Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie burzyć przeszłości ołtarzy???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
21-08-2017 11:35Arminius (25555 punktów)Nie burzyć przeszłości ołtarzy???
Ocena 1 na 1
O problemie usuwania określonych pomników w USA sygnalizowano już wcześniej - między innymi w w wątkach jak niżej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,684439
www.racjonalista.pl/forum.php/s,671038
Problem kilka dni temu dał znów o sobie znać ze zwiększoną ostrością podczas wypadków w Charlottesville. Debatując ów zapalny problem warto jest mieć na uwadze kilka - być może niezbyt znanych - jednakże niewykle węzłowych dla sprawy faktów.
Primo, zdecydowania większość obywateli USA (62 %) opowiada się za...pozostawieniem kontrowersyjnych pomników w charakterze historycznych symboli. Tylko 27 % uważa, iż nalezy je usunąć, bo stanowią obrazę dla niektórych ludzi.
Secundo, pomniki jak wyżej i inne symbole historyczne( flaga konfederacka na przykład) stanowią niezwykle istotny element tożsamości narodowo - kulturowej sporej części mieszkańców USA. Zamachy na owe filary ich kultury - mogą doprowadzić do wyalienowania się i zrewolucjonizowania tego segementu USA - ze skutkami trudnymi do przewidzenia, w każdym razie raczej negatywnymi, z punktu widzenia USA jako kraju.
Tertio, proces alienacji i radykalizacji nastrojów jak w punkcie drugim - prowadzi do sytuacji jak ostatnie wybory - czyli do władzy dochodzą nieprzewidywalni populiści. Nie dziwmy się więc gdy występuje taki właśnie efekt finalny - po prowerbalnym zasianiu huraganowych wiatrów.
Po czwarte wreszcie. W Rosji jest na odwrót, większość ludu kultywuje Stalina - zbrodniarza wszechczasów, władze zaś sprzyjają upamiętnianiu jego imienia na różnorakie sposoby.

nypost.com(*)confederate-monuments-to-stay/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Primo, zdecydowania większość obywateli USA (62 %) opowiada się za...pozostawieniem kontrowersyjnych pomników w charakterze historycznych symboli.
Tyle, że aby nieaktualne politycznie pomniki nabrały charakteru historycznych pamiątek trzeba by im zaktualizować inskrypcje; czasem sensowna byłaby też zmiana lokalizacji.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
21-08-2017 14:10 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)
>Tyle, że aby nieaktualne politycznie pomniki nabrały charakteru historycznych pamiątek trzeba by im zaktualizować >inskrypcje; czasem sensowna byłaby też zmiana lokalizacji.

Tyle, że owa mniejszość jak w wątku wiodącym, chce bezwzględnie usuwać, a nie negocjować kompromis jak wyżej.
Lada moment przyjdzie kolej na Washingtona i Jeffersona - bo to przecież też byli właściciele niewolników, i zrobi się absolutna tragifarsa.
diogenes (42753 punktów)
>Nie burzyć przeszłości ołtarzy???

Cytat:
Jeśli chodzi o szacunek dla prawdy historycznej, Francja dzisiejsza posunęła się imponująco daleko, skoro koło Saint-Privat w Lotaryngii nadal stoi ciężki blok kamienny z niemieckim napisem ku czci zwycięstwa w sierpniu 1870 roku odniesionego przez gwardię pruską nad korpusem marszałka Canrobert. Dzięki temu, że ocalał, monument ten gruntownie zmienił przeznaczenie i charakter. Przestał czcić dawną wojnę, stał się pomnikiem kulturalnego postępowania gospodarzy kraju.


Paweł Jasienica, rozważania o wojnie domowej, Kraków 1985, s.119-120

Zwróćmy uwagę na: szacunek dla prawdy historycznej i kulturalne postępowanie...

W Polsce problem jest też na tapecie, jakby nie było pilniejszych...Np.:

pulawy.nas(*)ik,1554987,artgal,t,id,tm.html

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Eliath (1441 punktów)
Primo po pierwsze: zdecyduj się!

>Tertio, proces alienacji i radykalizacji nastrojów jak w punkcie drugim - prowadzi do sytuacji >jak ostatnie wybory - czyli do władzy dochodzą nieprzewidywalni populiści.

>Lada moment przyjdzie kolej na Washingtona i Jeffersona - bo to przecież też byli właściciele >niewolników, i zrobi się absolutna tragifarsa.

Jak na razie jedyną osobą mówiącą o usunięciu pomników Waszyngtona czy Jeffersona jest Trump (+surogaci) a więc jeden z onych populistów.

Po drugie: ZDECYDUJ SIĘ!!!

>zdecydowania większość obywateli USA (62 %) opowiada się za...pozostawieniem kontrowersyjnych
>pomników w charakterze historycznych symboli.

