Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wygodne interpretacje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-12-2008 16:23amish (97 punktów)Wygodne interpretacje
Ocena 5 na 5
Niedawno obejrzałem film o Kartaginie. Obowiązująca tam religia nakazywała, między innymi, składanie dzieci w ofierze. W Rzymie natomiast, bez żadnych konsekwencji można było zabić dziecko, które nie ukończyło pierwszego roku życia. Jeśli przywołać jeszcze przykład Sparty, narzuca się wniosek, że zabijanie dzieci, nieważne z jakich powodów, było w dużej mierze zwyczajowe, może nawet powszechne dla starożytnego świata.

Jeśli byłaby to prawda, bóg Abrahama, żądający od niego dziecka w ofierze, nie byłby jak to dzisiaj się często opisuje - bogiem sadystą, przeciwnie, byłby bogiem, który stara się położyć kres pewnemu barbarzyńskiemu obyczajowi, byłby alternatywą dla tych wszystkich bóstw, które zażądały dziecięcej krwi. Bo oto zachowuje się jak wielu innych bogów przed nim, żąda ofiary, którą człowiek, przywykły do takich oczekiwań zamierza dać. Nic nadzwyczajnego - w tamtym świecie. Ale nagle ów bóg się wycofuje, okazuje się bogiem innego rodzaju, pokazuje ludziom, że nie potrzebuje jej.

W tamtym świecie mogłoby to być czymś niezwykłym, wsłuchując się w opowieść o Abrahamie, słuchacz byłby pewien tragicznego zakończenia, byłoby ono dla niego oczywiste, a więc przeżywałby swoistego rodzaju, może nie szok, ale zaskoczenie. Taki bóg byłby bogiem dobrym, czyli zupełnie inaczej, niż to wygląda z naszej, współczesnej perspektywy.

Nie wierzę w żadnego boga, ale zauważam z jaką wygodą dostarcza się różnego rodzaju dowody, być może w słusznych racjach, jednak sugerujące nieprawdziwe okoliczności. Zauważam, jak bardzo człowiek jest uwarunkowany przez własny pogląd lub teorię i ma skłonność wygodnego porzucania faktów i dokonywania nadinterpretacji, włącznie z osławionym R.Dawkinsem, którego swoją drogą bardzo cenię.

Czy umielibyśmy wyjść poza ten strumień uwarunkowania i być bezwzględnie uczciwi w tym, co robimy lub czego staramy się dowieść? Czy może zawsze już będziemy naginać fakty do własnej wygody?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
Jeśli chodzi o Stary Testament to Twoja interpretacja jest owszem, bardzo "wygodna". Szkoda że nie mogą jej przeczytać np. spaleni na stosach - katarowie we Francji, czy kobiety "czarownice" na rynku krakowskim - na pewno bardzo by im to ulżyło.
glingor (640 punktów)
>..czy kobiety "czarownice" na rynku krakowskim - na pewno bardzo by im to ulżyło.
>
Wiesz może w którym roku było ostatnie palenie w Krakowie ?


prawdziwy tradycjonalista modli się do słońca i z ognia nie korzysta
rysiek (4593 punktów)
>Wiesz może w którym roku było ostatnie palenie w Krakowie ?

Kiedy było ostatnie akurat nie pamiętam, ale np. w roku 1535 spalono niejaką Weiglową za odstępstwo od wiary, a w 1635 spalono Jurkiewicza za rzekomą sprzedaż hostii Żydowi, w 1663 r. za obrazę Matki Boskiej stracony został lekarz i aptekarz żydowski, Kalahor. Natomiast ofiary egzekucji chowano, podobnie jak samobójców, za murami na terenie obecnych Plant, między ulicami Dominikańską i Sienną, oprócz tych których prochy wysypano do Wisły.
glingor (640 punktów)
Dzięki za info

A skąd te informacje pochodzą ?

Ew. co warto przeczytać na ten temat, trochę nowszego niż "Młot na czarownice"


prawdziwy tradycjonalista modli się do słońca i z ognia nie korzysta
Gosia (9452 punktów)

>Ew. co warto przeczytać na ten temat, trochę nowszego niż "Młot na czarownice"

Choćby to
glingor (640 punktów)
dzięki, choć liczyłem na coś o akcjach z XVIII w. raczej


prawdziwy tradycjonalista modli się do słońca i z ognia nie korzysta
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Bóg powstrzymał Abrahama, bo miał w stosunku do jego potomstwa plany hodowlane.
W tej samej Biblii jest kilka opisów złożenia dziecka Jahwe w ofierze. Co więcej są to zdarzenia późniejsze.
krutki (1550 punktów)
   Moim zdaniem słusznie zakładasz, że powinniśmy odwoływać się do ówczesnych obyczajów. Ale mam kilka uwag.

>byłby bogiem, który stara się położyć kres pewnemu barbarzyńskiemu obyczajowi

   Być może z punktu widzenia ludzi innej religii. Nie wiem jak traktowali ten rytuał sami wyznawcy.

