 |
Ruch lewicowych liberałów o zielonym zabarwieniu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-03-2012 20:50 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Ruch lewicowych liberałów o zielonym zabarwieniu
1 na 5 | Wątek będzie lekko prześmiewczy  Dziś dr Gibała (logik, filozof, były przedsiębiorca i szef-poseł krakowskiej PO) zasilił szeregi RP - koalicja ma już tylko 3 głosy przewagi, a idę o zakład, że wielu innych - choćby jego kolegów z zespołu do spraw wolnego rynku - równie chętnie odeszłaby z PO - Pustych Obietnic "przeterminowanej konserwy"  Tak naprawdę Ruch nie powinien ich przyjmować, póki nie zasili dostatecznie z subwencji konta na przyszłą kampanię i dopiero w dogodnym dla siebie momencie "zarządzić" ew. przedterminowe wybory. Wcześniej wyrwać jeszcze paru antyklerykałów z Sojuszu Lewizny Demagogicznej - chrześcijańskiej lewicy (dawniej SLD) - o ile tacy się ostali. Wiele będzie wiadome po 1 maja w Sali Kongresowej Pałacu Kultury - programie "korekty kapitalizmu" - i późniejszym marszu na Warszawę; ktoś się wybiera ??  * uwaga: napisane dla własnej satysfakcji, niesponsorowane - nie działam i nie działałem w żadnych strukturach RP/RPP - póki co nie mam tyle czasu ;p | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 6 Huckleberry Finn (431 punktów) (zablokowany) | To ja już sam nie wiem, jestem zagubiony jak przekupka z Ułan-Bator na Placu Czerwonym. Niechże mi kolega agitator wyjaśni, czy ten Palikot jest w końcu za wolnym rynkiem (skoro w profetycznym szale wieszczy kolega przejście do RP członków zespołu do spraw tegoż), czy też domaga się korekty kapitalizmu?
Bo mnie wydaje się, że Palikot próbuje ugotować takie danie, które będzie smakowało absolutnie wszystkim: fanatycznym jaroszom, arystokratom o wykwintnych gustach, zagorzałym mięsożercom i innym. Oby nie skończyło się zbiorową sraczką.
|
|
14 na 16 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Miejmy nadzieję, że to "zielone zabarwienie" oznaczać będzie po prostu legalizację trawki, a nie walkę przeciwko elektrowniom atomowym.
|
|
 | 3 na 3 | rdest (2492 punktów) |
> Miejmy nadzieję, że to "zielone zabarwienie" oznaczać będzie po prostu legalizację trawki, a nie walkę przeciwko elektrowniom atomowym.Próżne nadzieje, bezsilne złorzeczenia.
Konformizm gwarantem spójności grupy
|
|
|  | 6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Szkoda, miało być nowoczesne państwo. Racjonalizm jest niełatwo transformowalny w program polityczny.
|
|
| |  | 2 na 2 | rdest (2492 punktów) |
> Szkoda, miało być nowoczesne państwo. Racjonalizm jest niełatwo transformowalny w program polityczny.Jako mieszkaniec pasa nadbrzeżnego od jakiegoś czasu obserwuję histerię rozpętaną wokół planowanych tam inwestycji. Przykładem mogą być chociażby mieszkańcy Gąsek, o których ostatnio głośno w mediach. Niewielkie, hałaśliwe grupki zyskują kolejnych zwolenników dzięki działaniu na wyobraźnię. Ludziom o wiele łatwiej jest uwierzyć niż pójść po rozum do własnej głowy, jak widać. Trudno o głos zdrowego rozsądku. Każdy oponent wobec Jedynej Prawdy może zostać napiętnowany jako "czarna owca" - a w małych społecznościach wszyscy się znają... Kto opłacił "tournee" tej Pani? Na plakacie oprócz nazw lokalnych komitetów widnieje także logo Greenpeace oraz Heinrich Böll Stiftung z Warszawy
Konformizm gwarantem spójności grupy
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >Szkoda, miało być nowoczesne państwo. Racjonalizm jest niełatwo transformowalny w program polityczny.
A jest w ogóle? Trudno uprawiać politykę będąc przyjacielem prawdy. Sofiści o tym wiedzieli dobrze.
|
|
|  | | kkuj (614 punktów) | No cóż, szkoda. Pozostaje mieć złudną nadzieję, że protest dotyczy budowy siłowni starszych typów, a nie generacji III+ lub nowszych.
|
|
| |  | 1 na 1 | rdest (2492 punktów) |
> No cóż, szkoda. Pozostaje mieć złudną nadzieję, że protest dotyczy budowy siłowni starszych typów, a nie generacji III+ lub nowszych.Wynika z tego, że popierasz budowę elektrowni atomowej/atomowych w Polsce. Jakie argumenty przedstawiłbyś protestującym? Janusz Palikot, w przeciwieństwie do pozostałych liderów wydaje się być odosobniony. Cytat:Dla tych ktorzy wszelkie zlo atomowe upatruja w Donku uprzejmie donosze ze prezes Kaczynski dzis na KUlu opowiedzial sie za energetyka atomowa.... pozostal Palikot,Miller bo Pawlak to chodzaca nowoczesnosc ,a wiec za atomem. Czyżby był zakładnikiem "zielonych"? Poniżej dzisiejsza fotka. 
Konformizm gwarantem spójności grupy
|
|
| | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
| | |  | 4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>No cóż, szkoda. Pozostaje mieć złudną nadzieję, że protest dotyczy budowy siłowni starszych typów, a nie generacji III+ lub nowszych. >Wynika z tego, że popierasz budowę elektrowni atomowej/atomowych w Polsce. Jakie argumenty przedstawiłbyś protestującym? -A po co argumenty, czy ktoś ich słucha? Jak kto ciekawy to zatrzęsienie argumentów ostatnio, od TV poprzez prasę do internetu, racjonalista.pl nie pozostaje w tyle. Tylko czytać, ale na siłę do łbów nie włożysz. Może wyłączyć różnym zielonym mądralom prąd i niech sobie wiatraki postawią przed domem.
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
|
|
| |  | 2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>No cóż, szkoda. Pozostaje mieć złudną nadzieję, że protest dotyczy budowy siłowni starszych typów, a nie generacji III+ lub nowszych.<< Pod Smolenskiem rozbilismy samolot, wczesniej tez sie nam to zdarzalo. Teraz mielismy czolowe zderzenie pociagow. Autostrady budowane na igrzyska w pilce kopanej rozpadaja sie, zanim je ukonczono. Falszujemy cos, co juz i tak jest falszem - vide falszowane jaja w proszku. Ile wiary, i to jak naiwnej potrzeba, zeby uwierzyc, ze uda nam sie zbudowac elektrownie atomowe, ktore beda tak wydajne jak by to wynikalo z projektu, koszty ich budowy nie zostana wielokrotnie przekroczone, a ich bezpieczenstwo bedzie spelnialo odpowiednie normy. Pomijajac juz przestrzeganie tych norm, z czym moze byc jeszcze gorzej.
|
|
| | |  | | kkuj (614 punktów) | Nie wiem co mają jaja w proszku do elektrowni. Proszę zauważyć, że elektrownia będzie budowana przez przedsiębiorstwa energetyczne. Ja tam jawnego dziadostwa się nie spodziewam. Tego typu przedsięwzięcia są a) budowane przez specjalistów z innych krajów, b) inspekcjonowane przez takich, c) działają w/g procedur międzynarodowych. Oczywiście nasze bagienko jakoś to wszystko pochlapie, ale nie aż tak. Można wysunąć pytanie, czemu Białorusini sobie dali radę skoro my mamy sobie nie dać?
|
|
| | | |  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Oczywiście nasze bagienko jakoś to wszystko pochlapie, ale nie aż tak.<< A jak? Ja bym nie ryzykowal zadnego pochlapania.
|
|
|  | | Pa1ryk (1539 punktów) | > Próżne nadzieje, bezsilne złorzeczenia.Dzięki. Już wiem, że nie zagłosuję więcej na Palikota.
|
|
 | | bafiozo (717 punktów) | Ludzie sprzeciwiają się energetyce atomowej nie tylko z powodów światopoglądowych, ale również ekonomicznych. Wszystko wskazuje na to, że inwestowanie w reaktory atomowe jest po prostu nieopłacalne. Coraz więcej państw wycofuje się z tego źródła energii nie z powodu "terroru ekofaszystów", lecz w związku z pragmatyczną kalkulacją zysków i strat. Nie trzeba być irracjonalistą sprzeciwiając się energetyce atomowej, podobnie jak nie trzeba być ateistą sprzeciwiając się religii. Odnoszę wrażenie, że mój ulubiony wortal wolnej myśli przechodzi smutną transformację w kierunku nachalnego dydaktyzmu. Czy nie lepiej konsolidować różne środowiska, promować współpracę i porozumienie, niż tworzyć hermetyczny krąg racjonalistów o jedynie słusznych poglądach politycznych, filozoficznych, ekonomicznych etc.?
