 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-03-2016 12:05 | romaro (25211 punktów) | Fobia?
12 na 12 | Zastanowiła mnie odpowiedź jednego z foumowiczów odnosząca się do jednego z tematów rozpoczętego przez Arminiusa. "Powinieneś poszukać jakiegoś forum dla kibolo-ultranazioli." Przyznam, że i ja podpisuję się pod tymi słowami. Nie apeluję tutaj o jego usunięcie, ale o przedyskutowanie w którą stronę zmierza to forum. Być może warto byłoby zapytać administratora jakie jest jego zdanie w tym temacie.
Odpowiedź Arminiusa jednemu z forumowiczów - "A propos - ma Pan coś merytorycznego do zaprezentowania w przedmiocie dezercji żydowskich?" - upewniła mnie, że zarówno w tej, jak i w wielu odpowiedziach Jego kryje się arogancja. Zarzuca innym brak merytorycznych odpowiedzi, podczas gdy sam nie odpowiada będąc przyciśniętym do muru, dla mnie oznacza jedno - Nic poza propagandą antyżydowską tu nie wnosi I jeszcze jedna jego odpowiedź - "Zabawne. Z pana wpisu wynikałoby, ze jest pan zmuszony czytać moje wątki. A przeciez tak nie jest. Niech Pan zapewni forumowiczów, iż ja Pana nie zmuszam do czytania moich tekstów. Skoro ma Pan dość - proszę ich nie czytać." I - "Po pierwsze o Żydach trochę jest ( proszę czytać uważnie) , a już wkrótce będzie jeszcze więcej. Po tej zapowiedzi profil tego forum powoli będzie się zmieniał. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 6 | Arminius (25555 punktów) | A mury runą, runą, runą..... | "Zarzuca innym brak merytorycznych odpowiedzi, podczas gdy sam nie odpowiada będąc przyciśniętym do muru, dla mnie oznacza jedno - Nic poza propagandą antyżydowską tu nie wnosi".
Pana wpis, jednoznacznie sugerujący sięgnięcie po środki natury administracyjnej - jest sam w sobie najlepszym dowodem na to, kto tak naprawdę bywa przyciśnięty do muru - z braku merytorycznych argumentów. Ja mogę Pana tylko zapewnić, że nigdy - nawet będąc w rzeczy samej miażdzony o ten mur argumentami adwersarzy -nie ucieknę się do metod których się Pan ima. Co do tematów żydowskich - są one bardzo istotne i konieczne do analizy i debatowania. Po pierwsze dlatego, iż Izrael jest - i nie jest to skromniutko ujmując li tylko i wyłącznie moja opinia - jednym z najważniejszych o ile nie najważniejszym czynnikiem destabilizującycm od dziesiecioleci sytuację na Bliskim i Środkowym Wschodzie, z licznymi skutkami dla całego świata, w tym Europy - ostatnio problem uchodźców. Po drugie dlatego, iż lobby żydowsko - syjonistyczne w USA jest potężne ( i znów jest multum opinii potwierdzających ten notoryjny fakt) i w dużym stopniu ksztaltuje sytuację wewnątrz tego kraju i na zewnątrz - co zważywszy na znaczenie i potęgę USA ma znaczenie absolutnie kluczowe - także dla sytuacji geopolitycznje Polski. Po trzecie dlatego, iż relacje polsko - żydowskie ora zwogóle historia Żydów - są w ogromne poprzeinaczane, zagmatwane, zakłamane - przy czym bardzo czesto w ich prezentowaniu bieże górę narracja politycznie poprawna - w której słowa obiektywnego nie można powiedzieć o stronie żydowskiej. Przykładem jest chociażby prawdziwy przebieg pogromów przytyckich ( piszę pogromów bo zgromiono tam także polskich chłopów), które po fachowej zgodnej z metodologią naukową weryfikacji - wyglądają diametralnie inaczej w zestawieniu z wersją politycznie poprawną, do niedawna obowiązującą. Zamiast biadolić i użalać się nad rzekomo niewłaściwą stroną, w którą zmierza forum, proszę zakasać rękawy, wziąć się do roboty i zamieszczać wątki, które pana zdaniem będą sterowały owo forum we właściwym kierunku. Na "Racjonaliście" od pewnego czasu jest bardzo duża przestrzeń swobody - i każdy mający coś ciekawego do powiedzenia jest mile widziany i zapraszany do podzielenia się z innym swoimi propozycjami. Proszę pamiętać, iż tylko w ferworze szczerej i otwartej debaty - wykuwa się szlachetne ostrze prawdy.
|
|
 | 11 na 11 | romaro (25211 punktów) | Odp: A mury runą, runą, runą..... | >Pana wpis, jednoznacznie sugerujący sięgnięcie po środki natury administracyjnej - jest sam w sobie najlepszym dowodem na to, kto tak naprawdę bywa przyciśnięty do muru - z braku merytorycznych argumentów. Nie drogi Panie, ja niczego nie sugeruję administratorowi, a już to, by zajął stanowisko w stosunku do Pana... Wybacz pan, jesteś Pan takim samym nikim jak ja - anonimem, tylko Pan, w odróżnieniu ode mnie, piszesz tutaj historię. Jeżeli już pan coś tworzysz, to dlaczego w kominiarce? Czy to wynika ze skromności czy tchórzostwa? Jasno i wyraźnie tu napisałem - "warto byłoby zapytać administratora jakie jest jego zdanie w tym temacie." - Jak ma wyglądać ten portal? Quo vadis? Nie Pan, a ten portal.
|
|
 | 7 na 7 | PerverserPerser (579 punktów) | >Co do tematów żydowskich - są one bardzo istotne i konieczne do analizy i debatowania. Po pierwsze dlatego, iż Izrael jest - i nie jest to skromniutko ujmując li tylko i wyłącznie moja opinia - jednym z najważniejszych o ile nie najważniejszym czynnikiem destabilizującycm od dziesiecioleci sytuację na Bliskim i Środkowym Wschodzie, z licznymi skutkami dla całego świata, w tym Europy - ostatnio problem uchodźców.< Na początek, gdy zamierza Pan powiązać Izrael z problemem uchodźców to należałoby wskazać na przechwycone depesze ambasady USA w Syrii, publikowane na WikiLeads. Przyczyn budowy muru przez Izrael nie należy się doszukiwać w średniowiecznym obowiązku noszenia szczególnego nakrycia głowy lub żółtej łatki przyszytej do odzienia. A tak właśnie wygląda pańska krytyka. Nie lobby ortodoksyjne w polityce Izraela tylko dezercje z Armii Andersa mają być objaśnieniem postępowania rządu Izraela. >Po drugie dlatego, iż lobby żydowsko - syjonistyczne w USA jest potężne ( i znów jest multum opinii potwierdzających ten notoryjny fakt)< Fakt którego nikt nie kwestionuje. Tylko wytłumacz Pan co ma z tym wspólnego gang wileński lub dezercja z wojska? Podejmuje Pan próby dyskusji o geopolityce wykazując podstawowe braki w temacie. Np. zlokalizowane złoża gazu u wybrzeży Izraela których nie ujął Pan w swoich wywodach o Racingu. Czekam na dzień gdy posłuży się Pan argumentem żyda prowadzącego karczmę w arendzie w "Placówce".
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
 | 12 na 12 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Nie apeluję tutaj o jego usunięcie, ale o przedyskutowanie w którą stronę zmierza to forum. [romaro] > Pana wpis, jednoznacznie sugerujący sięgnięcie po środki natury administracyjnej - jest sam w sobie najlepszym dowodem na to, kto tak naprawdę bywa przyciśnięty do muru - z braku merytorycznych argumentów. [Arminius] Nieładnie tak imputować innym rzeczy, których nie napisali.Użytkownik romaro nie sugerował żadnych środków natury administracyjnej, co każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem, z łatwością zauważy. Przy sposobności przypomnę, że na tym forum pojawiały się już sugestie zbanowania pana i sam nawet zabrałem głos w jednym z takich wątków pt. Wniosek o zablokowanie Arminiusa . Wystąpiłem tam zdecydowanie przeciw blokowaniu kogokolwiek za poglądy, w tym i pana. Gwoli jasności wyjaśnię jednak, że nie postąpiłem tak ze względu na pana samego, ponieważ osobiście uważam, że pańska tutejsza produkcja to w przeważającej mierze pseudouczona papka naszpikowana elementami rasistowsko-antysyjonistycznymi (która może się spodobać co najwyżej osobom o słabym wyrobieniu intelektualnym), lecz dlatego, że jestem przeciwnikiem wszelkiej cenzury, nawet wypowiedzi ksenofobicznych, takich jak wiele pana czy chyba wszystkie pańskiego ograniczonego umysłowo adherenta Puszka . Pańską napuszoną pisaninę o przypieraniu do muru merytorycznymi argumentami odbieram trochę jak kabaret. Żeby nie być gołosłownym w kwestii rzekomej merytoryczności pańskich postów, zamieszczam link do mojej wypowiedzi podsumowującej taką dłuższą wymianę zdań z panem (na dole tej wypowiedzi znajdują się dalsze linki do wspomnianej dyskusji - wyłaniająca się z nich pańska merytoryczność jest iście porażająca). Pańskie przygotowanie do prowadzenia dyskusji na poruszane przez pana samego tematy przypomina dukanie ucznia wyciągniętego do wypowiedzi - jakoś tam odrobił lekcje z zadanego tematu i cytuje formułki z czytanki, ale na jakiekolwiek pytania dodatkowe nie potrafi odrzec nic sensownego, a zamiast tego zaczyna jak mantrę cytować to, w co naiwnie wierzy, a z wierzącym - jak powszechnie wiadomo - wszelka dyskusja jest jałowa. A pan jest głęboko wierzący, tyle że nie w jakieś treści religijne, lecz głupoty, które obwieszcza pan w swoich wypracowaniach na tutejszym Forum. > Co do tematów żydowskich - są one bardzo istotne i konieczne do analizy i debatowania.O wszelkich tematach można rozmawiać, jednak o obsesjach - takich jak ta pańska - zdecydowanie nie warto.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | Imputowanie i debatowanie z dukajacym uczniem | "Nie apeluję tutaj o jego usunięcie, ale o przedyskutowanie w którą stronę zmierza to forum. Być może warto byłoby zapytać administratora jakie jest jego zdanie w tym temacie".
