 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-07-2017 10:04 | Mikołaj.S (219 punktów) | Dawny racjonalista
3 na 3 | Ostatnio mając mniej czasu na czytanie, nie odwiedzaliśmy "racjonalisty" tak często jak kiedyś. Powrót do czytania dał nam odczuć pewną zmianę charakteru portalu. Dawniej publikacje często poruszały tematy na styku państwo-kościół, często mając rys antyklerykalny, pojawiały się często tematy społeczno-filozoficzne, nierzadko wątki ateistyczne itp. Wyraźny, a zarazem lekki sposób pisania sprawiał, że czytało się bardzo przyjemnie. Dziś tych tematów brakuje.
Co spowodowało taką zmianę? Czy jakiś "programowy" skręt, czy raczej chwilowa zmiana? Tęsknimy nieco za dawnym portalem... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Racjonalista ma tę stałą cechę, że stale ewoluuje, co jest wynikiem stałej akumulacji wiedzy i wyraża się w przekraczaniu kolejnych pól zainteresowań. W pierwszych latach był wyłącznie krytyczny wobec kościoła, gdy zatem po dwóch latach stał się krytyczny wobec religii, rozczarowani poczuli się wyznawcy tych innych religii, którym bardzo podobał się stary Racjonalista wymierzony jedynie w kościoł i przez kilka lat lamentowali, że coś się "zepsuło". Później Racjonalista zaczął opuszczać krytyczne religioznawstwo i przechodzić do tematyki popularnonaukowej i społecznej. Znów część nad tym płakała, część odeszła i pojawiło się dużo nowych czytelnikow. Zmiana jaka zaczęła w Racjonaliście w 2013 jest kolejnym etapem tej samej ewolucji. Metodologicznie nic się w podejściu do tematów nie zmieniło. Ale dziś dominuje tutaj krytyka zupełnie nowych form parareligii i manipulacji społecznych, a tematyka ogniskuje się na historii i gospodarce. I znów cząstka starych czytelników narzeka. Jak głosił przedwojenny Racjonalista: racjonalizm to metoda a nie zespół wierzeń i dogmatów. Poglądy większości ludzi nie ulegają istotniejszej zmianie przez całe życie, poglądy racjonalistów ewoluują stale. Racjonalista nie pozostanie w starych schematach, bo oznaczałoby to ignorowanie akumulowanej wiedzy.
|
|
 | 1 na 1 | Mikołaj.S (219 punktów) | > Racjonalista ma tę stałą cechę, że stale ewoluuje, (...)Biorę to za dobrą monetę. Wnioskuję stąd, że obecna "dobra zmiana" też nie jest na zawsze i być może dawne tematy jeszcze powrócą. To ja poczekam. Pozdrowienia
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Wnioskuję stąd, że obecna "dobra zmiana" też nie jest na zawsze i być może dawne tematy jeszcze powrócą.
Przecież wolno Ci założyć wątek na forum
>To ja poczekam. - Leniu zjadłbyś jajko? - Jakbyś mi obrał...
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | | Mikołaj.S (219 punktów) |
> Przecież wolno Ci założyć wątek na forumDziękuję za pozwolenie  > - Jakbyś mi obrał...Nie wiem to zachęta do publikowania tutaj, czy do zakładania nowego portalu, ale ja jednak poczekam
|
|
|  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | > >Racjonalista ma tę stałą cechę, że stale ewoluuje, (...)> Biorę to za dobrą monetę. Wnioskuję stąd, że obecna "dobra zmiana" też nie jest na zawsze i być może dawne tematy jeszcze powrócą.Zwracam jednakże uwagę, że ewolucja nigdy się nie cofa. Ssak może przystosować się ponownie do środowiska wodnego i stać się podobnym do ryby, ale jednak nigdy nie stanie się rybą. Istnieją wszak pewne różnice między PiSem a Kościołem, a jeszcze większe między Kukizem a Kościołem. Przewiduję, że w procesie ewolucji będą się raczej pogłębiać. Kto wie, może za parę lat, gdy wymrze obecne pokolenie biskupów i wiejskich proboszczów, okaże się, że Kościół jest lewacki, promuje degenerację moralną i razem z Niemcami, cyklistami i genderami jest wrogiem Prawdziwej Polski. Czy wtedy uznasz z entuzjazmem, że już jest, jak dawniej, czy też zauważysz brak skrzeli i inne różnice? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | | Mikołaj.S (219 punktów) | > (...) czy też zauważysz brak skrzeli i inne różnice?Przez mnogość poruszonych w wypowiedzi tematów nie bardzo wiem czy chodzi o brak skrzeli u Kukiza czy raczej u biskupów. Stąd też do tematu się nie odniosę
|
|
| | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | > Watykan już dziś jest "lewacki". Dość śmiesznie wyglądają połajanki lewicowego Przeglądu wobec rządu, że nie słucha Watykanu  To zacznijmy od tego że Jezus był "lewacki" - co zresztą sobie cenili 19 - wieczni socjaliści.
