Racjonalista - Strona głównaDo treści
Low Blow

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-12-2009 01:07Orzędowski (253 punktów)Low Blow
Ocena 1 na 1
Sprawa dotyczy tematu "Młodzi nie chcą Krzyży".
Do samego tematu mam stosunek ambiwalentny. Krzyże mi nie przeszkadzają (Przeszkadza mi religia w szkole).

Wątek zaczynam w związku z przypadkowym "odkryciem" w pewnym wątpliwej jakości artykule (7 największych kłamstw, którymi nakarmiły nas w tym roku media ) ze znanego portalu (wp.pl) o wątpliwej renomie.

Chciałbym byście zobaczyli stronę: niewiarygo(*)roku-media,galeriazdjecie.html


Między innymi jest tam napisane:

"Zatem, "młodzi nie chcą krzyża", oznacza, że "troje uczniów wrocławskiego liceum nie chce krzyża". Główna inicjatorka to zaś, to uczennica klasy maturalnej Zuzanna Niemier (18 l.), prywatnie związana z Mariuszem Agnosiewiczem (30 l.) (właściwie: Mariusz Gawlik), który jest m. in. założycielem antyklerykalnego serwisu racjonalista.pl." O tym, "dziennikarze" Gazety Wyborczej, nie wspomnieli. Być może uznali, że są to informacje mało istotne i nic nieznaczące."

Podany jest również zrzut ekranowy do profilu na portalu społecznościowym Facebook pana Mariusza (i.wp.pl/a/f/jpeg/23627/agnos.jpeg).

Sugestia iż cała sprawa jest "inspirowana" przez Racjonalistów jest uwłaczająca (mi personalnie) a próba umotywowania tego prywatnymi związkami jest wręcz obrzydliwa.

Nie wiem co zrobi Pan Mariusz, ale ja na jego miejscu domagałbym się oficjalnych przeprosin na drodze sądowej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Zuzanna stała się osobą publiczną, M.A. jest nią od dawna. Osoby publiczne są narażone na takie sensacje. Nie wątpię, że wspomniani są tego świadomi.
Może to fakt a może fakt medialny
Nieistotne, łykają i piszą

Kumulując rusyscyzmy - jakby nie było póki co w pierwszym rzędzie
Orzędowski (253 punktów)
>Zuzanna stała się osobą publiczną, M.A. jest nią od dawna. Osoby publiczne są narażone na takie sensacje. Nie wątpię, że wspomniani są tego świadomi.
>Może to fakt a może fakt medialny
>Nieistotne, łykają i piszą
>Kumulując rusyscyzmy - jakby nie było póki co w pierwszym rzędzie
>

Mam nadzieję, że Nauczyciele nie przypomną sobie o tym na Maturze pani Zuzanny.
W naszym systemie edukacyjnym mieliśmy wiele przypadków "Skoro ty nam wtedy tak... to my ci teraz tak" i dany delikwent/delikwentka mieli potem problemy z dostaniem się na uczelnie wyższe.
(Częsta odpowiedź: Trzeba było się uczyć a nie o "bzdurach" gadać)

Mam nadzieję, że coś się w tym temacie zmieniło... dawno maturę zdawałem.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
30-12-2009 10:54 
 Ocena 6 na 6
Myflowers (2721 punktów)

>Mam nadzieję, że coś się w tym temacie zmieniło... dawno maturę zdawałem.
>
Obyś żył w Ciekawych czasach!


Zmieniło się, na gorsze .Młodziez ma być upupiona i basta. A nauczyciele pod miotłą siedzą, bo już dawno zostali upupieni.

(Cyt>) Mam nadzieję, że Nauczyciele nie przypomną sobie o tym na Maturze pani Zuzanny.

Ja też mam taką nadzieję, ale jakby ciut mniejszą od Ciebie.
Tej trójce walecznych darowano by wszystko - z narkotykami i alkoholem włącznie. Natomiast braku oportunizmu - nigdy. I "porwania się na świętą wiarę naszą" Przeciez sam Rydzyk powiedział, że karanie pijanego klechy , który wypadek spowodował, to zamach na KK Matkę Naszą, na Najświętszą Panienkę takoż.

Resztą bym się nie przejmowała, na procesy z debilami szkoda czasu i atłasu, jak mawiał król Staś. Debilarium ma
mieć satysfakcję, że to "ruszyło" Mariusza? Do pięt mu nie sięgają dlatego , za przeproszeniem, pierdoły piszą, żeby się mohairowe babcie zgorszyły. Magle polikwidowano, to się pojawiły jakieś Pudelki, dupelki i inne swołocze.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>(Cyt>) Mam nadzieję, że Nauczyciele nie przypomną sobie o tym na Maturze pani Zuzanny.Ja też mam taką nadzieję, ale jakby ciut mniejszą od Ciebie.

Nie przesadzałbym z pesymizmem. Wniosek ten zgłosili bystrzy licealiści, niemający problemów z nauką. Kilka dni temu Zuza dostała wyniki z próbnej matury z matematyki, do której się nie przygotowywała, bo jej jest matematyka niepotrzebna na studia, i napisała na 88%.
30-12-2009 12:56 
 Ocena-6 na 10
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Wniosek ten zgłosili bystrzy licealiści, niemający problemów z nauką.

Bardzo bystrzy.Dwa lata chodzili do szkoły z krzyżami na ścianach i nagle,bystro się obudzili.
Współczuję,nie gratuluję takiej "bystrości".
30-12-2009 13:22 
 Ocena 7 na 7
Orzędowski (253 punktów)
>>Wniosek ten zgłosili bystrzy licealiści, niemający problemów z nauką.
>Bardzo bystrzy.Dwa lata chodzili do szkoły z krzyżami na ścianach i nagle,bystro się obudzili.
>Współczuję,nie gratuluję takiej "bystrości".

Ja się nie dziwię - młody dorosły kształtuje swoją opinię i przekonania z momentem wejścia w tzw. wiek dojrzewania. To wtedy najczęściej zaczyna się kwestionować autorytety. 18 lat stawia ludzi równym wobec prawa - nie bez powodu człowiek zyskuje wtedy miano "pełnoletniego"
Proces kształtowania charakteru trwa całe życie i szczerze powiedziawszy jestem pod wrażeniem klarowności poglądów tych młodych ludzi już w tak "młodym" wieku. Znam bardzo mało moich rówieśników (a mam lat 28), którzy mogą poszczycić się równie światłym stanowiskiem.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
30-12-2009 14:24 
 Ocena-6 na 8
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>(a mam lat 28), którzy mogą poszczycić się równie światłym stanowiskiem.

Światłość tego stanowiska aż bije mnie po oczach.
Szczególnie w kraju gdzie za wieszanie krzyży groziło pół roku więzienia.

>młody dorosły kształtuje swoją opinię i przekonania z momentem wejścia w tzw. wiek >dojrzewania

A czasami niestety taki biedaczek narażany jest na widok krzyży.
Współczuję,to już nawet muzułmanie uczą się w szkołach katolickich we Francji i Anglii i obcy dla nich znak im nie przeszkadza. Biedni Ci ateiści,kiedy te miliardy ludzi zrozumieją że ciemnymi głupcami i przestaną wieszać symbole religijne.
30-12-2009 15:09 
 Ocena 4 na 4
Orzędowski (253 punktów)
>>(a mam lat 28), którzy mogą poszczycić się równie światłym stanowiskiem.
>Światłość tego stanowiska aż bije mnie po oczach.
>Szczególnie w kraju gdzie za wieszanie krzyży groziło pół roku więzienia.
w PRL - 20 lat temu. Zakazana też była wolność słowa i opinii. Za walkę z Systemem ludzie byli skazywani na dłuższe wyroki oraz na izolację publiczną.
Ci młodzi ludzie nie są skażeni PRL'em

>>młody dorosły kształtuje swoją opinię i przekonania z momentem wejścia w tzw. wiek >dojrzewania
>A czasami niestety taki biedaczek narażany jest na widok krzyży.
Fakt, ale to jest nic w porównaniu z traumą spowodowaną widokiem pustej ściany albo pluszowym misiem czy plastikowymi pistolecikami.

>Współczuję,to już nawet muzułmanie uczą się w szkołach katolickich we Francji i Anglii i obcy dla nich znak im nie przeszkadza. Biedni Ci ateiści,kiedy te miliardy ludzi zrozumieją że ciemnymi głupcami i przestaną wieszać symbole religijne.

Zastanawia mnie tylko język nienawiści używany przez "obrońców wiary". Jak Dawkins używał podobnych sformułowań to wszyscy zarzucali mu nietolerancję i gburowatość.

Ja osobiście pomimo, że nie uznaję istnienia sił nadprzyrodzonych nie mam nic przeciwko ludziom, którzy siły w pokonaniu dnia codziennego szukają w Bogu (jakimkolwiek). Powinna jedynie zostać zachowana równowaga i wzajemny szacunek. A tego niestety brak w naszym kraju.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
31-12-2009 09:26 
 Ocena 9 na 9
Elka I Ponura (7473 punktów)
>A czasami niestety taki biedaczek narażany jest na widok krzyży.
>Współczuję,to już nawet muzułmanie uczą się w szkołach katolickich we Francji i Anglii i obcy dla nich znak im nie przeszkadza. Biedni Ci ateiści,kiedy te miliardy ludzi zrozumieją że ciemnymi głupcami i przestaną wieszać symbole religijne.

Szkoły we Francji pozbawione są jakichkolwiek symboli religijnych zgodnie z zasadą świeckości państwa. Szkółki niedzielne i szkoły religijne mogą sobie wieszać co chcą, gdzie chcą, jak chcą, ale w szkole państwowej występują symbole państwowe. W UK jest zdaje się tak samo. Bo tam szkoła państwowa i nauczanie religii to dwie różne sprawy i instytucje. Proste, prawda? I działa!


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
i.czaplicka (5782 punktów)
W Danii-tylko flaga państwowa
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Szkoły we Francji pozbawione są jakichkolwiek symboli religijnych zgodnie z zasadą >świeckości państwa.

We Francji są szkoły publiczne-świeckie oraz szkoły katolickie.
Co ciekawe katolickie szkoły stoją wyżej jeśli chodzi o poziom nauczania.
A najlepsze jest to że Muzułmanie wolą uczyć się w takich właśnie szkołach,a nie laickich. No cóż,katolickie szkoły nie ograniczają ich jeśli chodzi i noszenie stroju.
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Szkoły we Francji pozbawione są jakichkolwiek symboli religijnych zgodnie z zasadą >świeckości państwa.
>We Francji są szkoły publiczne-świeckie oraz szkoły katolickie.
>Co ciekawe katolickie szkoły stoją wyżej jeśli chodzi o poziom nauczania.
>A najlepsze jest to że Muzułmanie wolą uczyć się w takich właśnie szkołach,a nie laickich. No cóż,katolickie szkoły nie ograniczają ich jeśli chodzi i noszenie stroju.

Słoneczko, dowodzisz punktu widzenia odwrotnego do własnego. Na świecie istnieją państwa, które nie zmuszają do oglądania symboli religijnych uczniów. Tak? Tak. Twoje fałszywe wyzłośliwianie się nic tu nie zmieni. Ok? Bye! ^_^

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
05-01-2010 14:22 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Na świecie istnieją państwa, które nie zmuszają do oglądania symboli religijnych >uczniów

Eluniu gdzie w Polsce widzisz przymus oglądania symboli religijnych?
Osobom neutralnym światopogladowo symbolika nie przeszkadza.
Za to tym co walkę z religią mają napisaną na sztandarach owszem.
I to jest różnica.
Można patrzeć gdzie indziej niż wisi krzyż,masz swoje oczy i nimi zawiadujesz.
Gdzie te legiony nauczycieli i kleru z kijami pilnującego odpowiedniego czasu wpatrywania się uczniów w symbolikę religijną.
Szanuj poglądy innych bo nikt nie będzie Twoich szanował.
Proste.
05-01-2010 15:25 
 Ocena 6 na 6
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Na świecie istnieją państwa, które nie zmuszają do oglądania symboli religijnych >uczniów
>Eluniu gdzie w Polsce widzisz przymus oglądania symboli religijnych?

Jeśli już zahaczamy o szacunek: mój nick to "Elka I Ponura", więc możesz się do mnie zwracać per "Elka" albo "Ty" (jako że jest to norma przyjęta na forum). Do używania zdrobnień mojego imienia mają prawo: moja rodzina, moi przyjaciele, moi dobrzy koledzy. Bo dalsi znajomi i obcy - już nie.

W praktycznie każdej (bo zakładam, że może gdzieś nie wisi, nie wiadomo) publicznej szkole po ścianach, w centralnych punktach, wiesza się krzyże. Trzeba się uczyć pod symbolem ideologii, odgórnie narzuconym symbolem, dla niektórych obcym, dla niektórych nieważnym, dla innych obraźliwym. Tak, wyobraź sobie, że ludzie w Polsce mają prawo czuć się obrażeni Twoim krzyżem. Odgórnie narzuconym symbolem ideologii religijnej w świeckiej, publicznej placówce.

Stalin był be, Lenin był be, KK jest cacy. Odgórnie narzucony, ale już cacy. Myślisz, że wtedy w szkołach większość kochała Wujka Józka i jego kolegów, dlatego tak obwieszali ich fotkami ściany?
I nie mów mi, że to są zbrodniarze, a KK to taki cud, miód i orzeszki. KK i jego przedstawiciele zamordowali więcej ludzi, niż Sowiety. W obu przypadkach słyszeliśmy o "błędach i wypaczeniach". Liczby trupów i zbrodni to nie zmienia. I w obu przypadkach - to tylko historia.

>Osobom neutralnym światopogladowo symbolika nie przeszkadza.
>Za to tym co walkę z religią mają napisaną na sztandarach owszem.
>I to jest różnica.

Wszystko potrafisz wypaczyć, prawda? Nie "walka z religią" tylko "walka o zapisy konstytucji określające świeckość państwa".

>Można patrzeć gdzie indziej niż wisi krzyż,masz swoje oczy i nimi zawiadujesz.
>Gdzie te legiony nauczycieli i kleru z kijami pilnującego odpowiedniego czasu wpatrywania się uczniów w symbolikę religijną.
>Szanuj poglądy innych bo nikt nie będzie Twoich szanował.
>Proste.

