 |
Syndrom chiński...czy może amerykański? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-03-2020 20:50 | Arminius (25555 punktów) | Syndrom chiński...czy może amerykański?
2 na 2 | Pod koniec lutego w amerykańskim czasopiśmie New York Post ukazał się artykuł, w którym postawiono tezę, iż wybuch epidemii coronawirusa w Chinach był konsekwecją wycieku mikrobów z instytutu wirusologicznego w Wuhan. Tekst do którego podaję link polemizuje z tezą jak wyżej- przy okazji jednakże naświetlając całą sytuację. Teza jak wyżej nie zrobiłaby na mnie większego wrażenia, gdyby nie fakt, iż primo w Wuhan jest jedno z najlepszych, chińskich laboratoriów,gdzie bada się różnorakie wirusy, secundo, w Chinach, w przeszłosći zdarzały się udokumentowane wycieki niebezpiecznych mikrobów z takich laboratoriów. Tak więc chyba czuć trochę... trupem - i dlatego warto przyjrzeć się bliżej tej teorii oraz ją przedebatować. Warto też bezwględnie dodać, iż z kolei w środowiskach zbliżonych do chińskich kręgów władzy mówi się o tym, iż to Amerykanie "zaimplantowali" koronawirusa w Wuhan - gdzie jest owo wyspecjalizowane laboratorium - aby właśnie pojawiało się takie skojarzenie, jak to przed chwilą przeze mnie zaprezentowane. A wiemy z kolei, iż, primo, Amerykanie mają długą listę tego typu prowokacji na swym koncie, secundo, są w stanie ostrego konfliktu z Chinami. Stwierdziwszy co wyżej - chcę nadmienić, iż w chwili obecnej traktuję koncepty jak wyzej w kategoriach dopuszczalnej hipotezy. Po debacie, proponuję obejrzenie kultowego filmu "Coś" z 1982 r. - klasyki gatunku, jeżeli chodzi o survival movies:https://www.cda.pl/video/26445540e "The lab-escape theory had been circulating on social media and various blogs for weeks, but gained considerable visibility in a New York Post article in late February. In it, Steven Mosher, a social scientist and the president of the Population Research Institute in Front Royal, Virginia, summarizes why he believes SARS-CoV-2 may have been accidentally spread by China's National Biosafety Laboratory at the Wuhan Institute of Virology, where researchers have studied bat coronaviruses.In the article, Mosher describes several lines of reasoning, namely, that the lab is less than 10 miles away from the seafood market where a cluster of COVID-19 cases was first discovered, and that after the 2003 SARS outbreak, the SARS-CoV virus escaped from virology labs multiple times in China. He also describes how Chinese virologist and bioweapons expert Major General Chen Wei went to the Wuhan Institute of Virology with military scientists in January to study the new virus, which Mosher sees as a form of damage control." www.the-sc(*)rom-a-lab-lacks-evidence-67229 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| j23a (1186 punktów) |
>prowokacji na swym koncie, secundo, są w stanie ostrego konfliktu z Chinami. >Stwierdziwszy co wyżej - chcę nadmienić, iż w chwili obecnej traktuję koncepty jak wyzej w >kategoriach dopuszczalnej hipotezy.
Trochę głupi pomysł jak na USA skoro to może łatwo wyjść spod kontroli.
>Po debacie, proponuję obejrzenie kultowego filmu "Coś" z 1982 r. - klasyki gatunku, jeżeli chodzi o >survival movies:https://www.cda.pl/video/26445540e
Chciałeś powiedzieć "Bastion" Kinga "Sygnał ostrzegawczy" czy też może (pierwszy techno horror - chyba najlepszy typ) "Andromeda znaczy śmierć"?
Co ma wspólnego inteligentna istota pod postacią (początkowo) wyjątkowo sympatycznego Alaskana Malamute ("Coś") z wirusami to pojęcia nie mam. Krwią obcego się nie zarażałeś, zapłodnienie (sic!) następowało w ciemności, obcy był groźny głownie fizycznie i ogólnie powieść na podstawie której powstał film jest niespójna, porwana fabularnie i co tu ukrywać dość kiepska. Film poza scenerią i scenami gore (dopracowane - chociażby odcięcie rąk doktorowi) też kiepski a kontynuacja obecna filmidła to katastrofa na całego. Miotacz ognia (zamiast palnika benzynowego do serwisu) to jak rozumiem standard na stacjach ? Rozumiem też że EMP może wywalić wejście w radiostacji (tak było w powieści "Kto idzie" - oczywiście wiedzieli dlaczego tak się stało) ale jak można być tak tępym że tego się nie sprawdzić (porządne radia np. Scanti z końca 70 miały już samo testowanie i automatyczne skrzynki antenowe) to też niedorzeczne (a jeszcze bardziej ćpun radiotelegrafista ciapuła). Ocalenie Vaxa na którym szaleje doktorek przy okazji to pomijam, komputera szachowego w ogóle, oprogramowanie ala Hall9000 pod VMS to już w ogóle, terminale, sieć zasilająca, no bug na bugu bugiem pogania).