|
|
 | 1 na 1 | makoshika (1454 punktów) | > Ale dziś dominuje tutaj krytyka zupełnie nowych form parareligii i manipulacji społecznych (...) Racjonalista nie pozostanie w starych schematach, bo oznaczałoby to ignorowanie akumulowanej wiedzy.> Dlatego chętnie przeczytałbym jakąś analizę na temat parareligijnego znaczenia wypadku lotniczego w Smoleńsku w 2010 roku i jej wpływu na rozwój idei tzw. Trójmorza. A tu cisza. Najważniejsze duchowe przeżycie Polaków od 966 roku nie znalazło jeszcze odważnego? Czy może wiedza jeszcze niedostatecznie zakumulowana? Czekam na wykraczających poza schematy. Ja się nie podejmuję
|
|
|  | | mahabh (22 punktów) | Subtelną ironią przedwcześnie onieśmielił Pan potencjalnych adwersarzy. Proponuję zacząć od metody sokratycznej czyli zagaić rozmowę udając (sic!) prostaczka i potem walnąć jakże celną ironią i dobić sofizmatem
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > Jak głosił przedwojenny Racjonalista: racjonalizm to metoda a nie zespół wierzeń i dogmatów. Poglądy większości ludzi nie ulegają istotniejszej zmianie przez całe życie, poglądy racjonalistów ewoluują stale. Racjonalista nie pozostanie w starych schematach, bo oznaczałoby to ignorowanie akumulowanej wiedzy.
A jak mawiał Martin Hart w detektywie: Kiedy przeżywamy dobre lata, czekamy na przyjście lepszych. Aż wreszcie przyjdzie rak dupy i pomoże nam zrozumieć, że to, co dobre, już za nami. Bo to takie uczucie... I czasem je zauważacie, że życie przecieka między palcami. Co dobre, jest za tobą, jakby zawsze tam było.
A Rust Cohle jego partner
Stary, widziałem finały tysiąca żywotów. Starych i młodych. Każdy tak pewny swojej realności, że ich doświadczenia poznawcze stanowią wyjątkową jednostkę z celem, znaczeniem... Tak pewni, że są czymś więcej niźli tylko biologiczną kukiełką. Cóż, prawda wychodzi na jaw i wszyscy widzą, że gdy zabraknie sznurków, każdy upada.
aha....forsowanie swojej (czyjejś) wizji to nie wiedza.
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Ile można klepać w kółko, że Boga nie ma, starać się zabić wierzących śmiechem, i obstawiać Dawkinsa na ateistycznego świętego. Przychodzi czas, że trzeba wydorośleć. Moim zdaniem red. nacz. prowadzi portal w dobrym kierunku. Nie, że chcę się podlizywać czy coś - nie mam w tym żadnego interesu - z niektórymi rzeczami się też nie zgadzam. Ale jest o gospodarce, bieżących sprawach, da się coś przeczytać, może jakby autorstwo artykułów było bardziej zróżnicowane, ale wiadomo - komu się chce pisać praktycznie za darmo.
