 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-07-2010 15:36 | wsx666 (1067 punktów) | proces
-4 na 6 | Myślę że wszechświat i wszystko co dzieje się w nim (nasz wszechświat,być może istnieją inne) należy traktować jako proces który się dzieje czy to chaotycznie czy według zasad.Proces którego jesteśmy jednym z efektów czy nam sie to podoba czy nie.Dla jednych efekt (my) to powód dla którego wszechświat istnieje dla innych (my) to nic nie znaczący przypadek procesu jakim jest wszechświat.To tylko kwestia podejścia do sprawy w tym momencie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie jak jest naprawdę.Pewnie jak zwykle i tutaj prawda leży po środku czyli że jesteśmy zarówno przypadkiem jak i powodem dla którego istnieje wszechświat.Wszechswiat niezaprzeczalnie ma cechę taką która zezwala na pojawienie się nas więc nie można wykluczyc założenia takiego iż to właśnie jest główna cecha wszechświata pojawienie się nas no bo kto i z jakiego powodu i z jakimi argumentami przekona mnie że tak nie jest?Skoro jedną z cech obserwowanego wszechświata jest posiadanie takiej materii która formuje się w byty jak my i mało tego byty te podlegają dalszej (obróbce) (ewolucja) to należy uznać za fakt że wrodzoną cechą materii po uformowaniu organizmów jest proces ewolucji.Skąd więc w pierwszych atomach wodoru była wiedza o ewolucji?Musi istnieć coś co ja nazywam DNA wszechświata niejako kod lub wytyczne procesu któremu on(wszechświat)podlega.Ten proces musi mieć wytyczne zapisane w kosmicznym DNA materii bo przeciez samo zycie i ewolucja są niejako abstrakcją w odniesieniu do samej materii która przecież jest (nieżywa) co ciekawe nie istnieje nawet na świecie definicja życia bo jak tak naprawdę odróżnić życie od (nieżycia) przecież atom wody w naszym ciele i atom wody w szklance nie różni się niczym a jeden z nich jest żywy a drugi nie!Obecnie wiemy że główne role w wszechświecie odgrywają czarna materia i czarna energia niestety naukowcy tak naprawdę nie są w stanie odpowiedzieć na pytania związane z istotą tych rzeczy.To powinno uczyć ludzi pokory w osądzaniu tego czym jest życie wszechświat i wszystko czego doświadczamy gdyż jeżeli z obecnym stanem nuki i wiedzy wiadomo iż to właśnie czarna energia jest głownym składnikiem wszechświata a o niej tak naprawdę nie wiemy nic....no cóż....To samo dotyczy procesu ewolucji jest on cechą wszechświata tak samo jak prawdopodobieństwo (w naszym wszechświecie jeżeli rzucisz kostką do gry 10000000000razy to średni wynik bedzie 3.to cecha naszego wszechświata)więc jeżeli ewolucja jest cecha wszechświata to znaczy że tak jak i on jest procesem który się dzsieje a my jesteśmy efektm tego procesu kwestia czy ten proces ma jaki kolwiek koniec lub cel wyższy?Gdyby celem ewolucji jako procesu było jedynie dostosowanie (maksymalne) do warunków otoczenia to wtedy proces ten można by nazwać procesem (bez końca)i w zasadzie BEZ CELU.Jeżeli to proces jedynie polegający na dostosowywaniu do otoczenia do (zgrywania) się razem ekosystemu planety do siebie to będzie on jednakowy i taki sam na każdej dowolnej planecie z róznicami jedynie w (wyglądzie) w zależności od tego jak dana planeta wyglądać będzie(na początku)wiadomo że są pewne(granice) w jakich (życie) może istnieć a poza jakimi granicami nie może.zakładając że istnieją planety identyczne rozmiarami do ziemi(i wszystkie inne cechy układu planetarnego wraz z gwiazdą)to niejako z GÓRY założyć możeny że istnieje życie we wszechświecie i podlega ono również ewolucji.Patrząc jednak na ewolucje jako proces jedynie dogrywania się ekosystemów planet do współistnienia organizmów to smiało stwierdzić można że życie jako takie samo w sobie jest pozbawione sensu a egzystencja ludzka jest(nic nie warta)jest tylko wytworem ewolucji która sama w sobie nie ma żadnego celu jak tylko dostosowanie.Gdyby jednak chcieć doszukiwać się sensu istnienia trzeba by szukać go właśnie w procesie ewolucji a samą ewolucję jako proces najistoniejszy we