"Nie tak dawno Arminius zarzucił komuś "Rynsztokowy styl. Mało tego, że nie jest ona jego pomysłem, to jeszcze na zasadzie kopiuj wklej zamieszcza pełne zdania nie zaznaczając, że cytuje innych autorów".
Moje wątki mają rzecz jasna charakter popularno - naukowy. Nie pretendują do miana pozycji naukowych. Zwracają uwagę na określone problemy i zagadnienia. I w zdecydowanej większości wypadków zawierają odesłanie do materiału na dany temat, często takiego, na podstawie którego dany wątek powstał w całości lub części. Przy takiej formule jest rzeczą oczywistą, iż treść wątku jest w dużym stopniu kompilacją faktów, zaczerpnietych z róznych źródel, internetowych książkowych, prasowych i tak dalej. Nigdy natomiast nie jest tak, że jakaś pozycja jest całkowicie przeze mnie po prostu przeklejona i podana jako wątek mojego autorstwa. W przypadku wątku o ruskich żupach solnych podane info jest abolutnie podstawowe i każdy interesujący się tą problematyką owe wiadomości ( i szereg innych) ma po prostu w głowie. Jest też możliwe, iż interesujący się tą problematyką czerpią swoją wiedzę z tych samych źródeł (czy od tych samych osób) - co może wpływać na podobieństwo ich przekazu. Jest też wreszcie niewykluczone - czego wogóle nie wziął Pan pod uwagę, iż podobieństwo tekstów może wskazywać na tożsamość ich autora.
Problem postawiony przez Pana jest sztuczny i zastępczy. Tak naprawdę jest to rodzaj odwetu za krytykę stylu wypowiedzi Pana Koraszewskiego - o czym świadczy odniesienie się na początku zacytowanego passusu do zwrotu "rynsztokowy styl" jakiego użyłem. Pan najpewniej sobie zdaje sprawę z tego, iż bezpośrednia obrona stylu Pana Koraszewskiego naraziłaby Pana na krytykę i śmiesznośc - wzwiązku z tym erystycznie zaatakował Pan na innym froncie, chcąc odwrócić uwagę od porażki na innym. Ale musi Pan wiedzieć, że ja Erystykę Schopenhauera czytałem jeszcze w liceum.
|