|
|
 | 2 na 2 | Mikołaj.S (219 punktów) | > Ile można klepać w kółko, że Boga nie ma, (...) obstawiać Dawkinsa na ateistycznego świętego.Dawkins Dawkinsem, można z nostalgią czytać stare artykuły, ale nie o to chodzi. Gdy piszę "styk państwa i kościoła" mam na myśli choćby to jak będzie wyglądała szkoła w Polsce. Czy moje dziecko będzie się uczyło tam bzdur w rodzaju "seks jest grzechem" czy "wszyscy prawdziwi Polacy to katolicy". Jak będą wyglądały prawa rozrodcze, dostęp do nowoczesnej antykoncepcji, prawo do przerywania ciąży, jak będą traktowane kobiety na porodówkach. I wreszcie żłobki, przedszkola itp. Czy szkoła będzie chciała wychować ludzi ciekawych świata, niezależne umysły, czy raczej podporządkowane istoty? Nie bez znaczenia jest fakt, że bardzo dużo do powiedzenia w tym temacie (w negatywnym sensie) mają wpływowi hierarchowie kościoła, co bezpośrednio przekłada się na politykę państwa. Oczywiście problem jest szerszy, ale kościół jest tutaj jednym z ośrodków władzy. I to właśnie ten ośrodek niegdyś "Racjonalista" zwykł krytykować. Według mnie, wymienione tu kwestie przekładają się bezpośrednio na nasze życie i mają dużo większy wpływ na naszą codzienność niż kwestie "Trójmorza" (jakkolwiek by te nie były ciekawe). A zatem bynajmniej nie o wałkowanie Dawkinsa po raz setny tutaj chodzi, a o szerszy kontekst społeczny. A że jak już redaktor naczelny napisał - portal ewoluuje - pozostaje nam poczekać i zobaczyć jakie tematy będą dla niego ważne za jakiś czas i co z tej ewolucji wyniknie
|
|
|  | 4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Prezentujesz właśnie typowe podejście europejskiej lewicy, która zupełnie rozjechała się z problemami społecznymi. Co jest głównym problemem społecznym dla tejże lewicy? Ano sprawy obyczajowe. Antykoncepcja, aborcja, in vitro. Co jest realnym problemem społecznym? Praca dla młodych, gospodarka, demontaż państwa. Racjonalnym problemem jest dla mnie to, że Polacy masowo wyjeżdżają z kraju, bo nie są w stanie godnie żyć. Z powodów światopoglądowych czy obyczajowych wyjeżdża pomijalny promil. Dlatego wybacz, ale zajmowanie się kondomami jest dla mnie dziś przejawem irracjonalizmu. Jeśli dla kogoś są to realne problemy to znaczy, że osoba ta żyje w oderwaniu od problemów społeczeństwa, w jakimś kokonie wielkomiejskiej elity. Nikt nie naucza w polskiej szkole, że seks jest grzechem ani że tylko katolicy są Polakami, tzn. wiem, że takie teorie głoszą w organie kształtującym umysłowość wielkomiejskiej elity, w Wyborczej, ale w rzeczywistości nawet ten radiomaryjny Macierewicz expressis verbis zapraszał ateistów do współpracy. A Trójmorze to sposób na rozwój gospodarczy kraju poprzez 150 projektów o wartości ponad 200 mld zł łączących naszą gospodarkę ze wszystkimi gospodarkami naszego regionu a nie jak dotąd jedynie z gospodarkami regionów sąsiednich. Racjonalizm społeczny rozumiem jako zajmowanie się rzeczami społecznie ważnymi a nie rzeczami marginalnymi lub mniejszościowymi. Poglądy metafizyczne nie są najważniejsze.
|
|
| |  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
>A Trójmorze to sposób na rozwój gospodarczy kraju poprzez 150 projektów o wartości ponad 200 mld zł łączących naszą gospodarkę ze wszystkimi gospodarkami naszego regionu a nie jak dotąd jedynie z gospodarkami regionów sąsiednich.
Trójmorze jest mrzonką i fantasmagorią. Pod berłem para-jagiellońskiej Polski ma powstać twór , który ( virtualnie ) leczy kompleksy prowincjonalnych , polskich polityków. To coś w rodzaju kalekiego RWPG.
Mam nadzieję, że ta moja krytyczna, ale prawdziwa ocena nie zostanie wykasowana.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Dlaczego polska lewica znalazła się na marginesie polityki? Ponieważ przestała rozumieć rzeczywistość, utraciła zdolność jej wyjaśniania. Twoje diagnozy mają taki właśnie charakter. Są to pokrzykiwania na odjeżdżającą rzeczywistość.Jeśli ktoś twierdzi, że budowa dróg, gazociągów czy kolei w Europie Srodkowej to leczenie kompleksów - nie warto z nim dyskutować.
|
|
| | | |  | 4 na 4 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | >Dlaczego polska lewica
Nie jestem lewicowcem. Całkowicie błędnie oceniasz moje wypowiedzi.
>Jeśli ktoś twierdzi, że budowa dróg, gazociągów czy kolei w Europie Srodkowej to leczenie kompleksów - nie warto z nim dyskutować.
Budowa dróg , infrastruktury , podnoszenie poziomu cywilizacyjnego nie musi być podpierane bzdurami o międzymorzu i o wielkiej , dziejowej roli Polski w obecnej Europie.
