Racjonalista - Strona głównaDo treści
Antysemityzm przybiera na sile

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
22-04-2012 22:33deili (1140 punktów)Antysemityzm przybiera na sile
Ocena 11 na 13
Wszyscy już przyzwyczaili się że że Polacy to antysemici, wiadomo również że Niemiecki noblista również nim musi być, a kwestią czasu jest jak się ujawni.
Ale okazuje się że nawet sądy w Jerozolimie i rząd Izraela są antysemickie.
Koniec świata !
Cytat:

Sąd Okręgowy w Jerozolimie nakazał trzem żydowskim rodzinom opuszczenie do 15 maja domu w Hebronie należącego do Palestyńczyka, orzekając, że zajęły go bezprawnie - podały lokalne media. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Dom ten, będący własnością Palestyńczyka Zekarii Bakriego i jego żony stoi w pobliżu żydowskiego osiedla Tel Rumedia w największym palestyńskim mieście na Zachodnim Brzegu, jakim jest Hebron.

Sąd, do którego odwołał się w 2009 roku palestyński właściciel uznał w ogłoszonym w tych dniach wyroku, że osadnicy, którzy zajęli dom, posłużyli się sfałszowanym aktem jego kupna.

Rodzina Zekarii Bakriego opuściła dom w 2001 roku, "ponieważ była nękana przez osiedlających się w Tel Rumedia Izraelczyków" - twierdzi Hagit Ofan, rzecznik izraelskiego ruchu Pokój Teraz przeciwnego żydowskiemu osadnictwu na okupowanych terenach Zachodniego Brzegu.

Korzystny dla palestyńskiej rodziny wyrok wydany przez izraelskiego sędziego Rama Winograda nakazuje izraelskim rodzinom, które bezprawnie zajęły dom Palestyńczyka zapłacenie kosztów sądowych w wysokości 20 000 szekli (4 000 euro).

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Izraelski rząd posłużył się rasistowskim i antysemickim ustawodawstwem, aby uniemożliwić Żydom budowanie lub nabywanie nieruchomości w Hebronie" - oświadczył rzecznik żydowskich osadników w tym mieście Noam Arnon.

Źródło : wiadomosci(*)zenie,1,5111649,wiadomosc.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
Chyba masz problem, podobnie jak cytowany rzecznik osadników, ze zrozumieniem zasad stosowania terminu antysemityzm. Inaczej musiałbym uznać Twój post za infantylną próbę prowokacji.
Cytowany tekst jest przykładem na to, że w Izraelu, nawet w tak drażliwych sytuacjach jak żydowskie osadnictwo na Zachodnim Brzegu, prawo działa bezstronnie i sprawiedliwie.
pompa (524 punktów)
Ten przykład doskonale pokazuje jak działa tak zwany antysemityzm w praktyce. Sytuacja w dzisiejszym świecie wygląda tak że bardzo łatwo jest zostać antysemitą, nawet żydowskie sądy są o to oskarżane. Przykład Grassa też tutaj pasuje. Jego wiersz dotyczył krytyki polityki Izraela jako państwa, nie odnosił się do żydów w rozumieniu społeczeństwa, narodu więc mówienie o antysemityzmie w jego przypadku jest śmieszne i bezpodstawne.
Dziwię się niektórym osobom z tego forum które deklarują się jako sceptycy, racjonaliści, antyklerykałowie a dają się nabrać na te hasełka o antysemityzmie. I klasyczny przykład ankiety wśród uczniów dotyczącej antysemityzmu www.polska(*)ysemickie-stereotypy,id,t.html
23-04-2012 12:09 
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)
>Ten przykład doskonale pokazuje jak działa tak zwany antysemityzm w praktyce.

Ten przykład doskonale pokazuje, że "ludobójcze" państwo Izrael zapewnia ochronę prawną "pozbawionym praw" Palestyńczykom.
23-04-2012 12:32 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>>Ten przykład doskonale pokazuje jak działa tak zwany antysemityzm w praktyce.
>Ten przykład doskonale pokazuje, że "ludobójcze" państwo Izrael zapewnia ochronę prawną "pozbawionym praw" Palestyńczykom.
Nie chce się rozwodzić na temat praw Palestyńczyków, bo na ten temat było już wiele tematów, i pewnie jeszcze wiele powstanie na tym forum.
Ale czy nie uważasz że takie "szastanie" łatką antysemityzmu doprowadza do odwrócenia uwagi od prawdziwego problemu jaki jest ten bardziej "realny" antysemityzm ?
Nikt nie neguje jego istnienia, nikt nie chce umniejszać problemu jego istnienia, również w naszym kraju.
Ale jeśli w odpowiedzi na każdą krytykę i wszelkie działanie niezgodne z oczekiwaniami czy to władz Izraela, czy poszczególnych ludzi, wyciągamy ciężki argument i oskarżenie to traci on na swoim znaczeniu ?
Jeszcze do niedawana nazwanie kogoś antysemitą, i udowodnienie mu takich działań powodowało znaczny spadek zaufania do takiego człowieka, dziś już niewiele osób zwraca na to uwagę, bo każdy zdaje sobie sprawę że on może być również tak nazwany, wystarczy jedna negatywna opinia na temat konkretnego stanu rzeczy.
Moim zdaniem takie działania sprzyjają jedynie rozwojowi tego prawdziwego, często niebezpiecznego antysemityzmy, jak choćby w wykonaniu Rydzyka, NOP, i innych tego typu organizacji.
23-04-2012 14:40 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Ale czy nie uważasz że takie "szastanie" łatką antysemityzmu doprowadza do odwrócenia uwagi od prawdziwego problemu jaki jest ten bardziej "realny" antysemityzm ?