"Nieładnie tak imputować innym rzeczy, których nie napisali. Użytkownik romaro nie sugerował żadnych środków natury administracyjnej, co każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem, z łatwością zauważy".
Przyjrzałem się jeszcze raz wpisowi użytkownika romaro - i tym bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że jednak jest w nim wyraźna sugestia poddania pod dyskusję tego czy Arminius anie usunąć z formum. Komantator romaro nie "postawił wniosku" wprost - bo wie że taka strategia szybko przyniesie porażkę jego inicjatywie. On to zrobił przewrotnie - poddając administratorowi do rozważenia niewłaściwego kierunku, w którym rzekomo zmierza to forum i zastrzegając się, iż nie jest to apel o usunięcie Arminiusa. Czytał Pan "Zająca" Dygasińskiego? Jak nie polecam. Jednym z jego bohaterów jest przebiegły lis Przechera.
"Przy sposobności przypomnę, że na tym forum pojawiały się już sugestie zbanowania pana i sam nawet zabrałem głos w jednym z takich wątków pt. Wniosek o zablokowanie Arminiusa . Wystąpiłem tam zdecydowanie przeciw blokowaniu kogokolwiek za poglądy, w tym i pana".
To świetnie. Postąpił Pan słusznie, za co dziekuję. Ja rzecz jasna też - zapewniem Pana - nigdy nie wystepowałem i nie bedę występował o cenzurowanie kogokolwiek.
"Pańskie przygotowanie do prowadzenia dyskusji na poruszane przez pana samego tematy przypomina dukanie ucznia wyciągniętego do wypowiedzi - jakoś tam odrobił lekcje z zadanego tematu i cytuje formułki z czytanki, ale na jakiekolwiek pytania dodatkowe nie potrafi odrzec nic sensownego, a zamiast tego zaczyna jak mantrę cytować to, w co naiwnie wierzy, a z wierzącym - jak powszechnie wiadomo - wszelka dyskusja jest jałowa".
Proszę więc pozowlić mi się osmieszać - w ramach wolności słowa. Z pańskiej filipiki jednoznacznie wynika, iż moje wypowiedzi i mój poziom umysłowy sa totalnie kompromitujace mnie i poglądy które głoszę. Więc im wiecej piszę - tym bardziej się kompromituję i swoje poglądy. Pan powinien więc umiejętnie mnie zachęcać do pisania - nie zaś zniechęcać. Jeżeli zaś uważa Pan iż wszelka dyskusja ze mną jest jałowa - prosze nie debatować, cóż więcej mogę powiedzieć. Chyba tylko tyle, iż ów watek wrac ajak bumerang. Co chwilę zabiera Pan głos - stwierdza że to co piszę to samo dno i debata ze mną jest idiotyzmem - po czem za jakiś czas znów Pan czyta moje wpisy i debatuje. Nie twierdze, że nie chcę z panem debatować - ale po co ta szamotanina?
|
|
| |  | 8 na 8 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Imputowanie i debatowanie z dukajacym uczniem | > Przyjrzałem się jeszcze raz wpisowi użytkownika romaro - i tym bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że jednak jest w nim wyraźna sugestia poddania pod dyskusję tego czy Arminius anie usunąć z formum.Aż strach pomyśleć, czego jeszcze mógł się Pan dopatrzyć w wypowiedzi romaro. A nie jest on przypadkiem narzędziem ogólnoświatowego spisku syjonistów planujących zamach na głoszącego prawdę Arminiusa? > >Pańskie przygotowanie do prowadzenia dyskusji na poruszane przez pana samego tematy przypomina dukanie ucznia wyciągniętego do wypowiedzi...> Proszę więc pozowlić mi się ośmieszać - w ramach wolności słowa.Nie mam mocy pozwalania Panu na cokolwiek, więc uwaga jest nieadekwatna. > Z pańskiej filipiki jednoznacznie wynika, iż moje wypowiedzi i mój poziom umysłowy sa totalnie kompromitujace mnie i poglądy które głoszę.Chluby z pewnością Panu nie przynoszą. > Więc im wiecej piszę - tym bardziej się kompromituję i swoje poglądy. Pan powinien więc umiejętnie mnie zachęcać do pisania - nie zaś zniechęcać.A to niby dlaczego miałbym Pana zachęcać do pisania głupot? Nie zależy mi na kontakcie z głupotami ujętymi w formę pisemną; gdy takowe spotykam, niekiedy na nie odpowiadam, nie rozumiem jednak, dlaczego Pana zdaniem miałbym kogokolwiek zachęcać do brnięcia w nonsens.> Jeżeli zaś uważa Pan iż wszelka dyskusja ze mną jest jałowa - prosze nie debatować, cóż więcej mogę powiedzieć.Ja z Panem nie debatuję. Ja jedynie wskazuję w niektórych Pańskich wypowiedziach na absurdy i urojenia (ma Pan ponad półtora tysiąca wpisów, ja zareagowałem raptem na kilka, może kilkanaście, więc nie można powiedzieć, że jakoś szczególnie Pana absorbuję moją osobą). > Co chwilę zabiera Pan głosTo Pańskie "co chwilę" to - jak już wspomniałem we wcześniejszym fragmencie - raptem kilkanaście wpisów przy całkiem pokaźnej liczbie Pańskich postów, tak więc proszę nie przesadzać. > ...- stwierdza że to co piszę to samo dno i debata ze mną jest idiotyzmem - po czem za jakiś czas znów Pan czyta moje wpisy i debatuje.To moja sprawa, które posty czytam i jak na nie reaguję, tak samo jak Pańską sprawą jest to, że zalewa Pan Forum swoją ksenofobiczną paplaniną. Oboje korzystamy z wolności słowa, która oznacza też wolność reakcji na nie, czyli krytyki tego, co uważamy za niewłaściwe czy nawet głupie. > Nie twierdze, że nie chcę z panem debatować - ale po co ta szamotanina?Ja z Panem nie dyskutuję, ponieważ uważam to za stratę czasu. W dyskusji przywołanej linkiem z mojej poprzedniej wypowiedzi potraktowałem Pana poważnie i podjąłem merytoryczną rozmowę, Pan jednak, nie potrafiąc znaleźć kontrargumentów, zrejterował. To samo w sobie jeszcze nie jest niczym szczególnym, ale żałosne było to, że Pan udawał, iż nie dostrzega moich argumentów obalających Pańskie twierdzenia, i zaczął powtarzać to, co już zostało skutecznie podważone. Dla mnie tamta dyskusja jest potwierdzeniem, że mam do czynienia z człowiekiem, z którym dyskutować nie warto, i tego się od tego czasu trzymam, zwykle bowiem staram się nie popełniać dwa razy tego samego błędu. Z Panem w żadne dyskusje merytoryczne nie zamierzam wchodzić, bo Pan po prostu nie zasługuje na to, żeby Pana traktować jak uczciwego dyskutanta, co nie oznacza, że od czasu do czasu nie można Panem potrząsnąć, co niniejszym czynię. PS: Dlaczego tym razem nie powtórzył Pan swojego narcystycznego zapytania o moje rzekome czytanie Pańskich wypowiedzi z "wypiekami na policzkach" ? Może zmienił Pan zdanie w tej kwestii?
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | pozamerytoryczny "shaking" | "Z Panem w żadne dyskusje merytoryczne nie zamierzam wchodzić, bo Pan po prostu nie zasługuje na to, żeby Pana traktować jak uczciwego dyskutanta, co nie oznacza, że od czasu do czasu nie można Panem potrząsnąć, co niniejszym czynię".
Jeżeli Pan nie zamierza wchodzić ze mną w dyskusje merytoryczne - to po co wogóle ze mną dyskutować? Innymi słowy jako to będzie dyskusja, bo jeśli nie merytoryczna, to jaka i po co? Ale jeżeli ma Pan taką potrzebę - świat się przecież nie zawali. Ja będę pisał - w tym "o Żydach" 35-40% - Pan zaś będzie pozamerytorycznie mną "potrząsał" od czasu do czasu - i bronił przed stalinowskimi w swym duchu zakusami zakneblowania mnie. Taka formuła jest jak najbardziej do przyjęcia.
"PS: Dlaczego tym razem nie powtórzył Pan swojego narcystycznego zapytania o moje rzekome czytanie Pańskich wypowiedzi z "wypiekami na policzkach" ? Może zmienił Pan zdanie w tej kwestii"?