|
|
| |  | 4 na 4 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | > Nikt nie naucza w polskiej szkole, że seks jest grzechem ani że tylko katolicy są Polakami, tzn. wiem, że takie teorie głoszą w organie kształtującym umysłowość wielkomiejskiej elity, w Wyborczej,Szczyt manipulacji i fałszowania rzeczywistości. Dr hab. U. Dudziak jest główną ekspertką i mentorką w Ministerstwie Edukacji. Proszę wysłuchać w całości - stek bzdur , idiotyzmów , fałszu i herezji. Ta pani ma ogromny wpływ na program wychowania młodzieży. www.youtube.com/watch?v=odRS1I-kXNM
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Szczyt manipulacji i fałszowania rzeczywistości. Dr hab. U. Dudziak jest główną ekspertką i mentorką w Ministerstwie Edukacji.Tak jak napisałem: są to kreacje Wyborczej. MEN odciął się od Dudziak: Cytat:Szanowna Pani Poseł,
uprzejmie informuję, że Pani dr Urszula Dudziak nie jest urzędnikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Pani dr Dudziak brała udział w pracach zespołu eksperckiego powołanego przez MEN do sformułowania podstawy programowej przedmiotu "wychowanie do życia w rodzinie" dla szkoły podstawowej.
Przedstawiając powyższe, pragnę zaznaczyć, że poglądy wygłaszane przez Panią dr Urszulę Dudziak są jej prywatną sprawą.
Maciej Kopeć - podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Warszawa, 21-04-2017 www.sejm.g(*)xsp?typ=INT&nr=11641&view=null
|
|
| | | |  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
>Pani dr Dudziak brała udział w pracach zespołu eksperckiego powołanego przez MEN do sformułowania podstawy programowej przedmiotu "wychowanie do życia w rodzinie" dla szkoły podstawowej.
Sam potwierdzasz, że Dr hab. U.Dudziak miała wpływ na treści nauczania.
|
|
| | |  | | Hufdobitny (186 punktów) | >Szczyt manipulacji i fałszowania rzeczywistości. Błagam: nie zapędzaj się tak. Największą siłą słabych ideologii jest to, że nawet ich najmniejszy "żar" potrafią "rozgrzać" niepomyślnie ci radykalnie je krytykujący.
Te ohisne babsko wynajęli i sponsorowali ludzie, którym zależało dokładnie na tym, żeby z niego szydzono. Tym samym zapracować miało, aby na "przedworzu" zjawiły się jeszcze bardziej oślizgłe popychadła polityczne -- i chyba się udało, choć ciężko dostrzec dziś cokolwiek w tym całym motłochu.
|
|
| |  | 2 na 2 | Mikołaj.S (219 punktów) | > Prezentujesz właśnie typowe podejście europejskiej lewicy (...)Dziękuję Ci, to miły komplement  > Nikt nie naucza w polskiej szkole, że seks jest grzechem ani że tylko katolicy są PolakamiBardzo bym chciał byś miał rację w tej kwestii. Lekcje katechezy nauczane są według obowiązującej w kościele rzymsko-katolickim doktryny. A ta głosi, że seks jest grzechem, poza paroma nielicznymi wyjątkami (w szczegóły nie będę się tu wgłębiał). Co do związku "katolik-Polak" - to rzeczywiście nie jest on doktrynalny dla władz kościelnych. Nie mniej jednak takie sformułowania padają na lekchach katechezy. Na prawdę, wystarczy porozmawiać z jakimiś dziećmi z rodziny które na nie uczęszczają. Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. To jak wychowamy dzieci, ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości. To one przejmą po nas stery. Jeśli szkoła będzie skupiona na produkcji znerwicowanych, podporządkowanych "korpo-ludków", to co im przyjdzie z "Trójmorza"? A zagrożenia płynące z braku krytycznego myślania i podporządkowanego społeczeństwa - aż nadto dobitnie pokazał ubiegły wiek. Jak nie masz gdzie posłać dzieciaka, bo w żłobków za mało, przedszkola przepełnione - to zapewniam Cię, że to nie jest problem "metafizyczny". To realność dnia codziennego która uderza w sposób bezwzględny. Bynajmniej nie neguję istotności projektu "Trójmorza". Zastanówmy się tylko co jest środkiem a co celem? Komu zostawimy np: trasę via Carpatia? Jak będzie wyglądało społeczeństwo gdy my będziemy szykowali się do umierania? "Najważniejsze sprawy tego świata, rozgrywają się w dziecięcym pokoju"
|
|
| | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jeśli szkoła będzie skupiona na produkcji znerwicowanych, podporządkowanych "korpo-ludków"
