Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jesteśmy prymitywni i nie możemy budować bez UFO

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
08-03-2008 11:00Kornowski (835 punktów)Jesteśmy prymitywni i nie możemy budować bez UFO
Ocena 2 na 2
Za kilka pokoleń ludzie nie będą w stanie zrozumieć jakim cudem potrafiliśmy latać w kosmos i np. zbudować tunel pod cieśniną Kaletańską bez pomocy pozaziemskich cywilizacji. Będą śmiać się z nas, że leczymy choroby poprzez łykanie pigułek. No i będą tworzyć różne szalone teorie o mistyfikacji lądowania na Księżycu czy budowy piramid przy pomocy przybyszów z kosmosu.

Za jakieś 100 lat niezrozumiałe będzie jak potrafiliśmy zbudować wielki most bez satelitarnych pomiarów, czy komputerów przy których obecne PC będą kalkulatorkami.

Po prostu sznur zostaje zastąpiony taśmą mierniczą, taśma dalmierzem laserowym, dalmierz zastąpi kolejna generacja GPS, GPS zastąpi... itp.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

aenigma (455 punktów)
Dodam jeszcze, że działa to także w drugą stronę: dzisiaj nikt nie potrafiłby powiedzmy zbudować czegoś nie korzystając z dostępnych nam odkryć technicznych, z kolei za 100 lat na propozycję budowy czegoś w taki sposób jak to robimy obecnie, człowiek z przyszłości popuka się w czoło i pomyśli: Przecież to niemożliwe żeby budować bez... (no właśnie? jeszcze nie wiemy czego)
Uzależniamy się od cywilizacji, niestety...
LEGION. (3161 punktów)
Cytat:
Uzależniamy się od cywilizacji,

Od cywilizacji zawsze byliśmy uzależnieni. Inaczej byśmy nie przetrwali. To wytwory naszej cywilizacji się zmieniają, nie nasze uzależnienie od niej.
Cytat:
niestety...

Czemu niestety? Dlaczego mielibyśmy to zjawisko postrzegać w kategoriach: "stety - niestety"? "Cywilizacja" to cześć naszej natury.
To jakby miś polarny mówił: Mam białe grube futro i niestety nie dałbym sobie bez niego rady...

Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
Tofik (5585 punktów)
Po pierwsze 100lat to zbyt krótki okres, aby nagle wszystkie sposoby, z których korzystamy dziś zostały zmienione, a po drugie to zostaje historia tworzenia wszystkiego co zrobiliśmy. Nie ma się co martwić, nie zostaniemy zbyt pochopnie oskarżeni o kontakty z kosmitami

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
sztejkat (4743 punktów)
Myślę że to nie tyle kwestia zrozumienia jak co robiono kiedyś, lecz zmieniającego się podejścia do oczekiwanej pracochłonności, materiałochłonności, efektywności, niezawodności itp.

Dziś mówimy: jak Egipcjanom udało się zbudować piramidy bez pomocy maszyn budowlanych?!

Odpowiedź jest dość prosta. Normalnie. Ludzkimi łapkami, długo, kosztownie, wielkim wysiłkiem.

Przypomina mi się program który widziałem kiedyś w telewizji:

W pewnej chińskiej górskiej wiosce ludzie uznali, że mają zbyt mało ziemi uprawnej. Więc postanowili "wyrzeźbić" okoliczną górę w tarasy by nań uprawiać ziemię.

Mieszkańcy paru sąsiednich wiosek stanęli jeden obok drugiego, kolejno w rzędach. I przez tydzień machali motykami, przerzucając ziemię za siebie.

Góra została wyrzeźbiona.


Dziś dziwimy się Egipcjanom bo najzwyczajniej nie mieści nam się w głowach, że ktoś mógł po prostu powiedzieć: "weźmy kilkadziesiąt tysięcy robotników i niech robią przez trzydzieści lat". To niedorzeczne z naszego dzisiejszego punktu widzenia.

Parę lat temu, w ramach studiów, mój młodszy brat latał po mieście z teodolitem mierząc co mu tam profesorowie kazali. Dziś, gdyby pracował, używałby GPS'u. Nie dla tego że jest dokładniejszy, modny czy nowoczesny - tak jest po prostu sprawniej, szybciej, łatwiej.

A rezerwowa korba w samochodzie? Za mojego dzieciństwa był to rzadki ewenement, ale był. Dziś - nie ma. Dziś samochód który nie chce zapalić jest uznawany za uszkodzony. Wtedy - po prostu kręciło się korbą.

Nasze konstrukcje budowlane wraz z rozwojem technik obliczeniowych stają się coraz bardziej wysilone - dokładniejsze obliczenia umożliwiają większe niż kiedyś zbliżenie do granicy wytrzymałości materiałów.

Myślę, że o ile nie zafundujemy sobie jakiegoś kataklizmu, świat będzie dalej zmierzał w kierunku wzrostu efektywności działania.

I bardziej niż temu jak co zrobiliśmy będą się dziwić, jak mieliśmy odwagę podejmować się takich wyznań przy tak prymitywnych środkach.

No, chyba że przekroczymy granicę zapaści informacyjnej - to jest takiego momentu, w którym tempo przyrostu informacji będzie wymagało tak wąskiej specjalizacji, że fachowcy z różnych branż zupełnie stracą możliwość porozumiewania się.

Pożyjemy - zobaczymy. Optymistyczne co nie ?

Pozdrawiam


Tomasz Sztejka
09-03-2008 07:42 
 Ocena 1 na 1
Kornowski (835 punktów)
Jedna mała uwaga co do piramid - wraz z rozwojem wiedzy gwałtownie maleje zarówno szacunkowy czas tworzenia tego cudu świata jak i liczba pracujących przy ich budowie ludzi.

Dziś czas budowy największych jest szacowany na poniżej 20 lat. Logistyka, planowanie i narzędzia Egipcjan okazują się być efektywniejsze niż nam się pierwotnie zdawało.

Wniosek prosty: nie doceniamy pomysłowości i inteligencji przeszłych pokoleń, a przeceniamy własną
.
Pabloss (4221 punktów)
Wniosek prosty: nie doceniamy pomysłowości i inteligencji przeszłych pokoleń, a przeceniamy własną.

100% racja - nic dodać nic ująć
Odlogik (78 punktów)
Szkoda, że nie ma takiego kierunku studiów( u nas?), który zajmowałby się tą zapominaną, a w pewnych warunkach jakże niezbędną wiedzą. Gdyby coś się stało i nie dało by się np. produkować za pomocą maszyn, jakby to było... Może w końcu ktoś zwróci na to uwagę, że im więcej sposobów na godne życie znamy tym raczej lepiej.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365