Ty, w tym momencie, nie szanujesz moich poglądów. Dla Ciebie brak krzyża na ścianie nic nie robi - Twój bóg jest wszędzie, wszystkowidzący etc. Noś krzyż na szyi - będzie go widział. Ja muszę przebywać w pomieszczeniach, które są świeckie w teorii, a "uświęcane" w praktyce. Do świątyń mogę nie chodzić, więc nie przeszkadza mi co tam jest, a czego nie ma. Do urzędu, do szkół, do lekarza - muszę. I tam też muszę, niestety, oglądać te same symbole, co w świątyniach. W 99,99% przypadków - jest to krzyż, wersja katolicka. No to jak w końcu, żyję w państwie świeckim, czy wyznaniowym? W Rzeczypospolitej Polskiej, czy w Katolickiej Republice Polskiej? Takie numery odstawia Iran, wpychając religię w państwo. Takie numery, chociaż odwrotnie, robi Korea, zakazując ustawowo religii - ograniczając prawa obywateli. Inne kraje jakoś sobie radzą, bez tych wszystkich krzyży, swastyk, khand, posiążków i innych dekoracji porozwieszanych po budynkach publicznych. A u nas czemu niby się nie da?

Nie mogę się doczekać, aż ktoś się odważy i zażąda powieszenia jakiegoś innego symbolu, bo on/a się tu uczy i chce mieć reprezentację. Nie mogę się doczekać tej piany i jadu w obronie "tradycyjnych wartości". Wtedy wyjdzie, jaki to Ty i Tobie podobni jesteście "tolerancyjni" i jak "nie przeszkadza wam symbolika". Oj, nie mogę się czegoś takiego doczekać!


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
07-01-2010 13:12 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)

>Jeśli już zahaczamy o szacunek: mój nick to \"Elka (...)
Zaczęłaś Słoneczkiem pamiętasz?
>I Ponura\"
Założenia ateizmu faktycznie nie są radosne.

>W praktycznie każdej (bo zakładam, że może gdzieś nie wisi, nie wiadomo) publicznej >szkole po ścianach, w centralnych punktach, wiesza się krzyże. Trzeba się uczyć pod >symbolem ideologii, odgórnie narzuconym symbolem, dla niektórych obcym, dla >niektórych nieważnym, dla innych obraźliwym.

Istnieje prosta recepta.Jak coś cię obraża to nie zwracaj na to uwagi,albo przeczytaj trochę o chwalebnej karcie w historii Kościoła Katolickiego (edukacja:scholarum np.).
Jeśli to nie pomoże znajdź szkołę bez krzyży.
Albo po prostu nie patrz na ten znak,krzyże wiszą ponad głowami,na wysokości wzroku masz tablicę na której możesz sobie namalować co chcesz,albo zostawić ją czystą.

>Stalin był be, Lenin był be, KK jest cacy. Odgórnie narzucony, ale już cacy. Myślisz, >że wtedy w szkołach większość kochała Wujka Józka i jego kolegów, dlatego tak >obwieszali ich fotkami ściany?

Nie napisałem że KK jest cacy. Jest to instytucja ziemska tworzona przez ludzi.
Stąd czasami ludzkie błędy.

>jego przedstawiciele zamordowali więcej ludzi, niż Sowiety.

Czysta demagogia. Takie wpisy dowodzą jakiejś manii prześladowczej.KK wszędzie,w telewizji,pod stołem,na ścianie i w lodówce.

>W obu przypadkach słyszeliśmy o \"błędach i wypaczeniach

Tacy są ludzie. Ktoś kiedyś napisał że krwawe rządy Borgiów we Włoszech \"urodziły\" w tym samym czasie Leonarda da Vinci,zaś 500 lat pokoju w Szwajcarii dało ludzkości............zegar z kukułką.
Namiętności rządzą człowiekiem,ot.

>Ja muszę przebywać w pomieszczeniach, które są świeckie w teorii, a \"uświęcane\" w >praktyce.

Nie musisz,możesz wybrać te bez krzyży. Nie jest problemem KK że kogoś krzyż \"kłuje\" w psychikę. Naprawdę.Nie księża wieszają krzyże lecz parafianie.

>I tam też muszę, niestety, oglądać te same symbole, co w świątyniach.

Przykro mi że cierpisz.Trzeba zadzwonić do danej instytucji i zapytać grzecznie:\"Czy u Państwa wiszą krzyże,gdyż z powodu ich obecności cierpię?\" i wybrać tą bez krzyży.
W ogóle Ci lekarze to też spisek KK,pytają czasem złośliwie:\"czy Pana/Panią boli krzyż?\".

>Nie mogę się doczekać, aż ktoś się odważy i zażąda powieszenia jakiegoś innego >symbolu, bo on/a się tu uczy i chce mieć reprezentację.

Ja też nie mogę się doczekać.To byłoby ciekawe.
>Nie mogę się doczekać tej piany i jadu w obronie \"tradycyjnych wartości

To są pobożne życzenia. Chrześcijanin Chrystusowy nie żywi nienawiści.
Postulat zdjęcia krzyża jest postawą lewicowo-liberalną.
Nie ma nic wspólnego z neutralnością światopoglądową.
Proponowałbym parytet na ścianach który i tak jest zdominowany już przez lewicowo-liberalny wizerunek pustych ścian. (w większości 3 na 4 są puste).
07-01-2010 13:22 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
Przykro mi że tak przeżywasz obecność krzyża w instytucjach świeckich.
Zamiast cierpieć nie lepiej zadzwonić wcześniej i zapytać w których placówkach nie ma krzyża?
Nie duchowni wieszają krzyże poza kościołami lecz wierni.

>KK i jego przedstawiciele zamordowali więcej ludzi,

Tu widzę przyczynę twojego cierpienia. Patrzysz tylko na czarne karty z historii Kościoła Katolickiego. Są i jasne,jak każdej ludzkiej instytucji na Ziemi.
Np.stworzenie sieci szkół,uniwersytety.
Masz prawo patrzeć na co chcesz. Ale na dłuższą metę zajmowanie się zbrodniami kogokolwiek nie wpływa najlepiej na psychikę.
07-01-2010 15:27 
 Ocena 4 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Tu widzę przyczynę twojego cierpienia. Patrzysz tylko na czarne karty z historii Kościoła Katolickiego. Są i jasne,jak każdej ludzkiej instytucji na Ziemi.
>Np.stworzenie sieci szkół,uniwersytety.
To, że powstały uniwersytety na terenach opanowanych przez chrześcijaństwo nie jest taką wielką zasługą chrześcijaństwa. Bez chrześcijaństwa też by były a w niektórych okresach chrześcijaństwo hamowało i to istotnie naukę.
05-01-2010 16:13 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Można patrzeć gdzie indziej niż wisi krzyż,masz swoje oczy i nimi zawiadujesz.
>Gdzie te legiony nauczycieli i kleru z kijami pilnującego odpowiedniego czasu wpatrywania się uczniów w symbolikę religijną.
>Szanuj poglądy innych bo nikt nie będzie Twoich szanował.

To mogę obok wywiesić tabliczkę z napisem "Religia to bzdura."? A mogę krzyż odwrócony? Albo swastykę? Albo FSM? Przecież nikt nikomu nie każe się przyglądać. Wszyscy (prawie) mają gałki oczne, przy gałkach mięśnie okoruchowe i mogą sobie rzeczonymi mięśniami przekierować wzrok gdzieś, gdzie te symbole nie wiszą.
07-01-2010 13:42 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)

>To mogę obok wywiesić tabliczkę z napisem \"Religia to bzdura.\"? A mogę krzyż >odwrócony? Albo swastykę? Albo FSM? Przecież nikt nikomu nie każe się przyglądać. >Wszyscy (prawie) mają gałki oczne, przy gałkach mięśnie okoruchowe i mogą sobie >rzeczonymi mięśniami przekierować wzrok gdzieś, gdzie te symbole nie wiszą.

Wywieszaj sobie co chcesz gdzie chcesz. Jak już wywiesisz ten napis,swastykę albo FSM daj mi znać.
07-01-2010 14:19 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>>To mogę obok wywiesić tabliczkę z napisem \"Religia to bzdura.\"? A mogę krzyż >odwrócony? Albo swastykę? Albo FSM? Przecież nikt nikomu nie każe się przyglądać. >Wszyscy (prawie) mają gałki oczne, przy gałkach mięśnie okoruchowe i mogą sobie >rzeczonymi mięśniami przekierować wzrok gdzieś, gdzie te symbole nie wiszą.
>Wywieszaj sobie co chcesz gdzie chcesz. Jak już wywiesisz ten napis,swastykę albo FSM daj mi znać.
>

Ja nie proszę cię o pozwolenie, tym bardziej, żem już dawno w wieku pozaszkolnym i nic wieszać nie muszę, chyba że nad biurkiem w pracy, tylko pytam czy uważasz to za akceptowalne. Skoro na czyjąś niechęć względem twojego symbolu religijnego odpowiadasz propozycją spoglądania w inną stronę, pytam czy możliwość patrzenia gdzie indziej sprawia, że powieszenie innych symboli ideologicznych/religijnych też będzie OK.

Dlaczego wymigujesz się od odpowiedzi?
11-01-2010 15:19 
 Ocena 1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>czy możliwość patrzenia gdzie indziej sprawia, że powieszenie innych symboli ideologicznych/religijnych też będzie >OK.

Tak będzie OK.Byle tylko nie propagowały symboli prawnie zakazanych.
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>>Szkoły we Francji pozbawione są jakichkolwiek symboli religijnych zgodnie z zasadą >świeckości państwa.
>We Francji są szkoły publiczne-świeckie oraz szkoły katolickie.
>Co ciekawe katolickie szkoły stoją wyżej jeśli chodzi o poziom nauczania.
>A najlepsze jest to że Muzułmanie wolą uczyć się w takich właśnie szkołach,a nie laickich.

Ok, podaj źródła tych informacji.
11-01-2010 14:46 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
PIsał o tym Newsweek w świątecznym numerze lub w o tydzień od niego wcześniejszym.
31-12-2009 14:17 
 Ocena 7 na 7
Myflowers (2721 punktów)

>Szczególnie w kraju gdzie za wieszanie krzyży groziło pół roku więzienia.

No nie, takiego palanta to tu jeszcze nie było.( Wybaczcie, Mariuszu i wszelcy moderatorzy, że tylko takiego określenia użyłam).
Nie zauważyliście, że staje się regułą, niestety, brak zdolności do myślenia, nawet jedną komórką, własną? Postęp nawet widzę. Głupie 20 lat prania mózgów dało więcej idiotów, niż minione 2000 lat, prawie już zrównano się z wynikami katolskiej działalności.
M.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
01-01-2010 00:46 
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)
>>Szczególnie w kraju gdzie za wieszanie krzyży groziło pół roku więzienia.
>No nie, takiego palanta to tu jeszcze nie było.( Wybaczcie, Mariuszu i wszelcy moderatorzy, że tylko takiego określenia użyłam).
>Nie zauważyliście, że staje się regułą, niestety, brak zdolności do myślenia, nawet jedną komórką, własną? Postęp nawet widzę. Głupie 20 lat prania mózgów dało więcej idiotów, niż minione 2000 lat, prawie już zrównano się z wynikami katolskiej działalności.
>M.
>
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/


P.S.
www.trojmi(*)lasnoscia-Kosciola-n36262.html
Wspólna Komisja Rządu RP i Episkopatu przyznała w 1950 r. gdańskim biskupom ordynariuszom i oliwskiemu seminarium duchownemu prawo do posiadania ogrodu.

>>Szczególnie w kraju gdzie za wieszanie krzyży groziło pół roku więzienia.


Komentarz chyba zbędny

M.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Wspólna Komisja Rządu RP i Episkopatu przyznała w 1950 r. gdańskim biskupom >ordynariuszom i oliwskiemu seminarium duchownemu prawo do posiadania ogrodu.

To początek PRL.W 1945 Bierut wziął nawet udział we mszy świętej w kościele Karmelitów w Warszawie.
Ten okres historycy nazywają maskowaniem zamiarów przez PRL.
Czyżby biskupi byli niewdzięczni? Bp.Kaczmarek aresztowany 21.stycznia.1951.r. wszak przyznał się że:"kierując się założeniami prohitlerowskiej i antypolskiej polityki Watykanu; usiłowania obalenia przemocą władzy robotniczo-chłopskiej i ludowo-demokratycznego ustroju Polski, prowadzenia akcji przeciwko odbudowie kraju i planowej gospodarce; do organizowania i kierowania akcją wywiadowczą na terenie Polski, w interesie imperializmu amerykańskiego i Watykanu; do uprawiania propagandy wojennej w wystąpieniach publicznych, biorąc kurs na nową wojnę".
Niewdzięcznik.
04-01-2010 15:22 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>No nie, takiego palanta to tu jeszcze nie było

Pani boi się konkurencji?

>Nie zauważyliście, że staje się regułą, niestety, brak zdolności do myślenia, nawet >jedną komórką, własną? Postęp nawet widzę. Głupie 20 lat prania mózgów dało więcej >idiotów, niż minione 2000 lat, prawie już zrównano się z wynikami katolskiej >działalności.

Zauważyłem. Ciekawe kto Pani wyprał mózg na tyle by wybuchać jadem na przytoczenie przez mnie faktu prawnego jaki miał miejsce w PRL.
Wśród swoich parafian spotykam się ze stereotypem że ateista musi być koniecznie komunistą.Bardzo niesprawiedliwym.
Ale co ja poradzę na historię PRL i jej walkę z Kościołem Katolickim?
04-01-2010 16:43 
 Ocena 1 na 1
Myflowers (2721 punktów)
>>No nie, takiego palanta to tu jeszcze nie było
>Pani boi się konkurencji?
>>Nie zauważyliście, że staje się regułą, niestety, brak zdolności do myślenia, nawet >jedną komórką, własną? Postęp nawet widzę. Głupie 20 lat prania mózgów dało więcej >idiotów, niż minione 2000 lat, prawie już zrównano się z wynikami katolskiej >działalności.
>Zauważyłem. Ciekawe kto Pani wyprał mózg na tyle by wybuchać jadem na przytoczenie przez mnie faktu prawnego jaki miał miejsce w PRL.
>Wśród swoich parafian spotykam się ze stereotypem że ateista musi być koniecznie komunistą.Bardzo niesprawiedliwym.
>Ale co ja poradzę na historię PRL i jej walkę z Kościołem Katolickim?
>

Albo Pinokio, albo Artur, które to już wcielenie, szanowny księże?


