Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
05-10-2010LadyTillyStupidFilter
Chciałam podzielić się w tym poście śmiesznym znaleziskiem. Dałam ten temat tu ale jeśli wyląduje w bazgrołach to tyż piknie - rzecz jest prawdziwa i śmieszna po troszku. Otóż znalazłam pewną klasyfikację ludzkiej "mądrości inaczej" i bardzo ona mi się podoba i pytam was jak myślicie na ile wg was odpowiada ona rzeczywistości?
Cytuję za Michałem Wiszniewskim i jego pracą pt. "Charaktery rozumów ludzkich:
" * Człowiek ciemny: Człowiek ciemny bywa łatwowierny, uparty przy swoim zdaniu, skłonny do fanatyzmu; największej bredni uwierzy, jak prawdzie rozumem wywiedzionej, do której jakiś wstręt czuje.

* Człowiek dobroduszny, czyli prostoduszny: Zupełny brak przebiegłości, przezorności i dowcipu, obok wielkiej dobroci serca odróżnia go od rozsądnych.

* Głupiuteńki: Wszystkiemu wierzy z największą łatwością i równie łatwo, z dziwną obojętnością, na przeciwną wprost wiarę przechodzi.

* Gap: Najprostszej rzeczy domyślić się nie może, wszystko mu łopatą w głowę kłaść trzeba.

* Głupiec dowcipkujący: Głupiec zapowiada z góry, że ma rzecz osobliwszą i nader pocieszną do powiedzenia i zaraz sam tak serdecznie się śmieje, iż zacząć nie może.

* Głupiec płaczliwy: Dobrodusznych ludzi pochlebstwami ujmuje i za ich pomocą wichrzy w społeczeństwie i mąci, a zawsze dla siebie i dla zaspokojenia rozłożystej miłości własnej, której nic nasycić, nic ukoić nie zdoła.

* Głupiec polerowny: Dotkliwe przymówki, żart uszczypliwy lub naganę bierze za wyraz grzeczności, za który najuprzejmiej dziękuje,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 32 (przedawniony)
04-10-2010JohnWayneObraza uczuć religijnych czy satyryczny komentarz?
Pewnie część z Was słyszała już o inicjatywie koronacji Yody na króla Polski, jako odpowiedzi na pomysł intronizacji Jezusa. Na stronie Facebookowej pojawiło się wiele obrazków, jednak największe emocje wzbudza przeróbka "Yoda ufam tobie" (img841.imageshack.us/img841/682/yodaobraz.jpg). Obserwuję już dłuższy czas całą inicjatywę i dochodzi w niej do żarliwych dyskusji związanych z obrazą uczuć, których przedmiotem staję się nie tylko ten jeden obrazek. Z jednej strony jest to święty obraz, pewnego rodzaju relikwia czczona przez osoby wierzące, ale z drugiej strony Yoda jest postacią jak najbardziej pozytywną. Czy według Was taki montaż jest naruszeniem uczuć religijnych czy może jest to dopuszczalna forma komentarza?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
29-09-2010Krzysztof JóźwiakAntyklerykalny = przyzwoity (nowe znaczenie niektórych słów)
I tak:

antyklerykalny -> przyzwoity
(dziś w Polsce antyklerykałem jest głownie ten kto chce rozdziału państwa od kościoła, równego traktowania wszystkich obywateli, domagający się prawdy o oszustwach komisji majątkowej, żądający ujawniania skandali pedofilskich wśród kleru)

bluźnić -> mówić prawdę w słusznej sprawie
(np. to, że JP2 swoim postępowaniem - tępieniem antykoncepcji - przyczyniał się do szerzenia AIDS w Afryce, tuszowania pedofilii wśród kleru, przekrętów finansowych Watykan-mafia, dyskryminacji osób o innej orientacji niż hetero)

pedał -> skrajny homofob, kryptogej
(coraz częściej wychodzi na jaw, zwłaszcza w USA, że najbardziej zagorzali przeciwnicy homoseksualistów sami są orientacji homoseksualnej. W Polsce takich przypadków też może być wiele - i łatwo się domyślić o kogo chodzi)

k***a -> człowiek bez poglądów, dwulicowy, hipokryta dla którego liczy się tylko jego własne dobro i nie czuje empatii do nikogo i niczego.
(z takich ludzi składa się głównie pewna partia polityczna w Polsce...)

