 |
Interesujące lekcje religii. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-11-2009 21:35 | Alphabet (27 punktów) | Interesujące lekcje religii.
16 na 16 | Jestem uczennicą jednego z gdańskich liceów. Osobiście nie uczęszczam na religię, dostaję za to bardzo często ciekawe informacje na temat, co się na tych lekcjach dzieje. Normalnością na tych lekcjach jest, np. mówienie o homoseksualizmie, jak o chorobie psychicznej, ale to taki banał, który wszyscy znają, a zaniepokoiła mnie niedawna wypowiedź księdza prowadzącego zajęcia. Dowiedziałam się, że powiedział on swoim uczniom, odnośnie seksu przedmałżeńskiego, że lepiej pójść do burdelu, niż zrobić to ze swoją dziewczyną/chłopakiem jeśli koniecznie chce się "wypróbować". Początkowo nie mogłam w to uwierzyć. Dopytywałam się ludzi, co dokładnie powiedział i okazało się, że prowadzący przytaczał swoją mowę, którą wygłosił najpierw, do młodego człowieka, który przed swoim ślubem pytał go o tę kwestię. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, by coś takiego powiedzieć, a szczególnie komuś, kto planuje z drugą osobą wspólne życie, a szczególnie uczniom liceum, ale to moje zdanie. Co o tym sądzicie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | firewofl (86 punktów) | > Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem,
nie wiesz? już masz odpowiedź - trzeba być po prostu - księdzem
|
|
 | 2 na 2 | belfer09 (290 punktów) | >> Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, >nie wiesz? już masz odpowiedź - trzeba być po prostu - księdzem > Drogi kolego, ku uzupełnieniu Twojej wypowiedzi pozwolę sobie dodać:" trzeba być po prostu -księdzem",ALE polskim księdzem, z polskiego ciemnogrodu.Pozdrawiam.
|
|
1 na 1 | Diva (42 punktów) | >Co >o tym sądzicie? Sądzę że polskie lekcje religii są żałosne. I nie rozumiem czemu niby burdel jest lepszy żeby spróbować? to normalnie jakaś czysta demoralizacja i księża się uważają za ludzi moralnych? chociaż fakt... sami są pedofilami i zboczeńcami więc to że akurat wspomniał o burdelu wcale mnie nie powinno dziwić. I za takie hasła na szubienicę powinni wynosić. Widzę że nauka religii w szkołach polskich ewidentnie mija się z celem. Szkoda słów normalnie.
|
|
| Faith (3864 punktów) | >Jestem uczennicą jednego z gdańskich liceów. Osobiście uczęszczam na religię, i dowiaduje sie na niej bardzo "ciekawych" i "życiowych" porad. nasz katecheta ma obsesję na punkcie złych mocy, ciągle mówi o opętaniach, duszach czyśćcowych itp. Właściwie wogule sobie z nami nie radzi (nie wiem jak to sie stało że uczy) , na jego lekcjach głównie się uczymy innych przedmiotów , strata czasu...(muszę chodzić przez rodziców)
co do tego co słyszałaś to całkiem możliwe , katecheci mają tendencje gadania od rzeczy
|
|
1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Jestem uczennicą jednego z gdańskich liceów. "Moje dziecko". Ponieważ żyję na tym świecie nieco dłużej, nic mnie dziwi tylko czasami zdumiewa. Zdumiewa mnie mianowicie, że jeszcze nasz Narodek nie odrzucił hipokryzji KRK i trwa przy naszej "Królowej Polski" nieustająco. Mam nadzieję, że do czasu. Jeżeli to Cię nad wyraz bulwersuje, to rób swoje i trwaj w przekonaniach. Serdeczne pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 4 na 4 | Alphabet (27 punktów) | >>Jestem uczennicą jednego z gdańskich liceów. >"Moje dziecko". Ponieważ żyję na tym świecie nieco dłużej, nic mnie dziwi tylko czasami zdumiewa. Zdumiewa mnie mianowicie, że jeszcze nasz Narodek nie odrzucił hipokryzji KRK i trwa przy naszej "Królowej Polski" nieustająco. Mam nadzieję, że do czasu. Jeżeli to Cię nad wyraz bulwersuje, to rób swoje i trwaj w przekonaniach. >Serdeczne pozdrowienia. >JATO Ta wypowiedź najbardziej mnie nie zdumiewa w tym wszystkim. Dużo bardziej wkurza mnie to, że ludzie, którzy chodzą na te zajęcia i mają bezpośredni kontakt z tym człowiekiem nie zwracają mu uwagi. Nawet jak tak, to kończy się to zazwyczaj na kłótni, a przecież, takie akcje moim zdaniem powinny się kończyć zwalnianiem pracownika ze szkoły. Niestety nikt nie słucha ludzi, którzy są krytycznie nastawieni do Kościoła, ponieważ z góry "wiadomo", że to kłamcy przebrzydli. To mnie najbardziej zdumiewa.