Ale o co ci chodzi? Że jakiś przegrany w sądzie wariat sobie racjonalizuje po swojemu własną przegraną? O czym to ma świadczyć? Jak to się ma do Polski?
23-04-2012 14:55 
 Ocena 3 na 3
deili (1140 punktów)
>>Ale czy nie uważasz że takie "szastanie" łatką antysemityzmu doprowadza do odwrócenia uwagi od prawdziwego problemu jaki jest ten bardziej "realny" antysemityzm ?
>Ale o co ci chodzi? Że jakiś przegrany w sądzie wariat sobie racjonalizuje po swojemu własną przegraną? O czym to ma świadczyć? Jak to się ma do Polski?
Tu nie chodzi o tego "wariata". A o "przywódcę" całej organizacji żydowskich osadników.
Jeśli on jest "wariatem", to ja tego nie wiem, może Ty wiesz lepiej.
To samo dotyczy wypowiedzi takich jak to że Polacy wypili antysemityzm z mlekiem matki, czy wypowiedzi dotyczących Güntera Grassa.
Czy osoby jego krytykujące też są "wariatami" ?
I na jakiej podstawie mam decydować kto jest wariatem a kto nie ?
Może jeden z tutejszych redaktorów też jest "wariatem" bo nazwała mnie antysemitą za to że krytykuje Izraelski rząd ?
Ciężko odnieść się do twoich słów nie znając twojej definicji "wariata".
23-04-2012 16:13 
 Ocena 10 na 10
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Antysemityzm to nie tylko nienawiść lub niechęć do Żydów, to również:
1. Traktowanie państwa żydowskiego według innych standardów niż wszystkich innych państw (polskiego, francuskiego, algierskiego itd.)
2. Głoszenie, że państwo żydowskie zagraża pokojowi światowemu (vide Grass).
3. Dawanie wiary wszelkim kłamstwom lub niesprawdzonym pogłoskom o państwie żydowskim (Izraelscy lekarze pojechali na Haiti, żeby zabierać narządy do przeszczepów, Izrael stosuje ludobójstwo wobec Palestyńczyków, Izrael dokonał masakry w Jenin, Izrael wymógł na USA agresję na Irak i tak bez końca dalej).
4. Głoszenie, że Żydzi mają za dużo władzy na świecie i opanowali światowe finanse, media itp.
Mogłabym jeszcze kilka spraw wymienić, ale to chyba starczy. Chodzi o robienie z państwa żydowskiego pariasa, odmawianie mu prawa do samoobrony i (choćby nieumyślne) delegitymizowanie go oskarżeniami o "nazizm" i "apartheid".
Krytyka konkretnych posunięć konkretnego rządu Izraela antysemityzmem nie jest.
23-04-2012 17:25 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>Antysemityzm to nie tylko nienawiść lub niechęć do Żydów, to również:
>1. Traktowanie państwa żydowskiego według innych standardów niż wszystkich innych państw (polskiego, francuskiego, algierskiego itd.)

Tak wiele państw jest traktowanych gorzej, niż Izrael, według innych standardów, to pewnie wina antysemityzmu.

>2. Głoszenie, że państwo żydowskie zagraża pokojowi światowemu (vide Grass).

Stwierdzenie faktu i wygłoszenie opinii to niezgodnej z jedynie słuszną linią, ależ to niewybaczalne.
Grass wyraził swoją opinię na temat poczynań rządu Izraela, jego wypowiedź trzeba traktować jako polityczną, można się z nią zgadzać, nie zgadzać, polemizować.
Ale gdy brak argumentów sięga się po te najprymitywniejsze.
Nie zauważyłem aby ktoś się oburzał gdy polskie władze były wielokrotnie krytykowane, gdy padają różne hasła przy okazji tarczy antyrakietowej, aby ich autorzy byli nazywania faszystami czy antysłowianami.

>3. Dawanie wiary wszelkim kłamstwom lub niesprawdzonym pogłoskom o państwie żydowskim (Izraelscy lekarze pojechali na Haiti, żeby zabierać narządy do przeszczepów, Izrael stosuje ludobójstwo wobec Palestyńczyków, Izrael dokonał masakry w Jenin, Izrael wymógł na USA agresję na Irak i tak bez końca dalej).

Co do tych argumentów zgodzę się w znacznej części. Bo nie jestem Pewien czy nie ma Pani na myśli "zakazu" negacji działań w Palestynie.
I bynajmniej nie chodzi o to że uważam Palestyńczyków wyłącznie za ofiary, bo tak jak w każdym konflikcie, tak i w tym wina leży po obu stronach.
Osobiści nie neguje celu działań Izraela, eliminacji zbrojnych grup i organizacji, uważam że metody są często niewłaściwe.
Ale to temat na inną dyskusję.

