Racjonalista - Strona głównaDo treści
Naprzód Dawkins !

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-06-2010 08:32Medieval (3004 punktów)Naprzód Dawkins !
Ocena 20 na 20

Richard Dawkins apeluje w liście do brytyjskiego rządu o obowiązkowe wprowadzenie teorii ewolucji do programu szkoły podstawowej. Pod listem podpisało się 26. sygnatariuszy, naukowców, w tym trzech noblistów. Powodem takiej akcji jest fakt, że w szkołach coraz częściej dzieci dowiadują się, że ewolucja to jedna z teorii powstania świata.

Zdaniem naukowców wprowadzenie obowiązkowego nauczania o ewolucji jest niezbędne ze względu na „zagrożenie” nauczania kreacjonizmu w coraz większej liczbie szkół.
Takie równoważne stawianie teorii ewolucji i kreacjonizmu jest regresem w nauczaniu biologii i wszystkich nauk przyrodniczych.

"Ewolucja jest najważniejszą ideą, leżącą u podstaw nauk biologicznych. Jest kluczowym konceptem, który powinien zostać dzieciom przedstawiony już na wczesnym etapie".

www.telegr(*)eaching-at-primary-school.html

Dawkins ma odwagę głośno walczyć o naukę wbrew poprawności politycznej i naiwnemu, głupiemu ekumenizmowi oświatowemu (multikulturowości do granic śmieszności). Zbiera za to cięgi od głoszących "rozsądek", również na tym forum. Jednak ktoś musi podjąć walkę z wirusem ciemnogrodu zanim nabierze siły politycznej. I wcale nie z pochyloną skromnie głową, jak chce wielu podpowiadaczy ale z przytupem, tak żeby zainteresowały się tym media, nawet te popularne.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

22-06-2010 09:10
 Ocena 16 na 16
Guzik (2020 punktów)
>Richard Dawkins apeluje w liście do brytyjskiego rządu o obowiązkowe wprowadzenie teorii ewolucji
>do programu szkoły podstawowej.[...]
>>Takie równoważne stawianie teorii ewolucji i kreacjonizmu jest regresem w nauczaniu biologii i
>wszystkich nauk przyrodniczych.

Pisałam już na tym Forum jak te kwestie przedstawia w naszym gimnazjum nauczycielka biologii. Mówi:
dzieci, są dwie teorie, teoria ewolucji oraz teoria kreacjionistyczna, po czym tłumaczy je dokładniej. Pomija fakt , że kreacjonizm żadną teorią nie jest. Teoria, będąc najpierw hipotezą, musi być udowodniona naukowo, tak jak teoria Kopernika.
Wiekszość dzieci słyszy na religii o stworzeniu, wie już, że to przenośnia i świat został stworzony nie siedem dni, ale został stworzony i już. Odrzuca więc teorię ewolucji. W ten sposób nauka popada w regres - przegrywa z ciemnogrodem. Widzę to w swoim środowisku dobrze i od dawna, na miarę swoich możliwości, walczę z tym procederem ogłupiania dzieci.

Brawo Dawkins! Czy w Polsce znajdzie się jego naśladowca?
22-06-2010 10:25 
 Ocena 5 na 5
Medieval (3004 punktów)

>Pisałam już na tym Forum jak te kwestie przedstawia w naszym gimnazjum nauczycielka biologii. Mówi:
>dzieci, są dwie teorie, teoria ewolucji oraz teoria kreacjionistyczna, po czym tłumaczy je dokładniej.

No właśnie, jak przedstawia się obecnie to zagadnienie w naszych szkołach ? Proszę o Wasze doświadczenia. Może jakieś pozytywne...

Skończmy ostatecznie z tą baśniową teorią powstania życia. To wstyd mówić o tym w towarzystwie (dlatego nikt nie mówi) a opowiada się o tym dzieciom w szkole. Marsz do literatury pięknej, na półkę, obok Braci Grimm. Nie ma co się cackać z kreacjonizmem. Więcej stanowczości, mniej poprawności. Nie lękajcie się!


22-06-2010 11:34 
 Ocena 16 na 16
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W zasadzie każdy biolog powinien siłą rzeczy iść w jego ślady. Tak samo jak nie dopuszcza się do prowadzenia autobusów pasażerskich ślepych kierowców, tak samo wierzący w stworzenie świata biologowie powinni być odsuwani, w szczególności od zadań edukacyjnych. Jest to bowiem nie uczciwe. Nikt nie każe osobie wierzącej w bzdury sprzed 2000 lat być biologiem. Można robić wiele innych rzeczy w życiu.
22-06-2010 12:25 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
Trafiłeś w rzeczy sedno.

Thank god, I'm the atheist
23-06-2010 05:58 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie trudno tutaj o celny rzut . Jednocześnie zaś to, że tego typu refleksja nie ma żadnego ogólnospołecznego odniesienia jest dla mnie nieustannie szokujące. A cóż się dopiero dzieje, gdy mówię religioznawcom, iż nie powinni być związani z żadną religią, gdyż inaczej to co robią jest oszustwem...? Domyślacie się co się dzieje Tymczasem mam rację. To tak jakby historię świata pisał ultranacjonalista. Później słyszę od doktora antropologii pogląd, iż wszyscy ludzie byli zawsze monoteistami, bo przeczuwali nadejście Jezusa. I tak myślą "naukowcy"...
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jak zwykle trzymam kciuki za Dawkinsa. To bardzo ważne, o co walczy.

A jeśli chodzi o multikulturowość, powinno się wyłączyć naukę z tego obszaru. Byłem niedawno na sesji naukowej, którą sam współorganizowałem. Doktorantka z Krakowa przygotowała ciekawy referat o tym, jak w XIX wieku Japończycy starali się bronić własnej kultury przed napływem naszej. Jeden z ich humanistów stwierdził, że to źle, iż obok zachodniej chemii nie ma na przykład japońskiej chemii. Idąc dalej, powinna być Polska chemia, Chilijska chemia, Afgańska chemia.

Ów Japończyk nawet nie zadał sobie trudu, aby zastanowić się nad słowem "chemia". Pochodzi ono z arabskiego. Większość nauk było rozwijanych przez różne cywilizacje ludzkie. Coś się zaczynało w Indiach, Egipcie, Mezopotamii lub Chinach, później dokładali do tego swoje cegiełki Starożytni Grecy, albo Turcy, albo Arabowie, a po nich częstokroć my. Nauka jest wynikiem osiągnięć wielu ludów. Obecnie ma taką formę, w której każdy, czy to Chińczyk, czy Arab, czy Aborygen, może ją uczciwie podwarzyć (o ile zdoła i jest co podważać). Dlatego nie ma miejsca na równouprawnienie w dziedzinie genezy powstania życia na Ziemi. Religijne genesis zostały podważone, zaś teoria ewolucji nigdy nie była dogmatem. Wszystko wskazuje na to, że jest prawdziwa. Ale jeśli ktoś ma zastrzeżenia - proszę bardzo, są muzea, czasopisma, mikroskopy etc. Do dzieła. I może to być Arab, Polak, Aborygen.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
A jeśli przyjdą muzułmanie i powiedzą, że chcą aby w ich klasie był kreacjonizm a nie ewolucja bo to Allah stworzył ludzi a nie jakiś ślepy los, że to herezja czcić przypadek losowy, to jak się zachowasz?



