 |
Człowiek - ślepa droga w ewolucji? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-03-2008 09:42 | Kornowski (835 punktów) | Człowiek - ślepa droga w ewolucji? | "myśmy wyginęli? Przecież to nie były mamuty"  Niedawno ze znajomym zastanawiałem się, czy homo sapiens tak samo jak mamut nie jest przypadkiem ślepą drogą ewolucji. Oczywiście prędzej czy później każdy gatunek czeka zagłada, jednak chodzi mi o los gatunków, których "kariera" skończyła się w sposób dość nagły (np dodo i wilk workowaty). Z jednej strony dzięki inteligencji jesteśmy bardzo elastycznym gatunkiem, ale nie aż na tyle aby chcieć zapobiec negatywnym skutkom, jakie wywieramy na nasze środowisko. Teoretycznie mamy sporą szansę stać się tym dla obecnie żyjących na ziemi ssaków (w tym nas) czym był dla dinozaurów wielki meteoryt, który uderzył w ziemię wiele lat temu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| fbsg (51 punktów) | Jedna z teorii mówi, że człowiek jako gatunek jest "neoteny" i nie może już ewoluować. Nawet jeśli to prawda to i tak będzie się rozwijac struktura techniki poprzez nowe poznanie, dzięki i przez połączenie ze swoimi poprzednikami.
|
|
 | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | > Jedna z teorii mówi, że człowiek jako gatunek jest "neoteny" i nie może już ewoluować.> Nawet jeśli to prawda to i tak będzie się rozwijac struktura techniki poprzez nowe poznanie, dzięki i przez połączenie ze swoimi poprzednikami.> Co to znaczy "neoteny" ? Chyba nie chodziło ci o to: pl.wikipedia.org/wiki/NeoteniaA co do dalszej ewolucji - człowiek dotarł do takiego punktu w rozwoju, kiedy nie musi już polegać na ślepej i powolnej ewolucji. Pomyślcie, gdyby wszystkie te pieniądze, które teraz się przeznacza na całym świecie na obiekty kultu, na Świątynie Opaczności czy na zwykłą tacę, przeznaczyć na rozwój genetyki i innych nauk biologicznych - myślę, że w ciągu wieku możliwe stałoby się odnalezienie leków na wszystkie trapiące ludzi choroby, kilkukrotne zwiększenie inteligencji. Niewidomi mogliby widzieć, niepełnosprawni chodzić, a rak nie byłby groźiejszą chorobą od zwykłej grypy... No, ale skoro wszędzie obrońcy moralności podnoszą głos przeciwko "zabawie w Boga" i straszą, że "jedzenie zawiera w sobie jakieś geny" ... no to raczej ludzkość czeka zagłada.
|
|
|  | 2 na 2 | IQ955 (2355 punktów) | >Pomyślcie, Spróbowałem. Na przykład tak, jak poniżej...
>gdyby wszystkie te pieniądze, które teraz się przeznacza na całym świecie na obiekty kultu, na Świątynie Opaczności czy na zwykłą tacę, przeznaczyć na rozwój genetyki i innych nauk biologicznych - myślę, że w ciągu wieku możliwe stałoby się odnalezienie leków na wszystkie trapiące ludzi choroby, kilkukrotne zwiększenie inteligencji. Niewidomi mogliby widzieć, niepełnosprawni chodzić, a rak nie byłby groźiejszą chorobą od zwykłej grypy...
1. Rozumiem, że ten portal trawi zaraza "poprawności" i splunięcie (koniecznie przez lewe ramię!) na kler przy każdej możliwej (i niemożliwej) okazji należy do dobrego tonu. Niemniej jednak wydaje mi się, że pieniądze idące na kościół (kościoły) to dziecinne kieszonkowe w porównaniu z wydatkami na inne idiotyzmy (zbrojenia, reklamę, spekulacje finansowe, kampanie polityczne etc.) Takie stwierdzenia warto zawsze opierać na konkretnych danych (liczbowych). Dopiero wtedy stają się rozsądnie wiarygodne (na tyle, na ile same dane).
