Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-10-2008 12:51lendek (149 punktów)Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat
Ocena 1 na 1
Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat wiary chrześcijańskiej.

Trafiłem na bardzo ciekawy artykuł w Wprost (5 październik 2008)
kopie (nie wiem czy legalną ale w dobrej wierze ) umieściłem tutaj:
files.inpoland.pl/wprost-5-pazdziernika-2008/

Po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem się zastanawiać jak do tych w sumie opartych na dość mocnych dowodach informacji odnosi się Watykan?

Może ktoś z Państwa posiada informacje?
Zapraszam do rozmowy
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lotrek (14275 punktów)Odp: Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat

>Po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem się zastanawiać jak do tych w sumie opartych na dość
>mocnych dowodach informacji odnosi się Watykan?
>Może ktoś z Państwa posiada informacje?
>Zapraszam do rozmowy
Nie od dziś wiadomo, że Biblia jest pełna "zapożyczeń" z innych wcześniejszych religii. Dla Watykanu jest ważne tylko jedno zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, na tym zbudował katolicyzm. I watykańscy hierarchowie na czele z papieżem nie potrzebują żadnych dowodów, bo oni wiedzą!
19-10-2008 13:42 
 Ocena 6 na 6
@ffe? (3233 punktów)
> Nie od dziś wiadomo, że biblia jest pełna "zapożyczeń" z innych wcześniejszych religii. Dla Watykanu jest ważne tylko jedno zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, na tym zbudował katolicyzm. I watykańscy hierarchowie na czele z papieżem nie potrzebują żadnych dowodów, bo oni wiedzą!

... że to lipa...


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
lotrek (14275 punktów)
>... że to lipa...

Na pewno nie wszyscy, prawdziwy katolicki fundamentalista (a takich nie brakuję), nie potrzebuje wiedzy...on ma wiarę. To pewnie jest związane z jakimś defektem w mózgu.
Pierwszym chrześcijański racjonalistą był chyba św.Tomasz zwany niewiernym, któremu wiara nie wystarczała, musiał ją potwierdzić empirycznie.
@ffe? (3233 punktów)
>>... że to lipa...
>Na pewno nie wszyscy, prawdziwy katolicki fundamentalista (a takich nie brakuję), nie potrzebuje wiedzy...on ma wiarę. To pewnie jest związane z jakimś defektem w mózgu.
>Pierwszym chrześcijański racjonalistą był chyba św.Tomasz zwany niewiernym, któremu wiara nie wystarczała, musiał ją potwierdzić empirycznie.

Na to zgoda - jednakże to nie fundamentalistami kościoły stoją. Tacy praktykowaliby cnoty, jakich nauczają. Chodziło mi o hierarchów - im zaś cnotliwości zarzucać nie można.


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
19-10-2008 21:50 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Na to zgoda - jednakże to nie fundamentalistami kościoły stoją.

Nie do końca, bo tylko fundamentalistami hierarchowie mogą manipulować i dzięki nim mogą mieć władzę nie tylko duchową a i niezłą kasę. Trzeźwo myślący katolik a tacy też istnieją, nie uwierzą w każdą bzdurę serwowaną przez kościół, w każdy cud mniemany. Trzeźwo myślący katolicy domagają się przejrzystości w życiu kościoła i w jego finansach, byle czego nie nazwą "obrazą uczuć religijnych". Więc na którego rodzaju wierzących kler może polegać?



>Chodziło mi o hierarchów - im zaś cnotliwości zarzucać nie można.

Nie sądzę by JP2 był takim hierarchą i wiedział że wiara to jest lipa . Wszystko mu można zarzucić, z głupotą łącznie - tylko nie to. Za bardzo był nawiedzony . Co do większości to pewnie masz rację...
20-10-2008 08:18 
 Ocena 3 na 3
Duda (25557 punktów)
>Nie sądzę by JP2 był takim hierarchą i wiedział że wiara to jest lipa . Wszystko mu można zarzucić, z głupotą łącznie - tylko nie to. Za bardzo był nawiedzony . Co do większości to pewnie masz rację...
Uważam , że wierzył iż kościół ma misję do kierowania ludźmi. Ludzi uważał za przygłupie dzieci , którym trzeba mówić tylko to co są w stanie zrozumieć. Kontakt z tak zwaną "inteligencją katolicką" tylko go w tym utwierdzał. Wiedział , że żadnego Boga nie ma bo jak inaczej wytłumaczyć zrobienie świętym z ojca Pio, jego politykę w stosunku do Ameryki Południowej czy stosunek do pedofilów w kościele.
Gdyby wierzył w boga to nie podtrzymywałby kultu Matki Boskiej który wynika raczej ze skłonności do pogaństwa niż z ewangelii.
20-10-2008 10:38 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Gdyby wierzył w boga to nie podtrzymywałby kultu Matki Boskiej który wynika raczej ze skłonności do pogaństwa niż z ewangelii.

