Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obraza uczuć religijnych czy satyryczny komentarz?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-09-2010 18:26JohnWayne (11 punktów)Obraza uczuć religijnych czy satyryczny komentarz?
Ocena 7 na 7
Pewnie część z Was słyszała już o inicjatywie koronacji Yody na króla Polski, jako odpowiedzi na pomysł intronizacji Jezusa. Na stronie Facebookowej pojawiło się wiele obrazków, jednak największe emocje wzbudza przeróbka "Yoda ufam tobie" (img841.imageshack.us/img841/682/yodaobraz.jpg). Obserwuję już dłuższy czas całą inicjatywę i dochodzi w niej do żarliwych dyskusji związanych z obrazą uczuć, których przedmiotem staję się nie tylko ten jeden obrazek. Z jednej strony jest to święty obraz, pewnego rodzaju relikwia czczona przez osoby wierzące, ale z drugiej strony Yoda jest postacią jak najbardziej pozytywną. Czy według Was taki montaż jest naruszeniem uczuć religijnych czy może jest to dopuszczalna forma komentarza?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zych (542 punktów)
Czy według Was taki montaż jest naruszeniem uczuć religijnych

Moich uczuć religijnych nie narusza, gdyż ich nie mam. Poza tym ciekawa wizja 'artystyczna'.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Obrazek może być oczywiście obrażający dla uczuć religijnych, gdyż Polacy są bardzo obraźliwi w swoich religijnych uczuciach. Nie powinien być natomiast uznawany za obrazę uczuć w rozumieniu art. 196 Kodeksu karnego, a uznanie tejże satyry za przestępczą byłoby tłumieniem krytyki za pomocą prawa karnego. Byłoby zatem patologią i nadużyciem prawa.
29-09-2010 19:02
 Ocena 11 na 11
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Zacznijmy od tego, że coś takiego jak uczucia religijne jest idiotyczne. Można obrażać metali, że śmierdzą, ludzi z dredami, że ich nie stać na fryzjera, ludzi lubiących X nazywać Y, ale już za nazwanie Jezusa człowiekiem niektórzy chcą odcinać innym głowy. A przecież to jest parę nic niewartych słów w porównaniu do epitetów wspomnianych przeze mnie na samym początku.

Poza tym taki Yoda bardziej zasługuje na miano króla Polski niż jakiś tam głupi Jezus...
:P

No a tak w ogóle to o co chodzi? By nie obrażać uczuć muzycznych słuchaczy reggae trzeba takie "wyznanie" rejestrować? Czy uczucia obrażonego fana reggae są gorsze od uczyć obrażonego Jezusoisty?
spellbinder (8577 punktów)
Cały problem polega na tym, że ludzie koniecznie chcą nie być urażani. Uważają, że to się tak da. Widzą coś i to ich uraża, więc nie powinno tego być.
To jest absurd. Codziennie widzimy setki rzeczy, które nas urażają i takie ich prawo, takie samo jak nasze się urażać.
Problem jest taki, że religioszom się ubzdurało, że z religii szydzić nie wolno. Gdzieś mają to, że ten ich kosmiczny Żyd zombie uraża mnie ( i słusznie ), ale chcą mi zakazać o tym mówić. i to już jest niefajne.
Roksana Małek (894 punktów)
Mnie się podoba Bardzo dowcipne
29-09-2010 19:50
 Ocena 14 na 14
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
Narzucać swoją wolę tyranią i przymusem niedobrze to jest. Chrześcijanie do swoich wierzeń zmuszają oni, presję na innych wywierają:
"Kto nie jest z nami ten przeciwko nam jest" Jezus i Darf Sidious powiedzieli oni.
Strach, presja, nietolerancja - ciemną stroną są one. Ukazanie ciemnej strony nie robiąc nikomu krzywdy - dobre to jest.
Koronować na króla inną osobę jednak trza - Yoda zwolennik republiki, na straży demokracji stoi on.
coreless (16088 punktów)