>4. Głoszenie, że Żydzi mają za dużo władzy na świecie i opanowali światowe finanse, media itp.

Tu jak najbardziej się zgadzam.
>Mogłabym jeszcze kilka spraw wymienić, ale to chyba starczy. Chodzi o robienie z państwa żydowskiego pariasa, odmawianie mu prawa do samoobrony i (choćby nieumyślne) delegitymizowanie go oskarżeniami o "nazizm" i "apartheid".

>Krytyka konkretnych posunięć konkretnego rządu Izraela antysemityzmem nie jest.
>
I tu się zgadzamy. I wydaje mi się że dyskusja na ten temat, mam namyśli wypowiedź Grass'a, była by zupełnie inna gdyby była odpowiednia atmosfera do jej prowadzenia.
Rozumiem że przedstawiciele narodu Żydowskiego zbyt emocjonalnie podchodzą do tych tematów, biorąc pod uwagę zdarzenia historyczne, jest to jak najbardziej usprawiedliwione. Jednak warto aby pamiętali że nieustannymi atakami i oskarżeniami czynią krzywdę wielu osobom które ich wspierały i naprawdę dobrze im życzą.

Zdaje sobie sprawę że do racjonalnej dyskusji w tym temacie potrzeba czasu.
Jednak uważam że i dobrze że takie, trochę emocjonalne dyskusje toczą się, choćby tutaj, gdzie jest zachowany jakikolwiek poziom, bez inwektyw. Mimo że nie będziemy się zgadzali to myślę że pozwoli to w jakimś choćby niewielkim stopniu na własne zrozumienie.
23-04-2012 17:48 
 Ocena 6 na 6
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Mam trochę kłopotów ze zrozumieniem zdania, że wiele krajów jest traktowanych gorzej niż Izrael. Oczywiście, zależy według jakich kryteriów. Jeśli jednak weźmiemy liczbę rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ, słynne zgromadzenia pod auspicjami ONZ: Durban I, II, III, liczbę potępień przez Amnesty International, Human Right Watch, liczbę antyizraelskich demonstracji, urządzanie coroczne "Apartheid Week" i częste głosy intelektualistów świata o groźbie, jaką stanowi państwo żydowskie i o tym, jakim błędem było jego utworzenie, to doprawdy nie widzę żadnego innego kraju tak traktowanego. Dzisiaj nikt nie wzywa do bojkotu produktów irańskich ani syryjskich, ale ludzi mobilizuje się, by jak za dawnych dobrych czasów sklepy żydowskie bojkotowała. Argument o sankcjach nałożonych na Iran i Syrię mnie by tu nie przekonał, bo jest to czymś innym niż stanie na ulicach Londynu, Melbourn, Paryża itd. i bezkarne wykrzykiwanie "Śmierć Izraelowi". To nakręca spiralę nienawiści.

