 |
Ukamienowni przez Policję Moralności Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-03-2012 22:59 | Koraszewski (82900 punktów) | Ukamienowni przez Policję Moralności
14 na 14 | Jak donosi Al-Arabiya News ( english.al(*)rticles/2012/03/09/199614.html ) w Iraku kilkudziesięciu młodych ludzi zostało wyłapanych na ulicach i ukamienowanych przez Policję Moralności. Mieli fryzury w stylu emo. Akcja wyłapywania nastolatków zaczęła się po oświadczeniu ministerstwa spraw wewnętrznych, że są to "sataniści". Policja moralności otrzymała polecenia zlikwidowania ich jak szybko to będzie możliwe, ponieważ naraża to społeczeństwo i staje się niebezpieczne. "Noszą dziwne, obcisłe ubrania, mają tatuaże w postaci czaszek lub ozdoby z wizerunkiem czaszek, mają kolczyki w nosach lub językach - głosiło oświadczenie ministerstwa. W oświadczeniu ministerstwa napisano, że Policja Moralności otrzymała zgodę na wejście do szkół w Bagdadzie i wyłapanie uczniów mających zachodni wygląd. Według zeznań świadków grupy uzbrojonych mężczyzn w cywilnych ubraniach przed paroma dniami zabierały wyłapaną młodzież w odosobnione miejsca, gdzie byli kamienowani a ich zwłoki wyrzucano na śmietnikach w różnych miejscach Bagdadu. Dokładna liczba zabitych nie jest znana, ale zajmująca się sprawami irackim pozarządowa organizacja Hana al-Bayaty z Brukselskiego Trybunału twierdzi, że zginęło około 90 do 100 osób.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Ejek (176 punktów) | Religia pokój miłująca. W głowie się nie mieści
|
|
 | 4 na 6 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | >Religia pokój miłująca. W głowie się nie mieści
Miłowanie pokoju w religii jest akurat najmniej ważne. Dla religii najważniejszy jest autorytet przywódców. Miłosierdzie to niewielki dodatek.
Jeszcze jedno. USA wkroczyło do Iraku, by zakończyć terror Saddama Husajna. Ale ja jestem przekonany, że chodziło tu o władzę. Dziś Irak Amerykanom się nie stawia, zatem Amerykanie, którzy wkraczali do tegoż kraju nie protestują. Ochrona ludności przed terrorem to była przykrywka. Skoro przymykają oczy na takie coś, widać jacy są szczerzy.
Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
|
|
 | 12 na 12 | Meretseger (61860 punktów) | >Religia pokój miłująca. W głowie się nie mieści Mieści się, mieści. Jeśli ktoś żyje wg bliskowschodnich zasad sprzed tysięcy lat i chce, by inni tak żyli, to nie dziwi nic, nawet najbardziej nieludzkie i krwawe ekscesy. I tylko tych młodych żal.
|
|
|  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | >>Religia pokój miłująca. W głowie się nie mieści >Mieści się, mieści. Jeśli ktoś żyje wg bliskowschodnich zasad sprzed tysięcy lat i chce, by inni tak żyli, to nie dziwi nic, nawet najbardziej nieludzkie i krwawe ekscesy. >I tylko tych młodych żal.
Wbrew powszechnemu mniemaniu, religie są miłujące lub dobro czyniące głównie z nazwy lub jedynie w oficjalnej wykładni ideologicznej. W praktyce istotą i centrum działalności religijnej skierowanej na zewnątrz jest krzewienie własnych memów czyli działalność misyjna. W działalności misyjnej dobro ludzi jest traktowane instrumentalnie jako głównie środek do pozyskania kolejnych wyznawców. Kościół nie jest, wbrew pozorom, organizacją humanitarną, a akcje humanitarne są przeważnie prowadzone z misyjnym wyrachowaniem. Dlatego nie miłość jest tym czego można oczekiwać od religii. I nie ograniczam tego sądu do Islamu.