Nie powtórzyłem, bo to już nie jest zapytanie tylko raczej pewnik. każda Pana wypowiedx jak te w niniejszym wątku - utwierdza mnie w przekonaniu iż zachłannie konsumuje Pan moją pisaninę. A później - ponieważ często idzie ona w poprzek pańskich schematycznych i politycznie poprawnych poglądów - "potrząsa" Pan mną pozamerytorycznie aby odreagować merytoryczny kubeł zimnej wody, który właśnie wylano na pańską głowę. Ale, jak powtarzam, taka formuła jest jak najbardziej do zaakceptowania.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: pozamerytoryczny "shaking" |
> zachłannie konsumuje Pan moją pisaninęŁadnie powiedziane.  A gdyby jeszcze forum posłużyło się narzędziem zliczającym ilość odsłon poszczególnych postów, byłoby to znakomitą miarą skuteczności publicystycznej forumowiczów.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | 5 na 5 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Dlaczego tym razem nie powtórzył Pan swojego narcystycznego zapytania o moje rzekome czytanie Pańskich wypowiedzi z "wypiekami na policzkach" ? Może zmienił Pan zdanie w tej kwestii"?> Nie powtórzyłem, bo to już nie jest zapytanie tylko raczej pewnik.No cóż, każdy ma pewniki na swoją miarę. Umysł trapiony urojeniami bierze to, co mu się ubrda, za coś oczywistego i niepodważalnego, choć powszechnie wiadomo, że jest to tylko przejaw choroby. Wyzdrowienia życzę! > każda Pana wypowiedx jak te w niniejszym wątku - utwierdza mnie w przekonaniu iż zachłannie konsumuje Pan moją pisaninę.Dlaczego tak skromnie? Proponuję pójść krok dalej i utwierdzić się w przekonaniu, że jestem też Pańskim zwolennikiem i w ogóle wielkim amatorem Pańskich wypocin i zawartych w nich idiotyzmów (tak samo zresztą jak krytykowanych przeze mnie wypowiedzi kilku innych użytkowników tutejszego Forum). > A później - ponieważ często idzie ona w poprzek pańskich schematycznych i politycznie poprawnych poglądów - "potrząsa" Pan mną pozamerytorycznie aby odreagować merytoryczny kubeł zimnej wody, który właśnie wylano na pańską głowę.Ależ oczywiście! Znużony swoją schematycznością i polityczną poprawnością "z wypiekami na policzkach" zachłannie rzucam się na twórczość tutejszego dyżurnego oszołoma, żeby się nią nasycić. A na zakończenie pozwolę sobie przedstawić w następujący sposób Pańskie konfabulacje o moim rzekomym zainteresowaniu tym, o czym Pan tu bajdurzy: Wyobraźmy sobie osobnika, który regularnie wysmarowuje odchodami drogę sąsiadów do mieszkania i za każdym razem, gdy któryś z sąsiadów w coś wdepnie albo inaczej się pobrudzi, rozgłasza publicznie, że ten sąsiad uwielbia kontakt z tym, czym ten nieszczęśnik pobrudził korytarz czy drzwi. Pańską rolę na tutejszym Forum postrzegam właśnie tak jak tego nieszczęśnika, bo wszak i Pan wylewa tu takie ilości g..na, że po prostu trudno przejść, nie wdepnąwszy. He, he, a Pan bierze to wdepnięcie za przejaw zainteresowania swoją pisaniną...
|
|
| | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | a jednak świadoma koprofagia | "A na zakończenie pozwolę sobie przedstawić w następujący sposób Pańskie konfabulacje o moim rzekomym zainteresowaniu tym, o czym Pan tu bajdurzy: Wyobraźmy sobie osobnika, który regularnie wysmarowuje odchodami drogę sąsiadów do mieszkania i za każdym razem, gdy któryś z sąsiadów w coś wdepnie albo inaczej się pobrudzi, rozgłasza publicznie, że ten sąsiad uwielbia kontakt z tym, czym ten nieszczęśnik pobrudził korytarz czy drzwi. Pańską rolę na tutejszym Forum postrzegam właśnie tak jak tego nieszczęśnika, bo wszak i Pan wylewa tu takie ilości g..na, że po prostu trudno przejść, nie wdepnąwszy. He, he, a Pan bierze to wdepnięcie za przejaw zainteresowania swoją pisaniną..."
Pan wybaczy ale porównanie jest całkowicie chybione. Wypalił Pan z kolumbryny ale niestety przeniosło daleko za mury. Gdyby ktoś każdego dnia pozbawiał Pana wolności i przystawiał Panu do skroni pistolet, nakazując czytać moje posty i wpisy - wtedy i owszem pańskie zniesmaczenie moimi tekstami byłoby zasadne. Pan zaś nie musi czytać moich postów - może je omijać szerokim łukiem i nie otwierać ich - ergo nie ma - JEŻELI PAN TEGO SWIADOMIE NIE CHCE - niebezpieczeństwa wdepnięcia w owe arminiusowe fekalia z pańskiego przykładu. Jeżeli Pan zaś to robi, to - wybaczy Pan jeszcze raz - ale świadomie się Pan godzi na tę metaforyczną koprofagię (konsumuje Pan moje teksty, które porównuje Pan do najgorszego gówna), więc w myśl zasady volenti non fit iniuria - nie dzieje się Panu żadna krzywda. Korzystając z okazji, być może jeszcze dzisiaj, najpewniej jutro - pojawi się mój kolejny wątek. Proszę go nie konsumować!!!! Proszę nie uprawaić koprofagii!!!
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: a jednak świadoma koprofagia | > Pan wybaczy ale porównanie jest całkowicie chybione.To tylko Pańska opinia, a Pańskie opinie - jak to nietrudno zauważyć w Pańskich wpisach - opierają się zwykle na kiepskich podstawach, więc trudno je traktować poważnie. > Wypalił Pan z kolumbryny...Tu chyba jakieś żydowskie chochliki podrzuciły Panu trochę kompromitujące "m". > Gdyby ktoś każdego dnia pozbawiał Pana wolności i przystawiał Panu do skroni pistolet, nakazując czytać moje posty i wpisy - wtedy i owszem pańskie zniesmaczenie moimi tekstami byłoby zasadne.Kiepski z Pana manipulant. Nigdzie nie pisałem, że moje zniesmaczenie Pańskimi tekstami wynika z rzekomego przymusu ich czytania, lecz po prostu z zawartych w nich idiotyzmów i ogólnie obskuranckich treści. A porównanie Pańskiej pisaniny do odchodów zamieściłem po to, żeby się Pan trochę ostudził i przestał bredzić o tym, jak to ja rzekomo się tym chłamem zaczytuję. > Pan zaś nie musi czytać moich postów - może je omijać szerokim łukiem i nie otwierać ich - ergo nie ma ... niebezpieczeństwa wdepnięcia w owe arminiusowe fekalia z pańskiego przykładu.Komentarz jak wyżej. Wdepnięcie w to coś nie wynika z przymusu, lecz z obfitości zanieczyszczenia, a Pan zanieczyszcza tutejsze Forum bardzo intensywnie. > Jeżeli Pan zaś to robi, to - wybaczy Pan jeszcze raz - ale świadomie się Pan godzi na tę metaforyczną koprofagię (konsumuje Pan moje teksty, które porównuje Pan do najgorszego gówna), więc w myśl zasady volenti non fit iniuria - nie dzieje się Panu żadna krzywda.Innymi słowy - jeśli ktoś wdepnie w coś na trawniku, to sam jest sobie winien, bo nie musi chodzić po trawniku. Być może Pana zaskoczę, ale jednak trawnik to nie ubikacja i każdy ma prawo oczekiwać, że ewentualne zabrudzenia zostaną z niego usunięte. Marne są te Pańskie łańcuchy przyczynowo-skutkowe, no ale cóż, gdyby stać było Pana na lepsze, pewnie nie hołdowałby Pan temu, czemu Pan hołduje.
|
|
| | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Tarzanie się w trawnikowym łajnie | "Innymi słowy - jeśli ktoś wdepnie w coś na trawniku, to sam jest sobie winien, bo nie musi chodzić po trawniku".
Jakież chybione porównania Pan serwuje. Wpasowując się w Pana "trawnikowy" przykład i korygując go należycie: Są w parkach miejsca wydzielone dla psów do wybiegów i załatwiania się. Są one oznaczone i ogrodzone. Kto wchodzi na te murawy i tarza się po nich - godzi się na ryzyko uwalania się w psim gównie. I właśnie Pan się tak zachowuje na łamach "Racjonalisty". Przecież moje skatologiczne posty są oznaczone moim pseudonimem. Pan nie jest w stanie widzieć ich treści - chyba że Pan zdecyduje się na ich otworzenie i konsumpcję. Ergo, uprawia Pan koprofagię bez jakiegokolwiek przymusu, dobrowolnie, więc nie dzieje się Panu krzywda. Czy już Pan zrozumiał?
