 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-01-2010 18:17 | marta (887 punktów) | Powiedziało się...
6 na 6 | W dyskusji z dziennikarzem na temat ostatnich "wpadek" jak choćby straszenie grypą ptasią, swińską i inną socjolog z UMK w Toruniu tak się zagalopował, że rzucił zdanko :"Uważam, że coś złego się dzieje, gdy nauka zajmuje miejsce religii, a naukowcom wierzy się bezwarunkowo".Jak na pracownika wyższej uczelni - wyznanie ciekawe. Na początku XXI wieku wierzmy że czekają nas ognie piekielne za jedzenie mięsa w piątek,bo tak mówi religia, ale nie wierzmy, że są choroby zakażne.Wiara nas uleczy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | stilgar (7322 punktów) | Myślę, że ten pan miał na myśli to, że bezwarunkowa wiara w to co mówią naukowcy jest tak samo zła jak wiara religijna, bo pozwala innym łatwo kontrolować takich ludzi.
|
|
| Madman (7811 punktów) | >"Uważam, że coś złego się dzieje, gdy nauka zajmuje miejsce religii, a naukowcom wierzy się bezwarunkowo". W pewnym sensie ma facet rację. Bo w nauce nie ma autorytetów, liczą się fakty.
|
|
 | 3 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W pewnym sensie tak, niestety, trzeba wyrażać się jasno. Powyższa wypowiedź raczej jasną nie była i całkiem możliwe, że był to głos guślarza triumfującego z uwagi na to, że może znów wcisnąć bogo - plastelinę w jakąś dziurę w funkcjonowaniu nauki.
|
|
 | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >W pewnym sensie ma facet rację. Bo w nauce nie ma autorytetów, liczą się fakty.
Ale tylko w pewnym sensie, bo nauka jest już tak obszerna, że nikt nie jest w stanie samodzielnie ogarnąć wszystkiego, a to skazuje nas na zawierzenie specjalistom z danej dziedziny, na której się sami nie znamy.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
6 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mam nadzieję, że nadejdą kiedyś takie czasy, że się będzie wykształconym człowiekiem, albo się będzie wierzyło w zabobony rodem ze średniowiecza. To naprawdę nieprzyzwoite, że panowie doktorzy i profesorowie nie wstydzą się przeciwstawiać rzeczywistości biblijnym gusłom.
|
|
 | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> To naprawdę nieprzyzwoite, że panowie doktorzy i profesorowie nie wstydzą się przeciwstawiać rzeczywistości biblijnym gusłom.Zajrzałeś im do głów, posłuchałeś o czym mówią w domowym zaciszu? Otóż mam nieodparte wrażenie, ba - jestem pewny, ze oni nie są głupi. Oni wiedzą co robią!  Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Przy okazji przypomnę, że środowisko uniwersyteckie nie zostało zlustrowane, co czyni przynajmniej niektórych, zakładnikami rzeczywistości. A jaka jest rzeczywistość - wiemy.
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > >To naprawdę nieprzyzwoite, że panowie doktorzy i profesorowie nie wstydzą się przeciwstawiać rzeczywistości biblijnym gusłom.> Otóż mam nieodparte wrażenie, ba - jestem pewny, ze oni nie są głupi.> Oni wiedzą co robią!  Jeśli za ciemnymi okularkami miałbyś rację, to zamiast głupców byliby tylko małymi skurwielkami. Co się i tak nie wyklucza.  Pozdrawiam.
|
|
| |  | 6 na 6 | marek milczewski (2335 punktów) | > Nie wiem czy wiedzą, czy nie widzą, ale wstydzić się powinni. Niestety, religijny mózg pierwszą ofiarą kłamstwa czyni samego siebie... Najbardziej mnie bawią tacy psychologowie, których - NIESTETY - nie brakuje. Dobrze, że moje szaleństwo jest nieuleczalne  A ja myślę, jestem pewien, że odsetek idiotów wśród naukowców jest taki sam, jak wśród piekarzy czy zbieraczy puszek. Człowiek wykształcony nie musi być mądry, a tym bardziej inteligentny. On tylko może posiadać jakąś wiedzę na jakiś temat, a poza tym może być głupi jak but.