|
|
|  | | perun (8610 punktów) | A inwestowanie w wiatraki niby jest opłacalne? Dla właścicieli wiatraków pewnie jest, bo się ich dotuje. Ale dla konsumenta drogiej wiatrowej energii opłacalne już nie jest. Coraz więcej tych wiatraków powstaje z powodu terroru tych ekofaszystów
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | >terroru tych ekofaszystów
Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od tego typu określeń. Nie zamieniajmy forum w ściek.
|
|
| | |  | | perun (8610 punktów) | >>terroru tych ekofaszystów > Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od tego typu określeń. Nie zamieniajmy forum w ściek. Ojej, nie dałem jak kolega ''....'' sorry
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
|  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | > Ludzie sprzeciwiają się energetyce atomowej nie tylko z powodów światopoglądowych, ale również ekonomicznych. Wszystko wskazuje na to, że inwestowanie w reaktory atomowe jest po prostu nieopłacalne.Możesz to rozwinąć? Ja poniżej wklejam polemikę na rzekome ekonomiczne zalety energii ze źródeł odnawialnych. Cytat:Dla uzasadnienia tego mocnego twierdzenia podam tylko dwie ceny: energię elektryczną z elektrowni jądrowych we Francji można kupować po cenie 42 euro/MWh, a za energię z morskich farm wiatrowych w Niemczech trzeba płacić 190 euro/MWh[38]. Obie te wielkości cen zostały zatwierdzone przez rządy tych krajów, są więc jak najbardziej oficjalne i ustalone na długi czas. Cytat:Można popierać rozwój wiatraków - ale nie można twierdzić, że 85 miliardów potrzebne na wiatraki to mniej niż 48 miliardów na elektrownię jądrową.
Całość tutaj: www.atom.e(*)onna-od-energii-z-wiatru-.html
|
|
| |  | | bafiozo (717 punktów) | Bazuję m.in. na poniższych źródłach: www.skarbiec.biz/gospodarka/11_05_2010.htmwww.knowmo(*)zy-czy-uzdrowi-ekonomie-polskiwww.tvn24.(*)energia-atomowa,wiadomosc.htmlziemianaro(*)rowa-na-ile-wystarczy-uranu-27etc. Oczywiście możemy się tak "przerzucać" źródłami w nieskończoność. Uważam jednak, iż powinniśmy zarzucić tendencje do wyrokowania, w obliczu tak niejednoznacznego stanowiska naukowców i innych kompetentnych osób w tej kwestii. Budowanie elektrowni atomowej może być opłacalne, np. w Japonii, USA, ale już w Polsce, czy na Litwie niekoniecznie. Podobnie rzecz ma się do wiatraków, elektrowni wodnych, biomasy, geotermii etc. Jestem głęboko przekonany, że postawa racjonalna nie powinna wykluczać pragmatyki oraz bezemocjonalnej kalkulacji zysków i strat w tej kwestii. Dziwi mnie postawa Rządu, który w obliczu wycofywania się coraz większej ilości państw z EA, próbuje za wszelką cenę przeforsować projekt przeciwstawny. Przypomina mi to trochę wyścig szczurów, lub próbę zaleczenia kompleksów narodowych.
|
|
1 na 1 | Ocykan (3528 punktów) | Palikot zyskał mój szacunek, kiedy zrzekł się mandatu poselskiego gdy wystąpił z PO. Teraz go stracił, przyjmując do swojego ruchu odstępców z innych partii, którzy ani myślą zrzec się mandatów.
|
|
1 na 3 | Selanos (12869 punktów) | Zieloni i lewica, moje dwie ulubione grupy. Ci pierwsi niszczą gospodarkę europejską przez tworzenie państwa opiekuńczego, a ci drudzy przez swoje ekologie.
Chociaż tak właściwie co to jest lewica? Albo prawica? A co to takiego liberał? Bo jeżeli Tuska w tym kraju nazywa się liberałem, SLD partią lewicową a Kaczyńskiego i PiS prawicą, to... No nie, nie wiem co. Jak to powiedział pewien słynny filozof: nie ogarniam tej kuwety.
Palikot mógłby się nawet nazwać monarchistą, albo anarchistą. Jedno i drugie kończy się na "-chistą" co nie ma oczywiście żadnego znaczenia, tak samo, jak w polskiej polityce nie mają znaczenia definicje wszystkich terminów i pojęć.
|
|
 | 2 na 2 | adinus (320 punktów) |
> Chociaż tak właściwie co to jest lewica? Albo prawica? A co to takiego liberał? Bo jeżeli Tuska w tym kraju nazywa się liberałem, SLD partią lewicową a Kaczyńskiego i PiS prawicą, to... No nie, nie wiem co. Jak to powiedział pewien słynny filozof: nie ogarniam tej kuwety.więc tak, w mojej skromnej opinii partie lewicowe w sferze gospodarki to: PO, PiS, PSL, SLD, RPP(co do tych ostatnich to szlag wie). z partii liberalnych gospodarczo to znam jedynie KNP(Mikke) oraz UPR. Z drugiej jednak strony partie lewicowe w sferze społecznej to: SLD, RPP i PO w 50%. Prawicowy jest oczywiście PiS. Skrajnie prawicowy jest oczywiście KNP, co do UPR to nie mam pewności. PSL to jakieś ciepłe kluchy. I tu jest dylemat, głosować na bandę postkomunistów postulujących wolne związki, otwartość obyczajową i świeckość państwa, czyli ogólnie mówiąc wartości bliskie uwolnionym spod jarzma religii ludziom, znając jednak chore spojrzenie na gospodarke postulowane przez te partie, czy głosujemy na bandę neonazistów z Polandii, przywiązanych do Kościoła, mających jednak liberalne podejście do gospodarki (KNP), czy głosujemy na dziwne twory pokroju PiS... Zieloni są wszyscy, oficjalnie rzecz jasna, wszystko podłóg mody. Rozwiązanie jest proste, zbierzmy trochę kasy, kupmy jakiś Liechtenstein i patrzmy jak Chiny pożerają Europę
|
|
|  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> czy głosujemy na bandę neonazistów z Polandii, przywiązanych do Kościoła, mających jednak liberalne podejście do gospodarki (KNP), czy głosujemy na dziwne twory pokroju PiS...To jak ? KNP to neonaziści? Myślę, że poplątałeś jeszcze bardziej nazywając KNP socjalistami narodowymi. Ja wiem, że sporo ludzi uważa - za sprawą komunistycznej propagandy, NSDAP za twór prawicowy.. ale bądżmy poważni. Poza tym KNP twierdzi, że ...religia to prywatna sprawa każdego człowieka. No i nie jest KNP również narodowa. To do jakiego plemienia ktoś się przyznaje, to też jest to prywatna sprawa człowieka, a nie państwa wg KNP. > Rozwiązanie jest proste, zbierzmy trochę kasy, kupmy jakiś Liechtenstein i patrzmy jak Chiny pożerają Europę  I pomyśleć, ze jeszcze 100 lat temu było odwrotnie. Teoria, że system niewolniczy jest niewydolny zaś się potwierdza w Europie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| |  | | adinus (320 punktów) | > >czy głosujemy na bandę neonazistów z Polandii, przywiązanych do Kościoła, mających jednak liberalne podejście do gospodarki (KNP), czy głosujemy na dziwne twory pokroju PiS...> To jak ? KNP to neonaziści? Myślę, że poplątałeś jeszcze bardziej nazywając KNP socjalistami narodowymi. Ja wiem, że sporo ludzi uważa - za sprawą komunistycznej propagandy, NSDAP za twór prawicowy.. ale bądżmy poważni.Nie no, nie ukrywajmy że panowie z KNP nie uważają Żydów, Homoseksualistów i Feministki sa przyjaciół, nazwanie ich neonazistami było hiperbolą. > Poza tym KNP twierdzi, że ...religia to prywatna sprawa każdego człowieka. No i nie jest KNP również narodowa. To do jakiego plemienia ktoś się przyznaje, to też jest to prywatna sprawa człowieka, a nie państwa wg KNP.Wiem, ale chodziło mi tu o monarchistyczne zapędy JKM.  Co do KNP to jest to partia o dość łagodnych poglądach jednak obecność JKM dodaje jej jakiegoś... fantyzmu? Jeśli miałbym wybierać to w sejmie widziałbym ich i Palikota. I PSL bo koalicjant potrzebny  > >Rozwiązanie jest proste, zbierzmy trochę kasy, kupmy jakiś Liechtenstein i patrzmy jak Chiny pożerają Europę  > I pomyśleć, ze jeszcze 100 lat temu było odwrotnie. Teoria, że system niewolniczy jest niewydolny zaś się potwierdza w Europie.nie wiem o co chodzi ale mi chodziło o kupno ziemi i stworzenie państwa, nie o zniewolenie Liechtensteinczyków  A może chodziło Ci o to że 100 lat temu to my pożeraliśmy chiny? I przyrównałeś tamtejszy system do niewolnictwa? Nie wiem, jakoś dziwnie to napisałeś  > Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George WashingtonNiestety można mieć albo jedno albo drugie...