|
|
| |  | | tom2010 (352 punktów) | Powiem więcej - mamy do czynienia ze sztuczną hodowlą ludzi religijnych. Przez systematyczne eliminowanie (zabijanie) osób najmniej religijnych, zwłascza np. odstępców od wiary czy osób wyraźnie niezgodnie postępujacych z religią, połączone z programami wzmożonej prokreacji wśród osób głęboko wierzących religie uzyskują pożądany skutek: nowe pokolenia z coraz mniejszą proporcją osób w naturalny sposó odpornych na indoktrynację i z coraz większym procentem osób łatwo indoktrynowalnych. Sztucznie wyhodowane społeczeństwo religijne.
|
|
3 na 3 | fiiś (1053 punktów) | >w Iraku kilkudziesięciu młodych ludzi zostało wyłapanych na ulicach i ukamienowanych przez Policję >Moralności. Mieli fryzury w stylu emo.
Potworne! Boją się, że ich czas dobiega końca, tak jak władze w Syrii. U nas Rydzyk z Kaczyńskim grzmią o eksterminacji narodu... Na szczęście ta wizja świata odchodzi powoli w przeszłość.
Jestem przekonany, że tylko zacieśnianie międzynarodowej współpracy może wymusić ogólną poprawę standardów życia.
|
|
 | 1 na 1 | LeonProof (-15 punktów) | > Potworne!> Boją się, że ich czas dobiega końca, tak jak władze w Syrii.> U nas Rydzyk z Kaczyńskim grzmią o eksterminacji narodu...> Na szczęście ta wizja świata odchodzi powoli w przeszłość.> Jestem przekonany, że tylko zacieśnianie międzynarodowej współpracy może wymusić ogólną poprawę standardów życia.Akurat czuje obrzydzenie zarowno do Rydzyka jak i Kaczynskiego ( musialbym dodac i Tuska i cala plejade politykow  ) ale w pewnym sensie eksterminacja narodu jest; ale nie tylko polskiego ale wielu innych w Europie. Przez wlasnie zaciesnianie tejze wspolpracy miedzynarodowej (zatracanie roznic kulturowych nie jako na zyczenie, by nie rzec na rozkaz UE i pozbawianie tych panstw suwerennosci ). Czy znajdzie sie ktokolwiek, o zdrowych zmyslach, kto sprobuje w sposob logiczny i spojny polaczyc tak rozne kultury ( a co za tym idzie i panstwowosci )jak islam, chrzescijanstwo, hinduizm, buddyzm... w jeden wspolpracujacy mechanizm? Zawsze dojdzie do momentu kiedy ta wspolpraca bedzie polegala na pozostawieniu pewnych spraw do rozwiazania wewnatrz danego panstwa. Najlepszym przykladem jest wlasnie Irak. Wprowadzenie tzw. demokracji sila... skonczony glupiec moze akceptowac cos takiego wiedzac o uwarunkowaniach historyczno-spoleczno-religijnych wlasnie. P. Mikolaj Kobrynski napisal prawde w paru zdaniach o sytuacji w Iraku. Po prostu jednych oszolomow ( w kontekscie pojmmowania panstwowosci w cywilizacji lacinskiej ) zastapiono innymi. Ten przypadek nie jest odosobniony i tylko dostep do internetu powoduje ze coraz wiecej wiemy. CZy jakakolwiek telewizja zajaknela sie o tym co pozostawili po sobie Amerykanie? czy tez o tym incycdencie? Jesli bedzie to w kontekscie, ze nie demokratyczne lub znalezienie powodu zeby lupnac ponownie, tyle ze po co tym razem jesli ropa juz nie nalezy do Iraku  . Wspolpraca miedzynarodowa moze polegac na respektowaniu niepodleglosci danego kraju. Koszmarnie to brzmi w kontekscie artykulu ale nie da sie przykladajac swoj szbalon ( np. republiki kiedys a pseudodemokracji teraz w USA ) poustawiac panstwa na wlasciwe tory bo jakie sa wlasciwe?. A takie incydenty sa od poczatku swiata i w kazdym kraju tylko nasilenie inne. A Polska i czasy UB i SB? Przeciez oprawcy i kaci chodza do dzisiaj bezkranie po ulicach i co? ano wielkie NIC. Nikogo u nas nie przeraza degrengolada sadownictwa i to co sie dzieje w wymiarze (?)sprawiedliwosci.A ludzie ekscytuja sie Irakiem, przez pryzmat tylko i wylacznie kilku zamordowanych. Dla swiata to statystyka i ZADNA wspolpraca miedzynarodowa tego nie zmieni ( jesli juz to zmieni tylko miejsce skad pochodza ofiary lub powod dla ktorego je zamordowano - a pomyslowosc coraz bardziej prymitywnego, na zyczenie rzadzacych socjalistow, ktorzy o rownych zoladkach troche madrzej niz dawniej nawijaja, spoleczenstwa jest nieprzebrana ). BAAARDO chialbym sie pomylic...
