>Ludzie dzięki swojej wyobraźni i chęci stworzyli Boga, >tylko dzięki przekazywaniu dalej informacji,dziś iż ogół w >to wierzy możemy sami poznac to pojęcie i teoretycznie >zabrac pod uwage jego istnienie.. Gdyby się przenieśc w >czasie przykładowo do XIX wieku, to teoretycznie moglibyśmy >przekonac ludzi na istnienie TV, przekonująco okłamując ich, >lub racjonalnie tłumacząc działanie.. Dziś mamy dowód na >istnienie piramid ale że >informacja nie była przekazywana, nie jesteśmy pewni jak >tamta cywilizacja mogła stworzyc coś takiego. >Dzięki wyobraźni potrafimy coś "tworzyc" a dzięki >umiejętności prawdziwego i racjonalnego wprowadzenia w >życie umiemy coś "stworzyc". >Okłamując ogół wprowadzamy pewną informację w którą on >wierzy, >nie poznając osobiście racjonalnego działania naszego >dzieła. >Bóg jest mistyfikacją - ludzie w to ślepo wierzą.. >wyobrażenie bez konieczności działania czego się nie da >stworzyc.. >Nie wystarczy pojąc wiedzę ale także zrozumiec "dlaczego >tak jest", oczywiście w racjonalny sposób. >Wesołych świąt i smacznego jajka życzy fbsg . Nie ma nic prostego. Pascal wierzył i był sceptykiem. Kartezjusz podobnie. Zawsze będą ludzie religijni, ateiści, agnostycy. Przyszłość wymaga od nas dialogu, najgorsza przypadłość ludzka to monolog, zamknięty w sobie bełkot, twierdzenie że to ja znam odpowiedzi na wszystkie pytania a inni się mylą, kościół ma coraz mniej ludzi na miarę Bacona. Mimo wszystko- wesołych!Pokrzywione drzewo człowieczeństwa jest naprawdę piękne.
|