Jak ganisz populistów to nie stosuj ad populum!
Poza tym to władze lokalne decydują o usuwaniu. Tak też było w Charlotesville, gdzie temat był obecny w publicznej dyskusji od 2013 (jak nie dłużej - nie chce mi grzebać czy nie wcześniej), na początku tego roku rada miasta zdecydowała o przeniesieniu jej.

Po trzecie: Poczytaj trochę... o logice lub historii US of A! Nie bądź jak Trump!

>Secundo, pomniki jak wyżej i inne symbole historyczne( flaga konfederacka na przykład) stanowią
>niezwykle istotny element tożsamości narodowo - kulturowej ...

Waszyngton i Jefferson działali na rzecz USA no i Waszyngton wygrał "swoją" wojnę.
Lee walczył przeciwko USA i do tego przegrał... dlatego należy mu się pomnik(SIC!)

Może flaga konfederacji i pomniki to element tożsamości - jednak nie USA a CSA - sprawdź sobie.
Warto dodać że to co najczęściej jest eksponowane to nie flaga konfederacji a sztandar bojowy w wielu formach!

Wojna secesyjna to 1861 - jak nazwa wskazuje konfederaci walczyli o odłączenie się od USA!
Większość tych pomników powstała w latach 20tych, reszta później. Była to jak piszą historycy i socjologowie reakcja na wyrównywanie praw białych i czarnoskórych. De facto pomniki te upamiętniają niechęć rasistów do rozstania się z rasizmem - są wynikiem zwykłego reakcjonizmu, który tak często "sprzedawany" jest jako wartości!

Obrońcy pomnika w Charlotesville to (między innymi):

KU Klux Klan - chyba nie trzeba przedstawiać, lubią palić krzyże, wieszać ludzi, czasem palić wieszanych ludzi!

League of the South - organizacja której celem jest uwolnienie niepodległego Południa (sic!), stworzenie społeczeństwa opartego na tradycyjnych chrześcijańskich wartościach z naturalnym podziałem na zwierzchników i podporządkowanych (to zapewne flaga CSA jest elementem tożsamości o którym pisałeś )

Traditionalist Youth Network - biali spearatyści - chcą oddzielenia rozwoju białej kultury, ekonomii społeczeństwa... no wiadomo... Powinni umrzeć z głodu - chyba że jedzą żywnośc skarzoną latynoska czy afroamerykańską ręką - co czyniło by ich zdrajcami własnych idei...

National Socialist Movement - stworzony przez członków American Nazi Party kiedy okazało się że ANP nie jest popularne ze względu na "nazi". Re-branding bo gówno smakuje lepiej w wersji deluxe!

3 Percenters - szlachetny ruch patriotyczny który chronić prawa konstytucyjne obywateli, dziwnym trafem powstał tuż przed objęciem przez muzułmańskiego szatana z Kenii - twórcę ISIS - stanowiska prezydenta USA...

The Daily Stormer - nazistowski portalm

Vanguard America - z której to wywodził się terrorysta... ups przepraszam, z którą to nie miał nic wspólnego, ten biedny wrobiony przez rząd światowy/deep state/antifa /zydów* , młody człowiek który wjechał tam w tłum... bo go zaatakowano i się wystraszył, mimo że to nie on prowadził, a podstawiony agent...**
* niepotrzebne skreślić brakujące dopisać
** gubię się w tych teoriach spiskowych

I wiele innych, niektóre nie są tak bardzo odrażające - przynajmniej powierzchownie.

Obrońcy urządzili marsz z pochodniami krzycząc min. "krew i ziemia", rzucali do siebie radosne "hail" a reklamowali się takim plakatem:



Jaka szkoda, że Hitler nas napadł! Nasi naziole muszą kombinować jakich symboli używać, bo nawet "salut rzymski" jest źle widziany! Więc Nazistowsko patriotyczne ludki muszą udawać narodowo patriotyczne, na szczęście obecna władza lepiej rozumie ich uciśnione dusze!

Oczywiście zapewne gdzieś tam byli jacyś obrońcy pomnika/ów, autentycznie zatroskani o "niszczenie historii" czy inne wartości... głównie dlatego że kupili reakcjonizm w opakowaniu po wartościach!

No, ale trzymajmy się wersji iż obrona pomników wynika ze "szlachetnych" pobudek!

>Po czwarte wreszcie. W Rosji jest na odwrót, większość ludu kultywuje Stalina - zbrodniarza
>wszechczasów, władze zaś sprzyjają upamiętnianiu jego imienia na różnorakie sposoby.

W monarchiach promuje się monarchie, w autorytaryzmach - autorytaryzmy.

Rzeczywistość jest kłamstwem

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365