Macie jakiś inne propozycje do racjo-słownika ?

PS> Chyba cenzurą nie obejmiecie tego wątku ? :p
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
29-09-2010Andrzej BogusławskiSzkoda, że nie radziecki.
Rosyjski naukowiec uważa, że istnienie biblijnego raju da się wytłumaczyć używając całkowicie racjonalnych argumentów. W wywiadzie dla gazety „Moskowskij Komsomolec” Siergiej Sawieliew, profesor Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych, biolog, ewolucjonista i kierownik laboratorium rozwoju układu nerwowego, wyjaśnia swoją teorię, która odbiega nieco od dotychczas obowiązujących koncepcji ewolucji człowieka.

Profesor Sawieliew twierdzi przede wszystkim, że biblijny ogród istniał w czasie, kiedy przodkowie ludzi nie byli jeszcze obdarzeni rozwiniętymi mózgami. Jedna z kontrowersyjnych tez rosyjskiego naukowca mówi, że to z nadmiaru dóbr, dostatku jedzenia i braku stałego zagrożenia ze strony drapieżników, u przodków dzisiejszych ludzi zaczął rozwijać się mózg, inteligencja i wykształciła się mowa. Krótko mówiąc – profesor utrzymuje, że człowiek zaczął myśleć z nudów, ponieważ nie musiał koncentrować swoich wysiłków na podstawowych czynnościach takich jak zdobywanie jedzenia, rozmnażanie i zapewnianie sobie bezpieczeństwa.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 8 (przedawniony)
27-09-2010MatixOdpowiedzialność
Zauważyłem, że z czasem społeczeństwo robi się coraz bardziej socjalistyczne pod względem wychowania dzieci. Jak coś się stało złego gdzieś w internacie szkolnym, zaraz szuka się winnych wśród opiekunów, jak gdzieś zaginęło jakieś dziecko zaraz wini się rodziców, jak coś w szkole to gdzie byli nauczyciele itd. Ale w żadnym wypadku nie słychać w mediach, żeby odpowiedzialni za swe uczynki byli właśnie sprawcy swych uczynków! Zauważyłem, że społeczeństwo robi się jakby to ując coraz bardziej "pizdusiowate" w kwestii wychowania dzieci. Na każdym kroku czegoś się dziecku zabrania itp. itd. W zupełnie innych czasach wychowywałem się ja. Przeżyłem z kolegami z podwórka mnóstwo że tak powiem "przygód", na które rodzice na pewno by nie zezwolili, ale gdyby coś złego się stało nigdy, ale to nigdy bym przez chwilę nie pomyślał, że w choć najmniejszym stopniu mogliby być za to obwiniani moi rodzice! Doskonale pamiętam jak pewnego wigilijnego poranka chcieliśmy z kolegami uniknąć chorej atmosfery przed-wigilijnej w domach i wybraliśmy się na piaskownię do lasu za miasto z sankami i workami, powiedziałem mamie, że "idę do kolegi". Piaskownia była kilka kilometrów wgłąb lasu i trzeba było przejść przez zamarzniętą rzekę. Wzięliśmy za sobą długi kabel i pojedynczo przejeżdżaliśmy rzekę na sankach trzymając się kabla. Lód wytrzymał, ale gdyby nie wytrzymał byłoby nieciekawie. Dzisiaj gdyby jakieś dzieciaki tak zrobiły i się potopiły na drugi dzień widziałbym nagłówki w gazetach "gdzie byli rodzice?"...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
27-09-2010Maciej KielarTED - "Pomysły godne szerzenia"
www.ted.com/

