Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
17-02-2013meercatGeny czy środowisko?
www.racjonalista.pl/forum.php/p,2/s,52445


Nie będę mówić o dzieciach wychowywanych przez wilki, bo nie mam wiedzy na ten temat.
Chodzi mi o inną sprawę. Jestem zwolenniczką karkołomnej teorii, ze każdy człowiek jest z gruntu dobry i chce czynić dobro, lecz wszystko stoi mu na przeszkodzie. Myślę, że wpływ środowiska jest jedna z tych rzeczy.
Wspaniałe efekty przynosi - bardzo jeszcze raczkująca u nas - resocjalizacja poprzez kontakt ze zwierzętami. W Stanach są takie programy, że więźniowie - kryminaliści - dostają pieski do wyszkolenia ich na przewodników. I wtedy widać, że prawdziwą naturą człowieka jest dobro, miłość, empatia. Że człowiek ze swej natury nie chce ani zabijać ani krzywdzić nikogo. Krzywdzi, bo nie ma wyboru. Np. pochodząc z dysfunkcyjnej rodziny.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
17-02-2013kulka_na_moleNiewidzialny Jezus na niebie
Cytat:
Norweskie media informują o niezwykłym zdjęciu wykonanym przez fotografa-amatora Jacka Lihauga. Na fotografii przedstawiającej zorzę polarną nad norweskim miasteczkiem Bo, widać twarz człowieka przypominającego Jezusa. (źródło)


Cytat:
Nie widziałem nic na niebie, twarz zobaczyłem dopiero, kiedy przeglądałem zdjęcia w aparacie - mówi [Jack Lihaug]
Moim zdaniem to bardziej grecki piosenkarz Demis Roussos - twierdzi.
No cóż, nie dziwi niewiara jakiegoś pogańskiego Norwega w to, że każdy kształt, zawsze i wszędzie przypomina twarz Jezusa, Matki Boskiej albo Boga. Dziwi natomiast fakt, że na zdjęciu jest coś, czego nie było w kadrze. Moim zdaniem można śmiało przypuszczać, że doszło do cudu nowej generacji. Dotychczas twarze katolickich bóstw ukazywały się na obiektach naturalnych - drzewach, skałach, psich tyłkach, szybach (obiekt naturalny, bo jest to po prostu piasek z dodatkami) - tu mamy przypadek wizerunku w pliku komputerowym.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
17-02-2013MonentorNienawiść i honor.
Czy warto dożywotnio dzielić osobę lub naród nienawiścią?
Czy każdy racjonalista powinien mieć honor?

Interesują mnie wasze poglądy.
Pytania raczej filozoficzne, do głębokiego przemyślenia i refleksji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
17-02-2013SelanosCzy można popsuć internet?
Internet dla wielu ludzi jest dzisiaj niezbędny. Służy do handlu, rozrywki, komunikacji, wyszukiwania informacji, reklamy, w internecie istnieją banki... Są całe firmy, ogólnoświatowe koncerny które w znacznej części albo całkowicie opierają się na internecie. Niektóre państwa tworzą nawet specjalne wydziały w siłach zbrojnych tylko i wyłącznie do walki w sieci.

Śmiem twierdzić, że gdyby internet z dnia na dzień przestał działać na dłuższy czas, to większość świata trafiłby szlag, z falą bankructw i samobójstw włącznie. Atak na WTC to byłby przy tym pikuś.

Dlatego właśnie chciałbym zapytać kogoś kto się na tym zna: czy jest możliwe popsucie internetu? W jakikolwiek sposób z jakiegokolwiek powodu. Takie całkowite, raz, porządnie i na dłuższy czas?

Nie znam się na tym, to nie moja dziedzina. Mam tylko ogólne pojęcie o tym jak internet funkcjonuje i wiem, że motorem do powstania internetu, czy raczej jego protoplastów była chęć stworzenia sieci, która mogłaby przetrwać zniszczenie znacznej części infrastruktury przez ewentualny konflikt nuklearny.