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
05-01-2010 14:25 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Albo Pinokio, albo Artur, które to już wcielenie, szanowny księże?

No i wyszło szydło z worka,czy osobnikom które doskonale władają inwektywami i insynuacjami nie nadaje się miana troll?
Wg.regulaminu.
w-o-w-o (692 punktów)
Proszę...Nie wyzywajcie się...Odchodzicie od sedna sprawy. Ekspansywność religijna jest faktem. Nie można negować wielkiej pożogi jaką na przestrzeni dziejów wywoływali chrześcijanie. Nie można negować mordów Stalina walczącego z wiarą. Problemem są ekstrema, które zagnieździły się wśród wierzących i ateistów. To efekt tego, że nie słuchamy siebie, odrzucamy się nawzajem poza margines. Człowieka, który czuje się odrzucony pożrą wszelkiej maści populiści.
Znaków religijnych nie powinno być w przestrzeni publicznej. Wiary w państwie powinno być tyle co nic. A wszelka obraza prywatnych odczuć jednoski związanych z wiarą powinna być surowo karana. W imię ładu społecznego.
Poszukajcie wspólnego mianownika. Większość z ateistów i wierzących martwi się o rodzinę, o kraj. To nie tylko domena chrześcijan.
21-01-2010 07:00 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
> Problemem są ekstrema, które zagnieździły się wśród wierzących i ateistów.
   Problemem są takie pajacyki, jak ty, userku.

>To efekt tego, że nie słuchamy siebie, odrzucamy się nawzajem poza margines.
   To efekt tego, że nie umicie, towarzyszu, gadać za siebie, tylko chcecie zbawiać świat, bo sami ni macie we łbie pomysłu na własne życie. Jedynym sposobem na swoje szczęście jawi się wam życie w stadzie podobnych sobie, zunifikowanych baranów.

>Człowieka, który czuje się odrzucony pożrą wszelkiej maści populiści.
   Których akurat jesteś znakomitym reprezentantem.

> Poszukajcie wspólnego mianownika.
   Sam se najpierw poszukaj sensu w tym, co pleciesz.

>Większość z ateistów i wierzących martwi się o rodzinę, o kraj.
   Każdy martwi się o własną dupę, nawet ty, choć taki scenariusz ci się w zindoktrynowanym łbie nie mieści.

>To nie tylko domena chrześcijan.
   Dupa Jasiu karuzela.
w-o-w-o (692 punktów)
Jedyne co Ci napiszę - nie mam problemu z pomysłem na swoje życie. Idę drogą, którą sobie dawno wyznaczyłem. I jestem zadowolony.

Proponuję unikać stresu. Możliwe, że to wpływ nadmiaru kawy.Miłego i pogodnego dnia.
21-01-2010 14:54 
 Ocena-1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
Ach. Jeszcze jedno. Mam 29 lat, jak skończyła się komuna miałem lat 9. Tak więc nie mów do mnie towarzyszu. Wolę już pajacyku.
21-01-2010 03:35 
 Ocena 1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
Czasem mnie zastanawia czy moja rodzina jest jakaś wyjątkowa. Ateiści i wierzący. Walczący w AK, babcia komunistka, dużo by mówić. Rozmowy o laickości państwa, dyskusje, zero awantur, obrażania się. I jeden wspólny wniosek - państwo zupełnie oddzielone od kościoła. Dlaczego moja druga babcia chodząca 5 razy w tygodniu do kościoła mówi o prawach niewierzących do przestrzeni wolnej od ideologii religijnej. Na zdziwienie tym faktem zawsze odpowiada - przeżyłam wojnę. Więcej już nie chcę. Krzyż można nosić na piersi - problem pojawi się gdy ktoś będzie chciał go zerwać.
Widzę tu pana, który broni uczuć wierzących. Zniszczenie krzyża ? Zgadzam się ! Krzyż w miejscach publicznych ? Nie ! Społeczeństwo jest zawsze podzielone, a obowiązkiem każdego obywatela, a przede wszystkim państwa musi być niwelowanie podziałów, dbanie o wspólną przestrzeń. WSPÓLNĄ. Ja widzę jak modli się mój dziadek. W pokoju. W swoim pokoju. Klęka i modli się. I nigdy nie słyszałem żeby mój dziadek kiedykolwiek komukolwiek zawracał głowę religią. Nigdy nie poruszał takich tematów. Może dlatego oburza mnie jak widzę sztandary ozdobione krzyżem, jak widzę ten sam znak na ulicy. Po co on tam jest ? W jakim celu ? I mam jeszcze apel do uczestniczących w tej dyskusji "obrońców wiary" - wyzbądźcie się poczucia misji jaką Wam wpojono. Bo jedyną Waszą misją jaką macie do wykonania i to u boku ateistów jest krzewienie wolności, pokoju i szacunku do drugiego człowieka.
21-01-2010 07:07 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
> I mam jeszcze apel do uczestniczących w tej dyskusji "obrońców wiary" - wyzbądźcie się poczucia misji jaką Wam wpojono. Bo jedyną Waszą misją jaką macie do wykonania i to u boku ateistów jest krzewienie wolności, pokoju i szacunku do drugiego człowieka.

   Czy ty siebie słyszysz?
i.czaplicka (5782 punktów)
mam kłopot odpowiedzią-komputer-åle trzymajcie się!!!
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Kilka dni temu Zuza dostała wyniki z próbnej matury z matematyki, do której się nie przygotowywała, bo jej jest matematyka niepotrzebna na studia, i napisała na 88%.
Czy egzamin maturalny z matematyki nadal jest nieobowiązkowy, czy stopnie z matury nie liczą się przy przyjmowaniu na studia?


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>Kilka dni temu Zuza dostała wyniki z próbnej matury z matematyki, do której się nie przygotowywała, bo jej jest matematyka niepotrzebna na studia, i napisała na 88%.
>Czy egzamin maturalny z matematyki nadal jest nieobowiązkowy, czy stopnie z matury nie liczą się przy przyjmowaniu na studia?

Egzamin jest obowiązkowy, dlatego musi go zdawać, ale jego wyniki liczą się przy przyjmowaniu nie na wszystkie kierunki studiów. Na medycynę się matma nie liczy.
01-01-2010 15:19 
 Ocena 4 na 4
zachaj (5239 punktów)
>>>Kilka dni temu Zuza dostała wyniki z próbnej matury z matematyki, do której się nie przygotowywała, bo jej jest matematyka niepotrzebna na studia, i napisała na 88%.
>>Czy egzamin maturalny z matematyki nadal jest nieobowiązkowy, czy stopnie z matury nie liczą się przy przyjmowaniu na studia?
>Egzamin jest obowiązkowy, dlatego musi go zdawać, ale jego wyniki liczą się przy przyjmowaniu nie na wszystkie kierunki studiów. Na medycynę się matma nie liczy.

Na medycynę trzeba zdawać z biologii , chemii i fizyki - sam kiedyś myślałem żeby tam się starać. No ale nie było mi dane i studiuję fizjoterapię. Po za tym bardzo kibicuję Zuzie , to niezwykle inteligentna osoba. Myślę , że jeszcze nie raz o niej usłyszymy , oby tylko już umysły naszych rodaków były na to gotowe i gromkie brawa przeznaczone były dla niej.

A wyciąganie prywatnych spraw na łamach mediów uważam za cios poniżej pasa (poniżej jakiegoś elementarnego poziomu). Sam natknąłem się na to wcześniej niż autor tego wątku ale postanowiłem nie zakładać tematu na forum.
31-12-2009 17:48 
 Ocena 4 na 4
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Mam nadzieję, że Nauczyciele nie przypomną sobie o tym na Maturze pani Zuzanny.
>W naszym systemie edukacyjnym mieliśmy wiele przypadków "Skoro ty nam wtedy tak... to my ci teraz tak" i dany delikwent/delikwentka mieli potem problemy z dostaniem się na uczelnie wyższe.

Naprawdę nie sądzę, żeby mogło dojść do czegoś takiego. Nie wierzę w teorie spiskowe (szczególnie te na wielką skalę), a nasza młoda (i jeszcze czasami utykająca) demokracja jednak dysponuje pewnymi mechanizmami regulacyjnymi. Prac maturalnych nie podpisuje się przecież nazwiskiem, część ustną sprawdza komisja w której skład wchodzi nauczyciel spoza szkoły, poza tym istnieje możliwość wglądu w już sprawdzoną pracę. W dodatku sądzę, iż status osoby publicznej w razie czego będzie dodatkową gwarancją, iż wszystko przebiegnie zgodnie z zasadami.

Jeśli zaś chodzi o przyszłość Pani Zuzanny (forma grzecznościowa jest jak najbardziej na miejscu ze względu na dojrzałość i fakt, iż przecież nie znam tej osoby) to po przeczytaniu kilku tekstów na Racjonaliście, jak również wypowiedzi cytowanych przez media w związku z debatą na temat krzyża muszę stwierdzić, iż mam jak najlepsze przeczucia. To samo mogę powiedzieć odnośnie jej kolegów.
Od jakiegoś czasu z przerażeniem spoglądam na poziom intelektu oraz kultury osobistej u ludzi przyjmowanych na studia. Czasem mam wrażenie, że spełnia się mroczna wizja Zajdla z "Limes Inferior", gdzie wprowadzenie powszechnej (ba! obowiązkowej!) edukacji wyższej doprowadziło do upadku uniwersytetów i degrengolady (moralnej i umysłowej) ludzi legitymujących się dyplomem. Niestety podczas wspomnianej powyżej debaty paradoksalnie nie popisali się właśnie ludzie nauki, reprezentujący starsze pokolenie. Żenujących wypowiedzi nie będę przytaczał po raz kolejny.

W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.

A organizowanie "osobistych wycieczek" to specjalność mediów. W końcu są one tworzone z myślą o masowym odbiorcy. Niestety praktyka (chociażby przykład każdej kolejnej debaty przedwyborczej) pokazuje, że masowy odbiorca nie jest w stanie brać udziału w rzeczowej debacie. To wręcz przerasta nieraz jego możliwości intelektualne. Tutaj mamy do czynienia z podobną sytuacją - łatwiej zaprezentować tanią sensacyjkę niż rzeczowo przedstawić argumenty licealistów...
04-01-2010 15:52 
 Ocena-7 na 7
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.

Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.
Wątpie.
04-01-2010 16:07 
 Ocena 10 na 10
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>>W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.
>Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.
>Wątpie.

A jakież to korzenie?
Czy jesteś jednym z tych, którzy bez namysłu odpowiedzą "chrześcijańskie"? W takim razie przypomnę Ci, że wspaniałe cywilizacje kwitły w Europie na długo przed narodzeniem Jezusa. Chrześcijaństwo w swoich młodych latach zresztą niewiele nowego dodało. Zwyczajnie przyswoiło sobie to, co było najlepsze w antyku grecko-rzymskim. Potem "sprzedawało" to pod własną marką. Zgadzam się - w ciągu następnych lat chrześcijaństwo inspirowało wielkie idee i działa sztuki, ale co w tym dziwnego skoro konkurencja praktycznie nie istniała?
Nie zapominaj, że to nie twój Kościół odpowiada za cywilizacyjny rozwój Europy w ostatnich wiekach. Pamiętaj, że Kościół nie zrezygnował z prześladowania innowierców sam - zmusiły go do tego zmiany społeczne. Kościół nie był twórcą demokracji i nie zwiększył swobód obywatelskich. Ba! Papieże w dziewiętnastym wieku rękami i nogami zapierali się przed zaakceptowaniem tego typu zmian.

Kiedy słyszę "cywilizacja europejska" myślę "liberalizm, racjonalizm i poszanowanie praw jednostki". Te przymioty średnio pasują do instytucji Kościoła Katolickiego.
Mam małą prośbę. Skończcie wreszcie z przywłaszczaniem sobie czegoś, co tak naprawdę nigdy w pełni do was nie należało.
05-01-2010 14:35 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
Oczywiście że chrześcijaństwo czerpało siłę z antycznej Grecji,od której zresztą "pożyczał" Rzym.

>Zgadzam się - w ciągu następnych lat chrześcijaństwo inspirowało wielkie idee i >działa sztuki, ale co w tym dziwnego skoro konkurencja praktycznie nie istniała?

Więc uczciwy ateista odrzuci z życia te idee oraz dzieła sztuki takie jak np.dzieła Bacha,wszystkie,bowiem każda wg.inskrypcji na nutach miała skrót od zdania:"Ku Chwale Bożej" więc jego twórczość była inspirowana religijnie,co też uczciwego ateistę naraża na propagandę chrześcijańską. Trybunale w Strasburgu zakaż odtwarzania muzyki Bacha.

>cywilizacyjny rozwój Europy w ostatnich wiekach.

Co z tego skoro fundamentem tego rozwoju było szkolnictwo chrześcijańskie,sieć szkół jezuickich przed Rewolucją Francuską.
To tam ludzie uczyli się ,astronomii,matematyki.To zakres wiedzy z poziomu gimnazjum.

>liberalizm, racjonalizm i poszanowanie praw jednostki"

To są wytarte hasła lewicowo-liberalne,nie neutralne światopoglądowo.
Niestety.
05-01-2010 15:58 
 Ocena 13 na 13
liliac (147340 punktów)
>Oczywiście że chrześcijaństwo czerpało siłę z antycznej Grecji,od której zresztą "pożyczał" Rzym.
>>Zgadzam się - w ciągu następnych lat chrześcijaństwo inspirowało wielkie idee i >działa sztuki, ale co w tym dziwnego skoro konkurencja praktycznie nie istniała?
>Więc uczciwy ateista odrzuci z życia te idee oraz dzieła sztuki takie jak np.dzieła Bacha,wszystkie,bowiem każda wg.inskrypcji na nutach miała skrót od zdania:"Ku Chwale Bożej" więc jego twórczość była inspirowana religijnie,co też uczciwego ateistę naraża na propagandę chrześcijańską. Trybunale w Strasburgu zakaż odtwarzania muzyki Bacha.

