Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak upowszechnic wiedzę o zagrożeniu ISLAMIZMEM?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-10-2008 12:54Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
Jak upowszechnic wiedzę o zagrożeniu ISLAMIZMEM?
Dla każdego zdrowo myślącego człowieka olbrzymim zagrożeniem dla naszej cywilizacji jest Islamizm. Poniżej przedstawiam głos muzułmanina w tej sprawie. Tymczasem w społeczeństwie wiedza o Islamizmie i zagrożeniach jakie on ze sobą niesie jest znikoma. Jak to zmienic?
Organizacja Konferencji Islamskiej nie przemawia w imieniu muzułmanów
Autor tekstu: Tarek Fatah

Tłumaczenie: Maciej Twardowski

Przemówienie podczas konferencji International Humanist and Ethical Union nt. "Analizy oraz dyskusji o religii i wolności dla ekspresji  w ramach Komisji Praw Człowieka" podczas prac Komisji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych w dniu 17 września 2008.
Mówię do was jako muzułmanin. Urodziłem się w Pakistanie, żyłem tam 30 lat, po czym przeprowadziłem się do Arabii Saudyjskiej, gdzie pracowałem kolejnych 10. Od 1987 roku moją ojczyzną jest Kanada. Jako autor, reporter i aktywista muzułmański, widziałem zarówno, jak przed moimi własnymi oczami, jak i przed całym światem muzułmańskim ujawnia się rola i ideologia wielkiego i małego dżihadu.
odchodzę do kwestii wolności do wyrażania i ekspresji o której mowa w Powszechnej Deklaracji Spraw Człowieka ONZ jak do obrony prawa bardzo cennego, o którego posiadaniu wielu muzułmanów może jedynie pomarzyć. Jest nas ponad miliard, z czego większość żyje pod rożnymi formami i stopniami dyktatury oraz ucisku. Pomijając takie kraje jak Turcja, Malezja, Indonezja czy ostatnio Pakistan, muzułmanie żyją pod rządami tyranów np. w Iranie czy Arabii Saudyjskiej. Tyranów, którzy używają islamu jako narzędzia mającego zapewnić im władzę absolutną, oraz możliwość deptania podstawowych praw człowieka.
Praktycznie każdego dnia, możemy usłyszeć o ohydnych naruszeniach praw człowieka wśród muzułmanów żyjących w tzw. krajach muzułmańskich. Niezależnie czy jest to honorowe morderstwo siostry lub matki, czy prześladowania oraz groźby w kierunku gejów, czy więzienie politycznych przeciwników lub ataki na mniejszości etniczne, my, muzułmanie żyjący w krajach Zachodu w ten sposób cały czas mamy świadomość praw, które gwarantuje nam życie w laickich demokracjach parlamentarnych, które każdego człowieka traktują w sposób indywidualny.
To właśnie nasze życie, jako muzułmanów na Zachodzie, zmusza nas do wystąpienia przeciwko dwulicowości OIC, organizacji która szuka sposobu, by stonować Deklarację Praw Człowieka ONZ, i zastąpić ją tzw. Islamskimi Prawami Człowieka. Niepokoi nas nie tylko sposób w jaki Deklaracja jest atakowana, ale także fakt, iż Sprawozdawca ds. wolności ekspresji jest proszony o to, aby zbierać informacje o ludziach na tyle odważnych, by kwestionować średniowieczne przesądy, które naruszają elementarne normy racjonalizmu i rozsądku. Pozwolenie rządom OIC na nadzór nad indywidualnymi prawami człowieka, to jak kazać lisowi ochraniać kurczęta.  
Życie w strefie OIC to powód dla którego miliony muzułmanów uciekają i otrzymują status uchodźców w Europie i Ameryce Północnej. Jesteśmy świadectwem porażki. Nasze kraje są rządzone przez ludzi, którzy uważają, że ich prawa pochodzą od Boga, a miliony cierpią pod ich nadzorem. Namawiam was, byście nie ulegali urokowi tych, którzy fałszywie twierdzą, że mówią w imieniu islamu i muzułmanów. Tak wcale nie jest, a  ich świadectwa mówią same za siebie.