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Tarzanie się w trawnikowym łajnie | > >Innymi słowy - jeśli ktoś wdepnie w coś na trawniku, to sam jest sobie winien, bo nie musi chodzić po trawniku. Być może Pana zaskoczę, ale jednak trawnik to nie ubikacja i każdy ma prawo oczekiwać, że ewentualne zabrudzenia zostaną z niego usunięte.> Jakież chybione porównania Pan serwuje. Wpasowując się w Pana "trawnikowy" przykład i korygując go należycie: Są w parkach miejsca wydzielone dla psów do wybiegów i załatwiania się. Są one oznaczone i ogrodzone.Ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem czy jest to kolejna nieudana próba manipulacji w Pańskim wydaniu? Nie pisałem o miejscach wydzielonych dla psów i ogrodzonych, lecz o trawnikach , a te z założenia ani nie są wydzielone dla psów, ani też zwykle nie są ogrodzone i w ogóle jest ich zdecydowanie więcej niż miejsc wydzielonych. Wniosek z tego jest taki, że dalszą częścią Pańskiego wywodu, po wydrukowaniu go, może Pan wykorzystać do posprzątania jakiegoś miejsca wydzielonego lub niewydzielonego - wedle własnego uznania.
|
|
| | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Instrukcja obsługi | "Ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem...."
Ktoś rzeczywiście ma. Więc już bez żadnych porównań i metafor - łopatologicznie. Nie jest wykluczone, iż jutro pokaże się kolejny wątek mojego autorstwa. Nie będzie on rzecz jasna anonimowy. Przy jego tytule (jeszcze nie wiem jaki) będzie mój nick: "Arminius". Proszę nie klikać na niego, wtedy wątek się nie otworzy - i tym sposobem nie wyatrza się Pan w gównie. Jeśli Pan na niego kliknie - z własnej woli - nieprzymuszony - odda się Pan koprofagicznym podnietom. Gdy pojawią się ewentualnie kolejne wątki - należy postępować identycznie. Wydaje mi się, iż owa "instrukcja obsługi" jest zachwycająca w swej prostocie. Jeżeli nadal ma Pan problemy z jej zrozumieniem - proszę śmiało pisać, podlinkuję Panu jakiś test IQ.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Instrukcja obsługi | >Nie jest wykluczone, iż jutro pokaże się kolejny wątek mojego autorstwa. Nie będzie on rzecz jasna anonimowy. Przy jego tytule (jeszcze nie wiem jaki) Proponuję Panu następujący tytuł: "Jak dostałem antysemickiego bzika".
>Wydaje mi się, iż owa "instrukcja obsługi" jest zachwycająca w swej prostocie. Ja też mam dla Pana instrukcję zachwycającą w swej prostocie. Proszę się skonsultować z psychiatrą, bo nieleczona obsesja pewnie może spowodować dalsze zaburzenia stanu zdrowia.
>Jeżeli nadal ma Pan problemy z jej zrozumieniem - proszę śmiało pisać, podlinkuję Panu jakiś test IQ. Jeśli ma Pan problemy ze znalezieniem lekarza, proszę śmiało pisać, poszukam czegoś w Internecie i podlinkuję Panu jakiś kontakt.
|
|
20 na 20 | Fiedia (1636 punktów) | Odp: Fobia? | >Przyznam, że i ja podpisuję się pod tymi słowami. Nie apeluję tutaj o jego usunięcie, ale o >przedyskutowanie w którą stronę zmierza to forum. Być może warto byłoby zapytać administratora jakie >jest jego zdanie w tym temacie.
Tak abstrahując od Arminiusa. Forum nigdzie już nie zmierza albowiem jest martwe. To co teraz widzimy to tylko pośmiertne podrygi. Nowa linia, bany, mniej lub bardziej dobrowolne odejścia spowodowały śmierć tego forum. Cóż tu teraz mamy? Skretyniałych do cna narodowców, których jedynym argumentem jest "lewactwo" oponentów w "dyskusji", ludzi, których "śmieszą lemingi", "niewolników" zmuszanych do pracy u Kapitalistów-dominatorów i moderację banująca za obrazę majestatu.
To forum unosi się na powierzchni jeno siłą bezwładu, nazwa zaś bardziej na kpinę niż na cokolwiek innego wygląda. Zostało jeszcze tu wprawdzie paru ludzi mających coś mądrego do powiedzenia ale to tylko rozpaczliwy protest "byłych ludzi". Walca rewolucji zatrzymać wszak nie sposób.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
 | 6 na 6 | Marian Forewa (906 punktów) | > Forum nigdzie już nie zmierza albowiem jest martwe.Nadzieja co prawda matką głupich, ale może nie przesądzajmy że jest to stan permanentny. W życiu dużą rolę odgrywa przypadek, a po fazie maniakalnej zazwyczaj następuje depresyjna, może kiedyś coś się ruszy. Poza tym, twój post wisi już trzy godziny i nic. Trudno nazwać to dobrą zmianą, ale niewątpliwie jest to zmiana w dobrym kierunku.
|
|
|  | 3 na 3 | Fiedia (1636 punktów) | > >Forum nigdzie już nie zmierza albowiem jest martwe.> Nadzieja co prawda matką głupich, ale może nie przesądzajmy że jest to stan permanentny.Śmierć to zasadniczo coś nieodwracalnego. > W życiu dużą rolę odgrywa przypadek, a po fazie maniakalnej zazwyczaj następuje depresyjna, może kiedyś coś się ruszy.Nie powiem, że zmiana na lepsze jest niemożliwa ale według mnie jest mniej więcej tak prawdopodobna jak ślub Tuska z Kaczyńskim. > Poza tym, twój post wisi już trzy godziny i nic. Trudno nazwać to dobrą zmianą, ale niewątpliwie jest to zmiana w dobrym kierunku.  Szkoda fatygi na usuwanie, przecież i tak nic nie zmieni. A i obrazy majestatu w nim (chyba) nie było.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| |  | 1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | > Śmierć to zasadniczo coś nieodwracalnego.
Właśnie dlatego proponuję dopuścić pewną jakkolwiek mało prawdopodobną możliwość, że jest to jakiś inny stan dający cień szansy na powrót do normalności - śpiączka, zagubienie w ciemnym lesie.
>Szkoda fatygi na usuwanie, przecież i tak nic nie zmieni. A i obrazy majestatu w nim (chyba) nie było.
Oj nie takie rzeczy zdarzało mi się "stracić z oczu".
|
|
| | |  | 1 na 1 | Fiedia (1636 punktów) | >Właśnie dlatego proponuję dopuścić pewną jakkolwiek mało prawdopodobną możliwość, że jest to jakiś inny stan dający cień szansy na powrót do normalności - śpiączka, zagubienie w ciemnym lesie.
Ja nie dopuszczam, innym nie bronię.
Forum - wedle mnie - może się odrodzić, ale to co minęło już nie wróci. Wobec ewentualnego odrodzenia jestem jednak więcej niż sceptyczny.
>Oj nie takie rzeczy zdarzało mi się "stracić z oczu".
Prawda. Może na dzień wolny trafiłem/trafiliśmy?
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
 | 3 na 3 Radoslavus (546 punktów) (zablokowany) | Działem "Świat" rządzi Arminius i jego najbardziej rewolucyjne odkrycia nt. żydów/Żydów od czasu II Wojny Światowej. Nad działem "Nauka" panuje Krystkon (choć już nie tak wyraźnie), który powinien już z milion razy dostać Nobla (ale tego anty), a w "Religii" prawdziwą drogę krzyżową forumowiczom urządza Maria Magdalena.
Przynajmniej jednak nie ma już zalewu Miedzymorza, jaką urządził Agnosiewicz, a Puszek Okruszek, pewnie odnalazł jakieś bratnie swoim poglądom forum, więc chyba nie jest jeszcze tak najgorzej.
Najgorsza jest klasowa samoświadomość
|
|
|  | 3 na 3 | Fiedia (1636 punktów) | >Działem "Świat" rządzi Arminius i jego najbardziej rewolucyjne odkrycia nt. żydów/Żydów od czasu II Wojny Światowej. Nad działem "Nauka" panuje Krystkon (choć już nie tak wyraźnie), który powinien już z milion razy dostać Nobla (ale tego anty), a w "Religii" prawdziwą drogę krzyżową forumowiczom urządza Maria Magdalena. >Przynajmniej jednak nie ma już zalewu Miedzymorza, jaką urządził Agnosiewicz, a Puszek Okruszek, pewnie odnalazł jakieś bratnie swoim poglądom forum, więc chyba nie jest jeszcze tak najgorzej.
Jest tragicznie. Zniknięcie puszka pomogło temu forum tyle co martwemu kadzidło był on bowiem tylko symptomem nie przyczyną.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | Do roboty! | "Jest tragicznie. Zniknięcie puszka pomogło temu forum tyle co martwemu kadzidło był on bowiem tylko symptomem nie przyczyną".
Tragiczna jest postawa narzekactwa i żałosnego biadolenia tak bardzo emanujaca z Pana wypowiedzi i komentatora Radoslavusa. Skoro jest tak żle - juniores ad labores!!! Przecież od was zależy kształt tego forum. Nie lenić się tylko zabierać do roboty.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Fiedia (1636 punktów) | Odp: Do roboty! | > Tragiczna jest postawa narzekactwa i żałosnego biadolenia tak bardzo emanujaca z Pana wypowiedzi i komentatora Radoslavusa. Skoro jest tak żle - juniores ad labores!!! Przecież od was zależy kształt tego forum. Nie lenić się tylko zabierać do roboty.Tragiczny to tyś jest chłopie ze swoją absurdalną żydofobią i zgoła idiotycznym przekonaniu o własnym obiektywizmie. Tragiczny jest fakt tolerowania takiego zachowania na forum o takiej a nie innej nazwie, podobnie jak tragicznym i zarazem żałosnym jest banowanie wartościowych ludzi przy jednoczesnym tolerowaniu, nazwijmy to mniej wartościowych jednostek. Ale faktycznie jest coś co mogę zrobić aby to forum jawiło się lepszym. Ma to w sobie niestety coś z ignorowania rzeczywistości i jest raczej "rozwiązaniem" niż rozwiązaniem, ale lepsze to niż nic. 
