Racjonalista - Strona głównaDo treści
Reinkarnacja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-09-2008 13:04Albert Mostowiak (9 punktów)Reinkarnacja
Ostatnio czytałem książki Michaela Newtona o jego badaniach tego tematu.
Napisał 3 książki o relacjach jego klientów (był hipnotyzerem) nt. życia po śmierci. Mimo, że jestem marksistą byłem nimi zachwycony. To coś, czego brakowało poprzedniemu ustrojowi! Moim zdaniem to rozwiązanie sprzeczności tego systemu. Polecam moje teksty na
www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Prace_ALberta_M
Tam jest wszystko.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Lenin Ponownie Żywy?
diogenes (42753 punktów)
>Mimo, że jestem marksistą...

W kontekście reinkarnacji może się okazać, że jesteś wcieleniem Marksa...
23-09-2008 16:23 
 Ocena 1 na 1
dark magus (320 punktów)
>>Mimo, że jestem marksistą...
>W kontekście reinkarnacji może się okazać, że jesteś wcieleniem Marksa...

Alez dzisiaj tematy... nieinteresujace...
lotrek (14275 punktów)

>jestem marksistą byłem nimi zachwycony. To coś, czego brakowało poprzedniemu ustrojowi! Moim zdaniem
>to rozwiązanie sprzeczności tego systemu.

Ściągnąłem "Królestwo Boże"....... chyba pomyliłeś forum.

Cytat:

Te nauki w sposób bezpośredni wskazują na kształt Królestwa Bożego jako ustroju idealnego, jak też warunki jego powstania, opartego na naszej naturze i bliskości rewolucji, która je zaprowadzi.
jkl; (5859 punktów)
>Ostatnio czytałem książki Michaela Newtona o jego badaniach tego tematu.
>Napisał 3 książki o relacjach jego klientów (był hipnotyzerem) nt. życia po śmierci. Mimo, że
>jestem marksistą byłem nimi zachwycony. To coś, czego brakowało poprzedniemu ustrojowi! Moim zdaniem
>to rozwiązanie sprzeczności tego systemu. Polecam moje teksty na
>www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Prace_ALberta_M
>Tam jest wszystko.

Badanie reinkarnacji hipnozą? A czemu nie tonacji chórów anielskich w oparciu o objawienia?
Jak rozumiem, komunizm+religia nie, ale komunizm+reinkarnacja tak? Nieee, nawet nie chce mi się komentować. Wychodź częściej na świeże powietrze.
Albert Mostowiak (9 punktów)
Widzę, że nie rozumiecie istoty tej nauki o reinkarnacji.
po pierwsze komunizm upadł przez religię. Gdyby dał jakąś, która dawałaby sens komunistycznemu budownictwu, to przetrwałby i tym jest reinkarnacja. Materialiści wierzą w jedno życie, co idealnie współgra z kapitalizmem. Dlatego ten poprzedni system upadł.
Jaki jest mechanizm? Otóż reinkarnacja daje sens komunie, bo sprawia, że ludzie chętnie budują ten ustrój, gdyż rozumieją, że będą żyli jeszcze raz i chcą odrodzić się w lepszym świecie, który budują w komunie. Liczy się postęp.
Tymczasem kapitalizm mówi: bogać się. Jedno życie do tego zachęca, bo kiedy będziemy mieć czas na użycie życia? Tylko tu i teraz! Dlatego są kapitaliści - bo wierzymy w jedno życie.
Marks oponował przeciw katolicyzmowi i dlatego mówił o jednym życiu, bo to miało na celu zaspokojenie potrzeb ludzi, nie kleru i szlachty. Inaczej ludzie pracowaliby na zbawienie pracą dla nich, a tak uznali, że sami są też ważni i należy im się coś z tego życia. To chcę rozwinąć reinkarnacją - by ludzie chcieli być szczęśliwi zawsze, nie tylko w Niebie, ale i podczas żyć. To zmieni świat.
24-09-2008 14:44 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
Wątek czemu komunizm upadł i czy ludzie chcieliby się w nim odradzać pozostawię innym.

Reinkarnacja. Załóżmy, że istnieje, a seanse hipnotyczne tego dowodzą (choć podobno jest wielu byłych Cezarów a dziwnie mało chłopów pańszczyźnianych...)
OK, jestem kolejną inkarnacją, żyję powiedzmy, po raz szósty... Ale przecież nie pamiętam samej siebie. Tamtej wiedzy, doświadczeń, wspomnień. "Poprzednia ja" nie odrodziła się jako człowiek, tylko -w najlepszym razie- jako czysty szablon, który "zapisał się" w zupełnie odmienny sposób. Jaką ta "poprzednia ja" ma korzyść, że powtórnie istnieje, skoro nie jest "sobą"?