Jakiś czas temu wpadłem na tę interesującą stronę internetową i uznałem, że warto będzie się owym odkryciem podzielić.
Mam nadzieję, że nie otrzymam za to miana spamera - intencje miałem dobre. Filmy zamieszczone na TED.com oglądało mi się z przyjemnością porównywalną do czytania artykułów na "Racjonaliście". Być może kilka osób znajdzie tam coś dla siebie.
Ostrzegam jednocześnie, że liczba filmów z polskimi napisami jest mocno ograniczona.
("Pomysły godne szerzenia" to moje nieoficjalne tłumaczenie anglojęzycznego hasła - opinię każdy wyda samodzielnie)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
26-09-2010MedievalTomasz Gollob mistrzem świata!
Czekałem na tą chwilę wiele, wiele lat. Właściwie od 5. roku życia kiedy tata pierwszy raz zabrał mnie na żużel w Gorzowie. Dziś mogę świętować, tej nocy nie śpię! Polscy kibice żużla czekali aż 37 lat! I to się stało, brawo!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 38 (przedawniony)
26-09-2010Mariusz AgnosiewiczDarwinizm społeczny a Polak-katolik
W swoim tekście opublikowanym m.in. w Rzeczpospolitej, ks. prof. Jan Andrzej Kłoczowski pisze:

Cytat:
Ciasne rozumienie pojęcia "Polaka-katolika" pojawiło się później, gdy rozpowszechniły się poglądy nacjonalistyczne, w dużej mierze ukształtowane pod wpływem nie tyle wierzeń religijnych, ile głoszącego walkę o byt darwinizmu społecznego (za który sam Karol Darwin nie ponosi odpowiedzialności). To sprzyjało powstaniu i utrwaleniu się schematu myślowego, przeciwstawiającego "nas" - "onym". "Onymi" byli zaborcy, okupanci, kolaboranci i przedstawiciele władzy czerpiącej legitymizację z woli obcych. "My" to byli nasi, tacy sami, ci, którym ufamy.

Ponieważ o rozpowszechnienie darwinizmu społecznego środowiska katolickie oskarżają bezbożnych ewolucjonistów, więc tym samym zostaliśmy mimochodem oskarżeni o pojawienie się pojęcia Polaka-katolika Konstrukcja sprytna, ale czy na pewno?

Jaki widzicie związek pomiędzy tym nieszczęsnym pojęciem Polaka-katolika a nacjonalizmem i darwinizmem społecznym? No i co to jest nieciasne rozumienie Polaka-katolika?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
25-09-2010aniabSolar flare - rozbłyski słoneczne
tak sobie myślę o tych wybuchach słonecznych, czy to na prawdę może mieć takie poważne skutki w 2013, jak piszą w BBC, Dailymail: www.dailym(*)are-paralyse-Earth-2013.html?? Czy tylko straszą, jak z 2000 itd..? Może ktoś, kto się tym interesuje, może się wypowiedzieć?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 39 (przedawniony)
25-09-2010SmarunKsiądz czy Pan lub może Pan Ksiądz??? Dylemat.
Jako zadeklarowany ateista i antyklerykał nie używam zwracając się do księdza zwrotu "ksiądz". Nie użył bym również zwrotu Wasza Świątobliwość czy Excelencja. Zamiast tego używam tytułu "referencjalnego" (standartowego) - Pan. Bo dla mnie ksiądz to przede wszystkim chłop/mężczyzna od i tyle.

Natomiast w artykule ksiądz każe się mianować per ksiądz:
deser.pl/d(*)uga_dziennikarke_TVP_Info.html

W tym artykule jest nieco wyjaśnień na ten temat,
czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/

Ostatni akapit:
"Używanie tytułu i zaimka pan wobec księży przez osoby świadome polskich zwyczajów adresatywnych realizuje schemat pozbawienia rozmówcy zwyczajowego tytułu godnościowego, który mu przysługuje, i użycia zamiast niego tytułu standardowego pan, przysługującego każdemu mężczyźnie. Jest to sytuacja inna od tych opisanych w rozdz. 6, kiedy nie wiadomo, jaki tytuł przysługuje odbiorcy i dlatego nadawca decyduje się na tytuł standardowy."

Więc wychodzi na to że do księdza ma się mówić ksiądz a nie pan czy pan ksiądz jeśli nie chce się go urazic? Czyli do mnie powinien takowy ksiądz zwracać się Panie magistrze inżynierze... i mogę tego zażądać?

Tutaj jest jeszcze inne spojrzenie na sprawę:
poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5574

Więc jak zwracać się do księdza, papieża, arcybiskupa jeśli ma się gdzieś ich świętobliwość i kościele tytuły, ale jednocześnie chce się odnosić do nich jako człowiek kulturalny. .
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)