Pozdrawiam
Adam
23-06-2010 15:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cóż, tak samo jak judaistom oraz chrześcijanom, tak i muzułmanom życzę oderwania się nieco od teizmu. Jeśli powstaną u nas muzułmańskie szkoły kreacjonistyczne (żydowskie i chrześcijańskie już są), zachowam się tak samo jak zawsze. Czyli będę protestował w imię prawdy (na chrześcijan, jak wiemy, różnie to działa) A jeśli jakiś twardogłowy muzułmański cymbał zarzuci mi herezję, to udowodnię mu lepszą znajmość Koranu pokazując:

1. W państwie, gdzie nie rządzą przede wszystkim muzułmanie nie ma prawa nikogo krytykować za inny światopogląd.
2. Jako niewierny nie mogę być heretykiem.
3. Jedyną możliwością prozelityzmu w ramach islamu jest skłonienie do przyjęcia tej religii pokonanej armii wroga. Poza tym przypadkiem można zostać muzułmaninem jedynie dobrowolnie.

Prócz tego wielu muzułmanów uznaje ewolucję. Widziałem nawet książki doszukujące się "opisu ewolucji" w Koranie. Nie były to jakieś nielegalne wydawnictwa, podziemne wydawnictwa.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Ale wiesz, że i tak zostaniesz nazwany Islamofobem. Twoja znajomość Koranu zostanie podważona ponieważ nie znasz na tyle arabskiego aby go rozumieć prawidłowo. Pokaża Ci fatwy mułłów potępiające ewolucję. I generalnie nie ma rozmowy

Adam
24-06-2010 04:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie sądzę. Oni mają "autorytety" religijne popierające ewolucję. I mają kreacjonistów. Podobnie jak chrześcijanie. A fatwa może dotyczyć tylko muzułmanina. Nie mówię, że mi się to podoba, również muzułmanów, których dotyczy fatwa jak najbardziej szkoda. Ale - idąc dalej - jeśli muzułmanin jest w kraju nie rządzonym przez - w większości - muzułmanów, nie ma absolutnie żadnego prawa wymagać, aby w państwowej szkole ktokolwiek szanował fatwy jego "autorytetów". Wymaganie czegoś takiego jest - z punktu widzenia Koranu i hadisów - herezją. To tak jakby zapraszać niewiernych na pielgrzymkę do Mekki. Dodam, że każdego katola i luteranina też mam szansę zmasakrować w sporze teologicznym. DO zajmowania się sztuką i ikonografią potrzebna mi jest dość gruntowna znajomość teologii. Dziś czytałem coś św. Hieronima i nie mogłem uwierzyć, że ten idiota pisał to na serio. Św. Hieronim był idiotą, jeśli ktoś się gniewa, przytoczę cytaty, bezspornie dowodzą daleko posuniętego niedorozwoju intelektualnego. Dodam, gwoli sprawiedliwości, że taki św. Augustyn na przykład, był bardzo złym człowiekiem, ale cholernie inteligentnym. Rzymska szkoła. Szkoda tylko, że zdradził bogów Olimpijskich. Być może chrześcijaństwo nie miałoby takiej siły przenibicia (dość śmiertelnej dla wielu ludzi), gdyby Augustyn zechciał pozostać przy wierze ojców, albo nawet zostać sceptykiem (dla Starożytnych Rzymian ateistami (bo to w sumie pejoratywne określenie) byli chrześcijanie, zaś ateiści byli sceptykami).

I dodam jeszcze jedno - kobietę, która uważa, że św. Hieronim był ojcem Kościoła i mimo to będącą katoliczką uważam:

1. Za nie mającą najmniejszego pojęcia w co wierzy.
2. Za ultramasochistkę.
3. Za hipokrytkę, bo żadna kobieta nie przeżyłaby wielu lat stosując się do zaleceń tego jakże wspaniałego idioty. Zatem żywa kobieta będąca katoliczką i uznająca św. Hieronima za ojca kościoła musi być hipokrytką. Martwa kobieta może okazać się szczera.

Przepraszam, że piszę "kobieta" i nie piszę o mężczyznach, ale to tylko dlatego, że kobiety naprawdę powinny unikać chrześcijaństwa jeśli choć trochę siebie szanują. Jakiś egotyczny macho może czuć się super w takich układach. Zwłaszcza, jeśli jest sadystą impotentem.
24-06-2010 09:46 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Nie sądzę. Oni mają "autorytety" religijne popierające ewolucję. I mają kreacjonistów.

A możesz jakiegoś wskazać, ja Ci wierzę, ale przyda mi się to w jakichś dyskusjach.

W ogóle ja się z Tobą zgadzam, naciągam Cię jedynie na rozmowę .

Adam
24-06-2010 10:51 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>>Nie sądzę. Oni mają "autorytety" religijne popierające ewolucję. I mają kreacjonistów.
>A możesz jakiegoś wskazać, ja Ci wierzę, ale przyda mi się to w jakichś dyskusjach.
>W ogóle ja się z Tobą zgadzam, naciągam Cię jedynie na rozmowę .
>Adam
To jest typowy islamski kreacjonista.
religiapok(*)yli-prawda-wg-Harun-Yahya.html
Ewolucjonistów szukam w necie (MEMRI), choć wiem, że są, to nie mogę natrafić.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Nie sądzę. Oni mają "autorytety" religijne popierające ewolucję. I mają kreacjonistów.
>>A możesz jakiegoś wskazać, ja Ci wierzę, ale przyda mi się to w jakichś dyskusjach.
>>W ogóle ja się z Tobą zgadzam, naciągam Cię jedynie na rozmowę .
>>Adam
>To jest typowy islamski kreacjonista.
>religiapok(*)yli-prawda-wg-Harun-Yahya.html
>Ewolucjonistów szukam w necie (MEMRI), choć wiem, że są, to nie mogę natrafić.

Tak, chodziło mi o ewolucjonistów, autorytety religijne popierające ewolucję.

Adam
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Na razie dowód nie wprost:

www.imamreza.net/eng/imamreza.php?id=4131
diogenes (42753 punktów)
>"Ewolucja jest najważniejszą ideą, leżącą u podstaw nauk biologicznych. Jest kluczowym konceptem, który powinien zostać dzieciom przedstawiony już na wczesnym etapie".