Uproszczoną wersję tego problemu można spotkać w fantastyce przy okazji klonowania.
Człowiek-oryginał umiera. Szalony naukowiec klonuje jego ciało i wdrukowuje jego pamięć klonowi. I tak powstaje klon (doskonała reinkarnacja!)który wszystko pamięta, wszystko umie, jest przekonany, że jest "sobą-poprzednim", żona nie widziałaby różnicy i pies by go poznał.
Co nie zmieniałoby faktu, że oryginał jest martwy i nie bierze udziału w radosnym życiu swojej kopii...

Podsumowując, nawet PEWNOŚĆ, że odrodzę się za 100 lat i zrobię prawo jazdy, nie zachęciłaby mnie do teraźniejszego budowania dróg w czynie społecznym.
(No, w tym wypadku- egoistycznym...)
Albert Mostowiak (9 punktów)
>Wątek czemu komunizm upadł i czy ludzie chcieliby się w nim odradzać pozostawię innym.
>Reinkarnacja. Załóżmy, że istnieje, a seanse hipnotyczne tego dowodzą (choć podobno jest wielu byłych Cezarów a dziwnie mało chłopów pańszczyźnianych...)
>OK, jestem kolejną inkarnacją, żyję powiedzmy, po raz szósty... Ale przecież nie pamiętam samej siebie. Tamtej wiedzy, doświadczeń, wspomnień. "Poprzednia ja" nie odrodziła się jako człowiek, tylko -w najlepszym razie- jako czysty szablon, który "zapisał się" w zupełnie odmienny sposób. Jaką ta "poprzednia ja" ma korzyść, że powtórnie istnieje, skoro nie jest "sobą"?

Ludzie na planetach nie pamiętają poprzednich żyć, choć są planety, które na których taką zdolność mają. Dusza w świecie duchowym pamięta te wcielenia.

>Uproszczoną wersję tego problemu można spotkać w fantastyce przy okazji klonowania.
>Człowiek-oryginał umiera. Szalony naukowiec klonuje jego ciało i wdrukowuje jego pamięć klonowi. I tak powstaje klon (doskonała reinkarnacja!)który wszystko pamięta, wszystko umie, jest przekonany, że jest "sobą-poprzednim", żona nie widziałaby różnicy i pies by go poznał.
>Co nie zmieniałoby faktu, że oryginał jest martwy i nie bierze udziału w radosnym życiu swojej kopii...

Ale to zupełnie inna sytuacja!

>Podsumowując, nawet PEWNOŚĆ, że odrodzę się za 100 lat i zrobię prawo jazdy, nie zachęciłaby mnie do teraźniejszego budowania dróg w czynie społecznym.
>(No, w tym wypadku- egoistycznym...)

A dlaczego?
jkl; (5859 punktów)

>Ludzie na planetach nie pamiętają poprzednich żyć, choć są planety, które na których taką zdolność mają. Dusza w świecie duchowym pamięta te wcielenia.
To też udowodniono na seansach hipnotycznych? Nie będę się kłócić z tym w co WIERZYSZ.

>Ale to zupełnie inna sytuacja!
Wiem. Chciałam na tym prostym przykładzie pokazać, ze odrodzenie świadomości, choćby 100-procentowe, nie jest tym samym co jej ciągłość.

>A dlaczego?
Dlatego
24-09-2008 15:04 
 Ocena 1 na 1
waligóra (961 punktów)
Jak pogodzić materializm ( w szczególności materializmem marksistowskim) z istnieniem niematerialnej duszy lub "czegoś" tam , mającego się odradzać w procesie reinkarnacji ?
Ogólnie uważam , że materializm nie ma nic wspólnego z spirytualizmem lub też wędrówką dusz lub też z jaką kolwiek formą mistyki.
Przyczyną upadku marksizmu była chroniczna, wrodzona i nieuleczalna choroba - niewydolności : ekonomiczna, społeczna, kulturowa itp.
Po prostu, komunizm w wersji marksistowskiej jest utopią , której trwanie mogą podtrzymywać (jak pokazała historia) tylko bagnety wojska oddanego służbie systemowi.
Jakie kolwiek próby reanimowania tego systemu są skazane na niepowodzenie.
Marksizm stworzył własną religię był nią kult jednostki - była to w istocie marna namiastka niosąca więcej farsy niż prawdziwego odczucia sacrum.
Albert Mostowiak (9 punktów)
>Jak pogodzić materializm ( w szczególności materializmem marksistowskim) z istnieniem niematerialnej duszy lub "czegoś" tam , mającego się odradzać w procesie reinkarnacji ?

