Racjonalista - Strona głównaDo treści
Błękitne rozterki.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
26-04-2010 14:26Adamiak (36436 punktów)Błękitne rozterki.
Ocena 8 na 8
   Kiedyś remontowałem dachy na budynkach Ośrodka Oceanografii UG w Helu.
   Teraz jest to znane i popularne fokarium, ale wówczas Instytut miał na stanie tylko parę gadów w tym jedną fokę wabiącą się Balbin i sukę wielorasową z przewagą collie, za to z nazwiska dla mnie n/n.

   Przy wstępnych oględzinach dachów wystąpiła różnica zdań pomiędzy mną i dyrektorem Ośrodka, znanym z występów w tv, foczym ekspertem.

   Różnica dotyczyła zakresu prac, jakie chciałem wykonać w ramach zaplanowanych na ten cel przez UG środków (mało!), bo Dyrektor żądał więcej za te same pieniądze, a ja- uparty dekarzyna- miałem wręcz przeciwny pogląd, gdyż dachy były bardziej wzruszone dziesięcioletnim urlopem nad modrym Bałtykiem, niż se Derekcja zaplanowała.

   Coraz cięższe argumenty przyodziane w grubiejące słowa, eufemistycznie zwane "negocjacjami"- zakończyły się dość niespodziewanie, gdy przekroczyły masę krytyczną cierpliwości wraz z granicą kurczliwości mojego zysku i spytałem z miłym uśmiechem: panie Dochtorze*, czy na dachach zna się pan tak samo dobrze**, jak na fokach?

   Doktor zmiażdżył, spalił i utopił mnie wzrokiem trzykrotnie z półobrotem, i rzuciwszy- a rób pan co chcesz - właśnie w tym półobrocie, zajął się swoimi sprawami.
   Zrobiłem więc to, co mi serdecznie poradził, czyli zaspokoiłem żądzę zysku metodą łatania dachów.

   Jakież zdumienie i konsternację wywołało niedawne pojawienie się niebieskiego bociana w niemieckim miasteczku Biegen:


   Naukowcy po bezskutecznych próbach wykumania cóż to za nowy gatunek, odpuścili sobie i czekają na rozwój wypadków.
   Znaczy pewnie na czas, aż bocian się ożeni, bo ślubem skutkują wpadki i na wypadek takiej ślubnej wpadki czekają naukowcy.
   Znaczy na efekty wpadki w postaci mniej lub bardziej błękitnych bocianiątek.

*- wówczas dyrektor miał stopień dr.
**- "argument negocjacyjny" polegał na tym, że przez cirka trzy lata foka nazywała się "Balbina", bo naukowcy myśleli, że to "ona". Przełom nastąpił, gdy w Balbinie zakochała się przygarnięta w międzyczasie, bezimienna collie i ich wzajemnymi karesami zainteresowała się Derekcja, a były to czasy poprawności politycznej, ale niekoniecznie gender.

   I tylko dziw, jak szybko se naukowcy wydedukowały, że zmiana płci Balbinu (Balbinemu?) będzie prostsza przez obcięcie literki "a", niż czegoś innego.

PS
   I co ma wspólnego niebieski bocian z fokiem pod tytułem "Balbin/a"?

   Ano, to, że rozwiązanie zagadki ornitologicznej chwilkę potrwa, ale pewnie tylko dlatego, że żaden pies nie chciał się na gniazdo wdrapać, no i niemieckie psy też wolą pływanie od latania.

   No i zajebiście lubię niebieski.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

setarkos (10757 punktów)
>Kiedyś remontowałem dachy na budynkach
lubię niebieski.
27-04-2010 08:38 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>Kiedyś remontowałem dachy na budynkach
>lubię niebieski.
   Jakbyś przy tym był.
27-04-2010 10:19 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
Widać wystarczająco mało od siebie dodałem - daruj - koniec kwietnia, PIT-y, moc imienin (pozdrowienia);]
27-04-2010 11:31 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>... PIT-y, moc imienin (pozdrowienia);]
   Moc pozdrowień - imieniny- daruj pitu-pitu.
rexus (2343 punktów)



Ten bocian to kuzyn rosyjskich psów powyżej, a foka to nie wiem.
27-04-2010 10:07 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>a foka to nie wiem.
A foka... to tego kota:

www.parano(*)ielony-kot,152,24,artykul.html
27-04-2010 12:47 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>a foka to nie wiem.
>A foka... to tego kota:

   Nawet naukowcy się kapnęli, że foki wolą zepsem.
29-04-2010 03:12 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> .. foki wolą
.. kreatywne ewolucje
29-04-2010 07:36 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>> .. foki wolą
>.. kreatywne ewolucje
   Nie pomyliłeś z Focke-Wulfem?
27-04-2010 11:37 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Ten bocian to kuzyn rosyjskich psów powyżej...
   Bociek też mi na skundlonego malamuta wygląda.

>... a foka to nie wiem.
   Cwaniak - tyle, to i naukowcy nie wiedzieli.
i.czaplicka (5782 punktów)

>   No i zajebiście lubię niebieski.
Bo te foki to stamtąd.Blå= niebieski vand= woda
www.youtube.com/watch?v=xPDdoCTzDKc
sa jeszcze niebieskie śrubki(Doradca Króla Okrucyusza) ale to w wątku o relikwiach i kawałku blachy.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365