Jest coś, co poprzedza idee ewolucji: to odczuwanie świata jako procesu, zmiany, ciągu pewnych momentów, heraklitejskiej rzeki, do której wchodzi się tylko raz. To przeżycie świata najgłębiej charakteryzuje współczesność (wbrew religijnym atawizmom). Jego owocem jest teoria ewolucji, naukowy fenomenalizm (jako przeciwieństwo substancjalizmu), takie zjawiska w kulturze jak impresjonistyczna rewolta ze wszystkimi jej konsekwencjami kulturowymi. Uważać teorię ewolucji za sedno autonomicznego wobec religijnego obrazu świata to nieporozumienie. Antyklerykalizm to jedynie pryszcz na tego rodzaju widzeniu rzeczywistości.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
zachaj (5239 punktów)
>Richard Dawkins apeluje w liście do brytyjskiego rządu o obowiązkowe wprowadzenie teorii ewolucji...

Richard Dawkins cały czas działa i na wielu polach. Teraz wyszedł cały cykl programów o ewolucji , w którym bierze udział komentując. Można obejrzeć wszystko na YouTube: www.youtube.com/watch?v=kRW4Qt1P-rE

Naukowcy badają zwierzęta żyjące obecnie i znajdują setki dowodów ewolucji. Postawa prof. Dawkinsa pokazuje nam , że ateizm to nie tylko ponura wizja bezbożnego Świata , w którym nie ma miejsca na wspaniałe cuda i duszę. Czas poświęcony modłom i wychwalaniu nieistniejących bytów możemy spożytkować na niesamowicie ekscytującą eksplorację jego fauny i flory. Jest tu miejsce na zachwyt nad prostotą zasad ewolucji i podziw nad złożonością adaptacji organizmów do życia. To jest pewnego rodzaju ateistyczna "duchowość" , która jednak z duchami nie ma nic wspólnego. Można by powiedzieć , że to wyższy stopień świadomości , poprzez zrozumienie działania Natury. Czym przy takich podniosłych uczuciach , jest wiara w prymitywne mity z przed lat ?
23-06-2010 09:05 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
Richard Dawkins cały czas działa i na wielu polach. Teraz wyszedł cały cykl programów o ewolucji , w którym bierze u[...]
Czym przy takich podniosłych uczuciach , jest wiara w prymitywne mity z przed lat ?


No właśnie, widzenie świata, o którym pisze Diogenes, filozofia życia - to jedno - a walka z absurdami, którą prowadzi Dawkins, głupotami, które nam też przeszkadzają i rzucają się w oczy, to drugie. Na codzień też odczuwam życie jako rzekę i przemijanie niepowtarzalnych rzeczy. Gdyby każdy zachowywał się tak jak filozof i tylko obserwował i opisywał rzeczywistość, zmiany w świecie byłyby niemożliwe, albo bardzo trudne. Samo się nic nie robi. Ktoś musi wykonać prace u podstaw. Robi to Dawkins i my także, pisząc tu na Forum dokładamy do tego swoją cegielkę.
Diogenesie... Na pewno nie jesteśmy przez to gorsi niż zaciekli antyklerykałowie.
lukasz9 (1220 punktów)
O programach w szkołach powinien decydować wolny rynek, jeśli rodzice chcą, aby ich dzieci uczyły się kreacjonizmu to tak powinno być. Odgórne programy nauczania to socjalistyczne dyrdymały
22-06-2010 15:20 
 Ocena 5 na 5
zachaj (5239 punktów)
>O programach w szkołach powinien decydować wolny rynek, jeśli rodzice chcą, aby ich dzieci uczyły się kreacjonizmu to tak powinno być.

To jeszcze dorzućmy teorię płaskiej Ziemi , jako rodzic będę o to walczył , zawsze lubiłem tak postrzegać Świat. Myślę , że znalazłoby się wielu rodziców którzy by mnie poparli i dzięki wspaniałemu wolnemu rynkowi , u dzieci za miast postępu pojawiłby się regres. Brawo

>Odgórne programy nauczania to socjalistyczne dyrdymały

Jak to socjalistyczne ? Przecież wszystkie szkoły i uczelnie na Świecie mają programy , który wyznaczane są odgórnie - poprzez naukowców. Kto ma wyznaczać program ? Rodzice ? Zastanów się jeszcze raz.
22-06-2010 15:36 
 Ocena 5 na 5
Medieval (3004 punktów)
>O programach w szkołach powinien decydować wolny rynek, jeśli rodzice chcą, aby ich dzieci uczyły się kreacjonizmu to tak powinno być. Odgórne programy nauczania to socjalistyczne dyrdymały

Co za bzdura! Rodzice mają układać programy nauczania ? Na herbatce u cioci Jadzi ?

Jest obowiązek szkolny ? Jest i chwała za to współczesnemu państwu. Działa m.in. na tych głupków którzy mieliby pomysł, że ich dzieciak będzie od rana robił w polu... Ogranicza to ich wolność ? Tak, ale daje szansę dzieciakom.

A programy w szkołach mają być powszechne i uniwersalne, w przeciwnym razie stworzono by getta szkolne, jak te w Izraelu dla "dzieci sefardyjskich" i "dzieci aszkenazyjskich." Precz ze szkołami wyznaniowymi! To tam hoduje się ekstremistów. Nawet jeśli dorośli/rodzice tego chcą dla swoich dzieci to nie wystarczy. Szkoda tych dzieci i ludzi, i nas szkoda bo musimy z nimi potem żyć, nie znając dnia i godziny.
23-06-2010 01:21 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Nawet jeśli dorośli/rodzice tego chcą dla swoich dzieci to nie wystarczy. Szkoda tych dzieci i ludzi, i nas szkoda bo musimy z nimi potem żyć, nie znając dnia i godziny.
>

Albo oni z wami nie znając dnia i godziny,
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>O programach w szkołach powinien decydować wolny rynek, jeśli rodzice chcą, aby ich dzieci uczyły się kreacjonizmu to tak powinno być. Odgórne programy nauczania to socjalistyczne dyrdymały

To taka bzdura, że musi być to żart

Ambitny jestem i zdolny, i w Boga nie wierzę, więc w następnym wcieleniu zostanę Papieżem.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>O programach w szkołach powinien decydować wolny rynek, jeśli rodzice chcą, aby ich dzieci uczyły się kreacjonizmu to tak powinno być. Odgórne programy nauczania to socjalistyczne dyrdymały

Bo to jest tak. Zbierze się grupka tak jak tutaj grupka uważająca się za mega misjonarzy i oni wiedzą lepiej. A że wiedzą lepiej no to wiedzą lepiej i dlatego Ty też musisz wiedzieć tak jak oni wiedzą dla własnego dobra oczywiście. Ty możesz tego nie zrozumieć, że oni chcą Twojego dobra ale oni właśnie tego chcą dla Ciebie i Twoich dzieci i ich dzieci. I nie zdziw się gdy pewnego dnia zapukają do Twych drzwi i pouczą Cię, że źle spółkujesz z małżonką i dla Twojego dobra przyuczą Cię do spółkowania zgodnego z teorią Dawkinsa, Higinsa czy jakiegoś innego X-sa. A że potem się okaże, że nie mieli racji no to wiadomo błędy i wypaczenia itd. To się zdarza po prostu .
zachaj (5239 punktów)
>dla Twojego dobra przyuczą Cię do spółkowania zgodnego z teorią Dawkinsa, Higinsa czy jakiegoś innego X-sa....

