 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-12-2008 22:03 | Robcia (181 punktów) | Dziewictwo Marii | Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? Przecież ciało rządzi się swoimi prawami... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Przecież ciało rządzi się swoimi prawami..
No i pewnie jej ciało też się w pewnym momencie upomniało o swoje prawa, ale chcąc nadac narodzinom Jezusa aurę niesamowitości, przypisano Marii nie tknięcie jej przez mężczyznę.
W Internecie można znaleźć opinię, że jest ona pierwsza kobietą zapłodnioną metodą in vitro i w związku z tym sprzeciw Kościoła wobec tej metody jest niezrozumiały.
A jak ona została zapłodniona, to tylko Bóg jeden wie (dosłownie i w przenośni).
|
|
4 na 4 | Redcap1101 (0 punktów) | > Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego?Świat opisany w Biblii to trochę jak świat z powieści fantasy. Nie ma się co czepiać, że to czy tamto jest inaczej niż tu gdzie żyjemy, bo jak się teolog jeden z drugim zbiorą się w sobie to każe dziwactwo dadzą rade usprawiedliwić. To trochę jak licentia poetica
|
|
2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | > Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego?> Przecież ciało rządzi się swoimi prawami...Ba, zgodnie z nauczaniem KK, nawet matka Marii była dziewicą  (
|
|
 | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Ba, zgodnie z nauczaniem KK, nawet matka Marii była dziewicą (O ile pamiętam to rodzice Marii poczęli ją bez grzechu ( czyli bez przyjemności z seksu).Dlatego Maria urodziła się bez grzechu pierworodnego. Czyli była niepokalanie poczęta. Nie jest to równoznaczne z urodzeniem z dziewicy. Natomiast o dziewiczym poczęciu Jezusa świadczyła błona dziewicza Marii po poczęciu. Ponieważ błona dziewicza pozostała nienaruszona i po porodzie, pytanie czy istnienie w tym przypadku błony dziewiczej jest dowodem na brak normalnego stosunku. Skoro natura obdarzyła ją tak elastyczną błoną , że przeszła przez nią główka dziecka o obwodzie 50-55 cm a obwód penisa nie przekracza chyba 15 cm to zachowanie błony dowodem na brak stosunku chyba nie jest. A tak na poważnie to te wszystkie wymysły z poczęciem powstały w czasach kiedy już nikt sprawdzić tego nie mógł. Mnie natomiast intryguje na jakiej podstawie KK twierdzi o wielkiej synowskiej miłości Jezusa do Marii. Z Biblii wynika coś wręcz przeciwnego.
|
|
|  | 5 na 5 | Vytautas (4394 punktów) |
>Natomiast o dziewiczym poczęciu Jezusa świadczyła błona dziewicza Marii po poczęciu. >Ponieważ błona dziewicza pozostała nienaruszona i po porodzie, pytanie czy istnienie w tym przypadku błony dziewiczej jest dowodem na brak normalnego stosunku. >Skoro natura obdarzyła ją tak elastyczną błoną , że przeszła przez nią główka dziecka o obwodzie 50-55 cm a obwód penisa nie przekracza chyba 15 cm to zachowanie błony dowodem na brak stosunku chyba nie jest. > W jednym z kościołów mariawickich (nie pamiętam, czy starokatolickim, czy polsko-katolickim) parafie są prowadzone przez pary kapłańskie. Ksiądz i ksieni sypiają w jednym łóżku, ale defloracja ksieni jest zabroniona. Jedynym dopuszczalnym sposobem utraty błony dziewiczej jest poród. No cóż, stosunki powierzchowne uprawiane przez te pary mogą jak widać doprowadzić do zapłodnienia.
Autorką pomysłu, że Maria Józefowa z Nazaretu była zawsze dziewicą była niejaka Pulcheria, ambitna i apodyktyczna siostra cesarza bizantyjskiego Teodozego, która sprawowała rządy w imieniu i zamiast brata w V w.. Tak się jej twierdzić podobało dlatego, że sama była dziewicą. Ówczesnego metropolitę Konstantynopola -- Nestora, który próbował oponować tym pomysłom kazała ogłosić heretykiem i skazała na banicję. Jego i jego zwolenników.