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | tupet, arogancja, bezczelność | "Tragiczny to tyś jest chłopie ze swoją absurdalną żydofobią i zgoła idiotycznym przekonaniu o własnym obiektywizmie. Tragiczny jest fakt tolerowania takiego zachowania na forum o takiej a nie innej nazwie, podobnie jak tragicznym i zarazem żałosnym jest banowanie wartościowych ludzi przy jednoczesnym tolerowaniu, nazwijmy to mniej wartościowych jednostek".
To prosze kontrować tę "żydofobię". Pisać, polemizować, dowodzić, ujawniać. Jaki problem? Tylko w ferworze dialektycznje debaty wykuwa się ostrze prawdy. A Pan tylko prezentuje taką żenującą obłomowszczyznę!
"Ale faktycznie jest coś co mogę zrobić aby to forum jawiło się lepszym. Ma to w sobie niestety coś z ignorowania rzeczywistości i jest raczej "rozwiązaniem" niż rozwiązaniem, ale lepsze to niż nic".
Otóż to. Ja tak często robię. Są wątki które mnie nie interesują i forumowicze też. I wtedy nie ma problemu. A Pan i Panu podobni cechują się swoistym tupetem - nie mogąc pogodzić się z faktem, iż całe forum nie gra na częstotliwości nastrojonej tylko do waszego gustu. Egoizm, arogancja i bezczelność, przekonanie o swojej wyjątkowości i słusznośąic swoich poglądów - oto ingredienty pańskiej postawy w tym zakresie.
|
|
11 na 11 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Fobia? | >Zastanowiła mnie odpowiedź jednego z foumowiczów odnosząca się do jednego z tematów rozpoczętego >przez Arminiusa. >"Powinieneś poszukać jakiegoś forum dla kibolo-ultranazioli." >Przyznam, że i ja podpisuję się pod tymi słowami. Nie apeluję tutaj o jego usunięcie, ale o >przedyskutowanie w którą stronę zmierza to forum. Być może warto byłoby zapytać administratora jakie >jest jego zdanie w tym temacie. -Wystarczą same reakcje jako odpowiedź. Wątki nie po linii, krytykujące religie, nie pojawiają się na stronie głównej. Światopogląd racjonalistyczny, wbrew nazwie portalu, nie jest tu forsowany, a wręcz "temperowany". Arminius cokolwiek o Żydach skleci, może liczyć na honorowe miejsce i nie musi się obawiać bazgrołów, ani oślej ławki, gdzie kiedyś by zasiadywał regularnie.
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | klecenie cokolwiek? | "Arminius cokolwiek o Żydach skleci.."
Proszę podać przykłady takich wątków oraz - co ważniejsze - wyjaśnić na czym polegało w ich wypadku "sklecenie cokolwiek"?
|
|
|  | 12 na 12 | Rupson (1793 punktów) | Odp: klecenie cokolwiek? | >"Arminius cokolwiek o Żydach skleci.." >Proszę podać przykłady takich wątków oraz - co ważniejsze - wyjaśnić na czym polegało w ich wypadku "sklecenie cokolwiek"? -Wszystkie dotyczące Żydów jako nacji. Jak się chce psa uderzyć to kij się znajdzie. Takie same wady można znaleźć w każdym innym narodzie, zarówno bohaterów jaki tchórzy, ludzi uczciwych i mądrych, oszustów i durni. Trochę grzebania w internecie, wolnego czasu i niechęci wobec wybranej nacji i będą materiały... W dodatku masz się za jakiegoś odkrywacza prawdy jakoby wbrew ogólnym błędnym wyobrażeniom o Żydach. A ogólne wyobrażenia są niestety takie jak twoje, czyli oparte na nierozumnej niechęci, i bezpodstawnych oskarżeniach, mimo iż często mamy też do czynienia z niezasadnymi oskarżeniami o antysemityzm. Najwięcej bzdur i zwykłych kłamstw wypisujesz o Izraelu i jego rzekomo strasznych zbrodniach wobec "bezbronnych" i łaknących pokoju Palestyńczyków. Tu niczym się nie różnisz od całej rzeszy pożytecznych idiotów od skrajnego lewa do prawa i zwykłego ciemnego ludu.
|
|
| |  | 9 na 9 | ZaKotem (8733 punktów) | >Najwięcej bzdur i zwykłych kłamstw wypisujesz o Izraelu i jego rzekomo strasznych zbrodniach wobec "bezbronnych" i łaknących pokoju Palestyńczyków. Tu niczym się nie różnisz od całej rzeszy pożytecznych idiotów od skrajnego lewa do prawa i zwykłego ciemnego ludu. > Smutne jest to, gdy ktoś zwalcza antysemityzm posługując się szowinistyczną logiką. Palestyńczycy nie są aniołkami, troskliwymi misiami ani słodkimi, puchatymi szczeniaczkami. Mnóstwo wśród nich fanatyków religijnych, rewanżystów i różnych popaprańców, a ci, którzy nimi nie są, zazwyczaj biernie ich wspierają. Izraelczycy mają realne powody, aby nie darzyć ich miłością. Nie ulega jednak wątpliwości, że w konflikcie zydowsko-palestynskim są stroną słabszą i to wystarczy, zgodnie z zasadą Machiavellego, aby być po ich stronie. Taka sama przyzwoitość nakazywała w przedwojennej Polsce, czy tym bardziej w Niemczech, sprzyjać Żydom, mimo że również - co nieco maniakalnie wykazuje wciąż Arminius - były realne powody, aby ich nie lubić. Ofiara jest ofiarą nie dlatego, że jest miła i śliczna, tylko dlatego, że jest słabsza i nikt jej nie broni przed prześladowaniem. A nie broni, bo nie ma ślicznego futerka, tylko zezowate oko i gryzie.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Marian Forewa (906 punktów) | >Palestyńczycy nie są aniołkami, troskliwymi misiami ani słodkimi, puchatymi szczeniaczkami.
Ktoś twierdzi że są?
Palestyńczycy są różni, podobnie jak Polacy, Ruscy i Niemcy. Wrzucanie do jednego wora ludzi zaetykietowanych według arbitralnych i niezależnych od woli zainteresowanych kryteriów takich jak narodowość, to pierwszy krok do oszołomstwa. To tak jakby przywoływać przykład o(b)mawianego tu forumowicza na poparcie tezy, że Polacy są tępymi bydlętami.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Rupson (1793 punktów) | > Smutne jest to, gdy ktoś zwalcza antysemityzm posługując się szowinistyczną logiką. Palestyńczycy nie są aniołkami, troskliwymi misiami ani słodkimi, puchatymi szczeniaczkami. Mnóstwo wśród nich fanatyków religijnych, rewanżystów i różnych popaprańców, a ci, którzy nimi nie są, zazwyczaj biernie ich wspierają. Izraelczycy mają realne powody, aby nie darzyć ich miłością. Nie ulega jednak wątpliwości, że w konflikcie zydowsko-palestynskim są stroną słabszą i to wystarczy, zgodnie z zasadą Machiavellego, aby być po ich stronie. Taka sama przyzwoitość nakazywała w przedwojennej Polsce, czy tym bardziej w Niemczech, sprzyjać Żydom, mimo że również - co nieco maniakalnie wykazuje wciąż Arminius - były realne powody, aby ich nie lubić. Ofiara jest ofiarą nie dlatego, że jest miła i śliczna, tylko dlatego, że jest słabsza i nikt jej nie broni przed prześladowaniem. A nie broni, bo nie ma ślicznego futerka, tylko zezowate oko i gryzie.-Przyzwoitość nakazuje być po uczciwszej stronie, niekoniecznie słabszego. Żadne porównania z Żydami sprzed wojny nie mają tu sensu, bo ci padli ofiara ideologii, nie walki o ziemię i wcześniej nie zaczepiali Niemców. W konflikcie izraelsko-palestyńskim główne przekłamanie polega na ciągłym robieniu z Izraela agresora, który by nie atakował, gdyby nie był napadany. Palestyńczycy w Izraelu normalnie mogą żyć i pracować, a więcej krzywd doznali od inny arabskich współbraci niż od Żydów. Tego Arminius nie odsłania, bo albo gówno wie, albo łże. Choć to się nie wyklucza i zapewne jedno i drugie ma miejsce. -W jednej z niedawnych dyskusji jakoś zupełnie nie odniósł się do argumentów KORUNDA i podanych linków, może nawet nie czytał, bo musiałby na chwile zdjąć klapki ze ślepiów. www.racjonalista.pl/forum.php/s,701129#w701146www.listyz(*)ala/po-co-zydom-wlasne-panstwojacektabis(*)j-znienawidzone-panstwo-swiata-Najgłupszym natomiast argumentem w takich dyskusjach jest zarzucanie Izraelowi, że jest silniejszy. Tylko dlatego jeszcze istnieje. Jest to podobnie idiotyczne jak niektóre przypadki stawiania zarzutów ofierze za przekroczenie obrony koniecznej, bo okazała się silniejsza od napastnika. To k... nie zaczepiaj, nie gryź!
|
|
| | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>-Przyzwoitość nakazuje być po uczciwszej stronie, niekoniecznie słabszego. Żadne porównania z Żydami sprzed wojny nie mają tu sensu, bo ci padli ofiara ideologii, nie walki o ziemię i wcześniej nie zaczepiali Niemców.