To jest właśnie to czego nie robi Dawkins.
23-06-2010 07:43 
 Ocena 1 na 1
lukasz9 (1220 punktów)
> I nie zdziw się gdy pewnego dnia zapukają do Twych drzwi i pouczą Cię, że źle spółkujesz z małżonką i dla Twojego dobra przyuczą Cię do spółkowania zgodnego z teorią Dawkinsa, Higinsa czy jakiegoś innego X-sa. A że potem się okaże, że nie mieli racji no to wiadomo błędy i wypaczenia itd. To się zdarza po prostu .

a w którymś demokratycznym państwie coś w tym stylu już się zdarzyło czy po prostu histeryzujesz?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
To jest przyklad na to, jak wolny rynek może zniszczyć cywilizację i pogorszyć życie wszystkim. Dlaczego bowiem koleś, który się dorobił, nie miałby uznać za bzdurę teorii względności? Ma miliard dolarów, więc ma power.
lukasz9 (1220 punktów)
Eh, przymrużenia oka nie zauważyli, ale do minusowania pierwsi

Myślałem, że emot tego typu jest jednoznaczny.

A tak na poważnie, to wpychanie kreacjonizmu do programów nauczania w niektórych krajach, pokazuje jak ważne zadanie zakresie edukacji najmłodszych ma do spełnienia państwo.
Bardzo mnie dziwi, dlaczego na tym forum bardzo często pojawiają się głosy za urynkowieniem szkolnictwa. Stąd ta ironia, która miała pokazać, jak absurdalnie wyglądają tego rodzaju poglądy w kontekście wątku takiego jak ten.
zachaj (5239 punktów)
>Eh, przymrużenia oka nie zauważyli, ale do minusowania pierwsi
>Myślałem, że emot tego typu jest jednoznaczny.

Masz plus za sprostowanie.

>A tak na poważnie, to wpychanie kreacjonizmu do programów nauczania w niektórych krajach, pokazuje jak ważne zadanie zakresie edukacji najmłodszych ma do spełnienia państwo.

No to co ? Mamy się uczyć odpowiedzialności kosztem dzieci , nie krytykując tego ?

>Bardzo mnie dziwi, dlaczego na tym forum bardzo często pojawiają się głosy za urynkowieniem szkolnictwa. Stąd ta ironia, która miała pokazać, jak absurdalnie wyglądają tego rodzaju poglądy w kontekście wątku takiego jak ten.

Jak to urynkowieniem szkolnictwa ? Możesz wyjaśnić ? Bo jak miałeś na myśli to co się domyślam , to znowu oberwiesz minus.
lukasz9 (1220 punktów)
>>Eh, przymrużenia oka nie zauważyli, ale do minusowania pierwsi
>>Myślałem, że emot tego typu jest jednoznaczny.
>Masz plus za sprostowanie.
>>A tak na poważnie, to wpychanie kreacjonizmu do programów nauczania w niektórych krajach, pokazuje jak ważne zadanie zakresie edukacji najmłodszych ma do spełnienia państwo.
>No to co ? Mamy się uczyć odpowiedzialności kosztem dzieci , nie krytykując tego ?

A gdzie ja napisałem, że mamy czegoś nie krytykować?

>Jak to urynkowieniem szkolnictwa ? Możesz wyjaśnić ? Bo jak miałeś na myśli to co się domyślam , to znowu oberwiesz minus.

Po prostu są osoby na tym forum, które mają takie zdanie jakie wyraziłem w tym poście z przymrużeniem oka.

Nie mam pojęcia czego się domyślasz, ale śmiało możesz minusować
zachaj (5239 punktów)

>Po prostu są osoby na tym forum, które mają takie zdanie jakie wyraziłem w tym poście z przymrużeniem oka.

Powiedz kto z forum jest za wprowadzeniem kreacjonizmu w szkołach a pierwszy rzucę kamieniem !?
22-06-2010 22:04 
 Ocena 1 na 1
lukasz9 (1220 punktów)

>Powiedz kto z forum jest za wprowadzeniem kreacjonizmu w szkołach a pierwszy rzucę kamieniem !?

Nie ma tu zwolenników kreacjonizmu (chyba), ale są zwolennicy decydowania rodziców o programach szkolnych.
zachaj (5239 punktów)
>>Powiedz kto z forum jest za wprowadzeniem kreacjonizmu w szkołach a pierwszy rzucę kamieniem !?
>Nie ma tu zwolenników kreacjonizmu (chyba), ale są zwolennicy decydowania rodziców o programach szkolnych.

A decydowanie a propos czego ? Jakiś przykład bo nie potrafię się odnieść.
23-06-2010 07:50 
 Ocena 2 na 2
lukasz9 (1220 punktów)

>A decydowanie a propos czego ? Jakiś przykład bo nie potrafię się odnieść.

Przykład kanika rozjaśnił Ci o czym cały czas piszę?
zachaj (5239 punktów)
>>A decydowanie a propos czego ? Jakiś przykład bo nie potrafię się odnieść.
>Przykład kanika rozjaśnił Ci o czym cały czas piszę?

Teraz rozumiem. Ale to tylko jedno takie dziwne zjawisko.
KarolG (2892 punktów)
>Teraz rozumiem. Ale to tylko jedno takie dziwne zjawisko.
Popytaj wśród znajomych, to zobaczysz więcej takich zjawisk. Tylko uważaj,ja się trochę przeraziłem.


Thank god, I'm the atheist
23-06-2010 08:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jeśli chodzi o ewidentne brednie, to żałuję, iż dziecko może być aż do tego stopnia niewolnikiem swoich rodziców, iż ci mogą je skazać na szkołę kreacjonistyczną. Idźmy dalej, dlaczego nie pozwolić na przykład sprzedawać rodzicom nieletnich do burdeli? Albo do banku organów?
23-06-2010 08:19 
 Ocena 4 na 4
lukasz9 (1220 punktów)
>Jeśli chodzi o ewidentne brednie, to żałuję, iż dziecko może być aż do tego stopnia niewolnikiem swoich rodziców, iż ci mogą je skazać na szkołę kreacjonistyczną. Idźmy dalej, dlaczego nie pozwolić na przykład sprzedawać rodzicom nieletnich do burdeli? Albo do banku organów?