|
|
| | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Nie no, nie ukrywajmy że panowie z KNP nie uważają Żydów, Homoseksualistów i Feministki sa przyjaciół, nazwanie ich neonazistami było hiperbolą.A chyba, że to hiperbola. Poważnie nie słyszałem, żadnych negatywnych wypowiedzi u prezesa KNP na temat Żydów, czy homoseksualistów. A co do feministek .. moja żona też nie chce pracować w kopalni i mieć równych praw z górnikiem.  > Wiem, ale chodziło mi tu o monarchistyczne zapędy JKM. Co do KNP to jest to partia o dość łagodnych poglądach jednak obecność JKM dodaje jej jakiegoś...fantyzmu? Jeśli miałbym wybierać to w sejmie widziałbym ich i Palikota. I PSL bo koalicjant potrzebny  Monarchia nie jest zła. Sam podałeś przykład Liechtensteinu. Żyją tam lepiej niż w demokracjach, nie mówiąc już o ochlokracji jaka jest teraz. A co do sposobu wypowiedzi JKM. Sam twierdzi, że gdyby używał bardziej łagodnego języka nikt by o nim nie słyszał. Wg mnie ma rację. Poza tym poprawność polityczna to coś co mnie obrzydza. > nie wiem o co chodzi ale mi chodziło o kupno ziemi i stworzenie państwa, nie o zniewolenie Liechtensteinczyków  Można by ''cuś'' tanio u Greków kupić.. jakaś wyspa  > A może chodziło Ci o to że 100 lat temu to my pożeraliśmy chiny? I przyrównałeś tamtejszy system do niewolnictwa? Nie wiem, jakoś dziwnie to napisałeś  Nie zrozumiałeś mnie. Niewolniczy system obecnie to socjalizm. A socjalizm to teraz obowiązkowy system w EU. Tutaj na wszystko musisz mieć zezwolenie pana urzędnika. Dokładnie tak jak dawniej niewolnik musiał mieć zezwolenie od swojego pana. Dlatego EU zwija się, a nie rozwija. > > Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington> Niestety można mieć albo jedno albo drugie...Dlatego ja chce mieć wolność. O swoje bezpieczeństwo sam potrafię zadbać. Nie jestem ułomny jakiś 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | |  | | adinus (320 punktów) | > >Nie no, nie ukrywajmy że panowie z KNP nie uważają Żydów, Homoseksualistów i Feministki sa przyjaciół, nazwanie ich neonazistami było hiperbolą.> A chyba, że to hiperbola. Poważnie nie słyszałem, żadnych negatywnych wypowiedzi u prezesa KNP na temat Żydów, czy homoseksualistów. A co do feministek .. moja żona też nie chce pracować w kopalni i mieć równych praw z górnikiem. Oj wiele było wypowiedzi Pana Mikke o gejach jak gówno, a Tomasz Sommer bronił antysemitów piszących "Żydy do gazu" na jakimś cmentarzu Żydowskim, a wiadomo że jest silnie związany z JKM > >Wiem, ale chodziło mi tu o monarchistyczne zapędy JKM. Co do KNP to jest to partia o dość łagodnych poglądach jednak obecność JKM dodaje jej jakiegoś...fantyzmu? Jeśli miałbym wybierać to w sejmie widziałbym ich i Palikota. I PSL bo koalicjant potrzebny  > Monarchia nie jest zła. Sam podałeś przykład Liechtensteinu. Żyją tam lepiej niż w demokracjach, nie mówiąc już o ochlokracji jaka jest teraz.Tak, demokracja prowadzi do socjalizmu, dla mnie system idealny to jakieś rządy technokratów, tak by masy nie miały wpływu na decyzje władzy (sprawa z elektrowniami atomowymi w Polandii). Monarchia wydaje mi się nieco ryzykowna  > A co do sposobu wypowiedzi JKM. Sam twierdzi, że gdyby używał bardziej łagodnego języka nikt by o nim nie słyszał. Wg mnie ma rację. Poza tym poprawność polityczna to coś co mnie obrzydza.Choć sam cenie sobie szczerość jego wypowiedzi to jest on ciężarem dla swojej partii, odstrasza normalnych ludzi swoimi chorymi teoriami. > >nie wiem o co chodzi ale mi chodziło o kupno ziemi i stworzenie państwa, nie o zniewolenie Liechtensteinczyków  > Można by ''cuś'' tanio u Greków kupić.. jakaś wyspa  > >A może chodziło Ci o to że 100 lat temu to my pożeraliśmy chiny? I przyrównałeś tamtejszy system do niewolnictwa? Nie wiem, jakoś dziwnie to napisałeś  > Nie zrozumiałeś mnie. Niewolniczy system obecnie to socjalizm. A socjalizm to teraz obowiązkowy system w EU. Tutaj na wszystko musisz mieć zezwolenie pana urzędnika. Dokładnie tak jak dawniej niewolnik musiał mieć zezwolenie od swojego pana.Zgadzam się, socjalizm to niewolnictwo a obowiązkowy ZUS to już szczyt zniewolenia. > Dlatego EU zwija się, a nie rozwija.Idee miała wspaniałe, szkoda że tam pełno byłych(obecnych) komunistów. Przydałaby się jakaś partia o liberalnych poglądach na gospodarkę i lekko lewicowych na społeczeństwo. I w żadnym razie "zielona"...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Oj wiele było wypowiedzi Pana Mikke o gejach jak gówno, a Tomasz Sommer bronił antysemitów piszących "Żydy do gazu" na jakimś cmentarzu Żydowskim, a wiadomo że jest silnie związany z JKMO gejach tak, o homoseksualistach nie. Pewnie wiesz jaka jest różnica między gej a homo wg JKM. Na druga część wypowiedzi nie mogę się wypowiedzieć bo nie mam pojęcia czego ów Tomasz bronił. W każdym razie ''libertarianizm jest wrogiem rasizmu (więc i antysemityzmu), ponieważ rasizm jest kolektywną ideą. My nie patrzymy na ludzi poprzez kategorie. Macie prawo ponieważ jesteście indywidualnościami'' Ron Paul > Tak, demokracja prowadzi do socjalizmu, dla mnie system idealny to jakieś rządy technokratów, tak by masy nie miały wpływu na decyzje władzy (sprawa z elektrowniami atomowymi w Polandii). Monarchia wydaje mi się nieco ryzykowna  E tam monarchia konstytucyjna to lepszy system nawet od republiki konstytucyjnej. > Choć sam cenie sobie szczerość jego wypowiedzi to jest on ciężarem dla swojej partii, odstrasza normalnych ludzi swoimi chorymi teoriami.Dlatego normalni ludzie ( czyli większość, bo to co jest normalne ocenia zawsze większość) jest demokratami  Normalnością nie ma co się przejmować. Kiedyś normalne było, że słońce krąży wokół ziemi i dopiero nienormalny Kopernik to zmienił. > Zgadzam się, socjalizm to niewolnictwo a obowiązkowy ZUS to już szczyt zniewolenia.I wydaje mi się, że na tym forum za te słowa jesteś w mniejszości. Znaczy ...nienormalny  > >Dlatego EU zwija się, a nie rozwija.> Idee miała wspaniałe, szkoda że tam pełno byłych(obecnych) komunistów.Ilu to na tym świecie miało wspaniałe idee.. choćby chrześcijaństwo, Marks, Engels, Lenin. Można długo wymieniać. A co do Unii odgrzewanie starych pomysłów. Byli już tacy co jednoczyli Eu. Teraz tylko metody się zmieniły > Przydałaby się jakaś partia o liberalnych poglądach na gospodarkę i lekko lewicowych na społeczeństwo. I w żadnym razie "zielona"... Eeee nie lubię lewicy. Traktują społeczeństwo dokładnie jak katolicy. Czyli jak stado baranów, których trzeba dla ich bezpieczeństwa pod grożbą kary zmuszać do wiązania się pasami, lub zakazywać baranom wąchania butaprenu dla zdrowia baranów. Wszystko oczywiście to dla zdrowia i bezpieczeństwa owczarni ...znaczy społeczeństwa.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | adinus (320 punktów) |
> >Choć sam cenie sobie szczerość jego wypowiedzi to jest on ciężarem dla swojej partii, odstrasza normalnych ludzi swoimi chorymi teoriami.> Dlatego normalni ludzie ( czyli większość, bo to co jest normalne ocenia zawsze większość) jest demokratami Normalnością nie ma co się przejmować. Kiedyś normalne było, że słońce krąży wokół ziemi i dopiero nienormalny Kopernik to zmienił.> >Zgadzam się, socjalizm to niewolnictwo a obowiązkowy ZUS to już szczyt zniewolenia.> I wydaje mi się, że na tym forum za te słowa jesteś w mniejszości. Znaczy ...nienormalny  Normalność to relatywne pojęcie  > >Przydałaby się jakaś partia o liberalnych poglądach na gospodarkę i lekko lewicowych na społeczeństwo. I w żadnym razie "zielona"...> Eeee nie lubię lewicy. Traktują społeczeństwo dokładnie jak katolicy. Czyli jak stado baranów, których trzeba dla ich bezpieczeństwa pod grożbą kary zmuszać do wiązania się pasami, lub zakazywać baranom wąchania butaprenu dla zdrowia baranów. Wszystko oczywiście to dla zdrowia i bezpieczeństwa owczarni ...znaczy społeczeństwa.chodziło mi o wolne związki, świeckość państwa itd, a ludzie to rzeczywiście stado baranów i albo wyedukuje się ludzi do samodzielnego myślenia albo bedzie sie im mowic co mają robić, innej rady raczej nie ma na uzdrowienie sytuacji naszego kraju... Co do JKM to ma napisane na czole, jestem ksenofobem...  W takim razie zapraszam do tego wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,487578#w488149 i proszę mnie wybronić ;p
