>Zastanawiam się nad UW - fizyka, Dobra uczelnia, pożyteczny kierunek.
>inżynieria nanostruktur oraz zastosowania fizyki w >biologii i medycynie - specjalność projektowanie molekularne i bioinformatyka albo biofizyka >molekularna. Tak daleka specjalizacja zapewne nie ułatwi ci zadania, jeżeli się chcesz upierać by dokładnie tym się zajmować, to nie czekaj wybywaj z kraju. Tu jedyną możliwość jaką widzę aby się poważnie tym zajmować to siedzenie na uczelni czego osobiście nie polecam...
>Niby brakuje ścisłowców, ale z drugiej strony często słyszę też historie >o inżynierach bezskutecznie poszukujących pracy... Może ktoś orientuje się w tym temacie? Znam i jednych i drugich (a nawet trzecich), mam znajomych którzy wyjechali w poszukiwaniu wysoce specjalistycznego zajęcia w swojej dziedzinie i znaleźli, znam inż. bez pracy, którzy nie zniżą się do wykonywania pracy poniżej ich własnej oceny kwalifikacji. Generalnie jeżeli chcesz pracować, w województwie Mazowieckim młody człowiek pracę znajdzie.
Znam też inżynierów spełniających się w kraju, za pieniądze które urągałyby wielu innym.
W mej opinii dobrze jest wybrać solidną uczelnię, interesujący cię sensowny kierunek (ścisły), nie licz jednak, że odpowiedzialność za swoją przyszłą pracę będziesz w stanie zwalić na kogoś innego. Jeżeli chcesz się zająć "inżynieria nanostruktur" - swoją drogą strasznie mi się podoba ten termin taki trendy, to się zorientuj gdzie tego typu technologie są wykorzystywane, ewentualnie gdzie będą za pięć lat.
Następnie się zastanów czy chciałbyś w danym zakładzie pracować, zastanów się jak będzie wyglądać twoje stanowisko pracy, często przeżywają szok "super wykształceni inżynierowie" gdy muszą łopatą pomachać i z wiadrami ganiać, co przy produkcji zdarza się wcale nie tak rzadko.
Oczywiście można pomarzyć o centrach badawczo rozwojowych, ale to nie w tym kraju - choć oczywiście zaraz znajdzie się jakiś konsultant który za unijne pieniądze zainkubuje "dolinę krzemową w Głuchołazach pod Krzeszowem"...Jeżeli jednak zdecydujesz się zostać humanistą to wtedy kariera konsultanta sprzedającego marzenia też może być ciekawa.
Uczelnia winna wzbogacić/usystematyzować twój mechanizm poznawczy, pracy natomiast musisz szukać samodzielnie.
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|