Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
19-05-2012randomRejonizacja bibliotek
Uczeń uczęszczający do szkoły w gminie innej niż gmina w której jest zameldowany ma prawo do pożyczania książek z biblioteki publicznej należącej do gminy w której leży szkoła. Wraz z zakończeniem szkoły uczeń prawo traci do korzystania z zasobów tej biblioteki (w gminie innej niż ta w której jest zameldowany). Powodem jest tzw. rejonizacja bibliotek.

To spory problem dla ludzi którzy mieszkają w biednych gminach gdzie najnowszą książką jest "Pan Tadeusz" otrzymany jako darowizna od Włodka z PGR-u a największa biblioteka w tej gminie zajmuje parę śmiesznych pomieszczeń wielkości składu na miotły (nie przesadzam z opisem). Tak naprawdę ludzie mieszkający w takich gminach nie mają możliwości korzystania z bibliotek.
Nie można jakoś tego obejść i "zyskać uprawnienie" do pożyczania książek z biblioteki innej gminy (która ma sporo książek do zaoferowania)?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 91 (przedawniony)
18-05-2012spellbinderSpóźnione sympatie i niezaspokojona ciekawość
Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z "fenomenem" umierających forumowiczów. Być może dlatego, że nigdy dostatecznie długo na żadnym forum nie zabawiłem. Te wzajemne relacje forumowe są na tyle luźne, na tyle... nieistotne, że nie uznałbym nawet za stosowne informować o własnej śmierci.

Jasne, zdarza się, że z kimś zawiążemy bliższą znajomość, ale ta osoba zazwyczaj wie o rzeczach takich jak śmierć tego po drugiej stronie węzła.

Fenomen... dla mnie to jest fenomen, którego nijak nie potrafię zrozumieć, może mi ktoś pomoże. Co ma na celu takie powiadamianie całego świata o śmierci jakiejś osoby? Czy jak umrze komuś bliska osoba, to wychodzi ten pokrzywdzony na ulicę i krzyczy: "umarła ta i ta?". Ja jeszcze rozumiem zaproszenie na pogrzeb, bo może zmarły znał kogoś, o kim nie wiemy. Ale pusta informacja: "nie żyje" rzucona w środowisko osób, które o tej śmierci muszą się dowiadywać na forum, bo denata ani nie znały, ani nie widziały nawet na oczy?

Złamas jestem, że się czepiam - może sie wydawać - ale ja się autentycznie nie czepiam! Ja tego nie rozumiem, a bardzo bym chciał zrozumieć, bo coś jest ewidentnie na rzeczy.

Śmierć to jest sprawa prywatna, a sprawami prywatnymi nie dzielimy się na lewo i na prawo z każdym; oczywiście jak ktoś chce, to nie ja będę go tutaj strofować (aczkolwiek niechże się liczy z tym, że rzecz wybebeszona na widok publiczny zaczyna automatycznie podlegać pod ocenę).

Potem mamy wybuch emocjonalności i przekrzykiwanie się kto bardziej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
17-05-2012AtaraxSwetr na warstacie
Nie mówi się warstat, tylko warsztat;
nie swetr, tylko sweter;
nie wiązadła stawowe, tylko więzadła stawowe;
nie łękotka, tylko łąkotka;
nie w cudzysłowiu, tylko w cudzysłowie;
nie szkoła imieniem Konopnickiej, tylko szkoła imienia Konopnickiej;
nie nauka (z akcentem na pierwszą sylabę), tylko nauka (z akcentem na przedostatnią sylabę);
nie nazwy własne piszemy z dużej/wielkiej litery (rusycyzm), tylko nazwy własne piszemy dużą/wielką literą;
nie Proszę panią!, tylko Proszę pani!;
nie wogle, tylko w ogóle;
nie dużo osób, tylko wiele osób;
nie duża ilość ludzi, tylko duża liczba ludzi;
nie sprzedany został za przysłowiową złotówkę, tylko sprzedany został za symboliczną złotówkę;
nie złotówka zyskała na wartości, tylko [color=green]..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
16-05-2012OcykanWszystko jest względne
Buszując po forum Racjonalisty, trafiłem na pewną anegdotkę (www.racjonalista.pl/forum.php/s,85265#w85485), której początek pozwolę sobie zacytować:

