspólnoty? U zwierząt są to samice np u mrówek to królowa. U nas, w atomowych wspólnotach (rodzinach) też rządzą kobiety. Samce jak elektrony latają tam i tu, przenoszą energie, ale nie znaczą o naszej istocie >>W Chinach to samce hetero tworzą potęgę tego kraju - to chyba oczywiste? Niech pan spojrzy na kierownictwo Chin - ile tam jest kobiet? >mężczyźni to wolne elektrony, kobiety są uwiązane (albo w ciąży, albo karmi piersią)
No i widocznie ta strategia przynosi owoce
>w Chinach dziewczynkom bandażowali stopy aby na wiek dojrzały były jak spętane kobyły (nie mogly >uciekac mężczyźnie).
No i tę praktykę w ramach postępu de facto zlikwidowano.
>W Chinach za 7 rzekami, morzami, górami sa enklawy, gdzie jest matriarchat. Tylko tam sie ostał.
No właśnie za siedmioma górammi...Jest to bez znaczenia, ciekawostka socjologiczno - obyczajowa niż więcej.
>Tak czy siak, rządzą kobiety (tylko o tym nie wiedzą)
To po co w Europie i USA cała ta wrzawa feministyczna?
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: strategia | >To po co w Europie i USA cała ta wrzawa feministyczna?
Sam ten wątek ma zabarwienie ideolo. Ale ok , odniosę się do niego
>Chiny w których tradycyjne patriarchalne wartości konfucjańskie są de facto oficjalna ideologią państwową.
"Polityka jednego dziecka" i następstwa z niej wynikające są raczej wymysłem XX wieku.
>Pytanie brzmi, jaka z tego płynie nauka? Żadna. Porównujesz dwa światy, które w kwestiach kulturowych diametralnie się różnią. Ale poznajmy te chińskie wartości. Słyszałeś o kobietach, które "żyją na czarno, bo oficjalnie nie istnieją"? A o nieszczęśliwych osobach urodzonych w roku ognistego konia i jednej sukience noszonej przez nie na całą rodzinę? A o kobietach żyjących w klanach, w chińskim matriarchacie? A o małżeństwach aranżowanych i targach matrymonialnych gdzie szuka się kandydatki na żonę? A o kobietach porywanych do małżeństwa? A o instytucji tzw. "małej żony", czyli kochanki, którą się zapładnia i zapewnia jej utrzymanie? A wiesz, że w chinach są rejony gdzie mężczyźni sami jedzą przy stole, a kobiety im usługują i zjadają po nich resztki? Zachodnie wzorce nie wpływają na Chińczyków w ogóle. Większość Chińczyków ma przekonanie o wyższości swojego kraju nad innymi.
Przedstawiłem tu fakty, których w twoim wątku, poza banałami i "ideolo", trudno się doszukać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | porównując | >>To po co w Europie i USA cała ta wrzawa feministyczna? >Sam ten wątek ma zabarwienie ideolo. Ale ok , odniosę się do niego >>Chiny w których tradycyjne patriarchalne wartości konfucjańskie są de facto oficjalna ideologią państwową. >"Polityka jednego dziecka" i następstwa z niej wynikające są raczej wymysłem XX wieku. >>Pytanie brzmi, jaka z tego płynie nauka? >Żadna. Porównujesz dwa światy, które w kwestiach kulturowych diametralnie się różnią.
Właśnie dlatego je porównałem. Bo wychodzi na to, że ten model ( chiński) zaczyna wygrywać z tym zachodnio - amerykańskim.
>le poznajmy te chińskie wartości. >Słyszałeś o kobietach, które "żyją na czarno, bo oficjalnie nie istnieją"? A o nieszczęśliwych >osobach urodzonych w roku ognistego konia i jednej sukience noszonej przez nie na całą >rodzinę? A o kobietach żyjących w klanach, w chińskim matriarchacie? >A o małżeństwach aranżowanych i targach matrymonialnych gdzie szuka się kandydatki na żonę? >A o kobietach porywanych do małżeństwa? >A o instytucji tzw. "małej żony", czyli kochanki, którą się zapładnia i zapewnia jej >utrzymanie? >A wiesz, że w chinach są rejony gdzie mężczyźni sami jedzą przy stole, a kobiety im usługują i >zjadają po nich resztki? >Zachodnie wzorce nie wpływają na Chińczyków w ogóle. Większość Chińczyków ma przekonanie o >wyższości swojego kraju nad innymi.
No właśnie. I ten model - z tymi wszystkimi patologiami zdaje się wygrywać. Jeżeli wygra - to istnieje niebezpieczeństwo że los kobiet ....Zachodu znacznie się pogorszy. Więc czy nie lepiej - ujmując problem in nuce - przeciwstawić patriarchalizmowi chińskiemu, wielce siermiężnemu model patriarchalizmu zachodniego, znacznie przecież łagodniejszego, ale jednak patriarchalizmu???????
|
|
| | | | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: porównując | >>A wiesz, że w chinach są rejony gdzie mężczyźni sami jedzą przy stole, a kobiety im usługują i zjadają po nich resztki?