Podczas gdy władca Islamskiej Republiki Iranu twierdzi, że odpowiada tylko przed Allachem, król Arabii Saudyjskiej twierdzi że rządzi w imieniu Boga. Zaraz obok mamy Egipt, w którym wojskowy dyktator zmonopolizował władzę na 30 lat, zamykając za kratkami opozycjonistów, a jego główny oponent Ayman Nour nadal gnije w więzieniu.  Różnica polega na tym, że w Iranie i Arabii Saudyjskiej władza uciska muzułmanów w imieniu islamu, natomiast w Egipcie dochodzi do tego dodatkowo w imieniu działań sponsorowanych przez Amerykę. W ostateczności, każdy muzułmanin spotyka się z taką samą sytuacją: całkowitym brakiem poszanowania dla ludzkiej godności, która może być jedynie zagwarantowana, gdy Deklaracja Praw Człowieka zostanie wprowadzona w życie.   
Zabijanie muzułmanów w imię islamu, to nic nowego. W roku 1965 islamscy strażnicy obywatelscy zmasakrowali około miliona swoich braci w Indonezji. W roku 1971 pakistańskie siły zbrojne działając w imię islamu dokonały aktu ludobójstwa, którego ofiarami padło ponad milion muzułmanów z Bangladeszu. W roku 1979, muzułmański bojownik, gen. Zia ul Haq przedstawiający siebie jako ostatecznego zbawcę islamu, powiesił wybranego w wyborach premiera Pakistanu. Pięć lat później, muzułmanie z Sudanu oraz Bractwo Muzułmańskie doprowadziło do  powieszenia wielkiego muzułmańskiego nauczyciela Muhammada Mahmooda Tahae, oskarżając go o apostazję.
Po zdławieniu indywidualnych praw i wolności sumienia oraz debaty, która uwzględniałaby dyskusje nt. islamu, oraz sposobu w jaki był wykorzystywany, by gnębić i plądrować, muzułmanie pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej i Iranu przedstawiają swoje poglądy przed Komisją Praw Człowieka ONZ w celu uprawomocnienia swojej ideologii. Po pozbawieniu swoich społeczności elementarnych praw szanowanych przez resztę świata, muzułmanie używając OIC chcą zalegalizować zbrodnie, które doprowadziły do powszechnej traumy i dysfunkcji w krajach muzułmańskich. Nie powinniśmy im na to pozwolić.
Jako Kanadyjczyk, jestem bardzo dumny z wkładu mojego kraju w uchwalenie w 1948 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Jako kanadyjski muzułmanin jestem także świadomy, że Deklaracja dała mi prawo do praktykowania własnej religii, jako członek społeczeństwa w którym jedynie 3% ludności podziela moje wierzenia, a mimo to, jestem traktowany w ten sam sposób co inni.
Dlaczego muzułmanie mogą cieszyć się prawami człowieka, oraz wolnością ekspresji w kontekście swojej własnej religii tylko w krajach, gdzie stanowią mniejszość, a w państwach w których są większością takich możliwości nigdy nie mieli? Dlaczego mam bać się o własne życie, tylko dlatego, że pytam o powody dla których tak wiele muzułmańskich społeczności upada mimo olbrzymich bogactw naturalnych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
Cd.
Dziś ci sami ludzie, którzy żelazną ręką niszczą prawa człowieka w miejscach którymi zarządzają, gnębiąc jednocześnie muzułmanów swoimi rządami, mają czelność żądać od ONZ, by ich okrutna polityka była akceptowana przez Komisję ds. Praw Człowieka, oraz żeby każdy, kto krytykuje ich pozycję jako władców absolutnych, dyktatorów, czy samozwańczych strażników Allacha został uciszony. Jako muzułmanin, proszę was, nie opuszczajcie milionów muzułmanów, którzy nie mają prawa głosu.
Sugerowanie, że jakakolwiek krytyka islamu, Bractwa Islamskiego czy irańskich ajatollahów jest anty-islamska to fałszywa i nieuczciwa opinia. Chciałbym podkreślić, że moja religia wymaga ode mnie bym postawił się tym prześladowcom i zabrał im prawo do zakładania kłódek na poezję, i pasów cnoty na niezależne myślenie.
Ludzie, których nie obraziło zniszczenie przez Arabów 1400 letniego domu proroka Muhammada w Mekce, a oszaleli na widok duńskich rysunków, można określić mianem osób, które pomyliły priorytety, a w najgorszym wypadku mianem hipokrytów.