|
|
|  | | fiiś (1053 punktów) | A zna pan lepszy sposób? Jeśli tak, proszę podać.
|
|
| |  | 2 na 2 | tom2010 (352 punktów) | >A zna pan lepszy sposób? >Jeśli tak, proszę podać. >
W historii jedyną znaną mi organizacją, która poradziła sobie z islamem była hiszpańska inkwizycja. Po prostu była bardziej okrutna niż sam islam.
|
|
| |  | | LeonProof (-15 punktów) | >A zna pan lepszy sposób? >Jeśli tak, proszę podać. > Przyznam Panu, ze nie znam ale nie dlatego, ze ten przez Pana wymieniony jest najlepszym. Po prostu nie mam pojecia dlaczego tamci ludzie tak a nie inaczej postepuja, bo to nawet z Koranu nie wynika, z tego co sie orientuje. Zreszta wystarczy porownac szyitow z sunnitami ( lub rzymskich katolikow z protestantami). Wiara jest sprawa prywatna ale kazde uporzadkowanie jej w religie prowadzi do takich sytuacji jak inkwizycja ( ktora de facto byla o wiele lagodniesza niz to sie powszechnie bezmyslnie powtarza ) czy tez wyprawy krzyzowe... Ale nie tylko religii ten mechanizm dotyczy. Kiedys zauwazylem jak na dworcu autobusowym facet okladal piesciami kobiete od czasu do czasu przeplatajac to kopniakiem. Dostalem szalu wiec ruszylem w jego kierunku i po prostu wyplacilem mu raz konkretnie, a jakze z piesci. I po chwili mialem przeciw sobie i kobiete i oprawce... Niepojete sa dla mnie pewne rzeczy. Stad tez nie mam pojecia co jest najlepsza badz nawet tylko dobra metoda. Ale tzw. wspolpraca miedzynarodowa to niewypal na starcie co wspomnialem w poprzednim wpisie. Moze wspolpraca bylaby ok, gdyby np. uciekinierzy mogli sie przemiescic bezkranie do innego kraju uciekajac przed represjami ale?... no wlasnie, najczesciej problem rozwiazuje sie przez oddanie ich do kraju pochodzenia... Przykladow chyba nie musze podawac bo mnogosc ich.