To wynik walki przeciwieństw idealizmu z materializmem, która dała nową jakość.

>Ogólnie uważam , że materializm nie ma nic wspólnego z spirytualizmem lub też wędrówką dusz lub też z jaką kolwiek formą mistyki.

Ale katolicyzm rozwalił komunę! Ja szukałem odpowiedzi czemu i myślę, że przez to, że ludzie chcą czuć sens życia i pracy, a reinkarnacja to daje, bo jest prawdziwa.

>Przyczyną upadku marksizmu była chroniczna, wrodzona i nieuleczalna choroba - niewydolności : ekonomiczna, społeczna, kulturowa itp.

Tylko to, że ludziom nie chciało się pracować, bo nie czuli sensu tego i obijali się w pracy. Inaczej Gierek spłaciłby długi.

>Po prostu, komunizm w wersji marksistowskiej jest utopią , której trwanie mogą podtrzymywać (jak pokazała historia) tylko bagnety wojska oddanego służbie systemowi.

Ale popuśćmy wodze fantazji - gdyby ludzie budowali komunę z myślą o swoim przyszłym bogactwie, to by chętnie pracowali. Myśleli w realsocu o Niebie po śmierci i woleli chodzić na religię niż do WUMLw.

>Jakie kolwiek próby reanimowania tego systemu są skazane na niepowodzenie.

Czyli pracownicy maja wiecznie cierpiec

>Marksizm stworzył własną religię był nią kult jednostki - była to w istocie marna namiastka niosąca więcej farsy niż prawdziwego odczucia sacrum.

A ja chce prawdiwej religii, ktora oparta jest na danych naukowych. I to jest wedrowka dusz.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Widzę, że nie rozumiecie istoty tej nauki o reinkarnacji.
>po pierwsze komunizm upadł przez religię. Gdyby dał jakąś, która dawałaby sens komunistycznemu budownictwu, to przetrwałby i tym jest reinkarnacja.

Myślę, że komunizm jest religią, a na pewno wiarą w idealny (utopijny) ustrój w nieokreślonej przyszłości.

> Materialiści wierzą w jedno życie, co idealnie współgra z kapitalizmem. Dlatego ten poprzedni system upadł.

Materialiści (kapitaliści) działają tak jak działają, nie dlatego, że wierzą w jedno życie. Starają się na przykład nagromadzić jak najwięcej dla swojego potomstwa, zapewnić jemu dobry start. To trochę jak reinkarnacja.

>Jaki jest mechanizm? Otóż reinkarnacja daje sens komunie, bo sprawia, że ludzie chętnie budują ten ustrój, gdyż rozumieją, że będą żyli jeszcze raz i chcą odrodzić się w lepszym świecie, który budują w komunie.

A ty gdzie chciałbyś się odrodzić i jak sprawdzisz czy udało Ci się odrodzić tam gdzie chciałeś? Czy będziesz pamiętał to co dzisiaj piszesz tutaj na forum?

> Liczy się postęp.

Jaki postęp? Co dla jednego jest postępem dla innego nie musi nim być.

>Tymczasem kapitalizm mówi: bogać się. Jedno życie do tego zachęca, bo kiedy będziemy mieć czas na użycie życia? Tylko tu i teraz! Dlatego są kapitaliści - bo wierzymy w jedno życie.

Straszne uproszczenie. Ja np chcę się bogacić aby moje dzieci nie chodziły głodne. Dążę do zabezpieczenia materialnego swojej rodziny. Nie ma nikogo innego na kim mógłbym bardziej polegać w tej dziedzinie, niż polegam na sobie samym. Kto ma mi pomóc, nieudolne państwo? Wystarczy mi żeby nie przeszkadzało, tylko tyle.

>Marks oponował przeciw katolicyzmowi i dlatego mówił o jednym życiu, bo to miało na celu zaspokojenie potrzeb ludzi, nie kleru i szlachty.

Ach te podziały ludzi wg pozycji ekonomicznej. A może jakoś szerzej pomyślisz niż według klas? Skoro jesteś marksistą to pewnie nie stać cię na inne myślenie.