Ikonografia chrześcijańska wykorzystywała wiele schematów przedstawiania postaci 'boskich' i 'świętych' obecnych wcześniej w sztuce religijnej i dekoracyjnej. Obraz Jezusa znany z wizji siostry Faustyny Kowalskiej również nie jest do końca oryginalny i można się w nim doszukać bardzo wielu tropów i odniesień, prowadzących wręcz do źródeł europejskiej kultury w ogóle.
Osobiście uważam, że Yoda jest 'boski' i zasługuje na 'boską' oprawę.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
Vytautas (4394 punktów)
>Osobiście uważam, że Yoda jest 'boski' i zasługuje na 'boską' oprawę.
   A ja widzę podobieństwo między tym Yodą z obrazka a niejakim Glempem, arcybiskupem świątobliwym wielce.
orchidea78 (385 punktów)
Dla osób wierzących w Boga i traktujących wszystko ,co jest związane z wiarą, śmiertelnie poważnie, jako świętość, ten zabawny rysunek, może być czymś niestosownym.
30-09-2010 12:08 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Tyle, że ich śmiertelnie poważna religia nie waha się obrażać innych religii, na przykład na obrazach przedstawiających piekło widzimy Mahometa na samym dnie tegoż urokliwego miejsca.
Stylion (113 punktów)
To zwykły wynik nadinterpretacji gry skojarzeń, to bardzo dziecinne zachowanie ale znamienne bowiem człowiek do Końca życia nie pozbywa sie cech neotenicznych ze względu na to ze miedzy innymi głównym motorem działania człowieka jest dziecięcy strach i obawa przed nieznanym i tajemniczym. Strach jest inspiratorem tzw uczuć religijnych.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Obraza uczuć religijnych. Dlaczego? ...
Satyra - gatunek literacki lub publicystyczny łączący w sobie epikę i lirykę (także inne formy wypowiedzi) wywodzący się ze starożytności (pisał je m.in. Horacy), ośmiesza i piętnuje ukazywane w niej zjawiska, obyczaje, stosunki społeczne. Prezentuje świat poprzez komiczne wyolbrzymienie, ale nie proponuje żadnych rozwiązań pozytywnych. Cechą charakterystyczną satyry jest karykaturalne ukazanie postaci. Istotą satyry jest krytyczna postawa autora wobec rzeczywistości, ukazywanie jej w krzywym zwierciadle.

Nijak obrazek do satyry nie pasuje, jak dla mnie.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
libertyn (3006 punktów)
> Czy według Was taki montaż jest naruszeniem uczuć religijnych
>czy może jest to dopuszczalna forma komentarza?

Obraza czy nie... znaczenia to nie ma. Yoda niechybnie Królem Polski zostanie. Ład w Republice zaprowadzi. Uczucia złym doradcą są. Nie kieruj się nimi

Racjonaliści śmieją się w Sejmie
Nie klękamy przed bakterią
Kowalska (14008 punktów)
>Czy według Was taki montaż jest naruszeniem uczuć religijnych czy może jest to dopuszczalna forma komentarza?

   Nie wiem o co ten cały zgiełk. Yoda przecież żył na innej planecie i w innym tym... no... A! już wiem! W innej galaktyce.

   A co do formy. Jak najbardziej dopuszczalna. Aniołki z włosami blond są kul, ale brunetki(ci) już nie. Znaczy się kwestia gustu Dziwisza. No... Ale prawdziwi mężczyźni wolą blondynki... Czyli gdyby Yoda został namalowany z 500 lat temu, to byłby wizerunkiem.

Jak ktoś będzie miał pytania do tego co napisałam to bardzo proszę.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
30-09-2010 07:54 
 Ocena 2 na 2
drHaust (737 punktów)
Ave!
>Jak ktoś będzie miał pytania do tego co napisałam to bardzo proszę.
>
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.