|
|
|  | | MarcinK (9189 punktów) | > >Ba, zgodnie z nauczaniem KK, nawet matka Marii była dziewicą (> O ile pamiętam to rodzice Marii poczęli ją bez grzechu ( czyli bez przyjemności z seksu).Jakoś nie bardzo mogę sobie wyobrazić brak przyjemności z seksu. Jak ci katolicy to robią? > Skoro natura obdarzyła ją tak elastyczną błoną , że przeszła przez nią główka dziecka o obwodzie 50-55 cm a obwód penisa nie przekracza chyba 15 cm to zachowanie błony dowodem na brak stosunku chyba nie jest.No fakt. Ciekawe czy jakiś teolog próbował to wyjaśnić. Zapewne była dziewicą bo była dziewicą. > A tak na poważnie to te wszystkie wymysły z poczęciem powstały w czasach kiedy już nikt sprawdzić tego nie mógł.> Mnie natomiast intryguje na jakiej podstawie KK twierdzi o wielkiej synowskiej miłości Jezusa do Marii. Z Biblii wynika coś wręcz przeciwnego.> czepiasz się  Pozdrawiam
|
|
| |  | 5 na 5 | Madman (7811 punktów) | > >O ile pamiętam to rodzice Marii poczęli ją bez grzechu ( czyli bez przyjemności z seksu).> Jakoś nie bardzo mogę sobie wyobrazić brak przyjemności z seksu. Jak ci katolicy to robią?Chyba przesadzacie. Według Kościoła seks może być przyjemny, pod warunkiem, że nie jest to seks pozamałżeński. I z kilkoma dodatkowymi zastrzeżeniami. Wystarczy się dostosować i potem już sama przyjemność.  Aż mi się przypomniał dowcip, w którym lekarz radzi pacjentowi po zawale: Seks? Tylko z żoną!!! Wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!  FSM jest w tej kwestii lepszy od JHWH: "Gdybym nie chciał, żeby było ci przyjemnie gdy to robisz, dodałbym ci w tym miejscu kolce albo coś."
|
|
| | |  | | MarcinK (9189 punktów) | > Chyba przesadzacie. Według Kościoła seks może być przyjemny, pod warunkiem, że nie jest to seks pozamałżeński. I z kilkoma dodatkowymi zastrzeżeniami. Wystarczy się dostosować i potem już sama przyjemność.  Poglądy kk na tę kwestię chyba dość szybko ewoluują. Niestety mam istotne braki w tej dziedzinie więc pozostawiam pole dla lepiej oczytanych w tej sprawie. > Aż mi się przypomniał dowcip, w którym lekarz radzi pacjentowi po zawale: Seks? Tylko z żoną!!! Wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!  Pozdrawiam
|
|
| | |  | 7 na 7 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Chyba przesadzacie. Według Kościoła seks może być przyjemny, pod warunkiem, że nie jest to seks pozamałżeński. I z kilkoma dodatkowymi zastrzeżeniami. Wystarczy się dostosować i potem już sama przyjemność.  Nie całkiem tak jest. Wiąże się to z pojęciem katolickiej "czystości". Seks jest zły i tylko chęć prokreacji może go usprawiedliwić. Seks małżeński bez chęci posiadania dziecka jest grzechem. Dlatego grzechem są wszelkie środki antykoncepcyjne jak i stosunek przerywany. Do niedawna seks w dni bezpłodne też był grzechem. To, że już nie jest to sprawa ostatnich 50 lat. (Jeszcze przed wojną nawet seks małżeński w sobotę czy niedzielę też był grzechem, uniemożliwiał przystąpienie do komunii.) Obwarowań dotyczących seksu było w historii kościoła strasznie dużo. Ponieważ w większości zostały przez katolików odrzucone, kościół pomału się z nich wycofuje i udaje, że nigdy ich nie było. Jeszcze jakieś 30 lat temu księża na kazaniach grzmieli na temat współżycia w dni bezpłodne a już zbrodnią było współżycie w okresie menstruacji. Natomiast przyjemność z seksu to sprawa całkiem świeża. Chyba JPII coś w tej materii dopuścił. Stanowisko kościoła w tej materii: tygodnik20(*)t.pl/1546,1161733,0,dzial.html
|
|
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >ciało rządzi się swoimi prawami...
A głupota - swoimi.
|
|
6 na 6 | Szymanowski (106 punktów) | >Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego?