Chciałbym także zapytać co forumowicze myślą na temat ewentualnych skutków nagłego wyłączenia internetu, jeżeli oczywiście to jest możliwe.

Moim zdaniem np. atak terrorystyczny na sieć mógłby być bardziej tragiczny w skutkach niż wszelkie porwania samolotów i bomby w metrze razem wzięte.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
15-02-2013kulka_na_moleLikwidacja usługi pre-paid telefonii komórkowej
[color=#330000]Swego czasu operatorzy komórkowi prześcigali się w walce o klienta oferując różne rozwiązania w zakresie usług pre-paid. A to darmowe połączenia w ramach sieci, a to pakiet X smsów za Y zł do wszystkich sieci, a to możliwość wykonywania połączeń wychodzących przez coraz dłuższy okres za doładowanie coraz mniejszą kwotą.
Obecnie tendencja się zmieniła. U większości operatorów możliwość wykonywania połączeń wychodzących przez miesiąc wymaga doładowania kwotą porównywalną do kwoty miesięcznego abonamentu w przypadku umowy, przy czym wielu operatorów w ogóle nie umożliwia doładowania za okres miesiąca: blue.pl/wartosci-doladowan

Tylko jeden operator daje możliwość wykonywania połączeń wychodzących przez rok bez względu na wysokość doładowania, a tym samym roczny dostęp do swych usług w dowolnej chwili i dowolną ilość razy.

Mam wrażenie, że idzie ku temu, aby usługi pre-paid zostały zupełnie nieopłacalne i aby każdy klient sieci komórkowych podpisał umowę abonamentową, która daje operatorowi korzyści i możliwości, jakie nie występują w przypadku świadczenia usług bez umowy.

Jednocześnie zauważam, że oferty abonamentowe są coraz mniej interesujące, zaś traktowanie "starego" klienta coraz gorsze niż klienta "świeżaka" (wiem coś o tym, bo pracowałem swego czasu dla jednego z operatorów, który o wiele gorzej traktował wieloletnich klientów niż klientów nowych). 12 lat temu płacąc abonament na podstawie nowo zawartej umowy korzystałem np. z oferty bezpłatnego połączenia..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
14-02-2013Arystyp z CyrenyJak radzicie sobie z prokrastynacją?
Czy tutejsi racjonaliści miewają problemy z prokrastynacją?

Jeśli ktoś ma podobny problem to najpewniej dotyczy on studentów i pokolenia, które dorastało z internetem. A może się mylę i starsze roczniki też mają problem z odwlekaniem rzeczy?

Mam wrażenie, że to choroba cywilizacyjna, która mnie również dopadła. Np. teraz zakładam temat o prokrastynacji, odwlekając tym samym pracę, która mi się nagromadziła na jeszcze późniejszy moment.

Jak sięgnę pamięcią wstecz, przez wszystkie lata mojej edukacji sumienność nie była jakoś specjalnie punktowana, a wręcz przeciwnie. Nawet na studiach większość moich prowadzących odwleka wszystko na ostatnią chwilę. Pamiętam jednego prowadzącego, który kazał sobie regularnie oddawać projekty przez cały semestr, a później dwa dni przed terminem wystawienia ocen siedział od rana do wieczora i sprawdzał te wszystkie projekty.

Jak pracować nad zmianą takiego przyzwyczajenia? Może ktoś ma w tym doświadczenie?

Samo racjonalne zrozumienie problemu oczywiście nie wystarcza. Co z tego że wiem, żeby nie odkładać rzeczy na ostatnią chwilę, skoro w praktyce i tak to robię? Bardzo chciałbym się wyzbyć tego nawyku. To trochę jak obgryzanie paznokci albo palenie papierosów (ale to mnie na szczęście nie dotyczy).

Zachęcam do dyskusji.