>No właśnie. I ten model - z tymi wszystkimi patologiami zdaje się wygrywać. W sumie nawet mnie już nie zawodzisz. Twoja wiedza to nie kończące się banały upitraszone w "drastycznym" stylu, który w żaden sposób nie nastraja "apetycznie" nawet dzieci, zważywszy, że w każdej chwili możesz wyskoczyć z "kopytem" między oczy. Armi, w zasadzie jesteś pustym dzbanem.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | muchas gracias |
>Armi, w zasadzie jesteś pustym dzbanem.
W buddyjskiej filozofii/mentalności - skoro już mamy wątek azjatycki - takie stwierdzenie to wielka...pochwała. Niestety nie mogę się odwdzięczyć pochwałą. Bo pańskie opinie nie wnoszą nic nowego do tematu, są...pustosłowiem. I niech pan w swej ignorancji nie sądzi, iż w buddyzmie pustosłowie jest zaletą, o nie!
|
|
|  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | Odp: Samce |
> W Chinach to samce hetero tworzą potęgę tego kraju - to chyba oczywiste? Niech pan spojrzy na >kierownictwo Chin - ile tam jest kobiet?> www.psycho(*)-criticism-in-china-and-the-us"W niedawnym artykule zbadano, jak amerykańskie i chińskie dzieci reagują na krytykę (Heyman, Lee i Fu 2O13) . Odkrycia mogą pomóc wyjaśnić utrzymującą się lukę akademicką między dziećmi w obu krajach. Heyman i in. (2O13) przeprowadzili dwa badania z dziećmi w wieku 7 i 1O lat ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Ich celem było przetestowanie hipotezy selektywnego sceptycyzmu,(...) Jest inny sposób. Krytyka i walka, postrzegane jako doświadczenie edukacyjne, a nie atak, mogą być mile widzianą częścią edukacji , nawet dla dzieci. To nie wina dzieci, że nie są mile widziane w walce - podobnie jak ich wzory do naśladowania. Dorośli powinni okazywać szacunek dla walki. Powinni traktować "porażkę" jako krok na drodze do sukcesu. Powinni nauczyć się mówić "wielki wysiłek, teraz spróbuj zrobić lepiej". To rodzaj opinii, które dzieci na całym świecie mogą mieć w tyle." Ponieważ Polak jest ogłupiany antychińską propagandą musiałem szukać naukowych informacji za oceanem. W Chinach dzieci są uczone mądrego KRYTYKOWANIA, dyskutowania bez agresji. Osoby o różnych zdaniach spotykają się w JEDNYM miejscu i dyskutują. Polaków podzielono i każdy potrafi dyskutować tylko w swojej najlepszej partii. Dwóch Polaków z różnych partii nie jest w stanie dyskutować. Tam gdzie wszyscy mówią to samo nikt nie myśli.Koloniści zbudowali nam sekty partyjne w których posegregowani Polacy mówią jednakowym głosem, w każdej sekcie innym. Sekta mówi jednym głosem czyli nie myśli, podporządkowuje się guru, który ma kilka polskich sekt. System wielopartyjny zabija myślenie i dyskusję.
|
|
1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | Odp: Patriarchalne Chiny versus feministyczne USA? | > Wiele kryteriów wskazuje wyraźnie na to, iż USA nie dotrzymują Chinom kroku, które powoli acz >systematycznie zaczynają wyforsowywać się na czoło w tym wyścigu. >
USA robi ten sam błąd co polscy komuniści. Naprodukowali idiotów z tytułami naukowymi, którzy tylko potrafią na papierze osiągać "sukcesy". Długo jeszcze reżim amerykański będzie liderem w badaniach nad maszynami do mordowania ludzi i przebudową psychiki człowieka. Amerykanie nastawili się na korzyści jakie im daje kolonizowanie świata demonkracją i dojenie "wyzwolonego" robola. Czy Chińczycy dadzą się doić Amerykanom i Brytyjczykom?? Narobić to się każdy może a potem zjawiają się chętni na owoce tej pracy. Ameryka nie prowadzi wojen na swoim terenie i za swoje pieniądze.
|
|
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Sytuacja jak wyżej jest diametralnie inna niż w USA - o czym niejednokrotnie była już mowa na forum.> Pytanie brzmi, jaka z tego płynie nauka? Chodzi, rzecz jasna, o obiektywna. logiczna, racjonalna nie> zbałamuconą ideolo odpowiedź.> Nauka z tego nie płynie żadna, bo USA i Europa nie dopuszczą do siebie twierdzenia, że głupio postępują. A co najmniej nie dopuszczą go dobrowolnie, bez przymusu zewnętrznego. A jak już ten przymus nastąpi, to będzie za późno. Albo się podporządkujemy Chinom, albo wprowadzą niewolnictwo, jakkolwiek by ono miało wyglądać
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|