Witam! Nie chce żeby wyglądało że bronię kościoła, gdyż bardzo daleko mi do tego. W Piśmie Świętym nie ma ani razy powiedziane że Maryja była dziewicą. Wiem, że bardzo wiele osób się ze mną nie zgodzi gdyż od maleńkości było nam to wpajane, a jednak. Jest to tylko (aż?) błąd w tłumaczeniu. Z języka z którego był robiony przekład Nowego testamentu pewne słowo oznacza nie tylko dziewice, ale również pannę i młodą żonę. Niestety nie zgłębiałem tego tematu do końca, wiem nie wiem o które dokładnie słowo chodzi, domyślam się, ze o pannę. Podobno w najnowszym wydaniu "Tysiąclatki" ten błąd został naprawiony, ale z racji ciekawszych lektur, a także tego iż jestem skąpy nie wydam pieniędzy na coś co mi się nie przyda nie czytałem. Ale jeżeli ktoś liczy na to iż Kościół publicznie uderzy się w pierś i przyzna do błędu to się niestety myli, gdyż w święto Maryi dziewicy również jest zbierana składka. Pozdrawiam
|
|
 | 8 na 8 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | Katolików nie obchodzi, co jest napisane w Biblii. Naprawdę niewygodne fragmenty po prostu wycięli, mniej niewygodne (albo te, które dopiero niedawno zaczęły być niewygodne) uznali za metafory, żeby wszystko pasowało do ich bzdurnych dogmatów.
"Nie, bóg wcale nie zesłał na Sodomę i Gomorę deszczu płonącej siarki, to tylko... eee... poetycka metafora... eee... płomiennej miłości boga do homoseksualistów, tak, na pewno!"
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >Wiem, że bardzo wiele osób się ze mną nie zgodzi
ja się zgadzam, co się będę kłócił. A tak na poważnie, to totalnie mi to wisi...była, czy nie była....niech się martwią ci co wierzą w te wszystkie religijne bzdety. W starożytnych religiach często dziewice rodzą dzieci i opowieść o Marii dziewicy, jest odpryskiem jednej z nich. W Starym Testamencie aż się roi od takich "zapożyczeń".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 2 | aenigma (455 punktów) | > W Piśmie Świętym nie ma ani razy powiedziane że Maryja była dziewicą. Wiem, że bardzo wiele osób się ze mną nie zgodzi gdyż od maleńkości było nam to wpajane, a jednak.Opis, z którego jednoznacznie wynikało, że Maryja jest dziewicą (a nie panną na przykład) spotkałam kiedyś w którejś z ewangelii apokryficznych. Widocznie KRK wybiera sobie z nich tylko to, co mu się podoba 
Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. (Oscar Wilde)
|
|
5 na 5 | natalka_88gno (817 punktów) | >Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? >Przecież ciało rządzi się swoimi prawami.. Religia nie chcąc dopuścić do oburzenia ludzi, że Maryja ma dziecko z bogiem, a jest zoną Józefa zrobiła z niej nietykalną mimo, że była nieczysta. To także motyw do propagowania zdrady! Znając religię to też jest kłamstwo, że Maryja istniała, a to że urodziła Jezusa to absurd na absurdzie zbudowany.
natalka_88
|
|
 | | atom (155 punktów) | >>Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? >>Przecież ciało rządzi się swoimi prawami.. >Religia nie chcąc dopuścić do oburzenia ludzi, że Maryja ma dziecko z bogiem, a jest zoną Józefa zrobiła z niej nietykalną mimo, że była nieczysta. To także motyw do propagowania zdrady! Znając religię to też jest kłamstwo, że Maryja istniała, a to że urodziła Jezusa to absurd na absurdzie zbudowany. > natalka_88 A było wcześniej mówione, ''nie cudzołóż'' : >
A wracają do tematu: Maryja mogła być dziewicą, dziewictwo to stan ducha i ciała, nie tylko samego ciała.
I czego nikt chyba nie zauważył: dziewica = kobieta.
|
|
3 na 3 | Agnies (398 punktów) | >Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? >Przecież ciało rządzi się swoimi prawami...
Dla tych, którzy są skłonni przyjąć, że Jezus był fikcją literacką Maryja pozostała dziewicą.
|
|
7 na 7 | Pabloss (4221 punktów) | Jeśli Maryja po stosunku z Duchem Świętym i urodzeniu Jezusa nadal była dziewicą to jest możliwe pięć rozwiązań tego fenomenu
I - poddała się operacji plastycznej przywracającej błonę dziewiczą, choć w tym wypadku nie powinna byc nazywana Maryją Zawszedziewicą lecz Maryją Wtórnodziewicą.
II - od Maryi pobrano komórkę jajową, którą Duch Święty zapłodnił na szalce Petriego, a powstały zarodek wszczepiono matce zastępczej - w tym wypadku Maryja była faktycznie biologiczną matką Jezusa lecz dziecko urodziła matka-surykatka
III - Maryja od zawsze była dziewicą, gdyż mogła adoptować Jezusa, a w trakcie związku z Józefem nie utrzymywać z nim żadnych kontaktów seksualnych wobec tego pozostała dziewiczą.