Ależ oczywiście już gnam z pytaniami
a - Yoda żył na innej planecie - ok, ale Jezus obiecuje królestwo niebieskie - czyli tez nie do końca związane z nasza planetka - chyba ze Oceaniczne? znaczy się potopi nas wszystkich? Rozumiem ze proces zbawiania polski ma już trzy fale?
b - jak pisał niejaki Łysiak - brunetki to przekolorowane blondynki czy jakoś tak - wiec w zasadzie wszystko co w koło to blondynki!
c - hm? znaczy się Dziwisz to prawdziwy mężczyzna...? bo tak ze zdania wynika? Hm, czyli... ale to może prywatnym kanałem
d - mniemam, iż gdyby Yode namalowano 500 lat temu... to niejaki Ignaś L. byłby z lekka podenerwowany... I mógłby - hm? ogrzać sie onym obrazem?

a jeżeli ktoś uważa że Yoda to kicz kub obraza uczuć estetyczno/religijnych - polecam:
www.gron.com/Woda_Ignacego.html
Ignaś który rodzi? Zastanawiające ze Pan Pospieszalski nie lubi gejów, homoseksualistów i transwestytów i etc - a kult rodzącego Ignasia mu nie wadzi?
pl.wikiped(*)pieszalski#.C5.BBycie_prywatne
pozdrawiam porannie

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
30-09-2010 23:08 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>a - Yoda żył na innej planecie - ok, ale Jezus obiecuje królestwo niebieskie - czyli tez nie do końca związane z nasza planetka - chyba ze Oceaniczne? znaczy się potopi nas wszystkich? Rozumiem ze proces zbawiania polski ma już trzy fale?

   A gdzie powiedziane jest, że królestwo niebieskie musi być na planecie jakiejś? Dusza nie potrzebuje twardej ziemi pod nogami, żeby stąpać.

>c - hm? znaczy się Dziwisz to prawdziwy mężczyzna...? bo tak ze zdania wynika? Hm, czyli... ale to może prywatnym kanałem

   Jak masz numer to dzwoń. Dziwisz jak każdy klecha lubi chłop... Przepraszam, chciałam powiedzieć telefony.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Religia chrześcijańska uraża wszystkich, którzy w nią nie wierzą. W wielu miejscach Ewangelii pojawiają się mniej lub bardziej drastyczne słowa potępiające osoby, które nie uznały iż "Jezus jest Prawdą, Drogą i Życiem". Chrześcijanie przywłaszczają sobie prawo do wrażliwości, uważają iż ten, kto nie wierzy w ich gusło jest pusty, płytki etc. Mówią o sobie jako o "cywilizacji życia", zaś o ludziach którzy szczęśliwie odeszli od istniejącego 2000 lat prymitywnego zabobonu, będącego dealem życia wiecznego (Chrystus jako gwarant hoteliku nieśmiertelności), mówią "cywilizacja śmierci". Tymczasem gdyby nie owa "cywilizacja śmierci" inkwizycja nadal rozpalałaby stosy, torturowała ludzi w inny sposób, szukała czarownic... To oni są "cywilizacją śmierci", gdyż uważają iż rzeczywiste istnienie jest tylko przedsionkiem, poczekalnią do "prawdziwego" pośmiertnego życia.

Próby koronacji (na poły?) baśniowej postaci Jezusa na króla Polski obrażają dodatkowo wszystkich Polaków, kpią sobie z historii naszego kraju. Mimo wszystko udział Polski w historii i kulturze europejskiej był i jest znaczący (teraz np. obchodzimy rocznicę 200 lecia urodzin Chopina), zatem kpiną i szyderstem jest wściskanie na tron naszego kraju postaci nieprawdziwej, do tego miałkiej etycznie, gdyż uznała się za monoteistycznego boga (o ile nie napisał jej św. Paweł i jemu podobni), przekazując przy tym złowrogi system etyczny, który przyświecał inkwizycji, wojnom religijnym, prześladowaniu badaczy rzeczywistości, takich jak Bruno, Galileusz etc.

Yoda to odwrócenie kota ogonem. W zamian za Jezusa proponuje się równie, lub niemal równie baśniową postać (Yoda na pewno nie istniał, historyczność obłąkanego człowieka Jezusa nie jest pewna). Yoda jest stworkiem dużo sympatyczniejszym, nie sądzę, aby wielu ludzi straciło życię w imie Yody, ani też by czekało na zmartwychwstane w krainie Gwiezdnych Wojen.
lubię placki (0 punktów)
(zablokowany)
Osoby wierzące w Moc mogą poczuć się urażone. Obrazek można zinterpretować jako przyrównywanie wielkiego mistrza Jedi do postaci, która nie dość, że jest mitologiczna (co sugeruje, że i Yoda nie jest postacią historyczną), to do tego była bardzo słaba jeśli chodzi o zdolności korzystania z Mocy - wygląda to na imperialną propagandę, mającą na celu zdeprecjonowanie jednego z największych Jedi wszechczasów.
01-10-2010 14:30 
 Ocena 4 na 4
zachaj (5239 punktów)
>Osoby wierzące w Moc mogą poczuć się urażone.