Zakaz sprzedawania dzieci do burdeli jest ewidentnym ograniczaniem wolnego rynku.

Dokładnie takich samych argumentów jak za decydowaniem rodziców o programie nauczania można użyć w tej kwestii. Zachowując spójność logiczną liberałowie musieliby się na to zgodzić.
23-06-2010 08:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dokładnie, stąd mój przykład. Jednakże wielu ekonomicznych liberałów uważa, iż aborcja jest be, a także chętnie widzi kobiety w kuchni. Inaczej nie byłoby mowy o kreacjonizmie w Stanach Zjednoczonych. Wydaje mi się, że dopuszczenie do konstrukcji mostów i wysokich budynków każdego, kto się zgłosi, też raczej wzbudziłoby opór amerykańskich liberałów. Lecz biolog - kreacjonista im nie przeszkadza.
zachaj (5239 punktów)
>Dokładnie, stąd mój przykład. Jednakże wielu ekonomicznych liberałów uważa, iż aborcja jest be, a także chętnie widzi kobiety w kuchni. Inaczej nie byłoby mowy o kreacjonizmie w Stanach Zjednoczonych. Wydaje mi się, że dopuszczenie do konstrukcji mostów i wysokich budynków każdego, kto się zgłosi, też raczej wzbudziłoby opór amerykańskich liberałów. Lecz biolog - kreacjonista im nie przeszkadza.

Wolność jednych ludzi powinna kończyć tam gdzie ogranicza wolność innych. To powinna być dewiza wszystkich ludzi na Świecie w tym przede wszystkim racjonalnych liberałów.
Liberalizm też ma swoją skrajną formę np. eugenikę , która z racjonalizmem nie ma nic wspólnego. To jest Nasze podwórko , które powinniśmy pielęgnować - wyrywać chwasty.
23-06-2010 12:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Moim zdaniem konto w banku nie powinno być głównym punktem odniesienia dla postaw liberalnych. Sam pieniądz też został wynaleziony przez jakiegoś anonimowego naukowca. Należy o tym pamiętać i nie spychać na dno nędzy zawodów, które nie generują szybkich zysków. Takim zawodem jest nauka przez wielkie "N". Skrajny liberalizm oparty na kasie zaowocuje śmiercią nauki i powrotem do średniowiecza.
23-06-2010 01:19 
 Ocena-1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Po prostu są osoby na tym forum, które mają takie zdanie jakie wyraziłem w tym poście z przymrużeniem oka.
>Powiedz kto z forum jest za wprowadzeniem kreacjonizmu w szkołach a pierwszy rzucę kamieniem !?

Nie wiem dlaczego chcesz cokolwiek wprowadzać do szkół. Ktoś Ty taki, że chcesz decydować co ma być uczone, gdzie i kto ma być uczony. Załóż szkołę i wprowadzaj sobie do niej cokolwiek zachcesz .
zachaj (5239 punktów)

>Nie wiem dlaczego chcesz cokolwiek wprowadzać do szkół.

Ja nie chce wprowadzać kreacjonizmu. Ktoś Ty ?
23-06-2010 08:18 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Załóż szkołę i wprowadzaj sobie do niej cokolwiek zachcesz .
Kanik, a zastanów się trochę. Poteoretyzujmy. Wyobraź sobie, że znajdzie się grupka osób - rodziców o nieco dziwnych poglądach, którzy zechcą założyć szkołę dla dziewcząt, w której będą uczyć czytania na książeczce do nabożeństwa i prowadzenia gospodarstwa domowego. Jak na wsi w XIX wieku, nie przymierzając. Pozwolisz im na to? A Towarzystwo Kreacjonistyczne założy sobie szkołę, w której będzie nauczać, że Ziemia została stworzona 6000 lat temu, wyrzucając w ten sposób do kosza cały dorobek nauki - fizyki, astronomii, biologii, geologii, paleontologii, archeologii i jeszcze paru innych. Uważasz, że to w porządku? Jaki los czekać będzie tych młodych ludzi, absolwentów takich księżycowych szkół? Jakaś ogólna podstawa programowa musi być we wszystkich szkołach realizowana, nie ma przeproś. Przy podejściu "każdy sobie rzepkę skrobie" i uczy, czego chce zapanuje chaos edukacyjny. Od decydowania, co współczesny człowiek powinien wiedzieć o świecie, żeby się w nim swobodnie poruszać, są zastępy naukowców. Znają swoją robotę i zostawmy ją im. Primum non nocere, kanik. A ucząc dziecko wg własnego widzimisię można mu zaszkodzić. Nie każdy jest taki oświecony, jak Ty, bo nie wątpię, że Ty nauczyłbyś dziecko mnóstwa potrzebnych rzeczy, zgodnych z obecnym stanem wiedzy. Masz gwarancję, że wszyscy są tacy? Bo ja nie i nie chciałabym, żeby przez czyjąś głupotę traciły dzieci. A tak będzie, jak się komuś uwidzi, że dziecku jest niepotrzebna matematyka, drugi uzna naukę historii i czytanie książek za stratę czasu, a trzeci wymyśli, że fizyka wykraczająca poza trzy zasady dynamiki Newtona jest za trudna dla dziewczynki. Brak wiedzy to obecnie kalectwo.
Ja nie mówię, że szkoły w takiej formie, jaką obecnie widzimy są idealne. Nie mówię też, że programy są idealne. Ale w zapędach reformatorskich nie można wylewać dziecka z kąpielą, bo to się źle skończy.
23-06-2010 08:42 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Wyobraziłem sobie to wszystko i powtórzę idioci też są na świecie potrzebni. Ale dobrze. Przede wszystkim los dzieci innych niż moje jest mi obojętny to po pierwsze. Swoje dziecko wysłałbym do takiej szkoły, w której nie ma np religii na której ksiądz robi mi z dziecka warzywo. Teraz gdy dzieci są państwowe nie mam takiego wyboru. Nie mam również wyboru co do nauczania historii i bzdur jakich uczą na tym przedmiocie itd.

Nie jest moją ambicją wychowywanie i nauczanie innych dzieci i ich rodziców co jest fajne, a co be. Przez większość istnienia świata nie było tresowania obowiązkowym szkolnictwem i świat się nie zawalił od braku tego "dobrodziejstwa".
23-06-2010 13:24 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>...Przez większość istnienia świata nie było tresowania obowiązkowym szkolnictwem i świat się nie zawalił od braku tego "dobrodziejstwa".