Wypowiedź Grassa doskonale się tu wpisuje: z jednej strony jest 80-milionowy Iran, którego przywódcy grożą Izraelowi zagładą, z drugiej 7-milionowy Izrael, który rozważa (albo i nie, bo głównie rozważają to media), ewentualne zniszczenie instalacji nuklearnych, i tylko instalacji nuklearnych, swojego śmiertelnego wroga. Na to człowiek, który choćby niedobrowolnie nosił mundur SS, organizacji odpowiedzialnej za śmierć ponad połowy Żydów europejskich, oskarża Izrael o chęć wyniszczenia ludności Iranu i o zagrażanie pokojowi światowemu. Strojąc się na dodatek w pióra odważnego człowieka, który pierwszy mówi tę "prawdę" i któremu Bóg wie, co za to grozi. Dla mnie to całkowita zatrata wszelkiego poczucia przyzwoitości.
PS. O co do przyzwoitości Grassa, to można mieć więcej zastrzeżeń. W tej samej książce "Przy obieraniu cebuli", w której po dziesięcioleciach występowania w roli sumienia Niemców, przyznał, że należał do SS, napisał, że pierwszy raz spotkał się z rasizmem w obozie jenieckim, obserwując Amerykanów. Człowiek wychowany w hitlerowskiej szkole, gdzie uczono go o Żydach jako wszach i zagrożeniu dla pokoju światowego, który należał do SS i musiał słyszeć starszych kolegów rozmawiających o Żydach, pierwszy raz zobaczył rasizm u tych strasznych Amerykanów.
23-04-2012 19:46 
 Ocena 1 na 3
deili (1140 punktów)
No właśnie, który kraj może sobie pozwolić na ignorowanie takiej ilości rezolucji ONZ i nie ponieść za to konsekwencji, choćby w postaci sankcji ?
Co do zasadności każdej z nich można dyskutować, o każdej z osobna, jednak nie wyobrażam sobie aby jakikolwiek inny kraj w taki sposób mógł bez najmniejszych konsekwencji ignorować wszelkie postanowienia instytucji międzynarodowych.
Irak jak wiemy, pod tym względem miał znacznie mniej "na sumieniu", a jak skończył wszyscy wiemy.
Amnesty International zazwyczaj nie zabiera głosu w sprawach spornych, ale nie znam tych spornych wezwań więc nie zabiorę głosu.
Izrael jest jedynym krajem który bezkarnie i bez żadnej kontroli rozwija arsenał nuklearny, nawet USA i Rosja wzajemnie się kontrolują.
Nie odmawiam Izraelowi posiadania takiej broni, ale niepokoi mnie fakt braku jakiegokolwiek nadzoru nad tymi projektami, każdy inny kraj w podobnej sytuacji musiał by liczyć się z niespotykanymi konsekwencjami, przykład Korei Północnej i Iranu jest tutaj nadzwyczaj widoczny.
Czy Izraelowi jest potrzebna broń atomowa ? Pewnie tak, nie mam nic przeciwko temu by ją posiadał, jednak uważam że Izrael obok Korei Północnej jest jedynym krajem który może jej użyć w chwili obecnej, dobrze by było aby instytucje międzynarodowe miały wgląd w ich poczynania.
Od razu zaznaczam, nie oznacza to że mówię o użyciu w celach agresji, Izrael jest w stanie konfliktu zbrojnego z sąsiadami, stad prawdopodobieństwo użycia/konieczności użycia broni masowego rażenia jest znacznie wyższe niż wśród innych państw.
Nie wymieniam tutaj Iranu z tego względu że ten jeszcze takowej nie posiada i mam nadziej że posiadał nie będzie.
I przynajmniej ja, w tym właśnie sensie rozumiem wypowiedź Grassa.
Co do nazywania błędem powstania Izraela, powiem że naprawdę nie interesują mnie te dywagacje, Izrael powstał i to jest stan faktyczny, prawny, nad sensem i czasem jego powstania niech dyskutują historycy w takim właśnie wymiarze. Jeśli takie dywagacje mają na celu podważanie sensu istnienia tego państwa to oczywiście należy je potępić.
Co do przykładu wzywania ekstremistów do likwidacji Izraela, to jest problem z którym musimy się mierzyć wspólnie i Izrael musi od nas, społeczeństwa zachodniego otrzymać wsparcie, bo to nasza wspólna gra. Jeśli ktoś liczy że ewentualna zawierucha skończyła by się na Izraelu to jest w błędzie.
Największym problemem jest to że brak jest konkretnych dyskusji, woli zrozumienia, i ciągle zbyt wiele emocji w wyrażaniu swoich opinii. I często niestety popadanie ze skrajności w skrajność.
Ale kto wie czy właśnie wypowiedź Grassa, choć wywołująca kontrowersje, nie będzie właśnie tym krokiem który wywoła głębszą dyskusję ?
Oby.
23-04-2012 20:30 
 Ocena 5 na 5
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Część rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w sprawie Izraela była rekomendująca - nie zaś wiążąca. Część wiążących rezolucji stawiała wymagania obu stronom - druga strona ich też nie wykonała. Żądania były od siebie uzależnione. Izrael podejmował pewne kroki, które nie powodowały żadnej wzajemności od strony drugiej. Więc przestał. Ja zaś pisałam o rezolucjach Rady Praw Człowieka, która wyłącznie wydaje cenzurki, nie zaś rezolucje, które państwo zobowiązane jest wykonać. I tych negatywnych cenzurek Izrael dostał 32 w latach 2006 (od utworzenia Rady, która zastąpiła skompromitowaną Komisję praw człowieka) do 2010 r. czyli 48,1%. Cała reszta świata, z Tybetem, Darfurem, Arabią Saudyjską, Czeczenią i wieloma innymi koszmarnymi scenami otrzymała pozostałe 51,9 potępień. Od tego czasu doszło ich jeszcze znacznie więcej. W tym roku, kiedy w Syrii leje się krew, na sesji owej Rady nie dało się uchwalić potępienia Syrii, ale udało się uchwalić dwie rezolucje potępiające Izrael. Czy doprawdy nie ma tu niejakiego zakłócenia proporcji?
Izrael nie ma zaufania do świata i taka sytuacja, jak w Radzie Praw Człowieka, ten brak zaufania podsyca. Izrael nigdy nie groził żadnemu sąsiadowi likwidacją, nigdy nie groził bombą atomową (także w 1973 r., kiedy jego samo istnienie było zagrożone). Broń ta miała wyłącznie odstraszać jego krwiożerczych sąsiadów. Gdyby świat skierował przez te wszystkie lata więcej nacisków na świat arabski, by wreszcie uznali Izrael, zamiast zajmować się wszelkimi prawdziwymi i wymyślonymi grzechami Izraela, nie byłoby może sytuacji, jaka jest dzisiaj. Osobiście boję się nie broni jądrowej w rękach tego kraju, ale w rękach szalonych mułłów, którzy czekają z utęsknieniem na przyjście Mahdiego i mogą nie mieć nic przeciwko jego przyspieszeniu. A do bomby mają już bardzo blisko. Albo może w rękach Hezbollahu (czemu nie, Iran może im dostarczyć "brudną bombę"), którego przywódca powiedział, że chciałby, aby wszyscy Żydzi przyjechali do Izraela, to Arabowie z Iranem wykończą ich wszystkich na miejscu i nie będą musieli się za nimi uganiać po świecie.
23-04-2012 21:32 
 Ocena-1 na 3
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli jednak weźmiemy liczbę rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ, słynne zgromadzenia pod auspicjami ONZ: Durban I,......żadnego innego kraju tak traktowanego.
Izrael powstał w wyniku rezolucji ONZ. Ironią historii jest że lekceważy rezolucje organizacji której zawdzięcza swoje powstanie. Jeżeli opinie organizacji pokojowych i intelektualistów, w tym wielu żydowskiego pochodzenia, są niesłuszne, proszę je przedstawić i uzasadnić ich błędność.
> bezkarne wykrzykiwanie "Śmierć Izraelowi". To nakręca spiralę nienawiści.
Ma Pani jakieś propozycje kary? Demonstrowano już przeciw wojnie w Wietnamie, przeciw wojnie w Iraku, przeciw stacjonowaniu Pershingów, przeciw próbom atomowym Francuzów, za TV "Trwam". Chce Pani ograniczyć prawa obywatelskie? W innej odpowiedzi przytoczę Pani słowa izraelskiego polityka, oceni Pani czy obniżają one spiralę nienawiści.
>Wypowiedź Grassa doskonale się tu wpisuje: z jednej strony jest 80-milionowy Iran, którego przywódcy grożą Izraelowi zagładą