Pewien Murzyn pojechał do Londynu odwiedzić krewnych. Po powrocie opowiada swoje wrażenia:

Generalnie biorąc to ci Anglicy stoją na znacznie niższym stopniu rozwoju niż my. Mieszkają w takich wielkich dusznych domach z kamienia, to nie to co nasze przewiewne szałasy . Jeżdżą dymiącymi blaszanymi pudłami, gdzie im do naszych rączych wielbłądów.
[...]

Anegdotka zabawna, jednakowoż wydaje się nieprawdopodobnym by ten Murzyn mógł naprawdę tak myśleć. A jednak...

Miałem kiedyś kolegę, który był członkiem ówczesnych władz Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Mongolskiej. Ów kolega (Janusz mu było) zawarł korespondencyjną znajomość z pewną Mongołką (jej imienia nie pamiętam). Po paru latach korespondencji postanowił zaprosić ją do Polski. W tamtych czasach nie było to proste, ale ponieważ był szychą w TPP-M, w końcu się udało. Dziewczyna przyjechała do Polski na 2 tygodnie i zamieszkała w mieszkaniu Janusza (a właściwie to jego rodziców) w Warszawie. Mieszkanie było duże i (jak na owe czasy) świetnie wyposażone, z wszystkimi wygodami. Naszej Mongołce Polska, mimo że całkiem odmienna od jej ojczyzny (a może właśnie dlatego) bardzo się podobała. W każdym razie tak twierdził Janusz, a ja, nie znając mongolskiego, musiałem wierzyć na słowo.
Po paru dniach pobytu w Polsce nasza Mongołka wzięła się za pisanie listu do rodziców. W trakcie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
15-05-2012CiriabreePraca w Polsce
Tematu podobnego jeszcze nie było, dlatego zakładam z myślą, że nie tylko mi się przyda.
Mam przed sobą wybór profilu w liceum. Z góry odrzuciłam humanistyczny (chyba słusznie?), zastanawiam się nad biol-chem-fizem i mat-fiz-infem (ze wszystkich przedmiotów jestem bardzo dobra). I tutaj pytanie: w której branży można znaleźć dobrze pracę? Chodzi mi przede wszystkim o zarobki. Na internecie jest miliard różnych rankingów, z których żaden mnie nie zadowolił; pod spodem komentarze od ludzi, którzy pracy nie mają, mimo kilku tytułów magistra. Istnieje też coś takiego jak "zawody przyszłości", gdzie podają na przykład zawód informatyka. Aczkolwiek większość osób twierdzi, że informatycy pracy nie mają. Ogólnie rzecz biorąc: jeden wielki mętlik.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
15-05-2012KoraszewskiJeż na komunię
Prasa donosi wiadomosci(*)ziecko_na_komunie__Jezyka.html , że tegorocznym popularnym prezentem na komunię jest jeż. W obliczu niekończących się skandali w Kościele katolickim może ty być psychologiczne przygotowanie dziecka do apostazji, Pozwoli również na łatwą adaptację obyczajów językowych, westchnienie „O Jeżu kochany” stanie się prawdopodobnie w ciągu kilku lat znacznie bardziej popularne niż obecnie. Jeż w tym przypadku symbolizuje również postawę obronną wobec nachalnej ewangelizacji.
Badacze powinni zbadać odchodzenie od religijności dzieci, które dostały na komunię jeża i tych które dostały inne prezenty. Teoretycznie te, które dostały jeża powinny tracić wiarę nieco wcześniej.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
15-05-2012BojątkoCo byście zrobili, jakby to wszystko była prawda...?