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | perun (8610 punktów) |
> Normalność to relatywne pojęcie  Ano. > Co do JKM to ma napisane na czole, jestem ksenofobem...  To Twoje zdanie i masz do niego prawo. Jak na razie sam nic takiego nie mogę u niego dostrzec. > W takim razie zapraszam do tego wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,487578#w488149 i proszę mnie wybronić ;p> Nie da się tutaj wybronić wolności. Z doświadczenia wiem, że przeważają tutaj socjalistyczne poglądy. Większość chce po prostu, aby ktoś się nimi opiekował. Z racjonalnego punktu widzenia to racjonalne podejście do życia. Po co samemu polować na zwierzynę. To trudne zajęcie i często łowca chodzi głodny. Lepiej jeść siano, które pod nos jakiś opiekun podsunie. Co prawda siano to nie mięso, ale przynajmniej taki socjalista głodny nie chodzi. Zawsze jakiś opiekun na łańcuchu na łąkę wyprowadzi i takiego nieboraka nakarmi. Co prawda najpierw mu ów opiekun zabierze 80% dochodów i nakarmi go za jego kasę, ale ludziom, którzy bardziej cenią bezpieczeństwo nad wolność, to nie przeszkadza, grunt że mają co trawić.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Nie da się tutaj wybronić wolności.No coś Ty! Ktoś Ci tu ogranicza wolność? Powiesz, kto, a osobiście przyłożę mu w nos  > Z doświadczenia wiem, że przeważają tutaj socjalistyczne poglądy.Zdefiniuj "socjalistyczne poglądy". > Większość chce po prostu, aby ktoś się nimi opiekował. (...) grunt że mają co trawić.Podziwiam wyobraźnię
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> No coś Ty! Ktoś Ci tu ogranicza wolność? Powiesz, kto, a osobiście przyłożę mu w nos Nie chodzi o wolność pisania tutaj. Miałem na myśli to, że większość użytkowników tego forum po prostu nie wie czym jest wolność osobista człowieka. Wielokrotnie przecież wielu twierdziło, że muszę zapinać się w pasy, bo jak się uszkodzę to oni muszą na mnie płacić. > >Z doświadczenia wiem, że przeważają tutaj socjalistyczne poglądy.> Zdefiniuj "socjalistyczne poglądy".Socjalizm (łac. societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. Sprawiedliwość społeczna to równie piękne pojęcie co ''chrześcijańska miłość'' > >Większość chce po prostu, aby ktoś się nimi opiekował. (...) grunt że mają co trawić.> Podziwiam wyobraźnię  Piszę tylko o tych którzy odpisywali na moje posty i stawiali mi minusy, gdy pisałem o wolności człowieka, czy gospodarki. Jeśli ktoś odpisuje mi, że dla dobra społeczeństwa mam na motorze jeżdzić w kasku, to kim jest ktoś taki jak nie człowiekiem o mentalności niewolnika, który uważa, że jego głowa nie należy do niego tylko do państwa\wspólnoty\czy czegoś tam. Moja głowa jest moja i jak się zabije to zabije sie sobie, a nie nikomu innemu. Socjalista (co jednocześnie u mnie równa się niewolnik) uważa , że państwo\urzędnik ma prawo decydować za niego, czy on ma jeżdzić w kasku czy bez, czy ma pić mleko zsiadłe, czy pasteryzowane, czy może wykonywać zawód taksówkarza, czy musi mieć na to zgodę pana swojego urzędnika. A ja mówię, że jak chce 140 na autostradzie jechać motorem i bez kasku, to jest to mój wybór i nikomu nic do tego. Tylko wg socjalnej idei oczywiście jestem debilem, którego jedynym celem w zyciu jest się zabić i gdyby nie socjal urzędas, to jako debil nie wiedziałbym, że z drabiny trza schodzić głowa w dół i jak myć rączki przed jedzeniem. Tak, większość moich tu rozmówców chce, aby urzędnik się nimi opiekował. Co gorsze nawet nie chcą być wolnymi ludżmi. Pasuje im to, że państwowe prawo dzisiaj reguluje już prawie każdy aspekt naszego życia. Od tego co mamy jeść, pić, palić, do tego czego i kiedy się uczyć, ile pracować, na jakiej umowie itd. Niedługo pewnie nakażą kłaść się spać o 22, jeśli już w tych socjal łbach roi się pytanie, czy państwowy niewolnik socjal państwa, może bezkarnie jeść czipsy czy nie. PS. pl.wikipedia.org/wiki/Eurokomunizm komuna wiecznie żywa. Zmieniała tylko metody działania.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie chodzi o wolność pisania tutaj. Miałem na myśli to, że większość użytkowników tego forum po prostu nie wie czym jest wolność osobista człowieka.Na szczęście w Nieskończonym Swym Miłosierdziu Opatrzność Boża peruna zesłała, który Chętnie niekumatych Pouczy Łaskawie  . > Wielokrotnie przecież wielu twierdziło, że muszę zapinać się w pasy,Słusznie twierdziło - właśnie takie jest prawo przecie. > bo jak się uszkodzę to oni muszą na mnie płacić.A co - nieprawda???!!!  > Socjalizm (łac. societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnejOsobiście ten socjalizm mniej-więcej popieram - jak dotąd. > oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.> Sprawiedliwość społeczna to równie piękne pojęcie co ''chrześcijańska miłość''Tu się zgodzę akurat. > Jeśli ktoś odpisuje mi, że dla dobra społeczeństwaDobro społeczeństwa to w oczywisty sposób - 1. merytorycznie: nonsens; 2 etycznie - cyniczny szantaż "moralno"-emocjonalny. O tyle masz rację. > mam na motorze jeżdzić w kasku, to kim jest ktoś taki jak nie człowiekiem o mentalności niewolnika, który uważa, że jego głowa nie należy do niego tylko do państwa\wspólnoty\czy czegoś tam. Moja głowa jest moja i jak się zabije to zabije sie sobie,O ile nie masz zobowiązań typu opieka nad dziećmi na przykład. > Socjalista (co jednocześnie u mnie równa się niewolnik) uważa , że państwo\urzędnik ma prawo decydować za niego, czy on ma jeżdzić w kasku czy bez, czy ma pić mleko zsiadłe, czy pasteryzowane,Tylko Totalitarna Opresja państwowa stoi na przeszkodzie byś osobiście co rano sprawdzał wszystkie mleczarnie, masarnie, szklarnie, piekarnie etc., których produkty będziesz w danym dniu pożerać? Tak Ci codziennie po Stalinowsku własnym rozeznaniem zabraniają się kierować, brzydale?  > czy może wykonywać zawód taksówkarza, czy musi mieć na to zgodę pana swojego urzędnika.Zwisa Ci Najwytworniej - ma też ten taksiarz prawo jazdy, czy nie ma?  > A ja mówię, że jak chce 140 na autostradzie jechać motorem i bez kasku, to jest to mój wybór i nikomu nic do tego.Przepisy są nie tyle po to, abyś nie zabił siebie (co wielką dla świata szkodą nie będzie), ale też - zwłaszcza - osób postronnych. > Tylko wg socjalnej idei oczywiście jestem debilem, którego jedynym celem w zyciu jest się zabić i gdyby nie socjal urzędas, to jako debil nie wiedziałbym, że z drabiny trza schodzić głowa w dół i jak myć rączki przed jedzeniem.> Tak, większość moich tu rozmówców chce, aby urzędnik się nimi opiekował. Co gorsze nawet nie chcą być wolnymi ludżmi. Pasuje im to, że państwowe prawo dzisiaj reguluje już prawie każdy aspekt naszego życia. Od tego co mamy jeść, pić, palić, do tego czego i kiedy się uczyć, ile pracować, na jakiej umowie itd.> Niedługo pewnie nakażą kłaść się spać o 22, jeśli już w tych socjal łbach roi się pytanie, czy państwowy niewolnik socjal państwa, może bezkarnie jeść czipsy czy nie.> Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George WashingtonTo raczej temat na całe dzieło filozoficzno-socjologiczno-politologiczno-plepleple...logiczne niż na dyskusje forumowe - sygnalizacyjnie więc tylko napiszę, że, mym zdaniem, nie było i chyba nawet być nie może bardziej fałszywego, zakłamanego, cynicznego i nabitego złą wolą po prostu hasła politycznego niż tzw. WOLNOŚĆ. Ale to - jak się rzekło - temat na dłuższy wywód.