Tak, buahahaha. I rzeźb Afrodyty. Albo Amora i Psyche.
Zaobserwowałam, że zwłaszcza katolicy mają problem z oddzieleniem sztuki od swojej wiary. Mnie nie przeszkadza baśń, obraz czy inna forma artystyczna oparta na jakiejś mitologii- niezależnie od faktu czy twórca był tejże wyznawcą czy nie. Katolicy nie mogą się zdecydować- kiedy idzie o krzyż w sali szkolnej, krzyczą, że to symbol wspólny i uniwersalny, kiedy pani artystka wiesza na rzeczonym genitalia, drą się, że to ich, ICH święty symbol i nie wolno go profanować.

>To tam ludzie uczyli się ,astronomii,matematyki.To zakres wiedzy z poziomu gimnazjum.
>>liberalizm, racjonalizm i poszanowanie praw jednostki"
>To są wytarte hasła lewicowo-liberalne,nie neutralne światopoglądowo.
>Niestety.

Rzeczywiście, poszanowanie praw jednostki nigdy do priorytetów w chrześcijaństwie nie należało.
08-01-2010 12:24 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>mają problem z oddzieleniem sztuki od swojej wiary

Czyli Bach miał ten problem ewidentnie,nie słuchaj Bacha.
Katedry,kościoły,świątynie,piramidy to wszystko dzieła "ciemnoty religijnej",
uniwersytety,gimnazja,szkolnictwo wszystko to wymysł religiancki.

liliac współczuję Ci,żyjesz bez kalendarza jak uczciwy wobec swych przekonań ateista.
Kalendarz to wymysł obrzydliwej religii i i jej kapłanów.Papieża Grzegorza XIII,a wcześniej Pontifex Maximus w Rzymie....
To musi być chaotyczne życie.
08-01-2010 13:10 
 Ocena 5 na 5
Chlodwig (10939 punktów)
>>mają problem z oddzieleniem sztuki od swojej wiary
>Czyli Bach miał ten problem ewidentnie,nie słuchaj Bacha.

Bach napisał ponad 1500 kawałków, z czego połowę świeckich, widać problemów z oddzieleniem sztuki od wiary nie miał.

>Katedry,kościoły,świątynie,piramidy to wszystko dzieła "ciemnoty religijnej",
>uniwersytety,gimnazja,szkolnictwo wszystko to wymysł religiancki.

Jakiś czas po skasowaniu Rzymu, Germanie zorientowali się, że do zarządzania podbitymi ziemiami potrzebują administracji. Chrześcijaństwo ze swoimi klasztorami i hierarchią oferowali im ludzi piśmiennych wdrożonych do zarządzania i posłuszeństwa. Dlatego powierzyli im administrację i szkolenie kolejnych zarządców. Tak powstało szkolnictwo.
Katedry, kościoły... a co niby mieli kazać budować świeżo nawróceni zdobywcy imperium?
posągi Odyna?

>Kalendarz to wymysł obrzydliwej religii i i jej kapłanów.Papieża Grzegorza XIII,a wcześniej Pontifex Maximus w Rzymie....

Najstarszy kalendarz o jakim słyszałem ma jakieś 13tys lat i nic nie wskazuje na jego związki z jakąkolwiek religią. Z resztą pytaj Meretseger ona zna się lepiej.
11-01-2010 15:00 
 Ocena-4 na 4
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Bach napisał ponad 1500 kawałków, z czego połowę świeckich
To nie ma znaczenia. Pod każdą partyturą znajduje się sygnatura którą posługiwał się Bach:"Ku chwale Bożej".
Ateiści którzy nie chcą krzyża,muszą uczciwue zaproetestować przeciw odtwarzaniu jego muzyki w miejscach publicznych.
Konsekwentnie.
12-01-2010 23:58 
 Ocena 1 na 1
Chlodwig (10939 punktów)
>>Bach napisał ponad 1500 kawałków, z czego połowę świeckich
>To nie ma znaczenia. Pod każdą partyturą znajduje się sygnatura którą posługiwał się Bach:"Ku chwale Bożej".

Widziałem kilkaset jego partytur bez chwały bożej.
13-01-2010 02:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja również. Poza tym zrezygnował z pisania kantat. Zrobił tylko trzy pełne cykle. Jego współcześni robili ich znacznie więcej. To nie świadczy o jakiejś pobożności ponad miarę epoki. Również pasji skomponował mało w porównaniu z wieloma innymi kompozytorami. Nie twierdzę oczywiście, że nie był opętany opium wiary, ale robienie z niego piątego ewangelisty jest przesadzone i obelżywe. Istnieje szansa, że muzyka Bacha przetrwa do czasów gdy religia chrześcijańska będzie równie zapomniana jak wiara w Asztarte. Mam nadzieję, że tak się stanie.
08-01-2010 14:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Gdyby jakiś artysta w Europie do końca XVIII roku chciał napisać coś ateistycznego, natychmiast spaliliby go na stosie po torturach. Druga rzecz - ludzie nie są od wszystkiego, genialny kompozytor musi ufać w swoich sądach elitom intelektualnym swoich czasów. W przypadku Bacha były to "elity", nie zaś elity. Starczy zapoznać się z upiornie grafomańskimi librettami kantat wielkiego muzyka, które były pisane przez "intelektualistów" z bardzo i jedynie chrześcijańskiego uniwersytetu lipskiego.
21-01-2010 02:52 
 Ocena 1 na 1
w-o-w-o (692 punktów)
Te wszystkie "profanacje" znaków religijnych wynikają z ich bytności w przestrzeni publicznej. Zgadzam się z twierdzeniem, że wieszanie genitaliów na krzyżu jest krzywdzące dla wyznawców chrześcijaństwa. A chrześcijanie niech oddalą od siebie poczucie ekspansywnej misyjności. Niech ich misją stanie się polepszanie siebie jako człowieka, ale nie narzucanie komukolwiek swojej woli. To samo tyczy się i ateistów. Ale od czegoś trzeba wyjść. Prawda ? Od czego ? Od wspólnej, nienaruszalnej przestrzeni. Od przestrzeni publicznej wolnej od narzucania czegokolwiek.
21-01-2010 08:34 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>Te wszystkie "profanacje" znaków religijnych wynikają z ich bytności w przestrzeni publicznej.

Z tą przestrzenią publiczną to bym tak w przypadku Nieznalskiej nie szalała- to była biletowana wystawa w galerii sztuki i nikt żadnego chrześcijanina nie zmuszał do nabywania biletów. Zupełnie jak w przypadku Nergala. Jak daleko chcesz wprowadzić cenzurę na teren sztuki?

>Zgadzam się z twierdzeniem, że wieszanie genitaliów na krzyżu jest krzywdzące dla wyznawców chrześcijaństwa.

Doprawdy? A jak przychodzi do wieszania w szkołach, to słyszę, że krzyż to wcale nie jest symbol chrześcijański, tylko ogólnoludzki i wspólny. Niech się chłopaki zdecydują.
Słyszałeś komentarz pana F. W. Kresa na temat słynnego krzyża Nieznalskiej?
Pan Kres zadeklarował, że śliczny jest ten penis w plusie, a teraz jeszcze czeka na równie śliczną waginę w minusie
08-01-2010 13:00 
 Ocena 6 na 6
placownik (17853 punktów)

>Co z tego skoro fundamentem tego rozwoju było szkolnictwo chrześcijańskie,sieć szkół jezuickich przed Rewolucją Francuską.
>To tam ludzie uczyli się ,astronomii,matematyki.To zakres wiedzy z poziomu gimnazjum.

   Gimnazjum, Akademia, Liceum to nazwy, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii chrześcijańskiego szkolnictwa. Wie o tym każdy kleryk.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-01-2010 14:38 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Natomiast prawdziwą Akademię zniszczyli fanatyczni chrześcijanie z Bizancjum, podobnie jak Bibliotekę Aleksandryjską. Dodajmy, że zabiegali aby pracownicy tych instytucji zginęli w mękach.
08-01-2010 16:18 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Co z tego skoro fundamentem tego rozwoju było szkolnictwo chrześcijańskie,sieć szkół jezuickich przed Rewolucją Francuską.
>To tam ludzie uczyli się ,astronomii,matematyki.To zakres wiedzy z poziomu gimnazjum.

A jakie mieli osiągnięcia! Kudy tam do nich bezbożnym encyklopedystom!

>>liberalizm, racjonalizm i poszanowanie praw jednostki"
>To są wytarte hasła lewicowo-liberalne,nie neutralne światopoglądowo.

Że liberalizm jest hasłem liberalnym, to jeszcze jakoś pojmuję. Ale żeby zaraz lewicowym? Co do racjonalizmu i poszanowania praw jednostki - fakt, nie w każdym światopoglądzie się one mieszczą. Oj, nie w każdym .
08-01-2010 19:50 
 Ocena 1 na 1
Orzędowski (253 punktów)
>Oczywiście że chrześcijaństwo czerpało siłę z antycznej Grecji,od której zresztą "pożyczał" Rzym.
>>Zgadzam się - w ciągu następnych lat chrześcijaństwo inspirowało wielkie idee i >działa sztuki, ale co w tym dziwnego skoro konkurencja praktycznie nie istniała?
>Więc uczciwy ateista odrzuci z życia te idee oraz dzieła sztuki takie jak np.dzieła Bacha,wszystkie,bowiem każda wg.inskrypcji na nutach miała skrót od zdania:"Ku Chwale Bożej" więc jego twórczość była inspirowana religijnie,co też uczciwego ateistę naraża na propagandę chrześcijańską.

Oj wypraszam sobie. Ja bardzo lubię Bacha. Lubię też muzykę sakralną a jeżeli jest koncert organowy to nawet do kościoła się wybiorę.

Lubię też pooglądać architekturę kościołów gotyckich. W średniowieczu Kościół było stać na najlepszych budowniczych. Teraz już takich nie budują... Jakieś udziwnione strasznie

Obyś żył w Ciekawych czasach!
11-01-2010 16:07 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Oczywiście że chrześcijaństwo czerpało siłę z antycznej Grecji,od której zresztą "pożyczał" Rzym.
Szczególnie słowa Jezusa zapisane dosłownie w języku ewangelii.
>Więc uczciwy ateista odrzuci z życia te idee oraz dzieła sztuki takie jak np.dzieła Bacha,wszystkie,bowiem każda wg.inskrypcji na nutach miała skrót od zdania:"Ku Chwale Bożej" więc jego twórczość była inspirowana religijnie,co też uczciwego ateistę naraża na propagandę chrześcijańską. Trybunale w Strasburgu zakaż odtwarzania muzyki Bacha.
Nie bardzo dało się uprawiać sztukę pod innymi tytułami.
>Co z tego skoro fundamentem tego rozwoju było szkolnictwo chrześcijańskie,sieć szkół jezuickich przed Rewolucją Francuską.
Poza ślepym dogmatyzmem, wpajające arystotelesowską wizję, z której to do dzisiaj nie może się otrząsnąć.
>To tam ludzie uczyli się ,astronomii,matematyki.To zakres wiedzy z poziomu gimnazjum.
Tak bo kiedy spróbowali ponad wspomniany wykroczyć to pojawiało się święte oficjum.
>>liberalizm, racjonalizm i poszanowanie praw jednostki"
>To są wytarte hasła lewicowo-liberalne,nie neutralne światopoglądowo.
Masz jakieś nie podparte hipokryzją w zestawie głoszonych przez tą neutralną instytucję, której próbujesz bronić?
>Niestety.
Chyba raczej niestety nie znajdziesz.
11-01-2010 16:42 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Masz jakieś nie podparte hipokryzją w zestawie głoszonych przez tą neutralną instytucję, której próbujesz bronić

Zrozum człowieku że żaden kapłan nie wiesza krzyży poza swoim miejscem zamieszkania,budynkiem świątyni.
To wierni tego chcą.
Moje stanowisko jest neutralne.Kropka.
Dla chrześcijanina Bóg jest wszędzie,nie potrzebuje symboli.
11-01-2010 17:10 
 Ocena 3 na 3
Orzędowski (253 punktów)
>>Masz jakieś nie podparte hipokryzją w zestawie głoszonych przez tą neutralną instytucję, której próbujesz bronić
>Zrozum człowieku że żaden kapłan nie wiesza krzyży poza swoim miejscem zamieszkania,budynkiem świątyni.
>To wierni tego chcą.
>Moje stanowisko jest neutralne.Kropka.
>Dla chrześcijanina Bóg jest wszędzie,nie potrzebuje symboli.

Zauważyłem, że Autor ma dziwną tendencję do asymilowania niektórych sentencji swoich adwersarzy słownych w tym wątku usilnie próbując neutralizować swoje stanowisko.

Węszę prowokatora, który z całkowitą premedytacją rozmywa wątek i odwraca uwagę od faktu, że podczas zgromadzenia publicznego (msza) wykorzystując autorytet zawodu jaki wykonuje (ksiądz) dopuścił się czynu haniebnego jakim był argumentum ad personam w celu zdeprecjonowania akcji.

Zapominamy, że w tym temacie nie chodzi o "krzyże" czy nawet "religię w szkole", ale niehonorowe zagranie, tzw "Low Blow"

Obyś żył w Ciekawych czasach!
11-01-2010 18:50 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
>Zrozum człowieku że żaden kapłan nie wiesza krzyży poza swoim miejscem zamieszkania,budynkiem świątyni.
Nawet tam nie wiesza ich własnoręcznie.
>To wierni tego chcą.
A jestem niewierny i nie chcę bo takie jest moje neutralne stanowisko i kropka.
>Moje stanowisko jest neutralne.Kropka.
Nie boisz się tak otwarcie przecież:
"...prześladowanie wierzących jawi się we współczesnym świecie także przez działania zmierzające do usuwania krzyży z miejsc publicznych." -ks. profesor Jan Dyduch."
a abp Życiński "wezwał do modlitwy za "nielicznych wychowawców, którzy nie potrafią uszanować przekonań swoich wychowanków".
>Dla chrześcijanina Bóg jest wszędzie,nie potrzebuje symboli.
To po co Twojej organizacji, ta odwieczna szopka z biblią pauperum ?
Myflowers (2721 punktów)
>>W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.
>Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.
>Wątpie.
>

Kościół zawsze był przeciwny samodzielnemu myśleniu. Owieczki muszą być posłuszne, aby tym lepiej dały się strzyc, upsss... golić do żywego

M.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
11-01-2010 15:05 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Owieczki muszą być posłuszne, aby tym lepiej dały się strzyc, upsss... golić do żywego

Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.
Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
11-01-2010 15:21 
 Ocena 5 na 5
Myflowers (2721 punktów)
>>Owieczki muszą być posłuszne, aby tym lepiej dały się strzyc, upsss... golić do żywego
>Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
>Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.
>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.