A to kto przemawia z ambony ?

Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>Pewnie część z Was słyszała już o inicjatywie koronacji Yody na króla Polski, jako >odpowiedzi na pomysł intronizacji Jezusa.

Nie ma przypadków gwałtownego.cudownego nawrócenia na Jodę czy Dżodę.
Na Jezusa są.

pl.wikipedia.org/wiki/Nawrócenie
01-10-2010 21:06 
 Ocena 4 na 4
zachaj (5239 punktów)

>Nie ma przypadków gwałtownego.cudownego nawrócenia na Jodę czy Dżodę.

Tylko jak usłyszałem o Jego wejściu na tron , zostałem nawrócony. Niech śmoc będzie z Tobą.
02-10-2010 01:50 
 Ocena 2 na 2
Arita (459 punktów)
>>Nie ma przypadków gwałtownego.cudownego nawrócenia na Jodę czy Dżodę.
>Tylko jak usłyszałem o Jego wejściu na tron , zostałem nawrócony. Niech śmoc będzie z Tobą.

Ja też! A nawet więcej, bo dostąpiłam nawrócenia podwójnego i zdecydowałam, że jednocześnie wstąpię do Kościoła Heavy Metalowego Biffa Byford'a z Saxon, jak ten go zalegalizuje, żeby tam oddawać cześć Mistrzowi Jodzie, przy dźwiękach heavy metalu

Polską rządzi stara baba, kołtun i kler /Maciej Maleńczuk
03-10-2010 17:11 
 0 na 2
maciejo (3492 punktów)
>>Pewnie część z Was słyszała już o inicjatywie koronacji Yody na króla Polski, jako >odpowiedzi na pomysł intronizacji Jezusa.
>Nie ma przypadków gwałtownego.cudownego nawrócenia na Jodę czy Dżodę.
>Na Jezusa są.
>pl.wikipedia.org/wiki/Nawrócenie

HAHAHA Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Jeśli to nie jest ironia. Przecież w sumie to nawet nie ma dowodów na istnienie jezusa (Yodę sfilmowano więc wiadomo, że jest). Podobnie nie ma dowodów na jakiekolwiek cuda dokonane przez jezusa. Biblia była napisana kilkaset lat po jego śmierci. Jedyne co jest pewne, to tylko to, że żył sobie jakiś gość co stworzył chrześcijaństwo. Przypuszczam, że gdyby żył obecnie to wszystkie mohery, obrończynie trzygłowa czy innego allacha zatłukły by go torebkami albo kazały zamknąć w więźniu lub psychiatryku sądząc, że obraża ich uczucia.
03-10-2010 22:37 
 Ocena-1 na 1
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>Przecież w sumie to nawet nie ma dowodów na istnienie jezusa

Oprócz Tacyta,Swetoniusza,Plutarcha,Justusa z Tyberiady...

Teraz już Pan wie że Jezus to postać historyczna.
03-10-2010 23:32 
 Ocena 6 na 6
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dowody są dużo słabsze niż się pani wydaje. Tak naprawdę tylko Flawiusz, a fragment mówiący o Jezusie został z pewnością przeredagowany przez średniowiecznego (epoka pomiędzy V a XV wiekiem n.e.) kopistę. Możliwe jest iż został wogóle dopisany. Całkiem możliwe, że Jezus, który z pewnością nie był żadnym "bogiem", nie był też postacią historyczną, lecz wymyślili go na swój użytek twórcy nowej religii. Większość przygód Jezusa jest żywcem zerżnięta z popularnych wówczas wierzeń orfickich, mitraistycznych etc. Te wierzenia były znacznie starsze od rzekomej daty narodzin Jezusa.
04-10-2010 01:52 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
>Dowody są dużo słabsze niż się pani wydaje.
A nawet jeszcze słabsze.
Bo wszyscy przywołani na świadka jedynie wspominają o jakichś rewelacjach przekazywanych ustnie. I nie inaczej, bo wszyscy padół łez oglądali jakby nieco później... A żaden nic nie weryfikował, bo i po co?
Mądry człek po szkodzie...

