Racjonalista - Strona głównaDo treści
Myślenie bez wokalizacji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-03-2012 19:39Ironhide (432 punktów)Myślenie bez wokalizacji
Ocena 1 na 1
Gdy myślę nad czymś, to zawsze towarzyszą temu - obok obrazów i dźwięków - wymawiane w myślach wyrazy. Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?

Pytam, ponieważ ostatnio moją uwagę przykuwa temat szybkiego czytania. Jeden z powszechnych postulatów szybkiego czytania zakłada, że należy pozbyć się wokalizacji- czyli wymawiania w myślach czytanego tekstu.
Ten wymóg wydał mi się strasznie abstrakcyjny i zrodził pytanie, które zadałem wyżej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Fizyk (17637 punktów)
> Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?

Tak. Wiem to z introspekcji. Słowa nie są mi potrzebne do myślenia. Jedynie to przekazywania myśli.
12-03-2012 23:12 
 Ocena 1 na 1
Ironhide (432 punktów)
A co w sytuacji, kiedy np. myśli Pan o niedawnej rozmowie ze znajomym i odtwarza pan w głowie to, co ten znajomy wypowiedział. Da się wtedy myśleć bez wokalizacji?

Ignoramus et ignorabimus? Nonsense! Wir müssen wissen. Wir werden wissen!
13-03-2012 06:23 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> A co w sytuacji, kiedy np. myśli Pan o niedawnej rozmowie ze znajomym i odtwarza pan w głowie to, co ten znajomy wypowiedział. Da się wtedy myśleć bez wokalizacji?

Nie tylko da się, lecz jest to wręcz konieczne, bo nie jestem w stanie zapamiętać wszystkich wypowiedzianych słów. Pamiętam sens wypowiedzi i co najwyżej kilka istotnych słów czy zwrotów.
13-03-2012 05:17 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>> Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?
>Tak. Wiem to z introspekcji. Słowa nie są mi potrzebne do myślenia. Jedynie to przekazywania myśli.
   A zwierzęta? Przecież rozwiązują problemy, z którymi się spotykają, a więc myślą. Myśli tych nie wokalizują, bo mowa (artykułowana), to typowo ludzki wynalazek. To zagadnienie dotyka innego -- 'czy zwierzęta mają dusze?'. Po mojemu mają duszę, czyli psychikę. Ta dusza jest nawet nieśmiertelna według buddystów.

Ratatoskr (4439 punktów)
> Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?

Kiedy myślę o czymś nietekstowym, to nie wokalizuję. Np. rozwiązuję w myślach jakieś zadanie typu "łamigłówka" albo projektuję algorytm, ew. szukam błędu w kodzie programu. Jest myślenie, nie ma słów.

> Jeden z powszechnych postulatów szybkiego czytania zakłada, że należy pozbyć się wokalizacji

Osobiście czytam tak wtedy, jak muszę. Wyłapuję wtedy jakieś 60% sensu, ale lecę przez tekst dużo szybciej.

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
deili (1140 punktów)
>Gdy myślę nad czymś, to zawsze towarzyszą temu - obok obrazów i dźwięków - wymawiane w myślach
>wyrazy. Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?

Jest to możliwe, w wyćwiczeniu tej umiejętności pomaga medytacja.
Aby opanować te metody, trzeba wiele wysiłku, choć zależy to od indywidualnych predyspozycji.
Dzieci które były uczone technik medytacji znacznie lepiej sobie radzą.
Jednak jak ktoś tutaj wspomniał, technika ta często jest mało efektywna, nie nadaje się do wychwytywania szczegółów. Choć i to może jest kwestią uzależnioną od umiejętności i predyspozycji.

Z metodą tą znacznie lepiej radzą sobie wzrokowcy, słuchowcy mają znacznie większe trudności z opanowaniem tych metod.
zupełna (2507 punktów)
>Gdy myślę nad czymś, to zawsze towarzyszą temu - obok obrazów i dźwięków - wymawiane w myślach
>wyrazy. Czy jest możliwe myślenie bez tej wewnętrznej wokalizacji?

Tak. Czasem, tak jak w moim przypadku, własnie wokalizacja sprawia problem i spowalnia myślenie.
Używania słów w myśleniu zmusiło mnie dopiero używanie j. angielskiego, a efekt jest taki, że np. o emocjach mogę mysleć tylko w tym języku

>Pytam, ponieważ ostatnio moją uwagę przykuwa temat szybkiego czytania. Jeden z powszechnych
>postulatów szybkiego czytania zakłada, że należy pozbyć się wokalizacji- czyli wymawiania w myślach
>czytanego tekstu.
>Ten wymóg wydał mi się strasznie abstrakcyjny i zrodził pytanie, które zadałem wyżej.

Tu chyba ważny jest trening.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365