Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Urojona wszechwiedza"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-04-2010 21:31monitor (-11 punktów)
(zablokowany)
"Urojona wszechwiedza"
Ocena -3 na 5

www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/print

Wizja ewolucji popularyzowana od lat przez Richarda Dawkinsa jest pełna uproszczeń. Teorie brytyjskiego ewolucjonisty nie wytrzymują konfrontacji z najnowszym stanem wiedzy w naukach biologicznych.

Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które już dawno znikło z powierzchni globu. Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego. Zgodziliśmy się nawet z koncepcją, wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski ewolucjonista Richard Dawkins. Tym egoistom zależy wyłącznie na kopiowaniu samych siebie w dużych ilościach. „Geny są wszystkim, organizm niczym” – brzmi naczelne hasło dużej części biologów, w tym Dawkinsa, najgłośniejszego przedstawiciela tego kierunku myślenia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sylwek (15472 punktów)
Tak.

A świstak....

A serio. Czy Dawkins gdziekolwiek zaprzeczał uproszczeniom w omawianych modelach? Zdaje mi się, ze wręcz przeciwnie.

Dwa. Czy wmawiał, ze aktualne wyjaśnienia są absolutnie prawdziwe?

Raczej nie.

Wreszcie. Czy to nie przypadkowe mutacje są ostatecznym źródłem zmienności? Też wątpliwe.

Mniej njusłika a więcej książek i artykułów naukowych należy czytać.

EDIT: Moim zdaniem to się nadaje do bazgrołów i gdyby był przycisk spam....


dnoterlikowskiego.blogspot.com/
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przeczytaj "Samolubny gen". Wbrew pozorom Dawkins zauważył, że ludzie mają mózgi.

Pozdrawiam i minus za powtarzanie oszczerstw.

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
monitor (-11 punktów)
(zablokowany)
>Przeczytaj "Samolubny gen". Wbrew pozorom Dawkins zauważył, że ludzie mają mózgi.
>Pozdrawiam i minus za powtarzanie oszczerstw.
>
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.


O jakich oszczerstwach piszesz? Ja tylko dałem namiar na tekst,żeby zobaczyć co o nim napiszecie. Wielka jest zaiste wiara racjonalistów i tak łatwo ją urazić

Tekst ,na który dałem namiar, to nic innego,jak nieśmiałe kroki w stronę akceptacji ID. Ten tekst jest w pewien sposób wewnętrznie sprzeczny; opisuje samoorganizowanie się rybosomów, czy mikrotubul (ja pisałem o tym już kilka lat temu) i w procesie tym doszukuje się mechanizmów SAMOorganizacji materii od powstania życia do bardziej zaawansowanej ewolucji. Autorzy chyba zapomnieli,że białka wchodzące w skład rybosomów,czy mikrotubul powstają na matrycy DNA,i co najwyżej są poddawane obróbce potranslacyjnej (co też wiąże się z ingerencją w DNA). Michael Behe w swojej książce "Czarna skrzynka Darwina" powoływał się na te dopasowania białek,umożliwiające tą SAMOorganizację i wskazywał,że stanowią one przykłady nieredukowalnej złożoności.

A o "dysku startowym" też pisałem dawno temu:
www.nauka-(*)gora.pl/forum/forum.php?id=114
Tytuł: Jakie geny regulują geny regulatorowe?
I znowu Dawkins nazwał ten dylemat w rodzaju kura czy jajo. Ale zraz potem podał swoją hipotezę. Napisał, że działa to jak w komputerze program do ładowania innych programów. Oczywiście, nie wyjaśnił, skąd wziął się ten pierwszy program nadzorujący dalsze działanie genów, ale - jak to Dawkins - zwrócił uwagę na ciekawą rzecz. Otóż popularnonaukowo opisał proces rozwoju z zygoty, która jest podzielona na "segmenty", na podstawie tych biegunów rozwijają się poszczególne typy komórek. Szczegółowo idzie o to, że zanim komórka podczas brocesu embriogenezy podzieli się, ma już w tych biegunach mRNA, nagromadzone w formie informosomów i odpowiedzialne za
powstawanie odpowiednich białek regulatorowych. Jak zachodzi regulacja powstawania tych transkryptów póki co Bóg jeden wie, ja myślę, że poprzez jakieś proste induktory chemiczne obecne w środowisku, w jakim rozwija się zarodek. Tę całą tajemnicę rozwiązuje przyjęcie do wiadomości, że pierwsze żywe organizmy zostały stworzone od razu z genami regulacyjnymi i odpowiednimi im środowiskami. Nawet ten "program załadowujący" inne geny musiał mieć swoje pochodzenie. Tak czy nie?

Ewolucjoniści/ateiści już od samego początku swojego przegranego mitu postulują ,że ogromna informacja i jej obsługa (kura i jajko) powstały równocześnie i w sposób spontaniczny. Idzie oczywiście o abiogenezę. Nigdy tego nie udowodnili, a nawet nie zaprezentowali możliwego do przyjęcia modelu teoretycznego tej ewolucji chemicznej. Świadczy to ewidentnie, iż butni i zarozumiali ewolucjoniści/ateiści nie wspięli się nawet na pierwszy szczebel swojego mitu o ewolucji.