Wyobraźcie sobie: umieracie, zostawiacie swoje ciało na ziemi a sami jako duszki ulatujecie w górę. I tu niespodzianka: Jezusek! Nagle okazuje się, że to wszystko, z czego teraz się śmiejemy i uważamy za bzdury wymyślone przez dziwaków z bujną wyobraźnią a potem podtrzymywane przez interesownych duchownych, że to jest prawda... I siedzi taki Jezusek po prawicy poważnego dziada z brodą, obok jakaś kobita spowita w niebieskie sukmany spogląda na Was z litościwym "miłosierdziem" :/ Moja reakcja byłaby typowo polska: "o kur*a!"
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
14-05-2012CzerciaStudia.
Trudno gdzieś znaleźć poważne informacje na ten temat... Otóż muszę zdecydować, jaki kierunek studiów wybrać. Zastanawiam się nad UW - fizyka, inżynieria nanostruktur oraz zastosowania fizyki w biologii i medycynie - specjalność projektowanie molekularne i bioinformatyka albo biofizyka molekularna. Wszystkie wydają mi się ciekawe, wszystkie są zamawiane, jednak nie mam pojęcia, czy rzeczywiście można po nich znaleźć dobrą pracę w Polsce, czy rzeczywiście jest takie zapotrzebowanie na tego typu specjalistów. Niby brakuje ścisłowców, ale z drugiej strony często słyszę też historie o inżynierach bezskutecznie poszukujących pracy... Może ktoś orientuje się w tym temacie?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 125 (przedawniony)
13-05-2012makuśPrzemoc wobec mężczyzn
hej,
Abstarahując od faktu dyskryminacji kobiet w bardzo wielu aspektach , chciałbym zauważyć , że strasznie trudno przebić się mężczyźnie , który dyskryminowany jest przez kobietę .
To nie jest ani śmieszne ani absurdalne lecz jest faktem , który ... nabrzmiewa ... wraz z fałszywie rozumianą obroną praw kobiet .
Całkowicie niesłuszna obrona praw kobiet polega na przykład na przyznawaniu wyłączności praw rodzicielskich kobietom .
Jeżeli kobieta nie jest kompletnym degeneratem otrzymuje pełne uprawomocnienie a mężczyzna jest traktowany jak dojna krowa .
Chodzi oczywiście wyłącznie o to aby państwo nie musiało przyjmować żadnych konsewkwencji finansowych .
Matka może ot tak z czapy ... separować dzieci od ojca , bojkotować i sabotować te stosunki ... i nikt nie może wymusić na niej zmiany zachowania . Nikt ! Chyba , że gruby portfel !
Ojciec musi płacić alimenty nawet jeśli matka manipuluje dziećmi sabotując i wpływając destrukcyjnie na związek dziecka z ojcem .
Wiadomo , że taka postawa jest asocjalna i degeneracyja dla psychicznego , socjalnego , etycznego rozwoju dzieci ... ale ... matka to matka !
Nie będziemy płacić kobietom tych samych stawek ale za to damy im prawo do tego aby mogły bez problemu wykorzystywać ojców kochających swe dzieci !!!
makuś
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 75 (przedawniony)
13-05-2012BojątkoCzy ateista może się nawrócić?
Katolicy widzą nas, ateistów, jako ludzi zagubionych, których ostatecznym przeznaczeniem jest znaleźć w końcu Boga i wrócić szczęśliwie na łono Kościoła. Często słychać stwierdzenie, że kropla wiedzy oddala od Boga, a ocean wiedzy do niego przybliża. Widzą w nas ludzi na rozstaju dróg, którzy liznęli trochę wiedzy i myślą, że pozjadali wszystkie rozumy ale tak na prawdę nie posiedli jeszcze tyle wiedzy co Katolicy. Co o tym myslicie? Czy ateista może nagle w życiu dojść do takiego przekonania, że jednak trzeba chodzic do kościółka, bo Bozia istnieje? Znacie takie przypadki? i wyjasniam dla czego pytam: boję się, że któregos dnia coś mnie trzaśnie i uwierzę w te bzdury
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)