Iran nie posiada środków żeby zniszczyć Izrael, Izrael takie posiada.
Cytat:
Od kilkuset lat Iran nie napadł na żadne państwo, Izrael w ciągu ostatnich 30 lat wkroczył 5 razy do Libanu, bez żadnego wiarygodnego pretekstu. Mullas jakkolwiek są okropni, nie są samobójcami. Dobrze wiedzą że tylko jedna ich rakieta uzbrojona w głowicę nuklearną zamieniłaby ich kraj w popiół i kamień. Według CIA szanse że Iran użyłby bomby atomowej gdyby ją posiadał wynoszą 1%.(Noam Chomsky)

Proszę zapoznać się z opinią Z. Brzezińskiego na temat sensowności napaści na Iran.
>z drugiej 7-milionowy Izrael, który rozważa (albo i nie, bo głównie rozważają to media)
Cytat:
Służby wywiadowcze wiedzą że czas ucieka. Iran może w ciągu 6 mies. mieć bombę. Świat stoi w obowiązku wobec Izraela, ambicje atomowe, w razie konieczności siłą, zastopować. W czasie który nam pozostał musimy zmusić państwa świata do działania i im powiedzieć że już jest czas żeby dane nam obietnice wypełnić albo poprzez ostrzejsze sankcje albo poprzez działania militarne. (S. Perez w wyw. TV wg Haaretz z 5.11.2011)

>ewentualne zniszczenie instalacji nuklearnych, i tylko instalacji nuklearnych, swojego śmiertelnego wroga.
Izrael nie jest w stanie zniszczyć instalacji środkami konwencjonalnymi, nie posiada też, wg opinii ekspertów, taktycznej broni atomowej. Ale proszę się nie martwić. Według analityków w roku wyborów w USA nie będzie wojny. Irak zapowiedział też niewyrażenie zgody na przelot. Ale znaleziono dwie wysepki na oceanie Indyjskim,należące geograficznie do Afryki lecz żeby nie naruszyć statusu Afryki jako strefy bezatomowej, nazywają się teraz samodzielnymi wysepkami oceanicznymi. Tam przeniosą Amerykanie swoje bomby niszczące bunkry i stamtąd będzie można państwo z "osi zła" przywołać do porządku.
>Na to człowiek, który choćby niedobrowolnie nosił mundur SS, organizacji odpowiedzialnej za śmierć ponad połowy Żydów europejskich, oskarża Izrael o chęć wyniszczenia ludności Iranu i o zagrażanie pokojowi światowemu. Strojąc się na dodatek w pióra odważnego człowieka, który pierwszy mówi tę "prawdę" i któremu Bóg wie, co za to grozi. Dla mnie to całkowita zatrata wszelkiego poczucia przyzwoitości.
Cytat:
Izrael już dawno przekroczył czerwoną linię za zgodą światowej opinii publicznej. Izrael stanowi ze swoją polityką ekspansji i ataków zagrożenie dla światowego pokoju. Nie wolno tego powiedzieć? Trzeba! Grass, jako 17-latek zmuszony do SS i z tego powodu zniesławiany jako SS-mann przez Broder i innych piszących trucizną, żeby go zmusić do milczenia. Po prostu śmieszne i bez substancji. Kto mówi o terrorystycznej i morderczej przeszłości takich grup jak "Irgun", "Stern Gruppe" albo "Haganah", o przeszłości byłych premierów i polityków Izraela? Kto mówi o przeszłości krytyka Grassa Reich-Ranickiego w Getcie Warszawskim i w Londynie? [...]
Wniosek: G. Grass znajduje się w doborowym towarzystwie, wielu znanym osobistościom odmawiano wjazdu do Izraela, jak noblistka z Irlandii Północnej Mairead Maguire, Noam Chomsky, Norman Finkelstein, Gretta Duisberg, żeby tylko wymienić parę nazwisk. "Przyjaciele Izraela" jak prawicowy populista Marie Le Pen albo Geert Wilders i in. przeciwnie, są mile widziani w Państwie Żydowskim!