Mylisz się , edukacja to bardzo bardzo stary wynalazek. Już hominidy potrafiły przekazywać zdobytą wiedzę , dzięki temu następował postęp w wynalazkach. Posługiwanie się ogniem i wytwarzanie narzędzi , wynaleziono przypadkiem ale ta wiedza była pielęgnowana i przekazywana ustnie przez setki tysięcy lat. Żadne dziecko nie stanie się człowiekiem bez udziału innych ludzi , mamy steki dowodów z całego Świata , dzieci , które wychowały się w buszu , trwale tracąc mechanizmy poznawcze typowe dla cywilizowanych ludzi.

Znamy też obraz średniowiecza , ponurego Świata , tonącego w zabobonach. Przecież lata ciemnoty milionów ludzi , był to okres największego rozkwitu kościoła , krwawych krucjat i inkwizycji.
23-06-2010 13:45 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>...Przez większość istnienia świata nie było tresowania obowiązkowym szkolnictwem i świat się nie zawalił od braku tego "dobrodziejstwa".
>Mylisz się , edukacja to bardzo bardzo stary wynalazek. Już hominidy potrafiły przekazywać zdobytą wiedzę , dzięki temu następował postęp w wynalazkach. Posługiwanie się ogniem i wytwarzanie narzędzi , wynaleziono przypadkiem ale ta wiedza była pielęgnowana i przekazywana ustnie przez setki tysięcy lat. Żadne dziecko nie stanie się człowiekiem bez udziału innych ludzi , mamy steki dowodów z całego Świata , dzieci , które wychowały się w buszu , trwale tracąc mechanizmy poznawcze typowe dla cywilizowanych ludzi.

To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.

>Znamy też obraz średniowiecza , ponurego Świata , tonącego w zabobonach. Przecież lata ciemnoty milionów ludzi , był to okres największego rozkwitu kościoła , krwawych krucjat i inkwizycji.

Skończ z tymi bajeczkami dla ubogich, bo to nie przystoi.
zachaj (5239 punktów)

>To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.

To znaczy , że większość istnienia świata taki obowiązek istniał pod groźbą śmierci !
23-06-2010 14:21 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.
>To znaczy , że większość istnienia świata taki obowiązek istniał pod groźbą śmierci !

No cóż gratuluje znajomości historii. Nie mam więcej pytań.
23-06-2010 14:25 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>>To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.
>>To znaczy , że większość istnienia świata taki obowiązek istniał pod groźbą śmierci !
>No cóż gratuluje znajomości historii. Nie mam więcej pytań.

P.S. Jak widać przymus edukacyjny nic nie dał . I z moich pieniędzy stworzono potwora .
zachaj (5239 punktów)
>>>To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.
>>To znaczy , że większość istnienia świata taki obowiązek istniał pod groźbą śmierci !
>No cóż gratuluje znajomości historii. Nie mam więcej pytań.

Prehistorii. Istnienie Świata to nie ostatnie 10 tys lat.
23-06-2010 16:57 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>>>To ma być odpowiedź na to, że przez większość istnienia świata nie było obowiązku szkolnego i świat się nie zawalił . Ok, niech i tak będzie.
>>>To znaczy , że większość istnienia świata taki obowiązek istniał pod groźbą śmierci !
>>No cóż gratuluje znajomości historii. Nie mam więcej pytań.
>Prehistorii. Istnienie Świata to nie ostatnie 10 tys lat.

Jak już wcześniej powiedziałem więcej pytań nie mam.
zachaj (5239 punktów)

>Jak już wcześniej powiedziałem więcej pytań nie mam.

Cudownie.
KarolG (2892 punktów)
>Wyobraziłem sobie to wszystko i powtórzę idioci też są na świecie potrzebni.
Jasne, ale niekoniecznie "wyedukowani"
>Przede wszystkim los dzieci innych niż moje jest mi obojętny to po pierwsze.
No tu się różnimy.
>Swoje dziecko wysłałbym do takiej szkoły, w której nie ma np religii na której ksiądz robi mi z dziecka warzywo. Teraz gdy dzieci są państwowe nie mam takiego wyboru.
W Polsce są szkoły prywatne. Np te prowadzone przez Jezuitów, więc jakoś wątpię, w to że urynkowienie programu nauczania zaowocowałoby wysypem szkół, które by Ci się spodobały.

Thank god, I'm the atheist
24-06-2010 22:22 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Wyobraziłem sobie to wszystko i powtórzę idioci też są na świecie potrzebni.
>Jasne, ale niekoniecznie "wyedukowani"
Nie wiem co masz na myśli ale niech i tak będzie.
>>Przede wszystkim los dzieci innych niż moje jest mi obojętny to po pierwsze.
>No tu się różnimy.
To czyj los Cię jeszcze obchodzi?
>>Swoje dziecko wysłałbym do takiej szkoły, w której nie ma np religii na której ksiądz robi mi z dziecka warzywo. Teraz gdy dzieci są państwowe nie mam takiego wyboru.
>W Polsce są szkoły prywatne. Np te prowadzone przez Jezuitów, więc jakoś wątpię, w to że urynkowienie programu nauczania zaowocowałoby wysypem szkół, które by Ci się spodobały.
Czegoś nie rozumiesz, to że coś jest w szkole to nie kwestia rynku tylko tego co wymyśli sobie państwo niezależnie od od właściciela szkoły.
23-06-2010 12:59 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>>Załóż szkołę i wprowadzaj sobie do niej cokolwiek zachcesz .
>Kanik, a zastanów się trochę. Poteoretyzujmy. Wyobraź sobie, że znajdzie się grupka osób - rodziców o nieco dziwnych poglądach, którzy zechcą założyć szkołę dla dziewcząt, w której będą uczyć czytania na książeczce do nabożeństwa i prowadzenia gospodarstwa domowego. ...

Zgadzam się w 100%. Chciałbym tylko dodać , że istnieje wiele takich dziwnych szkół , niech istnieją , niech uczą tam głupot ale takie szkoły nie mogą mieć statusu wyższych uczelni i rywalizować na równi z Uniwersytetami. Oprócz tego każde dziecko zanim pójdzie uczyć się głupot w dziwnych szkołach , musi mieć zapewnioną edukację podstawową a ta musi być zatwierdzona przez środowisko naukowe. Gdy będzie miało solidne podstawy nauki , samo stwierdzi , że kreacjonizm to stek bzdur. Trzeba bronić , żeby kreacjonizm nie wkroczył do podstawówek , to byłoby bardzo szkodliwe.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Rozwiązanie za którym postuluję od dawna jest jedno. Zlikwidować ministerstwa edukacji i po problemie. Każdy podmiot będzie uczyć tego co uznaje za stosowne, a rodzic pośle dzieciaka do takiej placówki, w której nauczy się tego czego chce rodzić, choćby to było totalnym idiotyzmem. W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.
23-06-2010 07:48 
 Ocena 5 na 5
lukasz9 (1220 punktów)
>W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.