i ludzie, oraz rządy na których czele stoją, propagują stworzone przez ludzi prawa Szariatu jako alternatywne dla demokracji laickiej w stylu zachodnim, jednoczenie przeciwstawiając się badaniu tych samym praw Szariatu, pod kątem zakazu dla niewolnictwa, rasizmu, mizoginii i homofonii. Mój przekaz dla tych dyktatorów brzmi tak: jeżeli nadal będziecie zalewać Kanadę i inne kraje zachodu milionami muzułmanów w celu propagowania islamu, nie narzekajcie, gdy my muzułmanie zbratamy się z naszymi nowymi przyjaciółmi i przyjrzymy się bliżej waszej politycznej ideologii.
Islam to religia, islamizm to polityczna ideologia. Mimo tego co twierdzi OIC, to dwie zupełne różne rzeczy. Każdy ma prawo praktykować islam bez strachu o bycie prześladowanym. Jednakże islamizm to nic więcej jak tylko wykorzystywanie islamu w celu zapewnienia sobie władzy w i tak już zmarginalizowanych społecznościach muzułmańskich. Zwolennicy islamizmu muszą być przygotowani na krytykę nie tylko ze strony niewierzących, ale także ze strony muzułmanów, będących głównymi ofiarami tej totalitarnej ideologii.
Moja wiadomość dla OIC brzmi następująco: posprzątajcie proszę swoje własne podwórze, zanim zaczniecie próbować działać na szkodę Deklaracji Praw Człowieka. Zróbcie w pierwszej kolejności coś z niewolniczymi warunkami życia ciemnoskórych muzułmanów w Zatoce Perskiej, zanim na forum ONZ zaczniecie przedstawiać swoją niewydarzoną ideologię i recepty na porażki.
Ci, którzy publicznie wieszali ludzi i kamieniowali kobiety żywcem, praktykując apartheid w swoich królestwach, trzymając miecz apostazji nad głowami muzułmanów, którzy ich krytykowali, powinni być ostatnimi ludźmi mówiącymi w imieniu własnych ofiar. Wasze rządy kosztowały życie zbyt wielu ludzi. Nie chcemy, by ONZ zostało splamione przez przyzwolenie na tego typu praktyki.
Jeżeli plan OIC zostanie wprowadzony w życie, te tzw. Islamskie Prawa Człowieka podstępnie "złagodzą" Deklarację Praw Człowieka, a w takim wypadku, panie i panowie, moje dzisiejsze przemówienie byłoby łamaniem Islamskich Praw Człowieka, jako że wygłosiłem fałszywe świadectwo przeciw prawu Szariatu.
ówność każdego człowieka, nie tylko w odniesieniu do jego godności i należytego szacunku, ale także równości  praw musi pozostać świętością. W innym razie, zaprzepaścimy szanse miliarda ludzi żyjących pod jarzmem dyktatury dla której kontrola myśli jest święta doktryną.
Podam przykład w jaki sposób można przyrównać islam do islamizmu. Islam ma się do islamizmu, jak Uran do broni masowej zagłady.
Na koniec, wyobraźcie sobie scenariusz, rozgrywający się w czasach Zimnej Wojny. Jak byście zareagowali, gdyby przedstawiciele Układu Warszawskiego przyszli na sesję ONZ i powiedzieli: "Chcemy, aby reszta świata zaakceptowała komunizm. Jednakże, nie może odbywać się żadna dyskusja nt. wad czy skaz naszej politycznej ideologii, ponieważ czulibyśmy się urażeni, gdybyście o tym rozmawiali, gdyż się na tym nie znacie". Najprawdopodobniej zostaliby wyśmiani, i usłyszeliby odpowiedź: "Zgadzamy się, z pewnością nie może być mowy o komunizmie na tym forum".
Musicie odrzucić dziś żądania OIC z takim samym zdecydowaniem z jakim wolny świat odrzucił idee Gułagów.
11-10-2008 13:21 
 Ocena 10 na 10
lotrek (14275 punktów)
Jeżeli już, to należy upowszechniać wiedzę a zagrożeniach, które niesie każda religia.
"Tylko wiara w chomiki nie wywołuję wojen religijnych"
11-10-2008 14:00 
 Ocena 10 na 10
keymak (3379 punktów)
No właśnie. Rozwiązania najprostsze z reguły są najlepsze.
Jeżeli uzna się że wszystkie religie są w tym samym stopniu groźne dla człowieka, to jest o wiele łatwiej dojść do jakichś konstruktywnych wniosków.