Cytat pochodzi od Evelyn Hecht-Galinski, córki byłego przewodniczącego Związku Żydów w Niemczech, Hansa Galinskiego. Trudno podejrzewać ją o antysemityzm.
>PS. O co do przyzwoitości Grassa, to można mieć więcej zastrzeżeń. W tej samej książce "Przy obieraniu cebuli", w której po dziesięcioleciach występowania w roli sumienia Niemców, przyznał, że należał do SS, napisał, że pierwszy raz spotkał się z rasizmem w obozie jenieckim, obserwując Amerykanów. Człowiek wychowany w hitlerowskiej szkole, gdzie uczono go o Żydach jako wszach i zagrożeniu dla pokoju światowego, który należał do SS i musiał słyszeć starszych kolegów rozmawiających o Żydach, pierwszy raz zobaczył rasizm u tych strasznych Amerykanów.
Pomyliła Pani z propagandowym filmem Goebbelsa. W szkołach był rasizm i antysemityzm ale nie w tej formie jak to Pani opisała.
Cytat:
"Palestyńczycy są zwierzętami na dwóch nogach".(Menahim Begin, b. Premier Izraela, New Statesman,25.6.1982

Cytat:
"Zniszczymy Palestyńczyków jak szarańczę i rozwalimy ich głowy o ścianę." Ytzak Rabin, New York Times 1.4.1988

Cytat:
[cytat]Nauka żydowska jest rasistowka i dobrze że tak jest. Rechavam Zeevi, . Min.turystyki SZ.27.10.2001
Ten sam w izraelskim Armeeradio: "Powinniśmy usunąć Palestyńczyków ten sam sposbó w jaki usuwa się wszy"

Odpowiedź do innego postu:
Cytat:
My naród żydowski kontrolujemy Amerykę i Amerykanie to wiedzą" Ariel Sharon, w radiu KolYisrael


Czy wobec powyższych cytatów, których można przytoczyć dużo więcej, część światowej opinii publicznej ma prawo mieć inne od Pani zdanie?
23-04-2012 21:51 
 Ocena 4 na 4
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Widzi pan, zaczęłam od sprawdzania cytatów, bo coś mi jednak nie pasowało. Nie wierzę natychmiast we wszystko, co złe o Izraelu - tak jak nie uwierzyłam Egipcjanom, że Żydzi wytresowali rekina, by zjadał niemieckich turystów w Egipcie, niszcząc w ten sposób ich przemysł turystyczny, tak nie uwierzyłam w podane przez pana cytaty. Nie trzeba było długo szukać: Ariel Sharon nigdy nie wypowiedział tych słów, które pan z lubością cytuje, a radio Kol Yisrael nigdy niczego takiego nie nadało: proszę sobie poczytać: www.camera.org/index.asp?x_article=766&x_context=2

Ja czasu mam niedużo i na polemikę z człowiekiem, który szerzy sfałszowane cytaty, byle tylko oczernić Izrael i Żydów, szkoda mi czasu. Zakładam, że pozostałe cytaty zaczerpnął pan z tego samego zatrutego źródła.
23-04-2012 23:26 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
Czy sprawdziłeś źródła tych cytatów? Mnie wydają się wątpliwe - może powinieneś spróbować je zweryfikować, skoro się na nie powołujesz. Np, archiwa NYT są dość łatwo dostępne, więc zajrzałam do nich i zamiast tego, co ty podajesz, czyli:

Cytat:
"Zniszczymy Palestyńczyków jak szarańczę i rozwalimy ich głowy o ścianę." Ytzak Rabin, New York Times 1.4.1988


...znalazłam pod podaną datą:

Cytat:
"As Israel prepared to lift a three-day blockade of the occupied West Bank and Gaza Strip, Prime Minister Yitzhak Shamir warned today that rioters would be crushed ''like grasshoppers.'' (...)The clandestine leadership of the Palestinian uprising called for a general strike and clashes with Israeli soldiers next week to protest a visit by Secretary of State George P. Shultz.
But Mr. Shamir, standing atop an ancient West Bank castle, told reporters: ''Anybody who wants to damage this fortress and other fortresses we are establishing will have his head smashed against the boulders and walls.''
In an exception to the restrictions on news coverage in the occupied territories, reporters were taken by bus to the inauguration of an Israeli tourism site at the fortress near Bethlehem built by Herod the Great in the time of Jesus.
In remarks aimed at Arab rioters, the Prime Minister said: ''We say to them from the heights of this mountain and from the perspective of thousands of years of history that they are like grasshoppers compared to us.'' "


Czyli nie ta osoba, której cytat przypisujesz i nie ten kontekst, który zdajesz się sugerować, bo mowa nie o wszystkich Palestyńczykach, a o konkretnych uczestnikach konkretnych rozruchów i - choć wypowiedź nadal niesympatyczna - to jednak niesie nieco inny przekaz, tym bardziej, że widać w niej dość ewidentną metaforę (roztrzaskiwanie o mury fortecy). Czy pozostałe cytaty sprawdziłeś równie "dokładnie"? Czy są równie "wiarygodne"?