|
|
| | |  | | fiiś (1053 punktów) | >Przyznam Panu, ze nie znam ale nie dlatego, ze ten przez Pana wymieniony jest najlepszym. Po prostu nie mam pojecia dlaczego tamci ludzie tak a nie inaczej postepuja, bo to nawet z Koranu nie wynika, > Oczywiście też tego nie wiem na pewno. Zakładam jednak, że wyższy poziom edukacji, podwyższenie stopy życiowej, większy dostęp do kultury, wzrost poziomu bezpieczeństwa, swoboda przepływu informacji doprowadziłoby i do ograniczenia aktów terroru i do zlaicyzowania społeczeństwa, a w efekcie zmniejszenia napięć na tle religijnym. W Iraku, po wyniszczającej wojnie łatwiej dochodzą do głosu siły skrajne i różnej maści fanatycy
|
|
4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Morderstwa to chyba jedyny skuteczny środek zaradczy toksycznego monoteizmu przed laicyzacją. To ciekawe, że młodzi ludzie pod panowaniem islamu ulegają kulturze zachodniej i jak się okazuje emo rozwija się nie tylko w Iraku, ale i w Arabii Saudyjskiej czy Syrii.  EMO Należy dodać, że te morderstwa, które się wydarzyły w ostatnim okresie w Iraku formalnie nie były spowodowane przez władze, które się odcinają od nich, ale trudno jednoznacznie ocenić stopień odpowiedzialności ze strony rządowej. Przypuszcza się, że stoją za nimi działacze szyickiej milicji religijnej. Wśród podejrzanych wskazuje się Armię Mahdiego oraz Ligę Cnotliwych, ale organizacje te zaprzeczają swojemu udziałowi w mordach. W każdym razie organizacje te od kilku lat oskarżane są o dokonywanie mordów na homoseksualistach w Iraku. Te mordy są pokrewne, gdyż islamiści uważają chłopaków emo za gejów czczących diabła. Tutaj jest raport dotyczący mordów na homoseksualistach w Iraku: "They Want Us Exterminated". Murder, Torture, Sexual Orientation and Gender in IraqCo na to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych? Cała sprawa jest wymysłem mediów - głosi oświadczenie opublikowane 8 marca na rządowych stronach. Ministerstwo zapewnia, że polowanie na emo to takie same anegdoty, jak te o piciu krwi wśród młodzieży emo. Jednocześnie ministerstwo ostrzega także religijnych ekstremistów, którzy próbują kreować się na strażników moralności. W oświadczeniu tym podkreśla się także, że moda emo nie jest poważnym zjawiskiem społecznym. Tutaj jest w oryginale to oświadczenie: www.moi.gov.iq/ArticleShow.aspx?ID=2369Tym niemniej na tych samych stronach rządowych wciąż wisi komunikat ministerstwa sprzed miesiąca: www.moi.gov.iq/ArticleShow.aspx?ID=1810gdzie mówi się coś przeciwnego: emo jest poważnym zjawiskiem społecznym w Iraku i trzeba niezwłocznie się temu przeciwstawić. Wydaje mi się, że angielskie tłumaczenie tego komunikatu jest niedokładne (?), tzn. pojawia się tam pojęcie "Policji Moralności", którego chyba nie ma w oryginale. W pierwszym akapicie wypowiada się tam nie dyrektor Policji Moralnej, lecz policji wspólnotowej lub komunalnej (الشرطة المجتمعية ). Wydaje się to zresztą rozsądne, gdyż Irak nie jest przecież obecnie teokracją i nie istnieją tam formalne policje religijne. Przeciwnie, irackie władze były naciskane przez Amerykanów do likwidacji nieformalnych "milicji szyickich", lecz naciski te pozostały bez realizacji i wciąż mocne są tam wpływy owych milicji. Tyle że są to jednostki pozarządowe. Dalej komunikat rządowy dotyczący zagrożenia przez kulturę emo podnosi problematyczność ścigania tego zjawiska: brak im bowiem kobiet w policji, tymczasem kultura emo dotyczy głównie dziewcząt pomiędzy 14 a 18 rokiem.  Listy młodych emo kolportowane przed morderstwami Celem ministerstwa spraw wewnętrznych nie było rozwiązywanie problemu emo przez mordy, choć niewykluczone, że po cichu liczono na zaangażowanie milicji szyickich. Dodatkowo przypuszcza się, że irackie siły bezpieczeństwa w poważnej mierze są zinfiltrowane przez paramilitarne grupy szyickie, co też na pewno nie ułatwi dochodzenia w tej sprawie. Nie każdy daje wiarę niewinności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Niezależna posłanka Safia Sohail powiedziała, że wie, że policja lub siły bezpieczeństwa prowadziły akcję aresztowań młodych ludzi wyróżniających się zachodnim stylem ubioru. Wzywa ona Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Komisje parlamentarne odpowiedzialne za bezpieczeństwo do dochodzenia w sprawie ujawnienia sprawców morderstw. Dodatkowe informacje: paper-bird.net/english.al(*)rticles/2012/03/09/199614.htmlenglish.al(*)rticles/2012/03/10/199751.htmlwww.pinkne(*)eople-being-massacred-in-iraq/english.al(*)gers-stoned-death-emo-haircutsNa facebooku powstała kilka dni temu strona www.facebook.com/StopKillingEmo
|
|
 | | fiiś (1053 punktów) | >Morderstwa to chyba jedyny skuteczny środek zaradczy toksycznego monoteizmu przed laicyzacją.