Chciałbym w tym miejscu zauważyć że tak mało dyskutuje się o zagrożeniu ze strony islamu, bo wcześniej czy później prowadzi to do wniosku że również chrześcijaństwo jest zagrożeniem. Dlatego też dyskusja na ten temat jest jałowa.
Natomiast wszystkich którzy idą krok dalej i twierdzą że każda religia jest zagrożeniem traktuje się z pobłażaniem lub wręcz atakuje.
W ten sposób trudno oczekiwać że cokolwiek konstruktywnego w tym temacie zostanie uzgodnione.
Trzeba się chyba pogodzić z faktem że religie cały czas będą istnieć i że będą z tego tytułu problemy. Przecież nikt nie zakaże wierzyć w bajki. Dzięki takim wierzeniom można sterować całymi narodami.

Pozdrawiam.
11-10-2008 15:16 
 Ocena 1 na 1
@ffe? (3233 punktów)
Gdy się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie. Religie to tylko kije właśnie. A kije same nie bijają - zagrożenie leży dalej.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
keymak (3379 punktów)
Czyli gdzie ?
11-10-2008 18:20 
 Ocena 1 na 1
@ffe? (3233 punktów)
>Czyli gdzie ?
>
Tego ci nie powiem, bo nie wiem. Ale wiem za to,że tam, gdzie religie odsunięto od władzy - np. w Chinach czy ZSRR, wcale się przez to sytuacja nie poprawiła. Holokaustu też nie dokonano w imię Boże.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
11-10-2008 19:58 
 Ocena 4 na 4
Pan Tau (1237 punktów)
Cytat:
[...]Ale wiem za to,że tam, gdzie religie odsunięto od władzy - np. w Chinach czy ZSRR, wcale się przez to sytuacja nie poprawiła. [...]

Nie odsunięto. Jedną religię zastąpiła inna.

Cytat:
[...] Holokaustu też nie dokonano w imię Boże. [...[

"W imię religii" niekoniecznie oznacza "w imię Boże".

We are both atheists. I just believe in one fewer god than you do. When you understand why you dismiss all the other possible gods, you will understand why I dismiss yours.
Stephen Roberts
keymak (3379 punktów)
>Tego ci nie powiem, bo nie wiem. Ale wiem za to,że tam, gdzie religie odsunięto od władzy - np. w Chinach czy ZSRR, wcale się przez to sytuacja nie poprawiła.
Nie wiem w jaki sposób można religię odsunąć od władzy. Wystarczy powiedzieć ludziom że ich religia jest zła ?
To chyba nie jest takie proste.
Polska też swego czasu była uznawana za kraj komunistyczny a mimo wszystko kościoły rosły jak grzyby po deszczu ..

>Holokaustu też nie dokonano w imię Boże.
Tutaj masz rację. To jest zbrodnia która nie miała raczej wiele wspólnego religią.
Co nie oznacza jednak że religia nie ma złego wpływu na ludzi. Zbrodnie spowodowane innymi czynnikami aniżeli religia w żaden sposób nie usprawiedliwiają zbrodni spowodowanych religią.
Jest bardzo wiele powodów które prowadzą do wszelkich napięć i wojen, ale nie ma sensu utrzymywać że religia do nich nie należy. Tyle się mówi o wyrównywaniu szans. O tym aby pomagać krajom zapóźnionym aby jutro ludzie z tych państw nie przyszli palić nasze domy, a o religii jakoś się nie wspomina. Dlaczego ?
Warto pozwalać na to aby indoktrynowano dzieci, aby później jako dorośli ludzie prześladowali i zabijali w imię jakichś urojeń ?