W stosunku do kobiet kościoła to miał totalnego bzika, te powyciągane z niebytu Faustyny, Kózki, Salawy a pewnie więcej by się znalazło. Może to brak matki we wczesnym dzieciństwie, może jakieś skrzętnie ukrywane obsesje? Kto go ta m wie, jednak kultem maryjnym to totalnie przeginał. "Podpiął się" nawet z tego powodu pod III tajemnice fatimską na swój prywatny użytek. Lekarz psychiatra by mu pomógł, ale jak wiemy "był odporny na wiedzę".
20-10-2008 18:05 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Nie sądzę by JP2 był takim hierarchą i wiedział że wiara to jest lipa . Wszystko mu można zarzucić, z głupotą łącznie - tylko nie to. Za bardzo był nawiedzony . Co do większości to pewnie masz rację...

Znałem kiedyś rodzeństwo, których ojciec był pastorem. Pamiętam, że jako pierwsza, to jego córka się zorientowała, że jej ojciec jest ateistą. Pastor ateista - dość dziwne. Kiedyś się go spytałem dlaczego nadal w boga wobec tego wierzy? Odpowiedział, że nie wierzy, ale gdyby jego raptem zabrakło to na ziemi będzie piekło. Jemu trudno było "uwierzyć", że społeczeństwo laickie może być uczciwe, pracowite, itd. Jednakże czas pokazał, że jednak najbardziej uczciwe społeczeństwa na naszej planecie to kraje skandynawskie, a jaki tam mają stosunek do boga to chyba nie muszę pisać. Może Wojtyła myślał podobnie?
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat wiary chrześcijańskiej.

Najpierw trzeba udowodnić, że był taki człowiek. Tu też cieniutko. Nic nie wskazuje na to, by urodziny Jezusa świętowali jego naśladowcy z pierwszego wieku naszej ery. W "Księdze Największych Problemów w Dziejach Europy" nie ma na ten temat najmniejszej wzmianki. No i jest faktem niekwestionowanym, że przez pierwsze trzysta lat istnienia chrześcijaństwa w ogóle nie interesowano się datą urodzin Jezusa, a tym bardziej nie obchodzono Bożego Narodzenia.
Kelly (2051 punktów)
>Po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem się zastanawiać jak do tych w sumie opartych na dość
>mocnych dowodach informacji odnosi się Watykan?
Proste - po prostu się nie odnoszą. A kto zapyta, ten zgrzeszy.
20-10-2008 08:49 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>>Po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem się zastanawiać jak do tych w sumie opartych na dość
>>mocnych dowodach informacji odnosi się Watykan?
>Proste - po prostu się nie odnoszą. A kto zapyta, ten zgrzeszy.
>
Frazer wcale nie był pierwszym człowiekiem, który zauważył mnogość bogów zmartwychwstałych. Watykan udaje nawet, że nie wie, jak nazywa się święto zmartwychwstania.
Niemieckie Osterfest, ani angielskie Easter nie mają nic wspólnego ze wschodem. To święto bogini płodności, kochanki boga zmartwychwstałego.
W Polsce pozostał po niej ślad w postaci nazwy miejscowości Jastarnia. Było to miejsce kultowe bogini Jastry czczonej przez poprzedników Słowian na Pomorzu -- Gotów.
Watykan w dostojeństwie swoim nic na to nie odpowie, odpowiedzi nie doczekają się nawet Twoi wnukowie, panienko Kelly. To bardzo stara katolicka metoda.
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Może ktoś z Państwa posiada informacje?