Można to uznać za celową manipulację albo za pomyłkę lub nieco lekceważące podejście do źródeł. Mam nadzieję, że nie chodziło o to pierwsze.
24-04-2012 08:45 
 Ocena 3 na 3
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Zauważ również bardzo ciekawe tłumaczenie słowa "grasshopper", które normalnie znaczy "konik polny". Szarańcza to "locust". Rozumiem jednak, że pisanie o konikach polnych (ewentualnie "świerszczach") nie brzmi tak dobrze jak złowroga "szarańcza". Ale to tylko taka mała uwaga ze strony tłumacza.
24-04-2012 01:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
A propos Chomskiego - na przykład w połowie XVIII wieku Iran najechał na Północne Indie czyniąc ten kraj bezbronnym i niszcząc sporą część jego kultury. Czy rok 1747 był kilkaset lat temu?? A to jest najmniejsza manipulacja informacją jaką znalazłem w powyższej wypowiedzi. Wymieniam to dla porządku, obok innych...

Z wiki:

Cytat:
Grass powiedział, że był ochotnikiem sił zbrojnych, by wyzwolić się spod wpływu rodziców, który mu, jako nastolatkowi, przeszkadzał.
W połowie sierpnia 2006 (choć zaplanowano tę publikację na 1 września) ukazał się tom wspomnień autora pt. Przy obieraniu cebuli (Beim Häuten der Zwiebel), zawierający nieznane szczegóły jego biografii. "Gazeta Wyborcza" dodaje:

Grass podkreśla, że do uznanych przez Trybunał Norymberski za organizację zbrodniczą oddziałów trafił nie z własnej woli.[3]


O Waffen SS, jak sądzę nie brano do nich osób wątpiących w ideologię Rzeszy:

Cytat:
W końcowej fazie wojny kilka elitarnych dywizji Waffen-SS (m.in. Leibstandarte SS Adolf Hitler, Totenkopf, Wiking, Das Reich, Hohenstaufen, Hitlerjugend, Nederland) było najlepiej wyposażonymi i najbitniejszymi oddziałami armii niemieckiej.
Ponosząc ogromne straty (w kwietniu 1945 było już tylko 580 tys. żołnierzy), oddziały Waffen-SS walczyły do końca wojny. Mają na koncie wiele zbrodni, z których większość popełniły na froncie wschodnim. Jako część SS, Waffen-SS zostało uznane przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizację zbrodniczą.


Wcześniej, nie przyjęty do marynarki, Grass należał do RAD. Były to służby pomocnicze Wehrmachtu, trzeba było chcieć i się starać, aby przejść z nich do najbardziej fanatycznych i elitarnych jednostek:

Cytat:
W 1944 część oddziałów RAD zaczęto wykorzystywać do obsługi baterii przeciwlotniczych. W 1944 do RAD zaczęto wcielać coraz młodszych mężczyzn w wieku od 15 lat i używano ich do budowy okopów i umocnień. Zaczęto ich również włączać do Volkssturmu.


Cytat:
Volkssturm (pol.: Szturm narodowy) - formacja o charakterze pospolitego ruszenia, użyta przez Niemców w ostatniej fazie II wojny światowej. Została powołana do życia dekretem podpisanym przez Adolfa Hitlera 25 października 1944 roku.


Uważam, iż kłamstwem jest mówienie o zmuszaniu do elitarnej jednostki, skoro zwykle z RAD trafiało się do pospolitego ruszenia... A przecież były jeszcze normalne oddziały wojska. Ogromna ilość formacji pomiędzy pospolitym ruszeniem a fanatycznym SS.
23-04-2012 19:51 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
Grass bardzo negatywnie mnie zaskoczył. Jeszcze nie wywietrzał fetorek po jego mocno spóźnionym przyznaniu się do przynależności do Waffen-SS i kuriozalnej wypowiedzi o zetknięciu z rasizmem, gdy wystrzelił z absurdalnym oskarżeniem Izraela, o zamiar ludobójstwa wobec Iranu.
Oczywiście może on, jak wszyscy, wypowiadać się na każdy temat, ale sytuacja gdy członek Waffen-SS (formacji uznanej przez Trybunał Norymberski za zbrodniczą, m.in. za ludobójstwo Żydów), oskarża bezpodstawnie tychże Żydów o zamiar ludobójstwa, to jednak chyba mocne przegięcie. Czy to antysemityzm? Może tylko głupota?
23-04-2012 21:45 
 Ocena 1 na 1
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Głoszenie, że państwo żydowskie zagraża pokojowi światowemu (vide Grass).

Cytat:
Die Atommacht Israel gefährdet
den ohnehin brüchigen Weltfrieden?


