 |
Ucząc się od Ojca Świętego - co powinna zrobić Toyota Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-03-2010 21:15 | Psyk (14071 punktów) | Ucząc się od Ojca Świętego - co powinna zrobić Toyota
30 na 30 | Pozazdrościłem Kowalskiej wywiadów, bo za dobre były żeby nie napisać swojego. No to piszę. Jak zareagowałaby Toyota na problemy z bezpieczeństwem gdyby działali tak jak Watykan. PS: Problemy Toyoty są prawdziwe. Chodzi o hamulce. abcnews.go(*)ogizes-deeply/story?id=9700622Rozmawiam z Akio Toyodą, wnukiem założyciela koncernu i prezesem Toyota Motors na temat usterek technicznych w samochodach, które zmusiły firmę do wezwania tysięcy posiadaczy samochodów do przeglądu. MP: Panie Toyoda, amerykański Departament Transportu twierdzi, że nowe Priusy są niebezpieczne.Akio Toyoda: Nasza firma jest od dawna atakowana przez określone siły, które chcą wypchnąć nas z rynku amerykańskiego. Jest to zaplanowana akcja, która w sposób oczywisty spaliła na panewce. MP: No tak, ale szef firmy na USA zagrożony aresztowaniem za tuszowanie usterek dostał posadę w Radzie Dyrektorów w Tokio.Akio Toyoda: Pan John Kovalsky robił to co uważał za słuszne. W czasie kiedy to robił prawa konsumentów nie były tak precyzyjne określone jak teraz. Poza tym pracownicy Toyoty nie mają obowiązku informować Urzędu Regulacji Hamulców o wszystkich zauważonych usterkach. MP: Czy teraz te informacje będą przekazywane do Urzędu Regulacji Hamulców?Akio Toyoda: Pracownicy firmy będą współpracować z odpowiednimi organami rządu amerykańskiego zgodnie z polityką firmy i w łączności z Radą Dyrektorów. MP: Ofiary wypadków domagają się pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.Akio Toyoda: Jest mi naprawdę przykro, że z powodu złego podejścia do naszej polityki jakości niektórzy menadżerowie firmy w USA doprowadzili do śmierci ponad tysiąca osób. Jest to ogromne zaniedbanie, które powinno zostać osądzone przez kompetentne władze państwowe. Rodzinom zabitych składam moje szczere wyrazy współczucia. Napiszę specjalny list do naszych amerykańskich klientów, który zostanie dołączony do nowej instrukcji obsługi hamulców. Jest moim życzeniem, aby list ten stał się początkiem procesu odbudowy zaufania do marki Toyota. MP: 35 lat temu obecny prezes Toyoty na Irlandię uczestniczył w spotkaniu na którym zmuszano ofiary wypadków do przysięgania, że nikomu o tym nie powiedzą. Czy chce Pan jego ustąpienia?Akio Toyoda: Porozmawiam z panem prezesem McDonaldem na ten temat i podejmę decyzję w ciągu dziesięciu lat. MP: Rząd Irlandii ujawnił, że inżynier z fabryki w Dublinie w latach 1960-1990 ukradł ponad 50 klocków hamulcowych. Jedyną karą było zatrudnienie go w innej fabryce.Akio Toyoda: To są stare sprawy, po co do nich wracać? A poza tym wysłałem go na program uświadamiający "Kradzież klocków hamulcowych z perspektywy personalizmu". Był na nim przez cały tydzień. MP: Stowarzyszenia ofiar domagają się odszkodowań od koncernu a nie z budżetu państwa czyli od nich samych.Akio Toyoda: Przecież umowę o budowie fabryki w USA podpisał Minister Infrastruktury. Pracownicy Toyoty jedynie produkowali samochody na potrzeby rynku amerykańskiego. Odpowiedzialność na kradzieże klocków hamulcowych ponosi więc rząd USA. Mimo tego zapłaciliśmy prawie 10% odszkodowań. MP: A więc problem został rozwiązany. Toyota oczyściła się z zarzutów a Pan Prezes wykazał się bezprecedensową odwagą pisząc list do wszystkich klientów i rodzin ofiar. Zapraszamy do salonów gdzie czekają na Państwa Priusy trzeciej generacji. Dziękuję za rozmowę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-5 na 5 | pompa (524 punktów) | Odp: ucząc się od Ojca Świętego - co powinna zrobić Toyota | Ten wywiad jest wymyślony?