|
|
|  | 3 na 3 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Ta wypowiedź najbardziej mnie nie zdumiewa w tym wszystkim.Cieszę się, że jeszcze Cię coś zdumiewa. Mnie już nie. Rzec można, różnica pokoleń. Ponieważ jestem, jak to się mówi, "stary rep", widziałem już niejedno i z dawien dawna wiem, że głową muru się nie przebije. Można mi zarzucić konformizm, koniunkturalizm, oportunizm, etc... To jednak błąd. rewolucja prowadzi do zamętu. Potrzeba wielu pokoleń, by zmienić ludzkie umysły. Wszystko ewolucyjnie. Pracą u podstaw. Bardzo się jednak cieszę, że młodzi chcą walczyć i góry przenosić. Walcz, acz rozumnie. Daję duży "+". A przy okazji służę rutyną i bezcennym (!) doświadczeniem. Pozdrawiam, nad wyraz, serdecznie.  JATO PS. Twoje miejsce jest w PSR. JT
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
|  | 1 na 1 | Diva (42 punktów) |
>Ta wypowiedź najbardziej mnie nie zdumiewa w tym wszystkim. Dużo bardziej wkurza mnie to, że ludzie, którzy chodzą na te zajęcia i mają bezpośredni kontakt z tym człowiekiem nie zwracają mu uwagi. Nawet jak tak, to kończy się to zazwyczaj na kłótni, a przecież, takie akcje moim zdaniem powinny się kończyć zwalnianiem pracownika ze szkoły. Niestety nikt nie słucha ludzi, którzy są krytycznie nastawieni do Kościoła, ponieważ z góry "wiadomo", że to kłamcy przebrzydli. To mnie najbardziej zdumiewa. >
No właśnie! i tu jest pies pogrzebany! nikt niewierzących nie słucha... z reguły od razu oskarża się ich o herezję i o satanizm. a co najśmieszniejsze katolicy uważaja się za tolerancyjnych... gdzie oni są tolerancyjni ja się pytam?! w liceum chodziłam na lekcje religii w celach rozrywkowych... zakonnica nie wiem z jakiego tytułu dała mi 4 mimo iż wychodziła mi pała na czysto... między innymi za nieuczestniczenie we mszach świętych xD żal... ale to już nieważne. Spotkalam się jednak z sytuacją że moje zdanie się w ogóle nie liczyło. Nie mogłam już nawet swoich poglądów wygłosić... olewano mnie, patrzono się na mnei jak na wariatkę. Koleżanki pseudokatoliczki wyśmiewały się z moich opisów przez co toczyłam z nimi przez rok wojnę. I niech mi ktoś teraz powie że katolicy to "chodzące cnoty" to po prostu wyśmieję!! prosto w twarz...
|
|
| |  | 4 na 4 | Alphabet (27 punktów) | >No właśnie! i tu jest pies pogrzebany! nikt niewierzących nie słucha... z reguły od razu oskarża się ich o herezję i o satanizm. a co najśmieszniejsze katolicy uważaja się za tolerancyjnych... gdzie oni są tolerancyjni ja się pytam?! >w liceum chodziłam na lekcje religii w celach rozrywkowych... zakonnica nie wiem z jakiego tytułu dała mi 4 mimo iż wychodziła mi pała na czysto... między innymi za nie uczestniczenie we mszach świętych xD żal... ale to już nieważne. Spotkalam się jednak z sytuacją że moje zdanie się wogóle nie liczyło. Nie mogłam już nawet swoich poglądów wygłosić... olewano mnie, patrzono się na mnei jak na wariatkę. Koleżanki pseudokatoliczki wyśmiewały się z moich opisów przez co toczyłam z nimi przez rok wojnę. I niech mi ktoś teraz powie że katolicy to "chodzące cnoty" to po prostu wyśmieję!! prosto w twarz... > Nie wsadzałabym wszystkich do jednego worka. Moim zdaniem po prostu powinna być większa kontrola tego, co się na tych lekcjach dzieje, bo na razie nikt tego nie robi, o czym świadczą takie wypadki. Przypomina mi się od razu przypadek, z tym wyciekiem danych osobowych w zeszłym roku z lekcji religii w LO nr VI w Gdańsku, gdzie media owszem zrobiły mnóstwo szumu, ale nic nie zmieniło sytuacji. Czego jestem naocznym świadkiem.
