Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wielbiciele jedynej prawdy i prywatności świata wirtualnego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-06-2010 13:45sw1. (37 punktów)Wielbiciele jedynej prawdy i prywatności świata wirtualnego
Ocena 4 na 4
Na wstępie, aby nie było różnych dziwnych domysłów, to informuję wszystkich, że mój wcześniejszy nick, którym posługiwałem się na tym forum to: obcy gatunek - był to jedyny nick, którym posługiwałem się na tym forum ( konto na moją prośbę, od pewnego czasu jest nieaktywne ).
Zresztą, to nie widzę problemu, aby podać wszystkie nicki, jakimi posługiwałem się na innych portalach w świecie wirtualnym.
Natomiast, w związku z tym, że mam cichych lub cichego wielbiciela od pewnego czasu, to postanowiłem poruszyć pewną kwestię, dotyczącą prywatności, a wydaje mi się, że włamywanie się na czyjąś pocztę i korzystanie z niej jest naruszeniem prywatności.
Oczywiście nie będę mówił, jakie możliwości stwarza osobie z zewnątrz posługiwanie się i korzystanie z cudzej poczty.
Natomiast na razie, odniosę się tylko do okresu, od kiedy moje konto zostało nieaktywne na tym forum.
Na mojej poczcie pozostało sporo wiadomości, choćby odnośnie przyznawanej punktacji od innych użytkowników.
Osobiście, to nie podoba mi się, że ktoś z zewnątrz, pomimo że wciągu paru dni zmieniałem hasła, to cichy wielbiciel (lub wielbiciele ), w ramach „ dobrej zabawy „ zaczął mi, że tak powiem usuwać wybrane wiadomości.
Zmieniłem znowu hasło i jak na razie przynajmniej nikt nie usuwa mi wiadomości.
Pomijam już kwestię, że skoro miał możliwość usuwania z mojej poczty wiadomości, to równie dobrze mógł czytać, czy posługiwać się moim kontem pocztowym według swojego upodobania.
Zrobiłem nawet w pewnym momencie, na kartce dokładną listę, a potem sobie tylko robiłem porównanie, co zostało znowu usunięte przez mojego cichego wielbiciela lub wielbicieli.
Stwierdzam, że mam już dość zabawy moim kosztem i robienia mi różnych świństw od pewnego czasu.
Osobiście, jak tak bardzo interesuje kogoś moje życie, to bardzo chętnie w odpowiedniej kolejności i dokładnie z argumentacją opowiem na „krześle prawdy” zapraszając na drugie mojego cichego wielbiciela lub wielbicieli.
Wtedy, to będzie można się przekonać, kto tworzył i tworzy zakłamane obrazy, kto świetnie bawił się lub bawi w intrygi, robiąc świństwa itd. – przynajmniej wtedy wiele rzeczy się wyjaśni, choćby przykładowo kto jest zakłamany, kogo bawiło robienie świństw - a kto robił, czy też robi to w przeświadczeniu o swojej wielkiej mądrości i jedynej poprawnej wiedzy o wszystkim i o wszystkich, czy też z premedytacją w jakimś zamierzonym celu, czy w swojej delikatnie mówiąc głupocie i swoim ograniczeniu umysłowym, zawiści, w wielkiej aurze swoich kompleksów, czy też z jakiś tam jeszcze innych powodów lub z tego powodu, że być może ktoś ma jakieś problemy psychiczne.
Osobiście, to aż nic takiego strasznego nie mam do ukrycia ( więc zastraszanie lub szantażowanie jest bez sensu), więc mogę podzielić się refleksjami, skoro tak bardzo komuś zależy i sprawiało przyjemność i sprawia przyjemność ośmieszanie, tworzenie różnych obrazów za pomocą zakłamanych wycinanek, przeinaczeń, pomówień i różnych świństw w celu jedynej poprawnej prawdy o mnie i urozmaicając mi nie tylko wirtualne życie w ramach „dobrej zabawy” i jedynego dobra, czy też ewentualnej empatii itd. - to tak jak wspomniałem, zapraszam na krzesła prawdy.
W zupełności rozumiem, że są osoby, które żyją przede wszystkim z ingerowania w cudze życie robiąc świństwa w ramach dowartościowania się bawiąc kosztem innych.
Wojna psychologiczna, to piękna rzecz.
Doskonale również wiem, jak w ten sposób można niszczyć człowieka, robić mu ewentualny koszmar z życia, czy zrobić z kogoś wariata itd. – a mnie, już zmęczyło i znudziło się bawienie moim kosztem.
Wracając do tego forum, to odniosę się w tym momencie, do jeszcze pewnej kwestii, a mianowicie, dotyczącej prowadzonych różnych dyskusji w tematyce religijnej.
Osobiście, jako osoba, która kiedyś spędziła ładnych parę lat w seminarium ( aczkolwiek, to w pewnym momencie pożegnałem się z tą piękna uczelnią ), to czytając pewne wypowiedzi w tematyce religijnej, to momentami sam byłem pod wrażeniem, jak „wielkie mądrości” w tej tematyce potrafią tworzyć niektórzy użytkownicy tego forum.
Oczywistą rzeczą jest, że swoje wszelkie małe przemyślenia zawierane na tym forum w tematyce religijnej opierałem między innymi na wiedzy, którą zdobyłem choćby na studiach podczas mojej edukacji, która z pewnością dużo mnie nauczyła i sporo pokazała.
W świecie wirtualnym ukrywając się pod nickami, można „bawić się” w różne rzeczy. Zastanawiam się tylko, czy pod swoimi prawdziwymi nazwiskami też każdy by tak ładnie pisał, czy wykazywał się swoją wiedzą, jedyną poprawną prawdą o wszystkim i o innych, czy też weną twórczą, w ramach swojej wielkiej wiedzy, logicznego rozumowania i odwagi, w przedstawianiu jedynej poprawnej prawdy odnośnie różnych aspektów, czy osób.
No cóż……. – to tak ogólnie, a teraz czas na kawę i papierosa, a więc zabieram swoją łopatkę i wiadereczko i idę delektować się kawą.
Natomiast moim " cichym wielbicielom " życzę uśmiechu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365