Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
21-08-2014HodżaJava w przeglądarkach
Czy zna ktoś jakąś przeglądarkę, w której istnieje możliwość wyłączenia opcji javy oraz wykonywania skryptów? Oglądanie stron zapapranych bezsensowną grafiką już mnie zmęczyło, zaś najnowszy Firefox nie ma już żadnych możliwości wyłączania tego całego śmiecia. Nawet wyskakujących okienek, chociaż taka opcja jest w nim domyślnie włączona.

Przeglądanie stron z tym najnowszym osiągnięciem Firefoxa bardziej przypomina grę w prymitywną strzelankę z lat 80-tych, w której zdobywa się punkty za odnalezienie przycisku zamykającego wyskakujące tam i sam okienka reklamowe, niż rzetelny produkt zaprojektowany dla wygody użytkownika. Jeszcze jeden przejaw wchodzenia w działalność pokolenia wychowanego na grach i filmach z gatunku brainfuck.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
20-08-2014KaganekAstronomia amatorska zabawą i narzędziem ateisty
O prawdziwym niebie - ale teoretycznie bo ... chmurwy na niebie.
Astronomia nie profesjonalna to fajna zabawa i narzędzie edukacji pro-ateistycznej.

Jako ateista na niebie nie szukam potwierdzeń potęgi Jahwe i innych bajek.
Niemniej (zwłaszcza lecie gdy w nocy jest ciepło) warto pójść gdzieś dalej od domu i poszukać wzrokiem charakterystycznych układów najjaśniejszych gwiazd, gdyż układają się one w znane gwiazdozbiory.

Istnieją tez inne obiekty ciekawie skomasowane (np Plejady czyli Messier 45) oraz niezawodny Księżyc.

Czy ktoś wie dlaczego, jak patrzymy gołym okiem, gwiazdy mrugają, a planety (na przykład WENUS,MARS i JOWISZ) nie mrugają? Ja wiem ale czekam na próby odgadnięcia.

Za tydzień - jak deszcze ustaną - wejdźcie w ten wątek, wydrukujcie sobie załączony obrazek (na dole trzeba kliknąć) i idźcie w ciemne miejsce żeby zlokalizować te gwiazdozbiory (zwłaszcza te bliżej środka obrazka)

Zapewniam Was (statystyka - nie ślepa wiara), że pomiędzy tymi gwiazdami, przy słabszych nieco gwiazdach, albo dalszych, praktycznie na pewno są istoty myślące - wierzące lub nie wierzące w tam też wymyślonych (przez ich "szamanów") Bogusiów

Przy okazji podpowiadam Wam pewną nomenklaturę. Ostro podważając/krytykując tę postać zamiast "Bóg" zalecam pisanie/omawianie niejednoznacznego ale rozsądnie dobranego rzeczownika "Boguś" - czego dałem tutaj przykład, akurat w liczbie mnogiej

Gdzie na niebie będą gwiazdozbiory, a gdzie planety, galaktyki oraz gromady gwiazd sprawdźcie sobie darmowym..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
15-08-2014Damian KamińskiZasadność oczekiwań - czy można oczekiwać czegokolwiek ?
W nawiązaniu do ciekawej i trudnej polemiki w wątku o frustracji.

Chciałem zasięgnąć Państwa opinii o zasadności oczekiwań.

Przyznam szczerze że forumowicz Domeru, zachwiał solidnie moją wiarą w to założenie. Podając jako argument że nie mam prawa oczekiwać od kogoś by dla niego 1+1 było 2 nawet jeżeli poruszamy się w ramach matematyki.

Czy w takim razie;
- człowiek ma prawo oczekiwać czegokolwiek ?
- czy w ogóle ktokolwiek ma jakiekolwiek prawo, bo wiąże się to z oczekiwaniem że można się na nie powołać.
- idąc dalej, czy oczekiwanie by inni postępowali sprawiedliwie jest uprawnione ?
- czy w ogóle można czegokolwiek od kogokolwiek wymagać, przecież to oczekiwanie że zachowa się w określony sposób

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
15-08-2014Damian KamińskiRacjonalna ignorancja - w dyskusji ?
Witam,

Studiuję intensywnie drażliwe wątki, wiodą prym tematy powiązane z Bogiem i wiarą.

Interesuje mnie sposób komunikacji, wymiany poglądów, argumentacji, sposoby kształtowania dyskusji.

Najbardziej jestem wyczulony na stwierdzenia typu "to pytanie nie jest warte odpowiedzi", zwłaszcza gdy ktoś wysilił się by takie podsumowanie pytania zamieścić.

Wierzę, bo pewności nie mam, że dla ludzi myślących racjonalnie, ignorancja w każdej postaci jest czymś co budzi raczej negatywne odczucia niż pozytywne.

Idąc za encyklopedią "Ignorancja jest racjonalna wtedy, gdy koszt uzyskania informacji istotnej dla podjęcia decyzji, jest wyższy niż oczekiwana wartość korzyści". Tu się zgodzę.