|
|
5 na 5 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Jestem uczennicą jednego z gdańskich liceów. Osobiście nie uczęszczam na religię, dostaję za to >bardzo często ciekawe informacje na temat, co się na tych lekcjach dzieje. Normalnością na tych >lekcjach jest, np. mówienie o homoseksualizmie, jak o chorobie psychicznej, ale to taki banał, który >wszyscy znają, a zaniepokoiła mnie niedawna wypowiedź księdza prowadzącego zajęcia. Dowiedziałam >się, że powiedział on swoim uczniom, odnośnie seksu przedmałżeńskiego, że lepiej pójść do burdelu, >niż zrobić to ze swoją dziewczyną/chłopakiem jeśli koniecznie chce się "wypróbować". Początkowo nie >mogłam w to uwierzyć. Dopytywałam się ludzi, co dokładnie powiedział i okazało się, że prowadzący >przytaczał swoją mowę, którą wygłosił najpierw, do młodego człowieka, który przed swoim ślubem pytał >go o tę kwestię. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, by coś takiego powiedzieć, a szczególnie >komuś, kto planuje z drugą osobą wspólne życie, a szczególnie uczniom liceum, ale to moje zdanie. Co >o tym sądzicie?
Moja przyjaciółka, gorliwa katoliczka przyszła kiedyś do mnie po rekolekcjach dla małżeństw. Była strasznie zbulwersowana tym co usłyszała. Otóż ksiądz prowadzący rekolekcje powiedział, że z dwojga złego lepiej jest przeprowadzić aborcję niż stosować antykoncepcję. Tłumaczył to mniej więcej tak: Zabite "dziecko", jako że od chwili poczęcia posiada duszę, pomimo tego, że nie zaznało życia doczesnego ma szansę cieszyć się życiem wiecznym i przy boku kochającego boga. Natomiast stosując antykoncepcję, para uniemożliwia bogu zrealizowanie jego planu i powoduje, że "dziecko" nigdy nie powstanie, więc nie będzie miało szansy cieszyć się oglądaniem boga. (Jakim trzeba być zwichrowanym psychicznie i moralnie, żeby głosić takie tezy!) Po takim tekście kilka par oscentacyjnie opuściło kościół. Mam nadzieję, że już tam nie wróciły. P.S Co to za wszechmogący bóg, skoro gumka albo pigułka uniemożliwia mu realizację poczęciowego planu?
|
|
 | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | > (Jakim trzeba być zwichrowanym psychicznie i moralnie, żeby głosić takie tezy!)
Żeby głosić takie tezy wystarczy być katolikiem.
To oficjalna "nauka" krk.
Łukaszewicz.
|
|
 | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | >Zabite "dziecko", jako że od chwili poczęcia posiada duszę, pomimo tego, że nie zaznało życia doczesnego ma szansę cieszyć się życiem wiecznym i przy boku kochającego boga. Natomiast stosując antykoncepcję, para uniemożliwia bogu zrealizowanie jego planu i powoduje, że "dziecko" nigdy nie powstanie, więc nie będzie miało szansy cieszyć się oglądaniem boga.
Ja pierdziu! Musiałam to przeczytać dwa razy, żeby zrozumieć w co składają się literki!
