Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pomyłka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
12-05-2010 21:19Głąbiński (3538 punktów)Pomyłka
Ocena 7 na 7
Kupowanie książek przez INTERNET jest bardzo wygodne, lecz nie pozwala na to, by poza przeczytaniem recenzji zajrzeć do środka i sprawdzić wyrywkowo, co tam napisano. Jak można się przez to pomylić wypraktykowałem ostatnio na sobie dokonując zakupu dzieła Ken Wilbera pt. "Krótka historia wszystkiego". Po odebraniu przesyłki i pobieżnym przeglądzie mam wrażenie (a na dokładne sprawdzenie słuszności tego wrażenia zupełnie straciłem ochotę), że Wilber przez "wszystko" pojmuje dziedzinę DUCHA do której materia i wspomniana w recenzji fizyka stanowią mało znaczący dodatek. Rezultat tego widoczny jest np. w dwu zdaniach na str. 39 2-gi akapit od góry:
"Absolutnie nikt już nie wierzy w klasyczną, gładką teorię naturalnej selekcji. Jasne jest, że ewolucja częściowo działa w zgodzie z darwinowską naturalną selekcją, ale ów proces jedynie selekcjonuje te przemiany, które już się dokonały za pomocą mechanizmów, których nikt nie rozumie."
Zadziwiło mnie w tym stwierdzeniu zaliczenie mnie do klasy bytów określonych "absolutnie nikt" - po prostu zostałem przez autora unicestwiony, co przedkładam innym ew. rozważającym zakup omawianej książki.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Wilber to znany mitoman, popularny w kręgach "nowej duchowości", nie trzeba zaglądać do jego książek, wystarczy poczytać nieco o nim, aby nie dać się wpuścić w kanał.
webmaster (moderator)
Jako odtrutkę proponuję książkę "Krótka historia prawie wszystkiego" Brysona. Ta dla odmiany jest tak świetna, że powinna być lekturą obowiązkową w szkole średniej.
13-05-2010 09:42 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Jako odtrutkę proponuję książkę "Krótka historia prawie wszystkiego" Brysona. Ta dla odmiany jest tak świetna, że powinna być lekturą obowiązkową w szkole średniej.

Właśnie czytam. Ogólnie jest niezła, ale razi mnie to, że jest skierowana do (infantylnych) Amerykanów. Autor np. boi się używać notacji potęgowej, woli napisać 0.000000002 niż 2*10-9. No i rażą częste odwołania do Boga. Mimo rozmów z wieloma naukowcami, nie zrozumiał jeszcze, że Wszechświat bogów nie potrzebuje.
webmaster (moderator)
Mam wrażenie że to kwestia tego przekładu, amerykanie czesto używają boskich słów kolokwialnie.
PKowalski (1042 punktów)
>Kupowanie książek przez INTERNET jest bardzo wygodne, lecz nie pozwala na to, by poza przeczytaniem
>recenzji zajrzeć do środka i sprawdzić wyrywkowo, co tam napisano.
Widziałem już księgarnie internetowe (choćby Amazon), które w porozumieniu z wydawcą udostępniają fragmenty książek w PDF (zwykle wstęp, spis streści, czasem pierwszy rozdział). Mam nadzieję, że ten trend obejmie więcej księgarń...

Samego Kena Wilbera nie znam, ale obawiam się, że możesz mieć rację.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365