Gdyby działali jak Watykan czyli jak?
|
|
 | 6 na 6 | Psyk (14071 punktów) | >Ten wywiad jest wymyślony? >Gdyby działali jak watykan czyli jak?
Nie, jak Honduras.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
 | 4 na 4 | marek milczewski (2335 punktów) | >Ten wywiad jest wymyślony? >Gdyby działali jak watykan czyli jak? Nie wierzę. No nie wierzę. Ale to prawda. Czy Ty masz jasne włosy?
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
4 na 4 | Godlewski (249 punktów) | Odp: Ucząc się od Ojca Świętego - co powinna zrobić Toyota | Świetny tekst! Zmiana kontekstu od razu pokazuje absurdy ludzkiego postępowania.
|
|
3 na 3 | nomilk (1013 punktów) | Nic dodać, nic ująć - przesympatyczne ;-P
conclusion will be your epitaph
|
|
2 na 2 | maniek1 (3407 punktów) | Fajnie napisane  ,ale pierwsza odpowiedź przysporzyła mi więcej humoru -zwłaszcza pierwsze pytanie
|
|
| Kołodyńska (342 punktów) | > No to piszę. Jak zareagowałaby Toyota na problemy z bezpieczeństwem gdyby działali tak jak Watykan.> Zabawnie skłaniające do głębszej refleksji.
|
|
1 na 1 | Abdu (1208 punktów) | W drugą stronę natomiast... Gdyby Watykan zareagował na donosy o molestowaniu przez księży tak, jak Toyota na te klocki hamulcowe (czy coś tam, nie znam się), to po trzech latach od donosu o problemie wezwaliby wszystkich od wikarego w górę do warsztatów... (katedr?) i zamontowali impotencję, odporność na wiagrę i niedowład palców u rąk w odległości mniejszej niż metr od dowolnego bliźniego-nieduchownego. Za darmo, na własny koszt. Z oficjalnym listem do każdego klienta.
Moi ulubieńcy, Penn & Teller, w odcinku "Bullshit" pt. "Stranger danger" podają, że prawdopodobieństwo zmolestowania Twojego dziecka przez księdza katolickiego w USA jest 4 razy większe niż skrzywdzenia tegoż dziecka przez obcą osobę (porywacza, gwałciciela, mordercy, co to mu się nie otwiera drzwi i z nim nie rozmawia na ulicy).
|
|
 | 5 na 5 | Psyk (14071 punktów) | Mam pomysł na rysunek dla Czeczota: mąż wychodzi z domu do pracy, przed nim żona z dwójką dzieci. Mąż do żony: - Heleno, nie wypuszczaj dzieci na dwór. W okolicy grasuje ksiądz katolicki.
Jeśli piszesz o tym jak posprzątać po tym gnoju, który narobiło "Crimen Sollicitationis" to rozwiązanie jest znane:
1) dymisja Ratzingera, który tym kierował, np. instrukcją z 18.05.2001, która zastąpiła "Crimen Sollicitationis" a która dużo się od niej nie różniła 2) zwołanie soboru a następnie zniesienie na nim celibatu i wprowadzenie kapłaństwa kobiet
Tyle tylko, że to się sprowadza do końca katolicyzmu jaki znamy. I o to tutaj chodzi. O to toczy się ta gra.
|
|
11 na 11 | Kowalska (14008 punktów) | Witam państwa serdecznie w nowym programie "Co nowego u gwiazd sprzed lat". Moim dzisiejszym gościem jest Bernard Gui, dominikanin, historyk Kościoła, inkwizytor, autor podręcznika inkwizycji Practica Inquisitionis Haereticae Pravitatis.
Kowalska: Witam pana serdecznie, zanim rozpoczniemy rozmowę, może kilka danych statystycznych z pana działalności. Oto co podaje Wikipedia:
Pełna statystyka jego wyroków jest następująca:
1) Wyroki skazujące (633)
wyroki śmierci - 41 potępienia zbiegłych heretyków (in absentia) - 40 wyroki przeciw osobom zmarłym przed zakończeniem procesu - 20, w tym 3 uznano za zatwardziałych heretyków, a ich szczątki spłonęły na stosie (gdyby żyli, otrzymaliby karę śmierci) pozostałych 17 gdyby żyło zostałoby skazanych na więzienie nakazy ekshumacji szczątków zmarłych heretyków - 69, w tym: 66 spalono następnie na stosie w 3 przypadkach ograniczono się tylko do ekshumacji wyroki więzienia - 308, w tym: 268 o normalnym rygorze 31 o zaostrzonym rygorze 1 na czas jednego roku nakazy noszenia krzyży - 136, w tym: 57 pojedyncze krzyże 79 podwójne krzyże nakazy odbycia pielgrzymki - 17 nakaz udziału w krucjacie - 1 odroczenie wymierzenia kary - 1 2) Wyroki polegające na złagodzeniu odbywanych kar już skazanym heretykom (274) zamiana więzienia na noszenie krzyży - 139 zamiana noszenia krzyży na pielgrzymkę - 135 3) Inne wyroki (23)
nakazy zburzenia domów w których gromadzili się heretycy - 22, w tym 8 w związku z wyrokami "wiecznego więzienia" o normalnym rygorze 14 w związku z nakazami ekshumacji i spalenia zwłok potępienie i spalenie ksiąg żydowskich - 1
Łącznie: 930 wyroków
Imponujące panie Bernardzie...
