Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sztuczna inteligencja - protokoły bezpieczeństwa czy empatia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-08-2014 23:49Damian Kamiński (216 punktów)Sztuczna inteligencja - protokoły bezpieczeństwa czy empatia
Ocena 1 na 1
Elon Musk napisał niedawno : "Hope we're not just the biological boot loader for digital superintelligence. Unfortunately, that is increasingly probable"

Był na tym forum już wątek na temat Transhumanizmu, w którym dochodzono do podobnych przemyśleń.


Mnie osobiście interesuje podejście do kwestii bezpieczeństwa.

Boimy się że AI kiedyś dojdzie do wniosku że jesteśmy zbędni, kalkulując na zimno jedynie surowe fakty, bardzo bym się zdziwił gdyby było inaczej.

To pociąga za sobą obawy, co zrobić by AI na nie wyeliminowała z ekosystemu. Forsowana jest jedna droga, protokoły bezpieczeństwa.

Dla mnie jest to problem mocno filozoficzny, człowieka można zmusić do wszystkiego, ale gdy tylko pozostanie poza kontrolą, i tak zadziała po swojemu. Przekonując człowieka co do wartości określonych rzeczy, sam z wyboru będzie szanował ich wartość.

Rozumując w ten sposób, czy lepszą drogą nie jest przypadkiem nauczenie sztucznej inteligencji empatii i wartości życia ? tak by kalkulacja którą będą wykonywać uwzględniała coś więcej niż fizykę, chemię i efektywność ?

Może jest jeszcze inna droga ?

Moim zdaniem temat jest wart analizy, bo wnioski mogą mieć zastosowanie bardzo praktyczne w kontekście zwykłych ludzi, zwłaszcza tych którzy kierują się chłodną kalkulacją, decydując o życiu / jakości życia wielu innych osób.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sygnał (4252 punktów)
Jeśli AI miałoby działać minimalizując funkcję celu względem zmiennej jaką jest człowiek to raczej nie udałoby się wyeliminować ludzkości z ekosystemu.

Pytanie tylko w jaki sposób miałaby działać sztuczna inteligencja. Bez wchodzenia w technikalia dyskusja raczej nie ma sensu.
J_Sakowski (133 punktów)
>Elon Musk napisał niedawno : "Hope we're not just the biological boot loader for digital
>superintelligence. Unfortunately, that is increasingly probable"
Był na tym forum już wątek na temat Transhumanizmu, w którym dochodzono do podobnych przemyśleń.
>Mnie osobiście interesuje podejście do kwestii bezpieczeństwa.
>Boimy się że AI kiedyś dojdzie do wniosku że jesteśmy zbędni, kalkulując na zimno jedynie surowe
>fakty, bardzo bym się zdziwił gdyby było inaczej.
>To pociąga za sobą obawy, co zrobić by AI na nie wyeliminowała z ekosystemu. Forsowana jest jedna
>droga, protokoły bezpieczeństwa.
>Dla mnie jest to problem mocno filozoficzny, człowieka można zmusić do wszystkiego, ale gdy tylko
>pozostanie poza kontrolą, i tak zadziała po swojemu. Przekonując człowieka co do wartości
>określonych rzeczy, sam z wyboru będzie szanował ich wartość.
>Rozumując w ten sposób, czy lepszą drogą nie jest przypadkiem nauczenie sztucznej inteligencji
>empatii i wartości życia ? tak by kalkulacja którą będą wykonywać uwzględniała coś więcej niż
>fizykę, chemię i efektywność ?
>Może jest jeszcze inna droga ?
Jak to tam było na wczesnym Lemie ("Młot"). Facet się pyta komputera
czy ludzie nie wydają się mu zbędni, prymitywni itp. ?
Odpowiedź Lidii: Z obiekami żywymi łaczy mnie o wiele więcej niż z
podobnymi sobie.

Miejmy nadzieje że tak będzie.

Komputer w opku to był taki z respektem, cos jak bardzo podrasowany
HAL9000, uczenie się na odstawie analizy i korekty reakcji, częściowo
chyba z ludzkiego wzorca (pomijam konstrukcję bo ta fatalna - lata 50
w końcu). Testowali lot pozaukładowy po pętli z jakimiś tam super
silnikami, prędkość przyświetlna, samowystarczalna biosfera,
regeneracja, wszystko pod siecią cos ala TCP/IP z serwerami (również
wbudowane w urządzenia), oprogramowanie, podziały na systemy myslace,
rozrządcze, i nawigacyjne, (lata 50!!!), cyfrowe biblioteki, dane,
programy itp. bajery. Były wypadki podczas takich lotów z załogami,
facet poleciał sam z tym komputerem.

Co do transhumanizmu to ciekawy temat ale trochę oderwany. A Kardaszew
z tymi podziałami to dla mnie niejasny jest. Ja tam zresztą na białku
chce być twardo do końca, moje psy też mają się rodzić naturalnie i
być przez stado wychowywane, nie mam przekonania do jakiś tam
programów itp. głupot. Brakuje tylko M$ i AI, brrrr (starczy mi że pół
nocy nad interakcją Word 2010 i Legislator). Jestem ekstremalnie
sceptyczny co do jakiegoś myślącego AI. Co innego oprogramowanie,
nawet bardzo elastyczne i zaawansowane które realizuje jakieś funkcje
na zasadzie optymalizacji, doboru itp a co innego jakikolwiek obiekt
myślący.

Coś takiego jak na "Niezwyciężonym" (nekrosfera która wyewoluowała z
robotów Lyrian) to może czasem być. Obawy przedmówcy
podzielam. Przecież AI w ogóle nie musi myśleć tak normalnie tylko
realizować optymalizacyjne algorytmy żeby się ludzkości do skóry
dobrać. Tak przy okazji (oczywiście mówimy o I odcinku i bardzo
warunkowo drugim) Skynet na "Terminatorze" to wykorzystywał technologię
podróży w czasie opracowaną wcześniej przez ludzi czy też sam
wymyslił teorie i realizacje? Bo tego nie zrozumiałem.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365