Kurna, kwanty, kwarki i spiny mnie nie pokonują, ale katolicka wersja świata: nieodmiennie... O_o
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| Paolo Monstro (6146 punktów) | >o tym sądzicie? Każdy ma prawo mieć swoje zdanie - ksiądz również. Nie ma w tym nic złego. Ksiądz nie jest psychiatrą więc jego opinia nt chorób psychicznych nie ma większego znaczenia. Nie jest też seksuologiem więc jego opinia nt seksu też nie ma znaczenia. Ksiądz jest natomiast certyfikowanym ekspertem ds. religi katolickiej więc możesz traktować jego opinie jako wykładnie dla katolików. Jeśli nie jesteś katoliczka to proponuję zapytać psychiatry i seksuologa - masz wieksze szanse na prawdziwą ekspertyze.
|
|
3 na 3 | Aleksandra Stolc (550 punktów) | > Normalnością na tych lekcjach jest, np. mówienie o homoseksualizmie, jak o chorobie psychicznej,ale to taki banał, który wszyscy znają,Zgadza się. Ja w liceum akurat uczęszczałam na religię (była to jakaś dzika i niepohamowana ciekawość, co też katecheta czy ksiądz znów ciekawego powie) i odpowiem, że homoseksualizm to szczególnie ukochany temat przez księży; Homoseksualiści są piętnowani, choć cholera wie z jakiego powodu, skoro w każdym z wyższych seminariów z homoseksualizmem ma się do czynienia na co dzień, głównie wśród kolegów. Ciekawa jestem czy według czarnych pedofilia także będzie chorobą psychiczną (my ludzie normalni TO wiemy), bo przecież dla nich jest to najlepsza i najbardziej popularna forma rozrywki. Wybaczcie zjadliwość, ale nie mogłam się powstrzymać. > lepiej pójść do burdelu,niż zrobić to ze swoją dziewczyną/chłopakiem jeśli koniecznie chce się "wypróbować".Słyszałam już o różnych bzdurach ze strony przedstawicieli kościelnych, ale tutaj zostałam porażona prądem. Lepiej pójść do burdelu, tak? Ciekawa jestem, czy księżulo, który udziela tak "mądrych" rad, robi to na podstawie własnych doświadczeń? Przecież są w celibacie, hajtnąć się nie mogą (a co za tym idzie z własną kobietą nie mogą zażyć rozkoszy seksu, co i tak, nawet gdyby, byłoby grzechem przecież!), dlatego idą sobie do burdelu i korzystają najlepiej i najobficiej jak tylko się da, rzecz jasna WOLNI od grzechu. Święte krowy... > nie wiesz? już masz odpowiedź - trzeba być po prostu - księdzemZgadzam się. Podpisuję się "ręcami" i "nogoma"
|
|
 | -8 na 8 Niereb (-23 punktów) (zablokowany) | > Zgadza się. Ja w liceum akurat uczęszczałam na religię (była to jakaś dzika i niepohamowana ciekawość, co też katecheta czy ksiądz znów ciekawego powie) i odpowiem, że homoseksualizm to szczególnie ukochany temat przez księży; Homoseksualiści są piętnowani, choć cholera wie z jakiego powodu, skoro w każdym z wyższych seminariów z homoseksualizmem ma się do czynienia na co dzień, głównie wśród kolegów. Ciekawa jestem czy według czarnych pedofilia także będzie chorobą psychiczną (my ludzie normalni TO wiemy), bo przecież dla nich jest to najlepsza i najbardziej popularna forma rozrywki. Wybaczcie zjadliwość, ale nie mogłam się powstrzymać.Z ateistycznego punktu widzenia jedynym celem życia jest przedłużenie gatunku (jak u zwierząt, prawda?). No, a jakby nie patrzeć: dwóch chłopów się dziecka nie dorobi, choćby pchali 2 lata. Więc homoseksualizm to jest choroba nawet z waszego punktu widzenia
|
|
|  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | To rzadka sztuka - dorobić się -22 punktów w ciągu jednego dnia. Ale się nie dziwię, patrząc na tę wypowiedź.
|
|
2 na 2 | Mistrz Ironii (138 punktów) | Też chodzę do LO i czasem wpadam na religię, od tak żeby się pośmiać albo coś spisać. Program moich zajęć religii wygląda mniej więcej tak...
KLĄTWY OPĘTANIA KALECY EWANGELIKANIE WIĘCEJ KLĄTW WIĘCEJ OPĘTAŃ
I to wszystko na video ! To już zakrawa o propagandę wizualną.
|
|
 | 1 na 1 | Gąsiorowski (60 punktów) | >I to wszystko na video ! >To już zakrawa o propagandę wizualną.