Co za różnica - o ziemię, czy o pieniądze? Czy Palestyńczycy jakoś specjalnie zaczepiali Żydów przed zajęciem ich ziemi?
>W konflikcie izraelsko-palestyńskim główne przekłamanie polega na ciągłym robieniu z Izraela agresora, który by nie atakował, gdyby nie był napadany.
Jest to istotnie przekłamanie, stosowane przez jedną ze stron. Czy druga strona jest bezstronna?
>Palestyńczycy w Izraelu normalnie mogą żyć i pracować
Tak jak Polacy pod zaborami. Więc czego tu się czepiać?
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | > Co za różnica - o ziemię, czy o pieniądze? Czy Palestyńczycy jakoś specjalnie zaczepiali Żydów przed zajęciem ich ziemi?-Czyli wracamy do początków współczesnego Izraela? Cytat:Pierwsza wojna izraelsko-arabska wybuchła 15 maja 1948 roku, w dniu proklamacji niepodległości przez państwo Izrael. Na terytorium państwa żydowskiego w Palestynie wkroczyły oddziały wojsk egipskich, irackich, syryjskich i transjordańskich i libańskich. Państwa te nie uznając ONZ-towskiego podziału Palestyny pragnęły zniszczyć nowo powstałe państwo żydowskie. Oficjalnym powodem ich wkroczenia była obrona cywilnej ludności arabskiej przed działalnością bojówek żydowskich. Siły izraelskie słabsze liczebnie, ale dobrze zorganizowane i wyszkolone, wyparły arabskie wojska. Palestyńscy Arabowie, pozbawieni uznawanych powszechnie przywódców, na wezwanie liderów arabskich masowo opuszczali swoje domy (około 750 tys. uchodźców). -Czyli pierwszą przyczyną konfliktu był brak uznania podziału państwa na Izrael i Palestynę. Potem Palestyńczykom postanowili "pomóc" arabscy bracia i wezwali ich do opuszczania domostw, bo planowali totalną masakrę Żydów i szkoda żeby przy tym jakiś nie-Żyd zginął. Czy potem, po zwycięstwie, Żydzi powinni pozwolić Palestyńczykom wrócić? Pewnie tak, ale to, że mogli być lekko wkurzeni i nie zdobyli się na ten gest jakoś mnie nie dziwi. Sam nie wiem jak bym postąpił. > >W konflikcie izraelsko-palestyńskim główne przekłamanie polega na ciągłym robieniu z Izraela agresora, który by nie atakował, gdyby nie był napadany.> Jest to istotnie przekłamanie, stosowane przez jedną ze stron. Czy druga strona jest bezstronna?> >Palestyńczycy w Izraelu normalnie mogą żyć i pracować> Tak jak Polacy pod zaborami. Więc czego tu się czepiać?-Też nie do końca dobre porównanie, bo Polacy jakoś nie mieli w zwyczaju atakowania zwykłych, przypadkowych Niemców, czy Rosjan. To, że byli słabsi od przeciwnika nie skłaniało ich jednak do ataków na ludność cywilną. Poza tym państwa nas okupujące nie robiły tego z braku ziemi, terytorium, tylko z zapędów imperialnych i nie byliśmy ich jedynymi ofiarami. Izrael to cienki pasek ziemi, mniejszy od woj. np. lubelskiego, a żaden z ich wrogów nie chce się z nimi dogadać, pójść na jakikolwiek ustępstwa, chcą ich zagłady. -A co z pieniędzmi przeznaczonymi na rozwój gospodarczy robią palestyńscy przywódcy? euroislam.(*)iadze-autonomii-palestynskiej/
|
|
| | |  | 4 na 4 | PerverserPerser (579 punktów) | >Izraelczycy mają realne powody, aby nie darzyć ich miłością. Nie ulega jednak wątpliwości, że w konflikcie zydowsko-palestynskim są stroną słabszą i to wystarczy, zgodnie z zasadą Machiavellego, aby być po ich stronie.< Po stronie słabszego możemy być kibicując w meczu piłkarskim lub bokserskim. W tym złożonym konflikcie musimy opierać się na prawie międzynarodowym. Na rezolucjach ONZ które zarówno gwarantują państwu Izrael prawo do egzystencji którego odmawiają mu państwa arabskie( z jednym wyjątkiem) jak również rezolucję o wycofaniu się Izraela z ziem okupowanych. Prawdą jest że Izrael jest lokalnym mocarstwem i mocarstwem atomowym. Prawdą jest również że Izrael żyje ciągle w sytuacji stanu wyjątkowego z wojskiem na ulicach. Dyskusja na temat Izraela musi uwzględniać argumenty obu stron. Arminius nie prowadzi takiej dyskusji tylko wyszukuje epizodyczne zdarzenia które mają sugerować że naród żydowski jest obarczony skazą genetyczną. Jest to nacja zdrajców, sutenerów i winna wszelkiego zła na świecie. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z wolnością słowa ani z obiektywnością. Jest szczuciem przeciw jednemu narodowi, którego przedstawiciele zrobili też wiele dobrego dla świata np. w dziedzinie nauki. W ten sposób postępuje osoba bądź to chora bądź to ograniczona umysłowo.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Zupełnie się z tym wszystkim zgadzam i ja również nie widzę żadnych związków między żydowskim gangiem w Wilnie a polityką Izraela. Polityka w tym rejonie to sprawa bardzo skomplikowana i prostactwem jest przedstawianie konfliktu żydowsko-arabskiego jako walki złych z dobrymi. Dlatego też nie lubię zwalczania kłamstwa kłamstwem i reagowanie na uprzedzenia uprzedzeniami. W taki sposób tylko wzmacniamy przekonania o swojej racji tego, kogo zwalczamy. Staram się dyskutować z Arminiusem, czy z kimkolwiek innym, wskazując to, co w mojej opinii jest szaleństwem, a nie odwracać bieguny tego szaleństwa.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | formuła kolonialna i ekskluzywizm | "Polityka w tym rejonie to sprawa bardzo skomplikowana i prostactwem jest przedstawianie konfliktu żydowsko-arabskiego jako walki złych z dobrymi".
Państwo Izrael powstało i funkcjonuje w formule sensu stricto kolonialnej. Jest - jak to dosadnie i bardzo trafnie określił Churchill - "bękartem brytyjskiego kolonializmu". W takiej formule jak rzadko kiedy konflikt między kolonialistami a kolonizowanymi - ma wyraziste kontrastowe zabarwienie. Jeżeli przyjmiemy Pana filozofię "wielkiej komplikacji tychże spraw" - to wtedy musimy od razu - de facto rehabilitować, np. portugalski kolonializm w Angolii czy Mozambiku, apartheid w RPA ( coraz bardziej analogiczny jak w Izraelu), gwałty na autochtonach w Kongo i tak dalej i tak dalej.
"Zupełnie się z tym wszystkim zgadzam i ja również nie widzę żadnych związków między żydowskim gangiem w Wilnie a polityką Izraela".
Związek jest oczywisty dla ludzi którzy myślą i analizują obiektywnie - bez stosowania progu zdublowanej oceny. Otóż u sporej części Żydów diaspory sprzed powstania państwa Izrael - co systematycznie staram się prezentować - bez trudu zauważa się naganne i godne potępienia zachowania, postawy i poglądy - które anno domini 2016 odnajdujemy w większości Żydów zamieszkujących państwo Izrael i prześladujących Palestyńczyków - a wynikających z rasistowskiego, starotestamentowo - talmudycznego założenia - iż Żydzi są narodem wybranym przez jedynego boga, więc wolno im więcej i mogą gorzej traktować innych. Tak - w gigantycznym skrócie rzecz jasna - przedstawia się ów problem.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: formuła kolonialna i ekskluzywizm |
>Państwo Izrael powstało i funkcjonuje w formule sensu stricto kolonialnej. Jest - jak to dosadnie i bardzo trafnie określił Churchill - "bękartem brytyjskiego kolonializmu". W takiej formule jak rzadko kiedy konflikt między kolonialistami a kolonizowanymi - ma wyraziste kontrastowe zabarwienie. Jeżeli przyjmiemy Pana filozofię "wielkiej komplikacji tychże spraw" - to wtedy musimy od razu - de facto rehabilitować, np. portugalski kolonializm w Angolii czy Mozambiku, apartheid w RPA ( coraz bardziej analogiczny jak w Izraelu), gwałty na autochtonach w Kongo i tak dalej i tak dalej.
Istnieje pewna różnica, która Panu umyka. Portugalczycy, Anglicy, Niemcy, Turcy czy inni kolonizatorzy mieli ojczyznę, z której przybyli, w której sami się rządzili, a do której tubylcy serdecznie życzyli im powrotu, co w końcu się stało. Proszę mi dosłownie odpowiedzieć na proste pytanie, nie uciekając w ogolniki: gdzie w zasadzie powinni rządzić się Żydzi?