A Ty podajesz jako przykład.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | co ma wspólnego? | >Co ma wspólnego inteligentna istota pod postacią (początkowo) wyjątkowo sympatycznego >Alaskana Malamute ("Coś") z wirusami to pojęcia nie mam.
Wspólna jest atmosfera niepokoju, grozy, histerii i paniki.
|
|
|  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: co ma wspólnego? |
Widziałeś co się dzieje w Chinach po Lekimie i w Japonii po Hagibis? Sądzisz, że ten kryzys to z powodu sezonowego wirusa, którego poprzednio nikt nie zauważał? Tam jest nędza i głód, katastrofa w infrastrukturze, rolnictwie i przemyśle. Ludzi nie stać na ryż i soję. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| Gigo (484 punktów) | Odp: Syndrom chiński...czy może amerykański? |
> więc chyba czuć trochę... trupem - i dlatego warto przyjrzeć się bliżej tej teorii oraz ją przedebatować."Debatowanie" największych i najlepiej strzeżonych tajemnic wojskowych i naukowych naszego swiata przez "specjalistów" typu Arminusa?
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | specjaliści - polemiści | >>więc chyba czuć trochę... trupem - i dlatego warto przyjrzeć się bliżej tej teorii oraz ją przedebatować. >"Debatowanie" największych i najlepiej strzeżonych tajemnic wojskowych i naukowych naszego swiata przez "specjalistów" typu Arminusa?
A dlaczegóżby nie? Wciąż mamy zapewnioną wolność słowa i...debaty. Pan się boi wypowiedzieć na temat czy po prostu merytorycznie nie ma nic do powiedzenia? Poza tym owe tajemnice - jak widać - nie są aż tak bardzo strzeżone, skoro są takie wycieki info.
|
|
|  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: specjaliści - polemiści |
To nie są wycieki info, tylko propagandowe maskowanie drugiego uderzenia kryzysu z 2016/17 r., pogłębionego katastrofami naturalnymi jesienią i zimą 2019/2020. Susza w Australii i Ameryce Południowej. Wirus to nie jest informacja, to mistyfikacja. ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Syndrom chiński...czy może amerykański? |
LEKIMA, HAGIBIS, zimowe sztormy na Atlantyku i Morzu Śródziemnym, powodzie we Francji, Portugalii, Hiszpanii, Włoszech i Anglii - mówi ci to coś? ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
3 na 3 | exeqtor (359 punktów) |
Myślę ze mogą być trzy drogi do zainicjowania pandemi. Jedna od natury i gdyby taka była to wirus powinien mieć podobnego do sobie z ktorego zmutował. Intencjonalnie i nie intencjonalnie spowodowanie zagrozenia. Intencjonalnie dla korzyści finansowych byc moze nie tylko, chyba że intencjonalność powodowana osobowością antyspołeczną. Nieintencjonalne zarażenie przez błąd przy pracy. Jeśli inicjatorem jest ktoreś z państw to kto by na tym zyskał? USA gdzie jak narazie wykryto najwiecej zakazeń, gospodarka ucierpi. Chiny wypusciły same sobie zeby zakazić cały świat przygotowujac sie do kontroli sytuacji wielce przy ten ryzykujac. Musiałyby odizolować sie od wszystkich zarazonych państw utrzymując sterylność i nieustanna kontrolę, spadłby eksport. Jesli wirus powstałby nawet naturalnie to zawsze bedą powątpiewania. Jeśli wymsknął sie z labolatorium to raczej sie do tego nie przynają i zwalą ma naturę podobnie przy umyślnym zarazeniu. Bill Gates organizował spotkanie o symulacji pandemi w październiku 2019 r. "event 201"oszacowano ilosc ofiar na 65 mln wygląda to na możliwość podobpodobną jaka moze przynieść przyszłość przy zarazeniu sie całej ludzkości przy smiertelnosci okolo 1 procent. przypadek
|
|