O jakim wolnym wyborze Ty mówisz? Dziecko nie miałoby możliwości wyboru czy chce zostać idiotą czy nie. Decydowaliby o tym rodzice.

Dlaczego uważasz że dziecko to własność rodziców? Zabawka do zaspokojenia ich reprodukcyjnych potrzeb.
23-06-2010 08:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadzam się w 100%
23-06-2010 08:18 
 0 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.
>O jakim wolnym wyborze Ty mówisz? Dziecko nie miałoby możliwości wyboru czy chce zostać idiotą czy nie. Decydowaliby o tym rodzice.
>Dlaczego uważasz że dziecko to własność rodziców? Zabawka do zaspokojenia ich reprodukcyjnych potrzeb.

Dlaczego uważasz, że dziecko to nie własność rodziców? A skoro nie własność rodziców to czyja to własność zatem?

A ja uważam tak: dziecko jest własnością rodziców i jest zabawką do zaspokajania reprodukcyjnych potrzeb. Dziecko się produkuje ponieważ ma się potrzebę reprodukcyjną. Nie znam innej logicznej przyczyny chęci posiadania dziecka.
23-06-2010 08:20 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Dlaczego uważasz, że dziecko to nie własność rodziców? A skoro nie własność rodziców to czyja to własność zatem?
A Ty czyją jesteś własnością?
>A ja uważam tak: dziecko jest własnością rodziców i jest zabawką do zaspokajania reprodukcyjnych potrzeb.
A ja myślałam, że człowiekiem jest... Masz dzieci? Jeśli tak, to im współczuję, jeśli nie, to lepiej nie miej. Kup sobie pluszowego misia.
23-06-2010 08:50 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Dlaczego uważasz, że dziecko to nie własność rodziców? A skoro nie własność rodziców to czyja to własność zatem?
>A Ty czyją jesteś własnością?

W chwili obecnej państwa ale staram się z tym walczyć na ile pozwalają mi moje skromne możliwości.

>>A ja uważam tak: dziecko jest własnością rodziców i jest zabawką do zaspokajania reprodukcyjnych potrzeb.
>A ja myślałam, że człowiekiem jest... Masz dzieci? Jeśli tak, to im współczuję, jeśli nie, to lepiej nie miej. Kup sobie pluszowego misia.

No to nie wiem co myślałaś ale najwyraźniej źle myślałaś. Przecież dzieci posiada się z chęci zaspokojenia potrzeby reprodukcyjnej. Taka światła osoba powinna wiedzieć dlaczego ludzie chcą dzieci. Przecież nie dlatego aby grzebać się w zasranych pieluchach.

Cokolwiek człowiek sobie w życiu chce, to chce to aby zaspokoić swoją potrzebę. Jeśli nie rozumiesz tego mechanizmu, to już nie moja wina.
zachaj (5239 punktów)

>A ja uważam tak: dziecko jest własnością rodziców i jest zabawką do zaspokajania reprodukcyjnych potrzeb. ...

Widać , że z rodzicielstwem nie miałeś do czynienia.

>Nie znam innej logicznej przyczyny chęci posiadania dziecka.

Więc , jesteś o to uboższy...
23-06-2010 12:59 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Zamiast pyskować i minusować to zapodaj te przyczyny.
zachaj (5239 punktów)
>Zamiast pyskować i minusować to zapodaj te przyczyny.

Już kiedyś o tym pisałem i pewnie nie tylko ja. Nie lubię się powtarzać.
zachaj (5239 punktów)
>Rozwiązanie za którym postuluję od dawna jest jedno. Zlikwidować ministerstwa edukacji i po problemie. Każdy podmiot będzie uczyć tego co uznaje za stosowne, a rodzic pośle dzieciaka do takiej placówki, w której nauczy się tego czego chce rodzić, choćby to było totalnym idiotyzmem. W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.

Źle myślisz. Przecież mimo tak radykalnej walki idioctwem , wciąż idiotów nie brakuje. Świat zawaliłby się żeby nie było przymusu uczenia się. Zobacz co się dzieje np. w Afganistanie gdzie dostęp do edukacji jest utrudniony - głupim narodem łatwiej sterować.
23-06-2010 12:57 
 Ocena 2 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Rozwiązanie za którym postuluję od dawna jest jedno. Zlikwidować ministerstwa edukacji i po problemie. Każdy podmiot będzie uczyć tego co uznaje za stosowne, a rodzic pośle dzieciaka do takiej placówki, w której nauczy się tego czego chce rodzić, choćby to było totalnym idiotyzmem. W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.
>Źle myślisz. Przecież mimo tak radykalnej walki idioctwem , wciąż idiotów nie brakuje.

Przecież ja napisałem, że człowiek ma prawo być idiotą. I nikt nie ma prawa mu tego zabraniać.

Świat zawaliłby się żeby nie było przymusu uczenia się.

No nie rozśmieszaj mnie. Istnieje wiele państw, gdzie wiele obywateli żyje w całkowitym oderwaniu od nakazów państwa i jakoś sobie spokojnie żyją.

Zobacz co się dzieje np. w Afganistanie gdzie dostęp do edukacji jest utrudniony - głupim narodem łatwiej sterować.

Mylisz się, łatwiej sterować narodem gdzie jest obowiązek edukacyjny i gdzie państwo wyznacza co ma zawierać się w tym obowiązku. Ciebie tak wyćwiczyli iż nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić sytuacji bez takiego obowiązku. A w Afganistanie jest syf dlatego, bo znaleźli się tacy, którzy właśnie chcą narzucić swoją wolę innym, a ci ciemniacy za cholerę nie chcą się podporządkować. Najpierw ruskie chcieli ich ćwiczyć, potem Talibowie, a teraz Ameryka chce ich cywilizować i zabraniać im uprawy na polach różnych ciekawych roślin. Tak to właśnie wygląda.
zachaj (5239 punktów)
Dobra możesz mieć swoje zdanie a ja mogę mieć swoje. Tylko nie pisz , że dziecko to zabawka , obrażasz istotę ludzką ale i młodzież , która zagląda na forum.
23-06-2010 14:44 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>Rozwiązanie za którym postuluję od dawna jest jedno. Zlikwidować ministerstwa edukacji i po problemie. Każdy podmiot będzie uczyć tego co uznaje za stosowne, a rodzic pośle dzieciaka do takiej placówki, w której nauczy się tego czego chce rodzić, choćby to było totalnym idiotyzmem. W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.
>>Źle myślisz. Przecież mimo tak radykalnej walki idioctwem , wciąż idiotów nie brakuje.
>Przecież ja napisałem, że człowiek ma prawo być idiotą. I nikt nie ma prawa mu tego zabraniać.