>"Zupełnie się z tym wszystkim zgadzam i ja również nie widzę żadnych związków między żydowskim gangiem w Wilnie a polityką Izraela". >Związek jest oczywisty dla ludzi którzy myślą i analizują obiektywnie - bez stosowania progu zdublowanej oceny. Otóż u sporej części Żydów diaspory sprzed powstania państwa Izrael - co systematycznie staram się prezentować - bez trudu zauważa się naganne i godne potępienia zachowania, postawy i poglądy - które anno domini 2016 odnajdujemy w większości Żydów zamieszkujących państwo Izrael i prześladujących Palestyńczyków - a wynikających z rasistowskiego, starotestamentowo - talmudycznego założenia - iż Żydzi są narodem wybranym przez jedynego boga, więc wolno im więcej i mogą gorzej traktować innych. Tak - w gigantycznym skrócie rzecz jasna - przedstawia się ów problem.
Moje zdolności myślenia i obiektywnej analizy z pewnością są odmienne od Pańskich. Jeśli żydowski gangster swe gangsterstwo wywodzi z Talmudu, to jaką moralnością posługują się gansterzy amerykańscy, rosyjscy, chińscy czy tureccy, niezwykle w sposobach działania podobni do gangsterów żydowskich oraz do siebie nawzajem?
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Analogie postaw wobec goja | "Istnieje pewna różnica, która Panu umyka. Portugalczycy, Anglicy, Niemcy, Turcy czy inni kolonizatorzy mieli ojczyznę, z której przybyli, w której sami się rządzili, a do której tubylcy serdecznie życzyli im powrotu, co w końcu się stało. Proszę mi dosłownie odpowiedzieć na proste pytanie, nie uciekając w ogolniki: gdzie w zasadzie powinni rządzić się Żydzi"? Nie rozumię w pełni sformułowania "powinni rządzić się"? Jeżeli pod tym pojęciem kryje si ę pytanie o to czy powinnimieć swoje własne państwo - to odpowiedź jest prosta. Nie w Palestynie w formule takiej jaka została narzucona miejscowej ludności. Bo była to i jest formuła kolonialnej grabieży i represji. To że Żydzi nie mieli swojego własnego państwa mało obchodzi Palstyńczyków, których potraktowano jak wyżej za cichym i często nie cichym przyzwoleniem Zachodu. Nawiasem mmówiąc, gdyby współcześni Żydzi dostrzegali ten oczywisty fakt o którym piszę, odstąpili pół Palestyny autochtonom i wypłacili im jakieś odszkodowania - czyli postąpili tak, jak postąpili mniej więcej dawni kolonizatorzy - sytuacja byłaby całkiem odmienna. Ale tak się nie stało i nic nie wskazuje na to, że tak się stanie - bo Żydzi mają te cechy, na które nieustannie wskazuję - przywołując zarazem źródła takiej postawy. Odpowiadając na pańskie pytanie można także wskazać na Amerykę (USA) jako nowe Jeruzalem, która przecież mogła stać się JEDYNĄ ojczyzną Żydów - ale to jest odrębny wątek, do osobnego potraktowania. "Moje zdolności myślenia i obiektywnej analizy z pewnością są odmienne od Pańskich. Jeśli żydowski gangster swe gangsterstwo wywodzi z Talmudu..." Nie tylko gangster Także handlarz niewolnicami, alfons, sutener, dezerter, aferzysta gospodarczy, bojówkarz urządzający pogrom chłopom, oszust oszukujący chłopa na fałszywej wadze, twórca pornografii w USA i nie tylko tam - ia tak dalej i tak dalej. Wśród diaspory żydowskiej znajdujemy multum przykładów na to, że duża jej część prezentowała postawy - które obecnie odnajdujemy w zachowaniu i postawach Żydów izraelskich i amerykańskich względem Plaestyńczyków. Co nie dziwi bo to są przecież ich potomkowie i ta sama kultura i obyczajowosć. Fakt ten nawiasem mowiąc zmienia "iterpolacyjnie" naszą ocenę postaw antysemickich, które często nie były de facto takowymi, natomiast wynikały z innych pobudek, na przykład ekonomicznych, klasowych czy obyczajowych. Już kiedyś polecałem Panu cytat ze Słonimskiego - asymilowanego Żyda. I jeszcze raz go Panu zarekomenduję: "W artykule "O drażliwości Żydów" z 1924 r.(do dzisiaj klasyka gatunku)wychłostał bezlitośnie ostrym a błyskotliwym piórem przywary polskich Żydów. Oddajmy mu głos:"Żydzi, którzy wygwizdywali w teatrze na Pradze "Księdza Marka" Słowckiego, Żydzi, napadający w swoim czasie na Heinego, Żydzi, którzy wykleli mego dziadka za to,że wydawał pismo naukowe w języku hebrajskim, Żydzi, którzy demonstrowali przeciw Tuwimowi za wiersz pt. "Giełdziarze" - zdawaćby się mogło- są tak drażliwi, iż nie powinni żyć w kraju, gdzie im obcinają brody, znieważają na każdym kroku lub rżną poprostu, jak to miało nieraz miejsce w Rosji lub Ruminji. W kraju, gdzie słowo "Żyd" uważane jest za obelgę, nie można być zbyt drażliwym. Albo się chce stulić uszy i robić interesa, albo ma się dumę narodową-i ta każe iść precz. Polska nie znosi Żydów,ale jak Żydzi nie znoszą Polski-mało kto sobie zdaje sprawę. Wszystko,co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych,cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących,pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność". Przecież spora cześć tych Żydów ( i ich potomków) tak bezlitośnie wychłostana przez Słonimskiego za ich paskudne przywary tarfiła do Izraela i zrobiła Palestyńczykom to co zrobiła. Może Pan zanegować pogląd Słonimskiego - ale sorry dla mnie on jest większym autorytetem niż Pan. Czy już teraz pan rozumie jaki jest zwiazek między niepięknymi postawami diaspory żydowskiej a polityką Izraela wobec Palestyńczyków? I coraz więcej jest takich wśród samych syjonistów, którzy sobie z tego zdają sprawę. Przeklejam wypowiedź jednego z czołowych - do niedawna syjonistów z USA - polecając cały artykuł: "Israel is "a failure," the Zionist dream has curdled into Jewish selfishness, a major Jewish leader writes in an important article published yesterday. "After a life and career devoted to Jewish community and Israel, I conclude that in every important way Israel has failed to realize its promise for me," David Gordis states. Gordis is a former executive at the American Jewish Committee, a central organization of the Israel lobby, and former president of the Hebrew College and a former vice president of the Jewish Theological Seminary. He published his article yesterday at Tikkun under the title, "Major American Jewish Leader Changes His Mind About Israel." "Gordis, who is in his late 70s (and the uncle of rightwing Zionist Daniel Gordis), writes that he completely believed in Israel when it was founded and through his adult life, but that the spiral of that society into occupation and Jewish particularism has caused him to change his mind. It's a political, spiritual and religious failure: Israel is "distorted by a fanatic, obscurantist and fundamentalist religion which encourages the worst behaviors rather than the best." mondoweiss(*)-american-zionist-says-no-mas/
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Analogie postaw wobec goja | > Nawiasem mmówiąc, gdyby współcześni Żydzi dostrzegali ten oczywisty fakt o którym piszę, odstąpili pół Palestyny autochtonom i wypłacili im jakieś odszkodowania - czyli postąpili tak, jak postąpili mniej więcej dawni kolonizatorzy - sytuacja byłaby całkiem odmienna. Ale tak się nie stało i nic nie wskazuje na to, że tak się stanie - bo Żydzi mają te cechy, na które nieustannie wskazuję - przywołując zarazem źródła takiej postawy.
Owi dawni kolonizatorzy, zanim się ucywilizowali w XX wieku, przedtem postępowali wobec podbitych ludów nieprzyzwoicie, mimo że ich kultura nie wywodziła się z Talmudu. Co można tłumaczyć dwojako: - Żadne "narodowe cechy" nie istnueją albo nie mają większego wpływu na stosunki między populacjami i w związku z tym wszystkie Pana wywody są bez sensu - Również i narody europejskie (a i inne) prowadzące politykę kolonializmu miały taką paskudną cechę, że uważały się za lepsze od innych. I wydaje mi się, że w istocie miały. Co dowodzi, że schorzenie to nie jest bynajmniej genetyczne, sle jak najbardziej uleczalne. Może by więc wypadało, zamiast wciąż pokazywać objawy choroby, zacząć szukać jakiejś metody terapii? Która też i innym kulturom, wydaje mi się, mogłaby się przydać?
>Przecież spora cześć tych Żydów ( i ich potomków) tak bezlitośnie wychłostana przez Słonimskiego za ich paskudne przywary tarfiła do Izraela i zrobiła Palestyńczykom to co zrobiła. Może Pan zanegować pogląd Słonimskiego - ale sorry dla mnie on jest większym autorytetem niż Pan. Czy już teraz pan rozumie jaki jest zwiazek między niepięknymi postawami diaspory żydowskiej a polityką Izraela wobec Palestyńczyków?
