ładunek -1: elektron, mion, taon
ładunek -2/3: antykwark (górny, powabny, wysoki)
ładunek -1/3: kwark (dolny, dziwny, niski)
ładunek +-0: (anty)neutrino (elektronowe, mionowe, taonowe)
ładunek +1/3: antykwark (dolny, dziwny, niski)
ładunek +2/3: kwark (górny, powabny, wysoki)
ładunek +1: anty (elektron, mion, taon)
Dlaczego np. 3*(ładunek kwarka dolnego) = (ładunek elektronu) ?
Skąd takie doskonałe dopasowanie ?
Nie wiemy tego - koncepcji jest kilka, a jedną z nich:
PREON - cząstka o ładunku np. -1/6 i tak:
elektron = 6 preonów
kwark dolny = 2 preony
kwark górny = 4 antypreony
...
Ok, przyznaję, że tą koncepcję "trochę" uprościłem nie uwzględniając innych liczb kwantowych poza ładunkiem

- pominąłem cząstki przenoszące oddziaływania, itd.
ALE, czy idea podzielnego elektronu (fotonu ? = preon + antypreon) nie otwierałaby drogi ku nowemu spojrzeniu na interferencję ?

A pytanie przez którą szczelinę przeszła cząstka nabrało by sensu?*
* przy założeniu, ze preony przejawiają jakieś nowe, fundamentalne własności o których się mechanikom kwantowym nie śniło
PS> Przepraszam za DUŻE uproszczenia (nieścisłości) ale głównie chodziło mi o IDEĘ

Pozdrawiam
PS2> A w CERNie zderzają, zderzają i dobrze im idzie

- polecam nową książkę o LHC - "Kwantowa Granica: LHC - Wielki Zderzacz Hadronów" - łatwa, ale przyjemna i świeża !