Nie mam pomysłu, co społeczność międzynarodowa mogłaby zrobić, oprócz informowania i nagłaśniania problemu, aby skutecznie przeciwdziałać takim zdarzeniom. Jedyne co przychodzi mi do głowy to przekonanie, że każde zacieśnianie współpracy, wzrost wymiany wszelkiego rodzaju i na wszelkich szczeblach musi doprowadzić do wyrównywania się standardów stąd zakładam,że świat nie ma wyboru i będzie musiał iść w kierunku coraz ściślejszej integracji. Dziś już nie można funkcjonować jako samotna wyspa nie skazując się na całkowitą izolację.
Pytanie, jak taka integracja może wyglądać? Przypuszczam, że nie da się jej przeprowadzić z zachowaniem starych struktur typu państwo narodowe i z zachowaniem niezmienności ich kultur.
Zakładam, że te instytucje miały swój ewolucyjny cel i sens w warunkach, w których się tworzyły - wraz z systemem kapitalistycznym (w kategoriach systemu świata), ale obecnie są już przeżytkiem.
Podobnie kultury narodowe, czy związane z tą czy inną religią, miały dużą wartość umożliwiając wzajemną komunikację dużych społeczności ludzkich pomagając im wyznaczać, i osiągać wspólne cele, jednocząc w rywalizacji z innymi społecznościami. Zwiększało to w znaczny sposób konkurencyjność danej grupy i miało ewolucyjny sens.
Sytuacja się jednak zmienia. Wyizolowane społeczności niewiele mogą dziś osiągnąć bez współpracy z innymi, stąd wszelkie elementy izolujące przestają być dla grupy ewolucyjnie korzystne, a stają się obciążeniem. Stąd głosy o wynarodawianiu, eksterminacji kulturowej, czy konieczności obrony tradycji przed barbarzyńcami z zewnątrz wydają się całkiem anachroniczne.
W moim przekonaniu świat musi się zmienić i bez względu na wszelki opór tradycjonalistów tak się już dzieje.
|
|
|  | | LeonProof (-15 punktów) | >Podobnie kultury narodowe, czy związane z tą czy inną religią, miały dużą wartość umożliwiając wzajemną komunikację dużych społeczności ludzkich pomagając im wyznaczać, i osiągać wspólne cele, jednocząc w rywalizacji z innymi społecznościami. >Zwiększało to w znaczny sposób konkurencyjność danej grupy i miało ewolucyjny sens. >Sytuacja się jednak zmienia. Wyizolowane społeczności niewiele mogą dziś osiągnąć bez współpracy z innymi, stąd wszelkie elementy izolujące przestają być dla grupy ewolucyjnie korzystne, a stają się obciążeniem. >Stąd głosy o wynarodawianiu, eksterminacji kulturowej, czy konieczności obrony tradycji przed barbarzyńcami z zewnątrz wydają się całkiem anachroniczne. >W moim przekonaniu świat musi się zmienić i bez względu na wszelki opór tradycjonalistów tak się już dzieje.