Dlatego trzeba skończyć z krzewieniem kompleksów, urojonych win oraz stworzyć gospodarcze podstawy ograniczające zasięg korporacji. To transformacja oparta na budowie gospodarki zależnej i pedagogika wstydu tworzy takie społeczeństwo o którym piszesz. W Polsce musi powstawać więcej produkcji końcowej i złożonej, a nie tylko same montownie. Wówczas będzie miejsce do budowy bardziej niezależnego społeczeństwa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Dlatego trzeba skończyć z krzewieniem kompleksów, urojonych win oraz stworzyć gospodarcze podstawy ograniczające zasięg korporacji. To transformacja oparta na budowie gospodarki zależnej i pedagogika wstydu tworzy takie społeczeństwo o którym piszesz. W Polsce musi powstawać więcej produkcji końcowej i złożonej, a nie tylko same montownie. Wówczas będzie miejsce do budowy bardziej niezależnego społeczeństwa.Wszystko to prawie do rzeczy, ale... co mają "urojone winy" i "pedagogika wstydu" do niezależności gospodarczej? Niemcy i Austriacy konsekwentnie uprawiają "pedagogikę wstydu" za winy nie urojone wprawdzie, za to mocno przeszłe - czy od tego stali się zależni i dali się skolonizować komuś bardziej bezwstydnemu? Jakiż to bezwstyd uprawiają Skandynawowie, Francuzi, Brytyjczycy i Amerykanie? Jakaż to jest zależność między mesjanizmem i apoteozą własnego narodu a jego dobrobytem? Jeśli jest jakakolwiek korelacja, to na mój gust ujemna - im bardziej ktoś swój ogonek chwali, tym mniej jest zmotywowany do rozwoju, bo po co, skoro już wszystkich przewyższa? A jak ktoś gorszy i niższy moralnie jest bogatszy, zdrowszy lub czystszy po prostu, to wniosek prosty, że się nakradł i od tego tak ma, więc szablą odbierzemy. A jak i szabla zardzewiała na skutek oczywistego sabotażu, to przynajmniej nią pomachamy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Niemcy i Austriacy konsekwentnie uprawiają "pedagogikę wstydu" za winy nie urojone wprawdzie, za to mocno przeszłePrzeszłe? Bundeswehra musi dziś walczyć w ekspansją neonazistów w armii: www.defenc(*)eonazistami-w-szeregach-wojska"Nasze matki, nasi ojcowie" pokazują doskonale jak Niemcy żałują za największą zbrodnię przeciwko ludzkości jaką wywołali. I absurdem jest że nierozliczone zbrodnie niemieckie (wiesz, że główny kat rzezi Woli odpowiedzialny za masowy mord polskich cywilów nie tylko nie został rozliczony, ale po wojnie był szanowanym obywatelem Rfn?) porównujesz do polskiej pedagogiki wstydu, gdzie przez dekady biczujemy się rzeczami typu Jedwabne, które nawet nie zostało należycie zbadane. Pedagogika wstydu obejmuje także współczesne tępe naśladownictwo wszystkiego, co zachodnie i dewaluowaniu wszystkiego, co specyficznie polskie.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | > Niemcy i Austriacy konsekwentnie uprawiają "pedagogikę wstydu" za winy nie urojone wprawdzie, za to mocno przeszłe> Przeszłe? Bundeswehra musi dziś walczyć w ekspansją neonazistów w armii: www.defenc(*)eonazistami-w-szeregach-wojskaTo źle, że musi walczyć. A jak oceniasz fakt, że walczy, zamiast tolerować lub akceptować? A jak, dla porównania, Wojsko Polskie walczy z nacjonalizmem w swoich szeregach? > "Nasze matki, nasi ojcowie" pokazują doskonale jak Niemcy żałują za największą zbrodnię przeciwko ludzkości jaką wywołali.Serial w którym dobry Niemiec ratuje Żyda przed polską partyzantką pokazuje przede wszystkim porażającą głupotę jego twórców - czy uważasz, że takie nastawienie (co złego, to nie my) jest świetne i należy to naśladować? > polskiej pedagogiki wstydu, gdzie przez dekady biczujemy się rzeczami typu Jedwabne, które nawet nie zostało należycie zbadane. .Kto "my"? Ty się biczujesz? Ja się biczuję? Chyba bym zauważył. Jak się ktoś lubi biczować, to chyba należy mu pozwolić, ale ja nie znam nikogo, kto by się Jedwabnego wstydził. Zbrodni w Jedwabnem dokonali degeneraci, z którymi nie czuję żadnego emocjonalnego związku, dlatego nie mam żadnego powodu do wstydu. Zaś poerwsi o