> Inaczej ludzie pracowaliby na zbawienie pracą dla nich, a tak uznali, że sami są też ważni i należy im się coś z tego życia.

A nie są ważni? Jestem ważny i dlatego chcę się bogacić, dla siebie i dla bliskich.

>To chcę rozwinąć reinkarnacją - by ludzie chcieli być szczęśliwi zawsze, nie tylko w Niebie, ale i podczas żyć. To zmieni świat.

Nieba nie ma. Ludzie chcą być szczęśliwi za życia więc chcą się bogacić. Kapitalizm to ułatwia.

Jeśli chcesz coś swieżego z dziedziny reinkarnacji to przeczytaj Bhagavad-Gitę.
Jest dostępna nawet online na stronie vrinda.net.pl w dziale Wedanta.
Tylko jak to pogodzisz z marksizmem?

Pozdrawiam
Adam
matragon (2557 punktów)
>Nieba nie ma. Ludzie chcą być szczęśliwi za życia więc chcą się bogacić.>

Zakładasz więc, że bogactwo jest źródłem szczęścia ... OK.

Powinieneś jednak podać definicję bogactwa. O jaki rodzaj "bogactwa" Ci chodzi.
Dobra materialne ??? Czy aby na pewno to one dają szczęście ???
Czy są celem samym w sobie ???

Marilyn Monroe - ta blond sex bomba, o której wciąż mówi się jaka to była głupiutka i przyziemna, powiedziała kiedyś : "Pieniądze szczęścia nie dają - dopiero zakupy" ...

To genialne zdanie - które chcąc nie chcąc ma swój ciąg dalszy ... kupujemy "dobra materialne" znosimy je do domu, niektóre ubieramy, niektóre stawiamy na półce, inne wieszamy na ścianie, w jeszcze innych jeździmy ... Cieszymy się nimi - ale dlaczego ?

Nie tylko dlatego przecież, że cieszą oko ... Z reguły cieszy nas najbardziej że widzą to iNNi ludzie, że możemy się przed nimi pochwalić, "zaszpanować" ... te dobra świadczą o nas. O naszej pracowitości, przebiegłości ... sile.

Szczęście daje nam więc "posiadanie" - ale dopiero w korelacji z otaczającym światem.
Gdyby założyć na moment że wprowadzamy na terenie Ziemi totalną równość - każdy może posiąść dowolne dobro - jakie tylko ma ochotę ... Czy wtedy wszyscy ludzie staliby się szczęśliwi. ??? (pytanie retoryczne) ...

Nieba nie ma, piekła też nie ... ale daleki byłbym od twierdzenia że szczęście ma podłoże materialne. Może mieć - owszem, na pewnym poziomie odczujemy szczęście wkładając chleb do ust albo wypijając łyk wody.

Uszczęśliwić nas może także wysikanie się, po godzinie zaciskania ud w kolejce linowej, albo cudowny seks z kobietą naszych marzeń ... uśmiech dziecka - kiedy bierzemy je na ręce wracając po 12 godzinach z pracy ...

cholera - znowu piszę truizmy ... sorry, przecież wszyscy to wiedzą ...

Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Nieba nie ma. Ludzie chcą być szczęśliwi za życia więc chcą się bogacić.>Zakładasz więc, że bogactwo jest źródłem szczęścia ... OK.
>Powinieneś jednak podać definicję bogactwa. O jaki rodzaj "bogactwa" Ci chodzi.
>Dobra materialne ??? Czy aby na pewno to one dają szczęście ???
>Czy są celem samym w sobie ???

Rozmawiamy w tym wątku z markistą, a wg Marksa to kapitał jest wymiarem rzeczywistości społecznej.
"Byt określa świadomość". Aby pojechać w góry na kolejkę linową i móc tam ściskać uda i potem się wysikać najpierw musisz mieć za co tam pojechać.

To oczywiście uproszczenie ale marksizm jest właśnie taki.

Ja pisałem tak aby markista zrozumiał. Moje prawdziwe poglądy na ten temat nie są takie jednoznaczne.
matragon (2557 punktów)

>Rozmawiamy w tym wątku z markistą, a wg Marksa to kapitał jest wymiarem rzeczywistości społecznej.>

ok .. luz

Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
Albert Mostowiak (9 punktów)
>>Widzę, że nie rozumiecie istoty tej nauki o reinkarnacji.
>>po pierwsze komunizm upadł przez religię. Gdyby dał jakąś, która dawałaby sens komunistycznemu budownictwu, to przetrwałby i tym jest reinkarnacja.
>Myślę, że komunizm jest religią, a na pewno wiarą w idealny (utopijny) ustrój w nieokreślonej przyszłości.