pozdrawiam.
kognitywista (3391 punktów)
>Ewolucjoniści/ateiści już od samego początku swojego przegranego mitu postulują ,że ogromna informacja i jej obsługa (kura i jajko) powstały równocześnie i w sposób spontaniczny. Idzie oczywiście o abiogenezę. Nigdy tego nie udowodnili, a nawet nie zaprezentowali możliwego do przyjęcia modelu teoretycznego tej ewolucji chemicznej. Świadczy to ewidentnie, iż butni i zarozumiali ewolucjoniści/ateiści nie wspięli się nawet na pierwszy szczebel swojego mitu o ewolucji.
Teoria ewolucji nie obejmuje etapu biogenezy. Większość ewolucjonistów szczerze przyznaje, że nie ma pojęcia w jaki sposób powstało życie. Co ma piernik do wiatraka ? Kompletna, elegancka teoria ewolucji do ciekawych domysłów i badań nad mechanizmem biogenezy, które są w powijakach ? Dawkins nie ma obowiązku pisania jedynie o dowiedzionych faktach. Tam, gdzie pisze o hipotezach, wyraźnie to zaznacza.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>www.newswe(*)ona-wszechwiedza,55995,1/print

Aż takiego bełkotu nawet i redakcja "Strażnicy" nie przyjęła?
Konrad Grzegorczyk (0 punktów)
Zgadzam się z tym !
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest
>kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które
>już dawno znikło z powierzchni globu.

Autor tekstu najwyraźniej nie zajrzał nawet do najnowszej książki Dawkinsa. W "Najwspanialszym widowisku świata" zostało wyraźnie powiedziane, że DNA nie zawiera PROJEKTU w powszechnie rozumianym znaczeniu. Nie jest to zbiór "rysunków technicznych" i "wykresów" opisujących wygląd i działanie każdego z organów. Geny należy traktować raczej jako zbiór lokalnych zasad regulujących podziały komórek i formowanie się tkanek jeszcze przed narodzeniem, które to w efekcie decydują o tym jakie zwierze powstanie. DNA należy uznać za PRZEPIS, a nie projekt.

> Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest
>wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów
>decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego.

Brawo! Nie ma to jak publiczne przypisywanie komuś poglądów, których ta osoba nie reprezentuje. Zagranie na poziomie "Faktu"... Profesor Dawkins wielokrotnie podkreślał, iż mutacje faktycznie są czynnikiem losowym, ale już ich selekcja wewnątrz puli genetycznej taka nie jest. Decyduje dobór naturalny, który prowadzi do powolnego nawarstwiania się tych zmian, które ułatwiają przeżycie oraz szybkiej eliminacji tych, które je utrudniają.

>Zgodziliśmy się nawet z koncepcją,
>wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski
>ewolucjonista Richard Dawkins.

Jestem ciekaw czy autor artykułu miał chociaż w ręce "Samolubny Gen" lub przynajmniej pofatygował się, aby obejrzeć któryś z filmów dokumentalnych Richarda Dawkinsa. Bo jak na moje oko, to tutaj zwyczajnie zasugerował się tytułem i powielił gdzieś zasłyszaną informację... :/

Świadomość, iż ten tekst ukazał się w "Newsweeku" przeraża...

A co do uproszczeń, to mogę dodać jedno. Ostatnio przeczytałem "Najwspanialsze Widowisko Świata". Książka napisana faktycznie bardzo prostym językiem, o wiele prostszym, niż poprzednie tytuły tego autora dotyczące teorii ewolucji. Taki był jednak cel - obalenie bzdur, niedomówień (i zwyczajnej kreacjonistycznej propagandy) krążących wśród społeczeństwa. Prosty język w takim wypadku jest niezbędny. To nie jest publikacja naukowa, skierowana do hermetycznej grupy fachowców!
Mogę jednak powiedzieć jedno. Pomimo prostoty języka i niezbędnych uogólnień z książki wyniosłem więcej informacji na temat biologii komórki czy rozwoju zarodka, niż ze szkoły średniej!
Vytautas (4394 punktów)
>Lubimy proste wyjaśnienia. Na przykład, że nasze geny są księgą życia, w której zapisany jest
>kompletny projekt całego organizmu. Że mając DNA dinozaura czy tura, odtworzymy całe zwierzę, które
>już dawno znikło z powierzchni globu. Daliśmy też sobie wytłumaczyć, że ewolucja życia na Ziemi jest
>wynikiem przypadkowych mutacji chemicznych w DNA. Wierzymy, że o kierunku rozwoju żywych organizmów
>decydują przypadkowe błędy w kopiowaniu materiału genetycznego. Zgodziliśmy się nawet z koncepcją,
>wedle której nasze ciała są tylko opakowaniem dla samolubnych genów, jak je nazwał brytyjski
>ewolucjonista Richard Dawkins. Tym egoistom zależy wyłącznie na kopiowaniu samych siebie w dużych
>ilościach. "Geny są wszystkim, organizm niczym" - brzmi naczelne hasło dużej
>części biologów, w tym Dawkinsa, najgłośniejszego przedstawiciela tego kierunku myślenia.
>
   Powtórzyłeś w skrócie (a więc w uproszczeniu), to, co sądzi na temat ewolucji Dawkins, nazwałeś to niezgodnym ze stanem współczesnej wiedzy biologicznej i tyle. Mamy za tobą drwiąco się uśmiechać czytając to streszczenie. Mamy drwić, bo Ty drwisz, mamy wpaść w rezonans.
   Podobno tuż przed II Wojną Światową jakiś hitlerowski 'fizyk' streścił drwiąco teorię względności i dodał swój komentarz -- oto do jakich bredni doszedł zdegenerowany umysł żydowski. Jednocześnie ukazał się bardzo podobny artykuł w prasie radzieckiej, tylko tam mówiono o zdegenerowanym umyśle burżuazyjnym.
   A drwij sobie, drwij, z Kopernika też drwiono.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365