Jedwabnem wspominają zawsze nie żadni biczownicy, tylko ci, co uważają wspominanie o tym za antypolskie (więc, zgodnie z dziwną logiką, wyskakują pierwsi z tematem). > Pedagogika wstydu obejmuje także współczesne tępe naśladownictwo wszystkiego, co zachodnie i dewaluowaniu wszystkiego, co specyficznie polskie.To obszerny temat proszący się o głębsze opracowanie. Powiem teraz płytko: nie ma to nic wspólnego z żadną pedagogiką. Pamiętam schyłek Peerelu i wiem, gdzie wtedy były wymarzone towary dobrej jakości: w Pewexie i na filmie, oczywiście amerykańskim. I wiem z czym mnie i innym dzieciakom kojarzyło się to, co polskie: z gumiokami, kóniem, Cepelią i prymitywnymi obiektami wyciosanymi przez neandertalczyków z materiałów zastępczych. Kiedy wybuchł wolny rynek, każdy producent musiał mieć coś co chociaż nazywa się po amerykańsku i ma w nazwie V i X, i w ogóle wszystko, co ma się kojarzyć z jakością i nowoczesnością musiało być zagraniczne a najlepiej amerykańskie. Pseudosocjalistyczna pseudogospodarka na szczęście już odeszła w niebyt, polskie produkty i usługi dorównały jakością mitycznej Zagranicy, ale przesąd zawsze trzyma się dłużej niż realia, w których powstał. Obecnie dorośło juz pokolenie nie tylko konsumentów, ale i producentów, którzy nie pamiętają Pewexu i nie widzą żadnego sensownego powodu, dlaczego kowboj jest lepszy od górola, folklor celtycki i germanski (bo taki znają Ameryksnie, kulturowo wywodzący się z Brytanii) ma być bardziej inspirujący od słowiańskiego, dlaczego budka z kiełbaskami nie może się nazywać budką z kiełbaskami tylko "sausage center inc.". Naturalne było powstanie przesądu o Wyższości Zagranicznego nad Polskim, naturalne jest jego powolne zanikanie. Przypisywanie winy lub zasługi za te zjawiska politykom czy publicystom wygląda na nienaturalne upolityczniemie wszelkiej myśli. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >To źle, że musi walczyć. A jak oceniasz fakt, że walczy, zamiast tolerować lub akceptować? A jak, dla porównania, Wojsko Polskie walczy z nacjonalizmem w swoich szeregach?
A dlaczego miałaby walczyć? Niemcy nie walczą z nacjonalizmem, uprawiają nacjonalizm np. w gospodarce, muszą walczyć z szowinizmem nazistowskim. A to zupełnie coś innego. Nie ma u nas tego problemu.
>Serial w którym dobry Niemiec ratuje Żyda przed polską partyzantką pokazuje przede wszystkim porażającą głupotę jego twórców - czy uważasz, że takie nastawienie (co złego, to nie my) jest świetne i należy to naśladować?
A czy ja pisze o nasladowaniu? Nie ma żadnej symetrii między Polakami a Niemcami. Zupełnie różne doświadczenia, winy i odpowiedzialność. Niemcy okazali się głównymi barbarzyńcami XX w. Mają za co przepraszać. Mają czego się wstydzić. Należy postawić zupełnie wyraźną granicę odpowiedzialności między narodami, które dopuściły się ludobójstw, kolonializmu czy imperializmu, od pozostałych. My należymy do tych pozostałych. Pedagogika wstydu nie ma czego tutaj szukać.
>Naturalne było powstanie przesądu o Wyższości Zagranicznego nad Polskim, naturalne jest jego powolne zanikanie.
Masz tutaj oczywiście rację, ale akurat w kwestii konsumenckiej zanik tego kompleksu jest szybszy niż w kwestii ogólnokulturowej, mentalnej. Gros polskiej publicystyki opiniotwórczej przeżarta jest tym właśnie kompleksem. Dla tej akurat dyskusji nie jest istotne skąd on się wziął, lecz z pewnością III RP go umacniała, bo cała nasza edukacja i narracja przeniknięta jest martyrologią i rozpaczaniem nad upadkiem. zupełnie nie pokazuje się całego mnóstwa wspaniałych rzeczy z naszych dziejów oraz współczesności. Zmiana tej mentalności powinna się dokonać przez zmianę m.in. edukacji.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wstyd za kresowe królewięta?? | >Mają za co przepraszać. Mają czego się wstydzić. Należy postawić zupełnie wyraźną granicę odpowiedzialności >między narodami, które dopuściły się ludobójstw, kolonializmu czy imperializmu, od pozostałych. My należymy do >tych pozostałych. Pedagogika wstydu nie ma czego tutaj szukać.