...a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak. (Bułat Okudżawa)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> >Wielokrotnie przecież wielu twierdziło, że muszę zapinać się w pasy,> Słusznie twierdziło - właśnie takie jest prawo przecie.W Rzymie było prawo; jeśli ktoś kupił sobie na jarmarku niewolnika miał prawo decydować o tym co ów niewolnik je, pije, robi itd. Właściciel niewolnika mógł mu zakazać czynności, które mogłyby własność pana, uszkodzić. Podobno niewolenie ludzi to dzisiaj przestępstwo o Wielki Intelekcie. > >bo jak się uszkodzę to oni muszą na mnie płacić.> A co - nieprawda???!!!  Prawda. Tylko mnie ów niewolniczy system napawa obrzydzeniem, a Ty jak widzę cieszysz się z tego, że jesteś traktowany jak baran. Ale cóż...he he > >Socjalizm (łac. societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej> Osobiście ten socjalizm mniej-więcej popieram - jak dotąd.Jak każdy niewolnik. W Rzymie też byli ludzie, którzy za miske żarcia zrzekali się wolności, dla swojej wygody. > O ile nie masz zobowiązań typu opieka nad dziećmi na przykład.Moje dzieci i Tobie nic do nich. Nie Twój problem. To problem mojej rodziny, a nie socjalistycznego stada. Jako socjalista powinieneś jednak być mi wdzięczny, że daje Ci możliwość tyrania na moje dzieci. To podstawa tego systemu przecież, że idioci tyrają na różnych nierobów, cwaniaków. W Hadesie z rozkoszą patrzyłbym, jak oddajesz część swojej kasy na moje dzieci . Socjal idiotów wcale mi nie żal, niech pracują na innych jak lubią. > Zwisa Ci Najwytworniej - ma też ten taksiarz prawo jazdy, czy nie ma?  Oczywiście, że zwisa mi czy ma prawo jazdy. Ważne czy potrafi prowadzić samochód, a tego żaden papier nie gwarantuje. Ale dzisiejsi homosovieticus wierzą w moc urzędowego papiera, dokładnie z tą samą siłą, co katolicy w moc świętych obrazków. Oczywiście wg socjalistów każdy człowiek to idiota, i jeśli nie byłoby papierków, to taki idiota oczywiście - nie umiejąc prowadzić samochodu, kupiłby se samochód i bez umiejętności wsiadłby w niego i na pierwszym zakręcie rozwalił się na drzewie. Myślę, że na rower też najpierw zrobiłeś se papier, a dopiero póżniej zacząłeś nim jeżdzić. Nie wyobrażam sobie, że mógłbyś jeżdzić rowerem bez zgody socjal urzędasa. > >A ja mówię, że jak chce 140 na autostradzie jechać motorem i bez kasku, to jest to mój wybór i nikomu nic do tego.> Przepisy są nie tyle po to, abyś nie zabił siebie (co wielką dla świata szkodą nie będzie), ale też - zwłaszcza - osób postronnych.Dlatego napisałem 140 a nie 160 mądralo. I to tyle, ze zwolennikiem niewolnictwa szkoda gadać.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Nie wydaje Ci się, że się nieco zagalopowałeś?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >Nie wydaje Ci się, że się nieco zagalopowałeś? > Nie wydaje mi się, żebym napisał coś, co nie byłoby zgodne z faktami. Zresztą przywołuje tylko tezy de Tockcevilla, który już w połowie XIX wieku pisał ; socjalizm to nowa forma niewolnictwa. big_zyd tylko potwierdza tę tezę. Jego sprawa jeśli uważa, że jego życie ma być kierowane przez innych. Ja jednak pozostanę przy tym co pisał I.Berlin. '' chcę być traktowany jako podmiot, a nie przedmiot, chcę sam decydować o swoim życiu, a nie być sterownym przez innych...'' Nie chcę, żeby zwolennicy systemu niewolniczego swoimi chorymi ideami zniewalali mnie, wolnego człowieka i nie zamierzam na to się zgadzać.
K.Marks ; żeby zrealizować idee socjalizmu, wystarczy wprowadzić demokracje.'' Miał racje. Prawie każdy chce, aby inni na niego pracowali. W każdy razie jasność jest co do jednego, ani w PL ani w większości EU nie ma żadnego wolnego rynku, kapitalizmu i wolności. EWG zamieniła się w RWPG, a Bruksela jak kiedyś Moskwa ustala ile cukru, czy mleka można wyprodukować. I po co było obalać jeden komunizm, a zaraz potem budować nowy....Niebieski kolor flagi widać jest ładniejszy od czerwonego
PS. To dorzucę jeszcze Platona i jego ; Demokracja prowadzi do dyktatury G.Berry; mówisz co chcesz, robisz co ci każą. A.Majewskiego; Demokracja jest najbardziej zawoalowaną formą tyranii.Despotie oparte są na tchórzach, demokracje na głupcach.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>Wielokrotnie przecież wielu twierdziło, że muszę zapinać się w pasy,> >Słusznie twierdziło - właśnie takie jest prawo przecie.> W Rzymie było prawo; jeśli ktoś kupił sobie na jarmarku niewolnikaByć może jest w Twym otoczeniu ktoś potrafiący czytać mniej-więcej ze zrozumieniem, napiszę więc na jego/jej użytek, zaś on/ona już Ci przełoży na Twoje. Chodziło o to, że każdy kto twierdzi, że podczas jazdy winieneś mieć zapięte pasy, ma jak najświętszą rację - takie jest bowiem w Polsce prawo, o czym wiedzą na ogół nawet dzieci. Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie sałatka z gruszek? > >>bo jak się uszkodzę to oni muszą na mnie płacić.> >A co - nieprawda???!!!  > Prawda.To o co chodzi, do cholery? > Tylko mnie ów niewolniczy system napawa obrzydzeniemOśmielę się wysunąć przypuszczenie, że Twoje obrzydzenia czy fascynacje mało kogo obchodzą. > >Osobiście ten socjalizm mniej-więcej popieram - jak dotąd.> Jak każdy niewolnik. W Rzymie też byli ludzie, którzy za miske żarcia zrzekali się wolności, dla swojej wygody.Starożytny Rzym był - patrząc z dzisiejszej perspektywy - systemem wzorcowo wręcz wolnorynkowym i zderegulowanym. Niewolnictwo jest zaś nieuchronnym (co cała gospodarcza historia świata potwierdza) produktem ewolucji właśnie takich systemów. > Moje dzieci i Tobie nic do nich. Nie Twój problem. To problem mojej rodziny, a nie socjalistycznego stada.Spróbuję Cię jakoś naprowadzić uwzględniając poziom Twej intelektualnej dojrzałości: zauważyłeś może kiedyś, że nawet w świecie baśni dziwnie dużo jest nieszczęsnych sierotek, złych macoch i wrednego przyrodniego rodzeństwa? > >Zwisa Ci Najwytworniej - ma też ten taksiarz prawo jazdy, czy nie ma?  > Oczywiście, że zwisa mi czy ma prawo jazdy. Ważne czy potrafi prowadzić samochód, a tego żaden papier nie gwarantuje.Kiedy się już osobiście połapiesz, że taksiarz jednak prowadzić nie umie, może to być refleksja Twoja ostatnia. > >Przepisy są nie tyle po to, abyś nie zabił siebie (co wielką dla świata szkodą nie będzie), ale też - zwłaszcza - osób postronnych.> Dlatego napisałem 140 a nie 160 mądralo.I to, jak rozumiem, czyni tę Zasadniczą Różnicę?  > I to tyle, ze zwolennikiem niewolnictwa szkoda gadać.Jak najsolenniej zapewniam Cię, perun, że gdybym tylko miał taką możliwość, w tej sekundzie zwolniłbym Ciebie osobiście ze wszystkich socjalistyczno-niewolniczych  obowiązków i praw dzisiejszego systemu - dla czystej rozkoszy obserwowania jak sobie dajesz radę  . Naprawdę fajna zabawa byłaby  . Szkoda, że krótka  .