wszechświecie.Nie wiadomo jednak czy ewolucja ma jakiś(wyższy cel)poza dostosowaniem(dogrywaniem)czy celem procesu ewolucji jest pojawienie się na planetach czegoś konkretnego,jakiegoś skończonego ostatecznego produktu?Moim zdaniem człowiek nim nie jest i nie mam pojęcia co miało by byc takim efektem dla tego proste wydaje mi się że my jako efekt procesu ewolucji jesteśmy niczym innym jak tylko jednym z efektów gry w (dostosowanie do warunków)i niczym wiecej.przytoczę anegdotę na koniec o tym jak pewien człowiek zastanawiał się widząc skórę zdjęta z kota.zapytał przyjaciela nie sądzisz że to dziwne?zobacz ta skóra ma tylko dwa otworki i to akurat tam gdzie kot ma oczy....i tak jest właśnie z życiem ludzkim to my istniejemy bo istnieje planeta ziemia a nie na odwrót. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Minus za grafomanię. I to nadzwyczaj niechlują, bez krzty szacunku dla czytelnika.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | 8 na 8 | lotrek (14275 punktów) | > Minus za grafomanię. I to nadzwyczaj niechlują, bez krzty szacunku dla czytelnika.Plus za ambicję, że chciało się Ci to w całości przeczytać  .
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
|  | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Minus za grafomanię. I to nadzwyczaj niechlują, bez krzty szacunku dla czytelnika.> Plus za ambicję, że chciało się Ci to w całości przeczytać .Chyba nie do końca zasłużonym, w połowie wymiękłam bo mi szkliwo na zębach zaczęło trzaskać.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
6 na 6 | TyDraniu (6569 punktów) | > (w naszym wszechświecie jeżeli rzucisz kostką do gry 10000000000razy to średni wynik bedzie 3.to cecha naszego wszechświata)Chyba żyjemy w różnych wszechświatach. W moim to będzie 3 i pół  .
|
|
 | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
> Chyba żyjemy w różnych wszechświatach. W moim to będzie 3 i pół .Macie różne kostki  .
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
4 na 4 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Brakuje konkluzji, więc ja Ci ją dopisze: Żyj dobrze, a gdy będziesz umierał niech się okaże, że wszechświat dzięki Tobie jest lepszym miejscem.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
2 na 2 | Zella (1321 punktów) | >Moim zdaniem człowiek nim nie jest i nie mam pojęcia co miało by byc takim >efektem dla tego proste wydaje mi się że my jako efekt procesu ewolucji jesteśmy >niczym innym jak >tylko jednym z efektów gry w (dostosowanie do warunków)i niczym wiecej.
Napisałeś, czy przepisałeś esej , który czyta się z trudnością. Jest niechlujnie napisany, bez akapitów itp. ! Poza tym nie powołujesz się na literaturę, na podstawie której, tak się popisujesz! Nie sądzę,ze jesteś absolutnym autorem całego tekstu. "tylko jednym z efektów gry...i niczym więcej"
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) | >>Moim zdaniem człowiek nim nie jest i nie mam pojęcia co miało by byc takim >>efektem dla tego proste wydaje mi się że my jako efekt procesu ewolucji jesteśmy >niczym innym jak >>tylko jednym z efektów gry w (dostosowanie do warunków)i niczym wiecej. > Napisałeś, czy przepisałeś esej , który czyta się z trudnością. Jest niechlujnie napisany, bez akapitów itp. ! Poza tym nie powołujesz się na literaturę, na podstawie której, tak się popisujesz! > Nie sądzę,ze jesteś absolutnym autorem całego tekstu. "tylko jednym z efektów gry...i niczym więcej"
Tak ja jestem autorem tego tekstu w 100procentach jest napisany niechlujnie bo inaczej pisać nie umiem.przepraszam.dzielę sie jedynie moimi przemysleniami na tematy takie jak widać.to nie tekst to przelew myśli na ekran.przepraszam za niechlujność.
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) |
>Tak ja jestem autorem tego tekstu w 100procentach jest napisany niechlujnie bo inaczej >pisać nie umiem.przepraszam.dzielę sie jedynie moimi przemysleniami na tematy takie >jak widać.to nie tekst to przelew myśli na ekran.przepraszam za niechlujność.