Czy wierzysz sam w to co piszesz, księżulku??I proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, niech się pan nie ośmiesza. I tym samym kończę dyskusję z panem, bo naprawdę nie ma ona sensu.
M.


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
11-01-2010 15:26 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
>Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.

Jedno pytanie: odprowadzacie podatek od darowizn?

>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.

Proszę.
11-01-2010 16:07 
 Ocena 6 na 6
obcy gatunek (907 punktów)
>>Owieczki muszą być posłuszne, aby tym lepiej dały się strzyc, upsss... golić do żywego
>Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
>Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.
>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
Czy jeżeli ludzie przestaną płacić za chrzest i śluby, to znaczy że będą musieli żyć w grzechu i nie będą zbawieni? - a jeżeli będą musieli płacić, to czy przypadkiem nie ma tu miejsca pewna forma przekupstwa?
Mam również nadzieję, że otrzymam odpowiedź, na moje pytanie, które zadałem niżej w swoim wpisie, a dotyczy kwestii przeistoczenia hostii i wina, w ciało i krew Jezusa.
11-01-2010 16:18 
 Ocena 5 na 5
Smith (10069 punktów)
>Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" Mt 7,1-3
>Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
Każdy oszust tak się tłumaczy z wyłudzenia.
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.
"... błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. " J 20,29
>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
Vice versa
11-01-2010 18:54 
 Ocena 8 na 8
Gosia (9452 punktów)
>Pani by chętnie strzygła na moim miejscu w hierarchii.
Każdy sądzi po sobie...
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są ...
Ot i wypsnęło się wielebnemu...
Pieniądze za sakramenty?!
symonia czyli świętokupstwo - udzielanie sakramentu za dobra doczesne (pieniądze, urządzenia, cenne przedmioty)
Zaraz się pewnie dowiem, że to dobrowolne datki i w polskich kościołach masowo chrzci się, udziela ślubów i grzebie za Bóg zapłać a cenniki sakramentów nie istnieją
Darmo dostaliście - darmo dawajcie czy ktokolwiek wśród kleru katolickiego jeszcze pamięta te słowa?
>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
Kończ Waść, wstydu ( sobie) oszczędź
11-01-2010 20:11 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Przypominam,datki na tacę są dobrowolne.Te na kolędzie również.
>Pieniądze za chrzciny i ślub przeznaczone są na ogrzewanie,oświetlenie świątyń.
>Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.

   Ok, ale zrobię to po twojemu i teraz zgadnij: za co dostaniesz cały przydział minusów, jeśli napiszę, że za każdy brak spacji po kropce, przecinku, itd., hę?
04-01-2010 16:49 
 Ocena 4 na 4
Myflowers (2721 punktów)
>>W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.
>Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.
>Wątpie.
>

Pogratulować "pomroczności jasnej".Co do prześladowanie kościoła za PRL- u. Cierpicie na amnezję, proboszczuniu...

M.

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

P.S. Atlantis /cytat/:Mam małą prośbę. Skończcie wreszcie z przywłaszczaniem sobie czegoś, co tak naprawdę nigdy w pełni do was nie należało.

Prośba spełniona raczej nie zostanie. Za bardzo boją się o władzę, jaką, niestety, jeszcze mają nad wieloma "duszyczkami". I to absolutną. Władza demoralizuje: każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje w sposób absolutny (John Emerich Acton- filozof angielski)Poczucie władzy, możliwość bezkarnego podejmowania decyzji, demoralizuje. Staje się przyczyną kłamstwa, złodziejstwa, czynów amoralnych. Jej posiadanie w miarę upływu czasu, zawsze w jakimś stopniu demoralizuje tego ,kto ja posiada.. Władza jest jak narkotyk. Posiadający ją szybko się do niej przyzwyczajają. Z czasem stają się "nałogowcami", nie mogą bez niej żyć. Muszą jej też używać, bo to potwierdza ich wartość i obecność w określonym miejscu drabiny społecznej.

M.
04-01-2010 20:03 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>>W takiej młodzieży właśnie widzę nadzieję polskiej inteligencji.
>Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.
>Wątpie.
>

Jestem przekonana, że znają w stopniu wystarczającym zarówno mitologię grecką, jak i rzymską, muzułmańską czy chrześcijańską Mogą mieć, istotnie, pewne braki w zakresie innych mitologii przedchrześcijańskich niż grecka i rzymska, ale to do nadrobienia.
Podstawy historii i literatury obszaru Europy zapewne także posiedli.

Nie wiem w czym doszukujesz się niedoborów świadomości.
05-01-2010 14:47 
 Ocena-5 na 5
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Jestem przekonana, że znają w stopniu wystarczającym zarówno mitologię grecką, jak i >rzymską, muzułmańską czy chrześcijańską Mogą mieć, istotnie, pewne braki w zakresie >innych mitologii przedchrześcijańskich niż grecka i rzymska, ale to do nadrobienia.

Co z tego skoro wyciągają z tej wiedzy błędne wnioski.
Postulat zdjęcia jakiegokolwiek symbolu religijnego ma nieciekawe konotacje historyczne w Polsce. Niedbałość o kontekst.
W zasadzie nie lubię w szkole godła orła białego oraz cyrkli i ekierki jakie wiszą nieraz pod tablicami.To pierwsze to propaganda środowisk nacjonalistycznych,to drugie to ewidentna "nachalność" lóż masońskich. I co usuwamy?
05-01-2010 15:42 
 Ocena 10 na 10
liliac (147340 punktów)
>>Jestem przekonana, że znają w stopniu wystarczającym zarówno mitologię grecką, jak i >rzymską, muzułmańską czy chrześcijańską Mogą mieć, istotnie, pewne braki w zakresie >innych mitologii przedchrześcijańskich niż grecka i rzymska, ale to do nadrobienia.
>Co z tego skoro wyciągają z tej wiedzy błędne wnioski.

Uważasz się za jedynego uprawnionego do wyciągania i oceny wniosków?

>Postulat zdjęcia jakiegokolwiek symbolu religijnego ma nieciekawe konotacje historyczne w Polsce. Niedbałość o kontekst.

To bardzo świeże konotacje i kontekst. Skoro upierasz się przy korzeniach Europy, musisz brać pod uwagę także wcześniejsze skojarzenia- te z krzyżem nader często będą nieprzyjemne.

>W zasadzie nie lubię w szkole godła orła białego oraz cyrkli i ekierki jakie wiszą nieraz pod tablicami.
>To pierwsze to propaganda środowisk nacjonalistycznych,to drugie to ewidentna "nachalność" lóż masońskich. I co usuwamy?

U mnie w szkole żadne ekierki nie wisiały. U znajomych takoż. Sens zresztą jakikolwiek miałyby w salach matematycznych.
Co do reszty- niech orzełek wisi w szkołach prowadzonych i finansowanych przez nasze państwo, a krzyż niech wisi w szkołach prowadzonych i finansowanych przez KK (a najlepiej przez Watykan).
08-01-2010 14:57 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>W zasadzie nie lubię w szkole godła orła białego

   W zasadzie wcale mnie to nie zaskakuje.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-01-2010 15:19 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>W zasadzie nie lubię w szkole godła orła białego oraz cyrkli i ekierki jakie wiszą nieraz pod tablicami.To pierwsze to propaganda środowisk nacjonalistycznych,to drugie to ewidentna "nachalność" lóż masońskich. I co usuwamy?

   Cyrkiel i ekierka w klasie to "nachalność lóż masońskich" ?

No to ja mam już całkiem przerąbane. U mnie w domu wisi "Dama z łasiczką" Leonardo da Vinci.

   Aha. Wszelkie spekulacje na temat tego, że w Muzeum Czartoryskich w Krakowie jest kopia, są wyssane z palca.
08-01-2010 12:35 
 Ocena 3 na 3
Chlodwig (10939 punktów)

>Młodzież bez świadomości korzeni cywilizacji europejskiej.

Jestem przekonany że Zuzanna słyszała o Eddach, Mobinogach, czy Nibelungach. Na pewno też orientuje się w mitologii słowiańskiej. W Jej przypadku o świadomość korzeni cywilizacji europejskiej bym się nie martwił.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Sugestia iż cała sprawa jest "inspirowana" przez Racjonalistów jest uwłaczająca (mi personalnie)
Ja tam jako mały trybik jestem dumny Jeżeli racjonalista.pl jest inspiracją do tak odważnych akcji to jest to zdecydowanie powód do dumy.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Ta sprawa jest kompromitująca dla "antywyborczych" zapaleńców i prawicowych publicystów, którzy to wałkują. Ponieważ wypłynęło to aż na serwis wp.pl to zbiorę się, aby napisać kilka słów wyjaśnienia, które myślę, że będą kompromitujące dla ludzi ujeżdżających "wątek intymny" sprawy krzyżowej.
30-12-2009 12:50 
 Ocena-4 na 6
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Ta sprawa jest kompromitująca dla "antywyborczych" zapaleńców i prawicowych

Krzyże zostały tam gdzie były więc sukces żaden.
Podejrzewam że w całej sprawie chodziło o nadmuchanie balonu medialnego.
Przesłanki:
-protest przeciw krzyżom otrzymały media,przed dyrektorem szkoły
-przez 2 lata krzyże nie przeszkadzały uczniom których było mniej niż dziennikarzy zajmujących się sprawą.

Słowem porażka inicjatywy szytej grubymi nićmi.
Szkoda.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Krzyże zostały tam gdzie były więc sukces żaden.

Ale krok został dokonany, inni już zaczynają iść w ślady. Dyskusja jest punktem wyjściowym do zmian.

>-protest przeciw krzyżom otrzymały media,przed dyrektorem szkoły

Nieprawda. Petycja została złożona w biurze dyrektora a dopiero wieczorem opublikowana w Racjonaliście. Planowałem wprawdzie wysłać informację o tym do paru mediów, ale nie zdążyłem, bo sami to znaleźli u nas. Zuzanna więc ani nikt z autorów petycji nie przekazał sprawy mediom, tylko po prostu Zuza opublikowała to na swojej stronie, na stronie, której jest redaktorem.

>-przez 2 lata krzyże nie przeszkadzały uczniom których było mniej niż dziennikarzy zajmujących się sprawą.

Przeszkadzały innym, ale ich prośby pozostawały bez echa. Dopiero wyrok dstrasburski dał nadzieję na skuteczność petycji
30-12-2009 16:44 
 Ocena 12 na 12
Arita (459 punktów)

>-przez 2 lata krzyże nie przeszkadzały uczniom których było mniej niż dziennikarzy zajmujących się sprawą <

No i co z tego wynika? Że to co 'kiedyś' nam nie przeszkadzało, to już po wsze czasy nie będzie przeszkadzać? Bo historia? Bo tradycja? Naszym przodkom, do jakiegoś momentu, kanibalizm też nie przeszkadzał i wiernie kultywowali ową tradycję. Świat się zmienia. Ludzie się zmieniają. Świadomość społeczna też. Żyjemy w epoce błyskawicznego przepływu informacji, rozwoju mediów, komunikacji i ogólnego dostępu do wiedzy. Net trafił pod strzechy i nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć inne "prawdy" od "jedynych i słusznych", inne autorytety, inny świat. Mamy wolność wyboru i wiemy o tym. Społeczeństwo się rozwija. Nic nie stoi w miejscu. Tradycje Polaków się zmieniają.Coraz większa część Polaków "komunę" zna tylko z kartek podręczników i nie patrzy na rzeczywistość przez pryzmat tego okresu. KK i część polityków, zdaje się o tym zapominać i dalej obsesyjnie pcha swoją wizję "szczęśliwości" wspólną jakoby dla nas wszystkich. Właśnie to "pchanie", czyli podsuwanie mi pod nos, logo naszej rodzimej tradycji w postaci krucyfiksu - irytuje mnie, bo oznacza, że Państwo/KK traktuje obywatela jak neandertala, który jest zbyt głupi, żeby dokonać samodzielnego wyboru. Oni wiedzą lepiej. Bezczelna arogancja i kpiny z konstytucji.


Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
04-01-2010 15:38 
 Ocena-2 na 4
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Państwo/KK traktuje obywatela jak neandertala, który jest zbyt głupi, żeby dokonać >samodzielnego wyboru

Mądry obywatel dokona samodzielnego wyboru,nie najmądrzejszy,niedjrzały będzie widział zagrożenie w jakimkolwiek symbolu religijnym.

Ogólnie to nie spisek KK,tylko całego świata przeciwko ateistom.
Nawet tydzień składający się z 7 dni nie jest neutralny światopoglądowo.
W 7 dni świat powstał,wg.Biblii.
Mimo to przewrażliwione jednostki typu Zuzanna Niemier i jej koledzy z niego korzystają mimo jawnego zagrożenia indoktrynacją:"w 7 dni powstał świat".
Jeśli chcesz być wiarygodna wyruguj wszystkie aspekty religijne swojej codzienności.
04-01-2010 21:28 
 Ocena 6 na 6
Arita (459 punktów)

>Nawet tydzień składający się z 7 dni nie jest neutralny światopoglądowo.
>W 7 dni świat powstał,wg.Biblii.

Tydzień- to miara czasu związana z fazami Księżyca i odpowiada mniej więcej 1/4 miesiąca. Znany już był Babilończykom w drugim tysiącleciu p.n.e.

>Jeśli chcesz być wiarygodna wyruguj wszystkie aspekty religijne swojej codzienności.