Tak tak! vhs'y i dvd's z egzorcyzmami. Po prostu to uwielbiałem. A te patrzące na mnie oczy katechetki kiedy uśmiechałem się słysząc "Demonie wyjdź". To już historia. Jako istota wtedy zniewolona przez tradycje rodzinne musiałem uczęszczać na katechezy, więc z premedytacją wykorzystywałem to na podwyższenie średniej etc. o czym poinformowałem później katechetkę. W ogóle dyskusje z nią i z częścią klasy jednak bardzo fanatycznie podchodzących do tego "rozumowania" były przednie, nie słuchając co mam do powiedzenia, serwowali slangami rodem z tekstu "Bóg jest miłością".
|
|
 | | Jeanette (3 punktów) | >Też chodzę do LO i czasem wpadam na religię, od tak żeby się pośmiać albo coś spisać. >Program moich zajęć religii wygląda mniej więcej tak... >KLĄTWY >OPĘTANIA >KALECY EWANGELIKANIE >WIĘCEJ KLĄTW >WIĘCEJ OPĘTAŃ >I to wszystko na video ! >To już zakrawa o propagandę wizualną.
Jestem uczennicą jednego z dobrych warszawskich liceów. Ostatnio na religii ksiądz otworzył swoją magiczną szafkę z kasetami VHS i powiem szczerze, że opadła mi szczęka. Było tam kilka stałych tytułów rodem wyciętych z poradnika "jak być dobrym księdzem katechetą" - egzorcyzmy, życie Jana Pawła II etc. Najbardziej zainteresowałam się jednak tytułem "seks i jego rola w małżeństwie". Chyba ją pożyczę, ciekawa jestem zawartości. Co do religii w szkołach... chodzę, choć nie muszę. Czasem wdaję się w urocze dyskusje (ostatnio ksiądz spytał, czy może potępić moje postępowanie wobec Boga... cóż), choć wiem, że i tak człowieka nie zmienię. To, co się mówi dzisiaj w szkołach na religii to nawet nie jest zabawne. To jest straszne. Pewnie nie raz już padło to stwierdzenie... ale jak można wierzyć w takie zabobony w XXI wieku? To mnie najbardziej przeraża.
|
|
|  | | Mistrz Ironii (138 punktów) | >Pewnie nie raz już padło to stwierdzenie... ale jak można wierzyć w takie zabobony w XXI wieku? To mnie najbardziej przeraża.
Oj, padło wiele razy, ale niestety musi padać popierane mocną krytyką i argumentami aby coś się zmieniło, a w Polsce szczególnie.
Pozdrawiam i w pełni się zgadzam. : )
|
|
|  | | Darcus (7 punktów) | To, co się mówi dzisiaj w szkołach na religii to nawet nie jest zabawne. To jest straszne. Pewnie nie raz już padło to stwierdzenie... ale jak można wierzyć w takie zabobony w XXI wieku? To mnie najbardziej przeraża.
Mnie to wcale nie dziwi , za wiele nie mówi się teraz o historii chrześcijaństwa . Zapytaj klechę ile ofiar ma na sumieniu religia której jest przedstawicielem ? Znacznie więcej niż bolszewizm i nazizm razem wzięte . Ręce to mają po łokcie ubrodzone krwią ofiar . Dobrze byłoby zrobić taki rachunek zaczynając od końca IV w. n.e. gdy religia ta stała się dominującą w Cesarstwie Rzymskim aż po czasy nam współczesne. Do tego trzeba dodać zacofanie techniczno-społeczno-kulturalne jakie spowodowała ta ideologia przez 1,5 tys. lat. Mimo że Starożytni Grecy czy Rzymianie "niewinnymi barankami" nie byli , to ci wyznawcy "dawnych bogów" byli dużo bardziej zaawansowani we wszelakich dziedzinach od tego co miało miejsce w Średniowieczu i nawet dalej(np.Rzymianie posiadali w swoich miastach sieć kanalizacyjno-ściekową której nie miało wiele miast jeszcze w XIX w. , kolejne porównanie to system drogowy w Imperium Romanum do tego w Średniowieczu , nawet i do XIX wieku, wiele wiedzy Starożytnych zostało spalone bo to wszak tylko "herezje pogańskie"). Sądzę że gdyby chrześcijaństwo jako religia nie triumfowało pod koniec IV w. a Imperium Romanum zostało przy dawnych wierzeniach to kto wie może w tej chwili ludzkość jako taka mogła być we wszystkich dziedzinach kilkaset lat do przodu. Może w 2010 r. normalnością byłyby podróże po całej Galaktyce ? Kto wie...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|