Wierzę w twoją odpowiedź! Gratuluję wiedzy i samodzielnego myślenia! Trochę gorzej z przelaniem ich "na papier" ,ale tego się człowiek uczył w szkole, na studiach, w praktyce!Miej te umiejętności na uwadze i wszystko będzie OK! Życzę sukcesów w naszym Forum i daję Tobie plus .Ja też obrywałam! Zella
|
|
| |  | | Madman (7811 punktów) | > Trochę gorzej z przelaniem ich "na papier" ,ale tego się człowiek uczył w szkole, na studiach, w praktyce!Miej te umiejętności na uwadze i wszystko będzie OK!> Życzę sukcesów w naszym Forum i daję Tobie plus .Ja też obrywałam! ZellaI dalej będziesz obrywać, dopóki nie doprowadzisz do porządku spacji w okolicach znaków interpunkcyjnych.
|
|
| | |  | | Zella (1321 punktów) |
> Życzę sukcesów w naszym Forum i daję Tobie plus .Ja też obrywałam! Zella> I dalej będziesz obrywać, dopóki nie doprowadzisz do porządku spacji w okolicach >znaków interpunkcyjnych.  O! Poucz!
|
|
| | | |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | > > Życzę sukcesów w naszym Forum i daję Tobie plus .Ja też obrywałam! Zella> >I dalej będziesz obrywać, dopóki nie doprowadzisz do porządku spacji w okolicach >znaków interpunkcyjnych.  > O! Poucz!> Tekst czyta się dużo wygodniej, Zella, jeśli spacje znajdują się po znakach przestankowych, a nie przed nimi
|
|
| | | | |  | | Zella (1321 punktów) |
> Tekst czyta się dużo wygodniej, Zella, jeśli spacje znajdują się po znakach >przestankowych, a nie przed nimi  Dzięki! Serdeczności! Zella
|
|
|  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >jest napisany niechlujnie bo inaczej pisać nie umiem. To się naucz, a nie przepraszaj, jesteś już dużym chłopcem. Na początek postaraj się opanować interpunkcję i wielkie litery na początku zdania, oddzielonego od kropki spacją. To naprawdę nie jest trudne. Pomagaj sobie przy nauce funkcją "Podgląd".
|
|
|  | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >jest napisany niechlujnie bo inaczej pisać nie umiem.
Ludzie którzy niechlujnie piszą o tym, co myślą, niechlujnie myślą.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| wsx666 (1067 punktów) | Kazda popularno naukowa książka na temat powstania wszechświata uczy nas,że na początku istniały jedynie atomy wodoru i to właśnie one pod wpływem grawitacji utworzyły gwiazdy we wnętrzu których pod wpływem ciśnienia powstały wszelkie inne pierwiastki.A na wskutek wybuchu tych gwiazd rozprzestrzeniły się one (pierwiastki) po całym wszechświecie.To właśnie te pierwiastki,atomy tworzą naszą planetę i nas samych.Jednakże przed atomami wodoru,zanim one powstały było tylko promieniowanie w czystej formie energii która pod wpływem oziębiania się stygniecia wskutek rozszeżania się wszechświata właśnie stała się materią.Prostym wnioskiem jest to,iż to już sama pierwotna energia jeszcze przed zupą kwarkową musiała (wiedziec) co z nia się stanie.Musiała mieć swoje (DNA energii) szyny po których jak pociąg dążyła do celu jakim było przejście w materię i dalej transformacja samej materii do postaci różnych atomów tworzących między innymi ludzi.Myślę że sama idea Boga to poprostu dążenie ludzi do zrozumienia faktu istnienia kosmicznego DNA,szyn którymi podąża wszechswiat.kto je zbudował i w jakim celu.Gdy weźmiemy do ręki garść piasku i podrzucimy do góry to po upadku na ziemię zobaczymy (przypadkowy) wzór utworzony z ziarenek pomimo miliona prób nie ułoży nam się oblicze obrazu "Słoneczniki" Van Gogha bo taki obraz to tylko abstrakcja nie majaca znaczenia w (realnym) świecie atomów.Tak samo abstrakcją dla atomów jest człowiek i zycie one (atomy) same w sobie nie mają życia są takie same na słońcu gdzie życie nie istnieje i takie same w człowieku.to właśnie jest abstrakcją wszechświata.bez energii (malarza) wszechświat nie zawierał by obrazów jakim są np. ludzie bo po co?Pierwiastkom i materii wystarczy że są przecież gdyby nie kazano im formować się w kształty jakimi są ludzie to nie musiały by tego robić.KONKLUZJA...DNA wszechświata to właśnie Bóg którego ludzie szukają.
|
|
 | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | >Bóg którego ludzie szukają. Nie powinieneś uogólniać i wszystkich wrzucać do jednego worka. Jak może ateista szukać Boga, wiedząc że jest on niebytem a w umysłach ludzkich powstał jako uboczny produkt ewolucji (to jedna z kilku teorii).