IV - ktoś, kto spisywał Nowy Testament musiał byc mocno narąbany i nie dosłyszał co mu dyktowano, ewentualnie wdarł się w trakcie kilkuset lat manipulacji koscielnej jakiś błąd drukarski.
V - faktycznie jest to cud
|
|
5 na 5 | Vytautas (4394 punktów) | >Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? >Przecież ciało rządzi się swoimi prawami...
W Ewangelii Marka w rozdziale 'Jezus w Nazarecie' napisane jest: Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? Policzmy. O siostrach mowa jest w liczbie mnogiej, a więc były co najmniej dwie. Braci czterech wymienionych z imienia, do tego Jezus, razem nie mniej niż siedmioro dzieci. Po urodzeniu tylu dzieci pozostała dziewicą! Na wieki!
|
|
 | 4 na 4 | Madman (7811 punktów) | > Po urodzeniu tylu dzieci pozostała dziewicą! Na wieki!Ech, ja trochę współczuję Jezusowi i Maryi. Gdyby wiedzieli, co Chrześcijanie będą z nimi wyprawiać...  Czy pozostała dziewicą? Nie miała innego wyjścia...  Wystarczy przywołać argumenty Tomasza z Akwinu, uzasadniające konieczność dziewictwa Miriam: 1. "Uwłaczałoby to Chrystusowi, gdyby On, Jednorodzony Syn Ojca, nie był jedynym Synem Maryi jako najdoskonalszy jej Owoc". 2. "Błąd ten wyrządza krzywdę Duchowi Świętemu, którego przybytkiem było to dziewicze łono, w którym ukształtowało się ciało Chrystusa; nie godziło się, żeby później zostało ono znieważone przez współżycie z mężem". 3. "Uwłaczałoby to godności i świętości Matki Bożej. Okazałaby się ona największą niewdzięcznicą, gdyby nie zadowoliła się takim Synem i gdyby zdecydowała się utracić przez współżycie małżeńskie to dziewictwo, które zostało w niej cudownie zachowane". 4. "Byłoby to przypisywaniem Józefowi wielkiej zuchwałości, gdyby usiłował sprofanować tę, o której od anioła wiedział, że z Ducha Świętego poczęła Boga"Okazuje się, że 'jeden z najwybitniejszych teologów w historii chrześcijaństwa' był kretynem i miał w d*** Biblię...
|
|
|  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Okazuje się, że 'jeden z najwybitniejszych teologów w historii chrześcijaństwa' był kretynem i miał w d*** Biblię...  Nie on jeden i nie tylko w przypadku Marii. Takich przeinaczeń kościół katolicki ma tak dużo , że niewiele z Biblii zostało. Czytałam kiedyś , że JPII wyjął jedno zdanie z Biblii i wokół tego zdania zbudował całe kazanie. O ile pamiętam chodziło o celibat. Uzasadniał konieczność zachowania celibatu tym zdaniem mimo , że z kontekstu w jakim to zdanie było umieszczone w Biblii wynikało coś wręcz przeciwnego. KK Biblię traktuje jak zbiór swobodnych zdań z których wyciąga wnioski potrzebne do udowodnienia jakiejś swojej myśli. Z rzetelnością nie ma to nic wspólnego.
|
|
| |  | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Dokładnie. W przypadku żonglowania tajemnicą, czyli ukontentowanym stanem niewiedzy, można się nawet powoływać się na muszkę owocówkę bez oka. Sekty, za pośrednictwem promowania niezrozumiałego jako wartości, prowadzą bezwzględną politykę dowolności. Sprzyjają temu, co sekcie przyniesie korzyści oraz pomawiają jak najskuteczniej to, co korzyści sekcie nie przyniesie. Biblia jest zdecydowanie mniej warta niż życie niepełnosprawnej muszki owocówki.
|
|
| Kuri23 (183 punktów) | >Z punktu widzenia religii Maria pozostała dziewicą na wieki, nawet po urodzeniu dziecka. Dlaczego? >Przecież ciało rządzi się swoimi prawami... Ale to taki dogmat tylko, jak hierarchia w niebie, kto gdzie stoi, obok kogo. Tak ktoś kiedyś wymyślił, dogmat o niepokalanym poczęciu, a Jezus miał przecież rodzeństwo i oni też się urodzili prawda?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|