W księgarni znajdziesz książki, przeczytasz Karlheinza Deschnera (w zupełności wystarczy) i będziesz wybitnym erudytą w tej dziedzinie. Księgarnia jest na samej górze, a jeśli brak pieniążków na zakupy, to na tym portalu jest wystarczająca ilość informacji.
plodzien (7378 punktów)
> Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat wiary chrześcijańskiej. >

Nasi apologeci milczą, więc może ja spróbuję. Jezus, jak zresztą jego Ojciec jest bytem ponadczasowym. Tym samym nie ma znaczenia fakt, że dla nas Ozyrys czy Mitra zmartwychwstali wcześniej od niego. Nie ma znaczenia, że Herakles miał zastanawiająco identyczną biografię. Jeśli nawet umierając - powiedział: "Wypełniło się" - to był to bezczelny plagiat słów Jezusa Chrystusa, który jest na początku czasu i na jego końcu, I w środku też.
Ech! Ludzie małej wiary.
Ps.
Kto wie, czy ostatnim zmartwychwstałym nie jest Karol Wojtyła. Człowiek poważnie potrącony przez ciężarówkę szatana. Może był tylko nieprzytomny a może coś więcej tam było. Kto to wie?
piątek (1035 punktów)
Ostatnim był 2pac!:D

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Vytautas (4394 punktów)
>Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat wiary chrześcijańskiej.
>Trafiłem na bardzo ciekawy artykuł w Wprost (5 październik 2008)
>kopie (nie wiem czy legalną ale w dobrej wierze ) umieściłem tutaj:
>files.inpoland.pl/wprost-5-pazdziernika-2008/
>Po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem się zastanawiać jak do tych w sumie opartych na dość
>mocnych dowodach informacji odnosi się Watykan?
>Może ktoś z Państwa posiada informacje?
>Zapraszam do rozmowy
No cóż, ja, stary dziki Jaćwing nie jestem aż tak biegły w komputerowych figlach-miglach, żeby dojść do tego artykułu. Samo kliknięcie na to "http:" itd. nic nie dało, ale swoje wiem.
W latach od 1890 do 1915 niejaki James George Frazer pisał i wydawał dwunastotomowe w sumie dzieło "Złota Gałąź". Czytałem skrót tej 'kobyły' wznowiony przez PWN w 1978. Co wyczytałem, spróbuję streścić.
Bogów zmartwychwstałych było tylu, ile było ludów i narodów rolniczych. Każdy z tych ludów wielbił cud odradzania się przyrody na wiosnę, toż także Chrystus zmartwychwstał w czasie równonocy wiosennej, tak jak egipski Ozyrys, akadyjski Tammuz, semicki zaadoptowany przez Greków Adonis, frygijski Attis.
Wszyscy ci zmartwychwstańcy mieli swoje kochanki i w obrzędach ku czci bogów zmartwychwstałych był zawsze element seksualny symbolizujący wiosenne zapłodnienie przyrody.
Ciekawych odsyłam do Frazera.
Madman (7811 punktów)
>Ciekawych odsyłam do Frazera.
Jedna z moich lektur na studiach... Miło się czytało. Polecam!
lendek (149 punktów)

>No cóż, ja, stary dziki Jaćwing nie jestem aż tak biegły w komputerowych figlach-miglach, żeby dojść do tego artykułu. Samo kliknięcie na to "http:" itd. nic nie dało, ale swoje wiem.
pod linkiem są 3 liki najeż kliknąć na każdy z nich

nie ma stopki
nie należy wierzyć w jej istnienie
Vytautas (4394 punktów)
>pod linkiem są 3 liki najeż kliknąć na każdy z nich
>
nie ma stopki

> nie należy wierzyć w jej istnienie

uO, JEZUSIEEE, JEZUSICKUUU
Podziwiam ludzi, którzy te linki, liki i stopki rozumieją. Ale mi wyjaśniłeś!
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Jezus nie był pierwszym zmartwychwstańcem - obalamy główny dogmat wiary chrześcijańskiej.
Czy nikt sobie nie przypomina zmartwychstałego Łazarza? I jak On śmierdział?

>Zapraszam do rozmowy

Proszę mi nie wmawiać że Łazarz był zwykłym cukrzykiem, który ocknął się tylko dlatego
że w Jego czasach nie było jeszcze "Gazety Wyborczej" więc strasznie Go uwierał skręcony wiecheć słomy...

******
Goje wszystkich krajów, łączmy się!

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365