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
|  | 1 na 3 | wsx666 (1067 punktów) |
powstał jako uboczny produkt ewolucji
Ateista to człowiek który szukał Boga takiego jakim opisuje go religia nie znalazł takiego i uwierzył że go nie ma.To moim zdaniem błąd,to zamykanie umysłu takie samo jak religia.Ja uważam że nie ma Boga jako takiego opisywanego przez religie tego świata,nie ma również Boga w formie jaką w ogóle człowiek mógł by opisać.Pamiętaj jednak że proces ewolucji którego sam jesteś efektem nie jest procesem zakończonym a człowiek to nie jego finalny produkt więc być może za miliard lat pojawia się na naszej planecie twory które będą w stanie zgłębić tajemnicę istnienia i być może dowiodą tego iż jakaś forma bytu nadała wyglad naszemu wszechświatowi.pozdrawiam
|
|
| |  | | Zella (1321 punktów) |
>Ateista to człowiek który szukał Boga takiego jakim opisuje go religia nie znalazł >takiego i uwierzył że go nie ma.To moim zdaniem błąd,to zamykanie umysłu takie samo >jak religia.Ja uważam że nie ma Boga jako takiego opisywanego przez religie tego >świata,nie ma również Boga w formie jaką w ogóle człowiek mógł by opisać.Pamiętaj >jednak że proces ewolucji którego sam jesteś efektem nie jest procesem zakończonym a >człowiek to nie jego finalny produkt więc być może za miliard lat pojawia się na >naszej planecie twory które będą w stanie zgłębić tajemnicę istnienia i być może >dowiodą tego iż jakaś forma bytu nadała wyglad naszemu wszechświatowi.pozdrawiam
Ciekawa hipoteza!Może tak będzie?!
|
|
| | |  | | wsx666 (1067 punktów) |
> Ciekawa hipoteza!Może tak będzie?!
Cieszę się że wreszcie ktoś mnie zrozumiał,mój punkt widzenia bo widzisz to smutne ale jak dyskutuję z ateistami to doswiadczam tego samego co w czasie dyskusji z ludźmi religijnymi.pomału ateisci stają się radykałami,ludźmi z zamkniętymi umysłami a przeciez nie z tąd ten nurt się wywodzi.przechodzić od otwartego umysłu do zamykania się na jedną zamkniętą skończoną wizje rzeczywistości to błąd.pozdro.
|
|
| | |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Ciekawa hipoteza!Może tak będzie?! Miałaś jakieś "przecieki" na ten temat Zello?
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | |  | 1 na 1 |
| | | | |  | 1 na 1 |
| |  | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > (...) być może za miliard lat pojawia się na naszej planecie twory które będą w stanie zgłębić > tajemnicę istnienia i być może dowiodą tego iż jakaś forma bytu nadała wyglad naszemu wszechświatowi
Niech tylko nie zapomną zgłębić, kto nadał wygląd tej "formie bytu".
|
|
| | |  | -1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | >> (...) być może za miliard lat pojawia się na naszej planecie twory które będą w stanie zgłębić >> tajemnicę istnienia i być może dowiodą tego iż jakaś forma bytu nadała wyglad naszemu wszechświatowi >Niech tylko nie zapomną zgłębić, kto nadał wygląd tej "formie bytu".
No widzisz znam ten punky myślenia.to tak zwane "kto stworzył Boga"...odpowiem lakonicznie...być może zgłębia i to. pozdro.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > No widzisz znam ten punky myślenia.
Znajomość argumentu nie jest tożsama ze znajomością odpowiedzi na niego.
> odpowiem lakonicznie...być może zgłębia i to.
Mhm. A jak będą zgłębiać każdy kolejny poziom rzeczywistości dwa razy szybciej niż poprzedni, to w zasadzie nawet powinni się wyrobić w skończonym czasie.
|
|
| | | | |  | | wsx666 (1067 punktów) | Mhm. A jak będą zgłębiać każdy kolejny poziom rzeczywistości dwa razy szybciej niż poprzedni, to w zasadzie nawet powinni się wyrobić w skończonym czasie.