Żeby wiedzieć jaka jest różnica między byciem idiotą a nie byciem nim, trzeba mieć najpierw wiedzę.
Idiota nie potrafi ocenić stopnia swojego zidiocenia, jest za głupi.

Więc najpierw daj każdemu szansę aby dowiedział się jaka jest różnica, a potem niech sam zadecyduje.

Tymczasem ty proponujesz aby ktoś wepchnięty przez rodziców do szkoły dla idiotów nie miał nawet świadomości że można lepiej - bo zostanie idiotą.

Czy dziecko to człowiek? Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat, bez produktywnych wniosków.
Rodzice chyba posłali Cię do złej szkoły.

Adam
24-06-2010 22:10 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
>Rozwiązanie za którym postuluję od dawna jest jedno. Zlikwidować ministerstwa edukacji i po problemie. Każdy podmiot będzie uczyć tego co uznaje za stosowne, a rodzic pośle dzieciaka do takiej placówki, w której nauczy się tego czego chce rodzić, choćby to było totalnym idiotyzmem. W wolnym kraju każdy powinien mieć święte prawo do bycia idiotą.

No właśnie. I niech dzieci idiotów będą idiotami.
I niech ci idioci mnożą się i zaludniają Ziemię...


Thank god, I'm the atheist
24-06-2010 22:25 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>No właśnie. I niech dzieci idiotów będą idiotami.
>I niech ci idioci mnożą się i zaludniają Ziemię...

Przecież 98% ludzi to idioci. Więc nie wiem o co Ci chodzi. Ziemia już jest zaludniona idiotami. Zresztą poziom wykształcenia nie ma nic do tego, czy jest się idiotą. Jeśli ktoś jest idiotą to i studia mu nie pomogą w wydostania się z tego stanu. Będzie tylko idiotą z wyuczonym materiałem na dany temat.
24-06-2010 22:40 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
>Przecież 98% ludzi to idioci.
Fajnie. Skąd to wiesz?

>Jeśli ktoś jest idiotą to i studia mu nie pomogą w wydostania się z tego stanu.
Chyba mnie nie zrozumiałeś. Dziecko kogoś, kogo nazywasz idiotą może być inteligentne. W interesie społeczeństwa, czyli również Twoim, jest by tą inteligencję wykorzystać. Inaczej będziesz miał w sąsiedztwie inteligentnego idiotę, który może bardzo szybko uprzykrzyć Ci życie.
Błąd skrajnych liberałów polega na egoizmie. Nie zrozumieli "samolubnego genu"

Thank god, I'm the atheist
25-06-2010 00:07 
 0 na 2
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>>Przecież 98% ludzi to idioci.
>Fajnie. Skąd to wiesz?
Uznaje to pytanie za wieczorny dowcip. Zresztą skoro jesteś za przymusem szkolnym, a zatem sam uznajesz ludzi za idiotów(choć do tej chwili tego nie wiedziałeś), bo uważasz, że tylko siłą można ich przymusić do nauczenia się czegoś. Po prostu uważasz ich nie tylko za idiotów ale totalnych idiotów, którzy nie wpadną na to aby wykształcić dzieciaka tak aby mógł łożyć na ich starość.
>>Jeśli ktoś jest idiotą to i studia mu nie pomogą w wydostania się z tego stanu.
>Chyba mnie nie zrozumiałeś. Dziecko kogoś, kogo nazywasz idiotą może być inteligentne. W interesie społeczeństwa, czyli również Twoim, jest by tą inteligencję wykorzystać. Inaczej będziesz miał w sąsiedztwie inteligentnego idiotę, który może bardzo szybko uprzykrzyć Ci życie.
W moim interesie jest aby idiotów było jak najwięcej. Wtedy mogę swobodnie nimi manipulować.
>Błąd skrajnych liberałów polega na egoizmie. Nie zrozumieli "samolubnego genu"
To Ty jesteś egoistą. Bo chcesz tresować wszystkich aby byli Tobie i społeczeństwu przydatni. Mnie społeczeństwo nie interesuje. Interesuje mnie moja dupa. A i nie ma czegoś takiego jak skrajny liberał. Albo się jest liberałem albo nie.
25-06-2010 09:26 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
>Uznaje to pytanie za wieczorny dowcip.
Było późno, więc nie załapałem.
>Zresztą skoro jesteś za przymusem szkolnym, a zatem sam uznajesz ludzi za idiotów(choć do tej chwili tego nie wiedziałeś),
Jednak nie. Ci mądrzejsi i tak puszczą swoje dzieci do szkoły, a dzieciom tych głupszych trzeba dać szansę. Niestety, znam rodziców, którzy chętnie by zatrzymali inteligentne dzieci w domu, gdyby tylko mogli. Sami też są dosyć inteligentni, ale głupi.
>bo uważasz, że tylko siłą można ich przymusić do nauczenia się czegoś.
>Po prostu uważasz ich nie tylko za idiotów ale totalnych idiotów, którzy nie wpadną na to aby wykształcić dzieciaka tak aby mógł łożyć na ich starość.
Ależ niektórzy wykształcą. Tylko, że puszczą ich do szkoły zgodnej z ich światopoglądem, więc będziemy mieli specjalistów w stylu Michaela Behe. Ale jak pisałem wyżej będą też tacy, którzy nie puszczą.
Mieszasz 2 rzeczy. Przymus szkolny tak naprawdę dotyczy nie dzieci (bo te i tak nie mają wyboru), ale rodziców. Jeżeli rodzic jest idiotą, to dlaczego chcesz aby jego dziecko też było idiotą?
>W moim interesie jest aby idiotów było jak najwięcej. Wtedy mogę swobodnie nimi manipulować.
No to jest naiwność. Nie Ty będziesz manipulował, ale będą to robiły instytucje religijne lub rząd.
>To Ty jesteś egoistą. Bo chcesz tresować wszystkich aby byli Tobie i społeczeństwu przydatni. Mnie społeczeństwo nie interesuje. Interesuje mnie moja dupa.
Właśnie potwierdziłeś moją tezę o tym, że skrajni liberałowie nie zrozumieli "samolubnego genu".
>A i nie ma czegoś takiego jak skrajny liberał.
To tylko kwestia nazewnictwa. Nie mam ochoty kłócić się o nazwy więc spieszę z wyjaśnieniem. Skrajny liberał, to ktoś wyznający poglądy JKM. Liberał zwykły to ktoś kto wierzy, że niewidzialna ręka rynku wszystko załatwi, ale jednocześnie zauważa, że inercja z jaką ta ręka działa powoduje, że czasem (albo i częściej niż czasem) opłaca się pewne sprawy regulować. Czym częściej taki ktoś chce regulować tym mniej jest liberalny. W takim znaczeniu używam tych nazw.

Thank god, I'm the atheist

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365