Bernard Gui: Rzeczywiście. Heh... nawet nie wiedziałem, że tyle osiągnąłem tu na ziemi.
Kowalska: A właśnie, obecnie przebywa pan w Niebie. Tu należy się małe wyjaśnienie naszym widzom, że pan Bernard zszedł na ziemię gościnnie, na moje zaproszenie, za co mu bardzo dziękuję.
Bernard Gui: Dostałem także zaproszenie do programu pana Pospieszalskiego. Nie mogłem mu odmówić. Słyszałem, że jest moim wielkim fanem.
Kowalska: Panie Bernardzie, nie wypada nie zapytać. Jak spędza pan czas w tym Niebie?
Bernard Gui: Nie uwierzy pani jak strasznie pracowicie. Czy panie wie, że tam jest jeszcze większy burdel niż na ziemi?
Kowalska: Co pan powie?... No ale tam przecież sami dobrzy ludzie idą, więc nie bardzo rozumiem?
Bernard Gui: Kiedyś tak było, owszem, ale teraz Bóg już tak posunął się w latach, że kompletnie nie wie co robi. Przyjmuje wszystkich jak leci, wystarczy zapukać do bramy i Piotr wpuszcza bez jednego pytania. Zgroza, co tam się dzieje. Zero kontroli.
Kowalska: No no... Kto by pomyślał... Panie Bernardzie, czy spotyka pan czasem w Niebie tych ludzi, których skazał pan na śmierć?
Bernard Gui: Pani redaktor, jest pani kobietą, ja wiem, ale niech pani zacznie myśleć. Jak ja w Niebie mogę spotkać tych wszystkich heretyków i odmieńców? Przecież udowodniłem im winy wobec Kościoła, więc chyba logiczne, że nie mogli iść do Nieba. A tak w ogóle, to nie za krótka ta pani spódniczka, co?
Kowalska: Oho! Zaczyna się. Ale na szczęście mamy wyniki sondy. Zadaliśmy pytanie, czy zaprosiliby państwo Bernarda Gui do swojego domu na obiad? No, i muszę przyznać, że wyniki są bardzo miłe dla pana, panie Bernardzie. Otóż 91% uczestników sondy odpowiedziało, że TAK, że chętnie zaprosiłoby pana w swoje progi.
Bernard Gui: To bardzo miło, ale mam tak napięty grafik, że w tym roku chyba nie dałbym rady. Żywię jednak nadzieję, iż spotkamy się w Niebie. A tam, to już ja się państwem zajmę.
Kowalska: I tym optymistycznym akcentem zakończmy rozmowę. Bardzo dziękuję panie Bernardzie za przybycie, a państwa zapraszam za tydzień. Naszym gościem będzie prawdopodobnie Benedykt XVI, ale jeszcze negocjujemy warunki, gdyż jak wszyscy wiemy Benedykt żyje, a to jest niezgodne z regułami naszego programu.
Dobranoc.
|
|
 | 6 na 6 | Psyk (14071 punktów) | Kowalska jesteś najwspanialszym świrem na świecie. Ich liebe diś za ten wywiad. I za tę Wikipedię.
Ojciec Święty może nie mieć czasu, bo właśnie okazało się, że załatwił ojcu z USA, który zmolestował 200 (dwieście) dzieci żeby sobie dożył " w godności swojego kapłaństwa". Bo trzech wrednych biskupów chciało go zlaicyzować. Zwolnić, znaczy. Na szczęście Ojciec Święty ujął się za kapłanem. Gdyby zerżnął trzystu chłopców, to co innego. Ale dwustu - naprawdę, nie róbmy afery o głupstwa.
To, że sobie coś wymyśliłeś i masz nadzieję za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|