Pozdrawiam.
11-10-2008 19:20 
 Ocena 7 na 7
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>"Tylko wiara w chomiki nie wywołuje wojen religijnych"

Bzdura.
Prowadzi do nieuchronnej wojny z wierzącymi w świnki morskie...


fides ex necessitate esse non debet
11-10-2008 20:52 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>"Tylko wiara w chomiki nie wywołuje wojen religijnych" Bzdura.
>Prowadzi do nieuchronnej wojny z wierzącymi w świnki morskie... >

No, no...a mój myszoskoczek to pies...??
12-10-2008 07:16 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>No, no...a mój myszoskoczek to pies...??

Ni pies, ni wydra...
A po czyjej będzie stronie, chomików czy świnek?

fides ex necessitate esse non debet
12-10-2008 07:33 
 Ocena 1 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>No, no...a mój myszoskoczek to pies...??
>Ni pies, ni wydra...
>A po czyjej będzie stronie, chomików czy świnek

On nie taki głupi...se założy własną religię, Jedynie Słuszny bo Prawdziwy MYSZOSKOCZYZM ...

a nie jakąś... byle-świńsko-chomikową, ekumenizowaną zepsami i zewydrami
12-10-2008 19:25 
 Ocena 1 na 1
Róża (601 punktów)
Chyba OIC nie sądzi, że im się prześlizgnie ta ich święta walka i represje wobec innowierców Świat zdaje sobie sprawę z fanatyzmu muzułmanów. Kiedyś pewien muzułmanin spytał mnie dlaczego polskie kobiety boją się turków.. przecież oni tak szanują swoje żonygdy spytałam o dżihad, mizoginizm, homofobię - szybko się wyskypeowałnie sądzę by islamizm wsiąkł w Deklarację Praw Człowieka. Bądźmy dobrej myśli


A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
Kelly (2051 punktów)
Moim zdaniem trzeba przede wszystkim uświadamiać różnicę pomiędzy islamem i islamizmem. Po póki co agresja skupia się na tym pierwszym. Jeśli krzykniemy "Islamizm stwarza zagrożenie!" to wszyscy odbiorą to jako "Islam stanowi zagrożenie!".
11-10-2008 19:42 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Moim zdaniem trzeba przede wszystkim uświadamiać różnicę pomiędzy islamem i islamizmem.

Po co?

Czyż "islamizm" nie jest pochodną islamu?
Czyż "katolstwo" nie jest pochodną katolicyzmu?

Na ciekawy aspekt tego zagadnienia zwrócił już uwagę keymak.

Każdą bajkę można opowiedzieć na różne sposoby - np. w wersji dla dzieci i w wersji dla dorosłych (soft i hard).
Czy któraś z tych wersji sprawia, że bajka jest mniej "bajeczna"? Choć zgadzam się z tym, iż jedna z nich "jest bardziej niż druga".

Uran (pierwiastek) jest tylko uranem.
Można nim naświetlać komórki nowotworowe ale można też wywołać niekontrolowaną reakcję łańcuchową.
A naświetlać też trzeba umieć, aby nie wyrządzić krzywdy (jak onegdaj w Bydgoszczy).

Wracając do bajek. Każda z nich jest groźna (choćby potencjalnie) tak długo, jak długo wierzymy w ich prawdziwość; jak długo ktokolwiek wierzy.

fides ex necessitate esse non debet
Kelly (2051 punktów)
>Po co?
>Czyż "islamizm" nie jest pochodną islamu?
>Czyż "katolstwo" nie jest pochodną katolicyzmu?
Więc proszę spróbować zabronić ludziom praktykować religie. Śmiało, zróbmy powtórkę z komunizmu. Weźmy przykład z Chin. Będziemy mieć swoją utopię racjonalistów absolutnie wolną od wszelkich religii... Tylko jeśli z islamu wypływa islamizm, z katolizmu katolstwo, to co wypłynie z ateizmu?