Gadżety religijne,same w sobie mi nie przeszkadzają. Irytuje mnie fakt, że w państwie świeckim - kler&politycy próbują zrobić z wiary OBOWIĄZEK państwowy, promując różnymi metodami- katolicyzm jako 'jedyny i słuszny".
Gdyby nie ta otoczka 'nachalności' i nagminne demonstrowania władzy, to krzyż mógłby przyjaznym symbolem być - dla mnie.

Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
05-01-2010 14:11 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Tydzień- to miara czasu związana z fazami Księżyca i odpowiada mniej więcej 1/4 >miesiąca. Znany już był Babilończykom w drugim tysiącleciu p.n.e.

Co z tego skoro liczba siedem ma silne chrześcijańskie konotacje religijne.
A jego opracowaniem zajął się Luigi Lillo,na polecenie (o zgrozo ateisto/ateistko!)
papieża Grzegorza XIII.Kalendarzem od czasów rzymskich zresztą opiekował się Pontifex Maximus,najwyższy kapłan. W chrześcijaństwie był to papież.
Ta straszna niszczycielska religia pozwoliła ludziom mierzyć ten okropny,nieuchwytny,niematerialny czas.
Z tego co wiem istnieją kalendarze świeckie,niestety nie przytoczę nazwy krajów które się nim posługują.Ze względów humanitarnych.
>Irytuje mnie fakt, że w państwie świeckim - kler&politycy próbują zrobić z wiary >OBOWIĄZEK państwowy, promując różnymi metodami- katolicyzm jako 'jedyny i słuszny".
>Gdyby nie ta otoczka 'nachalności' i nagminne demonstrowania władzy, to krzyż mógłby przyjaznym symbolem być - dla mnie.

Na szczęście są kraje świeckie bez nachalności jednej słusznej wiary.
A ateiści żyją w Polsce i cierpią.
05-01-2010 14:40 
 Ocena 13 na 13
Meretseger (61860 punktów)

>Co z tego skoro liczba siedem ma silne chrześcijańskie konotacje religijne.
Tak? A siedem cudów świata starożytnego Antypatra z Sydonu?
A siedem wzgórz Rzymu (w rzeczywistości więcej, ale Rzymianie przedchrześcijańscy uważali, że siedem i basta)? Przy okazji, Rzym miał siedmiu królów...
A siedem matek w hinduizmie?
A Siedem Byków z Lascaux?
A siedem kondygnacji zikkuratu Etemenanki, wyobrażających siedem planet?
Że nie wspomnę o siedmiu kondygnacjach piramidy Dżesera, żeby nie być posądzoną o stronniczość.
A siedmioro Anunnaki u Sumerów?
A siedem niezwykłych czynów Rustama?
A siedem Hesperyd, siedmiu synów Heliosa i liczne inne przykłady siódemki w mitologii greckiej?
A siedem wizji Apokalipsy Barucha (w ogóle dla Hebrajczyków była to liczba święta)?
Chcesz więcej dowodów, że chrześcijaństwo siódemkę sobie zwyczajnie przywłaszczyło od starszych kultur?

Oj... Orzędowski, przepraszam, że nie na temat, poniosło mnie...
05-01-2010 14:52 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>A Siedem Byków z Lascaux?
>A siedem kondygnacji zikkuratu Etemenanki, wyobrażających siedem planet?
>Że nie wspomnę o siedmiu kondygnacjach piramidy Dżesera, żeby nie być posądzoną o >stronniczość.
>A siedmioro Anunnaki u Sumerów?
>A siedem niezwykłych czynów Rustama?
>A siedem Hesperyd, siedmiu synów Heliosa i liczne inne przykłady siódemki w mitologii >greckiej?
>A siedem wizji Apokalipsy Barucha (w ogóle dla Hebrajczyków była to liczba święta)?

Podałem tylko jeden kontekst religijny. Z wygodnictwa z własnej religii.
Z tego co piszesz wygląda na to że ta liczba 7 to jakiś ogromny spisek multireligijny.
Co nie zmienia faktu o to że Ci co widzą w krzyżach propagandę nie zwracają na nią uwagi korzystając ochoczo z kalendarza o genezie jawnie religijnej.
05-01-2010 19:27 
 Ocena 6 na 6
wojtek. (1061 punktów)
>A jego opracowaniem zajął się Luigi Lillo,na polecenie (o zgrozo ateisto/ateistko!) papieża Grzegorza XIII

   Lekcje historii to pobierałeś chyba u jakiegoś księdza. Luigi Lillo nie opracował nowego kalendarza, a jedynie wprowadził drobną poprawkę do funkcjonującego wówczas (a w niektórych krajach do całkiem niedawna) kalendarza juliańskiego, czyli pogańskiego (o zgrozo chrześcijaninie/chrześcijanko!).
05-01-2010 19:45 
 Ocena 5 na 5
Arita (459 punktów)

>Z tego co wiem istnieją kalendarze świeckie,niestety nie przytoczę nazwy krajów które się nim posługują.Ze względów humanitarnych.

Ja nie wiem i nie interesuje mnie pochodzenie kalendarza, oraz to która kultura, miała większy wkład.Równie dobrze dla mnie, może to być wynalazek chrześcijan, jak i pochodzić od Mongołów, czy członków plemienia Navaho. Jest mi to całkowicie obojętne.

>Na szczęście są kraje świeckie bez nachalności jednej słusznej wiary.

No tak - cała UE, za wyjątkiem Polski. Sugestia wyjazdu?

>A ateiści żyją w Polsce i cierpią.

Tak, tak. Ks. profesor J.Dyduch wypowiadał się o prześladowaniu wierzących w Polsce, Pan o cierpieniu ateistów. Wszyscy w naszym kraju muszą cierpieć. Obowiązującym wyrazem twarzy Polaka powinna być - nabożna smuta

>Ta straszna niszczycielska religia

Nie widzę religii w kategoriach 'strasznej i niszczycielskiej'. Takie demonizowanie jest mi niepotrzebne.Nie krytykuję również doktryny. Byłam przez wiele lat katoliczką i jakoś nie zostałam 'zniszczona'. Uważam tylko, że kler się panoszy i dąży do wzmocnienia władzy - próbuje przymierzać buty po PZPR. Natomiast wiara i wyznawcy, to normalny element życia, potrzebny (bardziej lub mniej) niektórym obywatelom i jak najbardziej jestem za wolnością wyboru i możliwością kultywowania.

Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
11-01-2010 15:32 
 Ocena-2 na 2
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>kanibalizm też nie przeszkadzał

Całe szczęście ewolucja wyposażyła człowieka w zdolność do wierzenia religijnego oraz związanej z tym budowania wspólnoty religijnej.
Racjonalnie ujmując z ekonomicznego punktu widzenia dlaczego człowiek miał polować albo zbierać jedzenie skoro solidne porcje mięsa siedziały koło niego przy ognisku? Uczucia wyższe,uczucie wspólnoty tego samego celu (strach przed gniewem bóstwa) hamowały zapędy kanibalistyczne człowieka.
11-01-2010 15:48 
 Ocena 2 na 2
obcy gatunek (907 punktów)
> >kanibalizm też nie przeszkadzał
>Całe szczęście ewolucja wyposażyła człowieka w zdolność do wierzenia religijnego oraz związanej z tym budowania wspólnoty religijnej.
>Racjonalnie ujmując z ekonomicznego punktu widzenia dlaczego człowiek miał polować albo zbierać jedzenie skoro solidne porcje mięsa siedziały koło niego przy ognisku? Uczucia wyższe,uczucie wspólnoty tego samego celu (strach przed gniewem bóstwa) hamowały zapędy kanibalistyczne człowieka.
>
Mam pytanie, dotyczące kwestii komunii świętej. Podczas mszy następuję przeistoczenie hostii i wina, w ciało i krew. Według wypowiedzi duchownych jest to prawdziwe ciało i krew Jezusa. Wobec tego, to jakiego użyć określenia czynności spożywania ciała i krwi? - o ile mi wiadomo, to spożywania ciała i krwi, to nazywa się kanibalizmem, bo albo coś jest ciałem i krwią albo nie jest, a jeżeli jest i spożywa się, to jak to nazwać?
13-01-2010 00:14 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)

>Racjonalnie ujmując z ekonomicznego punktu widzenia dlaczego człowiek miał polować albo zbierać jedzenie skoro solidne porcje mięsa siedziały koło niego przy ognisku?

Bo wiedział, że jak już wszystkich zeżre, nie będzie miał pomocy w polowaniu.
13-01-2010 02:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ani w rozmnażaniu, co chyba ważniejsze...
Chlodwig (10939 punktów)
>>Ta sprawa jest kompromitująca dla "antywyborczych" zapaleńców i prawicowych
>Krzyże zostały tam gdzie były więc sukces żaden.
>Podejrzewam że w całej sprawie chodziło o nadmuchanie balonu medialnego.
>Przesłanki:
>-protest przeciw krzyżom otrzymały media,przed dyrektorem szkoły
>-przez 2 lata krzyże nie przeszkadzały uczniom których było mniej niż dziennikarzy zajmujących się sprawą.
>Słowem porażka inicjatywy szytej grubymi nićmi.
>Szkoda.

Bardzo, bardzo przepraszam. Miał być minus...
08-01-2010 14:08 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>Bardzo, bardzo przepraszam. Miał być minus...

Naprawiłam Jest minus.
30-12-2009 06:37
 Ocena 11 na 11
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Chciałbym byście zobaczyli stronę:
>niewiarygo(*)roku-media,galeriazdjecie.html

Jak sama nazwa wskazuje... NIEWIARYGODNE!

Nic dodać, nic ująć! Wystarczy prześledzić tytuły:

"Nasz martwy syn uzdrawia ludzi"
"Olbrzymie UFO zawisło nad Kremlem"
"Nostradamus: w 2010 czeka nas III wojna światowa!"
"Narkomani i sataniści, czyli autorzy lektur szkolnych Twojego dziecka!"

Jak przystało na fanów duchów, kosmitów i wróżbitów parają się też teologią:

"10 największych cudów uznanych przez Kościół"
"Egzorcysta - przeznaczony do walki z szatanem"
"Jan od Boga - uzdrawiające medium"
""Rozmowa ze zmartwychwstałym"
"Po drugiej stronie życia"
"Cudowna figurka Madonny"

Trzeba jednak oddać sprawiedliwość, że dla ateistów też jest miejsce:

"Ateiści tworzą ruch religijny. Mają swojego boga i swoją biblię"
"Ateiści zrobili sobie "Całun Turyński""
"10 słynnych ateistów którzy się nawrócili"
"Naukowcy którzy nie bali się wierzyć"
"Sztuka zarabiania na blużnierstwie"

>Między innymi jest tam napisane:

>"Zatem, "młodzi nie chcą krzyża", oznacza, że "troje uczniów wrocławskiego liceum nie chce krzyża".

Oznacza, że ta trójka z Wrocławia nie wymiękła w przeciwieństwie do reszty koleżanek i kolegów, a także nauczycieli, którzy chcieli tego samego ale zabrakło im odwagi.

>Główna inicjatorka to zaś, to uczennica klasy maturalnej Zuzanna Niemier (18 l.),

Pogratulować pomysłu i odwagi. Niejednemu facetowi rura wymiękła. Niech nam żyje... 100 lat!
Pozdrawiam Zuzannę

> prywatnie związana z Mariuszem Agnosiewiczem (30 l.) (właściwie: Mariusz Gawlik),

Taki np. Tomasz Terlikowski (? l.) jest publicznie związany z Marią Magdaleną (ponad 2000 l.) i trąbi o tym... non stop!
I kto tu jest... normalny?

>który jest m. in. założycielem antyklerykalnego serwisu racjonalista.pl.

I chwała Mu za... TO!

> " O tym, "dziennikarze" Gazety Wyborczej, nie wspomnieli.

A dlaczego mieliby wspomnieć? Pracują przecież w poważnej ogólnopolskiej gazecie, a nie w... osiedlowym maglu!

>Być może uznali, że są to informacje mało istotne i nic nieznaczące."

Uznali zapewne, że prywatne relacje dwojga dorosłych ludzi to ich... prywatna sprawa!
Wszystko zresztą zgodnie z etyka dziennikarską w przeciwieństwie do co niektórych pismaków używających dosłownie i w przenośni chwytów... poniżej pasa!

>Podany jest również zrzut ekranowy do profilu na portalu społecznościowym Facebook pana Mariusza
>(i.wp.pl/a/f/jpeg/23627/agnos.jpeg).

To akurat jest profil publiczny choć intencje donosicieli są jasne jak... słońce!

>Sugestia iż cała sprawa jest "inspirowana" przez Racjonalistów jest uwłaczająca (mi personalnie)

Odwieczna metoda małych ludzików, takie gry wojenne - za pomocą insynuacji... zdyskredytowac przeciwnika!

>a próba umotywowania tego prywatnymi związkami jest wręcz obrzydliwa.

Prawda, zachowanie wyjątkowo... perfidne!

>Nie wiem co zrobi Pan Mariusz, ale ja na jego miejscu domagałbym się oficjalnych przeprosin na
>drodze sądowej.

Moim zdaniem... szkoda zdrowia!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
30-12-2009 13:08 
 Ocena-5 na 5
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>Odwieczna metoda małych ludzików, takie gry wojenne - za pomocą insynuacji... >zdyskredytowac przeciwnika

Proszę mi pomóc podsumować.
Grupka uczniów nie chce krzyży w szkole. Jedna z uczennic jest dziewczyną założyciela i redaktora naczelnego portalu wolnomyślicielskiego racjonalista.pl oraz założyciela i pierwszego prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów,organizacji która jak mówi Wikipedia:

"Wolnomyślicielstwo łączy się z podejściem adogmatycznym, wolnościowym, często także krytycznym wobec kościołów i antyklerykalnym".

Zuzanna Niemier należy do ośrodka warszawskiego PSR.Dowód:
www.facebook.com/ZuzuN

W świetle tych faktów oczywiście logicznym jest stwierdzenie że PSR nie miało nic wspólnego z protestem przeciw krzyżom....
Gratuluję pomyślunku.
30-12-2009 20:30 
 Ocena 8 na 8
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Odwieczna metoda małych ludzików, takie gry wojenne - za pomocą insynuacji... zdyskredytować przeciwnika
>Proszę mi pomóc podsumować.