2. Jak by nie było - na kościół można nie dać (a przynajmniej - co łaska). Jeśli nie dasz na tacę - ktoś popatrzy na Ciebie krzywo, ale do więzienia Cię nie wsadzi. A spróbuj nie zapłacić podatku! Sam płacę go w Niemczech i widzę to szczególnie ostro. Wyobrażam sobie bowiem, że część moich zarobków idzie na armaty wycelowane w moich bliskich w Polsce. To jest dopiero urocza paranojka!
3. Niewidomi mogliby widzieć... Może... Szanuję młodzieńczy entuzjazm, ale myślę, że to, po pierwsze, nie tak łatwo i zaoszczędzone na "tacy" (a nawet Świątyni) pieniążki - raczej nie wystarczą. A po drugie - ważniejsze - lepiej chyba zapobiegać (także przez ograniczenie potopu ludnościowego i obłąkanej chęci zysku!) niż później usuwać skutki. Lepiej zapobiegać, niż leczyć - każdy rozsądny lekarz przyzna.
4. Ta Światynia - to nie jest "OpaCZności" - tylko "OpaTRZności". Słowo pochodzi bowiem od "opatrzność" (łaska, opieka, baczenie), a nie "opaczny" (na opak, odwrotnie). Już stary Carl von Clausewitz pouczał rozsądnie, że należy poznać przeciwnika, bo ze znanym łatwiej walczyć, niż z nieznanym.
Ale ogólnie - zgoda, że nawet tym, co mają - ludzie gospodarują często (a może i z reguły) bardzo głupio.
Ale na to nie znam (realistycznej) rady.
Amen.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | | fbsg (51 punktów) | Cytat:>2. Jak by nie było - na kościół można nie dać (a przynajmniej - co łaska). Jeśli nie dasz na tacę - ktoś popatrzy na Ciebie krzywo, ale do więzienia Cię nie wsadzi. A spróbuj nie zapłacić podatku! Sam płacę go w Niemczech i widzę to szczególnie ostro. Wyobrażam sobie bowiem, że część moich zarobków idzie na armaty wycelowane w moich bliskich w Polsce. To jest dopiero urocza paranojka! >3. Niewidomi mogliby widzieć... Może... Szanuję młodzieńczy entuzjazm, ale myślę, że to, po pierwsze, nie tak łatwo i zaoszczędzone na "tacy" (a nawet Świątyni) pieniążki - raczej nie wystarczą. A po drugie - ważniejsze - lepiej chyba zapobiegać (także przez ograniczenie potopu ludnościowego i obłąkanej chęci zysku!) niż później usuwać skutki. Lepiej zapobiegać, niż leczyć - każdy rozsądny lekarz przyzna. Ok, zgadzam się, uważam iż religia jest potrzebna ludziom tym co chcą wierzyc i jako kultura. Jednak jestem przeciw działalności jej jako instytucji, i wmawianiu dzieciom że Bóg jest i już, zamiast daniu im możliwości wyboru poprzez przedstawienie obydwu konfrontacji. Nie uważam żeby w moim małym miasteczku w kościele się przelewało.. Nigdy nie sądziłem że w takich kościołach jest najlepiej, zwłaszcza że jest wiele innych czarnych dziur marnotrawiących pieniążki.. Ale niestety kościół w powiązaniu z polityką itp. to doskonały przykład. np. : Bodajże zeszły rok, PiS: " Świątynia Opatrzności Bożej dostanie z budżetu 40 mln zł - zdecydował w czwartek Sejm, przyjmując senacką poprawkę do budżetu na 2007 r. Pieniądze te zostaną przesunięte z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) (sic!). Ostatecznie poprawkę poparło 329 posłów, 65 było przeciw, wstrzymało się 15. Zgodnie z poprawką, w budżecie powstanie nowa rezerwa celowa, pozwalająca na dofinansowane projektów muzealnych i bibliotecznych w ramach budowy świątyni. Rząd nie ma zastrzeżeń do poprawki. Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska zwracała jednak wcześniej uwagę, że warunkiem uruchomienia tych środków jest przyjęcie odpowiedniej ustawy, której dotychczas nie ma. Przypomniała, że w budżecie na 2006 r. przyznano na Świątynię Opatrzności Bożej 20 mln zł. Nie było jednak podstawy prawnej pozwalającej na przekazanie tych pieniędzy i świątynia nie dostała "ani złotówki". Budowa świątyni ma kosztować w sumie 100-110 mln zł. " I co z tego że mamy demokrację i ponad 80 proc. zainteresowanych jest przeciwnych finansowaniu wydziałów teologicznych, jak i tak to sejm... "Kościoła jako instytucji nie obejmuje urząd antymonopolowy,a nie może jedna instytucja zawłaszczać dla siebie całego sektora usług i dochodów z tego płynących (i nie mówimy tu o tacy tylko wszelakich dofinansowaniach ). Ponadto tym powinna się zająć prokuratura gdyż spełnia on kryteria podżegania jednych ludzi na drugich." Zresztą jak to się mówi.. kropla do kropli i jest szklanka ulanej wody która winna ugasić. Pozdrawiam.