...a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak. (Bułat Okudżawa)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
. > Chodziło o to, że każdy kto twierdzi, że podczas jazdy winieneś mieć zapięte pasy, ma jak najświętszą rację - takie jest bowiem w Polsce prawo, o czym wiedzą na ogół nawet dzieci.Może sam zacznij czytać ze zrozumieniem. W Rzymie było takie prawo, że jeden człowiek mógł kupić drugiego i nim rozporządzać. Znaczy to było dobre, bo takie było prawo?. Nie ma co, logika nie do podważenia. > >>A co - nieprawda???!!!  > >Prawda.> To o co chodzi, do cholery?O to, że niewolnik tez musiał słuchać swojego pana, bo ów pan za niego zapłacił. Uzasadnienie zapinania pasów i niewolnictwa jest takie samo. Płacę za ciebie więc wymagam od ciebie. Niczym jedno od drugiego sie nie różni. Dziwne, że tego nie dostrzegasz. > >Tylko mnie ów niewolniczy system napawa obrzydzeniem> Ośmielę się wysunąć przypuszczenie, że Twoje obrzydzenia czy fascynacje mało kogo obchodzą.Masz rację. Pewnie to samo tłumaczono niewolnikom w Rzymie, czy tam gdzieś. Co mnie obchodzi to, że czujesz niewolniku obrzydzenie do tego systemu. > Starożytny Rzym był - patrząc z dzisiejszej perspektywy - systemem wzorcowo wręcz wolnorynkowym i zderegulowanym. Niewolnictwo jest zaś nieuchronnym (co cała gospodarcza historia świata potwierdza) produktem ewolucji właśnie takich systemów.Cóż mogę na to odpowiedzieć? Może ''taaa'' Looknij na scentralizowany Zsrr i powiedz, ze tam ludzie wolni byli. > Spróbuję Cię jakoś naprowadzić uwzględniając poziom Twej intelektualnej dojrzałości:> zauważyłeś może kiedyś, że nawet w świecie baśni dziwnie dużo jest nieszczęsnych sierotek, złych macoch i wrednego przyrodniego rodzeństwa?Chcesz sie nimi opiekować? Otwórz schronisko dla biednych dzieci. Kto Ci broni? A od moich dzieci się odczep. > Kiedy się już osobiście połapiesz, że taksiarz jednak prowadzić nie umie, może to być refleksja Twoja ostatnia.Rozumiem, że mówisz na swoim przykładzie. Jak miałbyś wolność, a nie miałbyś umiejętności prowadzenia samochodu, to wsiadłbyś w samochód i wyjechał na miasto. Faktycznie pewien odsetek idiotów w społeczeństwie jest, ale idioci i dzisiaj bez prawka jeżdżą i nikt im nie zabroni. Pytanie poza tematem ; zaliczasz sam siebie do tego odsetka, że potrzebujesz łańcucha, bo inaczej bez umiejętności będziesz ludzi taxi woził? > I to, jak rozumiem, czyni tę Zasadniczą Różnicę?  Zasadniczą różnice czyni to, że pasy dotyczą tylko mnie, a prędkość na drodze nie tylko mnie. Pisałem do Meret, że ludzie nie wiedzą tutaj czym jest wolność osobista, ale żebyś Ty nie wiedział...Jestem pod wrażeniem. > Jak najsolenniej zapewniam Cię, perun, że gdybym tylko miał taką możliwość, w tej sekundzie zwolniłbym Ciebie osobiście ze wszystkich socjalistyczno-niewolniczych obowiązków i praw dzisiejszego systemu - dla czystej rozkoszy obserwowania jak sobie dajesz radę .To moje marzenie jest, aby socjaliści mi nie pomagali za moje pieniądze  > Naprawdę fajna zabawa byłaby .> Szkoda, że krótka .Jak do tej pory daje sam sobie radę, nie ma powodu abym nadal nie dawał sobie rady. Myślę, że jednak gorzej byłoby z Tobą i dlatego tak uwielbiasz system, który prowadzi Cie na łańcuchu.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> O gejach tak, o homoseksualistach nie. Pewnie wiesz jaka jest różnica między gej a homo wg JKM.Gej to taki, co nie wstydzi się swojej orientacji i głośno się do niej przyznaje, wrzuca na facebook swoje zdjęcia, na których trzyma się z partnerem za ręce i domaga się prawa do legalizacji związku. Homoseksualista zaś to ten, kto zamyka się w domu, nie przyznaje do bycia homo i przeprasza, że żyje. Mam rację?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> Gej to taki, co nie wstydzi się swojej orientacji i głośno się do niej przyznaje, wrzuca na facebook swoje zdjęcia, na których trzyma się z partnerem za ręce i domaga się prawa do legalizacji związku. Homoseksualista zaś to ten, kto zamyka się w domu, nie przyznaje do bycia homo i przeprasza, że żyje. Mam rację?  Masz rację. Uważam jednak, że racje ma tutaj też JKM. To że np ktoś lubi uprawiać ze swoim partnerem\ką sex analny, bdsm, czy tam jakiś piss, to naprawdę jest prywatna sprawa każdego człowieka i nie ma powodu z tym obnosić sie publicznie. Nikt nikomu nie zabrania być w konkubinacie. Nie widzę jednak powodu, aby geje czy lesbijki miały przywileje jakie mają małżeństwa. Oczywiście nikt też nie moze zabronić homoseksualistom wychowywać dzieci. Jak któryś urodzi, to jest to jego dziecko i ma do niego pełne prawo. A to, że na jakiś facebook ktoś se wrzuca debilne zdjęcia jest dla mnie tak samo pociagające jak zdjęcia panienek z cyckami na wierzchu, czy innych takich podobnych debilnych zdjęć jakich pełno w necie.Tego chyba jeszcze nikt nie zabrania. Sam mam kumpla geja, który jednak jakoś nie czuje się dyskryminowany tym, że jest gejem. Tak jak ja nie czuje się dyskryminowany tym, ze akurat lubię sypiać niekoniecznie z jedną kobietą w łożku. A może .. powinienem się zacząć domagać legalizacji trójkątów. W końcu qrna nie mam takiego prawa i państwo nie szanuje mojej wielkiej miłości do kobiet
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >nie ma powodu z tym obnosić sie publicznie. Pozostaje tylko wyjaśnić, co oznacza zwrot "obnosić się publicznie". Jeśli dziewczyna powie "mam chłopaka", to nie jest "obnoszenie się publicznie" z heteroseksualizmem, a jak to samo powie chłopak, to jest to "obnoszenie się publicznie" z homoseksualizmem? >Nie widzę jednak powodu, aby geje czy lesbijki miały przywileje jakie mają małżeństwa. Dlaczego? >Oczywiście nikt też nie moze zabronić homoseksualistom wychowywać dzieci. Jak któryś urodzi, to jest to jego dziecko i ma do niego pełne prawo. A jak zaadoptuje? A jak zechce wychowywać dziecko zmarłego konkubenta? >Sam mam kumpla geja, który jednak jakoś nie czuje się dyskryminowany tym, że jest gejem. Może ma małe wymagania. I mieszka w dużym mieście. Albo jest na tyle charakterny, że ma głęboko w kiszce, co o nim wygadują.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Pozostaje tylko wyjaśnić, co oznacza zwrot "obnosić się publicznie". Jeśli dziewczyna powie "mam chłopaka", to nie jest "obnoszenie się publicznie" z heteroseksualizmem, a jak to samo powie chłopak, to jest to "obnoszenie się publicznie" z homoseksualizmem? A kto komu broni powiedzieć ; to mój chłopak? Czasami ludzie mają problem z zaakceptowaniem partnerki\era heteroseksualnej pary, więc co się dziwić, że niektórzy nie akceptują par homo. Gdybym patrzył na akceptacje ludzi to do dzisiaj byłbym chodzącą dziewicą.
>>Nie widzę jednak powodu, aby geje czy lesbijki miały przywileje jakie mają małżeństwa. >Dlaczego? Małżeństwo w olbrzymiej więksozści przypadków wychowuje dzieci i ponosi koszty ich utrzymania. Homoseksualiści jak na razie nie ponoszą owych kosztów i nie zanosi sie aby ponosili.
>A jak zaadoptuje? A jak zechce wychowywać dziecko zmarłego konkubenta? To wtedy ma jakieś przywileje tak samo jak każdy samotny rodzic, nie?
. >Może ma małe wymagania. I mieszka w dużym mieście. Albo jest na tyle charakterny, że ma głęboko w kiszce, co o nim wygadują. E tam kilkanaście tys mieszkańców to nie jest duże miasto. Ludzie zawsze o wszystkich coś tam wygadjują. Jak ktoś się tym przejmuje to niezależnie od orientacji sex będzie nieszczęśliwy.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
>A kto komu broni powiedzieć ; to mój chłopak? Niby nikt, ale zaraz "się obnosi". Więc co właściwie oznacza "obnoszenie się"? >Małżeństwo w olbrzymiej więksozści przypadków wychowuje dzieci i ponosi koszty ich utrzymania. Homoseksualiści jak na razie nie ponoszą owych kosztów i nie zanosi sie aby ponosili. Heteroseksualne małżeństwa bezdzietne też nie ponoszą kosztów utrzymania dzieci. W związku z tym nie mają ulgi podatkowej ani zasiłku rodzinnego, nie przysługują im też 2 dni wolne na opiekę nad dzieckiem do lat 14 ani paczki świąteczne. Dokładnie tych samych przywilejów nie miałyby małżeństwa homoseksualne. Natomiast małżeństwa heteroseksualne prowadzące wspólne gospodarstwo domowe mogą się razem rozliczać z podatku, dziedziczyć po sobie z mocy prawa, nie tylko na podstawie testamentu i dowiadywać się o zdrowie współmałżonka w szpitalu. Co stoi na przeszkodzie, by to samo przysługiwało parom homoseksualnym? Toż to żadne "przywileje". Zwykłe, codzienne życie. >>A jak zaadoptuje? A jak zechce wychowywać dziecko zmarłego konkubenta? >To wtedy ma jakieś przywileje tak samo jak każdy samotny rodzic, nie? No więc... nie. Dla dziecka prawnie jest obcym człowiekiem, a nie rodziną. Byle nieznajoma ciocia, widywana raz w roku jest mu wtedy bliższa, niż ktoś, kto je wychowywał dzień po dniu. Głupie, prawda? >Jak ktoś się tym przejmuje to niezależnie od orientacji sex będzie nieszczęśliwy. Prawda. Ale jest mniejsze prawdopodobieństwo, że heteroseksualiście ktoś okno wybije albo nabazgrze coś na drzwiach.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Niby nikt, ale zaraz "się obnosi". >Więc co właściwie oznacza "obnoszenie się"? Dla każdego pewnie co innego. Dla mnie pewnie robienie parad w centrum miasta i tańczenie z gołymi doopami na platformach samochodowych.