Bardzo proszę! Tylko zapoznam się z Pańskim tokiem rozumowania:

>Grupka uczniów nie chce krzyży w szkole. Jedna z uczennic jest dziewczyną założyciela i redaktora naczelnego portalu wolnomyślicielskiego racjonalista.pl oraz założyciela i pierwszego prezesa Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów,organizacji która jak mówi Wikipedia:
>"Wolnomyślicielstwo łączy się z podejściem adogmatycznym, wolnościowym, często także krytycznym wobec kościołów i antyklerykalnym".
>Zuzanna Niemier należy do ośrodka warszawskiego PSR.Dowód:
>www.facebook.com/ZuzuN

Zapoznałem się i odpowiadam:
Grupa obywateli RP nie chce życ w państwie klerykalnym i organizuje w Krakowie Marsz Ateistów i Agnostyków. Jeden z maszerujących nie był uprzejmy przytargać ze sobą transparentu i teraz przebiera nogami w tłumie pomiędzy sztandarami "Młodzi Socjaliści", Partia "Racja", PSR itp. Zdjęcia i filmy z Marszu pojawiają się w internecie gdzie trwa burzliwa dyskusja. Zostaje jednak zdemaskowany przez jednego z geniuszy dedukcji, który uznał za stosowne podzielić sie ta sensacją z całym światem. W związku z tym wydzwania po znajomych w kraju i zagranicy ostrzegając przed... kryptokomunistą, kumplem Jaruzelskiego i Senyszyn z którymi jest w jednej partii pt. "Racja".

>W świetle tych faktów oczywiście logicznym jest stwierdzenie że PSR nie miało nic wspólnego z protestem przeciw krzyżom....

W świetle tych faktów oczywiście logicznym jest stwierdzenie, że jestem... kryptokomunistą!
Jaruzelski jest moim kumplem, a z pierdla wypuścił mnie... po znajomości!

>Gratuluję pomyślunku.

Dziękuję!
I podpowiadam jeszcze jeden "logiczny" wniosek.
W krakowskim marszu chadzałem w jednej parze z... gayem!
W związku z tym logicznym jest, że jestem... kryptogaym!
Równie logiczne jest to, że faktycznym organizatorem marszu była Kampania Przeciwko Homofobii z Biedroniem na czele. Myślę, że każdy rzetelny dziennikarz obdarzony Pańskim tokiem rozumowania powinien to natychmiast ujawnić opinii publicznej. Na stronie niewiarygodne.pl znajdzie Pan kontakt z redakcją, gdzie będzie mógł Pan uprzejmie donieść o tym "fakcie". W ten sposób można spełnić swój patriotyczny obowiązek wobec Boga, historii i Ojczyzny.

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
Autografka (10638 punktów)
Na mały off top sobie pozwolę. Czy to o Tobie pisano na murach: "Uwolnić Dutkiewicza"?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
31-12-2009 02:33 
 Ocena 4 na 4
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Na mały off top sobie pozwolę. Czy to o Tobie pisano na murach: "Uwolnić Dutkiewicza"?

Czasami na murach, czasami na tekturach... www.tezeus(*)e_wip-u/wroclaw_milicja_01.jpg

Ot, negocjacje z pisarzami... www.tezeus(*)_wip-u/wroclaw_milicja1_01.jpg

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
02-01-2010 00:27 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>Na mały off top sobie pozwolę. Czy to o Tobie pisano na murach: "Uwolnić Dutkiewicza"?
>Czasami na murach, czasami na tekturach... www.tezeus(*)e_wip-u/wroclaw_milicja_01.jpg
>Ot, negocjacje z pisarzami... www.tezeus(*)_wip-u/wroclaw_milicja1_01.jpg

Te na tekturach, wcale nie gorsze, bo mobilne.

Tak sobie pomyślałam, że fajnie masz, że WiP to taka pluralistyczna światopoglądowo organizacja. Ale i tak się zastanawiam, czy nie mają Ci za złe WiPowcy, przynależności do PSR? Nie pytam, żeby się czepiać. Interesuje mnie ta kwestia. Oczywiście, jeżeli nie odpowiesz, zrozumiem.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
02-01-2010 05:49 
 Ocena 6 na 6
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Tak sobie pomyślałam, że fajnie masz, że WiP to taka pluralistyczna światopoglądowo organizacja.

Fajnie to było, bo "WiP" to już historia. W tym roku stuknie mu 25 lat:
szczecin.g(*)t_na_dachu_kina_Kosmos___.html

Ruch "Wolność i Pokój" jak sama nazwa wskazuje był ruchem, nie organizacją - nie posiadał struktur ani członków. Ci, którzy działali w WiP-e byli uczestnikami lub sympatykami ruchu. Co do pluralizmu światopoglądowego, to trzeba przyznać, że był wymuszony okolicznościami. Dopóki ludzie pierdzieli w pasiaki trzeba było wespół zespół walczyć z czerwonym żeby wypuścił ich z puszki, a światopogląd czasowo zawiesić na kołku. Po osiągnięciu głównych celów ruchu WiPowcy porozłazili się po różnych organizacjach. Jedni poszli w politykę, inni zakładali Amnesty International albo organizacje ekologiczne. Niektórzy zostali w lesie i nadal uprawiali partyzantkę.

Rzadko kiedy zgadzam się z tym co to go "Niemcy biją", na temat pluralizmu w WiPie można przeczytać pod łysinką Jasia Marii: www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1855

>Ale i tak się zastanawiam, czy nie mają Ci za złe WiPowcy, przynależności do PSR?

Nie należę do PSR, ani do żadnej innej organizacji.
Mam alergię do wszelkich zorganizowanych form działalności.
"Człowiek" to brzmi dumnie! "Członek"... niekoniecznie!

>Nie pytam, żeby się czepiać. Interesuje mnie ta kwestia. Oczywiście, jeżeli nie odpowiesz, zrozumiem.

Nie widzę problemu. To raczej ja mogę mieć za złe co nieco niektórym WiPowcom. Taki np. Boguś Klich razem z nami domagał się wycofania obcych wojsk z Afganistanu, a teraz u Tuska robi za Ministra Wojny i wysyła chłopaków do tego samego Afganistanu żeby bronili pokoju do ostatniego naboju.
To tak jakbym ja przyjął nominację na Biskupa Polowego Wojska Polskiego! A... fuj!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
Autografka (10638 punktów)
>>Tak sobie pomyślałam, że fajnie masz, że WiP to taka pluralistyczna światopoglądowo organizacja.
>Fajnie to było, bo "WiP" to już historia. W tym roku stuknie mu 25 lat:
>szczecin.g(*)t_na_dachu_kina_Kosmos___.html

Jakoś tak sobie wymyśliłam, że się reaktywowaliście. Ja nigdy nie byłam związana z WiP, a z wipowców znałam tylko niejakiego Kobrę z gliwickiego NZS.

>Ruch "Wolność i Pokój" jak sama nazwa wskazuje był ruchem, nie organizacją - nie posiadał struktur ani członków. Ci, którzy działali w WiP-e byli uczestnikami lub sympatykami ruchu. Co do pluralizmu światopoglądowego, to trzeba przyznać, że był wymuszony okolicznościami. Dopóki ludzie pierdzieli w pasiaki trzeba było wespół zespół walczyć z czerwonym żeby wypuścił ich z puszki, a światopogląd czasowo zawiesić na kołku. Po osiągnięciu głównych celów ruchu WiPowcy porozłazili się po różnych organizacjach. Jedni poszli w politykę, inni zakładali Amnesty International albo organizacje ekologiczne. Niektórzy zostali w lesie i nadal uprawiali partyzantkę.

Tak, wspólny wróg potrafi jednoczyć. I chyba naturalną koleją rzeczy jest, że po utracie tego wroga, szeregi się "rozłażą". Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją i mają żal do tych, którzy poszli w trochę innym kierunku.
Zwłaszcza tych, którzy skwapliwie nie podążają za słowem Kościoła Świętego, a jeszcze do tego poważą się to jakoś tam ogłosić. Toż to komuna musi być i Targowica. Innego wytłumaczenia być nie może
Ponarzekałam sobie i teraz jest mi trochę lepiej.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
02-01-2010 20:39 
 Ocena 2 na 2
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Jakoś tak sobie wymyśliłam, że się reaktywowaliście.

Na szczęście nie ma takiej potrzeby:
1. Armia - wyłącznie zawodowa!
2. Ekologia - organizacji od groma!
3. Prawa człowieka - nikt nie siedzi!

Wyjątkiem były sytuacje "awaryjne" takie jak:
1. Porwanie naszych kolegów w Czeczenii: zb.eco.pl/zb/103/alert.htm
2. Aresztowanie Mariusza Maszkiewicza na Białorusi: www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=2031

>Ja nigdy nie byłam związana z WiP, a z wipowców znałam tylko niejakiego Kobrę z gliwickiego NZS.

Nie kojarzę gościa, a niemal wszystkich WiP-owców znałem osobiście. Ze Śląska pamiętam Wojtka Jaronia i kolesia, który pożyczył ode mnie wszystkie dokumenty [oryginały wyroków Sądowych, orzeczenia Kolegiów d/s Wykroczeń itp] do pracy magisterskiej i nie był uprzejmy tych kwitów zwrócić [pewnie dlategom pamiętliwy!].

Słyszałem kiedyś w radiu wywiad z jakimś generałem, który oceniał liczebność WiP-u na 5000 osób.
Przeszacował, w rzeczywistości była to nieliczna ale bardzo aktywna ekipa.
Lista uczestników i sympatyków jest tutaj: www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1858

>Tak, wspólny wróg potrafi jednoczyć.

Znalazłem nowego ciemiężyciela... KK!

>I chyba naturalną koleją rzeczy jest, że po utracie tego wroga, szeregi się "rozłażą".

Ten akurat przeżyje nas wszystkich, chociaż niewątpliwie chudszy!
Jego szeregi topnieją, nasze rosną.

>Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją i mają żal do tych, którzy poszli w trochę innym kierunku.
>Zwłaszcza tych, którzy skwapliwie nie podążają za słowem Kościoła Świętego, a jeszcze do tego poważą się to jakoś tam ogłosić. Toż to komuna musi być i Targowica. Innego wytłumaczenia być nie może

Róbmy... swoje! www.youtube.com/watch?v=16KoUgNjJTw

>Ponarzekałam sobie i teraz jest mi trochę lepiej.

No i dobrze, na zdrówko!
Choć mąż ze mnie nie święty, to często robię za... konfesjonał!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
Autografka (10638 punktów)

>Nie kojarzę gościa, a niemal wszystkich WiP-owców znałem osobiście. Ze Śląska pamiętam Wojtka Jaronia i kolesia, który pożyczył ode mnie wszystkie dokumenty [oryginały wyroków Sądowych, orzeczenia Kolegiów d/s Wykroczeń itp] do pracy magisterskiej i nie był uprzejmy tych kwitów zwrócić [pewnie dlategom pamiętliwy!].

Cóż, może był tylko waszym cichym wielbicielem. W każdym razie, jako wielbiciela WiP-u go zapamiętałam. Za nic za to nie mogę sobie przypomnieć, jak się nazywał. Ale się dowiem.

>>Tak, wspólny wróg potrafi jednoczyć.
>Znalazłem nowego ciemiężyciela... KK!

Nie możesz żyć bez wroga, co?

>Róbmy... swoje! www.youtube.com/watch?v=16KoUgNjJTw

Zastanawiam się, czy w ramach stowarzyszenia mającego wpisane w preambułę wartości chrześcijańskie (gwoli ścisłości, nie głosowałam za), jest możliwe robienie swojego, ale nie uważam, że NZS-owskie ZBOWiD-y należy pozostawić wyłącznie wierzącym. Tak, czy owak, życie na pewno to zweryfikuje.

>Choć mąż ze mnie nie święty, to często robię za... konfesjonał!

Konfesjonał? Nie pamiętam, kiedy ostatnio odwiedzałam. Wolałabym psychoanalityka. Może być?


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Autografka (10638 punktów)

>Nie kojarzę gościa, a niemal wszystkich WiP-owców znałem osobiście.

Podpowiedziano mi, że to nr 81. na Twojej liście.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
11-01-2010 15:14 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
Przyjąłem do wiadomości.
Zuzanna Niemier należąca do PSR Warszawa działała bez inspiracji tej organizacji antyreligijnej,antyklerykalnej i humanistycznej.
To naturalne..
30-12-2009 20:53 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>W świetle tych faktów oczywiście logicznym jest stwierdzenie że PSR nie miało nic wspólnego z protestem przeciw krzyżom....
>Gratuluję pomyślunku.

   Całe szczęście, że katecheci Nysler i Zięba zachowali należytą czujność i odkryli przed całym światem źródło jadu, którym podstępnie zatruto duszę Zuzanny. Co zresztą stało się koronnym argumentem za obecnością krzyża w pomieszczeniach, w których nieszczęsna przebywa.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
30-12-2009 21:26 
 Ocena 2 na 2
obcy gatunek (907 punktów)

>Proszę mi pomóc podsumować.

Czytając Twoje wypowiedzi, to tak zastanawiam się, co jeszcze ciekawego napiszesz. Widzę, że świetnie się " bawisz", ale skoro tak lubisz, to możemy się pobawić.
Tym bardziej, że coraz bardziej irytują mnie Twoje wypowiedzi. Zastanawiam się, czy jeszcze poczekać na jakieś inne Twoje wypowiedzi, czy już wystarczy tej farsy. Widzę, że coś ostatnio coraz więcej tych " zmęczonych " ( glosator, konowal, a teraz: albowiem_wierzę_w rozum ) pojawia się na tym forum.
Skoro tak bardzo chcesz i prosisz o pomoc w podsumowaniu, to pewnie odniosę się do Twojej prośby i odniosę się do Twoich wypowiedzi.
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>na jego miejscu domagałbym się oficjalnych przeprosin na drodze sądowej

Nie chcąc narażać Pana Mariusza Agnosiewicza (Gawlika) na stratę czasu w sądzie uprzejmie przepraszam Panią Zuzannę Niemier że podczas kazania 27.12.br zasugerowałem inspirację m.in jej akcji przeciwko krzyżom w liceum,środowisku Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. W portalu społecznościowym www.facebook.pl natrafiałem na zaznaczenie Pani Zuzanny Niemier przez Pana Agnosiewicza (Gawlika),jako jego dziewczyny.
Oświadczam że w świetle tych faktów Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów w którym aktywnym działaczem jest Pan Agnosiewicz (Gawlik) nie miało nic wspólnego z akcją przeciwko krzyżom we wrocławskim liceum.
30-12-2009 13:04 
 Ocena 8 na 8
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Co za różnica?
Chcesz osoby, której przeszkadzają krzyże w szkołach (szczególnie w tych dla niepełnoletnich)? Jestem nią ja. Nie chodzę do żadnego liceum, ale i tak mi one tam przeszkadzają, bo uderzają w mój światopogląd (mówiący by nie łączyć kościoła z laickim państwem).