Z tym jednakze ( ewolucja ) jest problem. Cechy, o ktorych Pan pisze nie sa klasyfikowalne jako korzystne dla ewolucji badz niekorzystne. Podobnie jak bledne, moim zdaniem, jest pominiecie ewolucji na obecnym etapie. W perspektywie historii to pestka ale jednak wciaz ma miejsce, nawet jesli chrzescijanscy fundamentalisci chcieliby inaczej. Co do cech korzystnych to nie jest tak, ze okreslamy co jest najlepsze przez analize. Te cechy byly najlepsze, ktore pozwolily przetrwac gatunkom i to przetrwanie gatunku legitymizuje te" dobrosc" cechy. Wczesniej jest to nie do okreslenia. To spekulowanie, ktoremu teraz sie oddajemy. Podobnie jest problem z ucieczka do panstwa neutralnego swiatopogladowo. Nie da sie z tej prostej przyczyny, iz panstwo, nawet tzw. nocny stroz, ktorego jestem zwolennikiem ma podstawowe zadanie po powstaniu( i bez tego nie moze istniec ) - stanowienie prawa, ktore opiera sie na etyce , ktora to nierozerwalnie jest polaczona ze swiatopogladem. Swiatopoglad dalej przeklada sie na systemy normatywne w spoleczenstwie co skutkuje moralnoscia. I tutaj na przykladzie morderstwa mlodych Irakijczykow widac roznice w tejze moralnosci. To jest, obrazowo, doslowne tlumaczenie zasady kija i marchewki. Ktos nie lubi marchewki lub jej nie jada w ogole wiec zostaje mu tylko kij... Nasze metody, pisze o pochodzacych z lacinskiej cywilizacji nie musza pasowac, i najczesciej nie pasuja do innej cywilizacji.
|
|
| |  | | fiiś (1053 punktów) | >Cechy, o ktorych Pan pisze nie sa klasyfikowalne jako korzystne dla ewolucji badz niekorzystne. Nie mam danych z badań, więc to co piszę to tylko moje sugestie czy hipotezy. Zakładam, że w dzisiejszym świecie, cechy te mogą nie być dłużej korzystne.
>Podobnie jest problem z ucieczka do panstwa neutralnego swiatopogladowo.
Państwo świeckie czy niereligijne wcale nie oznacza neutralne w kwestii normatywnej. Oczywiście, ze takie państwo musi regulować stosunki społeczne. Czyni to jednak z uwagi na wspólny interes jednostek i tworzonej przez nie grupy. Czy nacisk zostanie położony na interes jednostki czy grupy już będzie świadczyć o wyborze światopoglądowym zatem neutralność może być jedynie postulatywna.
> I tutaj na przykladzie morderstwa mlodych Irakijczykow widac roznice w tejze moralnosci.
Jeśli moralnym uzna się obronę wszelkimi środkami wiary przed zagrożeniami to niczym nie różni się to od działań n.p. inkwizycji. Dla moralności zasadnicze znaczenie ma wola i intencja, które biorą się z przekonań. Winne są zatem przekonania i tak wracamy do religii, która te przekonania kształtuje.
|
|
3 na 3 | tom2010 (352 punktów) | Proszę zauważyć, że z punktu widzenia "logiki" religijnej takie postępowanie jest jak najbardziej uzasadnione. Tacy odszczepieńcy od wiary mogą przecież spowodować nieskończenie dużą szkodę w postaci zwiedzenia wiernych na stronę grzechu i w konsekwencji skazania ich przez Allaha na wieczne tortury w piekle. Czyli zabijanie takich emo z punktu widzenia stricte religijnego można wręcz uznać za obronę przed torturami piekielnymi. Fundamentaliści wiedzą, że sami nie dadzą się zwieść wyznawcom ideologii zachodu lecz w ich przekonaniu muszą chronić przeciętną ludność cywilną, o słabszej niż fundamentaliści wierze i cnocie, przed niebezpieczeństwem wiecznego potępienia, do którego próbują doprowadzić ci emo.
