 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-01-2010 19:25 | placownik (17853 punktów) | Odkrzyżujmy Polskę
4 na 4 |
Jacyś tacy niepolscy jakby, ci Młodzi Socjaliści. Krzyż im się nie podoba. Nie inaczej, tylko idą na pasku stalinowskich upiorów, które ich wystawiają na pierwszy front walki. I pewnie tym stalinowskim upiorom zawdzięczać należy, że wszelkie liberalne portale milczą na ten temat jak zaklęte. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 | Satanista, anty-katolik (2 punktów) | ja mam tylko 14 lat ale to co się osłucham na religii to po prostu SKANDAL dzisiaj mój "ukochany" ksiądz stwierdził że Trzech Króli powinno być wolne i bez głosu powinien być "skrzywiony margines społeczny" potem oczywiście powiedział że są to "niedobitki" po Stalinie i bandy pedałów i Żydów którzy zatruwają życie miłosiernym katolikom więc won księżom i krzyżom ze szkół
|
|
 | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
>więc won księżom i krzyżom ze szkół
Więc zamiast anonimowo wyżywać się na forum pokrzykując won, spróbuj zebrać się na odwagę i kulturalnie zwróć księdzu uwagę, że chrzani głupoty.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Księży ze szkół tak łatwo nie wywalisz, ale pomyśl nad inną oddolną inicjatywą
|
|
1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | W Angorze był ciekawy felieton Martenki o zakrzyżowanej Polsce. Jak odszukam to podrzucę.
|
|
7 na 7 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
Wprost przeciwnie! Staliniści, czyli Starzy Socjaliści łączą się w bólu z biskupami i zdecydowanie odcinają od... młodzieżowych wichrzycieli! Poniżej wcześniejszy przykład z Włocławka: Sekretariat Okręgowy Stowarzyszenia Młodych Socjalistów we Włocławku (w składzie: Justyna Borkowska, Przemysław Jarzembowski, Marcin Matuszewski) wydał 7 grudnia oświadczenie, skierowane do dyrekcji szkół ponadgimnazjalnych w tym mieście, z apelem o usunięcie z nich krzyży. Umieszczanie symboli religijnych w instytucjach publicznych jest działaniem sprzecznym z postanowieniami Konstytucji RP (art. 25, ust. 2). Co więcej, Rzeczpospolita jako sygnatariusz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest zobowiązana do przestrzegania praw wynikających z tej umowy, a więc także ostatniego, precedensowego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który stwierdza wyraźnie, że umieszczenie symboli religijnych w przestrzeni publicznej jest naruszeniem wolności sumienia gwarantowanej przez tę Konwencję - napisali w apelu Młodzi Socjaliści. Uzasadniając swój apel, stwierdzili - Jest sytuacją niebywałą, by w państwie demokratycznym, którego niezbywalną cechą jest pluralizm, instytucja publiczna faworyzowała konkretny światopogląd. (...) Zdajemy sobie sprawę, iż kwestia religijności jest materią niezwykle delikatną. Władze szkoły powinny jednak dać podopiecznym dobry przykład praworządności i legalizmu. Usuwanie symboliki religijnej ze szkół nie jest przecież walką z konkretnym wyznaniem. To dowód na istnienie pluralizmu światopoglądowego, zgody na poszerzanie horyzontów myślowych młodych ludzi, tolerancji i akceptacji, co przecież jest zadaniem każdej placówki oświatowej. Cytat:Apel Młodych Socjalistów został skomentowany przez lokalne media. W wywiadzie dla Radia Pomorza i Kujaw, 11 grudnia, przewodniczący Rady Wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Krystian Łuczak, stwierdził, że zawieszanie innych symboli lub zdejmowanie krzyży jest inicjatywą skrajną i lewacką, a sami sygnatariusze rzeczonego apelu - Młodzi Socjaliści - nie mają nic wspólnego z SLD. Nam jest we współczesnym świecie niepotrzebna żadna wojna z Kościołem, z krzyżami, z Panem Bogiem - konkludował. Zaznaczył jednak, że - jego zdaniem - należy uszanować wolność wyznania oraz uwzględniać głos mniejszości. żródło: www.lewica.pl/?id= 20578 > I pewnie tym stalinowskim upiorom zawdzięczać należy, że wszelkie liberalne portale milczą na> ten temat jak zaklęte.Robią co mogą dla... odpuszczenia grzechów przeszłości!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
 | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
> Cytat:Apel Młodych Socjalistów został skomentowany przez lokalne media. W wywiadzie dla Radia Pomorza i Kujaw, 11 grudnia, przewodniczący Rady Wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Krystian Łuczak, stwierdził, że zawieszanie innych symboli lub zdejmowanie krzyży jest inicjatywą skrajną i lewacką, a sami sygnatariusze rzeczonego apelu - Młodzi Socjaliści - nie mają nic wspólnego z SLD. Nam jest we współczesnym świecie niepotrzebna żadna wojna z Kościołem, z krzyżami, z Panem Bogiem - konkludował. Zaznaczył jednak, że - jego zdaniem - należy uszanować wolność wyznania oraz uwzględniać głos mniejszości. Na szczęście SLD jest coraz rzadziej mylony z lewicą. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | Mariusz Pracki (436 punktów) | Z Łuczaka taka lewica, jak z koziej... Już dawno nikt go w naszej okolicy nie lubi, a on ciągle się trzyma. Chociaż z tego co pamiętam jako jeden z niewielu nie wstydzi się swojej czerwonej przeszłości... A może mi się coś pokręciło