Ta wiara oparta jest na nauce, co sprawia, że jest realna.

>> Materialiści wierzą w jedno życie, co idealnie współgra z kapitalizmem. Dlatego ten poprzedni system upadł.
>Materialiści (kapitaliści) działają tak jak działają, nie dlatego, że wierzą w jedno życie. Starają się na przykład nagromadzić jak najwięcej dla swojego potomstwa, zapewnić jemu dobry start. To trochę jak reinkarnacja.

Reinkarnacja mówi, że to Ty skorzystasz, co jest silniejsze od dbania o dzieci. Są rodzice nie kochający ich, ale każdy dba o siebie. I na tej podstawie można zmienić świat.

>>Jaki jest mechanizm? Otóż reinkarnacja daje sens komunie, bo sprawia, że ludzie chętnie budują ten ustrój, gdyż rozumieją, że będą żyli jeszcze raz i chcą odrodzić się w lepszym świecie, który budują w komunie.
>A ty gdzie chciałbyś się odrodzić i jak sprawdzisz czy udało Ci się odrodzić tam gdzie chciałeś? Czy będziesz pamiętał to co dzisiaj piszesz tutaj na forum?

W świecie duchowym pamiętamy nawet takie szczegóły. Patrz: Michael Newton.

>> Liczy się postęp.
>Jaki postęp? Co dla jednego jest postępem dla innego nie musi nim być.

Ale jest nauka, która jest jedna i ona pokazuje jasno, co to postęp, a co nie.

>>Tymczasem kapitalizm mówi: bogać się. Jedno życie do tego zachęca, bo kiedy będziemy mieć czas na użycie życia? Tylko tu i teraz! Dlatego są kapitaliści - bo wierzymy w jedno życie.
>Straszne uproszczenie. Ja np chcę się bogacić aby moje dzieci nie chodziły głodne. Dążę do zabezpieczenia materialnego swojej rodziny. Nie ma nikogo innego na kim mógłbym bardziej polegać w tej dziedzinie, niż polegam na sobie samym. Kto ma mi pomóc, nieudolne państwo? Wystarczy mi żeby nie przeszkadzało, tylko tyle.

Państwo może być udolne. Patrz : Francja i jej 7 godzinny dzień pracy oraz sprawny system bezpłatnej służby zdrowia - czyli płaconej z kasy państwowej. A USA? Patrz Sicko Michaela Moore`a. Tam płacisz 60 tysięcy dolarów za przyszycie palca!

>>Marks oponował przeciw katolicyzmowi i dlatego mówił o jednym życiu, bo to miało na celu zaspokojenie potrzeb ludzi, nie kleru i szlachty.
>Ach te podziały ludzi wg pozycji ekonomicznej. A może jakoś szerzej pomyślisz niż według klas? Skoro jesteś marksistą to pewnie nie stać cię na inne myślenie.

Byt określa świadomość.

>> Inaczej ludzie pracowaliby na zbawienie pracą dla nich, a tak uznali, że sami są też ważni i należy im się coś z tego życia.
>A nie są ważni? Jestem ważny i dlatego chcę się bogacić, dla siebie i dla bliskich.

Są! Ale ja mówiłem o wyższych klasach, które wyzyskują robotników.

>>To chcę rozwinąć reinkarnacją - by ludzie chcieli być szczęśliwi zawsze, nie tylko w Niebie, ale i podczas żyć. To zmieni świat.
>Nieba nie ma. Ludzie chcą być szczęśliwi za życia więc chcą się bogacić. Kapitalizm to ułatwia.
>Jeśli chcesz coś swieżego z dziedziny reinkarnacji to przeczytaj Bhagavad-Gitę.
>Jest dostępna nawet online na stronie vrinda.net.pl w dziale Wedanta.
>Tylko jak to pogodzisz z marksizmem?

Na chomiku
chomikuj.pl/Prace_ALberta_M
jest mój komentarz do Bhagavad-Gity. Ona ma już ponad 2000 lat, więc nie jest miarodajna.

>Pozdrawiam
>Adam
>
Pozdrawiam ja też
Albert
aries (252 punktów)

>Tam jest wszystko.
Czyli nie ma nic.
Marksista? Hipnoza? Moze opium i marycha beda lepsze. Lub zdrowaski.Na odnalezienie siebie.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365