Czyli dopóki jawnie nie odrzuci się religijnego punktu wiedzenia świata to takie zachowanie należy uznać za uzasadnione.
|
|
 | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Czyli dopóki jawnie nie odrzuci się religijnego punktu wiedzenia świata to takie zachowanie należy uznać za uzasadnione.Na razie się nie odrzuci, bo niby jak np. ja mogę odrzucić za kogoś. Różne barbarzyńskie metody są w jakiś sposób uzasadnione ale nie jest to wystarczający powód do tego, żeby je usprawiedliwiać i przechodzić nad nimi do porządku dziennego. High Hopes
|
|
|  | 1 na 1 | tom2010 (352 punktów) | > Różne barbarzyńskie metody są w jakiś sposób uzasadnione
Religią można uzasadnić wszystko. Religia po prostu mówi "bogowie nakazują ci abyś zrobił: (tutaj lista czynności do wykonania)". A bogowie sami nie są ograniczeni żadnymi nakazami, w związku z tym mogą zażądać czegokolwiek. Bogowie mogą nakazać wymordowanie niewiernych, niecnotliwych. Mogą zażądać podłożenia i odpalenia bomb atomowych w centrach miast (Najwyższa Prawda odpaliła "tylko" broń chemiczną).
Religia jest zagrożeniem bezpieczeńśtwa z zasady, a islam jest tylko jedynm z przykładów tego do czego prowadzi akceptacja podstawowej zasady religii - słuchania nakazów rzekomych bogów, bez poddania ich ograniczeniom naszej moralności i naszych, ludzkich zasad.
Dlatego nie należy pozwalać na wolność religijną, lecz jedynie na ograniczoną tolerancję dla tych poglądó religijnych, które spełniają pewne minimalne warunki bezpieczeństwa (m.in. nie nawołują do przemocy).
|
|
| |  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | >Dlatego nie należy pozwalać na wolność religijną, lecz jedynie na ograniczoną tolerancję dla tych poglądó religijnych, które spełniają pewne minimalne warunki bezpieczeństwa (m.in. nie nawołują do przemocy).
Myślę, że wolność religijna, podobnie jak każda inna wolność musi mieć granice, które wytycza krzywda czy też szkoda jednostki i grupy. Problem w tym, że religia inaczej będzie interpretować i wartościować pojęcie krzywdy. Dlatego potrzebne jest świeckie państwo, które takie granice religii wytyczy
|
|
 | | Rowan (3864 punktów) | >Proszę zauważyć, że z punktu widzenia "logiki" religijnej takie postępowanie jest jak najbardziej uzasadnione. Tacy odszczepieńcy od wiary mogą przecież spowodować nieskończenie dużą szkodę w postaci zwiedzenia wiernych na stronę grzechu i w konsekwencji skazania ich przez Allaha na wieczne tortury w piekle. Czyli zabijanie takich emo z punktu widzenia stricte religijnego można wręcz uznać za obronę przed torturami piekielnymi. Fundamentaliści wiedzą, że sami nie dadzą się zwieść wyznawcom ideologii zachodu lecz w ich przekonaniu muszą chronić przeciętną ludność cywilną, o słabszej niż fundamentaliści wierze i cnocie, przed niebezpieczeństwem wiecznego potępienia, do którego próbują doprowadzić ci emo. >Czyli dopóki jawnie nie odrzuci się religijnego punktu wiedzenia świata to takie zachowanie należy uznać za uzasadnione.
Nawet w Bibli jest taki wątek, że jak ktoś sieje zgorszenie to powinno mu się uwiązać do szyi kamień młyński i wrzucić do wody.
|
|
1 na 1 Jack Zigeuner (408 punktów) (zablokowany) | Ciekawe, że polskie media nie podają tej informacji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|