ege
|
|
| |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Amen. Trochę się z tym zanadto pospieszyłem. Ponieważ widzę, że mogę być źle zrozumiany - dodaję mały aneks:
Osobiście jestem zdania, że Świątynia nie powinna być finansowana z publicznych pieniędzy. Uważam nadto, że kościół (każdy) powinien się rozliczać z państwem podobnie, jak inni obywatele. Dopuszczalne wydają mi się jednak jakieś dofinansowania na istniejące już obiekty sakralne, jako pielęgnacja dziedzictwa kultury.
Dość rozsądnie jest z tym chyba w Niemczech, gdzie każdy płaci podatek kościelny według własnej deklaracji. Kto nie płaci - dostaje inny "domiar" i finansowo - wychodzi praktycznie na to samo (zresztą i podatek kościelny nie jest znaczącą sumą w budżecie).
Nawiasem mówiąc, znałem kilka osób wierzących i praktykujących, a równocześnie ludzi najwyższej (moim zdaniem) umysłowej i etycznej próby. Byli oni raczej zniesmaczeni kościelnym przepychem, a ich wiara (poza standardowymi praktykami) objawiała się raczej w codziennej uczciwości. To chyba bliższe istoty katolicyzmu niż misternie poukładane stosy cegieł.
Powtarzam jednak jeszcze raz, że mimo wszystko (dostanę bana - trudno!) wcale nie uważam kościoła za najgorszą hydrę wysysającą siły i środki. Istnieją moim zdaniem znacznie gorsze instytucje i organizacje.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) |
> 1. Rozumiem, że ten portal trawi zaraza "poprawności" i splunięcie (koniecznie przez lewe ramię!) na kler przy każdej możliwej (i niemożliwej) okazji należy do dobrego tonu. Niemniej jednak wydaje mi się, że pieniądze idące na kościół (kościoły) to dziecinne kieszonkowe w porównaniu z wydatkami na inne idiotyzmy (zbrojenia, reklamę, spekulacje finansowe, kampanie polityczne etc.) Takie stwierdzenia warto zawsze opierać na konkretnych danych (liczbowych). Dopiero wtedy stają się rozsądnie wiarygodne (na tyle, na ile same dane).Nie było to moim celem, właściwie to było tylko wtrącenie, może troche źle to sformułowałem, chodziło mi tylko o to, co mogłoby być, gdyby na badania genetyczne (komórki macierzyste, klonowanie, inżynieria genetyczna) przeznaczać znacznie większe fundusze i nie przejmować się zakazami moralnymi kościoła, np. tworząc ludzkie klony. > 3. Niewidomi mogliby widzieć... Może... Szanuję młodzieńczy entuzjazm, ale myślę, że to, po pierwsze, nie tak łatwo i zaoszczędzone na "tacy" (a nawet Świątyni) pieniążki - raczej nie wystarczą. A po drugie - ważniejsze - lepiej chyba zapobiegać (także przez ograniczenie potopu ludnościowego i obłąkanej chęci zysku!) niż później usuwać skutki. Lepiej zapobiegać, niż leczyć - każdy rozsądny lekarz przyzna.Z zapobieganiem - prawda. Jednak już teraz osiągnięto pewne postępy w leczeniu ślepoty - od wszczepiania elektronicznych matryc, po regenerację siatkówki - oczywiście, w tak wczesnym stadium to jest bardzo drogie a i niezbyt skuteczne... ale za 100 lat? > 4. Ta Światynia - to nie jest "OpaCZności" - tylko "OpaTRZności". Słowo pochodzi bowiem od "opatrzność" (łaska, opieka, baczenie), a nie "opaczny" (na opak, odwrotnie). Już stary Carl von Clausewitz pouczał rozsądnie, że należy poznać przeciwnika, bo ze znanym łatwiej walczyć, niż z nieznanym.Wiem jak się nazywa Świątynia, ale w tym akurat wypadku poszedłem za modą panującą na tym forum  > Ale ogólnie - zgoda, że nawet tym, co mają - ludzie gospodarują często (a może i z reguły) bardzo głupio.> Ale na to nie znam (realistycznej) rady.> Amen.> Pozdrowienia,> IQ955. [Marek Czeszek]>