>Heteroseksualne małżeństwa bezdzietne też nie ponoszą kosztów utrzymania dzieci.
Święta prawda. Dlatego jak już nieraz pisałem jestem za równym prawem dla każdego, a przeciw jakimkolwiek przywilejom.
> Natomiast małżeństwa heteroseksualne prowadzące wspólne gospodarstwo domowe mogą się razem rozliczać z podatku, dziedziczyć po sobie z mocy prawa, nie tylko na podstawie testamentu i dowiadywać się o zdrowie współmałżonka w szpitalu. Co stoi na przeszkodzie, by to samo przysługiwało parom homoseksualnym? Toż to żadne "przywileje". Zwykłe, codzienne życie. Dokładnie. Takie prawa powinien mieć też konkubent pary heterosexualnej. Każdy swój majątek może przekazać komu chce i każdy ma prawo do odwiedzin swojego partnera bez tłumaczenia się komuś czy ma do tego jakiś papierek. Problem z małżeństwem jest tradycja, kultura danego społeczeństwa i to wszystko. Nie zamierzam małżeństwem nazywać związku dwóch facetów czy kobiet i tyle. Kwestia cywilizacyjno-kulturowa. Nie zamierzam też przepraszać za to że w mojej kulturze takie ''małżeństwa'' są nienaturalne i to wszystko.
>No więc... nie. Dla dziecka prawnie jest obcym człowiekiem, a nie rodziną. Byle nieznajoma ciocia, widywana raz w roku jest mu wtedy bliższa, niż ktoś, kto je wychowywał dzień po dniu. Głupie, prawda? Prawda. Znów wina debilnego prawa i urzędników którzy mają nawet prawo decydować o tym, kto dla kogo jest lub nie rodziną. Mniej władzy dla rządu\urzędników więcej normalności.
>Prawda. Ale jest mniejsze prawdopodobieństwo, że heteroseksualiście ktoś okno wybije albo nabazgrze coś na drzwiach. Moża polemizować, ale raczej jest mniejsze. Jednak na siłę\ustawą\prawem\nakazem nie zmienisz ludzkiej natury, kultury, tradycji. Co więcej zmuszanie siłą ludzi do akceptacji tego czego nie akceptują z czasem kończy się tragedią. Dzisiaj też z różnych powodów ludzie na temat homoseksualizmu mówią co innego niż myślą. Nawet na Zachodzie zachowują tzw poprawność polityczną. To kiedyś może się żle skończyć.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Dla każdego pewnie co innego. Dla mnie pewnie robienie parad w centrum miasta i tańczenie z gołymi doopami na platformach samochodowych.Aha. Ale gołe doopy heteroseksualnych tancerek w centrum miasta to już ok?  > Święta prawda. Dlatego jak już nieraz pisałem jestem za równym prawem dla każdego, a przeciw jakimkolwiek przywilejom.No. To mamy plus minus consensus
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | perun (8610 punktów) |
> Aha. Ale gołe doopy heteroseksualnych tancerek w centrum miasta to już ok?  Nie, mamy tutaj jakąś cywilizacje, która trochę różni się od ''dzikusów'' z Amazonii biegających z gołymi tyłkami po wsi. W miejscach publicznych jakieś zasady muszą obowiązywać. Nie mam nic do klubów gejowskich itp, ale ulica nie jest od demonstrowania swojej seksualności. (w każdym razie zbyt nachalnie) > >Święta prawda. Dlatego jak już nieraz pisałem jestem za równym prawem dla każdego, a przeciw jakimkolwiek przywilejom.> No. To mamy plus minus consensus  Nie mam zapędów do narzucania innym ludziom tego co jest dobre, a co złe wg swojego widzimisię. Jednak dla zwykłej zdrowotności społeczeństwa pewne zasady są niezbędne. Te zasady tworzą cywilizacje.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 8 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | O Matko Bosko Czenstochosko...  W tym wojsku to chyba Ci, perun, hełm do czachy przyrósł - bo w zawodach o laur Najbardziej Zakutej Pały na Forum pewnie nie miałbyś konkurencji  . Z całością Twych wywodów polemizować po prostu nie mam siły, przyczepię się więc jedynie do paru tekstów najbardziej porażających, dla zilustrowania powyższej diagnozy tylko: > Problem z małżeństwem jest tradycja, kultura danego społeczeństwa i to wszystko. Nie zamierzam małżeństwem nazywać związku dwóch facetów czy kobiet i tyle.Nie ma znaczenia, co ktoś na własny użytek małżeństwem nazywa albo nie. Istotna jest tylko kwestia: co jako małżeństwo określa państwowy system prawny. > w mojej kulturze takie ''małżeństwa'' są nienaturalne i to wszystko.1. Kultura jest zawsze intersubiektywna. Nie może być mojej kultury - kulturę zawsze z kimś dzielę/współużytkuję ( share). Z definicji. Zaznaczam dla jasności - wcale nie uprawiam tu złośliwego czepiactwa o słówka. To ważna naukowo kwestia jest. 2. W kulturze wszystko jest nienaturalne. Z definicji. Poza tym, że samo "wytwarzanie" kultury jest najwyraźniej naturalne. 3. W każdej kulturze każde małżeństwo jest nienaturalne. Małżeństwa nie biorą się "z urodzenia" a z umowy. Umowa jest zawsze nienaturalna. Z definicji. Po prawdzie: w wielu kulturach uważa się inaczej. Zwłaszcza w tych, które nie "wiedzą", że są kulturami. Ale one kłamią, że nie "wiedzą". > Jednak na siłę\ustawą\prawem\nakazem nie zmienisz ludzkiej natury,Raczej słabo wiadomo, co to takiego natura ludzka. > kultury, tradycji.Owszem, zmienisz. Najprostszy przykład - wprowadzenie chrześcijaństwa nad Wisłą. > Co więcej zmuszanie siłą ludzi do akceptacji tego czego nie akceptują z czasem kończy się tragedią.Albo nie. > Dzisiaj też z różnych powodów ludzie na temat homoseksualizmu mówią co innego niż myślą.Ludzie od niepamiętnych czasów mówią co innego niż myślą na wszelkie możliwe tematy - mimo to światek jakoś się toczy. > To kiedyś może się żle skończyć.Zdradzę Ci Wielką Tajemnicę Niewiary, perun: z Drugiej Zasady Termodynamiki bezlitośnie wynika, że wszystko - ale to Wszystko - we Wszechświecie musi się kiedyś źle skończyć.
...a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak. (Bułat Okudżawa)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> W tym wojsku to chyba Ci, perun, hełm do czachy przyrósł - bo w zawodach o laur Najbardziej Zakutej Pały na Forum pewnie nie miałbyś konkurencji .Spokojnie mogę konkurować z Twoja rozkutą pałą big_zydzie. W końcuś tu autorytet intelektualny
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | ... rzeczowo odpowiedział perun  .