>Na ciekawy aspekt tego zagadnienia zwrócił już uwagę keymak.
>Każdą bajkę można opowiedzieć na różne sposoby - np. w wersji dla dzieci i w wersji dla dorosłych (soft i hard).
>Czy któraś z tych wersji sprawia, że bajka jest mniej "bajeczna"? Choć zgadzam się z tym, iż jedna z nich "jest bardziej niż druga".Uran (pierwiastek) jest tylko uranem.
>Można nim naświetlać komórki nowotworowe ale można też wywołać niekontrolowaną reakcję łańcuchową.
>A naświetlać też trzeba umieć, aby nie wyrządzić krzywdy (jak onegdaj w Bydgoszczy).
>Wracając do bajek. Każda z nich jest groźna (choćby potencjalnie) tak długo, jak długo wierzymy w ich prawdziwość; jak długo ktokolwiek wierzy.
Pogubiłam się. Albo nie zrozumiałam przenośni. Chciałeś w końcu porównać religię do bajki czy do uranu?
18-10-2008 12:43 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Pogubiłam się. Albo nie zrozumiałam przenośni. Chciałeś w końcu porównać religię do bajki czy do uranu?

Chciałem jedynie wykazać, że każda idea (ideologia) - tak jak każda inna rzecz - może znaleźć się w rękach ludzi, którzy wykorzystają ją do celów dobrych (jak bajki dla dzieci czy uran dla chorych), jak i ludzi owładniętych żądzą niszczenia wszystkiego co inne.
Bajka w rozwoju dziecka pełni dwie funkcje: 1) kształtuje podstawy rozumienia zasad moralnych, 2) wpływa na rozwój zmysłu estetycznego. Jest więc konieczna na pewnym etapie. Ale później dziecko dowiaduje się wreszcie, że to była tylko bajka i przestaje wierzyć w realność baśniowych światów zachowując jednak ich przesłanie etyczne i wrażenia estetyczne.
Jedyną bajką, z którą ludzie nie potrafią rozstać się do śmierci jest religia - i to właśnie to rodzi wszelkie implikacje, które obserwujemy do dziś.

fides ex necessitate esse non debet
18-10-2008 18:53 
 Ocena 1 na 1
Kelly (2051 punktów)
Zgadzam się. Ale jestem realistką: nie ma szans, żeby z własnej nieprzymuszonej woli ludzie masowo przestali wyznawać jakiekolwiek religie. Samooszukiwanie się, pranie mózgu, opium dla ludu - nieważne jak to nazwiemy i jakie podamy argumenty, ludzie nie odejdą od swoich bogów i podanych na tacy zasad, które do tego można łatwo naginać i różnie interpretować.
sztejkat (4743 punktów)
>Moim zdaniem trzeba przede wszystkim uświadamiać różnicę pomiędzy islamem i islamizmem. (...)

Hmm...

Uświadom nieświadomego, proszę?


Tomasz Sztejka
Kelly (2051 punktów)
>Uświadom nieświadomego, proszę?
Czy ktokolwiek oprócz mnie czytał tę mowę, która najpierw była w publikacjach Racjonalisty, a potem znalazła się w pierwszych dwóch postach tego wątku?
sztejkat (4743 punktów)
Przepraszam, akurat to zdanie mi umknęło. Mea culpa.

Tomasz Sztejka
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>>Moim zdaniem trzeba przede wszystkim uświadamiać różnicę pomiędzy islamem i islamizmem. (...)
>Uświadom nieświadomego, proszę?