Istotna korekta: ekspansja polskiej magnaterii na Kresach - to rodzaj ekspansji kolonialnej. Nie moja zresztą to teza. Wielu historyków dostrzegało te analogie. Także w sposobie traktowania miejscowej ludności ruskiej. Zachodzą uderzające podobieństwa między stylem życia właścicieli plantacji na południu USA w epoce antebellum a subkulturą polskiej magnaterii i szlachty kresowej zwłaszcza. Obydwie owe subkultury oparte były przecież na wyzysku niewolnika/chłopa pańszczyźnianego.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Dawny racjonalista | > Nmcy nie walczą z nacjonalizmem, uprawiają nacjonalizm np. w gospodarce, muszą walczyć z szowinizmem nazistowskim. A to zupełnie coś innego. Nie ma u nas tego problemu.A, to dobrze, że nie ma. Musiał mnie Michnik zmanipulować i mam widzenia. A te młode wilcy, których widuję na rynku (na żywca, nie w żadnym tefałenie, bo telewizora nie posiadam) ze znakami falangi i praktyczną przeciwwszawiczną fryzurą - to co są? Gwiazdy tańczące na lodzie to są? Zespół śpiewu i tańca ludowego to jest? Siostry nieustającego miłosierdzia to są, ja się pytam? Skoro oni nie stanowią problemu, to zapewne ich internetowi trollowi entuzjaści również. Ani nie stanowi problemu to, że Polacy nie widzą problemu. A jaki właściwie problem stanowią niemieccy neonaziole? Przecież, przyznajmy uczciwie, przez całe ostatnie siedemdziesiąt lat nic takiego strasznego nie zrobili. To może to spoko goście? > akurat w kwestii konsumenckiej zanik tego kompleksu jest szybszy niż w kwestii ogólnokulturowej, mentalnej. Gros polskiej publicystyki opiniotwórczej przeżarta jest tym właśnie kompleksem. Dla tej akurat dyskusji nie jest istotne skąd on się wziął, lecz z pewnością III RP go umacniała, bo cała nasza edukacja i narracja przeniknięta jest martyrologią i rozpaczaniem nad upadkiem. zupełnie nie pokazuje się całego mnóstwa wspaniałych rzeczy z naszych dziejów oraz współczesności. Zmiana tej mentalności powinna się dokonać przez zmianę m.in. edukacji.Co tu dodawać, w zupełności się z tym zgadzam. Przedstawianie Polski jako wiecznej ofiary losu, którą każdy tylko chędoży jak chce to siłą, to podstępem, taki obraz jest zły moralnie, szpetny estetycznie i szkodliwy ekonomicznie, a przede wszystkim fałszywy. I dlatego właśnie znieść ze spokojem nie umiem narodowackich pojękiwań, że wciąż jesteśmy okupowani, kolonizowani i poniewierani jak stara szmata, a spór toczy się tylko o to, przez kogo bardziej - przez Ruskich, Niemców, Belgów, Żydów czy Watykańczyków. To jest właśnie wiktymizacja narodu polskiego. Jeśli kobieta została zgwałcona i wmówi sobie, że na tym właśnie polegają relacje męsko-damskie, to znajdzie sobie kolejnego gwałciciela. Tp paskudny mechanizm psychologiczny. Da się z tego wyjść, nie poprzez żadną "pedagogikę wstydu" tylko przez pedagogikę ODPOWIEDZIALNOŚCI. Jeśli w Polsce źle się dzieje, TO ZA TO ODPOWIADAJĄ POLACY. Nie zdrajcy, nie agenci wpływu, tylko normalni Polacy. I to jest właśnie "wina" narodowa, którą należy najpierw uznać, żeby jej uniknąć, zamiast spychologicznie zrzucać wszystko na Obcych i ich sprzedajnych agentów. Jeśli rządzą nieodpowiedni ludzie, to należy się zastanowić, dlaczego POLACY takich ludzi do rządzenia naznaczyli. Odpowiedź "bo złe media ciemnym ludem manipulują" jest jedną z glupszych, bo po pierwsze jest obraźliwa dla polskiego narodu, a po drugie jest godna tropicieli reptilianów. (Wszystko powyższe tyczy się także skrajnego "antypisizmu" i reptiliańskiego tłumaczenia zwycięstwa Pisu "bo Rydzyk i pińcet złoty"). www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | > Pseudosocjalistyczna pseudogospodarka na szczęście już odeszła w niebyt, polskie produkty i usługi dorównały jakością mitycznej Zagranicy, ale przesąd zawsze trzyma się dłużej niż realia, w których powstał.To polskie produkty w wielu branżach odeszły w niebyt, specjalnie żałować nie było w tym czasie czego, bo i tak praktycznie były niedostępne, a jak już były to jakości faktycznie żałosnej, z pewnymi wyjątkami, np. Diora robiła świetny sprzęt stereo, ale oferowane (również obecnie) w Polsce produkty zachodnich marek nie bardzo jakościowo są zgodne z ich odpowiednikami sprzedawanymi na Zachodzie, było o tym nie raz w mediach. Są często droższe i gorsze, i nie jest to żadna teoria spiskowa. Przypadek?