Nie ma potwierdzenia istnienia obywatela Jezusa w skrupulatnych spisach ludności poddanych Imperium, te zaś mają kluczowe znaczenie w micie o Betlejem, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z II wieku po Chrystusie
04-10-2010 04:18 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>Dowody są dużo słabsze niż się pani wydaje.
>A nawet jeszcze słabsze.
>Nie ma potwierdzenia istnienia obywatela Jezusa w skrupulatnych spisach ludności poddanych Imperium, te zaś mają kluczowe znaczenie w micie o Betlejem, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z II wieku po Chrystusie
   Widziałem kiedyś na "Planete" trumienkę z wapienia z wyrytym na wieku napisem 'Jehoszua bar Jehosef'. Znaleziono coś takiego, a analiza zawartości trumny pozwala datować znalezisko na czas zbliżony do śmierci Jezusa z Nazaretu według biblistów. Tyle że w tym czasie zarówno imię Jezus, jak i Józef było bardzo popularne, więc nie wiadomo, czy to były szczątki tego Jezusa syna Józefa.
04-10-2010 08:05 
 Ocena 1 na 1
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Mnie zastanawia to, że jest tak wiele starszych od Jezusa postaci(i to o 2000 lat), których istnienie i fakty z życia zostały dobrze udokumentowane... a syn Bożenowy jakiś taki nie do uchwycenia, mimo takiej wagi swego jestestwa.
Jezus to tylko PR.
04-10-2010 15:24 
 Ocena-2 na 2
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów)
(zablokowany)
>fragment mówiący o Jezusie został z pewnością przeredagowany przez średniowiecznego >(epoka pomiędzy V a XV wiekiem n.e.) kopistę.

Pan tam był i widział..

>Możliwe jest iż został wogóle dopisany.

Tak samo jak niemożliwe jest że został dopisany.
04-10-2010 18:01 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
To, że ten fragment został zmieniony przez średniowiecznego kopistę jest ewidentne nawet dla językoznawców związanych z kościołem. Gdzieś tam pani (imię, nazwisko?) mówiła iż jest "bystra". Więc proszę wysilić bystrość i zastanowić się, czy użyty język może nam coś powiedzieć o epoce, w której coś napisano. Mam nadzieję, że bystrość pozwoliła pani odkryć, iż na przykład średniowieczna łacina różni się "nieco" od klasycznej.
04-10-2010 01:31 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
> >Przecież w sumie to nawet nie ma dowodów na istnienie jezusa
>Oprócz Tacyta,Swetoniusza,Plutarcha,Justusa z Tyberiady...
>Teraz już Pan wie że Jezus to postać historyczna.

Wlasnie, to jest argument.
Chociaz o Flaviuszu josephusie zapomnialas.

Ciekawe, ze stosowne fragmenty owych autorów jakoś malo kto cytuje. A w oryginale to juz chyba tylko doktoranci KULu znają.

O ile attikę albo klasyczna łacinę zaliczyli.

Wiec zacytuj, (owe wzmianki sa raczej króciutkie) a mnie szczególnie ten Justus z Tyberiady rajcuje.

Moze jaki stosowny link podeślesz? Będzie to dla mnie terapia relaksująca!!!

Ja żadnych linkow do cytowanych textow z Brittaniki czy Wikipedii nie podsylam. Jeszcze bym do piekla trafila.


daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Imo obrazek obraża uczucia religijne wyznawców Yody, mieszając jego Postać z jakimś wyimaginowanym synem Bożeny. Protestuję! Miecz swój świetlny ostrzę by heretyków ukarać srodze.Moc będzie ze mną.
Jakieś 100 W .

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365