Odpowiedź jest prosta, to jest właśnie jedną z podstawowych tez Tarika Fataha:
"Islam to religia, islamizm to polityczna ideologia. Mimo tego co twierdzi OIC, to dwie zupełne różne rzeczy. Każdy ma prawo praktykować islam bez strachu o bycie prześladowanym. Jednakże islamizm to nic więcej jak tylko wykorzystywanie islamu w celu zapewnienia sobie władzy w i tak już zmarginalizowanych społecznościach muzułmańskich."
Trzeba się starac aby nie dostrzegac różnicy pomiędzy np. praktykowaniem pięciu modlitw dziennie, a np. wprowadzeniem szariatu jako prawa państwowego obowiązującego wszystkich - innowierców i niewierzących również.
Powiem więcej, każda próba zamazywania różnicy pomiędzy islamem, a islamizmem sprzyja islamizmowi, który zasłania się religią, żeby bezkarnie realizowac zbrodnicze cele.
13-10-2008 19:11 
 Ocena 2 na 2
sztejkat (4743 punktów)
Dziękuję za odpowiedź, faktycznie ten fragment umknął mojej uwadze.

Nie mogę zgodzić się jednak, że trzeba uznać islam za cacy a islamizm za be i nie wiązać ich ze sobą.

To tak, jakby nie wiązać ze sobą stosów inkwizycji i chrześcijaństwa.


Tomasz Sztejka
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
Kochani. Ani islam, ani islamizm nie są w stanie zagrozić Polsce. Nasza panująca religia zagryzie w zarodku każdą próbę posadowienia się konkurencji w krainie nad Wisłą.
14-10-2008 11:53 
 Ocena 1 na 1
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Kochani. Ani islam, ani islamizm nie są w stanie zagrozić Polsce. Nasza panująca religia zagryzie w zarodku każdą próbę posadowienia się konkurencji w krainie nad Wisłą.
>
Jesteś bezpodstawnym optymistą. Tak jak w Janikowie łyknęli tzw. "Międzynarodowe Centrum Promocji Dialogu, Współpracy Kulturalnej i Edukacji" czyli finansowaną z saudyjskich pieniędzy instytucję propagującą Islamizm, tak wobec budowy tysięcy kościołów, nie zdobędą sią na protest przeciwko budowie meczetów.
matragon (2557 punktów)
Obejrzyjcie to proszę ... nawet jak już kiedyś widzieliście
to tak a propos ZAGROŻENiA :
pl.youtube.com/watch?v=JqdaYY-S478&NR=1

Michał 'matragon' Worgacz

NON SERViAM
matragon (2557 punktów)
>Obejrzyjcie to proszę ... nawet jak już kiedyś widzieliście
>to tak a propos ZAGROŻENiA :
> pl.youtube.com/watch?v=JqdaYY-S478&NR=1 >

i jeszcze to :

pl.youtube.com/watch?v=eluR8W6Iwz0&feature=related

Michał 'matragon' Worgacz

NON SERViAM
18-10-2008 05:10 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Kochani. Ani islam, ani islamizm nie są w stanie zagrozić Polsce. Nasza panująca religia zagryzie w zarodku każdą próbę posadowienia się konkurencji w krainie nad Wisłą.

"Bo między Odrą, Bugiem i Nysą to katolikami my są".
jimmy_88gno (1653 punktów)
Europa jeszcze chrześcijaństwa się nie pozbyła, a tu już o wytępieniu islamu mówimy. I w ten sposób, chcąc dobrze, bo się niby asekurując zawczasu, wielu sprzyja... chrześcijaństwu...
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>Europa jeszcze chrześcijaństwa się nie pozbyła... I w ten sposób, chcąc dobrze, bo się niby asekurując zawczasu, wielu sprzyja... chrześcijaństwu...
>
Co za przenikliwość, tylko wniosek absurdalny.
Po pierwsze: Jeśli masz kilka niebezpieczeństw najlepszą strategią jest walczyć najpierw z tym największym. To islamizm pragnie odebrać nam wolność i zapędzić do ghett lub zabić, co trudno powiedzieć o chrześcijaństwie.

Po drugie: to chrześcijańska mentalność sprzyja lekceważeniu niebezpieczeństwa islamizmu, mierząc go podobną miarą jak każdą inną religię, co jest oczywiście fałszywe, czemu ty również, świadomie lub nie, dajesz wyraz.

Po trzecie: Dlaczego działać po kolei, najpierw chrześcijaństwo, później .... Później może być za późno.