 | 1 na 1 | krzysiekniepieklo (290 punktów) | > Myślę ze mogą być trzy drogi do zainicjowania pandemi. Jedna od natury i gdyby taka była to wirus powinien mieć podobnego do sobie z ktorego zmutował. Intencjonalnie i nie intencjonalnie spowodowanie zagrozenia. Intencjonalnie dla korzyści finansowych byc moze nie tylko, chyba że intencjonalność powodowana osobowością antyspołeczną. Nieintencjonalne zarażenie przez błąd przy pracy. Jeśli inicjatorem jest ktoreś z państw to kto by na tym zyskał? USA gdzie jak narazie wykryto najwiecej zakazeń, gospodarka ucierpi. Chiny wypusciły same sobie zeby zakazić cały świat przygotowujac sie do kontroli sytuacji wielce przy ten ryzykujac. Musiałyby odizolować sie od wszystkich zarazonych państw utrzymując sterylność i nieustanna kontrolę, spadłby eksport. Jesli wirus powstałby nawet naturalnie to zawsze bedą powątpiewania. Jeśli wymsknął sie z labolatorium to raczej sie do tego nie przynają i zwalą ma naturę podobnie przy umyślnym zarazeniu. Bill Gates organizował spotkanie o symulacji pandemi w październiku 2019 r. "event 201"oszacowano ilosc ofiar na 65 mln wygląda to na możliwość podobpodobną jaka moze przynieść przyszłość przy zarazeniu sie całej ludzkości przy smiertelnosci okolo 1 procent. przypadekTutak trochę statystyki z dzisiejszego dnia: Zarażonych zgonów Hiszpania 131,646-------- 12,641-- 9,6% Włochy 128,948 -----------15,887 -12,3% Francja 92,839 ------------8,078-- 8,7% UK 47,806 -----------------4,934 -10,3% Izrael 8430 --------------49 ------0,58% No można podejrzewać, że te statystyki coś sugerują, bo inne kraje o niskiej statystyce trudno podejrzewać, że maczały w tym palce. No może Rosja jeszcze. Tam wyjdzie poniżej 1% ale ja Rosji o to nie podejrzewam. Reszta krajów raczej się tutaj nie liczy, bo nie widać w tym niczyjego interesu. prorok.phorum.pl/index.php
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Reszta krajów raczej się tutaj nie liczy, bo nie widać w tym niczyjego interesu. Dodam tylko: USA : Zakażonych 310412 zmarło 9647 śmiertelność 3,1% Polska: Zakażonych 4102 zmarło 94 śmiertelność 2,3% tendencja wzrostowa Rosja: Zakażonych 4989 zmarło 45 śmiertelność 0,9%
Widać chyba jakąś tendencję rozprzestrzeniania się tej pandemii, ona idzie od zachodu tak jakby przeszła z Chin do USA i dalej do Europy Zach. Wybujały wzrost zachorowań i wysoką śmiertelność we Włoszech, Hiszpanii i Francji można różnie tłumaczyć.
|
|
| |  | 2 na 2 | exeqtor (359 punktów) | > >Reszta krajów raczej się tutaj nie liczy, bo nie widać w tym niczyjego interesu.> Dodam tylko:> USA : Zakażonych 310412 zmarło 9647 śmiertelność 3,1%> Polska: Zakażonych 4102 zmarło 94 śmiertelność 2,3% tendencja wzrostowa> Rosja: Zakażonych 4989 zmarło 45 śmiertelność 0,9%> Widać chyba jakąś tendencję rozprzestrzeniania się tej pandemii, ona idzie od zachodu tak jakby przeszła z Chin do USA i dalej do Europy Zach.> Wybujały wzrost zachorowań i wysoką śmiertelność we Włoszech, Hiszpanii i Francji można różnie tłumaczyć.> www.worldometers.info/coronavirus/Widać tendencję między śmiertelnością a ilością testów pozytywnych do wszystkich testów w danym kraju. Śmiertelność będzie rosła jesli testów będzie na tyle mało że ich racjonalne rozdysponowywanie zawężać się będzie do przypadków co raz cięższych. Na początku jak pamiętam w Niemczech śmiertelność była poniżej 0,5% teraz jest ok 2,4%. W Islandii ilość testów 103,308 na 1 mln mieszkańców i śmierć 8 na 1711 przypadków. Nie widać jasnych proporcji ale tendencja jest wyraźna. Najlepiej śmiertelność będzie oddawać kraj w którym ilość testów jest powszechniejsza.To oczywiście jeden z czynników bo dochodzi demografia, dbałość o zdrowie, opieka medyczna szczególnie w przypadkach pomagajacych wyjsc z choroby gdzie bez pomocy nastąpiłby zgon. Słaba wykrywalność a tym samym wysoka śmiertelność jest w Hiszpanii, Francji, Włoszech. O dziwo nieduża śmiertelność jest w USA mimo że co piąty test jest pozytywny. Zagadka. Pytanie czy wszedzie tak samo kwalifikowane są z zgony.
|
|
| | |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | WHO zwraca uwagę na czynnik (nie znalazłem tej informacji jeśli idzie o Polskę): stosunek ilości testów pozytywnych do całkowitej ilości wykonanych testów. Rekomenduje by był on utrzymywany poniżej kilkunastu procent. Wtedy można mniej więcej uznać, że testuje się tylu pacjentów ilu potrzeba i wtedy można mówić o miarodajnej informacji na temat statystyk ostrości przebiegu choroby.
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|