>Taki bóg byłby bogiem dobrym

   Zakładasz, że bóg, który żądał krwi i obyczaju zabijania małych dzieci był zły, tylko dlatego, że nowy Jahwe postanowił zmienić obyczaj. Czy taki był w mniemaniu swoich wyznawców?

   Skądinąd, potwierdza się jednak to, że Jahwe był bogiem zazdrosnym i pragnął wszelkim sposobem posiąść jak największą ilość wyznawców. Znajdując swoją niszę, po prostu dokonał odpowiedniej decyzji. Zarządził się mnożyć.

>włącznie z osławionym R.Dawkinsem

   Ależ on sam zwrócił uwagę na tzw. (jeśli dobrze pamiętam!) ducha czasów/epoki. Może nie miał tu na myśli tego co Ty, ale argumentował, wskazując absurdy wynikające z utrzymywania niektórych dogmatów czy "prawd" biblijnych we współczesnym duchu czasów/epoki.

Pozdrawiam


"Atheism is a non-prophet organisation" - George Carlin
03-12-2008 23:04 
 Ocena-4 na 4
atre (971 punktów)
>   Moim zdaniem słusznie zakładasz, że powinniśmy odwoływać się do ówczesnych obyczajów. Ale mam kilka uwag.
>>byłby bogiem, który stara się położyć kres pewnemu barbarzyńskiemu obyczajowi
>   Być może z punktu widzenia ludzi innej religii. Nie wiem jak traktowali ten rytuał sami wyznawcy.
>>Taki bóg byłby bogiem dobrym
>   Zakładasz, że bóg, który żądał krwi i obyczaju zabijania małych dzieci był zły, tylko dlatego, że nowy Jahwe postanowił zmienić obyczaj. Czy taki był w mniemaniu swoich wyznawców?
>   Skądinąd, potwierdza się jednak to, że Jahwe był bogiem zazdrosnym i pragnął wszelkim sposobem posiąść jak największą ilość wyznawców. Znajdując swoją niszę, po prostu dokonał odpowiedniej decyzji. Zarządził się mnożyć.
>>włącznie z osławionym R.Dawkinsem
>   Ależ on sam zwrócił uwagę na tzw. (jeśli dobrze pamiętam!) ducha czasów/epoki. Może nie miał tu na myśli tego co Ty, ale argumentował, wskazując absurdy wynikające z utrzymywania niektórych dogmatów czy "prawd" biblijnych we współczesnym duchu czasów/epoki.
>Pozdrawiam
>
"Atheism is a non-prophet organisation" - George Carlin


>   Skądinąd, potwierdza się jednak to, że Jahwe był bogiem zazdrosnym i pragnął wszelkim sposobem posiąść jak największą ilość wyznawców. Znajdując swoją niszę, po prostu dokonał odpowiedniej decyzji. Zarządził się mnożyć.

Masz rację, dla twojego dobra lepiej żeby zarządził odwrotnie. Może akurat uderzyłoby to w któregoś z twoich potomków i nie musiałbyś się teraz męczyć, a przypadkowi czytelnicy razem z tobą.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Masz rację, dla twojego dobra lepiej żeby zarządził odwrotnie. Może akurat uderzyłoby to w któregoś z twoich potomków i nie musiałbyś się teraz męczyć, a przypadkowi czytelnicy razem z tobą.
>

Ooooo! Człowiek od wstecznej percepcji. Czas mu idzie do tylu!
Co paliłeś i gdzie można to kupić?

ps. Czytasz czasem to co napiszesz czy wolisz nie, żeby się nie stresować?

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
atre (971 punktów)
>> Masz rację, dla twojego dobra lepiej żeby zarządził odwrotnie. Może akurat uderzyłoby to w któregoś z twoich potomków i nie musiałbyś się teraz męczyć, a przypadkowi czytelnicy razem z tobą.
>>
>Ooooo! Człowiek od wstecznej percepcji. Czas mu idzie do tylu!
>Co paliłeś i gdzie można to kupić?
>ps. Czytasz czasem to co napiszesz czy wolisz nie, żeby się nie stresować?
>
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people

> don't find it necessary to believe in, say, tables."
> Terry Pratchett "Reaper Man"

Jak trawa taka mowa . Wolę już to jak sieczkę w twoim wykonaniu. A tak w ogóle, jak tak można - kosiarką po umyśle.
04-12-2008 12:31 
 Ocena 1 na 1
krutki (1550 punktów)
>Może akurat uderzyłoby to w któregoś z twoich potomków

   Rozumiem, że miałeś na myśli przodków. Dzięki Bogu, tak się jednak nie stało.

>nie musiałbyś się teraz męczyć, a przypadkowi czytelnicy razem z tobą.

   Nie należysz do wyjątków. Tu niemal każdy przypadkowy czytelnik się męczy.

Pozdrawiam


"Atheism is a non-prophet organisation" - George Carlin
Gosia (9452 punktów)

>W tamtym świecie mogłoby to być czymś niezwykłym
Niekoniecznie.Identyczny jest mit o Ifigenii, którą ojciec miał złożyć w ofierze Artemidzie, lecz ta w ostatniej chwili przeniosła dziewczynę do swej świątyni na Taurydzie, a w ofierze złożono dostarczoną przez boginię łanię.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365