|
|
| | |  | | IQ955 (2355 punktów) | > Nie było to moim celem, właściwie to było tylko wtrącenie, może troche źle to sformułowałem,Oczywiście - wiem, że nie było. Przestrzegam tylko przed tym, co widzę coraz częściej na tym forum, a mianowicie przed zwalaniem wszystkiego na kościół. Nie jest on może i święty, ale też, na miłość Boską (antyklerykały - cisza!) - nie jest przecież wszystkiemu winien. Inni (także ateiści) mają równie (jak nie więcej) na sumieniu. Ponadto zwalanie wszystkiego na jedną przyczynę jest "odtłumaczaniem", a nie próbą zrozumienia rzeczywistości. Przecież to dokładnie to samo, co zwalanie wszystkiego na diabła. Zwykłe mohery - tyle, że daszkiem do tyłu (to było ogólnie, a nie do Ciebie). > chodziło mi tylko o to, co mogłoby być, gdyby na badania genetyczne (komórki macierzyste, klonowanie, inżynieria genetyczna) przeznaczać znacznie większe funduszePełna zgoda. Rzeczywiście ludzie strasznie marnotrawią to, co już mają na bzdury (mógłbym sypnąć przykładami, ale chyba nie warto - każdy wie). > i nie przejmować się zakazami moralnymi kościoła, np. tworząc ludzkie klony.A tu się nie zgadzam. Sam jestem pełen jak najgorszych przeczuć i to bynajmniej nie ze względów religijnych. Raczej obawiam się tego, że zaczniemy coś robić - nim to zrozumiemy (jak zwykle zresztą i pewnie dla mamony, a nie dobra powszechnego). Nie wątpie też, że jest paru facetów marzących o sklonowaniu dobrego wujaszka Adolfa etc. Pocieszam się tym, że nie dożyję. Tutaj, od numeru XVI, i artykułu "Gen - spekulacje w formie katechizmu", w dziale "Redakcja odpowiada" jest dyskusja na pokrewne tematy; może Cię zainteresuje... > Jednak już teraz osiągnięto pewne postępy w leczeniu ślepoty - od wszczepiania elektronicznych matryc, po regenerację siatkówki - oczywiście, w tak wczesnym stadium to jest bardzo drogie a i niezbyt skuteczne... ale za 100 lat?Jeśli można ulżyć cierpiącym - trzeba to zrobić. W zasadzie pełna zgoda (choć czasem bywają problemy w konkretnych przypadkach). > Wiem jak się nazywa Świątynia, ale w tym akurat wypadku poszedłem za modą panującą na tym forum  No, to nie zrozumiałem dowcipu. Pewnie dlatego, że wolę szklankę herbaty od antyklerykalnych wywnętrzeń (takie dziwactwo), które przeskakuję lepiej od pchły.
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Z jednej strony dzięki inteligencji jesteśmy bardzo >elastycznym gatunkiem, ale nie aż na tyle aby chcieć >zapobiec negatywnym skutkom, jakie wywieramy na nasze >środowisko. Jaki negatywny wpływ na środowisko masz na myśli? Ja widzę pozytywne wpływy, zmieniające środowisko w takie, które lepiej nam (ludziom) pasuje. Pozdrawiam
|
|
| Kelly (2051 punktów) | Człowiek ma duszę, Ty bezbożniku, a po śmierci idzie (leci?) do nieba, piekła albo ewentualnie czyśca. Nawet jeśli w końcu rozp... doprowadzimy do ogólnej zagłady życia na Ziemi, czeka nas jeszcze życie wieczne. Więc niechaj Wasze uśmieszki nie będą odwrócone do góry nogami, hip-hip-hurra.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|