Czy Izrael powstał z powodu kolonialnego zamysłu Wielkiej Brytanii i dokumentem założycielskim była Deklaracja Balfoura? Oto tekst owej deklaracji:
"Rząd Jego Królewskiej Mości przychylnie zapatruje się na ustanowienie w Palestynie narodowego domu dla narodu żydowskiego i dołoży wszelkich starań, aby umożliwić osiągnięcie tego celu, przy czym jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że nie uczyni on nic, co mogłoby zaszkodzić obywatelskim czy religijnym prawom istniejących w Palestynie społeczności nieżydowskich oraz prawom i statusowi politycznemu, z jakich Żydzi korzystają w każdym innym kraju".
Deklaracja jest daleka od jednoznacznego zobowiązania, nie jest nawet klarowną obietnicą. Kończyła się I wojna światowa. Główną cechą tych dni był rozpad imperiów i odrodzenie się idei narodowej. A koniec każdej ery imperialnej daje w rezultacie kolejną falę wyzwolenia narodowego.
Kilka miesięcy przed Deklaracją Balfoura francuski dygnitarz z francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Jules Cambon, wysłał list to przywódcy syjonistycznego Nahuma Sokołowa, stwierdzający, że “będzie czynem sprawiedliwości i zadośćuczynienia pomaganie, przez ochronę Ententy w odrodzeniu narodowości żydowskiej w Ziemi, z której naród Izraela został wygnany tak wiele stuleci temu”. Wielka Brytania porozumiała się z Francją i Stanami Zjednoczonymi przed wydaniem tej deklaracji.
Syjonizm był ruchem narodowym, jednym z wielu, który wykorzystał dobrą koniunkturę na tę ideę, tak samo jak najwyżsi reprezentanci świata arabskiego starali się o suwerenność i niepodległość w oparciu o tę samą ideę. W odróżnieniu od innych narodów, które były mniejszością na danym terytorium, Żydzi byli mniejszością narodową pod rządami wielu państw i imperiów.
Był jeden moment w historii, bezpośrednio po ogłoszeniu Deklaracji Balfoura, kiedy żydowski nacjonalizm i arabski nacjonalizm miały nawet wspólne interesy. To odbiło się w porozumieniu Faisal–Weizmann, podpisanym w 1919 r. Profesor Efraim Karsh pisze o arabskiej i muzułmańskiej akceptacji Deklaracji Balfoura i idei narodowości żydowskiej. Także Talaat Pasza, jeden z władców upadającego Imperium Osmańskiego, które zamieniło się w tureckie państwo narodowe, wyraził poparcie dla prawa Żydów do narodowego domu w Palestynie.
Głównym argumentem wysuwanym przez przeciwników Deklaracji Balfoura jest to, że ignoruje narodowe aspiracje mieszkańców tego obszaru. Aspiracje narodowe Arabów były honorowane jako część arabskiego państwa, które ówcześni przywódcy arabscy, włącznie z Emirem Faisalem, chcieli założyć na większości terytoriów Bliskiego Wschodu.
Pięć lat po Deklaracji Balfoura, kiedy już została zatwierdzona przez Ligę Narodów, podjęto inną decyzje, by założyć inne państwo – Transjordanię – na ziemiach rządzonych przez mandat brytyjski, które były przeznaczone na państwo żydowskie.
Kolejny podział miał miejsce w 1947 r. i zachodnia strona rzeki Jordan została podzielona między żydowski Jiszuw a arabskich mieszkańców Palestyny. Arabowie sami odrzucili ten podział i nie dopuścili do wprowadzenia w życie tego prawa. Ziemie Zachodniego Brzegu i Gazy były w ich posiadaniu. Nie było okupacji. Niemniej nie stworzono państwa palestyńskiego w latach 1949-1967. Tak więc twierdzenia, że ignorowano mieszkańców Palestyny są bezpodstawne.
Ten wpis jest głównie cytatami z artykułu Ben-Drora Yeminiego:
www.listyz(*)i/kazdy-narald-ma-swoja-nakbe, a innym artykułem, znakomicie opisującym sprawę Deklaracji Balfura i powstania Izraela, jest „Demistyfikacja Deklaracji Balfoura, Noru Tsalica:
www.listyz(*)styfikacja-deklaracji-balfoura