A może właśnie to ty byś się zdziwił gdyby okazało się na przykład,że zgłębili by oni wiedzę do trzeciego dajmy na to pozimu rzeczywistości a dalej się już nie da....haaaa albo zgłębią oni poziomy rzeczywistosci do drugiego i okaże się że są dwa a ten drugi jest właśnie prawdziwy i ostateczny,a może kolego okaże się że właśnie jest tak jak myślisz i nasz poziom jest jedyny i ostateczny.Widzisz ty nie rozumiesz mojego punktu myslenia,ja wierzę jedynie w to,że nie wiemy tak naprawdę nic a zamykamy swoje umysły czy to na ateizm czy religje to nonsens.pozdro.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > (...) zgłębili by oni wiedzę do trzeciego dajmy na to pozimu rzeczywistości a dalej się już nie da...
Hipoteza, że ponad nami istnieje jakiś wyższy, nieweryfikowalny poziom rzeczywistości jest - no właśnie - nieweryfikowalna. Z definicji. I z tej fundamentalnej przyczyny nigdy nie da się stuprocentowo stwierdzić, że "ten poziom jest prawdziwy i ostateczny". Racjonalnie jest zaś nie tracić czasu na zajmowanie się hipotezami bezwartościowymi poznawczo. Owszem, możemy tę postawę nazwać "umysłem zamkniętym". Na bzdury.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | >Hipoteza, że ponad nami istnieje jakiś wyższy, nieweryfikowalny poziom rzeczywistości jest - no właśnie - nieweryfikowalna.
Tak nieweryfikowalna w tym momencie naszego rozwoju nauki a czy dawniej można było zmierzyć prędkość światła czy było to kiedyś nieweryfikowalne?dlaczego nie wierzysz w postep i rozwój nauki metod poznawczych itp?nie rozumiem ciebie przecież klikasz przez net na komopie o czym ludzie nie mieli jeszcze pojęcia 50 lat temu a ja zakładam istnienie cywilizacji nawet za MILIARD lat.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >> Hipoteza, że ponad nami istnieje jakiś wyższy, nieweryfikowalny >> poziom rzeczywistości jest - no właśnie - nieweryfikowalna. >> Z definicji.
> dlaczego nie wierzysz w postep i rozwój nauki metod poznawczych itp?
Dlaczego nie czytasz dokładnie?
|
|
| | | | | | | |  | | kogut59 (3090 punktów) | > >Hipoteza, że ponad nami istnieje jakiś wyższy, nieweryfikowalny poziom rzeczywistości jest - no właśnie - nieweryfikowalna.> a ja zakładam istnienie cywilizacji nawet za MILIARD lat.Ja uważam ze bieg ewolucji może zmienić jeden pijany General lub kilku opętanych przez jakiegoś boga i z miliarda lat zostanie nam ...
|
|
1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
Daję plusa na kredyt, choć nie do końca Cię rozumiem. Na kredyt za styl. To nie prawda, że nie umiesz pisać inaczej. Nie chce Ci się po prostu do tego przykładać. A szkoda, bo włożony w pisaninę wysiłek przynosi korzyść w postaci lepszego zrozumienia u Twoich czytelników. Kilka bardzo luźnych uwag: Skąd pomysł, że akurat w pierwszych atomach była zakodowana informacja o tym, co ma się wydarzyć? Atom wody w ciele nie jest bardziej żywy niż ten w szklance wody. Żywy jest cały organizm- zbiór ogromnej liczby różnych atomów. Pytanie o to czy człowiek zaistniał przez przypadek czy wcześniej został zaplanowany (zakodowany)- Istnieje otóż w czasie jeden ciąg zdarzeń, którego nie sposób odmienić, gdy już miał miejsce. Zgoda? Idąc dalej tym tropem, żaden inny ciąg zdarzeń nie istnieje i nie miał szans zaistnieć. a i to, co dopiero się wydarzy, przebiec może tylko w jeden sposób. Jaki by on się nie okazał, będzie jedynym możliwym. A więc w ogóle nie istnieje coś takiego jak przypadek. Wszystko jest przesądzone od zarania dziejów. Teoretycznie rzecz biorąc, Boski Rachmistrz wszystko mógłby zaplanować i wykonać. 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|