...a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak. (Bułat Okudżawa)
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > A co do feministek .. moja żona też nie chce pracować w kopalni i mieć równych praw z górnikiem. Ja nie chcę pracować w szpitalu i mieć równych praw z pielęgniarką. Czy to coś dziwnego?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Ja nie chcę pracować w szpitalu i mieć równych praw z pielęgniarką. Czy to coś dziwnego? Ale jak ustalimy parytety, że wszędzie ma być 50\50 to trzeba będzie w jakiś sposób zmuszać kobiety, czy mężczyzn do pracy której nie lubią. Przecież o to chodzi ruchowi feministek, żeby kobiety miały równe prawa, bo podobno teraz tych praw nie mają i ktoś gdzieś dyskryminuje kobiety.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Ale jak ustalimy parytety, że wszędzie ma być 50\50 to trzeba będzie w jakiś sposób zmuszać kobiety, czy mężczyzn do pracy której nie lubią. Nikt nie proponuje tych parytetów wszędzie. Zresztą uważam, że parytety to nie jest najlepszy pomysł, chociaż jako sytuacja przejściowa mogą zdać egzamin. Czymś ten szklany sufit trzeba stłuc, skoro tłumaczenia nie pomagają. >Przecież o to chodzi ruchowi feministek, żeby kobiety miały równe prawa, bo podobno teraz tych praw nie mają i ktoś gdzieś dyskryminuje kobiety. Zgadza się. Chodzi o to, żeby mężczyźni i kobiety mieli równe prawa, w tym równy dostęp do zawodów i stanowisk oraz jednakowe wynagrodzenie za jednakową pracę. Co kto wybierze i za ile, to już jego rzecz i jego kwalifikacji. To proste jak budowa cepa, nie wiem, czego tu nie rozumieć.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Nikt nie proponuje tych parytetów wszędzie. Zresztą uważam, że parytety to nie jest najlepszy pomysł, chociaż jako sytuacja przejściowa mogą zdać egzamin. Czymś ten szklany sufit trzeba stłuc, skoro tłumaczenia nie pomagają. I to mnie zastanawia, że nie proponują tych parytetów wszędzie. Brak logiki. Feministki żądają więc przywilejów, a nie równych praw. . >Zgadza się. Chodzi o to, żeby mężczyźni i kobiety mieli równe prawa, w tym równy dostęp do zawodów i stanowisk oraz jednakowe wynagrodzenie za jednakową pracę. Co kto wybierze i za ile, to już jego rzecz i jego kwalifikacji. To proste jak budowa cepa, nie wiem, czego tu nie rozumieć. Poważnie dzisiaj nie mają równych praw? U mnie w firmie pracuje oprócz mnie jeszcze dwóch pracowników na takim samym stanowisku. Nigdy nie mamy równych pensji. Pensja zależy od wysiłku włożonego w pracę. Czy to dyskryminacja jeśli potrafię zarobić 2000 więcej lub mniej od mojego kolegi na tym samym stanowisku, czy może jednak sprawiedliwość? Może jeśli kobieta zarabia mniej na jakimś stanowisku od faceta, to tylko dlatego, że pracuje mniej a jej praca jest mniej wydajna?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Może jeśli kobieta zarabia mniej na jakimś stanowisku od faceta, to tylko dlatego, że pracuje mniej a jej praca jest mniej wydajna? Jeśli naprawdę tak jest, to jest to w porządku. Ale niestety zdarza się również na odwrót - pracuje więcej, nierzadko odwala robotę za kolegę, a zarabia mniej, bo jest kobietą. Nie mówię na wiatr, poszukaj sobie raportów na ten temat, jest ich dużo, także w internecie. Nie postuluję, by kobiety dostawały pieniądze za nic. Ale nie zgadzam się, by ich nie dostawały za coś.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> Nie postuluję, by kobiety dostawały pieniądze za nic. Ale nie zgadzam się, by ich nie dostawały za coś.Sam dałbym w mordę komuś kto dyskryminuje moja córeczkę. Jednak nie jestem do końca przekonany czy zawód nauczyciela ma rozróżnienie na płeć i stawka godzinowa różni się w zależności czy szkołą zatrudnia kobietę czy mężczyznę. Jeśli jednak takie rzeczy się zdarzają, to jak najbardziej trzeba z tym walczyć. Czy to kobieta czy facet pracując w kopalni, powinni mieć taką samą stawkę za wydobycie tony węgla. 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Świat nie zaczyna się na szkole ani nie kończy na kopalni.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) | >Świat nie zaczyna się na szkole ani nie kończy na kopalni. Zgadza się. Przecież specjalnie używam ''drastycznych''przykładów. Mnie chodzi tylko o to, że po równo nie znaczy sprawiedliwie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > ktoś gdzieś dyskryminuje kobiety.Znalazłam takie "cuś". Kuriozum totalne. Kobiety są ok, sprawdzają się, pracują znakomicie, tylko... "wiatropylne" są i po ciąży "mniej efektowne". No, przecież tylko w pysk lać takiego i patrzeć, czy równo puchnie. www.tvn24.(*)ze-i-po-sluzbie,wiadomosc.htmlZamiast im dziękować z pocałowaniem w piętę, że raczyły urodzić dziecko, które będzie zasuwać na kretyna emeryturę, kretyn pozwala sobie na niewybredne komentarze. Za takie pyskowanie powinien zostać pozbawiony prawa do emerytury i niech żebrze pod mostem, może wtedy doceniłby fakt urodzenia przez kobietę dziecka. Oraz zrozumiałby, że praca policjantki nie polega na byciu efektowną, tylko skuteczną. Efektowna może sobie być fotomodelka.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Znalazłam takie "cuś". Kuriozum totalne. Kobiety są ok, sprawdzają się, pracują znakomicie, tylko... "wiatropylne" są i po ciąży "mniej efektowne". No, przecież tylko w pysk lać takiego i patrzeć, czy równo puchnie.> www.tvn24.(*)ze-i-po-sluzbie,wiadomosc.htmlNie do uwierzenia...  Ów szef NSZZ opolskich policjantów nie potrafi poprawnie wysłowić się po polsku na poziomie najzupełniej elementarnym - a kontekst w jakim dopuszcza się swych gwałtów na języku zupełnie go już pogrąża. Wedle niego policjantka po powrocie z urlopu macierzyńskiego jest mniej efektowna. Może i dla niektórych jest - ale w policji (odmiennie niż np. w branży porno) chyba nie powinno to być problemem. Z kontekstu można się dorozumieć, że idiocie nieszczęsnemu chodzi o to, iż jest (wedle jego mniemań) mniej efektywna - a to jakby troszku co insze. Nie dla niego jednak ( efektowna zamiast efektywna mówi dwa razy, nie jest to więc przypadkowy lapsus linguae) ani też dla rozmawiających z nim pożal-się-Boże-dziennikarzy. Nic to jeszcze. Najlepsze, że facet nazywa się Ignacy Krasicki  . Jak tu teraz w Sprawiedliwe (acz nierychliwe) Opatrzności Bożej Wyroki nie wierzyć, gdy tak widomie biskupa-libertyna aż tak Srogim despektem Imieniu pokarała... 
...a słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak. (Bułat Okudżawa)
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Z kontekstu można się dorozumieć, że idiocie nieszczęsnemu chodzi o to, iż jest (wedle jego mniemań) mniej efektywna Tak to zrozumiałam, że o to mu chodziło, ale co mi szkodzi się ponabijać. Swoją drogą - czy te policyjne związki zawodowe nie widzą, że taka osoba po prostu kompromituje policję? Przecież to pożywka dla twórców dowcipów o policjantach.
|
|
|  | | Kaszman (396 punktów) | Jeden Janek jest w sejmie (nazwijmy go LL - liberał lewicowy). Przydałoby się, żeby wszedł i drugi (niech będzie LP - liberał prawicowy). Ja bym głosował na LP, mimo, że bliżej mi do LL, ale ten już sobie poradzi. Wydaje mi się, że obaj genialnie się "uzupełniają". Janek od lewicy po wejściu spełnił swoje zadanie, cośmy od niego oczekiwali, jak myślicie ? Jakby drugi też wszedł, mam wrażenie, że by się dogadali, i to tak dokładnie po mojej myśli.
|
|
 | | kogut59 (3090 punktów) | >Zieloni i lewica, moje dwie ulubione grupy. Ci pierwsi niszczą gospodarkę europejską przez tworzenie państwa opiekuńczego, a ci drudzy przez swoje ekologie. W Niemczech sektor energii odnawialnej to 250 000 zatrudnionych w sektorze "atom" 30 000 jest to argument za ?
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
> W Niemczech sektor energii odnawialnej to 250 000 zatrudnionych w sektorze "atom"> 30 000 jest to argument za ?> Dobrze że Niemcy leżą blisko Czech i mają skąd importować energie jak im się odnawialna kończy  A to jeszcze jeden argument za tym (te 250 000), że owa ''tania; energia jest cholernie droga. Zieloni jednak mają zieloną matematykę, która twierdzi, ze droga energia jest tańsza od tańszej  Pomijając już to, że materiał do produkcji neodymowych magnesów prawie w 100% znajduję się w Chinach i jest coraz droższy.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| |  | |
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > >Zieloni i lewica, moje dwie ulubione grupy. Ci pierwsi niszczą gospodarkę europejską przez tworzenie państwa opiekuńczego, a ci drudzy przez swoje ekologie.> W Niemczech sektor energii odnawialnej to 250 000 zatrudnionych w sektorze "atom"> 30 000 jest to argument za ?To marnowanie pieniędzy na zatrudnianie ludzi na niepotrzebnych stanowiskach. Cytat:The installed nuclear power capacity in Germany was 20 GW in 2008 and 21 GW in 2004. The production of nuclear power was 148 TWh in 2008 (6 th top by 5.4 % of world total) and 167 TWh in 2004 Cytat:Renewable electricity in 2010 was 101.7 TWh including wind power 36.5 TWh, biomass and biowaste 33.5 TWh, hydropower 19.7 TWh and photovoltage solar power 12.0 TWh.[8] Czyli jeśli dobrze rozumiem, do produkcji mniejszej ilości energii elektrycznej ze "źródeł odnawialnych" trzeba kilka razy więcej pracowników niż do produkcji energii w elektrowniach atomowych. Dla Niemców dwója z ekonomii.
|
|
| |  | | kogut59 (3090 punktów) | > Czyli jeśli dobrze rozumiem, do produkcji mniejszej ilości energii elektrycznej ze "źródeł odnawialnych" trzeba kilka razy więcej pracowników niż do produkcji energii w elektrowniach atomowych. Dla Niemców dwója z ekonomii.W Niemczech policzono w wypadku jednej awarii na miarę Czernobyla koszty na 5.000 miliardów € ewakuacje 1,2 milionów ludzi mnożąc to wszystko przez 17 elektrowni wychodzi potężna suma której nie jest w stanie nikt zapłacić. Nie ma chętnych takie wypadki ubezpieczyć co mówi wszystko za siebie. Subwencje w Niemczech wyniosły ponad 200 miliardów € i to nie koniec dalszych kosztów (np. transport i przechowywanie odpadów radioaktywnych demontaż elektrowni itd.) Zyski natomiast zgarniały koncerny energetyczne i takich pieniędzy nie maja w bilansach oczywiście. Zyski dla kilku inwestorów a koszty i konsekwencje ma ponosić większa cześć społeczności. O niemiecka ekonomie bym się raczej nie martwił
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|