Po czwarte: uderzenie w islamizm będzie ciosem we wszystkie ruchy religijne, szczególnie te które mają ambicje polityczne. Po skutecznym uderzeniu w islamizm rozpowszechnione przekonanie o nieszkodliwości religii ległoby w gruzach.
jimmy_88gno (1653 punktów)
To chrześcijaństwo jest najbliższe oraz najsilniejsze - dlatego jemu należy się "pierszeństwo" w uśmierceniu go. To nie "islamiści" zniszczyli World Trade Center, lecz chrześcijanie wespół z politykami-religiantami. W dzień ataku w jednym z budynków WTC miało miejsce spotkanie szerokiego grona ateistów. I, bynajmniej, nie dyskutowali oni o byle czym. Za jednym "zamachem" pozbyto się ateistów oraz stworzono sobie pretekst do wojny. Nie mówiąc o tym, że przysposobiono sobie sprzymierzeńców w postaci "antyislamistów"... Na wojnie się zarabia. Poza tym, relacje filmu Zeitgeist dostępnego na youtube zdają sie być wiarygodne: a mówią one, że budynki World Trade Center zostały wysadzone w powietrze na kilka sekund przed uderzeniami samolotów. "Trzecia wieża" po prostu runęła, nawet samolot w nią nie uderzył. Konstruktorzy całego świata wskazują, iż uderzenie boeinga nigdy nie wystarczyłoby do tego, by tak solidną konstrukcję znieść z powierzchni ziemi. Nie mogłaby ponadto zapaść się ona w żadnym razie do środka. W żadnym razie nic nie da sprzymierzanie chrześcijańskim kapłanom. Oni nawet mają patrona internetu. Są politykami bez sumienia i każdy absurd to ich sprzymierzeniec. "Mentalność chrześcijańska", jak Pan to ujął, to nie mentalność, a polityczne zagranie, jak jedno z wielu: poprzez bałamucenie innych religii, religia, która bałamuci, staje się w oczach mas bardziej wiarygodna. Sekta psioczy na sektę. Meslier powiedział pięknie, że chciwi szarlatani porozkładali swoje towary i odmawiają znaczenia towarom sprzedawanym przez - konkurentów. Dobrze zorganizowanym ateistom nie grozi islam - my, Europejczycy, musimy się rozprawić uprzednio z chrześcijaństwem, bo inaczej znowu nas wycycka.
Lubicz (752 punktów)
(zablokowany)
>To chrześcijaństwo jest najbliższe oraz najsilniejsze - dlatego jemu należy się "pierszeństwo" w uśmierceniu go. To nie "islamiści" zniszczyli World Trade Center, lecz chrześcijanie wespół z politykami-religiantami.
Jasne - chrześcijanie przebrani za islamistów porwali te cztery samoloty w Stanach, wysadzili pociąg w Madrycie, dokonali zamachu w Londynie i zamordowali ok. 12000 osób - niemuzułmanów w różnych krajach, głównie muzułmańskich od 11.09. To co wypisujesz to taka sama prawda, jak to, że na Słońcu leży śnieg, a Elvis Presley żyje.
Wystarczyło by, żebyś zajrzał do wnętrza wulkanu, albo zapytał znajomego strażaka, czy jest taki materiał, który w odpowiednio wysokiej temperaturze nie zmienia swoich fizycznych cech, tych które posiada w temperaturze, między -20 C a 60 C. (przepraszam, ale będę używał tylko racjonalnych argumentów) Spróbuj odpowiedzieć choćby na pytania jakie temperatury panują w budynkach, gdzie szaleje nie zwykły pożar (meble, wyposażenie itp.) tylko podtrzymywany od wlanych do środka ileś ton paliwa lotniczego, nie mówiąc już o tym, czy konstrukcje tych budynków były odporne na uderzenie w nie, obiektów o wadze kilkudziesięciu ton?

To co piszesz można by potraktować jako głos nawiedzonego i poradzić, żeby się leczył gdyby nie fakt, że przesłanie tej wypowiedzi jest proislamistyczne.
Osama Ben Laden byłby zadowolony.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365