Natomiast czy w przypadku dyskusji, jest miejsce na jakąkolwiek ignorancję ?

Komunikacja sama z siebie jest procesem zawiłym, bardzo często to co chcemy powiedzieć, to jedno , to co mówimy, to drugie, to co słyszy rozmówca, to trzecie, a to co z tego zrozumiał to czwarte.

Czy w takiej sytuacji można założyć że w 100% wiemy do czego zmierza nasz parter w dyskusji ?

A czy jeżeli nie mamy pełnej informacji o tym co rozmówca wie, do czego się odnosi, co chciał powiedzieć, to czy możemy zracjonalizować nasze przeświadczenie o tym że wiemy wystarczająco dużo by stwierdzać z pewnością, cokolwiek na temat poglądów naszego rozmówcy ?

Jak dla mnie, w procesie dyskusji nie ma miejsca na ignorancję.

Jest wielka pokusa by do tej ignorancji sięgnąć
- po raz setny słuchać tego samego wywodu i argumentów
- po..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
15-08-2014marekknyjaProblem z dzieckiem - prośba o pomoc
Dzień dobry,
rzadko korzystam z forów i portali społecznościowych, dlatego z góry przepraszam gdybym napisał coś nie tak.
Od wielu lat jestem ateistą, dziecko (syna) wychowuję również w wolności od wszelkich szkodliwych ideologii. Żona jest wprawdzie wierząca, ale nigdy nie robiła z tego tytułu problemu. Syn nigdy nie chciał chodzić do kościoła, dodatkowo w dyskusjach z rówieśnikami zasiał wątpliwości w kilku młodych umysłach. Wszystko to moim zdaniem, było zasługą odpowiednich racjonalistycznych lektur. Dziecko jak to dziecko, często pytało np. o początki świata i dlaczego nie Bóg. Używałem zawsze tak popularnego i mądrego argumentu, że idea Boga nie jest potrzebna do wyjaśnienia świata i mechanizmów. Synowi bardzo się to spodobało. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie pewien fakt.
Janek (ma 10 lat) pojechał na jednodniową wycieczkę z klasą. Tak sie akurat stało, ze jakiś nauczyciel zachorował i wzięli na zastępstwo księdza (nie wiem jak dostał zwolnienie w parafii).
Po wycieczce Janek był jakiś markotny. Wzięliśmy go z żoną na spytki i zaczał coś mówić o księdzu. Wystraszyliśmy się bardzo, ale chłopak mówi, że on chce na religię chodzić. Zacząłem go wypytywać i udało mi się ustalić, że:
klecha musiał się zorientować, że Janek nie chodzi na religię i na pierwszym postoju podskoczył do Janka i z miejsca, a czemu to chłopcze ja cię nie znam i tak dalej. No więc Janek mu mówi, że nie wierzy. Klecha, że to brzydko i dlaczego? No więc Janek bardzo mądrze, ze idea Boga nie jest mu potrzebna...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 90 (przedawniony)
14-08-2014Damian KamińskiFrustracja - czy to oznaka słabości / choroby ?
Witam,

Krótkim słowem wstępu o mnie :
- mąż, ojciec 2 dzieci
- informatyk, kiedyś programista, dziś prowadzący projekty
- specjalizuje się w systemach ekspertowych (pozyskiwanie wiedzy)

Zawodowo i prywatnie często muszę rozmawiać i przekonywać do swoich racji. Są pewne tematy (życie, szacunek dla dzieci, wartość empatii itd) z którymi czuję się emocjonalnie związany i których bronię mocniej niż innych.

Bardzo często, a szczególnie gdy rozmawiam o tym że empatia istotna jest do tego by społeczeństwo było społeczeństwem, a nie zbiorem jednostek, dochodzę do punktu w którym słyszę że jestem frustratem, i mój rozmówca uważa że wygrał dyskusję.


Dlatego też chciałem zapytać, co Państwo sądzą o frustracji ?
- czy frustracja to oznaka słabości ? (bezsilności tak, ale czy słabości)
- czy fakt że ktoś w jakimś kontekście jest sfrustrowany, dyskwalifikuje jego racje ?
- czy frustracja może być postrzegana jako oznaka determinacji i zaangażowania ?

Będę wdzięczny za każdą konstruktywną opinię.
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
14-08-2014Damian KamińskiLogiczne wyjaśnienie - zawsze możliwe ?
Witam,

Bardzo często spotykam się z kontrargumentem "Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć".

