Za twórcę pojęcia w zasadzie może uchodzić sam wielki R. Kipling. W jednym ze swoich opowiadań, zamieścił on następując zdanie: "It isn't beauty, so to speak, nor good talk necessarily. It's just 'It'. Some women will stay in a man's memory if they once walk down the street." Stąd już było o krok do "it girl". Narodziło się określenie, które zostało spopularyzowane i trafiło do kultury masowej w 1927 r. - kiedy to Hollywood wypuściło na ekrany film pt. "It" z Clarą Bow - gwiazdą kina niemego w roli "it girl". It girl to dziewczyna z określoną cechą urody lub osobowości, która czyni ją niezwykle atrakcyjną w oczach mężczyzn. Nie musi ona być klasycznie piękna - istota sprawy sprowadza się do posiadanie tego "czegoś - co decyduje o jej uwodzicielskim wdzięku, co czyni jej sexappeal wyjątkowo czarującym. It girls często bywają femme fatals - co poniekąd jest konsekwencją naturalnej kolei rzeczy. Najsłynniejszą it girl wszechczasów była oczywiście Marylin Monroe. Bo przecież nie była ona w ogóle urodziwa zważywszy na klasyczne kanony urody - tym niemniej jednak magnetyzowała i nadal magnetyzuje miliony mężczyzn na całym świecie. Znanymi brytyjskimi it girls lat 30 - ych ubiegłego wieku były trzy siostry Mitford (Unity, Diana i Nancy) - wywodzące się z brytyjskiej "wysokiej" arystokracji kuzynki Churchilla. Unity Mitford dnia 9 lutego 1935 r. w monachijskiej restauracji Osteria Bawaria skonsumowała posiłek, po czem przeglądała magazyn "Vogue" (amerykańskie czasopismo o stylu i modzie - gdzie najpewniej było sporo porad jak zostać "it girl). W tym czasie do lokalu zawitał Hitler z dwoma innymi osobnikami i rozgościł się przy pobliskim stoliku. Dziesięć minut później właściciel lokalu podszedł do Unity i oświadczył jej żę Furer pragnie z nią porozmawiać. Najwidoczniej Unity "it" zadziałało nadzwyczaj skutecznie i brytyjska arystokratka całkiem nieświadomie zauroczyła swoim powabem wodza nazistowskich Niemiec. Co z tego zauroczenia wynikło - o tym traktuje podlinkowany materiał, do którego lektury zachęcam. Tymczasem poświęcę troszkę uwagi jednemu tylko wątkowi. Otóż w 1939 r., jesienią, Unity dokonała próby samobójczej - w okolicznościach opisanych w podlinkowanym materiale. Hitler nakazał umieścić ją w najlepszym monachijskim szpitalu i odwiedził ją w dniu 8 listopada, kiedy to dokonano nieudanej próby zamachu na jego życie podczas meetingu i oracji jaką wygłosił w Burgerbraukeller - słynnej monachijskiej piwiarni, ulubionego miejsca spotkań nazistów. Spiesząc się na spotkanie z Unity - wódz III rzeszy opuścił wcześniej piwiarnię - przed zakończeniem imprezy. 13 minut po jego wyjściu nastąpiła eksplozja podłożonej bomby, skutkująca ośmioma ofiarami śmiertelnymi. Nie można wykluczyć, iż "it" Unity Mitford ocaliło życie Adolfa Hitlera. Lubujący się w historii "what if...." mogą podążyć śladami Kieślowskiego i podjąć próbę alternatywnej rekonstrukcji wydarzeń - zdeterminowanych różnymi wariantami przypadku. "Bestselling political science author Michaela Karl tells how the bond was forged at Hitler's favourite Munich restaurant, the Osteria Bavaria, on February 9 1935. Unity wrote to her sister Diana: 'At 3.00pm I was done with eating when the Führer came in wearing his sweet trench coat and sat down with two other men at his table. 'I was leafing through vogue when ten minutes after his arrival the innkeeper came over and said that the leader "wants to talk to you."' www.dailym(*)a-Braun-viewed-love-rival.html |