Przecież Słonimski przeczy Pana tezom, nazywając cichych czytelników Talmudu najlepszą częścią narodu. A przecież powinno być na odwrót - skoro Żydzi swą wredotę czerpią z Talmudu, to najbardziej wredni powinni być ci, co najwięcej go czytają. Tak jak, nie przymierzając, Niemiec zaczytujący się w "Mein Kampf" był wszak nieporównywalnie wredniejszy od Niemca zwyczajnego.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
P.S. Cieszy mnie, że nie jest Pan zwolennikiem likwidacji Izraela, tylko jego przycięcia i utworzenia niepodległego państwa palestyńskich Arabów. Mam nadzieję, że ten swój pogląd przedstawia Pan muzułmanom równie stanowczo, co nam inne.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Izraela kurs autodestrukcyjny | "P.S. Cieszy mnie, że nie jest Pan zwolennikiem likwidacji Izraela, tylko jego przycięcia i utworzenia niepodległego państwa palestyńskich Arabów. Mam nadzieję, że ten swój pogląd przedstawia Pan muzułmanom równie stanowczo, co nam inne".
Przedstawiam go wszystkim, którzy czytają moje posty - to oczywiste.
Problem tylko w tym, iż konfrontacyjny kurs izraelskiej polityki nie wroży dobrze jakiemukolwiek kompromisowi - do którego to kompromisu strona izraelska jako bardziej winna - musi zdecydowanie zmierzać. A brak kompromisu może w dalszej perspektywie oznaczać kres państwa izraelskiego. Im bardziej konfrontacyjny kurs Izraela - tym bardziej zaogniona sytuacja w państwie i regionie i tym większe prawdopodobieństwo na niechlubny - długofalowy - finał tego państwa. Przecież ten wiodący do niedawna syjonista z USA - do którego podałem link w poprzednim komentarzu - zdaje sobie z tego sprawę i stąd taka a nie inna jego postawa.
|
|
| | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | oderwani od życia sekciarze | "Przecież Słonimski przeczy Pana tezom, nazywając cichych czytelników Talmudu najlepszą częścią narodu".
Bo to są - jak wynika wprost z jego wpisu - religijni sekciarze, nieszkodliwi, oderwani od spraw tego świata. Ale zaraz potem mówi chłoszczącym językiem o większości ludzi nic nie robiących - cwaniaków i geszefciarzy - którzy już nie są "cichymi czytelnikami Talmudu" - tylko w praktyce stosują te jego zasady (i starotestamentowe), które do najszczytniejszych nie należą.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Belfer00 (720 punktów) | Odp: Analogie postaw wobec goja | >W artykule "O drażliwości Żydów" z 1924 r. (do dzisiaj klasyka gatunku) wychłostał bezlitośnie ostrym a błyskotliwym piórem przywary polskich Żydów. Oddajmy mu głos:"[...] Wszystko, co tu powiedziałem, nie tyczy się prostych, cichych marzycieli Talmudu, którzy obok szczytowej inteligencji żydowskiej stanowią najlepszą część narodu, ale mówię tu o tej nikczemnej większości ludzi nic nie produkujących, pośredników i handlarzy najbogatszych, najcyniczniejszych,mówię o tych wszystkich szrajbełesach nacjonalizmu żydowskiego, którzy podnoszą gwałt o swoją parszywą godność". >Przecież spora część tych Żydów (i ich potomków) tak bezlitośnie wychłostana przez Słonimskiego za ich paskudne przywary trafiła do Izraela i zrobiła Palestyńczykom to co zrobiła. [...] >I coraz więcej jest takich wśród samych syjonistów, którzy sobie z tego zdają sprawę. Przeklejam wypowiedź jednego z czołowych - do niedawna syjonistów z USA - polecając cały artykuł: >"Gordis, [...] writes that he completely believed in Israel when it was founded and through his adult life, but that the spiral of that society into occupation and Jewish particularism has caused him to change his mind. It's a political, spiritual and religious failure: Israel is "distorted by a fanatic, obscurantist and fundamentalist religion which encourages the worst behaviors rather than the best."
1) Podobnie jak kolega ZaKotem nie widzę by cytat ze Słonimskiego przemawiał za jakąś ponadczasową specyfiką (nieodłącznymi wadami) Żydów (narodu) czy żydów (wyznania). Raczej wręcz przeciwnie. Ostrze krytyki kieruje Słonimski przeciw pewnej części Żydów, pewnej warstwie czy klasie, którą dość dokładnie opisuje: "ludzi nic nie produkujących, pośredników i handlarzy najbogatszych". a) Bardzo możliwe, że jest to ta sama warstwa (klasa), która obecnie sprawuje władzę w Izraelu, ale nie jest to cały naród. Nie wszyscy Żydzi są nacjonalistami (syjonistami, czy innymi). Są wśród nich zdecydowani przeciwnicy nacjonalizmu i kolonizatorskiej polityki Izraela. b) Bardzo podobne warstwy są w innych narodach. Słonimski krytykuje taką grupę wśród Żydów, bo to jego własny naród, więc własny ból i chęć rozliczenia. 2) Owszem jest prawdą negatywny wpływ starotestamentowej ideologii ("a fanatic, obscurantist and fundamentalist religion which encourages the worst behaviors rather than the best") na jej wyznawców (pisałem tu o badaniach socjologicznych nad akceptacją ludobójstwa), ale: a) Nie wszyscy Żydzi, a nawet żydzi ulegają temu wpływowi (np. Einstein był panteistą, wielu żydów nie bierze dosłownie starotestamentowych "zaleceń"). b) Ideologia ta ma podobny wpływ na wyznawców wszystkich religii abrahamicznych. Np. bardzo podobnie rozumują fundamentaliści chrześcijańscy. 3) Wspomnę tu jeszcze, że w innym wątku "wyjaśniałeś" stanowisko w pewnym sporze naukowym "nature or nurture" żydowską narodowością naukowca. Tymczasem naukowcy pochodzenia żydowskiego byli po obu stronach sporu. Narodowość doprawdy nie decyduje o poglądach społecznych. Np. w sporze o homoseksualność Żydami było zarówno wielu zwolenników usunięcia homoseksualizmu z listy schorzeń jak i wielu zwolenników poglądu, że jest on dewiacją. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 5 | Arminius (25555 punktów) | Gradacja pożytecznych idiotów? | "Wszystkie dotyczące Żydów jako nacji. Jak się chce psa uderzyć to kij się znajdzie".
To nie jest dobry żart tynfa wart. To nie jest odpowiedź godna człowieka honoru, który stawia zarzuty, po czym gdy ten komu je postawiono mówi "sprawdzam" - ucieka w generalia - bo ma kłopoty ze wskazaniem miejsca, w którym - posługując się Pana manierą lubowania się w ogólnikach i ślizgania się po wierzchu rzeczy - obwiniałbym Żydów o przewiny, nie przytaczając danych i faktów oraz nie posługując się rzetelnym materiałem weryfikacyjnym, bardzo czesto pochodzącym od autorów żydowskich.
"Najwięcej bzdur i zwykłych kłamstw wypisujesz o Izraelu i jego rzekomo strasznych zbrodniach wobec "bezbronnych" i łaknących pokoju Palestyńczyków. Tu niczym się nie różnisz od całej rzeszy pożytecznych idiotów od skrajnego lewa do prawa i zwykłego ciemnego ludu".
A w tym passusie już Pan całkowicie odsłonił przyłbicę. I pokazało się Pana prawdziwe oblicze. Bo kto jest kim w relacji Izrael - Palestyńczycy to już jest fakt notoryjny - jak z tym koniem u Chmielowskiego, "który jaki jest każdy widzi". Nawet komentator Zakotem - po sąsiedzku - dokonując cudów stylistycznej ekwilibrystyki stwierdza ten fakt. Nazwanie jego i mnie pożytecznym idiotą jest już tylko dopełnieniem pańskiego autozdefiniowania się. Na marginesie czy ja jestem tym idiotą ze skrajnego prawa, lewa czy ciemnego ludu? A jak w tym układzie plasuje się komentator Zakotem?
|
|
1 na 1 | feminazistka (12 punktów) | Odp: Fobia? | Jestem tu nowa ale już zdążyłam zauważyć że ten użytkownik pisze olbrzymią liczbę wątków o Żydach. Typowy sfrustrowany życiem samiec, który nie ma kobiety i zwyczajnie nie ma co robić.
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | >Jestem tu nowa ale już zdążyłam zauważyć że ten użytkownik pisze olbrzymią liczbę wątków o Żydach. Typowy sfrustrowany życiem samiec, który nie ma kobiety i zwyczajnie nie ma co robić. > Mam wrażenie, że twoje myśli są równie jednostronnie ukierunkowane, co jego.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Żydzi a feminazizm? | "Jestem tu nowa ale już zdążyłam zauważyć że ten użytkownik pisze olbrzymią liczbę wątków o Żydach. Typowy sfrustrowany życiem samiec, który nie ma kobiety i zwyczajnie nie ma co robić".
Dlaczego Pani uważa, iż mężczyzna, który nie ma kobiety - "zwyczajnie nie ma co robić". Czy to oznacza, iż ten który ma samicę, tak jest przez nią obciążony obowiązkami, iż nie ma czasu na zamieszczanie wątków na forum "Racjonalisty" ? Byłaby to bardzo smutna i przygnębiająca konstatacja
A propos, jaki Pani - feminazistka - ma stosunek do Żydów? Pytam zwłaszcza przez wzgląd na drugi człon Pani pseudonimu lietrackiego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|