Przeoczyła Pani znak zapytania który zmienia treść niby-wiersza.
catseye (1381 punktów)
>Ale czy nie uważasz że takie "szastanie" łatką antysemityzmu doprowadza do odwrócenia uwagi od prawdziwego problemu jaki jest ten bardziej "realny" antysemityzm ?
Ortodoksi niechcący wykazali, że życie potrafi przerosnąć kabaret. Myślę o żarciku: Kto to jest antysemita?
Kiedyś to był ktoś, kto nie lubił Żydów.
Teraz to jest ktoś, kogo nie lubią Żydzi.
worek kości (2937 punktów)
Twój post skojarzył mi się z tym wywiadem z mieszkającym w Polsce Armeńczykiem:

rebelya.pl(*)?saved=1#.T5LKxgviTZw.facebook

Ciekawy cytat:

Cytat:
Pozostaje pytanie, skąd się wziął mit o polskiej ksenofobii. Wiele lat się nad tym faktem zastanawiałem, zrozumiałem to jednak dopiero wtedy, gdy sam założyłem fundację i zostałem tzw. pozarządowcem. Odpowiedź jest banalnie prosta. Jeżeli chcesz, aby wykryto objawy ksenofobii w Siemianowicach Śląskich, uruchom siemianowicki fundusz na rzecz walki z objawami ksenofobii. Momentalnie okaże się, że to śląskie miasto jest bombardowane radykalnymi objawami ksenofobii a dziesiątki organizacji pozarządowych znalazło sposób na zwalczenie owego problemu. Za twoje pieniądze.

To niestety nie jest żart, tysiące bzdur o polskiej ksenofobii czy homofobii napisano i "odkryto" po uruchomieniu odpowiednich "programów" Komisji Europejskiej, która przeznaczyła miliony euro na walkę z wydumanymi problemami. Jednak ten mit powoli upada, dziś ciężko jest już ukryć fakt o otwartości Polaków. To nie w Polsce, a we Francji deportuje się bezprawnie romskich obywateli Unii Europejskiej, łamiąc bezczelnie wszelkie konwencje. To w Holandii partia współrządząca krajem zakłada stronę internetową mającą na celu szykanowanie imigrantów.


bembergiem w berg
23-04-2012 14:19 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
Nie bardzo widzę związek między jednym a drugim.
Tak antysemityzm jak i dyskryminacja osób o odmiennej orientacji, odmiennej kulturze, czy odmiennym stylu życia jest faktem.
I nie dotyczy Polski on ani w mniejszym, ani w większym stopniu niż inne kraje.
Problemem według mnie jest to jak wykorzystujemy argumenty w walce o równość, sprawiedliwość oraz poszanowanie i przeciw komu.
Czy w Polsce jest antysemityzm ?
Jest.
Czy jest nietolerancja ?
Jest.
Czy jest dyskryminacja kobiet ?
Jest.
Jednak nie wolno uogólniać.
Jeśli ktoś powie że organizacja walcząca o równość i prawa homoseksualistów, Romów czy kogokolwiek innego defrauduje pieniądze, nie nazwę go z tego powodu faszystą lub rasistą.
Co najwyżej po obaleniu jego tezy nazwę go kłamcą.
Podobnie jeśli dojdzie do bójki między homoseksualistą a heteroseksualistą, i bójka będzie wynikiem sporu np. o ostatnią sztukę gry na sklepowej półce, nie nazwę tego atakiem spowodowanym do osób o odmiennych preferencjach.
Natomiast choćby środowiska RM jak i znacznej części KK pokazują że dyskryminacja, rasizm, antysemityzm, niestety są faktem.
I nie jest tu usprawiedliwieniem to że w innych krajach jest pod tym względem gorzej.
23-04-2012 14:39 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Tak tak, w Polsce kochają gejów, homofobia to bzdura.

A serio: dałeś linka do jakiegoś marnawego tekstu przedstawiającego wymyślony dialog, który se autor wyciągnął z własnej głowy. O czym ma to świadczyć?
worek kości (2937 punktów)
Brzmisz, jakby ci wręcz zależało, żeby Polacy byli jak najgorsi.


bembergiem w berg
23-04-2012 14:53 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
Nie obchodzą mnie "Polacy" bo w zasadzie, w kontekście tutejszych rozważań, nie ma czegoś takiego.
23-04-2012 19:12 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>Brzmisz, jakby ci wręcz zależało, żeby Polacy byli jak najgorsi.
>
bembergiem w berg


Z moich obserwacji wynika, że to cecha bardzo typowa dla wielu rodaków tj. uważać Polaków za gorszych od innych (co ciekawe żadna z takich osób nie rozciąga tego na siebie, nie nie ja jestem świetny ale Heniek z Elką spod 6 albo Pan Mietek spod 8 to homofobi, złodzieje i pijacy). W tym względzie Polacy są przeciwieństwem Żydów.
balon000 (504 punktów)

>Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w
>Hebronie.
>Izraelski rząd posłużył się rasistowskim i antysemickim ustawodawstwem, aby uniemożliwić Żydom
>budowanie lub nabywanie nieruchomości w Hebronie" - oświadczył rzecznik żydowskich osadników w tym
>mieście Noam Arnon
.
>[/cytat]
>Źródło :
>wiadomosci(*)zenie,1,5111649,wiadomosc.html

A w Polsce masz inaczej? Nie masz ludzi co np mówią że Premier Polski nienawidzi Polaków i celowo źle rządzi? Albo tacy co mówią że polskie władze prowadzą politykę antypolską.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365