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > w Polsce produkty zachodnich marek nie bardzo jakościowo są zgodne z ich odpowiednikami sprzedawanymi na Zachodzie, było o tym nie raz w mediach. Są często droższe i gorsze, i nie jest to żadna teoria spiskowa. Przypadek?  Podobnie jest w sklepach odzieżowych. Te same produkty mają różne kategorie jakościowe. Najki z przeciętnego sklepu są gorsze niż te same modele w firmowym sklepie. Przypadek?  Wolny rynek + sterowana bieda Podstawą wolnego rynku są nierówności wynikające z różnej przydatności ludzkiej pracy. Niektórzy produkują więcej dóbr, inni mniej, a jeszcze inni są nieprzydatni. Na wolnym rynku ocenia konsument. To tak jak wyborca wrzucający głos do urny, ale z tą różnicą, że głosy są dzielone po równo, a bogatszy w praktyce może więcej. Czyli czynnik demokratyczny i czynnik wolnego rynku to praktycznie to samo - hierarchia oparta na dominacji nie z powodów moralnych, ale często wyłącznie egoistycznych. Silniejsi są ponad słabszymi i updatują ich. Wyłącznie w ten sposób można w takim systemie kontrolować całość lub jakiś obszar. Ludzie, dla których władza i potęga to jedyny cel, prędzej go osiągają i dostają się na szczyt oraz mają przewagę w postaci braku zahamowań. Silni mają lepiej więc stają się silniejsi, a słabi stają się słabsi i nierówność pogłębia się w nienaturalny sposób, bo jest generowana nie przez potrzeby, tylko przez zwierzęcą dominację, czyli egoizm. Ludzie, którzy tak postępują, po prostu nie rozumieją, że to co osiągają się nie liczy. To tylko poprawianie sobie nastroju kosztem innych, a w praktyce i tak to nie działa, skoro większość czasu trzeba poświęcać na budowanie sukcesu. Czyli ci ludzie są algorytmami porównywalnymi z rakiem. System mający być lekarstwem to w praktyce tworzenie nowych problemów. Dobry system oparty na odpowiednich wartościach musiałby być wprowadzony autorytarnie. Nie ma innej możliwości z tego powodu, że społeczeństwo mające zdefiniowaną moralność x nie zagłosuje na kogoś kto chce zamienić x na y. I nie mógłby być to system wprowadzany na siłę, tylko za pomocą updatowania ludzi do wyższych poziomów. I tu jest ciekawa myśl. Co jeśli taki update sprawiłby, że na wolnym rynku nie miałby kto pracować, albo pracownikami niższych szczebli byliby ludzie równie inteligentni i mocni jak ci z wyższych?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Dlatego trzeba skończyć z krzewieniem kompleksów, urojonych win
Łatwo się pomylić i zapomnieć winy rzeczywiste
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | > W Polsce musi powstawać więcej produkcji końcowej i złożonej, a nie tylko same montownie. Wówczas będzie miejsce do budowy bardziej niezależnego społeczeństwa.
Jak to się ma do gigantycznej subwencji dla Mercedesa ( 80 mln), z dumą przyznanej przez historyka Morawieckeigo ( udającego wicepremiera od gospodarki) ? Polski podatnik finansuje niemiecką korporację?!?!? To szczyt głupoty, czy zaprzaństwa ze strony jaśniepaństwa pisowskiego ?????????????
|
|
|  | 1 na 1 | mahabh (22 punktów) | > "Racjonalista ma tę stałą cechę, że stale ewoluuje..."> "Tęsknimy...", "To ja poczekam", "Przez mnogość poruszonych w wypowiedzi tematów/.../do tematu się nie odniosę".Nie chce się Panu ewoluować?
|
|
| |  | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | > > "Racjonalista ma tę stałą cechę, że stale ewoluuje..."> > "Tęsknimy...", "To ja poczekam", "Przez mnogość poruszonych w wypowiedzi tematów/.../do tematu się nie odniosę".> Nie chce się Panu ewoluować?  Przecież nie może. Ewoluuje gatunek, a nie osobnik. Przepraszam, osoba 
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
1 na 1 | Hufdobitny (186 punktów) | Czy byłoby grubo zasugerować, że moje zjawienie się tu jest "kamieniem milowym" ewolucji racjonalizmu na tymże forum? W zasadzie wcale, bo tej samej analogii można użyć do całego Świata. Uwaga: będę odejmował się płochym oskarżeniom, że tak nie jest.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|