Poza radami równie mile widziane są wszelkie przemyślenia na ten temat.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
14-02-2013MuyaJestem Nim
Tak, to JA - jako wszechmogący, nieśmiertelny i wszystko wiedzący inżynier mający i do dyspozycji wieczność i nieograniczone środki skonstruowałem sobie nanoroboty mniejsze od bakterii. Całym światem jest dla nich obiekt wielkości ziarenka piasku. Wyposażyłem je w dosyć sprawne, świadome siebie umysły. Obserwuję je sobie, patrzę na nie od tysięcy lat. Podziwiam jak się rozwijają, podsłuchuję, czytam im w myślach, z nudów robię im psikusy chociaż i tak wiem jak to wszystko się skończy bo jestem też wszechwiedzący. Czasami trochę to frustrujące bo nic nie jest mnie w stanie zaskoczyć, ale cóż mogę na to poradzić... Właściwie to mogę, bo przecież jestem wszechmogący... mniejsza z tym.

Trochę nudno jak wszystko jest takie doskonałe. Nic się nie dzieje, wszyscy są szczęśliwi. Musiałem to jakoś urozmaicić, wymyśliłem więc grę - taką z nagrodami i karami. Jako że moja inteligencja jest nieskończona to reguły też są nieskończenie inteligentne. Dałem kliku osobnikom wiedzę o mnie, kazałem im to spisać i rozpowszechnić wśród reszty. Trochę matoły pozmieniały treść, ale to może nawet lepiej. Chciałem żeby wszyscy dowiedzieli się, że cały ich świat i ich samych zrobiłem JA jakiś czas temu - są pomniejszoną kopią mnie, ale nie mają moich magicznych mocy. Niech wiedzą że jestem najpotężniejszą istotą, że muszą mi być posłuszni i co bardzo ważne - muszą wierzyć że istnieję - to najważniejsze.

Powstała księga - jest ekstremalnie nieprawdopodobna, nielogiczna i pełna błędów. Taka miała być...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
14-02-2013meercatEutanazja to samobójstwo.
www.racjonalista.pl/forum.php/p,83/s,515391

Jestem zwolenniczka poglądu, że żyjemy w cywilizacji obłudy, gdzie przeciwstawienie natura-kultura to najmniejszy pikuś.

Może mnie ktoś poprawi, ale jeśli mamy dopuścić eutanazję to musimy dopuścić samobójstwo a nawet morderstwo z litości.
Innymi słowy dopóki samobójstwo jest "zakazane", nawet w czysto laickim sensie, to jakim cudem ma być dopuszczalna eutanazja?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
13-02-2013kulka_na_moleCzy papież należy do Układu/szarej sieci?
Biedny "Genialny Strateg" Jadosław "Polskę Zbaw" Kłamczyński.
Głównym tematem polskich mediów w poniedziałek miał być wniosek PiS o wotum nieufności dla aktualnego rządu. Tymczasem głównym tematem nie tylko polskich mediów stało się ogłoszenie papieża o pokazaniu Duchowi Świętemu figi.
Póki co Jadosław Kłamczyński (jak wiemy, zagorzały katolik) nie ustosunkował się ani do decyzji papieża, ani do milczenia Ducha Świętego. Najwyraźniej odebrało mu mowę w obliczu faktu, że papież nie stoi tam, gdzie stał Jadosław, ale tam, gdzie stało ZOMO.

Swoją drogą ciekawe co z tzw. nieomylnością papieża w sprawach wiary katolickiej.
Czy ex Benedykt XVI utraci tę nieomylność 28.02.2013 o 20:00, gdy ma zamiar zejść z tzw. piotrowego tronu? Kto wówczas będzie nieomylny do czasu aż Duch Święty wskaże nowego papieża?
Czy wszystkie teologiczne wypowiedzi B16 utracą moc o godzinie 20:00?

Pytań można stawiać więcej, ale po co? Katolicyzm jest równie śmieszny jak PiSizm.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
12-02-2013Jan WerbińskiTransseksualiści
Tematem w mediach jest Grodzka na marszałka.
Forowicze Racjonalisty widzę że oburzają się na wątpliwości do tej kandydatury.

Mam zatem pytanie:
Ilu z Was spotkało osobiście i rozmawiało z osobami transseksualnymi?
Jakie były wrażenia z tej rozmowy?
Co możecie powiedzieć o psychice tych osób?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)