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Masz rację Marku  . Jeden z piekarzy został na przykład sławnym śpiewakiem operowym, nazywał się Pavarotti. Poza tym znacznie lepiej upiec dobry chleb niż pisać pseudonaukowe prace o duszy siedzącej w mózgu, co się wielu zdarza.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | > Masz rację Marku . Jeden z piekarzy został na przykład sławnym śpiewakiem operowym, nazywał się Pavarotti.To nie Lucjano Pavarotti był piekarzem, ale jego ojciec, podobnie zresztą jak ojciec Jana Kiepury.
|
|
| Smith (10069 punktów) | > "Uważam, że coś złego się dzieje, gdy nauka zajmuje miejsce religii, a naukowcom wierzy się bezwarunkowo". Jak na pracownika wyższej uczelni - wyznanie ciekawe.Bo bardzo prawdziwe. > Na początku XXI wieku wierzmy że czekają nas ognie piekielne za jedzenie mięsa w piątek, bo tak mówi religia, ale nie wierzmy, że są choroby zakażne. Wiara nas uleczy?Szczególnie w pandemię i farmakologię.
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:Bo bardzo prawdziwe. Nie. To nie jest prawdziwe. Wielu ludzi nie uznaje ewolucji, swojego związku z resztą natury, ogromu kosmosu, Wielkiego Wybuchu, teorii względności... etc. Nie. Po prostu - nie.
|
|
|  | | Smith (10069 punktów) | > Cytat:Bo bardzo prawdziwe. > Nie. To nie jest prawdziwe. Wielu ludzi nie uznaje ewolucji, swojego związku z resztą natury, ogromu kosmosu, Wielkiego Wybuchu, teorii względności... etc. Nie. Po prostu - nie.Wiesz co to takiego kontekst?
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja...? Wiedzieć...? Ug...
|
|
| | |  | | Smith (10069 punktów) | > Ja...? Wiedzieć...? Ug...że też na to wcześniej nie wpadłem
|
|
3 na 3 | libertyn (3006 punktów) | > W dyskusji z dziennikarzem na temat ostatnich "wpadek" jak choćby straszenie grypą ptasią, swińską> i inną socjolog z UMK w Toruniu tak się zagalopował, że rzucił zdanko :"Uważam, że coś złego się> dzieje, gdy nauka zajmuje miejsce religii, a naukowcom wierzy się bezwarunkowoOczywiście ani naukowcom ani religiantom nie wierzę bezwarunkowo (tym drugim prawie wcale) ale wiekszym zaufaniem darzę jednak naukowców  Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
 | 1 na 1 | gama (1062 punktów) | Racjonaliści są też po drugiej stronieNiewiarygodne. Przywodzi na myśl scenki "odprawiania" czy "zaklinania" czynione przez plemiennych szamanów oglądane w dok. filmach. Kojarzy się trochę ze starotestamentową historią czarów "spuszczenia z nieba ognia" na składaną ofiarę. To tylko polityka, chęć przypodobania się katolickiemu wyborcy - wmawiam sobie. Ale co prywatnie o tym myślą "realizatorzy" klubowego zamówienia? Przecież to inteligentni ludzie. Czy wierzą?
|
|
|  | 3 na 3 | marek milczewski (2335 punktów) | > Racjonaliści są też po drugiej stronie> Niewiarygodne. Przywodzi na myśl scenki "odprawiania" czy "zaklinania" czynione przez plemiennych szamanów oglądane w dok. filmach.To ja polecę dowcipem... Do knajpy wchodzi facet z malutkim na 20 cm człowieczkiem na ramieniu. Zamawia dla siebie setkę, a dla małego naparstek wódki. Wypijają. Zamawiają powtórkę. Wypijają. Barman zszokowany pyta się gościa co to za człowieczek? I ten opowiada historię: panie, byliśmy z kolegą w Afryce na wyprawie naukowej, wchodzimy do wioski, gdzie szaman odprawiał czary, żeby spadł deszcz. W tym momencie odwraca się do małego i się go pyta: i po co ty mu wtedy Zenuś powiedziałeś, że z niego jest dupa nie czarownik!!!
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| |  | 2 na 2 | gama (1062 punktów) | >To ja polecę dowcipem...
Spotyka się dwóch kolesi: - Gdzie idziesz? - Na wódkę. - Dobra, namówiłeś mnie.