Całe moje zawodowe doświadczenie związane z systemami ekspertowymi (odkrywanie wiedzy) oraz korelacji danych (Business Intelligence) potwierdza następujące założenia:

- tam gdzie jest powtarzalna relacja przyczyna/akcja - skutek/reakcja - jest logiczna zależność
- jeżeli relacja jest niepowtarzalna, to znaczy że jest co najmniej jeden czynnik więcej którego nie jesteśmy świadomi że wpływa na relację
- po zidentyfikowaniu czynnika, i uwzględnieniu go w regule, staje się ona powtarzalna i do opisania w logiczny sposób


Tak więc uważam że stwierdzenie "Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć" jest "semantycznym nadużyciem", a powinno się stwierdzić "Nie wszystko potrafimy wytłumaczyć".

Mimo to, wiele osób nie akceptuje takiego stanu rzeczy.

A zatem, czy można jednoznacznie dowieść że wszystko jest logicznie wytłumaczalne (przy posiadaniu wystarczającego zbioru informacji), a jeżeli nie, to czy można dowieść że są rzeczy których nie można opisać/wyjaśnić logicznym rozumowaniem ?

Pytanie można było by sformułować tak :

- Czy istnieją problemy, dla których optymalne rozwiązanie, jest sprzeczne z logicznym wnioskowaniem (w oparciu o pełną wiedzę).

Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 39 (przedawniony)
13-08-2014makuśReflaksja moralna wierzących - podsumowanie
hej,
Chciałbym podsumować nasze rozmowy z wątków :
Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk
Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika


Stanowisko wierzących :

"Jeśli to prawda to znaczy że tak musiało być.
Pan Bóg wie co robi
Ale to są plany Pana Boga. On jest Miłosierdziem i widocznie z miłosierdzia zrobił potop żeby ludzie nie grzeszyli i nie trafiali do piekła smucąc Pana Boga."

Stanowisko racjonalne :

Musimy porozumiewać się , musimy zawierać kompromisy wykazując sobie wzajemnie szacunek , respekt , solidarność , życzliwość , współczucie -
Na tym polega wartościowa interakcja między nami .
Absolutnych wartości nie ma
Tak samo jak nie ma BOGA
Jest natomiast nasz wzajemny realny wysiłek aby żyć ze sobą w zgodzie , wartościowo , dobrze
Jest nasz szlachetny wysiłek aby stawać się lepszymi , bardziej świadomymi , rozumniejszymi ludźmi

Moje skromne podsumowanie pragę zamknąć trzema cytatami :

Terry Pratchett Carpe Jugulum
… mówisz , że wasi wyznawcy nie palą już innych , nie składają ludzi w ofierze , ale prawdziwa wiara to właśnie oznacza , rozumiesz ?
Poświęcać własne życie , dzień po dniu , w płomieniach , poświadczając jej prawdziwość działając dla niej , oddychając jej istotą .
To właśnie religia .
Cokolwiek innego to … to tylko bycie miłym … i sposób na utrzymywanie kontaktów z sąsiadami …

Karol Darwin ( cyt. z Dlaczego wierzymy w bogów )
Niewiedza bowiem częściej rodzi pewność niż wiedza ; to właśnie ci , którzy mało wiedzą..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
12-08-2014Robert SitarczykPo co nam "Cuda "
Ostatnio tak się zastanawiałem , po co nam te cuda . Co one nam dają , po co są i do czego służą . Ludzie każdego dnia giną w wojnach a ingerencja Boga przejawia się tylko do ukazywania krwi lub uzdrowienia pojedynczych ludzi .
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
11-08-2014Damian KamińskiSztuczna inteligencja - protokoły bezpieczeństwa czy empatia
Elon Musk napisał niedawno : "Hope we're not just the biological boot loader for digital superintelligence. Unfortunately, that is increasingly probable"

Był na tym forum już wątek na temat Transhumanizmu, w którym dochodzono do podobnych przemyśleń.


Mnie osobiście interesuje podejście do kwestii bezpieczeństwa.

Boimy się że AI kiedyś dojdzie do wniosku że jesteśmy zbędni, kalkulując na zimno jedynie surowe fakty, bardzo bym się zdziwił gdyby było inaczej.

To pociąga za sobą obawy, co zrobić by AI na nie wyeliminowała z ekosystemu. Forsowana jest jedna droga, protokoły bezpieczeństwa.

Dla mnie jest to problem mocno filozoficzny, człowieka można zmusić do wszystkiego, ale gdy tylko pozostanie poza kontrolą, i tak zadziała po swojemu. Przekonując człowieka co do wartości określonych rzeczy, sam z wyboru będzie szanował ich wartość.

Rozumując w ten sposób, czy lepszą drogą nie jest przypadkiem nauczenie sztucznej inteligencji empatii i wartości życia ? tak by kalkulacja którą będą wykonywać uwzględniała coś więcej niż fizykę, chemię i efektywność ?

Może jest jeszcze inna droga ?

Moim zdaniem temat jest wart analizy, bo wnioski mogą mieć zastosowanie bardzo praktyczne w kontekście zwykłych ludzi, zwłaszcza tych którzy kierują się chłodną kalkulacją, decydując o życiu / jakości życia wielu innych osób.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)