www.moherowo.pl
|
|
3 na 3 | Psyk (14071 punktów) | > Jacyś tacy niepolscy jakby, ci Młodzi Socjaliści.> Krzyż im> się nie podoba. Nie inaczej, tylko idą na pasku stalinowskich> upiorów, które ich wystawiają na pierwszy front walki.> I pewnie tym stalinowskim upiorom zawdzięczać należy, że wszelkie liberalne portale milczą na> ten temat jak zaklęte.Apel nie jest do konca poprawny poniewaz: 1) rzad wloski zaskarzyl decyzje do Wielkiej Izby i tam odbedzie sie decydujace starcie (kiedy - jeszcze nie wiadomo) 2) decyzja dotyczy sytuacji we Wloszech, nie w Polsce a scislej obowiazku krzyzowania sal lekcyjnych (i portretem krola, przy okazji, ktorego nie ma od 1946) Aby wygrac sprawe w Polsce trzeba nowego wyroku, ktory poszedlby dalej niz casus wloski. Roznica polega na tym, ze we Wloszech byl oficjalny obowiazek krzyzowania dekretem krolewskim a w Polsce rozporzadzenie mowi o tym co "mozna". Debata w XIV LO byla o tyle dobra, ze pokazala co to "moze" w praktyce znaczy - tyle samo co "ma byc" czyli sytuacje wloska tylko okrezna (i bardziej nikczemna) droga. ETPCz wielokrotnie wskazywal, ze teoretyczne istnienie prawa, ktorego nie mozna wyegzekwowac lub mozna jedynie ogromnym wysilkiem jest kpina z ducha prawa i nie moze byc uznane za zgodne z prawami czlowieka (jesli prowadzi do ich naruszenia). To wlasnie, jak sadze, byloby podstawa do wygrania takiego procesu przeciwko Polsce. Do tego trzeba jednak "polskiej Lautsi" a nie nic nie dajacych apeli do nieistniejacego bytu czyli dobrej woli naszych okupantow. PS: Pisałem z klawiatury programowo bezogonkowej.
|
|
1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | To niestety nie pierwsza taka sytuacja. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że takie stwierdzenia padają w debacie publicznej z ust ludzi, którzy z tytułu pełnionej funkcji powinni się cechować pewną dozą kultury osobistej i rozsądku. Z góry uprzedzam: socjalistą nie jestem i na dobrą sprawę nigdy nie byłem. Jedynie będąc nastolatkiem przez chwilę zainteresowałem się tą częścią sceny politycznej, dość szybko jednak stwierdziłem, że silny interwencjonizm i państwo opiekuńcze nie jest wcale takim dobrym pomysłem.  O ile jednak nie zgadzam się z hasłami gospodarczymi głoszonymi przez większość ugrupowań i organizacji z "socjalizmem" w nazwie, o tyle mogę się podpisać pod poglądami na temat praw praw jednostki i kształtu przestrzeni publicznej, głoszonymi przez niektóre z nich. Tak abstrahując od poglądów gospodarczych: nie wiem jednak jakim ignorantem trzeba być, aby każdego socjalistę zaraz porównywać do bolszewika, niemal czyniąc go współodpowiedzialnym za zbrodnie komunizmu. Socjalizm, komunizm, socjaldemokracja itp. to przecież bardzo szerokie zbiory pojęć. A ich geneza sięga o wiele dalej w przeszłość niż do czasów ZSRR. Mamy zapomnieć nagle o całkiem słusznych postulatach dziewiętnastowiecznych robotników domagających się godziwych warunków pracy? Nie sądzę, aby zwierzchnicy Kościoła Katolickiego (dysponujący przecież niezłym wykształceniem) mogli nieświadomie robić aż takie pomyłki i do tego stopnia upraszczać rzeczywistość. Moim zdaniem mamy do czynienia z celową i przemyślaną propagandą, skierowaną do mniej wykształconych odbiorców. Łatwo wyobrazić sobie, że nie jedna starsza osoba uwierzy w roztaczaną przed jej oczyma wizję powrotu "komuny". Tą samą taktykę stosują przecież środowiska związane z Radiem Maryja, porównując liberalizm do... komunizmu/socjalizmu (sic!). Niestety sprawy mają się jeszcze gorzej. Już nie jeden raz słyszałem wypowiedzi wysokich rangą dostojników kościelnych zrównujące komunizm z ateizmem! Jestem w stanie zrozumieć, że takie coś mogłoby się niechcący wymsknąć z ust prostego proboszcza jakiejś prowincjonalnej plebani. Tymczasem okazuje się, że tego typu pogląd wyznaje sam papież Benedykt XVI!. Czyżby najwyżsi dostojnicy kościelni nie byli w stanie pojąć prostej prawdy, że ateizm nie jest poglądem na politykę czy społeczeństwo? Czyżby po drodze umknął im fakt, iż nie jest to żaden jednolity system wartości i poglądów? Nie jest to nawet (jak często sami powtarzają) wiara, iż nie ma Boga. Czym w takim razie jest ateizm? Najprościej można go określić jako "brak wiary w istnienie bóstw". Koniec. Bycie ateistą nie wiąże się ze staniem w konkretnym miejscu na politycznej scenie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|