Jeśli ktoś jest podobnych przekonań i wywołał dyskusję w mediach uważam to za sukces. Nie uważam, by przynależność do organizacji głoszących takie przekonania była czymś wstydliwym. Ani by mogła być 'zdrowym' zarzutem.

Pozdrawiam
30-12-2009 20:52 
 Ocena 8 na 8
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>na jego miejscu domagałbym się oficjalnych przeprosin na drodze sądowej
>Nie chcąc narażać Pana Mariusza Agnosiewicza (Gawlika) na stratę czasu w sądzie uprzejmie przepraszam Panią Zuzannę Niemier że podczas kazania 27.12.br zasugerowałem inspirację m.in jej akcji przeciwko krzyżom w liceum,środowisku Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

To ładnie z księdza strony, iż potrafi się przyznać do grzechu [Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu] i... przeprosić!

>W portalu społecznościowym www.facebook.pl natrafiałem na zaznaczenie Pani Zuzanny Niemier przez Pana Agnosiewicza (Gawlika),jako jego dziewczyny.

Jak ksiądz widzi dziewczyna jest już zajęta wobec tego polecam inne portale... randkowe!

>Oświadczam że w świetle tych faktów Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów w którym aktywnym działaczem jest Pan Agnosiewicz (Gawlik) nie miało nic wspólnego z akcją przeciwko krzyżom we wrocławskim liceum.

Skoro fałszywe świadectwo przeciwko bliźniemu miało miejsce podczas kazania, to przeprosiny również powinny paść w jego trakcie.

Za pokutę polecam przeczytać najnowsza książkę Mariusza Agnosiewicza pt. "Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji."
Lekarstwo nie musi... smakować!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
11-01-2010 16:37 
 Ocena-1 na 1
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
> Mariusza Agnosiewicza pt. "Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji."

To tak jakby jakiś kot napisał książkę:"Myszy a Psy.Anatomia kradzieży sera".
Szkoda że nie ma żadnych dzieł o ateiźmie w komuniźmie. Tam o kolaboracji nie było mowy,to była pokojowa koegzystencja.
13-01-2010 00:23 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)

>Szkoda że nie ma żadnych dzieł o ateiźmie w komuniźmie. Tam o kolaboracji nie było mowy,to była pokojowa koegzystencja.

Komunizm pełnymi garściami czerpał z religii, kult boski zastąpiono kultem jednostki, sekretarze POP pełnili rolę proboszczów, sekretarze wojewódcy - biskupów, pierwsi sekretarze krajowi - prymasów, z pierwszym sekretarzem KPZR w roli papierza. Był i raj przewidziany po dojściu do prawdziwego komunizmu.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Skreśliłem parę zdań: www.racjonalista.pl/kk.php/s,7051
Orzędowski (253 punktów)
>Skreśliłem parę zdań: www.racjonalista.pl/kk.php/s,7051

To chyba wyczerpuje i zamyka temat.
Pozdrawiam.

Obyś żył w Ciekawych czasach!
04-01-2010 01:41 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Tu warto zauważyć, że młodzi ludzie, którzy chcą krzyży w szkołach są skłonieni do tego przez swoich rodziców. Gdyby mieli rodziców wyznających inne religie, krzyż zostałby w ich przychylnym oglądzie zastąpiony choćby trójzębem Sziwy. Zatem w przypadku ogromnej większości licealistów chcących krzyży mamy do czynienia z oddziaływaniem starszych na młodszych.
08-01-2010 13:33 
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)
>Tu warto zauważyć, że młodzi ludzie, którzy chcą krzyży w szkołach są skłonieni do tego przez swoich rodziców. Gdyby mieli rodziców wyznających inne religie, krzyż zostałby w ich przychylnym oglądzie zastąpiony choćby trójzębem Sziwy.

Jest inny symbol Sziwy fajniejszy
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale on raczej powinien wystawać ze ściany, niż być na niej zawieszony. To wymagałoby murarzy i większej inwestycji. Ale cóż - czemu nie?
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)
>>Tu warto zauważyć, że młodzi ludzie, którzy chcą krzyży w szkołach są skłonieni do tego przez swoich rodziców. Gdyby mieli rodziców wyznających inne religie, krzyż zostałby w ich przychylnym oglądzie zastąpiony choćby trójzębem Sziwy.
>Jest inny symbol Sziwy fajniejszy
>
Wolę Cziorny.
Grzegorz (5685 punktów)
>Główna inicjatorka to zaś, to uczennica klasy maturalnej Zuzanna Niemier (18 l.), prywatnie związana z Mariuszem Agnosiewiczem (30 l.) (właściwie: Mariusz Gawlik), który jest m. in. założycielem antyklerykalnego serwisu racjonalista.pl." O tym, "dziennikarze" Gazety Wyborczej, nie wspomnieli.
Cóż, na pewno jest to niezły kąsek dla dziennikarzy i szkoda że Mariusz jakoś tego nie przewidział czy nie zabezpieczył się pod tym kątem.

Natomiast jest to temat zastępczy, czego chyba twórcy niusa starają się nie dostrzegać. Ja mimo wszystko nadal nie widzę związku między tym czy krzyże powinny wisieć wszędzie gdzie tylko się da wbić gwoździa, a tym z kim jest związana autorka listu. Nawet jeśli byłaby sobie związana z dziadkiem Agnosiewicza a niechęć do dewocjonaliów byłaby owocem prania mózgu to nawet ujawnienie tak szokujących wiadomości nadal nie dowodzi braku słuszności jej inicjatywy. Po prostu argumentacja w stylu "a u was Murzynów biją".

Co późniejszych rewelacji że zdjęcie krzyży popierają tylko 3 osoby - trzech to było AUTORÓW listu, natomiast jak się popatrzy na późniejsze listy poparcia dla nich to widać że popierających jest "trochę" więcej. Więc jak się już zauważa "wybiórczość" GW (co zresztą jest prawdą) to wypada pomyśleć czy samemu się nie przekręca faktów.
Kowalska (14008 punktów)
>Między innymi jest tam napisane:
>"Zatem, "młodzi nie chcą krzyża", oznacza, że "troje uczniów wrocławskiego liceum nie chce krzyża".
>Główna inicjatorka to zaś, to uczennica klasy maturalnej Zuzanna Niemier (18 l.), prywatnie związana
>z Mariuszem Agnosiewiczem (30 l.) (właściwie: Mariusz Gawlik), który jest m. in. założycielem
>antyklerykalnego serwisu racjonalista.pl." O tym, "dziennikarze" Gazety Wyborczej, nie wspomnieli.

   Pannie Zuzannie Niemier gratuluję jaj, odwagi i rozumu, a Panu Mariuszowi Zuzanny.

   A gdyby trzeba było pomóc, znaczy "skopać" kilka twardogłowych tyłków , to się pomoże
04-01-2010 01:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Przyłączam się do gratulacji . Jednocześnie wciąż nie mogę się otrząsnąć z naiwnego szoku związanego z metodami obrońców krzyża. Szok jest naiwny, gdyż po osobach wierzących bezmyślnie w "jedyną słuszność" nie można się spodziewać lepszych metod. Uczy o tym historia.
04-01-2010 14:28 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
Ja też mam wątek osobisty. Ostatnio dowiedziałem się , że mój ojciec wchodzi na forum. Nawet kilka razy ze mną polemizował. Z Tobą Jacku tęż wymienił parę zdań. Na szczęście nie muszę się za niego wstydzić bo tak jak ja nie wierzy w irracjonalne byty. Czyta książki o kosmosie i czasami nasuwają mu się jakieś ciekawe pytania , które zawiera na tymże forum.

To normalne , że portal racjonalistyczny przyciąga ateistów. I nie ma co się dziwić - pewne inicjatywy będą wypływać z takich a nie innych środowisk. Tak jak ktoś trafnie napisał - nikt nie czepia się Terlikowskiego a propos jego długoletniego związku z Marią Magdaleną.
04-01-2010 15:46 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zazdroszczę! Niektórzy członkowie mojej rodziny też mogliby napisać coś ciekawego, ale póki co nie mogę na nich liczyć . Korzystając z okazji pozdrawiam twojego ojca, bowiem wątki astronomiczne na forum są bardzo ciekawe i solidne. Szkoda tylko, że jest ich tak mało...

W przyciąganiu takich jak ja ateistów przez portal racjonalistyczny nie ma nic dziwnego. Jednakże stosowanie procesów myślowych przy ferowaniu sądów na temat rzeczywistości to sprawa znacznie szersza niż parę miejsc w internecie. Rzeczywistość nie jest realatywistyczną zabawką gatunku Homo sapiens. Sądzę, że każdy wykształcony człowiek powinien się wstydzić, na przykład, wiary w Biblię, ale póki co jest odwrotnie.
04-01-2010 16:20 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Zazdroszczę! Niektórzy członkowie mojej rodziny też mogliby napisać coś ciekawego, ale póki co nie mogę na nich liczyć . Korzystając z okazji pozdrawiam twojego ojca, bowiem wątki astronomiczne na forum są bardzo ciekawe i solidne. Szkoda tylko, że jest ich tak mało...

Zbieram się do napisania o kosmicznym Atraktorze. Może dzisiaj założę temat.
04-01-2010 16:58 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Czekam z niecierpliwością . Moim zdaniem nie ma nic bardziej racjonalnego, niż zajmowanie się TYM WSZYSTKIM co wykracza poza malutką w swej istocie planetę, na której toczy się nasza historia. Gdybyśmy spotkali dzikie plemię uważające, iż pozostawanie w małej wiosce i zajmowanie się nią jest ważniejsze od całej ziemi, z Paryżem, Nowym Jorkiem i Delhi, od poznawania literatury od Szekspira po Kalidasę, z pewnością ciężko byłoby uznać taką postawę za wzór racjonalizmu.
M_____________ (100 punktów)Papierek i cukierek - krzyż i KK
>Sprawa dotyczy tematu "Młodzi nie chcą Krzyży".
>

Tu nie chodzi do końca o krzyż. Tu chodzi o wtrącanie się KK do spraw publicznych, wyciąganie pieniędzy z budżetu oraz niemoralne wybryki kleru.
Tak naprawdę krzyż jest "olewany". Nie przypominam sobie z moich lat szkolnych, aby ktoś z moich kolegów kiedykolwiek zerknął na krzyż wiszący w klasie. Przypominam sobie zupełną ignorancję, lekceważenie albo nawet kpiny z lekcji religii.
Często słyszę, że młodzi buntuje się przeciw tradycyjnym wartościom religijnym, że jest to normalny rezultat dojrzewania.
Ależ KK sam sobie zasłużył na to. Ohydne jest głoszenie ewangelii miłości, a równoczesne życie w luksusie z pogardą dla biednych, wyprawiając seksualne nadużycia {pedofilia}. Każdy myślący człowiek zauważy różnicę miedzy poglądami KK a jego działaniem
Krzyż, jest tylko "papierkiem" po cukierku", którego uczniowie chcą sie pozbyć. "Cukierek" jest mdły, pełen obłudy i nijak ma się do "papierka". Inaczej mówiąc zawartość ma się nijak do opakowania.
08-01-2010 19:48 
 Ocena 1 na 1
Fizyk (17637 punktów)Odp: Papierek i cukierek - krzyż i KK
> Krzyż, jest tylko "papierkiem" po cukierku", którego uczniowie chcą sie pozbyć. "Cukierek" jest mdły, pełen obłudy i nijak ma się do "papierka". Inaczej mówiąc zawartość ma się nijak do opakowania.

Mnie się zgadza: krzyż to ponure narzędzie tortur...
11-01-2010 15:08 
 Ocena-3 na 3
albowiem_wierzę_Rozumem (-16 punktów)

>Mnie się zgadza: krzyż to ponure narzędzie tortur...

Kolejny osobnik który widzi tylko ciemną stronę symbolu.
Zimowa depresja?
11-01-2010 17:26 
 Ocena 2 na 2
Orzędowski (253 punktów)
>>Mnie się zgadza: krzyż to ponure narzędzie tortur...
>Kolejny osobnik który widzi tylko ciemną stronę symbolu.
>Zimowa depresja?
Jad od Księdza kipi na 3 metry.
Podobno sarkazm jest oznaką słabego charakteru i kruchego, wrażliwego ego. Taka naturalna reakcja obronna człowieka niezadowolonego z życia. Kilka razy widziałem tutaj głoszone przez Księdza deklaracje neutralności oraz szacunku. Widzę brak spójności wypowiedzi i dość poważnie zaawansowaną ignorancję. Wnioskuję o zaaplikowanie większej ilości literatury, która może poszerzy horyzonty.

Pozdrawiam i proszę moderatorów o zamknięcie tematu, gdyż nie ma potrzeby by na forum racjonalistycznym toczono kolejną wirtualną wojenkę religijną.


Obyś żył w Ciekawych czasach!
13-01-2010 00:52 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Podobno sarkazm jest oznaką słabego charakteru i kruchego, wrażliwego ego.

   O cholera... Biednam...
13-01-2010 00:27 
 Ocena 5 na 5
Chlodwig (10939 punktów)

>Kolejny osobnik który widzi tylko ciemną stronę symbolu.

Ja widzę i jasną, jak się chwyci za krótszy koniec, to i prz...ć można.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365