Czy ktoś pamięta jaki był wówczas rezultat odprawionej mszy o deszcz?
|
|
| | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Czy ktoś pamięta jaki był wówczas rezultat odprawionej mszy o deszcz? Jakiś czas potem spadł deszcz. Tydzień czy dwa po mszy. Związek zjawiska deszczu z mszą nie został udowodniony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | libertyn (3006 punktów) | > Związek zjawiska deszczu z mszą nie został udowodniony.I nie musiał. Wiadome było, że deszcz zacznie padać za kilka, kilkanaście dni. To tak jakby dziś modlić się aby mróz zelżał (u mnie było -21 stopni) a przecież oczywistą jest sprawą, że zelżeje. Myśle, że prędzej niż za dwa tygodnie. Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | > >Czy ktoś pamięta jaki był wówczas rezultat odprawionej mszy o deszcz?> Jakiś czas potem spadł deszcz. Tydzień czy dwa po mszy. Związek zjawiska deszczu z mszą nie został udowodniony.> No co Ty, przedobrzyli, powódź jakaś potem była!!!(Albo jako kara za ten śmiech cyniczny co go Marek Jurek aże uciszać musiał, no  ) M.
(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
|
|
| | | |  | 1 na 1 | gama (1062 punktów) | > Jakiś czas potem spadł deszcz. Tydzień czy dwa po mszy.To wcale nie najgorszy czas reakcji  Przyjmując, że dźwięk w powietrzu rozchodzi się z szybkością 340 m/s, a odległość z Ziemi do Nieba wielka JEST! ( z Ziemi do zaledwie Marsa mamy 55 mln km, zaś biorąc pod uwagę eliptyczność obu orbit odległość ta zwiększy się do 100 mln km)
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >W dyskusji z dziennikarzem na temat ostatnich "wpadek" jak choćby straszenie grypą ptasią, swińską >i inną socjolog z UMK w Toruniu tak się zagalopował, że rzucił zdanko :"Uważam, że coś złego się >dzieje, gdy nauka zajmuje miejsce religii, a naukowcom wierzy się bezwarunkowo".Jak na pracownika >wyższej uczelni - wyznanie ciekawe.
Dobrze powiedział, ale też co to za nauka ta socjologia i kto co z niej ma dobrego oprócz ich samych.
Jedni straszą piekłem i liberałami, inni grypą i ociepleniem. Jak człek porządnie wystraszony to zaraz potulnieje i grosza nie szczędzi na tacę, czy nie pożałuje na szczepionkę lub jakie CO2. Aha... i jeszcze nie zapominajmy, że trzeba się bać terrorystów i najbezpieczniej dla nas to wszczepić sobie chip i założyć sobie kamery w każdym pomieszczeniu.
Jednym słowem i straszno i smieszno.
|
|
| PKowalski (1042 punktów) | A myślisz, że socjolog z uniwersytetu to naukowiec?  Tak poważnie -- jak dla mnie strzelił kulą w płot. Media gonią za sensacją, od rzeczy małych do wielkich, będąc przy tym kompletnie niezgodne z językiem nauki i nauki nie rozumiejąc. Wystarczy poczytać typowe teksty gazetowe, czy zobaczyć reportaż w TV by się o tym przekonać. Czy te sensacje wykreowała nauka? Nauka mówiła tu o niebezpieczeństwach, ale sam jej styl był kompletnie różny od gonienia z kamerą po Polsce w poszukiwaniu chorych na świńską grypę. Czy nauka zajęła miejsce religii? Powiedziałbym, że raczej już rozrywka zajęła miejsce religii w życiu i postrzeganiu świata, a przynajmniej jest ona najbliższa miejscu i roli, które przypisuje się religii w opisach przeszłości. (I piszę to, mimo że akurat na Onecie mamy 'naukową sensację' na pierwszym miejscu w liście wydarzeń -- 'wyż Teoderyk nad Polską'...)
|
|
1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > W dyskusji z dziennikarzem na temat ostatnich "wpadek" jak choćby straszenie grypą ptasią, świńska Problem polega na tym, że dziennikarze robią wszystko by rósł nakład i rosła oglądalność. Skutkiem pogoń mediów za sensacją. Dużo do życzenia pozostawia również poziom wiedzy samych dziennikarzy. Tym w sukurs idą wszelkie lobby biznesowe, które przy okazji "pazerności" dziennikarzy na sensację, robią sobie darmową i skuteczna reklamę oparta na ludzkim strachu i zwyczajnej niewiedzy. Stąd sensacyjne brednie, które nie oprą się bodaj odrobinie zdrowego rozsądku. Wspaniałymi przykładami są "złote interesy" związane z problemem roku 2000 (informatyka) czy kolejne zarazy w rodzaju różnych "sich" czy "skich" gryp (farmaceutyka).  Do tego dochodzą rozmaici politycy w rodzaju oszołomów z PiS'u. Interes kreci się wspaniale kosztem głupoty i niewiedzy maluczkich. Hej! Ale ta się kreci! Joj!  JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|