Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawne wątpliwości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-09-2008 20:57szperacz (2861 punktów)Prawne wątpliwości
Przeczytałem artykuł "Świadkowie Jehowy (Jehowici)" i zastanowiła mnie jedna kwestia. W końcowej części artykułu autor stwierdza, że rejestracja związku wyznaniowego nie jest tożsama z prawną regulacją jego sytuacji. Nie jestem prawnikiem, ale wydawało mi się, że aby zarejestrować związek wyznaniowy trzeba spełnić wszystkie wymagania prawne. Proszę w związku z tym o wyjaśnienie na czym polega różnica między rejestracją związku wyznaniowego a prawną regulacją jego sytuacji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Jedne związki mają ustawową regulację, inne tylko wpis do rejestru.
szperacz (2861 punktów)
>Jedne związki mają ustawową regulację, inne tylko wpis do rejestru.

Ta odpowiedź nic nie wyjaśnia. To samo przeczytałem w artykule. Interesuje mnie odpowiedź na pytania: czy zarejestrowany związek wyznaniowy ma uregulowaną sytuację prawną czy nie? Jeśli nie, to dlaczego? Co jeszcze jest potrzebne, oprócz wpisu do rejestru, aby związek wyznaniowy miał uregulowaną sytuację prawną?
11-09-2008 11:21 
 Ocena 2 na 2
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Rzecz jest banalna w swej prostocie: "uregulowana sytuacja prawna" oznacza "nabycie zdolności do podejmowania czynności prawnych". Owo "nabycie" następuje wraz z uzyskaniem "osobowości prawnej" (lub fizycznej, gdy chodzi o osobę).
   Związki wyznaniowe, stowarzyszenia, fundacje etc, w zależności od właściwych przepisów, uzyskują "zdolność do czynności prawnych" albo przez wpis do rejestru sądowego (czyli przez uzyskanie osobowości prawnej), albo wpis do rejestru administracyjnego (zdolność do podejmowania określonych czynności prawnych bez osobowości prawnej).
   Zazwyczaj uzależnione jest to od zasięgu działania owego podmiotu: ogólnokrajowy zasięg wymaga wpisu sądowego, regionalny zasięg - zazwyczaj nie.
   W każdym przypadku podmiot taki może być stroną w postępowaniu sądowym oraz administracyjnym, co oznacza, że może skarżyć skutecznie i być oskarżanym, może być pozwanym i powodem, zarówno w procesie cywilnym, jak i karnym.

   Podstawowym dokumentem, uprawniającym do podejmowania zobowiązań oraz ponoszenia odpowiedzialności prawnej, jest wypis z właściwego rejestru. Stanowi on konkretny dowód "uregulowanej sytuacji prawnej".

   Jako ciekawostka: w przypadku braku takowego dokumentu odpowiedzialność za czynności prawne, podejmowane w imieniu podmiotu - spada na osobę fizyczną, która te czynności podejmuje.

   Cytaty, rzecz jasna, pochodzą z aktów prawnych.
.
szperacz (2861 punktów)
>   >   Związki wyznaniowe, stowarzyszenia, fundacje etc, w zależności od właściwych przepisów, uzyskują "zdolność do czynności prawnych" albo przez wpis do rejestru sądowego (czyli przez uzyskanie osobowości prawnej), albo wpis do rejestru administracyjnego (zdolność do podejmowania określonych czynności prawnych bez osobowości prawnej).
>

Bardzo dziękuję za tę odpowiedź.
Upewniła mnie ona, że uregulowanie sytuacji prawnej związku następuje poprzez wpis do odpowiedniego rejestru. Wyciągam stąd wniosek, że każdy zarejestrowany związek wyznaniowy ma uregulowaną sytuację prawną. Przypuszczam więc, że stwierdzenie z końcowej części artykułu o ŚJ jest nieszczęśliwie sformułowane i powoduje zamieszanie. Dobrze byłoby to zdanie jeszcze raz przemyśleć lub je usunąć.
11-09-2008 16:20 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>...Wyciągam stąd wniosek, że każdy zarejestrowany związek wyznaniowy ma uregulowaną sytuację prawną.
   Bez żadnego wątpienia. Sam przebieg procesu rejestracji tak jest ustawiony, by wszelkie wątpliwości wyjaśniać - na przykład określić dokładnie w zatwierdzonym przez organ rejestracyjny statucie.
   Dodam, choć to nieco nie na temat i znacznie bardziej skomplikowane, że kościół katolicki jako swoisty "statut" przedstawił Prawo Kanoniczne.

> Przypuszczam więc, że stwierdzenie z końcowej części artykułu o ŚJ jest nieszczęśliwie sformułowane i powoduje zamieszanie.
   Cóż, niekompetencja publicystów i "publikatorów" jest często bezdenna: ile by się nie obniżała, daleko jej do dna.
.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365